 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-06-2008 12:15 | forencka (99 punktów) | Windows bez alternatywy | Dlaczego jest tylko Windows i Linux? No dlaczego nie ma większej konkurencji? Jak mnie to wkurza!  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Jacek Kaczmarek (118 punktów) (zablokowany) | Jest konkurencja  Wystarczy poszukać, ot choćby w google
|
|
| stilgar (7322 punktów) | > Dlaczego jest tylko Windows i Linux? No dlaczego nie ma większej konkurencji? Jak mnie to wkurza!>  Jak to nie ma? MacOS, BSD, Solaris. Do wyboru, do koloru. A do czego chcialabys uzywac tego systemu?
|
|
| LEGION. (3161 punktów) | Ubuntu 8.04 | Cytat:Dlaczego jest tylko Windows i Linux? No dlaczego nie ma większej konkurencji? Jak mnie to wkurza! A po co Ci większa konkurencja? Jest winzgroza, ale przecież wśród linuksów jest kilkanaście(jak nie kilkadziesiąt) dystrybucji, które między sobą bardzo się różnią... Więc kiedy mówisz "winda czy linuks" to tak serio zawiera się tutaj kilkanaście systemów(możliwości) a nie dwa... Nie wspominając już o MacOS, BSD... No i jest jeszcze DOS 
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
 | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Odp: Ubuntu 8.04 | Ubuntu 8.04 instalowałem u kolegi (na swoim drugim mam 5.10  ) Baardzo sympatyczny! Dla takiego użytkownika jak ja te spływające okna są przemiłe  Co do OSów jako takich to do niedawna chyba SymbianOS był jednym najpowszechniejszych  DOSy we wszelkich odmianach wciąż mają się dobrze, miliony maszyn sterowanych przez (wciąż żywe i bardzo tanie) procesory 286 jedzie na DOSie. Koledze zrozpaczonemu brakiem konkurencji polecam QNX, system ciężkiego kalibru. Kilka lat temu ten system był dostępny w wersji FD 1,44 Mb, mieszcząc w tym system graficznym, przeglądarkę www, itp.
|
|
| keymak (3379 punktów) | Odp: Windows bez alternatywy | Linux/UNIX to systemy serwerowe, a zapaleńcy którzy chcą z nich zrobić system do wszystkiego to fantaści. Jeżeli ktoś bardzo chce będzie się ścigał ciągnikiem z bolidem f1, ale nie wygląda wtedy na kogoś rozsądnego. Choć tak samo nieciekawie będzie wyglądał ten który będzie orał pole przy pomocy bolidu f1 .. Robienie z linuxa windowsa wygląda jak składanie z ciągnika i bolidu f1 samochodu wyścigowego, który równocześnie nadaje się pracy w polu ..
Pozdrawiam.
|
|
 | 1 na 1 | LEGION. (3161 punktów) | Przyznaj się, nigdy Ubuntu nie używałeś, nawet w wersji live...
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
|  | | keymak (3379 punktów) | >Przyznaj się, nigdy Ubuntu nie używałeś, nawet w wersji live... Mam w domu postawiony serwer ( może za dużo powiedziane ale jednak ) na slackware i działa już ładnych kilka lat. Lubię mieć pod ręką linuxa na którym można uruchomić firewall z dzieleniem łącza, serwer http, mysql. Przez jakiś czas to wszystko sobie "biegało" na złomowanym komputerze z procesorem pentium 200MHz i 16MB ram i bez problemu działało. Bawiłem się też snortem, ale poległem z powodu słabego sprzętu. Co do zaś ubuntu, to miałem zainstalowany ten system jako drugi do testów i w celu zabezpieczenia się w wypadku, gdy windows by padł. Niestety lubię mieć system z pełną obsługą multimediów. Nie po to kupuje nowe karty dźwiękowe, aby później męczyć się z nimi pod linuxem. To nie ma sensu .. Windows mam zaś zainstalowany coś koło 3 lat i nawet po zmianie całego komputera zrobiłem jedynie naprawę systemu, a nie nową instalację. Od czasu do czasu testuje nowe dystrybucje linuxa, aby sprawdzić co też nowego zrobiono. Ostatnio spodobał mi się PCLinux. Wcześniej testowałem debiana, już wcześniej wspomnianego ubuntu, arch linux, sybian. Jakiś czas temu zainstalowałem sobie nawet slax na pendrivie, ale jak dotąd tylko jeden raz mi się przydał. Lubię lunuxa, ale dla mnie to system serwerowy a nie biurkowy. W linuxie cały czas tworzy się podkładki pod windows ( aby uruchomić gdy windowsowe ) i działa to marnie, a pod windows w kilka chwil jestem w stanie postawić dowolny linux korzystając z jednej z aplikacji do wirtualizacji.
Podsumowując: linux jest idealnym systemem na serwer, windows do zastosowań domowych. W wypadku zastosowań biurowych linux już może walczyć z windows, ale tylko teoretycznie, bo nie wydaje mi się za rozsądne i opłacalne szkolenie pracowników, tylko po to aby pochwalić się że korzysta się z linuxa. To jest tylko taka ekstrawagancja. Przynajmniej dzisiaj. W przyszłości może się to zmienić, ale to raczej daleka przyszłość.
