Racjonalista - Strona głównaDo treści
A co na to przyrodnicy?:)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
06-02-2008 15:03maliniak (422 punktów)A co na to przyrodnicy?:)
Kre(a)tyniści, to mają niewyczerpalny potencjał w produkowaniu sofizmatów. Najbardziej rozwaliła mnie część tej produkcji,dotycząca filogenetyki molekularnej

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=75334756

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)
>Kre(a)tyniści, to mają niewyczerpalny potencjał w
>produkowaniu sofizmatów. Najbardziej rozwaliła mnie część
>tej produkcji,dotycząca filogenetyki molekularnej
>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=75334756
>

Przeczytałem pół pierwszego akapitu i nie miałem siły czytać dalej. Przecież znaleziono całą masę "półzwierząt" - ale wtedy taki idiota może pytać "ale nie znaleziono "ćwierćzwierzęcia" i "trzyczwartezwierzęcia" ...

Szkoda sił dla takich idiotów...
06-02-2008 17:43 
 Ocena 1 na 1
ra-serafin (2786 punktów)
>>Kre(a)tyniści, to mają niewyczerpalny potencjał w
>>produkowaniu sofizmatów. Najbardziej rozwaliła mnie część
>>tej produkcji,dotycząca filogenetyki molekularnej
>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=75334756
>>
>Przeczytałem pół pierwszego akapitu i nie miałem siły czytać dalej. Przecież znaleziono całą masę "półzwierząt" - ale wtedy taki idiota może pytać "ale nie znaleziono "ćwierćzwierzęcia" i "trzyczwartezwierzęcia" ...
>Szkoda sił dla takich idiotów...

masz racje szkoda. Ja doszedłem do kilku zdań dalej od ciebie i na serio ten idiota autor przeciez pytał się o ćwierć zwierzęta

Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
Kalikles
>>Kre(a)tyniści, to mają niewyczerpalny potencjał w
>>produkowaniu sofizmatów. Najbardziej rozwaliła mnie część
>>tej produkcji,dotycząca filogenetyki molekularnej
>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=75334756
>>
>Przeczytałem pół pierwszego akapitu i nie miałem siły czytać dalej. Przecież znaleziono całą masę "półzwierząt" - ale wtedy taki idiota może pytać "ale nie znaleziono "ćwierćzwierzęcia" i "trzyczwartezwierzęcia" ...
>Szkoda sił dla takich idiotów...
Problemem form przejściowych, brakiem skamieniałości, pojawieniem się nagle gotowych planów całkiem nowej budowy organizmów zajmują się również ewolucjoniści - czytałeś w ogóle, o czym pisze tamten gość ?? W ogóle masz pojęcie o problemach ewolucji - czy tak tylko piszesz, ponieważ "szkoda Tobie sił na takich idiotów", gdyż masz dużo czasu i mnóstwo sił żeby pisać marne posty na forum racjonalisty.pl. Gość pzredstwaiia problemy i wyciąga swoje wnioski, gdyż ewolucja nie jest mu na rękę,ale idiota nie jest !
09-02-2008 00:32 
 Ocena 2 na 2
maliniak (422 punktów)
>>Szkoda sił dla takich idiotów...
> Problemem form przejściowych, brakiem skamieniałości, pojawieniem się nagle gotowych planów całkiem nowej budowy organizmów zajmują się również ewolucjoniści - czytałeś w ogóle, o czym pisze tamten gość ?? W ogóle masz pojęcie o problemach ewolucji - czy tak tylko piszesz, ponieważ "szkoda Tobie sił na takich idiotów", gdyż masz dużo czasu i mnóstwo sił żeby pisać marne posty na forum racjonalisty.pl. Gość pzredstwaiia problemy i wyciąga swoje wnioski, gdyż ewolucja nie jest mu na rękę,ale idiota nie jest !

Poczułem się wywołany do tablicy, ponieważ sam nazwałem kreacjonistów "kre (a)tynistami". Nadużyłem też przez brak precyzji, darując sobie podanie uzasadnienia mojej drwiny. Otóż znam autora nie od dziś i nie chodzi mi o tę stronę jego twórczości, o której kolega pisze,czy o to,że w ogóle śmiał skrytykować jedyną i słuszną teorię. Ale o to, że zaprzecza on w swoim tekście oczywistym faktom. Mianowicie twierdzi,iż paleontologowie nie odkopali skamielin, które reprezentują sobą pośrednie plany budowy pomiędzy różnymi taksonami. A prawda jest taka, że odkopano ich tysiące (ok-można przyjąć ,że to Kreator, czy inna złośliwa kreatura stworzyła formy o pośrednim planie budowy i po prostu je zignorować, niemniej ich istnienie pokrywa się z założeniami TE i autor nic na to nie poradzi. A żeby nie być gołosłownym w tym co twierdzę oto mała próbka osiągnięć paleontologów, którzy szukali dowodów na ewolucję: blog.ewolu(*)38&more=1&c=1&tb=1&pb=1#more38
). Napisałem w poście rozpoczynającym ten wątek, iż najbardziej rozbroiła mnie część twórczości kreacjonisty dotycząca metod, za której pomocą przeprowadza się testy na pokrewieństwa ewolucyjne. Chodzi o filogenetykę molekularną, na której autor suchej nitki nie pozostawił. Oczywiście-jak w przypadku skamielin o pośrednim planie budowy-zdaje on sobie sprawę, sam z nim o tym dyskutowałem, że to co biologowie molekularni wywnioskowali porównując synteniczne fragmenty genów różnych pozornie niespokrewnionych gatunków koreluje z założeniami TE i jest zgodne z wcześniejszymi przewidywaniami anatomów. Wie on o mutacjach synonimowych, których więcej dziedziczymy z szympansem niż szczurem, to znaczy,że szczur (czy koń) posiada identyczne mutacje synonimowe, co człowiek, z tym że mniej niż np. szympans. No i wszystko układa się w śliczne drzewko rodowe zgodne z wcześniejszymi przewidywaniami anatomów. Pomijając już rachunek prawdopodobieństwa (albo nieprawdopodobieństwa) pojawienia się identycznych mutacji synonimowych w obszarach syntenicznych u różnych, tak odległych ewolucyjnie, organizmów. Nie będę już się rozwodził nad innymi osiągnięciami filogenetyków molekularnych, żeby wspomnieć namierzone prze nich różne wstawki retrowirusowe (w obszarach homologicznych) u różnych pozornie niespokrewnionych organizmów, które powstały u ich wspólnego przodka,a pózniej powielały się z pokolenia na pokolenie. Tak,że kiedy biologowie-fachowcy zajmujący się tymi sprawami zawodowo-mówią ,że wieloryb i hipopotam mieli wspólnego przodka, to nie dlatego ,że postanowili sobie w to wierzyć,ale dla tego ,że tą ewolucję można prześledzić w genach dzisiaj żyjących waleni i parzystokopytnych. Osobiście czuję się rozgrzeszony!

