Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zyczenia Wesolych Swiat - skojarzenia.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
05-12-2025 14:20Lolek_Salambek (2665 punktów)Zyczenia Wesolych Swiat - skojarzenia.
Gdy w okresie przedswiatecznym (grudzień) slysze bardzo często (choćby na ulicy) dialogi miedzy roznymi ludzmi, w których padaja zyczenia "Wesolych Swiat" to zawsze mam podobne skojarzenie.

Z jednej strony takie zyczenia to oczywista (nieoczywista oczywistosc) "grzeczność" - no bo nie wypada inaczej (skad inad jest to moim zdaniem absolutnie slaba motywacja).

Z drugiej strony czy Swieta Bozego Narodzenia sa "wesole"?
Z tego co znam zasady głoszone przez Kosciol Katolicki Swieta Koscielne to raczej czas na zadume/refleksje/analizowanie kwestii religijnych/modlitwe etc.
A tu wszyscy naokoło zycza sobie żeby było "wesoło".

Czyz to nie paradoks?

I jeszcze z innej strony - coż za radość/wesolosc z tego ze Herod Wielki urzadzil rzez niewiniątek?
Raczej nie było to zbyt wesole.

Zapraszam do dyskusji w tym obszarze

S pozdravem
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)

>Czyz to nie paradoks?
Żaden paradoks.

W kulturze często mamy podwójne rytuały: jeden świecki, społeczny, pełen radości i zabawy; drugi religijny. Oba funkcjonują równolegle, czasem w napięciu.

Przykład Nowego Roku i Bożego Narodzenia, oba mają swoje korzenie w odmiennych tradycjach, ale spotykają się w kalendarzu jako dwa akty jednego dramatu: sakralnego i świeckiego.
Babilończycy (ok. 2000 p.n.e.) świętowali Akitu - początek roku wiosną. Rzymianie od 153 r. p.n.e. przesunęli początek roku na 1 stycznia (dedykowany Janusowi - bóstwu przejść).
Chrześcijaństwo przejęło i przekształciło elementy wcześniejszych świąt zimowych (Saturnalia w Rzymie, święto Sol Invictus - "Niezwyciężonego Słońca")

Innym przykładem Halloween. Wielu sądzi, że Halloween jest wymysłem Amerykanów, bo właśnie w USA przybrało swoją współczesną, komercyjną i rozrywkową formę. I nic bardziej mylnego - Halloween swoje genealogiczne korzenie ma w Europie (Samhain, All Hallows' Eve) choć jego współczesna forma została ukształtowana w Ameryce.
Samhain, to starożytne święto Celtów z Irlandii, Szkocji i Walii obchodzone na przełomie października i listopada. Symbolizowało koniec lata i początek "ciemnej połowy roku". Celtowie wierzyli, że w noc z 31 października na 1 listopada granica między światem żywych a umarłych staje się cienka, co pozwala duchom powracać na ziemię. W tym czasie palono ogniska, składano ofiary i zakładano maski, aby odstraszyć złe duchy.
A nawiasem mówiąc, niektóre tereny dzisiejszej Polski również zamieszkiwali Celtowie.

Jeszcze raz powtórzę - Żaden paradoks. Można wskazać wiele dowodów historyczno‑kulturowych, że Kościołowi nie udało się całkowicie wyrugować rytuałów zakorzenionych w naturze człowieka.
W średniowieczu śmiech budził podejrzliwość i często był kojarzony z czymś niebezpiecznym, niepoważnym, a nawet demonicznym. W regułach zakonnych często zalecano powagę i unikanie głośnego śmiechu. Uważano, że chrześcijanin powinien naśladować Chrystusa, który w Ewangeliach nigdy nie został opisany jako śmiejący się.
Kościół nie utożsamiał śmiechu wprost z diabłem, ale traktował go jako potencjalnie niebezpieczny, bo mógł prowadzić do lekceważenia sacrum, rozluźnienia obyczajów czy bluźnierstwa.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365