Nie traktuj mnie więc za kogoś kto nie miał styczności z linuxem. Instalowałem ten system już setki razy i tylko instalacje w celu stworzenia serwera miały jakiś widoczny efekt. Wszelkie inne instalacje to takie zabawy znudzonego i ciekawskiego informatyka ..
Pozdrawiam.
|
|
| |  | | LEGION. (3161 punktów) | Zrewanżuję się historią usera co nijakiego wykształtowacenia informatycznego ni ma... Cytat:Co do zaś ubuntu, to miałem zainstalowany ten system jako drugi do testów i w celu zabezpieczenia się w wypadku, gdy windows by padł. Niestety lubię mieć system z pełną obsługą multimediów. Nie po to kupuje nowe karty dźwiękowe, aby później męczyć się z nimi pod linuxem. To nie ma sensu .. Kupiłem sobie lapka jakoś w połowie lutego tego roku. Z freeDOSem na pokładzie... Hehehe, po ośmiu latach "mania" kompa i kolejno win95,98,XP dać człowiekowi DOSa... Wolne żarty, na winzgrozę mnie nie stać a i wirusy mi dopiekły pod koniec 2007, i koledzy informatycy na Ubu 7.10 namawiali... Pobrałem wersję PL z ubuntu.pl/ , zainstalowałem...I działało wszystko oprócz wifi. Trochę zajęło uruchomienie tego cudu techniki(wspólnie z kolegą informatykiem), bo producenci nie pomyśleli o zrobieniu sterów pod linuksa, ale w końcu się udało... Cytat:Windows mam zaś zainstalowany coś koło 3 lat i nawet po zmianie całego komputera zrobiłem jedynie naprawę systemu, a nie nową instalację. To ciekawe, bo jak ja zmieniałem płytę główną to musiałem reinstalować...Ale ja nie jestem informatykiem. [cytat-]Lubię lunuxa, ale dla mnie to system serwerowy a nie biurkowy.[/cytat] Dla mnie ubu już teraz 8.04 to system biurkowy, i działa. Po zmianie na 8.04 osobiście już uruchomiłem wifi(dzięki pomocy z forum ubuntu), ustawiłem sobie wszystko jak należy i system działa pięknie - nic już nie muszę poprawiać, zmieniać, naprawiać, nie wiesza się jak winda, wirusów nie mam, w gierki gram, prace piszę, w necie siedzę, na gg, filmy ogladam, muzyki słucham i konwertuję... A żeby było jeszcze dobitniej - ubu 8.04 zainstalowałem na domowym kompie którego używają mama z siostrą... Jak dotąd tylko raz miały problem - nie wiedziały gdzie zdjęcia wrzuciłem. Cytat:W linuxie cały czas tworzy się podkładki pod windows ( aby uruchomić gdy windowsowe ) i działa to marnie, a pod windows w kilka chwil jestem w stanie postawić dowolny linux korzystając z jednej z aplikacji do wirtualizacji. Podsumowując: linux jest idealnym systemem na serwer, windows do zastosowań domowych. Kiepskiego miałeś linuksa widocznie, bo ja pod wine uruchamiam i gram sobie w moje ulubione gry z windy i wszystko działa jak należy... I diablo, i hirołsy, i baldury/icewindy... Cytat:W wypadku zastosowań biurowych linux już może walczyć z windows, ale tylko teoretycznie, bo nie wydaje mi się za rozsądne i opłacalne szkolenie pracowników, tylko po to aby pochwalić się że korzysta się z linuxa. To jest tylko taka ekstrawagancja. Przynajmniej dzisiaj. W przyszłości może się to zmienić, ale to raczej daleka przyszłość. Moja mama i siostra nie przechodziły szkolenia i od miesiąca używają kompa z linuksem. Da się? Cytat:Nie traktuj mnie więc za kogoś kto nie miał styczności z linuxem. Instalowałem ten system już setki razy i tylko instalacje w celu stworzenia serwera miały jakiś widoczny efekt. Wszelkie inne instalacje to takie zabawy znudzonego i ciekawskiego informatyka ..
Ja 7.10 instalowałem ze 4 czy 5 razy - w lutym byłem tak zielony, ze nawet partycjonowanie dysku mnie przerastało. 8.04 dwa razy - na lapku i domowym po razie... Traktuj mnie więc jak kogoś kto z linuksem nie miał styczności a mimo to używa i żyje. System mi się raz zawiesił w ciągu tych 4 miesięcy(z mojej winy - ciekawski znudzony user[ idiot outside]). Nie ma w windowsie nic, czego by mi ubuntu nie zastąpiło. To chyba jedyna sytuacja kiedy user może informatykowi powiedzieć, że się myli i mieć przy tym rację. Mam i używam ubuntu jako systemu biurkowego, bez szczególnego przeszkolenia, i działa, robi co zechcę... Jeżeli działa i robi co należy - wniosek może być tylko jeden - nadaje się. edyta: keymak:Przecież nie powstał jeszcze linux, który nadaje się do wszystkiego. Są co najwyżej dystrybucje które zaraz po instalacji nadają się na system biurkowy, ale gdy użytkownik chce wykorzystać ten sam system jako serwer to zaczynają się schody. Dziwny zarzut, to jasne,że nie ma systemów do wszystkiego, ani linuksów ani windowsów takich nie robi się, bo i po co? keymak:No a przecież właśnie tylko dlatego że na linuxie można uruchomić aplikacje które robią z linuxa serwer jest główną zachętą do stosowania tego systemu. Główną zaletą każdego OSa jest to, że robi to do czego został stworzony, dla mnie możliwość przerobienia mojego lapka czy domowego na serwer nie jest żadną zaletą, i nie było jak jeszcze na XP siedziałem... Główną zaletą mojego OSa jest to, ze się nie wiesza(nie tracę danych podczas pisania), nie robi dziwnych rzeczy, a i podwójny pasek zadań GNOME jest bardzo wygodny.