pozdro
placownik (17853 punktów)

>Problemem form przejściowych, brakiem skamieniałości, pojawieniem się nagle gotowych planów całkiem nowej budowy organizmów zajmują się również ewolucjoniści - czytałeś w ogóle, o czym pisze tamten gość ??

   Zajmują się, a jakże. Tylko czy tamten gość czytał coś w ogóle o wynikach tego ich zajmowania się? Trochę pewnie czytał skoro pisze o kilku nielicznych przypadkach znalezisk, które- choć są w niejednym przypadku sporne-uważa się za formy przejściowe. Zauważ - w niejednym - czyli według tamtego gościa są też przypadki bezsporne. I co gość ma na ten temat do powiedzenia? Że jest ich za mało. A ile miałoby ich być, aby gość był w pełni usatysfakcjonowany? Tego się chyba nie dowiemy, choć zaryzykowałbym twierdzenie, że dla niego zawsze będzie za mało.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Kre(a)tyniści, to mają niewyczerpalny potencjał w
Przeczytałem. To jest bełkot (mam nadzieje nieszkodliwego) Idioty. Takie tam duby smalone.
Pozdrawiam.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
maliniak (422 punktów)
Znowu zaszalał

Czy możemy sobie darować formy przejściowe?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=75424612

pozdro.
stilgar (7322 punktów)
>Znowu zaszalał
>Czy możemy sobie darować formy przejściowe?
>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=75424612
>pozdro.
>
Proszę cię, nie wklejaj tego więcej, chcę żyć w błogiej nieświadomości istnienia takich idiotów...
08-02-2008 18:23 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Tylko nie idiotów. Tylko nie idiotów! Nie mam z tym niczego wspólnego. OK?
.
Leonid
Te wasze parapseudoteorie, czyli stosy hipotez z sufitu, które już powszechnie nazywa się teoriami, aby podnieść ich rangę w oczach ślepców, są tak samo sensowne jak model powstania z wszystkiego z wybuchu niczego, majaczenie Froyda, kwantowe kreowanie całkiem nowych cząstek po każdym pierdnięciu w akceleratorze, itd.

Z 20 lat temu badałem podstawy teorii ewolucji i przeczytałem kilka dość grubych książek, a nawet chodziłem na różne specjalne wykłady.
Jednak niczego rewelacyjnego, odkrywczego, ani nawet pewnego tam nie znalazłem.
W informatyce ewolucja ma zastosowanie - algorytmy genetyczne a teraz są już chyba nawet ewolucyjne. Jednak nie słyszałem o symulacji komputerowej powstawania nowego gatunku, czy chociaż hybrydy (gatunek z trójką płci - ciekawy problem).

Raz trafiłem nawet w UJ na faceta z USA, który gościnnie obalał tam teorię ewolucji i podawał różne dowody (tz. tzw. dowody, bo dzisiaj tylko tak się gada... analogicznie do terminu 'teoria', a pewnie jest tak: 'Jaka teoria takie dowody' ).
Mówił jak węgiel kamienny powstaje w kilka lat, a kanion Colorado powstał momentalnie w powodzi, czas rozpadu pierwiastków nie jest stały itd.

99.99999999% niewiedzy + sufit = nowoczesna 'teoria', która niczego nie wyjaśnia, ale opisuje...
Dlatego opisujemy, bo aby coś wyjaśnić trzeba najpierw zrozumieć rzeczywistość - odkryć regułę: prawo, zasadę.
Kilku mistrzów doszło do wniosku, że obiektywna rzeczywistość nie istnieje, więc opisujemy obserwowane objawy (mistrzów nieudaczników jest ci u nas dostatek. ).
Objawy czego?
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Z 20 lat temu badałem podstawy teorii ewolucji...

   "Badałem". No, no...

>...i przeczytałem kilka dość grubych książek, a nawet chodziłem na różne specjalne wykłady.

   Rewelacyjne, odkrywcze to nie jest.

>Jednak niczego rewelacyjnego, odkrywczego, ani nawet pewnego tam nie znalazłem.

   Właśnie tak trzymać, człowieku.
.

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365