Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy UE szykuje się do Rewolucji?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
08-05-2013 15:37Konowal (6291 punktów)Czy UE szykuje się do Rewolucji?
Ocena 2 na 2
wpolityce.(*)osso-zdradza-niepokojace-plany

Jak dla mnie to są 3 możliwości.
1. Barosso zachorował na chorobę filipińską.
2. Oderwał się od rzeczywistości i snuje political fiction.
3. UE przygotowuje się do rewolucji.

W kontekście wzrostu uniosteptycznych trendów, kłopotów z walutą, kryzysem finansowym już nie mówiąc o takich ruchach separatystycznych jak w Szkocji, czy nawet u nas RAŚ-iu na Śląsku, jedyny realny scenariusz zrobienia z UE federacji to rewolucja oparta na "bagnetach". Rozumiem że takie wizje mogą nęcić unijne władze, bo teraz jeszcze nawet taki Cypr ma czelność fikać i kwestionować rozkazy z UE, ale nie widzę możliwości pokojowego wprowadzenia federacji w Europie nawet przez kilkadziesiąt lat. To szybciej za kilka lat UE się rozpadnie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Biorąc pod uwagę stale rosnącą potęgę gospodarczą krajów azjatyckich, a także Indii oraz coraz aktywniejszą obecność Chin w Afryce, stworzenie federacji państw europejskich wydaje się być dobrym pomysłem na powstrzymanie malejącego znaczenia Europy w świecie.
Konowal (6291 punktów)
A dlaczego musimy wspierać Europę? Czy będą z tego dla nas jakieś korzyści ? Czy nie lepiej się rozejrzeć za alternatywą? Bo nie wydaje mi się żeby w kontekście ostatnich wydarzeń gazowych ktoś w UE stawiał na Polskę jako partnera.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
09-05-2013 13:09 
 Ocena 7 na 7
Marek Matejewski (3695 punktów)
>A dlaczego musimy wspierać Europę?

Myślałem, że póki co to jednak Europa wspiera nas... Są dopłaty bezpośrednie, są środki na rozwój obszarów wiejskich, jest prefinansowanie rozwoju infrastruktury drogowej czy kolejowej, są pieniądze na przeróżne eko-inwestycje... i jeszcze trochę można by wymieniać. Jednak niektórym zawsze będzie mało, bo:
- nie ma dopłat z UE na budowę kościołów
- nie ma strumienia pieniędzy z UE na fundusz kościelny
- samoloty UE nie zrzucają z nieba paczek z pieniędzmi
itd. itp.

>Czy będą z tego dla nas jakieś korzyści ? Czy nie lepiej się rozejrzeć za alternatywą?

No alternatyw jest całe mnóstwo:
Zacznę od regionalnego mocarstwa - Związku Polski i Białorusi.
Warto mieć na uwadze turystyczny Sojusz Polsko-Gruziński.
Ku świetlanej przyszłości może nas też zaprowadzić Pakt Polski i Gabonu.
Osobiście byłbym chyba jednak za utworzeniem Imperium Polsko-Mongolskiego.
Jest jeszcze opcja Wielkiego Watykanu. Oddajemy im całe terytorium, a oni ogłaszają nas narodem wybranym oraz prowadzą ku potędze i chwale!

>Bo nie wydaje mi się żeby w kontekście ostatnich wydarzeń gazowych ktoś w UE stawiał na Polskę jako partnera.

Bo dopóki Polska jest takowym "partnerem", a przyszłość UE stoi pod znakiem zapytania, nikt lekko głowy nadstawiać nie będzie. Tu właśnie potrzeba całkowitego zaufania i pewności, że wspólne poświęcenie całej Europy nie pójdzie w przyszłości na marne.
Poza tym wielu problemów by dzisiaj nie było, gdyby UE rozwijała się bardziej spójnie.

Polska niegdyś również była federacją - federacją plemion nadwiślańskich. Gdyby nie ta inicjatywa, to dziś Polanie byliby częścią Niemiec, Wiślanie - Ukrainy, a Pomorzanie np. Szwedów. W pojedynkę każde z tych plemion nie odegrałoby żadnej roli w dziejach Europy Środkowej. Ewentualnie wszystkie te plemiona włóczyłyby się na terytoriach kilku państw jak Kurdowie w Iraku, Turcji i Syrii.

Ponad wszystko wolałbym, żeby ludzie zajęli się jednak szukaniem odpowiedzi na kluczowe pytania: Jak zapewnić dalszy wzrost gospodarczy? Jak stworzyć system, gdzie nie brakuje godnej pracy dla ludzi? Jak pozyskiwać tanią energię? Jak posprzątać planetę, żeby za kilkadziesiąt lat nie utopić się w odpadach? Jak poradzić sobie z przeludnieniem Ziemi oraz głodem? itd...

