 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-01-2008 17:40 | bartosz (135 punktów) | Silnik na powietrze | ostatni w internecie natrafiłem na dość ciekawy filmik i artykuł o silniku napędzanym sprężonym powietrzem pod ciśnieniem ok 300bar,małe samochody osobowe na pełnym zbiorniku sprężonego powietrza mogą pokonać ok 350km . dodatkowym atutem tego silniczka jest dosyć duża wydajność i małe rozmiary czyżby silniki na powietrze mogą w przyszłości stać sie tak powszechne jak teraz spalinowe,na pewno przyniosło by to ogromne korzyści dla środowiska naturalnego i ogólnego polepszenia jakości powietrza.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| stilgar (7322 punktów) | Odp: silnik na powietrze | jest już o tym wątek na forum, wystarczy poszukać.
|
|
 | | bartosz (135 punktów) | >jest już o tym wątek na forum, wystarczy poszukać. być może jednak ja nic na ten temat na tym forum nie znalazłem.
|
|
|  | |
| @ffe? | Odp: Silnik na powietrze | >ostatni w internecie natrafiłem na dość ciekawy filmik i >artykuł >o silniku napędzanym sprężonym powietrzem pod ciśnieniem ok >300bar,małe samochody osobowe na pełnym zbiorniku sprężonego >powietrza mogą pokonać ok 350km . >dodatkowym atutem tego silniczka jest dosyć duża wydajność >i małe rozmiary czyżby silniki na powietrze mogą w >przyszłości stać sie tak powszechne jak teraz spalinowe,na >pewno przyniosło by to ogromne korzyści dla środowiska >naturalnego i ogólnego polepszenia jakości powietrza. >
W ogólnym bilansie nie byłoby żadnych korzyści dla nikogo, bo przecież to powietrze trzeba byłoby sprężyć i transportować. Zatem doszedłby jeszcze jeden szczebel obniżający sprawność zużycia paliw, zaś podnoszący koszty. Oczywiście kierowcy i przechodnie w mieście wąchaliby mniej smrodu i mniej hałasu musieliby znosić, ale za to więcej by płacili za energię. A smród i hałas zniknąłby z miast, ale musiałby wzrosnąć gdzie indziej, i to bardziej niż dotąd. Środowisko więc tak czy owak by na tym straciło.
|
|
 | | bartosz (135 punktów) |
>W ogólnym bilansie nie byłoby żadnych korzyści dla nikogo, bo przecież to powietrze trzeba byłoby sprężyć i transportować. Zatem doszedłby jeszcze jeden szczebel obniżający sprawność zużycia paliw, zaś podnoszący koszty. Oczywiście kierowcy i przechodnie w mieście wąchaliby mniej smrodu i mniej hałasu musieliby znosić, ale za to więcej by płacili za energię. A smród i hałas zniknąłby z miast, ale musiałby wzrosnąć gdzie indziej, i to bardziej niż dotąd. Środowisko więc tak czy owak by na tym straciło. powietrze byłoby sprężane na miejscu znaczy na stacji paliwowej niema potrzeby transportu.
|
|
| JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | >o silniku napędzanym sprężonym powietrzem pod ciśnieniem ok >300bar,małe samochody osobowe na pełnym zbiorniku sprężonego >powietrza mogą pokonać ok 350km . Bardzo fajne rozwiązanie. Problem jednak w tym, że powietrze i tak trzeba sprężyć. Do tego celu potrzebna jest energia. Powiedzmy z elektrowni. Czyli, czyniąc tzw."skróty myślowe", problem dalej pozostaje otwarty. Do tego straty na mediach! JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
 | | A.G. (1725 punktów) | >Bardzo fajne rozwiązanie. Problem jednak w tym, że powietrze i tak trzeba sprężyć. Do tego celu potrzebna jest energia. Powiedzmy z elektrowni. Czyli, czyniąc tzw."skróty myślowe", problem dalej pozostaje otwarty. Do tego straty na mediach!
