 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-06-2006 14:52 | wlodi | rodzinka | Miłość - pewnie to jedyna wartościowa rzecz w życiu, o którą trzeba walczyć ze wszystkich sił, i która jest tak piękna. Miłość kobiety i mężczyzny. Piszę tego arta nie po to, żeby poinformować was o homoseksualizmie, bo o to zatroszczyli się sami homoseksualiści organizując Paradę Równości i nagłaszając w mediach potrzebę ich tolerancji. Chciałbym jedyne wymienić sie z wami moimi refleksjami na ich temat, i konkretnymi wiadomościami. Zacznę od początku, w życiu nie widziałem żadnej lesbijki, choć gejów owszem - raz parę gejów maszerujących po Marszałkowskiej w Warszawie, a raz pojedynczego. Na Paradzie Równości nigdy nie byłem, bo nie rozumiem ich sens. Po co one są ? Zresztą każdy w miarę zorientowany człowiek słyszał, a i nieraz widział w telewizji co dzieje się na Paradach Równości w zachodniej Europie, czy Usa. Po prostu z pogranicza zbiorowej orgii... Niektórzy już są bliscy od nazwania mnie homofobem. Toleruję, ale nie akceptuje homoseksualizmu. Uważam to za nienormalne zachowanie, coś pobliskiego urazowi psychicznemu. Od razu część ludzi powie że piszę głupoty, bo homoseksualizm nie jest chorobą. Jest specyficzną chorobą, która jest leczona np. w Holandii, gdzie organizuje sie wiele sesji terapeutycznych dla osób, o homoseksualnym skrzywieniu, a nawet powstają specjalne kliniki do tego służące. Wielu już wyszło z homoseksualizmu. Oczywiście jak wiemy Holendrom nie przeszkadza to w tolerowaniu homoseksualizmu. Powinniśmy wyrażać sprzeciw, gdy ktoś skrzywdzi geja, albo lesbijkę, bo to łobuzerstwo, takie jak pobicie starszej pani, czy małego dziecka. Łobuzeria to łobuzeria. Kropka. Powinni mieć prawo do własnych klubów, instytucji itd. itd. Ale promowanie i propagowanie homoseksualizmu jako czegoś modnego lub normalnego jest niedopuszczalne ! Szczególnie w czasach, gdy rodzina i tak jest zagrożona, przez parcie małżonków do kariery. Pięćdziesięciu gejowskich aktywistów przepasanych tęczowymi szarfami wdarło się w czasie mszy do katedry katolickiej w Minneapolis. Gdy ksiądz odmówił im udzielenia komunii, wzięli ją sobie siłą sami. Wcześniej homoseksualiści zapowiedzieli podobne akcje na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Rząd hiszpański - nota bene jednego z najbardziej religijnych narodów Europy - zakazał lekarzom położnikom posługiwania się w dokumentach nowo narodzonych dzieci określeniem "ojciec" czy "matka". W końcu społeczeństwo nie od razu przyzwyczai się do sytuacji, w której dzieci będą miały dwie mamy, czy dwójkę tatusiów. Co zatem zrobić ? Zakazać odróżniania dzieci z rodzin heteroseksualnych od homoseksualnych... aż strach. Myślę, że miłość wszystko zwycięży, ale miłość czysta. Ważne jest jednak aby chociaż w kwestii rodziny czy miłości nie być zbyt liberalnym. Wiek XXI wcale nie musi w przyszłości kojarzyć się z terroryzmem, ale z upadkiem rodziny. Przez dążące do kariery małżeństwa, oraz rozwój chorób cywilizacyjnych rodzi się coraz mniej dzieci. Do tego jeszcze w Danii, przed trzema tygodniami lesbijki uzyskały zgodę na adopcję dzieci (swoją drogą czemu też nie gejowie?!), a w innych krajach już powstają dotyczące tego projekty ustaw. "Małżeństwo jest najtrwalszą i najważniejszą ludzką instytucją, otaczaną czcią i wspieraną we wszystkich kulturach i przez każdą religię. Małżeństwo nie może zostać odcięte od swych kulturalnych, religijnych i naturalnych korzeni bez osłabienia jego dobrego wpływu na społeczeństwo. Rząd, chroniąc małżeństwo, służy wszystkim obywatelom" - George W. Bush Tolerancja jest ważna, i nie jestem jej przeciwnikiem. Liberalizm też nie jest złym systemem, ale w tak delikatnej kwestii jak miłość, jak małżeństwo nie wolno iść zbyt daleko w akceptowaniu dziwactwa. Homoseksualiści, w przeciągu ostatnich 40 lat, mniej więcej od lat 60. gdy ich ruch narodził się w USA uzyskali mnóstwo udogodnień, może aż za dużo. Przecież jeśli pozwalamy gejom czy lesbijkom na czerpanie przyjemności z miłości, to czemu nie pozolimy na to, aby podobną przyjemność czerpali np. pedofile ?? No co, skoro oni kochaja małe dzieci, i skoro one się im podobają to co, dwóch facetów z wąsami ma prawo sie całować i uprawiać seks ( swoją drogą jak oni to robią ?!) a starszy doświadczony facet nie może tego robić z 10-letnią dziewczynką ?? To patologiczne, ale bliższe naturze niż homoseksualizm. A skoro jesteśmy tacy liberalni to może pozwólmy żeby dzieci nie tylko adoptowali homoseksualiści, np. dwóch gejów, a czemu nie może adoptować dziecka np. stado 8 chłopa ?? No co skoro kochają je, niech se taką śmieszną rodzinkę założą ?? No co !! A co z zoofilami, kochającymi w specyficzny sposób zwierzaki, żeby już nie wymieniać dalej - nekrofilami itd. itd. W Holandii już powstała Partia Pedofilów, która biorąc przykład z homoseksualistów, chce zyskać akceptację dla siebie w świecie, i też uzyskać prawo do adopcji dzieci. A co oni gorsi są ? Jak tak, to jesteście pedofobami !! I jacy wy jesteście staroświeccy, i konserwatywni !! Rozumiecie o co mi chodzi ?? Homo nie są wcale osamotnieni w tym żałosnym, ale i niebezpiecznym pościgu za akceptacją dla siebie. Jak tak dalej pójdzie to wiek XXI będzie się kojarzyć z upadkiem rodziny. Czego nikomu nie życzę. Również homoseksualistom.