Natomiast to jaki hymn będę śpiewać albo jak nazywać się będzie moje państwo jest tak samo istotne jak wybór koloru koszuli, którą dziś ubrałem. Oczywiście pod warunkiem, że będzie to państwo demokratyczne i dążące do rozwiązywania wspomnianych wyżej problemów.
08-05-2013 16:23
 Ocena 11 na 11
maciejo (3492 punktów)
>wpolityce.(*)osso-zdradza-niepokojace-plany
>Jak dla mnie to są 3 możliwości.
>1. Barosso zachorował na chorobę filipińską.
>2. Oderwał się od rzeczywistości i snuje political fiction.
>3. UE przygotowuje się do rewolucji.
>W kontekście wzrostu uniosteptycznych trendów, kłopotów z walutą, kryzysem finansowym już nie
>mówiąc o takich ruchach separatystycznych jak w Szkocji, czy nawet u nas RAŚ-iu na Śląsku, jedyny
>realny scenariusz zrobienia z UE federacji to rewolucja oparta na "bagnetach". Rozumiem że takie
>wizje mogą nęcić unijne władze, bo teraz jeszcze nawet taki Cypr ma czelność fikać i kwestionować
>rozkazy z UE, ale nie widzę możliwości pokojowego wprowadzenia federacji w Europie nawet przez
>kilkadziesiąt lat. To szybciej za kilka lat UE się rozpadnie.

Uważam, że federacyjność jest jedyną przyszłością unii. Za obecny kryzys oraz niekorzystne bilansy wielu krajów w rozliczeniach w euro w znacznej mierze odpowiada to, iż każdy kraj ma osobną, niezależną politykę fiskalną, a zwłaszcza monetarną - swoje długi, obligacje, budżet, bank centralny. Podobnie ma się rzecz z biurokracją. Przerost unijnych instytucji na tą chwilę ograniczyć można zwiększeniem ich kompetencji wobec rządów.
Z resztą obecnie większość prawa stanowionego w Europie pochodzi z Brukseli. Ta federacyjność już jest faktem, tylko wypieranym przez bardziej konserwatywnych polityków. Osobiście nie miałbym nic przeciwko życiu w Stanach Zjednoczonych Europy. Nie przeszkadza mi narodowość czy kolor skóry sąsiadów. Wszyscy przede wszystkim jesteśmy ludźmi. Takimi samymi o takich samych immanentnych prawach nam przysługujących.
Próby oddzielenia się Szkocji, kraju Basków, Śląska w żaden sposób nie wpływają na stabilność unii. Przecież od zawsze ona promuje silne niezależne regiony w jednym ponad państwowym organizmie.
Projekt federacji europejskiej w ogóle jest ciekawym filozoficznie pytaniem o idee państw narodowych w takim kształcie, w jakim powstały one po drugiej wojnie światowej. Osobiście sądzę, że społeczeństwo dojrzało do takich eksperymentów. Przecież nikt nie zmusza nikogo siłą do wstąpienia do takiej organizacji i podobnie droga wyjścia również powinna być otwarta. Państwo jest dla ludzi, a nie odwrotnie. biorąc pod uwagę, iż świat orientuje się co raz bardziej na region Azji i Pacyfiku, a Europa co raz bardziej słabnie, jedyna możliwością podtrzymania wzrostu jest scalenie się w jeden organizm.
08-05-2013 18:29 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)

>Próby oddzielenia się ( ... ) Śląska w żaden sposób nie wpływają na stabilność unii. Przecież od zawsze ona promuje silne niezależne regiony w jednym ponad państwowym organizmie.

Dążenie do autonomii jest próbą oddzielenia ? Tu gdzie mieszkam RAŚ ma znaczące wpływy, ale jakoś nie słyszałem o pomysłach oddzielenia się Śląska
08-05-2013 18:49 
 Ocena 2 na 2
maciejo (3492 punktów)
>>Próby oddzielenia się ( ... ) Śląska w żaden sposób nie wpływają na stabilność unii. Przecież od zawsze ona promuje silne niezależne regiony w jednym ponad państwowym organizmie.
>Dążenie do autonomii jest próbą oddzielenia ? Tu gdzie mieszkam RAŚ ma znaczące wpływy, ale jakoś nie słyszałem o pomysłach oddzielenia się Śląska

Masz rację. Taki skrót myślowy, niezręczny trochę. Chodziło mi o to, że przetasowania ustrojowe na poziomie lokalnym nie mają żadnego wpływu na globalny kształt unii.
08-05-2013 23:50 
 Ocena-1 na 1
Konowal (6291 punktów)
Jeszcze nie słyszałeś - nie ten czas


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
09-05-2013 08:58 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Jeszcze nie słyszałeś - nie ten czas

Jeśli usłyszę, to dzięki takim ludziom jak Ty
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Jak dla mnie to są 3 możliwości.
>1. Barosso zachorował na chorobę filipińską.
>2. Oderwał się od rzeczywistości i snuje political fiction.
>3. UE przygotowuje się do rewolucji.