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | |  | | keymak (3379 punktów) | Nie będę wszystkiego komentował bo musiałbym się powtarzać. > Pobrałem wersję PL z ubuntu.pl/ , zainstalowałem...I działało wszystko oprócz wifi.Problem w tym że dla mnie nie wystarcza że coś działa. Dla mnie musi działać tak aby wykorzystać wszystkie możliwości sprzętu. Pod linuxem zaś jest to problematyczne. > To ciekawe, bo jak ja zmieniałem płytę główną to musiałem reinstalować...Ale ja nie jestem informatykiem.To jest troszkę jak loteria. Mnie akurat się udało i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. > Kiepskiego miałeś linuksa widocznie, bo ja pod wine uruchamiam i gram sobie w moje ulubione gry z windy i wszystko działa jak należy... I diablo, i hirołsy, i baldury/icewindy...Daj mi linka do linuxa na którym odpalę gierkę z EAX 5.0 .. Jak wcześniej powiedziałem mnie nie wystarcza że coś działa, musi działać dobrze. > Moja mama i siostra nie przechodziły szkolenia i od miesiąca używają kompa z linuksem. Da się?Wytłumacz to zwykłemu pracownikowi w większej firmie gdzie przysyłane są dokumenty office zawierające makra i korzysta się z bazy accessa .. > Nie ma w windowsie nic, czego by mi ubuntu nie zastąpiło.Powinieneś się domyśleć dlaczego tak jest. > To chyba jedyna sytuacja kiedy user może informatykowi powiedzieć, że się myli i mieć przy tym rację. Mam i używam ubuntu jako systemu biurkowego, bez szczególnego przeszkolenia, i działa, robi co zechcę... Jeżeli działa i robi co należy - wniosek może być tylko jeden - nadaje się.Jak widać wyżej dla mnie "działać" ma inne znaczenie niż u Ciebie. > Dziwny zarzut, to jasne,że nie ma systemów do wszystkiego, ani linuksów ani windowsów takich nie robi się, bo i po co?No właśnie. Po co robić z systemu serwerowego biurkowy ? > Główną zaletą każdego OSa jest to, że robi to do czego został stworzony, dla mnie możliwość przerobienia mojego lapka czy domowego na serwer nie jest żadną zaletą, i nie było jak jeszcze na XP siedziałem...No jeżeli nie wykorzystujesz serwerowych możliwości linuxa to faktycznie problem jest mniejszy, ale wiedz że jądro linuxa którego używasz jest tak skompilowane aby system był w stanie poradzić sobie z aplikacjami czysto serwerowymi. Dlatego właśnie również linux ma wady i ograniczenia. > Główną zaletą mojego OSa jest to, ze się nie wiesza(nie tracę danych podczas pisania), nie robi dziwnych rzeczy, a i podwójny pasek zadań GNOME jest bardzo wygodny.Stabilność Linuxa to mit. Bardzo ważne są sterowniki, które w wielu wypadkach są wykonane przez zapaleńców, którzy nie mają dostępu do pełnej dokumentacji urządzeń do których tworzą sterowniki. Zaś windows może być systemem stabilnym gdy rozsądnie się go skonfiguruje. Więcej zależy od użytkownika. Pozdrawiam.