Zgadza się cudów nie ma ale w tym rozwiązaniu chodzi głównie o uniezależnienie sie od ropy. Powietrze spręża się wykorzystując energie elektryczna, ktora moza pochodzic z wielu zrodeł, w tym z odnawialnych. A jesli chodzi o starty energii to nie wydaje mi sie zeby byly one duzo wieksze (a moze nawet mniejsze) niz w przypadku tradycyjnego silnika spalinowego.
|
|
|  | | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > Zgadza się cudów nie ma ale w tym rozwiązaniu chodzi głównie o uniezależnienie sie od ropy.I tu jest przysłowiowy pies pogrzebion. Podejrzewam, ze jest szereg rozwiązań alternatywnych vs. silnika spalinowego w postaci przedmiotowego oraz spalinowego na wodór, elektrycznego itd. można sobie koncypować do woli.  mamy niestety gigantyczne lobby naftowe, które łatwo nie popuści. Lobby nie tylko właścicieli ale i pracowników (widmo bezrobocia). Toteż rewolucji tutaj nie przewiduję. Ewolucja tak. Może da się powolutku, w miarę wyczerpywania się złóż ropy? Na razie "Psy szczekają a karawana (i tak) idzie dalej". Pozdrawiam. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
| |  | | @ffe? | To nie sprawa lobby, tylko kosztów. Potrzebna byłaby gigantyczna przeróbka infrastruktury, szczególnie linii energetycznych, jeślibyśmy mieli owo powietrze sprężać na stacjach - które też nie za małe pieniądze przerabiałoby się na kompresorownie. Nadto wyłoniłby się potężny problem ekologiczny: podczas sprężania powietrze się rozgrzewa, zaś rozprężane stygnie. Jak poradzić sobie z gradientem temperatury między sprężarkami a otoczeniem samochodów? Instalacje i zbiorniki wysokociśnieniowe też nie są za darmo, bo z byle czego się ich nie zrobi. No i z reguły dużo ważą. Jeśli zaś od ropy mamy uciekać, to lepiej zainwestować w pojazdy elektryczne. Tu nasza wiedza jest bardziej zaawansowana.
|
|
| piątek (1035 punktów) | jeszcze, dużo dużo lat dopóki wejdą te auta do użytku globalnego.
"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
|
|
 | | bartosz (135 punktów) | > jeszcze, dużo dużo lat dopóki wejdą te auta do użytku globalnego. Witam jeśli macie wątpliwości co do samochodów na powietrze to ten artykuł rozwieje zwątpienie. Francuska firma Moteur Developpment International (MDI) zaprezentowała rewolucyjny pojazd do użytku publicznego - auto napędzane sprężonym powietrzem. Samochód o wadze 750 kilogramów moze zabrać ze sobą 6 osób (max 500 kg). Rozpędza się do 110 km/h, na pełnym zbiorniku przejeżdza od 200 do 300 km. Czas ładowania na specjalnej stacji wynosi 3 minuty - krótko mówiąc, auto marzeń. Pojazd jest już dostępny. Firma oferuje pięć wersji: rodzinna (na przedstawionym zdjęciu), van, pick-up, taxi oraz w bardzo ciekawej Mini-Cat's. Silnik, który zastosowany w tym aucie objęty został kilkunastoma patentami i jest jednym z najnowszych rozwiązań technologicznych w dziedzinie motoryzacji. Zobacz Opracowanie: hotnews Źródło/autorstwo: MDI/r.n. oraz hotnews.pl/arttechnika-125.html
|
|
|  | | piątek (1035 punktów) | >>jeszcze, dużo dużo lat dopóki wejdą te auta do użytku globalnego. Widzisz jednym z problemów są te stacje, budowa i organizacja rozmieszczenie w naszym kraju zajmie naszym politykom minimum 10 lat od daty wprowadzenia aut, a aut nie będzie wcześniej niż w 2012 u nas.
"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|