Racjonalista - Strona głównaDo treści
PIS + SLD = Pakt Ribbentrop-Mołotow

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
28-04-2011 19:52zachaj (5239 punktów)PIS + SLD = Pakt Ribbentrop-Mołotow
Ciekaw jestem, czy możliwa jest koalicja Pis-u z SLD? Partie te leżą dokładnie na dwóch przeciwstawnych końcach politycznego spektrum, jeżeli chodzi o sprawy światopoglądowe. Czy Jarosław Kaczyński przełknie gejów, aborcję, eutanazję, ateistów i dogada się z Grzegorzem Napieralskim, by obalić "zdradziecki rząd"?

Czy może to ludzie PO wypuścili tą niesamowitą nowinkę do mediów? Jaka jest prawda, pewnie dowiemy się po wyborach.

"Wszystko w rękach wszechmocnego i wszechwładnego" prezesa...


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

RX500 (1813 punktów)
(zablokowany)
-Wbrew pozorom partie te są bardzo blisko siebie w kwestiach gospodarczych. W obydwu przypadkach mocne odchylenie w stronę socjalizmu czyli kontroli państwa nad gospodarką zachowaniem przywilejów dla różnych branż i służb i ogólną niechęcią dla bogatszych.
zachaj (5239 punktów)
>-Wbrew pozorom partie te są bardzo blisko siebie w kwestiach gospodarczych.

Oczywiście prawda, jednak nie zmienia to faktu różnic światopoglądowych. Używając retoryki pisowskiej to "pakt z diabłem".

Dlaczego porównałem to z nazi-sowieckim paktem? Otóż, Stalin i Hitler też reprezentowali odmienne poglądy polityczno-filozoficzne. Choć obie partie reprezentowały socjalistów. Propagandowy socjalizm powraca dziś i znowu łączy zwaśnionych wrogów.
29-04-2011 06:49 
 Ocena 2 na 2
Teresa Przyborska (157 punktów)
>-Wbrew pozorom partie te są bardzo blisko siebie w kwestiach gospodarczych. W obydwu przypadkach mocne odchylenie w stronę socjalizmu czyli kontroli państwa nad gospodarką zachowaniem przywilejów dla różnych branż i służb i ogólną niechęcią dla bogatszych.
>
Chyba sie mylisz nie moga miec niecheci do bogatszych bo smi sa bogatsi roznia sie tylko obyczjowościa albo im się tak wydaje..
W kwestiach gospodarczych sa daleko... bo pis nie zajmuje sie gospodarka nie ma chyba dobrych fachowców w tej dzidzinie mysle , ze w Polsce w ogole nie ma fachowcow w tej dziedzinie...


szukam....
RX500 (1813 punktów)
(zablokowany)
>Chyba sie mylisz nie moga miec niecheci do bogatszych bo smi sa bogatsi roznia sie tylko obyczjowościa albo im się tak wydaje..
-Oj nie mylę się. To obłudna niechęć do bogatszych. Nie chcą, aby bogacić mógł się ktoś poza nimi. Biedny elektorat jest łatwiejszy do zdobycia, nie trzeba mądrych programów ekonomicznych, wystarcz pokrzyczeć, że zabierze się coś bogatszym i wyrówna. To cecha PiS i SLD. Wyrównywanie. Ci drudzy jeszcze lubią pochodzić w kolorowych paradach i poklepywać różnych pokrzywdzonych, że się nimi zajmą. Po co komu gospodarka...


simo.hayha. (433 punktów)
Słynny już "argument Hitlera/Stalina" w tytule to zaiste piękny zabieg językowo-erystyczny


"Rób porównania z Hitlerem. To zaskakująco elastyczna technika, bo Hitler był bardzo zapracowanym facetem. Robił wszystko od jedzenia po malowanie krajobrazów i napadanie na cały świat. Więc jeśli ktoś utrzymywałby, że drzemka dobrze robi, zwróć uwagę, że Hitler też lubił drzemki."

A complete unknown, like a rolling stone.
zachaj (5239 punktów)

>...zwróć uwagę, że Hitler też lubił drzemki."

Nie lubię drzemek.
28-04-2011 20:58 
 Ocena 2 na 2
simo.hayha. (433 punktów)
>>...zwróć uwagę, że Hitler też lubił drzemki."
>Nie lubię drzemek.