|
|
| | | |  | | LEGION. (3161 punktów) | Cytat:Problem w tym że dla mnie nie wystarcza że coś działa. Dla mnie musi działać tak aby wykorzystać wszystkie możliwości sprzętu. Pod linuxem zaś jest to problematyczne. Dla Ciebie musi wykorzystywać wszystkie możliwości sprzętu, dla zwykłego użytkownika w zupełności wystarczy jak będzie wykorzystywał wszystkie możliwości użytkownika. Ty jako informatyk możesz i DOSa używać żeby używać wszystkich możliwości sprzętu, ale systemów "biurkowych" używają głównie zwykli ludzie do pracy i zabawy a do tego komp nie musi mieć niesamowitej wydajności(mój działa nieźle - szybciej niż winda, szybciej nawet niż ubu kolegi informatyka - nie używam animacji i innych pierdołów) Cytat:To jest troszkę jak loteria. Mnie akurat się udało i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Jako zaletę windy podajesz coś co jest troszeczkę jak loteria  No ja właśnie z powodu tej loterii białej gorączki dostawałem. Cytat:Daj mi linka do linuxa na którym odpalę gierkę z EAX 5.0 .. Tego się w "strzelankach" używa - nigdy mnie takie gry nie ruszały, dlatego nie wiem czy to jest obsługiwane przez wine czy cedegę, a nawet jeżeli nie to przecież nie problem ubuntu, tylko oprogramowania, kwestia czasu - będzie linuksiarzy więcej - będą musieli wydawać wersje na linuksa, żeby klientów nie stracić. Cytat:Jak wcześniej powiedziałem mnie nie wystarcza że coś działa, musi działać dobrze. Mi działa dobrze skoro już musisz się czepiać słówek. Cytat:Wytłumacz to zwykłemu pracownikowi w większej firmie gdzie przysyłane są dokumenty office zawierające makra i korzysta się z bazy accessa .. Od tego są informatycy, żeby działało, ale jeżeli firma przechodzi na linuksa, to problemu z kompatybilnością nie ma bo wszędzie jest linuks. Cytat:>Nie ma w windowsie nic, czego by mi ubuntu nie zastąpiło. Powinieneś się domyśleć dlaczego tak jest. Pomóż trochę... Cytat:Jak widać wyżej dla mnie "działać" ma inne znaczenie niż u Ciebie. Po pierwsze - ileż można się czepiać słówek? Po wtóre - to nie jest problem ja kontra Ty, tylko informatyk co chce nie wiadomo czego a zwykły szary użytkownik który nigdy nie skorzysta z połowy różnych rzeczy którymi się bawi informatyk. Spróbuj przez chwilę przestać patrzeć na wszystko ze stołka informatyka, i przesiądź się na fotelik ucznia, studenta, kury domowej, czy pracownika biura. Nam nie jest potrzebne Ferrari, czy F1. Nam potrzebny Volkswagen, w porywach Porsche... A po tych czterech miesiącach widzę, że serio przesiadłem się ze starszawego poldka na co najmniej nówkę Passata. Cytat:No właśnie. Po co robić z systemu serwerowego biurkowy ? Bo jest darmowy. Bo to łatwiejsze niż tworzenie wszystkiego od nowa. I pewnie inne, ale może lepiej zapytaj o to twórców wersji biurkowych? Cytat:No jeżeli nie wykorzystujesz serwerowych możliwości linuxa to faktycznie problem jest mniejszy, ale wiedz że jądro linuxa którego używasz jest tak skompilowane aby system był w stanie poradzić sobie z aplikacjami czysto serwerowymi. Dlatego właśnie również linux ma wady i ograniczenia. Jeżeli ich nie dostrzegam, to właściwie tak jakby ich nie było. Co mnie obchodzi ograniczenie możliwości skoro i tak do ich granicy nigdy nie dotrę? Cytat:Stabilność Linuxa to mit. Doświadczam tego mitu od czterech miesięcy. I jest mi z tym dobrze. Wiem, że to irracjonalne twierdzić, że od czterech miesięcy jest wszystko ok, ale tak mi z tym miło... Mamusiuuu jeszcze dwie minutkiii taaki piękny sen. Cytat:Bardzo ważne są sterowniki, które w wielu wypadkach są wykonane przez zapaleńców, którzy nie mają dostępu do pełnej dokumentacji urządzeń do których tworzą sterowniki. Jak na razie Ci zapaleńcy nieźle sobie radzą. Cytat:Zaś windows może być systemem stabilnym gdy rozsądnie się go skonfiguruje. Więcej zależy od użytkownika. Otóż to! Winshita przez prawie osiem lat nie udało mi się tak poustawiać jak Ubu w parę miesięcy. Dochodzę tu już chyba do oczywistej herezji, że Ubu jest łatwiejszy w obsłudze(a podobno są i łatwiejsze od Ubu linuksy dla początkujących)... No chyba, że od samego posiadania linuksa IQ skacze o jakieś 20 punktów... 
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | |  | | keymak (3379 punktów) | Chyba się nie rozumiemy. Nie przedkładam Windows nad Linuxa. Windows jest zwyczajnie lepszy jako system do domu i biura, a linux jako serwer. Nic więcej. Jeżeli zaś Tobie linux wystarcza jako system do domu to już Twój wybór i nie ma sensu z tego powodu się spierać.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | | LEGION. (3161 punktów) | Cytat:Jeżeli zaś Tobie linux wystarcza jako system do domu to już Twój wybór i nie ma sensu z tego powodu się spierać. Otóż to! Czemu linuks?, Jeszcze tylko zamienić "Twój" na "Wasz"  . Ech nie rozumiem tych informatyków... Na pięciu informatyków(4 inż.+ Ty) których znam(a co, policzę z Tobą)- dwóch używa linuksa (ubu) i sobie chwalą, dwóch twierdzi, że się linuksy się nie nadają dla zwykłych użytkowników, jedna wciąż czeka na możliwość korzystania pod linuksem z jakiegoś programu do obróbki grafiki.
