Racjonalista - Strona głównaDo treści
Leczenie magnesami

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
10-01-2008 02:35Wojtek (3465 punktów)Leczenie magnesami
Dosyć prowokacyjnie wybrałem temat. Racjonaliści bowiem wybitnie ostrożnie podchodzą do tzw. alternatywnych metod leczenia, czasem nawet z pewnym wstrętem . Sam obciążony jestem przypadłością nieufności, niemniej czasem znajduję informację, która potwierdza pogląd, że "może coś w tym jest". Oto ciekawy link -> LINK .
Oczywiście nie osłabiło to mojego sceptycyzmu, niemniej to dosyć ciekawe.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Dosyć prowokacyjnie wybrałem temat. Racjonaliści bowiem
>wybitnie ostrożnie podchodzą do tzw. alternatywnych metod
>leczenia, czasem nawet z pewnym wstrętem . Sam obciążony
>jestem przypadłością nieufności, niemniej czasem znajduję
>informację, która potwierdza pogląd, że "może coś w tym
>jest". Oto ciekawy link -> LINK
>
.
>Oczywiście nie osłabiło to mojego sceptycyzmu, niemniej to
>dosyć ciekawe.

Nie wiem czy "z nieufnością" to nie jest eufemizm. Ja uważam że to wyłącznie kwestia autosugestii, reszta to ściema.

Moja mama wyleczyła alergie (a miała kilka różny, bardzo przykrych) jakimiś prądami w dziwnej pseudo klinice medycyny alternatywnej.
Ale ona od początku była święcie przekonana, że jej pomoże, po każdym zabiegu czuła sie lepiej. Po miesiącu mogła spać na poduszce z pierza i się nie udusić w nocy.
Mam niby namacalny dowód że działa. Nie wiem tylko co tak naprawdę działa ani jak działa (działanie magicznych kul prądowych jest tajemnicą handlową) i bardziej stawiam na psyche.

Matka zaciągnęła mnie tam dwa razy. Żadnych efektów.
Ale ja cały czas uważam, że to wielka ściema i że autosugestia jest na tyle silnym bodźcem, że niektóre schorzenia może wyleczyć czy cofnąć. Zwłaszcza, że u tych magików najpierw był bardzo długi wywiad i dałam sie podpuścić na opowiadanie o swoich dolegliwościach. To naprawdę przyjemne jak ktoś chce słuchać co sie strzyka w lewym boku i że masz dziwne powidoki z rana, o kolorze uryny nie wspominając.
Tylko drogo jak za okazję do wygadania się.

Czasami wystarczy, że ktoś sie odstresuje i już są pozytywne efekty "kuracji".
Więc jeżeli ktoś chce płacić? Nie moje nogi, nie moje żylaki.

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
radek (767 punktów)
Za malo danych na temat testow w tym artykule. Do czasu badan klinicznych na ludziach mozna jedynie gdybac. A z tego co wiem gdybanie szkodzi
Wojtek (3465 punktów)
>Za malo danych na temat testow w tym artykule. Do czasu badan klinicznych na ludziach mozna jedynie gdybac. A z tego co wiem gdybanie szkodzi
>
Wpisujesz trzy słówka "skalak magnets virginia" w Google i masz dokładniejsze opisy badań (trzeba nieco pogrzebać w linkach). Oczywiście badania kliniczne są istotne, niemniej badania na ssakach dają już spore pojęcie o oddziaływaniu na procesy tkankowe, które w dużym stopniu są dla ssaków wspólne. Poczytaj i się wypowiedz.

Pozdrawiam
@ffe?
>Oczywiście nie osłabiło to mojego sceptycyzmu, niemniej to
>dosyć ciekawe.
>Pozdrawiam
>

Mojego również nie - na razie mamy tylko niekonkretne doniesienie. I nie jest to pierwsza taka wiedomość - pierwszą opublikowano jakieś półtora wieku temu. Jednak jak dotąd nic z tego nie wynikło.
Jeśli wyniki będą rokować jakieś nadzieje, badania niechybnie zostaną podjęte, bo na horyzoncie pachnie wielką forsą.
A wtedy poznamy szczegóły i będziemy mogli wyrobić sobie pełniejszy pogląd.
lipschitz (1674 punktów)
Było to przed 20 laty, nasz pies, w wyniku jakiejś choroby miał paraliż tylnych łap. Weterynarz robił co mógł i pewnie nie mając już pomysłu wspomniał o alternatywnym sposobie jakim było umieszczenie dwóch magnesów na wysokości stawów - tak mi teraz z tego, co przeczytałem wynika. W każdym bądź razie piesek, który przez kilka miesięcy jedynie wlókł łapy za sobą, w przeciągu tygodnia zaczął niemalże normalnie się poruszać a po dwóch był zdrowy.

Nie twierdzę, że to działa, może czysty przypadek - zdarza się. Natomiast efekt placebo w tym wypadku można spokojnie wykluczyć. Do tej pory nad tym nie rozmyślałem, co więcej - ponieważ metodę podrzucił wykształcony weterynarz, byłem wręcz pewny, że należy ona do standardów leczenia .

Pomysł jak widać nie jest nowy, proponuję kontynuowanie badań, bom ciekaw teraz ogromnie w czym rzecz była
jola
Pewnie że działa,
ale jak?
któż to wie... nikt tego na poważnie nie bada.

Przecież materia, i nie tylko, to czysty elektromagnetyzm, więc musi działać.

Już dawno różni fachowcy, badacze, specjaliści, naukowcy, lekarze... odkrywali pewne dziwne zbiegi okoliczności.
No i szybko zostali ochrzczeni szarlatanami - zaraz gdy tylko coś na ten temat opublikowali, albo raczej próbowali.

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365