 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-04-2011 17:01 | Marian (5438 punktów) | Pająki na prochach
2 na 2 | Postanowiłem o tym napisać de facto pod wpływem wątku Christophera CJ Jozwiaka pt. Dopalacze umysłu. Nie jednak jako odpowiedź w tamtym wątku, bo temat jest raczej luźno powiązany. Otóż byłem niedawno w Centrum Nauki „Kopernik”. Samo Centrum to w znacznej mierze naukowo zorientowany plac zabaw dla dzieci, ale jeden eksponat przykuł moją uwagę: sieci budowane przez pająki pod wpływem różnych substancji chemicznych. Wystawa statyczna, zrobiona „na drutach” (w sensie druty były budulcem), więc ze strony dzieciaków kompletny brak zainteresowania. Eksponat przedstawiał jak wygląda sieć, gdy pająk jest „trzeźwy” oraz po podaniu amfetaminy, THC, kofeiny i jakichś proszków nasennych, ale niestety nie LSD (obrazki zaraz). Największy szok: po kofeinie sieć jest kompletnie chaotyczna i niefunkcjonalna, a jest to przecież substancja bez której znaczna część ludzi nie wyobraża sobie rozpocząć dnia i którą sam zażywam jako wspomagacz pracy umysłowej. Ponieważ zainteresowało mnie, jak sprawa wygląda z LSD, zacząłem szukać. Tutaj można zobaczyć wynik działania kilku substancji, ale zdjęcie pajęczyny pod wpływem LSD jest niewyraźne i bez komentarza. Znacznie lepsze jest tu. Okazuje się, że pod wpływem LSD pająki tworzą bardziej regularne sieci o większej powierzchni do łapania owadów. Tego typu rewelacje zmuszają do zastanowienia nad motywacją do delegalizacji tego specyfiku, który jeszcze w latach 60. uw. służył podobno w terapii psychiatrycznej. Watson i Crick mieli pod jego wpływem odkryć strukturę DNA, a Ken Kesey przyznaje, że napisał z jego pomocą Lot nad kukułczym gniazdem. Pewnie większość z nas wyrobiła sobie zdanie na temat tzw. narkotyków pod wpływem filmów typu Requiem dla snu i jednoznacznie klasyfikuje ich użytkowników jako margines społeczny i beznadziejnych uzależnionych, którzy zrobią wszystko dla kolejnej dawki, ale czy wszystkie te substancje zasługują na taką etykietkę? Jestem ciekaw Waszych opinii i refleksji. Na koniec polecam obejrzeć krótki filmik. Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | spellbinder (8577 punktów) | Kilka problemów jest z wyciąganiem wniosków na temat tego co się dzieje z człowiekiem po zażyciu różnych substancji na podstawie zachowania pająków. Nie można bowiem porównać tych dwóch organizmów, ani tym bardziej ich mózgów. To trochę tak jakby pająkowi wyrwać nogę, zobaczyć, że nie biega specjalnie wolniej i dojść do wniosku, że człowiekowi utrata nogi też niewiele zrobi. Jedna substancja może mieć drastycznie różne działanie dla dwóch różnych organizmów. Taka teobromina np. Pies inaczej ją metabolizuje niż człowiek, choć doniesienia odnośnie tego, że psa zabije a człowieka nie... zabawna sprawa. Bo dla psa ważącego 9 kilo dawka śmiertelna czekolady mlecznej to 0,45 kilograma. Proporcjonalnie, po masie, człowiek ważący 90 kilo miałby zjeść 4,5 kilo czekolady. A jakby to nie rozwaliło mu żołądka, to ja nie wiem  ... taka dygresyjka. Co do filmiku - dziwne, że pająk po alkoholu nie napisał powieści i nie dostał Nobla...