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | | | |  | | keymak (3379 punktów) | Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Wszystko zależy od tego co na komputerze się robi i co się wymaga od używanego oprogramowania.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | | stilgar (7322 punktów) |
> Cytat:Stabilność Linuxa to mit. > Doświadczam tego mitu od czterech miesięcy. I jest mi z tym dobrze. Wiem, że to irracjonalne twierdzić, że od czterech miesięcy jest wszystko ok, ale tak mi z tym miło... Mamusiuuu jeszcze dwie minutkiii taaki piękny sen.  Mam linuksa (Gentoo) na kilku komputerach - na serwerze sprawuje sie znakomicie, uptime'y liczone w miesiacach ( bylyby dluzsze, gdyby nie to, ze co jakis czas cos z roznych powodow serwer wylaczam ) ale na desktopie linuks sprawuje sie roznie - wielokrotnie spotkalem sie z sytuacja, kiedy system przestal odpowiadac na cokolwiek (mysz, klawiatura, siec) - no, ale moze ja go po prostu za bardzo mecze - moja mama ma na swoim komputerze zainstalowanego Debiana i nie narzeka - ba, kiedys zainstalowalem jej Windowsa XP - kategorycznie zarzadala, abym przywrocil jej poprzedni system, bo Windows jest zbyt skomplikowany, zbyt trudny w obsludzie i w ogole dziwnie wyglada...
|
|
| | | | | |  | | LEGION. (3161 punktów) | Cytat:mama ma na swoim komputerze zainstalowanego Debiana i nie narzeka - ba, kiedys zainstalowalem jej Windowsa XP - kategorycznie zarzadala, abym przywrocil jej poprzedni system, bo Windows jest zbyt skomplikowany, zbyt trudny w obsludzie i w ogole dziwnie wyglada... Najlepszy przykład na to, że dla zwykłych userów przy kompie najważniejsze są nawyki - przyzwyczajenie jest drugą naturą. A jakie Ma ma na Debianie środowisko graficzne?
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | | | |  | | stilgar (7322 punktów) |
>Najlepszy przykład na to, że dla zwykłych userów przy kompie najważniejsze są nawyki - przyzwyczajenie jest drugą naturą. A jakie Ma ma na Debianie środowisko graficzne?
Standardowe Gnome.
|
|
| | | |  | | stilgar (7322 punktów) |
> >Kiepskiego miałeś linuksa widocznie, bo ja pod wine uruchamiam i gram sobie w moje ulubione gry z windy i wszystko działa jak należy... I diablo, i hirołsy, i baldury/icewindy...> Daj mi linka do linuxa na którym odpalę gierkę z EAX 5.0 ..> Jak wcześniej powiedziałem mnie nie wystarcza że coś działa, musi działać dobrze.> >Moja mama i siostra nie przechodziły szkolenia i od miesiąca używają kompa z linuksem. Da się?Tak. W zasadzie tak. Raczej tak. Moze. Chyba nie. Raczej nie. NIE! (wybacz, nie moglem sie powstrzymac  ) Nie wiem czy konkretnie EAX dziala, nigdy sie tym nie bawilem. Przy czym jest to technologia Creative. Znacznie lepiej jest uzyc OpenAL - to teraz standardowa dzwieku przestrzennego. OpenAL jest wzorowane na OpenGL i zdobywa coraz wieksza popularnosc - na wikipedii jest lista gier, ktore wykorzystuja ta technologie, na pewno znajdziesz tam najnowsze tytuly. Glowna zaleta tej biblioteki jest to, ze dziala tak samo pod Windowsem, Linuksem czy dowolnym innym systemem. Mysle, ze jesli nikt tego jeszcze nie zrobil, da sie napisac biblioteke posredniczaca, ktora przetlumaczy wywolania EAX na OpenAL, tak jak wine tlumaczy wywolania Direct3D na OpenGL. W skrocie: dzwiek przestrzenny na pewno dziala bezproblemowo, testowalem - ale nie wiem czy konkretnie EAX.
|
|
| | | | |  | | keymak (3379 punktów) | >Nie wiem czy konkretnie EAX dziala, nigdy sie tym nie bawilem. Z tego co wiem to nie działa i tyle na temat. Co do zaś tyczy OpenAL, to cały czas technologia niedoskonała. Po co stosować jakiekolwiek emulacje jeżeli można uruchomić gry z lepiej działającym modułem dźwiękowym bez niepotrzebnych kombinacji ? Aby grać pod linuxem ? Ja nie muszę grać pod linuxem.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | | stilgar (7322 punktów) | > >Nie wiem czy konkretnie EAX dziala, nigdy sie tym nie bawilem.> Z tego co wiem to nie działa i tyle na temat.To chyba mimo wszystko jest wina Creative a nie Linuksa... > Co do zaś tyczy OpenAL, to cały czas technologia niedoskonała.Nie wiem co jest w niej niedoskonalego... jak dla mnie jest calkiem przyjemna w uzyciu. > Po co stosować jakiekolwiek emulacje jeżeli można uruchomić gry z lepiej działającym modułem dźwiękowym bez niepotrzebnych kombinacji ?Zgadza sie, jesli gra zostala napisana pod Windows, a uruchomienie jej pod Linuksem wymaga jakichs sztuczek, ktore dzialaja lub nie... Ja do grania uzywam Windows - przestalem juz nawet probowac uruchamiac windowe programy pod wine - paradoksalnie, im wyzsza wersja wine, tym mniej programow mi dzialalo... Pewnie daloby sie odpowiedno bawiac konfiguracja wine zmusic dana gre do dzialania, tylko po co, jak szybciej mozna sie przelaczyc na windows... > Aby grać pod linuxem ?> Ja nie muszę grać pod linuxem.Nikt nie zmusza  A co do emulacji - silnik Aurora, z ktorego korzysta m.in. Neverwinter Nights byl napisany w przenosny sposob z uzyciem SDL/OpenGL, wiec NWN bez problemu i emulacji mozna bylo uruchomic pod Linuksem. Tak samo jest w przypadku Quakow, Unreali itp. Wiem z doswiadczenia, ze da sie pisac gry, ktore pojda wszedzie - tym bardziej dziwi fakt, ze zmodyfikowana Aurora na potrzeby Wiedzmina zostala pozbawiona swojej przenosnosci, tak samo silnik Electron, na ktorym dziala NWN2 dziala tylko na Windows...
