Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kara za bluźnierstwo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
30-05-2013 14:09dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Kara za bluźnierstwo
Ocena 7 na 7
W ilu krajach cywilizowanych kodeks karny zawiera przestępstwo bluźnierstwa? Pytanie nie jest takie trywialne, bo bluźnierstwo może występować pod różnymi nazwami. W Polsce bluźnierstwo jest nazwane w języku prawniczym "obraza uczuć religijnych". Jak jest w innych cywilizowanych krajach?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

31-05-2013 08:00
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)
>W ilu krajach cywilizowanych kodeks karny zawiera przestępstwo bluźnierstwa?
Krajów cywilizowanych i islamskich, gdzie bluźnierstwo jest karane, jest razem coś około 30 (cywilizowane są w mniejszości). Coś takiego istnieje między innymi w Finlandii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Hiszpanii i we Włoszech. Zdaje się, że w niektórych stanach USA. I w Australii. Jak to jest karane, nie mam pojęcia. W Irlandii grozi wysoka grzywna, obecnie do 25 000 euro. W krajach islamskich do kary śmierci włącznie... ale prawda, miało być o cywilizowanych.
W Polsce jest paragraf o ochronie uczuć religijnych (osławiony par. 196), który nawet więzieniem do 2 lat grozi. Choć i tak mniejszym, niż w II RP, w której "kto publicznie Bogu bluźni, podlega karze więzienia do pięciu lat" (Kodeks Karny z 1932 r., rozdział XXVI "Przestępstwa przeciw uczuciom religijnym", art. 172-174). Do lat 2 jest zagrożone tylko "złośliwe przeszkadzanie publicznemu zbiorowemu wykonywaniu aktu religijnego".
To ostatnie przypominam (możliwe, że złośliwie) apologetom II RP, gdzie ponoć było tak dobrze, słodko i różowo.
31-05-2013 20:36 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>... Choć i tak mniejszym, niż w II RP, w której "kto publicznie Bogu bluźni, podlega karze więzienia do pięciu lat" (Kodeks Karny z 1932 r., rozdział XXVI "Przestępstwa przeciw uczuciom religijnym", art. 172-174). ...
>To ostatnie przypominam (możliwe, że złośliwie) apologetom II RP, gdzie ponoć było tak dobrze, słodko i różowo.
Słodko i różowo na pewno nie, ale pod tym względem akurat lepiej. Po pierwsze "obraza uczuć religijnych" jest czymś tak enigmatycznym, że można podciągnąć pod to wszystko, i często tak się dzieje. To kwestia (nad)interpretacji. W II RP trzeba było konkretnie "obrazić Boga". I tu dochodzimy do istoty sprawy - ta kara dotyczyła osób religijnych, bo boga może obrażać tylko ten, kto go wyznaje.
Rafał Holewski (224 punktów)
(zablokowany)
Przepraszam,czyli jako ateista dzisiaj powiem że boga nie ma,ponieważ go nie widzę to będę oskarżony o obrazę czy nie?Prosze o odp.kogoś znającego prawo.Dziękuję.
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
> Przepraszam,czyli jako ateista dzisiaj powiem że boga nie ma,ponieważ go nie widzę to będę oskarżony o obrazę czy nie?Prosze o odp.kogoś znającego prawo.Dziękuję.

W Polsce odpowiedz brzmi: Bedziesz oskarzony. W Polsce nie tylko logika boska jest niezbadana i pozawymiarowa ale rowniez logika jurysdykcyjna jest taka sama

Polskie prawo wie, ze katolicki bog istnieje (zapytajcie sie ministra Boni) , tak ze jak najbardziej obrazic go mozesz twierdzac, ze go nie ma
Rafał Holewski (224 punktów)
(zablokowany)
Zaczynam myśleć nad wyjazdem z Polski

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365