Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalista a Opus Dei

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
16-01-2004 10:31DonosicielRacjonalista a Opus Dei
Panie Mariuszu!
Chcę tylko poinformować, że na forum o2 w dziale Filozofia+ ...
, Furtianie Panu serwis ukradli i chcą wcisnąć komuś innemu
Złośliwiec - Donosiciel
====
TEMAT : "Racjonalista" - obóż internowanych ateistów
Autor: Prawdziwa Furtianka Agata (wwwic@wp.pl)
forum.o2.pl/temat.php?id_p=1858458&id_f=123
"Racjonalista" najprawdopodobniej postał spontanicznie, z tzw. potrzeby społecznej.
Założyli go intelektualiści, nie najbiedniejsi zresztą... (tak się domyślam - choć nie jestem pewna)
Jednak każda taka "społeczność" ma swojego formalnego lub nieformalnego przywódcę.
I to był prawdopodobnie kłopot (Dla Opus Dei). Podstawili im wiec gorliwego ateistę, który w tym gronie "awansował" i powoli przejął całą "władzę". Jego zadaniem jest lansowanie poglądu, że z Katolikami trzeba "jak z jajkiem", bo jak się rozbije, to będzie strasznie śmierdzieć i Ktolicy się poobrażają. A przecież chodzi o to, żeby ich pozyskać dla ateizmu.
Poznajecie te metody? A podobno Furtianie się narzucają?
Tymczasem Katolicy "nie głuszeni" ciągle obrasatają w piórka i robią się coraz bardziej bezczelni. Wszystko dla tego, że nie czują nad sobą żadnego moralnego "bata". I o to właśnie na prawdę chodzi Fallenowi, który jest prawdopodobnie wtyką Opus Dei świetnie udającą ateizm. Ma jednak stare ciągotki, bo ma "rozum i wolną wolę", którą prawdopodobnie otrzymał od Boga. Stworzył zamknięty krag niby-elity, bardzo hermetyczny. Mechanizm jego działania jest taki sam, jak przy werbowaniu do Opus Dei. Wmawia się ludziom, że są wyjątkowi i mają do spełnienia jakieś posłannictwo. Każdy lubi czegoś takiego słuchać. A już najbardziej to ludzie moralnie słabi - bo to podbudowuje ich ego. Identycznie werbuje się do Opus Dei.
Ateiści zgromadzeni wokół "Racjonalisty" nawet nie podejrzewają, że zostali w ten prosty sposób jakby "izolowani" - a przez to mniej niebezpieczni dla szalejącego katolicyzmu.
Efekt jest widoczny jak na dłoni. Ludzie prości, tacy jak my - Furtianie - muszą brać walkę o swoje prawa we własne ręce, wchodząc bardzo często na nieznany grunt. Katolicy żerują na tzw. "dylematach moralnych" aby z ich pomocą przeforsowywać własne ustawy i budować państwo wyznaniowe.
Prości ludzie nie otrzymują żadnej skutecznej pomocy ze strony, z której powinna ona nadejść. Świat nauki, zamiast stanąć do walki z ciemnotą, stosuje wobec niej uniki, a często wprost kolaboruje dla swych partykularnych interesów. I oglądamy w telewizji debaty, w których profesorowie filozofii są zapędzani w kozi róg przez byle klechę.
Furtianie mają prawo do uzasadnionych pretensji wobec świata nauki. Jeśli są dylematy moralne i są fachowcy którzy się takimi sprawami zajmują (filozofowie) - to niech te dylematy rozwiążą. Od tego są. A jak sobie nie radzą, to niech nie mają pretensji, jak ktoś robi to za nich. Niech się cieszą, że na ten ich filozoficzny bełkot zwykili ludzie i porządni podatnicy jeszcze płacą podatki. Ja nie dałabym tym darmozjadom złamanego grosza. Nas interesują konkretne efekty, a nie górnolotne pozory. My nie mamy pieniędzy dających komfort trwania w zatęchłym katolicyzmie.
Na to mogą pozwolić sobie bogate lale udajace intelektualistki.
Ja jestem zwykłą furtianką.
Agata.

miglanc
Dobre, nadaje się do działu dowcip miesiąca!

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365