|
|
| | | |  | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > No właśnie. Po co robić z systemu serwerowego biurkowy ?Nie ma potrzeby. Windows jest w wersji biurkowej i serwerowej podobnie np. Ubuntu jest dostępny w wersji biurkowej i serwerowej. System "biurkowy" nie musi być wymiataczem do gier. Wystarczy aby był "biurkowym"  Są przecież konsole... OpenOffice bez problemu odczytuje b.d. Access. 'Czysty' Windows nie odtwarza wszystkich multimediów podobnie jak 'czyste' Ubuntu. Sprawa multimediów na Ubuntu to głównie kwestie prawne. Rozwiązaniem jest skrypt automatix www.automatix.org
|
|
| | | | |  | | keymak (3379 punktów) | > Windows jest w wersji biurkowej i serwerowej podobnie np. Ubuntu jest dostępny w wersji biurkowej i serwerowej.Tak, ale nikt poważny nie instaluje Windows Server i na tym systemie uruchamia gry. A z linuxem zaś sprawa jest bardziej skomplikowana. Różnica pomiędzy dystrybucjami które są reklamowane jako biurkowe a dystrybucjami serwerowymi jest bardzo płynna. W większości przypadków jądro w tych dystrybucjach jest prawie identyczne i tylko prawdziwy zapaleńcy mogą to jądro dostosować do własnych potrzeb. W dystrybuowanych linuxach z konieczności trzeba się trzymać pewnych standardów które komplikują temat. > System "biurkowy" nie musi być wymiataczem do gier. Wystarczy aby był "biurkowym"  > Są przecież konsole...Tu bym się spierał. Konsole jak najbardziej są do gier ale dla specyficznej grupy gier. Na PC z Windows można o wiele więcej. > OpenOffice bez problemu odczytuje b.d. Access.Chodziło o pracę w grupach. W szczególności chodzi o współpracę z pracownikami innych firm w których oczywiście jest Windows. > 'Czysty' Windows nie odtwarza wszystkich multimediów podobnie jak 'czyste' Ubuntu.> Sprawa multimediów na Ubuntu to głównie kwestie prawne.> Rozwiązaniem jest skrypt automatix www.automatix.orgCzysty windows i czysty linux to utopia. W windows da się zrobić o wiele więcej aniżeli pod linuxem. Mówię oczywiście tylko o multimediach. Pozdrawiam.
|
|
 | 1 na 1 | O RLY? (0 punktów) |
Proponuje się przyjrzeć takim dystrybucjom jak Mandriva, Ubuntu czy openSUSE. Może kiedyś linux był systemem który nie nadawał się "do wszystkiego", obecnie sporo się w tej kwestii zmieniło.
>Linux/UNIX to systemy serwerowe, a zapaleńcy którzy chcą z nich zrobić system do wszystkiego to fantaści.
Ci "fantaści" nie mają za wiele do roboty, już jest po fakcie.
|
|
|  | | keymak (3379 punktów) | >Proponuje się przyjrzeć takim dystrybucjom jak Mandriva, Ubuntu czy openSUSE. Okazuje się że ten wysyp dystrybucji to raczej wada a nie zaleta. W biurze najważniejsze są standardy.
>Może kiedyś linux był systemem który nie nadawał się "do wszystkiego", obecnie sporo się w tej kwestii zmieniło. Troszkę się zmieniło, ale wątpię aby dało się zbudować system idealny. Jeżeli programiści zajmujący się jądrem dopieszczają je do potrzeb użytkowników domowych, to inni zainteresowani wydajnością linuxa jako serwer zaczynają się krzywić na takie zmiany .. Ja też patrzę ze zdziwieniem na ludzi, którzy z ciągnika chcą złożyć bolid f1.
>>Linux/UNIX to systemy serwerowe, a zapaleńcy którzy chcą z nich zrobić system do wszystkiego to fantaści. >Ci "fantaści" nie mają za wiele do roboty, już jest po fakcie. Niespecjalnie rozumiem o co chodzi. Przecież nie powstał jeszcze linux, który nadaje się do wszystkiego. Są co najwyżej dystrybucje które zaraz po instalacji nadają się na system biurkowy, ale gdy użytkownik chce wykorzystać ten sam system jako serwer to zaczynają się schody. No a przecież właśnie tylko dlatego że na linuxie można uruchomić aplikacje które robią z linuxa serwer jest główną zachętą do stosowania tego systemu ..
Pozdrawiam.
|
|
 | | salek (4701 punktów) | Ciekawym co takiego znaczącego znajduje się w dowolnym OSie, że szufladkuje go automatycznie do jakiejś konkretnej dziedziny zastosowań. Unix = to musi być serwer, Winowsy = domowy komputer, Solaris = stacja robocza.. i tak dalej.
