Dlaczego to ateizm miał by być punktem wyjścia do rozmowy, a nie teizm? Sam jestem agnotyskiem, ale obiektywnie na to patrząc nie można powiedzieć ze to Ateizm czy też teizm, powinien być puntem wyjścia. To zależy od własnego patrzenia i poglądów. Ateiści nie powinni być w pozycji obronnej, a teiści w atakującej, nie na tym polega dyskusja.. |