A podobno są zdrowe!

Żeby nie offtopować, powiem tylko, że jak polityka, to nie ma rzeczy niemożliwych i coby prezes Jarek nie mówił, to za 5, 10 lat (albo już jutro) stwierdzi, że jego słowa zostały przekręcone/źle go zrozumiano, a tak naprawdę to on lubi i zawsze cenił SLD
(vide kazus LPR i Samoobrony w rządzie)


A complete unknown, like a rolling stone.
29-04-2011 10:26 
 Ocena 3 na 3
Rigoletto (3891 punktów)
>>"Rób porównania z Hitlerem. To zaskakująco elastyczna technika, bo Hitler był bardzo zapracowanym facetem. Robił wszystko od jedzenia po malowanie krajobrazów i napadanie na cały świat. Więc jeśli ktoś utrzymywałby, że drzemka dobrze robi, zwróć uwagę, że Hitler też lubił drzemki."

Churchill też lubił, faszysta jeden!
28-04-2011 20:34
 Ocena 12 na 12
Pabloss (4221 punktów)
Ja bym raczej nie stanął murem za Napieralskim - prędzej to on odwróci się od gejów, eutanazji, aborcji, ateistów itd.. To nagłe ożywienie się Grześka to tylko sztuczka pod wybory. On i jego zaplecze to tchórze - tylko szczekają, ale jak jest szansa ugryźć dany temat to albo migrują za granicę, albo mają inne sprawy na głowie.

Bardzo ciekawa dyskusja na temat obecnej lewicy wywiązała się podczas konferencji pt. "NIERÓWNOŚCI SPOŁECZNE W POLSCE WSPÓŁCZESNEJ I ICH WPŁY NA KSZTAŁ I ROZUMIENIE POLSKIEJ DEMOKRACJI" jaka odbyła się na UW 27.04 br. Jednym słowem - nie ma w Polsce obecnie żadnej partii lewicowej, która byłaby zdolna do "odmienienia oblicza kraju" - potrzebny jest nowy twór, który będzie silny ludźmi oraz programem i w dodatku nie będzie to kolejna "przystawka"do SLD. SLD już było i efekty jego władzy odczuwamy do dziś - zafundowali nam państwo wyznaniowe.
28-04-2011 23:25 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

>Jednym słowem - nie ma w Polsce obecnie żadnej partii lewicowej, która byłaby zdolna do "odmienienia oblicza kraju" - potrzebny jest nowy twór (...)

Komu i na co?

> (...) który będzie silny ludźmi oraz programem (...)

Jakimi ludźmi? Skąd ich brać, skoro najwyraźniej ich nie ma? No, bo komu i na co?

Obelgi, fantazmaty i insynuacje. Ale to nie ma znaczenia, bo tradycyjnie pojęta lewica już dawno się skończyła i już.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Ja mam nadzieję, że PIS+SLD to tylko i wyłącznie zasłona dymna PO. Zauważyli że tracą wyborców na rzecz SLD więc teraz próbują ludziom wmówić że te dwie partie to jedna opcja i tak naprawdę głosując na SLD głosuje się na PiS więc nie ma na co głosować poza PO.

Zresztą, mimo że krótko żyję na tym świecie, to nie mam pojęcia na którą partię oddać głos. W tym środowisku stale przeplatają się ludzie, którzy już mili swoje dłuższe lub krótsze pięć minut rządzenia i wszyscy kolejni wypadli gorzej. W dodatku żaden nie spełnił swoich sztandarowych obietnic.

Więc jestem takim biednym wyborcą, który mimo wszystko przeczuwa, że w sumie wszystko jest możliwe tylko nie to, że po wyborach PO wprowadzi podatek liniowy, a SLD rozwiąże konkordat. Tak czy inaczej zagłosuję na SLD, licząc szczerze na koalicję PO-SLD. Mimo że w ogóle nie podoba mi się ten cały Napieralski zamiast Kalisza i wątpię, że zrealizują program nawet jak wygrają.

Jest tu w stanie ktokolwiek podnieść mnie na duchu i przekonać mnie, że jakikolwiek układ przyniesie więcej dobrego?