Mógłbyś rozwinąć, dlaczego Linux/UNIX to koniecznie systemy serwerowe?
|
|
|  | | keymak (3379 punktów) | >Mógłbyś rozwinąć, dlaczego Linux/UNIX to koniecznie systemy serwerowe? Dlatego że na tym obszarze radzą sobie najlepiej. Tak samo jak ciągnik lepiej sobie radzi na polu uprawnym, a na torze wyścigowym wygląda śmiesznie.
Pozdrawiam
|
|
| |  | | salek (4701 punktów) | No to wiadomo, ale wiadomo też że jeden i ten sam silnik można stosować i do samolotu, i czołgu, a i do łodzi się nada - silnik musi być tylko odpowiednio elastyczny, trzeba go odpowiednio opakować.
Komputerów rzadko używa się do bicia rekordów, więc analogia jest chybiona.
Jądro systemu to dość elastyczny 'silnik' - przynajmniej w założeniach zazwyczaj tak jest. A że nie opakowano jeszcze linucha odpowiednio do pracy w biurze.. no cóż. Nie znaczy to że linux do biura się nie nadaje.
Również pozdrawiam.
|
|
| | |  | | keymak (3379 punktów) | >Komputerów rzadko używa się do bicia rekordów, więc analogia jest chybiona. Nie chodzi o bicie rekordów, a o komfort pracy/zabawy. Wątpię aby pod linuxem przyjemniej się grało w gry, oraz wiem doskonale że z linuxa o wiele łatwiej zrobić serwer sieciowy.
Pozdrawiam.
|
|
| | | |  | | stilgar (7322 punktów) | Nie widze powodow, zeby granie pod linuksem mialoby sie czyms roznic od grania pod windowsem. Jesli gra zostala dobrze zaprojektowana i zaimplementowana, powinna bezproblemowo zadzialac na kazdym systemie. Jesli programisci chcieli cos zrobic jak najszybciej, to juz niekoniecznie.
Jestem programista gier, wiec wiem co mowie - jesli zrobi sie zalozenie, ze pisze sie program pod konkretna platforme ( bez znaczenia jaka, win, lin czy mac; wazne, ze jedna) to mozna programowac znacznie szybciej i latwiej, wykorzystujac biblioteki systemowe. Piszac program przenosny, programista moze uzywac tylko bibliotek, ktore wystepuja na wszystkich docelowych platformach. Dodatkowo, rozne systemy maja swoje cechy, ktore nie wystepuja w innych.
Przykladowo, obsluga watkow w programach wielowatkowych. Na windowsie czy linuksie mozna nadawac watkom priorytety, na podstawie ktorych planista systemowy bedzie im przydzielal czas procesora. Niestety, taka funkcjonalnosc nie wystepuje we wszystkich systemach ( o ile dobrze pamietam, na MacOS sa problemy z watkami ), dlatego w wieloplatformowej bibliotece SDL nie ma obslugi priorytetow w watkach.
Czasem piszac silnik gry, stosuje sie dodatkowa warstwe abstrakcji - gra nie odwoluje sie bezposrednio do zadnych bibliotek, tylko korzysta z biblioteki napisanej specjalnie dla danego silnika. Taka biblioteka wywoluje odpowiednie funkcje konkretnego systemu operacyjnego. Mozna dzieki temu zachowujac przenosnosc osiagnac wyzsza wydajnosc, jednak kosztem wiekszej pracy - do kazdego systemu trzeba stworzyc biblioteke obslugujaca ta warstwe abstrakcji.
Oczywiscie, jesli masz na mysli to, ze pod linuksa jest dostepnych mniej gier niz pod Windows, masz oczywiscie racje. Nie jest to jednak wina tego systemu - jako programista gier moge cie zapewnic, ze ten system ma rownowazne mozliwosci jak Windows.
Ba, Linux ma tez pewne zalety - ostatnio modny jest multitouch/multipointer (rozne nazwy sie stosuje) - chodzi o mozliwosc podlaczenia do komputera wiekszej ilosci urzadzen wskazujacych - o ile korzystanie z kilku myszek nie jest pewnie zbyt wygodne, ta technologia jest bardzo interesujaca w przypadku ekranow dotykowych. Na Windows obslugi tego mozna sie spodziewac prawdopodobnie dopiero w nastepcy Visty, w Linuksie zostala wprowadzona kilka tygodni temu ( mowie tutaj o X.org, wczesniej tez byla mozliwosc obslugi tego z wykorzystaniem biblioteki multimouse).
W przyszlosci obsluga tej technologii ma znalezc sie w bibliotece SDL, ktora obsluzy to w ten sam sposob bez wzgledu na uzywany system (jestem w kontakcie z osoba ktora zajmuje sie implementacja tego), dla mnie, jako programisty, Linux jest lepszym wyborem - moge zaczac implementacje tego w moim silniku juz teraz.
