 |
Jak teolog poprawiał ewolucję Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-02-2004 17:23 | Leon Bod Bielski | Jak teolog poprawiał ewolucję | Pewien katolicki apologeta-kreacjonista wspomniał o fałszerstwach ewolucjonistów: >Theillard de Chardin - słynny teolog (i paleontolog amator), chcąc potwierdzić mocno naciąganą ciągłość łańcucha "małpoludów", spreparował słynną czaszkę tzw. "człowieka z Piltdown". W rzeczywistości była to czaszka orangutana: de Chardin doczepił do niej żuchwę człowieka, ale wcześniej spiłował zęby, by upodobnić je do uzębienia roślinożernej małpy. W ten sposób znalazł "brakujące ogniwo", mające potwierdzić hipotezę "wspólnego przodka" małpy i człowieka. Tylko słabym dostępem kreacjonistów do mediów można wytłumaczyć fakt, że kłamstwo de Chardina nie jest dotąd powszechnie znane opinii publicznej. Skąd my to znamy? Wspomniany teolog- fałszerz słynnej czaszki to jeszcze jeden dowód na to, że religijnie inspirowana "piąta kolumna", mająca Naukę o Ewolucji rozsadzić od środka działa od początku a jej wrogowie do dziś nie śpią, zirytowani odkryciami genetyki- potężnego sprzymierzeńca Darwina i jego trafnych spostrzeżeń... Nie ma się co dziwić, że w takim klimacie pojawiają się obwieszeni różańcami "uczeni", dla których ewolucja to jedynie hipoteza mająca w sobie cechy obrzydliwego dogmatu naukowego. Tylko dlatego obrzydliwego, że stanowi mocną przeszkodę i potężną, opartą na faktach przeciwwagę dla oficjalnego, jedynie słusznego dogmatu religijnego, w okowach którego- mimo całego swego utytułowania- tkwią jak węgorze w matni. Nie powiemy przecież, że teolog, cyt: "chcąc potwierdzić mocno naciąganą ciągłość łańcucha "małpoludów", spreparował słynną czaszkę tzw. "człowieka z Piltdown"-k.cyt.- chciał tym fałszerstwem wzmocnić dowody procesu ewolucji! Toż to widać nawet przez zamknięte powieki, że jeśli "kreacjoniści" milczeli o tym haniebnym uczynku swego agenta to raczej z powodu wstydu, jaki im przyniósł zdemaskowany przez ewolucjonistów teolog niż z braku dostępu do masmediów! Złapano klechę na fałszowaniu nauki i dowodów naukowych i nie było się po prostu czym chwalić!! |
| Sir Arthur Keith sie w grobie przewraca | >Pewien katolicki apologeta-kreacjonista wspomniał o >fałszerstwach ewolucjonistów: >>Theillard de Chardin - słynny teolog (i paleontolog >amator), chcąc potwierdzić mocno naciąganą ciągłość >łańcucha "małpoludów", spreparował słynną czaszkę tzw. >"człowieka z Piltdown". W rzeczywistości była to czaszka >orangutana: de Chardin doczepił do niej żuchwę człowieka, >ale wcześniej spiłował zęby, by upodobnić je do uzębienia >roślinożernej małpy. W ten sposób znalazł "brakujące >ogniwo", mające potwierdzić hipotezę "wspólnego przodka" >małpy i człowieka. Tylko słabym dostępem kreacjonistów do >mediów można wytłumaczyć fakt, że kłamstwo de Chardina nie >jest dotąd powszechnie znane opinii publicznej. Skąd my to >znamy? >Wspomniany teolog- fałszerz słynnej czaszki to >jeszcze jeden dowód na to, że religijnie inspirowana "piąta >kolumna", mająca Naukę o Ewolucji rozsadzić od środka >działa od początku a jej wrogowie do dziś nie śpią, >zirytowani odkryciami genetyki- potężnego sprzymierzeńca >Darwina i jego trafnych spostrzeżeń... >Nie ma się co dziwić, że w takim klimacie pojawiają się >obwieszeni różańcami "uczeni", dla których ewolucja to >jedynie hipoteza mająca w sobie cechy obrzydliwego dogmatu >naukowego. Tylko dlatego obrzydliwego, że stanowi mocną >przeszkodę i potężną, opartą na faktach przeciwwagę dla >oficjalnego, jedynie słusznego dogmatu religijnego, w >okowach którego- mimo całego swego utytułowania- tkwią jak >węgorze w matni. >Nie powiemy przecież, że teolog, cyt: "chcąc potwierdzić >mocno naciąganą ciągłość łańcucha "małpoludów", spreparował >słynną czaszkę tzw. "człowieka z Piltdown"-k.cyt.- chciał >tym fałszerstwem wzmocnić dowody procesu ewolucji! Toż to >widać nawet przez zamknięte powieki, że jeśli >"kreacjoniści" milczeli o tym haniebnym uczynku swego >agenta to raczej z powodu wstydu, jaki im przyniósł >zdemaskowany przez ewolucjonistów teolog niż z braku >dostępu do masmediów! Złapano klechę na fałszowaniu >nauki i dowodów naukowych i nie było się po prostu czym >chwalić!!