|
|
 | | Marian (5438 punktów) | Oczywiście zgadzam się, że nie można wyciągać zbyt dalece idących wniosków. Aczkolwiek odnoszę wrażenie, że właśnie po to wykonuje się tego rodzaju badania, i dlatego też zdecydowano się na eksponat temu poświęcony w Centrum Nauki, żeby dać pewien wgląd w to, co może się dziać z centralnym układem nerwowym po zażyciu tych substancji. Pajęczyna to po prostu pewien miarodajny rezultat końcowy, wygodny do porównań. Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
|  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | > Pajęczyna to po prostu pewien miarodajny rezultat końcowy, wygodny do porównań.I w Centrum Nauki Pająków mógłby być przedstawiony bez komenatrza
|
|
4 na 4 | WeekendWarrior (109 punktów) | Z doświadczeń osób znajomych, mających do czynienia z LSD, wiem (czy może raczej "posiadam przekaz"), że osoby pod wpływem tejże substancji, oprócz doświadczeń iście psychodelicznych i silnie uduchowionych, mają coś na kształt przeciwieństwa słomianego zapału. Jak się uprą, tak nic ich nie powstrzyma, a nawet należy takiego "delikwenta" trzymać, jeśli zdecydował się na coś wyjątkowo głupiego. Ot, sucha wiedza na temat ludzi pod wpływem LSD, pająk nie powie nam, co odczuwa, a niekiedy próba interpretacji (bardziej pracowity, skoncentrowany) pozostanie niedokładnym opisem sytuacji. Taki pająk mógł się zwyczajowo "uprzeć", że zrobi większą, niż zazwyczaj
|
|
 | 1 na 1 | Almentyna (417 punktów) | >wiem (czy może raczej "posiadam przekaz")
Ja w kwestii formalnej: piękny związek frazeologiczny brzmi nawykowo: posiadam wiedzę. Takiej elegancji językowej nie może sprostać jakiś tam "przekaz", chociaż jako neologizm wydaje się ciekawy. ;- )
Jest na świecie wiele cudownych rzeczy, ale cudów nie ma.
|
|
|  | | WeekendWarrior (109 punktów) | Dziękuję, tworzę na bieżąco
|
|
3 na 3 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Witkacy nie pająk, a też malował na prochach. 
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
2 na 2 | Levans (9 punktów) | > Okazuje się, że pod wpływem LSD pająki tworzą bardziej regularne sieci o większej powierzchni do łapania owadów.Jest to częściowa prawda, gdyż w farmakologicznych testach LSD na zwierzętach wykazano, że przy większych dawkach sieci tkane były niewłaściwie i szczątkowo. > Tego typu rewelacje zmuszają do zastanowienia nad motywacją do delegalizacji tego specyfiku, który jeszcze w latach 60. uw. służył podobno w terapii psychiatrycznej. Watson i Crick mieli pod jego wpływem odkryć strukturę DNA, a Ken Kesey przyznaje, że napisał z jego pomocą Lot nad kukułczym gniazdem.Problem z LSD polega na tym, że jest ona bezpieczna tylko dla osób odpowiedzialnych (chociaż można tak powiedzieć o każdym narkotyku, w przypadku LSD jest to szczególnie ważne). Przy niewłaściwym i pozbawionym kontroli użyciu LSD mogą pojawić się bardzo nieprzyjemne konsekwencje w postaci stanów psychotycznych o charakterze maniakalnym lub depresyjnym trwające nawet do kilku tygodni po zażyciu narkotyku. W stanie takim ludzie pozbawieni zahamowań podejmują się bardzo niebezpiecznych zachowań, mogą następować próby samobójcze. Poza tym u osób nieświadomych swojej predyspozycji do choroby psychicznej LSD może doprowadzić do uaktywnienia uśpionej psychozy, wywołując trwale psychiczne urazy. Mimo, że przypadki takie zdarzają się rzadko, to głównie z tego powodu w Stanach Zjednoczonych, w roku 1967 doszło do delegalizacji LSD-25 po serii sensacyjnych artykułów prasowych o samobójstwach i morderstwach dokonanych pod wpływem tego narkotyku. Delegalizacja wstrzymała głęboko już posunięte terapeutyczne testy halucynogenów. Badania te wykazały, że LSD ma duży potencjał w leczeniu uzależnień oraz w osłabianiu leku przed śmiercią u osób w terminalnej fazie choroby nowotworowej. Interesujące są też relacje okazjonalnych użytkowników, którzy twierdza, ze LSD poprawiło ich jakość życia poprzez podniesienie poziomu pewności siebie, ukazanie piękna w prostych, codziennych sprawach i zwiększenie poczucia wewnętrznego zadowolenia. Moje zdanie odnośnie LSD, jest takie samo jak i w przypadku innych narkotyków: całkowita legalizacja, poddana odpowiednim regulacjom (punkty sprzedaży, ograniczona ilość), połączona z kampanią społeczna na temat skutków zażycia i niebezpieczeństw z tym związanych (przede wszystkim w szkołach i punktach sprzedaży). W substancjach psychoaktywnych, takich jak LSD tkwi zbyt duży potencjał, by je zwalczać i nawiasem mówiąc to nie eliminuje problemu. Wręcz przeciwnie: na walkę z narkotykami przeznacza się znaczne pieniądze z budżetu państwa , a i tak skuteczność pozostaje niska, tworzą się grupy przestępcze zbijające fortuny na procederze przemytnictwa wprowadzając na rynek towar zanieczyszczony, a pomimo to popyt nie maleje. PS. Jako że to mój pierwszy post na forum serdecznie wszystkich witam