|
|
| | | | |  | | keymak (3379 punktów) | > Nie widze powodow, zeby granie pod linuksem mialoby sie czyms roznic od grania pod windowsem.Zgadzam się w pełni, ale problem polega na tym że gier na linuxa jest bardzo mało. Zaś uruchamianie gier w jakimkolwiek emulatorze jest pomyłką. > na podstawie ktorych planista systemowy bedzie im przydzielal czas procesora.Tutaj jedna uwaga. Jądro linuxa jest tak robione aby planista nie powodował spadku wydajności aplikacji serwerowych. W ten sposób już na starcie cały system ma ograniczenia. > Oczywiscie, jesli masz na mysli to, ze pod linuksa jest dostepnych mniej gier niz pod Windows, masz oczywiscie racje. Nie jest to jednak wina tego systemu - jako programista gier moge cie zapewnic, ze ten system ma rownowazne mozliwosci jak Windows.Według mnie ma nawet większe możliwości z powodu o wiele lepszej obsługi aplikacji serwerowych, ale tak jak wcześniej napisałem jest to przyczyną komplikacji. > Ba, Linux ma tez pewne zalety - ostatnio modny jest multitouch/multipointer (rozne nazwy sie stosuje) - chodzi o mozliwosc podlaczenia do komputera wiekszej ilosci urzadzen wskazujacych - o ile korzystanie z kilku myszek nie jest pewnie zbyt wygodne, ta technologia jest bardzo interesujaca w przypadku ekranow dotykowych. Na Windows obslugi tego mozna sie spodziewac prawdopodobnie dopiero w nastepcy Visty, w Linuksie zostala wprowadzona kilka tygodni temu ( mowie tutaj o X.org, wczesniej tez byla mozliwosc obslugi tego z wykorzystaniem biblioteki multimouse).Tego nie wiedziałem. Dzięki za info  Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | | stilgar (7322 punktów) | > >Nie widze powodow, zeby granie pod linuksem mialoby sie czyms roznic od grania pod windowsem.> Zgadzam się w pełni, ale problem polega na tym że gier na linuxa jest bardzo mało.> Zaś uruchamianie gier w jakimkolwiek emulatorze jest pomyłką.No to pretensje trzeba kierowac do tworcow, ze nie tworza gier wieloplatformowych, a nie do systemu, ktory do gier sie swietnie nadaje... > >na podstawie ktorych planista systemowy bedzie im przydzielal czas procesora.> Tutaj jedna uwaga. Jądro linuxa jest tak robione aby planista nie powodował spadku wydajności aplikacji serwerowych. W ten sposób już na starcie cały system ma ograniczenia.Tutaj sie zgadzam - powinna byc mozliwosc wyboru planisty w konfiguracji jadra, nie wiem czemu Linus uwaza, ze uzytkownicy sa za glupi, zeby podjac decyzje, jakiego planisty uzywac. > Tego nie wiedziałem. Dzięki za info  Cala po mojej
|
|
| | | | | | |  | | keymak (3379 punktów) | >No to pretensje trzeba kierowac do tworcow, ze nie tworza gier wieloplatformowych, a nie do systemu, ktory do gier sie swietnie nadaje... No tak, ale problem pozostaje. To że pod linuxem można uruchomić gry, nie znaczy że jest to system do gier. Jest od biedy jeszcze kilka systemów w których kilka gier dałoby się uruchomić, ale windows pod tym względem zawsze będzie miał fory.
Pozdrawiam.
|
|
| | | |  | | salek (4701 punktów) | >>Komputerów rzadko używa się do bicia rekordów, więc analogia jest chybiona. >Nie chodzi o bicie rekordów, a o komfort pracy/zabawy. Cieszę sie, że sie zgadzamy co do nietrafności analogii.
>Wątpię aby pod linuxem przyjemniej się grało w gry, A co za różnica jaki OS siedzi pod spodem? Quej to Quej..
> oraz wiem doskonale że z linuxa o wiele łatwiej zrobić serwer sieciowy. Opakowanie. Takie, a nie inne. Nie przesądza to o niemożliwości innego opakowania.
|
|
| | | | |  | | keymak (3379 punktów) | >>Wątpię aby pod linuxem przyjemniej się grało w gry, >A co za różnica jaki OS siedzi pod spodem? Quej to Quej.. Mówiąc o przyjemności miałem na myśli cały czas to samo, czyli obsługę standardów które zostały wypracowane pod Windows i w linuxie trudno szukać odpowiedników ( np EAX ).
>> oraz wiem doskonale że z linuxa o wiele łatwiej zrobić serwer sieciowy. >Opakowanie. Takie, a nie inne. Nie przesądza to o niemożliwości innego opakowania. Niestety ale według mnie przesądza. Jak napisałem tu komuś innemu, na Windows Server nie gra się w gry.
Pozdrawiam.
|
|
| Kurczewski (2471 punktów) | A jak mnie wkurzają problemy kompatybilności... jak się używa komputera ot tak- web, mail, czasem gra albo filmik to wiele nie trzeba, dowolny system wystarczy, ale spróbuj kiedyś popracować z kilkoma zespołami ludzi z których każdy używa innych standardów. Zgroza i czarna rozpacz mimo tego że systemów operacyjnych nie ma aż tak znowu dużo. A co byłoby gdyby było ich z 400 ? Koszmar. Podoba się to czy nie jeśli chcemy móc współpracować (w skali globalnej) jesteśmy skazani na niezbyt dużą ilość ujednoliconych rozwiązań i nie ma to absolutnie nic wspólnego z krzykami fanatycznych "wyznawców" tego czy tamtego systemu.
|
|
 | | forencka (99 punktów) | W końcu któś po ludzku gada
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|