Obstawiam 1 i 2. Co do 3 - to taki scenariusz nie jest wykluczony, nie wiem jednak, czy chodzi mi o taką samą rewolucję, co Tobie.
Neil Smith - Pragnienie rewolucji w dobie cięć budżetowych. Źródło: www.prakty(*)ucji-w-dobie-ciec-budzetowych/


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
08-05-2013 20:06
 Ocena 6 na 10
waldeck77 (4307 punktów)
Niepokojące byłoby, gdyby Europa nie zmierzała ku federacji. Wtedy zostalibyśmy już na zawsze w polskim grajdole
08-05-2013 23:52 
 0 na 2
Konowal (6291 punktów)
Niektórym odpowiada życie we własnym państwie, a jeszcze jakby zamiast wysiłków do włażenia UE w ........ zamienić na rozwój własnego kraju to byłoby nam o wiele lepiej niż przywołanym przez Ciebie grajdole.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
09-05-2013 07:29 
 Ocena 2 na 4
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy UE szykuje się do Rewolucji?o
>Niektórym odpowiada życie we własnym państwie, a jeszcze jakby zamiast wysiłków do włażenia UE w ........ zamienić na rozwój własnego kraju to byłoby nam o wiele lepiej niż przywołanym przez Ciebie grajdole.

Jakieś argumenty, czy tylko tak Ci się wydaje? Ktoś Cię z państwa wypędza? A skąd wziąć pieniądze na rozwój?
Lepiej czyli jak?
09-05-2013 11:56 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
>>Niektórym odpowiada życie we własnym państwie, a jeszcze jakby zamiast wysiłków do włażenia UE w ........ zamienić na rozwój własnego kraju to byłoby nam o wiele lepiej niż przywołanym przez Ciebie grajdole.
>Jakieś argumenty, czy tylko tak Ci się wydaje? Ktoś Cię z państwa wypędza?
Jak to u nas w parafii mówią "po owocach ich poznacie" - pewnie te parę milionów rodaków to nie na saksy pojechało tylko lubi pracować w ciekawych miejscach a nie "na zielonej wyspie" szczęśliwości gdzie odnosimy sukces za sukcesem.
> A skąd wziąć pieniądze na rozwój?
Pracując na swoim ?
>Lepiej czyli jak?
Polikwidować durne prawa i ograniczenia, co pozwoli zmniejszyć koszty pracy. Może wtedy się zacznie opłacać pracować w Polsce.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
09-05-2013 09:25 
 Ocena 10 na 10
szarley (54913 punktów)Odp: Czy UE szykuje się do Rewolucji?
>Niektórym odpowiada życie we własnym państwie, a jeszcze jakby zamiast wysiłków do włażenia UE w ........ zamienić na rozwój własnego kraju to byłoby nam o wiele lepiej niż przywołanym przez Ciebie grajdole.

Ależ zdecydowanej większości odpowiada życie we własnym państwie!!! Przecież większość Polaków nie emigruje. Rzecz w tym, że to państwo należąc do jakiejś grupy państw ma pewne zobowiązania i czerpie z tego korzyści. Oczywiście można w myśl idei "niepodległości" kompletnie nie liczyć się z zagranicą i np:
1. Zmienić szerokość torów kolejowych, bo ta jest angielska
2. Zmienić częstotliwość prądu w sieci, bo tę ustalili Niemcy
3. Zmienić rozstaw bolców wtyczek w żelazkach (nie wiem kto to wymyślił)
4. Zmienić kolory w sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach , znów pomysł Anglików
5. Wprowadzić narodowy sposób zapisu nutowego (Włosi)
5. Wprowadzić narodowe symbole pierwiastków chemicznych (chyba Szwed)

Można też zmienić alfabet łaciński na NARODOWY. Ależ będziemy wtedy niepodlegli!!!!!!
Konowal (6291 punktów)
> Rzecz w tym, że to państwo należąc do jakiejś grupy państw ma pewne zobowiązania i czerpie z tego korzyści.
Weź to wytłumacz Grekom, Cypryjczykom, Portugalczykom, Hiszpanom , a pewnie wkrótce paru innym krajom.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
09-05-2013 13:12 
 Ocena 8 na 8
szarley (54913 punktów)
>> Rzecz w tym, że to państwo należąc do jakiejś grupy państw ma pewne zobowiązania i czerpie z tego korzyści.
>Weź to wytłumacz Grekom, Cypryjczykom, Portugalczykom, Hiszpanom , a pewnie wkrótce paru innym krajom.

Mam im wytłumaczyć, że zjedli ziarno na siew i żyją z cudzej łaski?
Jeśli chcą niepodległości, to mogą po prostu wystąpić z Unii
(napięcie i częstotliwość prądu w gniazdkach też mogą zmienić)

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365