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
29-04-2011 00:29 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>w sumie wszystko jest możliwe tylko nie to, że po wyborach PO wprowadzi podatek liniowy, a SLD rozwiąże konkordat. Tak czy inaczej zagłosuję na SLD, licząc szczerze na koalicję PO-SLD. Mimo że w ogóle nie podoba mi się ten cały Napieralski zamiast Kalisza i wątpię, że zrealizują program nawet jak wygrają.
Zagłosujesz na partię, co do której masz pewność, że nie zrealizuje swojego programu po to, aby ta partia weszła w koalicję z partią, o której wiesz, że nie (z)realizuje swojego programu.

Nie rozumiem twojej postawy.



Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
29-04-2011 00:37 
 Ocena 3 na 3
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
>Nie rozumiem twojej postawy.

Głosując na SLD głosuję przeciw obecnemu rządowi, bo wolę żeby SLD rządziło nie realizując sztandarowych, ale chociaż poboczne punkty swojego programu. Wydaje mi się, że byłoby to w pewien sposób lepsze niż to co jest teraz.

Zawsze z przyjemnością przemyślę ciekawsze propozycje. Do wyborów jeszcze dużo czasu.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Głosując na SLD głosuję przeciw obecnemu rządowi, bo wolę żeby SLD rządziło nie realizując sztandarowych, ale chociaż poboczne punkty swojego programu.
1) Jakie są owe poboczne punkty programu SLD? 2) Skąd pewność, że SLD je zrealizuje?


Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
29-04-2011 12:42 
 Ocena 1 na 1
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
>1) Jakie są owe poboczne punkty programu SLD?

Słusznie. Nie wiem które to są!

>2) Skąd pewność, że SLD je zrealizuje?

Słusznie. Nie mam pewności.

Wiem do czego prowadzi ta majeutyka i przyznaję się od razu bez bicia. To tylko moje "optymistyczne" prognozy. Przyznaję się do swojej ubogiej eksperiencji w dziedzinie przewidywania polityki polskich polityków.

Wiem tylko, że nie mogę w żaden sposób egzekwować tego, by ktoś zrobił to, co obiecuje w programie i jest to strasznie dołujące. Zabija to ideę wyborów i zmienia je w grę losową.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Swego czasu Kaczyński chciał stworzyć "IV RP" i w tym celu wszedł w koalicję z "Samoobroną" wcześniej opluwaną przez siebie i swojego brata.

Przed wyborami prezydenckimi w 2010 Kaczyński "zmienił zdanie" na temat SLD i polityków SLD, aby tylko wygrać z Komorowskim.

Wydaje się, że obecnie Kaczyńskiego najbardziej interesuje to, aby Tuska i Komorowskiego, a najlepiej wszystkich ministrów i członków PO postawić przed Trybunałem Stanu i sądami, i skazać ich "za zdradę o świcie". W tym celu musi objąć władzę i wstawić swoich ludzi do TK i do prokuratury oraz sądów.

Ta misja i wizja warta jest koalicji choćby z samym diabłem, a co dopiero z bezpłciowym, pozbawionym jaj Napieralskim.

Pytanie: czy SLD za kilka stołków zgodzi się podzielić los "Samoobrony" i "LPR"?



Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
rysiek (4593 punktów)
>Ciekaw jestem, czy możliwa jest koalicja Pis-u z SLD? Partie te leżą dokładnie na dwóch przeciwstawnych końcach politycznego spektrum, jeżeli chodzi o sprawy światopoglądowe.
Werbalnie owszem, ale celem polityka jest zdobycie władzy, a dla przywódców obu tych partii klęska w najbliższych wyborach może oznaczać koniec, lub początek końca, kariery.
Istnieje też możliwość koalicji SLD-PSL przy poparciu PiS-u w sejmie, w zamian za kilka stanowisk w rządzie i innych urzędach (np. min. sprawiedliwości, itp.). Przykładem niedawna cicha koalicja PiS-SLD w państwowych mediach.
deili (1140 punktów)
Koalicja PiS i SLD najprawdopodobniej już została ustalona, a zaprzeczenia polityków można traktować jak słynne zapewnienie że jeśli Lech będzie prezydentem to Jarek nigdy nie będzie premierem.
Obie partie mają bardzo zbliżony program gospodarczy, co do ideologicznego to również.
Czy to nie politycy SLD ratyfikowali konkordat ?
Czy to nie wypowiedzi członków SLD na temat homoseksualistów wywoływały dyskusję tutaj na forum ?
Osoby typu Senyszyn już zostały zesłane na niebyt, albo PE jak w jej przypadku, albo wyeliminowane jak Gadzinowski.
Po wyborach braknie miejsca również dla Kalisza, co ostatnimi czasy jest bardzo zauważalne.
Potrzebni oni są teraz by pokazać lewicowy charakter partii, nic więcej.
SLD miało kilka kadencji większość, przez długi okres w koalicji z PSL miało niemal 2/3 parlamentu !
Czy wówczas coś ruszyło do przodu w sprawie świeckości państwa ?
Czy ruszyło coś w kwestii równouprawnienia ?
Zrobiono wówczas nie więcej niż za rządów PiS.