|
|
 | | Marian (5438 punktów) | Dziękuję, to bardzo pomocne. Co do negatywnych skutków społecznych, zupełnie legalny alkohol również indukuje wiele niepożądanych zachowań, ale jest zbyt rozpowszechniony, aby go zdelegalizować (wiemy co się działo podczas prohibicji w USA). > Moje zdanie odnośnie LSD, jest takie samo jak i w przypadku innych narkotyków: całkowita legalizacja, poddana odpowiednim regulacjom (punkty sprzedaży, ograniczona ilość), połączona z kampanią społeczna na temat skutków zażycia i niebezpieczeństw z tym związanych (przede wszystkim w szkołach i punktach sprzedaży). Tak, również skłaniam się do tego poglądu. > PS. Jako że to mój pierwszy post na forum serdecznie wszystkich witam  Świetny start. Witamy  Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
1 na 1 | sosnicki (54 punktów) | Pająki są zbyt odległymi od nas organizmami, żeby cokolwiek na nich porównywać, szczególnie jeśli chodzi o substancje psychoaktywne, mające punkt uchwytu w mózgu, którego o ile dobrze pamiętam pajączki nie mają.  Samo LSD jest jednym z najbezpieczniejszych narkotyków pod jednym warunkiem - ktoś nas pilnuje żebyśmy sobie krzywdy nie zrobili. Przedawkowanie jest praktycznie niemożliwe - jeszcze nikt nie zginął z powodu przedawkowania, nawet jeśli zażył dawki 1000-krotnie większe niż efektywne. Oczywiście należałaby się pewna edukacja osobom, które chcą doświadczyć takiego odmiennego stanu świadomości, kiedy należy brać, jakie ma być otoczenie, jakie samopoczucie przed itp. LSD nie ma prawa również uzależnić, jego działanie na organizm człowieka (tzw działanie somatotropowe i wegetatywne) jest minimalne i nieznaczące przy sile działania na psychikę i osobowość. Ale wszystkim odradziłbym kupowania LSD i zażywania bo problem jest taki że nie wiadomo co nam sprzedają. Jest to związek trudny do syntezy w dodatku bardzo niestabilny. W efekcie w papierkach nasączonych teoretycznie tym związkiem nie mamy LSD, a jakieś zamienniki lub dodatki(mogą być nawet silne toksyczne). A w lecznictwie też miało swoje kilka lat - dobre rezultaty uzyskiwano w psychiatrii, leczeniu uzależnień czy u pacjentów terminalnych. Podsumowując kompletnie nie mam pojęcia dlaczego alkohol i nikotyna mają być legalne, a LSD nie. Jakby ktoś chciał dowiedzieć się ciekawych rzeczy na temat LSD polecam książkę Hoffmana - LSD - moje trudne dziecko.
|
|
 | | Marian (5438 punktów) | > Pająki są zbyt odległymi od nas organizmami, żeby cokolwiek na nich porównywać, szczególnie jeśli chodzi o substancje psychoaktywne, mające punkt uchwytu w mózgu, którego o ile dobrze pamiętam pajączki nie mają.  Odległe – to prawda, ale jednak coś na kształt mózgu posiadają: Wikipedia/Pająki:Układ nerwowy skoncentrowany, z dwuczęściowym mózgiem [...] Na co by działało to LSD w eksperymentach?  Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
| |  | | Marian (5438 punktów) | Zgadzam się, oczywiście. Nie można wysuwać zbyt dalece idących wniosków. Fakt, że LSD w niewielkiej koncentracji pozytywnie wpływa na zdolność tworzenia sieci, może co najwyżej sugerować, że dzieje się coś ciekawego. Istotnie eksperymenty na zwierzętach o bardziej zbliżonej chemii mózgu dałyby lepszy wgląd w to, co się dzieje, np. czy może wpływać na czas znalezienia właściwej drogi w labiryncie u myszy. Nie wiem, czy takie badania były prowadzone. Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
| Proxy (90 punktów) | Jako bardzo Ciekawy eksperyment proponuję aby znaleźć osobników obu płci, ze strony ludzi i pająków...Podać każdemu po kolei odpowiednie dawki róznych specyfików psychoaktywnych. Człowiekowi dać do ręki druty i kłębek włóczki, pająki pozostawić na jakimś dogodnym stelażu. Zapisać wyniki.  Mogę ewentualnie zasiąść w jury i ocenić rodzaj wybranego oraz technologię wykonania ściegu ;P Btw. Ciekawe ile pająków musiało oddać swój żywot w imię tego eksperymentu. Podejrzewam, iż na pająkach sie nie ostało.  Smutne. Pzdr. Ja
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|