 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-09-2006 00:51 | Jormungund (34 punktów) | Czym jest sztuka? | Czym, dla Was, drodzy Racjonaliści jest sztuka? Czy w śodowisku racjonalnym można używać tego określenia? Co oznacza to pojęcie i gdzie leży granica pomiędzy sztuką, a kiczem? Czy warsztat czyni artystą? Oraz, czy można - jeżeli uznamy iz sztuka istnieje - wytłumaczyć ją za pomoca nauki? Mam tu na myśli sztukę wizualną jak i muzykę czy literaturę. Wg. mnie współcześnie rola sztuki jest rolą ekspresywną, to znaczy jezeli dobrze tę rolę spełnia - pozwala odczuć w pełni zamierzenie autora vel. Podmiotu, mocno wyraża pewne uczucia, jest sztuką. Czy warsztat czyni artystą? J. David, Rembrandt - to niewątpliwie wielcy malarze. Ale i Pollockowi nie odmawia się tego tytułu. Oczywiście warsztat jest niezbędny, daje środki, którymi można ową ekspresję wyrazić. Czy można wyjaśnić sztukę przy pomocy nauki? Moim zdaniem można - poczynając od prezkazywania informacji - a kończąc na darwinowskim doborze naturalnym. Ale temat to ogromny. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Jarek Kubaszewski | >Czym, dla Was, drodzy Racjonaliści jest sztuka? Czy w >śodowisku racjonalnym można używać tego określenia? >Co oznacza to pojęcie i gdzie leży granica pomiędzy >sztuką, a kiczem? To jest sprawa indywidualna. >Czy warsztat czyni artystą? >Oraz, czy można - jeżeli uznamy iz sztuka istnieje - >wytłumaczyć ją za pomoca nauki? Moim zdaniem jest to inny rodzaj doświadczenia człowieka. Inny niż nauka oraz inny niż wiara. Sztuka go wzbogaca (człowieka). Ale co sprawia że jedne osoby są bardziej wrażliwe na sztukę a inne mniej? Czy istnieje w mózgu jakiś specjalny ośrodek odpowiedzialny za wrażenia artystyczne? Nie wiem. Nie jestem naukowcem i sam bym się tego chętnie dowiedział. Wychodząc z założenia że sztuka służy przekazywaniu informacji można za jej pomocą popularyzować naukę. I w tym sensie da się ją opisać w sposób naukowy (mam na myśli nauki ścisłe).
|
|
| Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Czym, dla Was, drodzy Racjonaliści jest sztuka? Czy w> śodowisku racjonalnym można używać tego określenia?Pytanie godne Tatarkiewicza ("Historia estetyki")!  Moim zdaniem, sztuka (piękno) jest wzruszeniem. Dlatego jest tak nieuchwytna i różnie definiowana. Dlatego też tak bardzo poszczególni ludzie różnią się pomiędzy sobą podatnością na jej wpływ. > Co oznacza to pojęcie i gdzie leży granica pomiędzy> sztuką, a kiczem?Zapewne w jakiejś niepisanej konwencji ("estetycznej umowie społecznej"). Inaczej mówiąc: w systemie kulturowym stworzonym (uzgodnionym) przez daną społeczność. > Czy warsztat czyni artystą?Niewątpliwie nie. Ale bardzo ułatwia bycie nim. Perfekcjonizm warsztatowy pozwala artyście na "zepchnęcie" w podświadomość spraw techniki wykonawczej, a tym samym na skoncentrowanie się wyłącznie na "wyrazie", na przesłaniu dzieła czyli właśnie na wywołaniu w nas określonych wzruszeń, przeżyć, doznań. Ten problem doskonale widać na przykładzie muzyków, gdzie każdy laik "gołym uchem" odróżni początkującego instrumentalistę od wirtuoza. > Oraz, czy można - jeżeli uznamy iz sztuka istnieje -> wytłumaczyć ją za pomoca nauki?Można. Każda dziedzina sztuki posiada swoją "teorię". > Ale temat to ogromny.Dużo bardziej, niż się pozornie wydaje.  Weźmy na przykład takie relacje jak: 1) artysta - jego dzieło; 2) artysta - odbiorca; 3) artysta - jego dzieło - odbiorca; 4) artysta-twórca - jego dzieło - artysta-wykonawca tegoż dzieła - odbiorca. Wystarczy komplikacji?  A celowo pominąłem tzw. "krytyków sztuki", proporcje pomiędzy formą i treścią i wiele innych, znanych z teorii sztuki właśnie. Pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| Beatus (2528 punktów) | >Czym, dla Was, drodzy Racjonaliści jest sztuka? Czy w >śodowisku racjonalnym można używać tego określenia? Racjonalizm nie oznacza państwa robotów. Świata w którym brak odczuć o charakterze emocjonalnym, estetycznym lub moralnym. >Czy warsztat czyni artystą? Ja sądzę, że artystę czyni odbiorca. Mówi się też czasem, że czyjeś dzieła wyprzedziły jego epokę. Co to oznacza? Jedynie to, że w danym momencie historycznym nie znalazło się wystarczająco dużo osób, które miałyby upodobanie w dziełach określonego rodzaju. Jeśli z biegiem czasu odpowiednia grupa odbiorców się pojawi, a dzieła przetrwają i mogą zostać przez nich poznane i ocenione, stają się z dawnego kiczu dzisiejszymi arcydziełami. >Oraz, czy można - jeżeli uznamy iz sztuka istnieje - >wytłumaczyć ją za pomoca nauki? Pierwsza nauka, która mi się nasuwa to psychologia. Skąd inąd wiadomo, że człowiek do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje odpowiednich warunków. Istnieje związek między samopoczuciem i wszystkim co z nim związane, a sztuką. Bywa ona natchnieniem, ukojeniem, wstrząsem itd. Niewątpliwie nie pozostaje bez wpływu na człowieka i jego funkcjonowanie. Inną i bardziej skomplikowaną rzeczą jest naukowe wytłumaczenie dlaczego i jak powstaje to co zwiemy sztuką. Zapotrzebowanie na to jest i wiemy dlaczego. Czytałam gdzieś, może nawet na Racjonaliście, artykuł o prawidłowościach między budową mózgu a skłonnością do działań twórczych. Z tego co pamiętam, nasza pamięć funkcjonuje na zasadzie skojarzeń. O tym co kojarzymy z czym decyduje jak często i jak mocno używamy określonego połączenia. Każdy człowiek ma te połączenia poukładane nieco inaczej, choćby ze względu na indywidualne doświadczenia. U schizofreników występuje zakłócenie, polegające na bardzo szybkim przepływie skojarzeń. Często zdrowy człowiek nie jest w stanie nawet domyślić się w jaki sposób one przebiegają. Tzw. zdrowi ludzie często też mają takie "anomalie" ale na mniejszą skale i nie zawsze. Są to właśnie osoby twórcze. Łatwo jest to przetestować każąc grupie rozwiązać jakieś zadanie, w którym jest sugestia drogi jaką należy podążać. Jest to jednak droga niewłaściwa. Ci w których mózgach nie ma koniecznego powiązania między A i B, szybciej rozwiążą zadanie, ponieważ wpadną na to aby do A spróbować dopasować również M. Są to właśnie osoby twórcze. Jednak w jakiej dziedzinie będą owej umiejętności używać jest inną sprawą. To taka propozycje. Nie jestem psychologiem więc nie będę się przy niej upierać. Pozdrawiam
|
|
| Wilhelm | Sztuka to ludzka dzialnosc bazujaca na symbolu - rzeczy, ktora raczej wymyka sie racjonalnej definicji. Jako, ze symbole nie poddaja sie swiatu regul, nie nalezy mieszac obu swiatow ze soba. Dlatego nie ma sensu "racjonalnie" traktowac sztuki. Tak samo jak nie ma sensu mowic "racjonalnie" o religii, bo ona tez sie odnosi do symboli. To, ze ktos ma talent muzyczny nie da sie zupelnie wytlumaczyc doborem naturalnym, bo w odroznieniu od ptakow zdolnosci muzyczne nie sa niezbedne do przetrwania gatunku ludzkiego, a cecha ta ujawnia sie w podobnym stopniu u meżczyzn jak i kobiet. Racjonalisci chcac jednak odniesc sie do ludzkich emocji stosuja tutaj pewien wybieg i mowia o humanizmie, ktory dopuszcza swiat emocji i swiat racjonalnego myslenia pod jeden dach.
"Jedes hinreichend mächtige formale System ist entweder widersprüchlich oder unvollständig." Kurt Gödel
|
|
| less | Dla mnie to, najogólniej mówiąc, różnorodnie obrazowana intensyfikacja relacji podmiot Ja - przedmiot nie JA. Z postmodernizmem włącznie.
|
|
| Piotr Patucha (2279 punktów) | >a kończąc na darwinowskim doborze naturalnym. Ale temat to ogromny.
Chodziło ci zapewne o dobór płciowy, a nie naturalny, prawda? Polecam lekturę Goeffreya Millera "Umysł w zalotach".
Heya
|
|
 | | Jormungund (34 punktów) | > Chodziło ci zapewne o dobór płciowy, a nie naturalny, prawda?Ale gafa 
"Wiek topora, wiek miecza i tarcz strzaskanych, wiek zamieci wilczych nim świat w przepaść runie
|
|
|  | | Piotr Patucha (2279 punktów) | > >Chodziło ci zapewne o dobór płciowy, a nie naturalny, prawda?> Ale gafa  Przejęzyczenia zdarzają się każdemu. Odpowiadajac na twoje pytanie: słowo "sztuka" jest wieloznaczne i może oznaczać zarówno sztukę przez małe "s" jak i przez duże. Podobna dwuznaczność powstaje kiedy młoda studentka polonistyki zadaje pytanie: czy piszesz? Jeśli odpowiesz, że owszem, tak, piszesz(dlaczego nie miałbyś pisać!?), jakość twojego "pisania" schodzi na plan dalszy, ponieważ na polonistyce wszyscy piszą. Ważny w tym momencie staje się fakt, że jesteś członkiem elitarnego klubu osób, które parają się pisaniem. Z tych oraz innych powodów nie mogę udzielić odpowiedzi na pytanie czym jest sztuka właściwa(czyli bardziej prawdziwa, niż inne "sztuki"). Wiadomo tylko, że więcej na ten temat można dowiedzieć się od doświadczonego artysty, niż od teoretyka, który dzieła artystyczne ocenia z perspektywy widza. Jeśli interesuje cię malarstwo, nie czytaj recenzji krytyków - lepiej zajrzyj do traktatów malarzy(np. Joshua Reynoldsa albo Stanisława Witkiewicza seniora). Przy okazji: nauka może wyjaśnić pobudki jakimi kierują się artyści, natomiast proces kreacji poznasz dobrze, po prostu tworząc.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|