Do tej koalicji najprawdopodobniej dojedzie, pytanie tylko co po tej kadencji, która zapewne będzie krótsza niż 4 lata.
Jest jeszcze możliwość że PO jednak wygra wybory i wraz z PSL-em i ewentualnie PJN będzie miała możliwość stworzenia większości, jednak ja na ich miejscu nawet w takim wypadku "oddał" możliwość tworzenia rządu obecnej opozycji, na takim rozwiązaniu nie mogą przegrać.
29-04-2011 12:08 
 Ocena 1 na 1
Guzik (2020 punktów)
PSL-em i ewentualnie PJN będzie miała możliwość stworzenia większości,

Już widzę jak PJN wchodzi do Sejmu Ha! Ha! Ha!
29-04-2011 12:20 
 Ocena 1 na 1
deili (1140 punktów)
> PSL-em i ewentualnie PJN będzie miała możliwość stworzenia większości,
>Już widzę jak PJN wchodzi do Sejmu Ha! Ha! Ha!
>
Jesteś tego pewien ?
Ja nie wykluczył bym tego, co więcej, nie zdziwi mnie jeśli PJN wystartuje w z list łączonych z PO
Guzik (2020 punktów)
>> PSL-em i ewentualnie PJN będzie miała możliwość stworzenia większości,
>>Już widzę jak PJN wchodzi do Sejmu Ha! Ha! Ha!
>>
>Jesteś tego pewien ?
>Ja nie wykluczył bym tego, co więcej, nie zdziwi mnie jeśli PJN wystartuje w z list łączonych z PO

Jestem pewna, że sami nie wejdą. Jeśli wystartują z list PO to przysporzą może pół głosu - nie więcej.
29-04-2011 12:54 
 Ocena 2 na 2
deili (1140 punktów)
>>Jesteś tego pewien ?
>Jestem pewna
A przepraszam

>Jeśli wystartują z list PO to przysporzą może pół głosu - nie więcej.
>

Tu byłbym ostrożny, nie należy zapominać że to bliscy współpracownicy Kaczyńskich i w kampanii wyborczej mogą wyciągnąć kilka faktów o których jeszcze się nam nie śni, w naszym kraju kampania wyborcza bez haków to nie kampania

Pozostaje jeszcze tylko pytanie czy po wyborach nie okaże się że nagle, w cudowny sposób, nie odżyje ich miłość do PiS-u i Kaczyńskiego
Ale to już inna sprawa.
Guzik (2020 punktów)
>Ciekaw jestem, czy możliwa jest koalicja Pis-u z SLD? Partie te leżą dokładnie na dwóch >przeciwstawnych końcach politycznego spektrum,

Porównanie Zachaju - z jednej strony trafne - ale gdzie ta zdrada i jakiś tam rozbiór Polski?