Stwierdzenie "Jezus Maria co tu sie wypisuje" jest chyba nie na miejscu ale tak mi sie ciska jak ktos probuje naginac, delikatnie mowiac, prawde(teorie)... -po pierwsze człek z piltdown mial czaske człowieka średniowiecznego(ok600letnią) i szczękę orangutana.... no comment na odwrót to się kupy nie trzyma... jak mozne byc na odwrot to czemu niby nie chciano sie zgodzic na australopiteka??bo co? bo byl z afryki... to moze Peking man tez byl z afryki... hmm chyba Chińczycy sie zdziwia... -po drugie (wiazace sie z pierwszym) wystarczy pomyslec.... jestesmy w angli przelom 19 i 20 w gre wchodza ambicje naukowcow np. Woodwarda zakłada się po cichu, że człowiek powinien zacząć ewolucje od małpy najpierw rozwijając duży mózg.... no wieć w gąszczu niejasnych powiązań NIEWYJAŚNIONYCH DO DZIŚ!!! jakiś amatorzyna dokonuje wielkiego odkrycia... ponoc w spisku z Woodwardem, którego jakby nie patrzec nazwać klechą nie można, i do tego to chyba Dawson odkryl czaszke człowieka z Piltdown
kończąc temat ewolucji proponuję doczytać... mój ostry ton wypowiedzi wynika z organicznego wstretu do bezpodstawnego ataku na kogos... to Pan jest tu najwiekszym zagrożeniem, zionie z Panskiego tekstu nienawiścia, która z cała bezwzględnościa będę tępił.
P.S. Papież uznał ewolucje i jest ona teraz nauczana w, mam cichą nadzieje, wszystkich szkołach, jeszcze mna trzesie po Pańskiej wypowiedzi....
nie no nie moge.... czytam tego posta jeszcze raz i nie moge sie powstrzymac od edukowania Pana... Zęby zostaly spilowane a konce szczeki ulamane bo chodzilo o to by ukryc, ze to kosc malpy, jaki sens mialo by umieszczanie w czasce malpy kosci czlowieka i upodabnianie ich do kosci malpy!? brak LOGIKI i typowy populizm... mogl sie Pan przyczepić do setki rzeczy ale zle Pan trafil...
Sir Arthur Keith sie w grobie przewraca
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz | Chciałbym tylko zauważyć, że Twoja krytyka jest zasadniczo skierowana nie do autora poprzedniego wpisu (Leona), ale do tego co on cytował. Krytykujesz więc wypowiedź katolickiego apologety i zarazem gorliwego kreacjonisty, który pisał w swym artykule (chyba pt. "Autor liścia") o tych przeróbkach z czaszkami i o tym, że dokonał tego teolog Chardin (niezbyt lubiany wśród ortodoksów, długo na indeksie). Jedyne co jest tutaj Leona to krótki komentarz do tej treści, a nie sama krytykowana treść. Sprawa jest bardziej skomplikowana niż piszesz. To fałszerstwo, które do dziś nie jest chyba wyjaśnione do końca, jest podejrzewanych kilka osób (także wspomniani przez Ciebie naukowcy, ale nie tylko oni), jednym z głównych podejrzajnych jest o. P. Teilhard Chardin. W jednej z książek szerszej o tym czytałem, ale teraz nie mam jej przy sobie. Pamiętam jednak na pewno, że ten teolog też jest podejrzewany o to fałszerstwo. A katolicki apologeta wspomniał akurat tylko o nim. > P.S. Papież uznał ewolucjeTo nie takie proste jak piszesz. Zob. więcej: www.racjonalista.pl/kk.php/s,2546
|
|
|  | | Keith | napisalem, ze sprawa nie jest do konca wyjasniona.... glownie chodzi mi o to, ze zalozyciel tego watku b.ostro atakowal kler czego ja jak napisalem nie trawie... sprawa faktycznie jest skomplikowana, ale nalezy zauwazyc, ze czlowiek z piltdown faktycznie rzecz biorac patrzac z perspektywy czasu szybko zostal zapomniany i pominiety... nawet przed wykryciem falszerstwa szybko przestano o nim wspominac w ksiazkach... i nie mial z tym(zapomnieniem o czl. z piltdown) nic wspolnego kler. sprawa jak wiadomo jest nierozwiazana i kazdy uczciwie podchodzacy do sprawy czlowiek nie bedzie wskazywal winnych tylko opierajac sie na marnych poszlakach. Tu tak sie nie stalo, padlo oskarzenie, dlatego musze bronic niewinnych i tyle. Moj przedmowca sklania sie w strone retoryki, ktora sam krytykuje...
|
|
| |  | |
| | |  | | Yggdrasill | witam to ja pisalem wyzej jako keith etc....
całości artykułu nie czytałem, bo tą historię znam... wklejam tylko fragmencik:
Piltdown I skull: Medieval, human, ~620 years old. Piltdown II skull: Same source as Piltdown I skull. Piltdown I jawbone: Orangutan jaw, ~500 years old, probably from Sarawak.
Dodaję, że tu nie chodźi już o człowieka z Piltdown tylko o bezkrytyczne podejście do wszystkiego co niezgodne z naukami kościoła. Ten portal z ateistyczno- agnostycznego zmienia sie w antyteistyczny. Nie będę ukrywał, że ze smutkiem patrzę na wszelkie formy dobrze nieuzasadnionego fanatyzmu, a taki się tu objawia. Fanatyzm w różnych formach nigdy nie prowadził do niczego dobrego, no może poza fanatycznym podejściem do nauki, ale i tu trzeba zachować choć kroplę krytycyzmu bo skończymy zapędzeni w róg przez wszelkiego rodzaju paradoksy, mnożące się, pozornie drobne błedy, które w końcu staną murem przed naszą dalszą drogą rozwoju. Jako matematyk mogę mnożyć przykłady niesionych na fali kolejnych dowodów, twierdzeń etc. które później trzeba bylo prostowac(np. b.dynamiczny rozwój teori mnogośći).
Więc apeluję o spokój, ważenie argumentów, sprawdzanie źródeł, porzucenie fantyzmu, etc. etc. etc.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|