Politycy lewicy, to ludzie o szerokich horyzontach myślowych, ludzie do których mnie a może i innym racjonalistom najbliżej, jeżeli chodzi o intelekt, nowoczesne spojrzenie na świat. Co do socjalu, to PO też go daje i każda partia w Polsce musi dawać. Taki poziom wymusza UE. Krytycy obecnych władz SLD nie biorą pod uwagę tego,że standardy polityki w ogóle się zaniżyły. Kalisz, wybitny intelektualista i prawnik, w praktycznym działaniu partyjnym wysiadłby. Politycy nie mogą(dotąd myślałam, że powinni)wyrastać o wiele ponad poziom ich elektoratu. On nie zrozumie złożonych zdań prezydenta Kwaśniewskiego,do niego przemawiają, np. w wydaniu PiSu prymitywne zdania i zagrania, często zagrania na religijnych uczuciach, na krzyżu.
Medieval (3004 punktów)
W samorządzie toruńskim jest koalicja PiS z SLD poświęcona przez Ojca Dyrektora.
29-04-2011 20:00 
 Ocena 1 na 1
Manian (950 punktów)
>W samorządzie toruńskim jest koalicja PiS z SLD poświęcona przez Ojca Dyrektora.
Samorząd to nie Sejm i nie zapadają tam decyzje dotyczące aborcji czy in vitro, więc nawet koalicja przeciwległych skrzydeł nie jest jakimś egzotycznym tworem, a media chcą to wykorzystać jako znak do przyszłego mariażu PiS i SLD.
Manian (950 punktów)
>tą niesamowitą nowinkę
Tę niesamowitą nowinkę jak już

A co do całej sprawy to śmieszą mnie ludzie, którzy drugi raz chcą się nabrać na ten sam numer. 4 mata temu również PO było partią, którą miała ratować przed PiS i tym razem znów z braku argumentów straszą. Wielkie mi halo, PiS i SLD chcą obalić jednego z ministrów i już są oskarżeni o kolaborację. A te porównania to słynnego paktu to śmieszne, ale jednocześnie żałosne. Nie można łaknąć wszystkiego co powiedzą w mediach. PO rozpoczęła kampanię wyborczą w końcu i wybrała kierunek bycia partią mniejszego zła. Jeśli wygra to znaczy, że Polacy niczego się niestety nie nauczyli.

Na pierwszy rzut oka sprytnie to zrobili, PiS ma swój elektorat, ale odstraszyć można niezdecydowanych prawicowców i centroprawicowców, którzy nie chcą paktu z SLD. Tym, którzy są umiarkowanymi zwolennikami SLD chcą pokazać wizję rządu z PiS i tym samym przeciągnąć na swoją stronę. Mogą mieć PR, ale ludzie też mają mózg i nie dadzą się wciągnąć w gierki.
deili (1140 punktów)
Tu nie chodzi o chęć odwoływania ministrów, to naturalne barbarzyńskie prawo opozycji.
Ale wskaż mi jedno ważne głosowanie w którym SLD głosowało inaczej niż PiS w przeciągu ostatnich 2 lat ?
Jeśli są to zagrywki byle dokopać rządzącym, to ok, można to nazwać walką polityczną.
Ale obawiam się że to nie jest tylko to.
Gdyby była to walka o wyborcę poparli by kilka projektów rządowych, oraz pomogli odrzucić przynajmniej raz veto Kaczyńskiego, choćby w przypadku ustawy medialnej.
Choćby po to by teraz w kampanii powiedzieć "To dzięki nam się to udało".
Ale jest inaczej, moim zdaniem SLD staje się coraz bliższe PiS-owi od czasu rozpadu koalicji PiS-LPR-Samoobrona, i czują chęć ich zastąpienia, z nieco mocniejszą pozycją.
Czy to oznacza katastrofę dla kraju ?
Nie większą niż rządy poprzedniej koalicji, a przy dobrym dotarciu PiS-SLD może nawet tak niewielką jak obecna.
Manian (950 punktów)
>Ale wskaż mi jedno ważne głosowanie w którym SLD głosowało inaczej niż PiS w przeciągu ostatnich 2 lat ?
Szczerze mówiąc nie śledzę tak obrad Sejmu, przez to jestem zdrowszy, ale Tusk legalnie nas straszy. Robi z siebie zbawcę narodu, obrońcę przed Kaczyńskim. To jest jego jedyny argument, bo nie ma realnych planów na poprawę sytuacji w kraju.

Co do SLD to jako partia mnie osobiście zawodzi. Jak to ktoś ładnie ujął jest partią "bezpłciową" i koalicja z PiS nie jest nierealna, ale jeśli PO wygra to na strachu i wywołaniu paniki przed nadchodzącym kaczyńsko-lewicowym ruchem.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365