Aha, i do samych homo, pojedzcie do tak bardzo liberlanej Holandii i zgłoście się na leczenie - może wam przejdzie ??
|
| stormrider (206 punktów) | > Toleruję, ale nie >akceptuje homoseksualizmu. Uważam to za nienormalne >zachowanie, coś pobliskiego urazowi psychicznemu. Od razu >część ludzi powie że piszę głupoty, bo homoseksualizm nie >jest chorobą. Jest specyficzną chorobą, która jest leczona > np. w Holandii, gdzie organizuje sie wiele sesji >terapeutycznych dla osób, o homoseksualnym skrzywieniu, a >nawet powstają specjalne kliniki do tego służące. Wielu już >wyszło z homoseksualizmu.
To, że coś jest leczone, nie oznacza jeszcze, że jest chorobą. Sa ludzie, którzy za wszelką cenę chcą zmienic innych "na swoje podobieństwo", więc zakładają kliniki, grupy wsparcia itp. a póżniej "leczą" w nich tych, którzy z różnych powodów nie czują się dobrze w swojej PRAWDZIWEJ skórze. Najczęściej tym powodem jest ich otoczenie. A to czy wyszli z homoseksualizmu jest watpliwe, może "po prostu" stłumili swoje potrzeby, wycofali się.
>Ale promowanie i propagowanie homoseksualizmu jako czegoś >modnego lub normalnego jest niedopuszczalne !
Może homoseksualizm jest po prostu faktem? A parady równosci nie mają niczego promować, tylko pokazać, że istnieje coś czego większość nie chce dopuścić do swojej myśli. Z drugiej strony, jako hetero, jestem pewien, że fakt ujrzenia na własne oczy takiej parady, nie spowoduje u mnie jakiegoś nagłego wybuchu pożądania wobec przedstawiciela mojej płci. Ale tego mogą się oczywiście obawiać osoby o niepewnej tożsamości płciowej.
>Przecież jeśli pozwalamy gejom czy lesbijkom na czerpanie >przyjemności z miłości, to czemu nie pozolimy na to, aby >podobną przyjemność czerpali np. pedofile ??
To są dwie różne sprawy. Z jednej strony mamy dwie dorosłe, odpowiedzialne osoby, które wspólnie zgadzają się na to co robią. A z drugiej mamy dorosłego i dziecko, czyli osobę nie wpełni ukształtowaną, nie w pełni świadomą tego, co ją może spotkać i mającą znikome szanse by na to wpłynąć. Z jednej strony mamy równość, z drugiej nierówność. Trudno tego nie dostrzec.
>dwóch facetów z wąsami ma prawo sie całować >i uprawiać seks ( swoją drogą jak oni to robią ?!) a starszy >doświadczony facet nie może tego robić z 10-letnią >dziewczynką ?? To patologiczne, ale bliższe naturze niż >homoseksualizm.
Skąd pewność co jest bliższe naturze, a co nie?
|
|
 | | Agnieszka Niechciał (85 punktów) | No cóż - może od razu powiem, że jestem niestety przeciwna małżeństwu, małżeństwu prawomocnemu. Sądzę, że zbyt wiele patologii wykluwa się w takim związku. Ktoś pewnie mi odpowie, że takie same patologie wykluwają się w związkach nieformalnych... Tak! Ale, wierzcie mi, w związku wolnym o wiele łatwiej jest z tego "wyjść"! Chociaż doceniam zdanie pana Agnosiewicza na temat zalegalizowania związku nieformalnego małżeństwem, gdzie człowiek jakby dojrzewa do innego typu odpowiedzialności i obowiązków. Bardzo dobrze! Ale i tak swojego zdania nie zmienię! Zaczęłam na pozór troszkę z innej strony, ale tylko pozornie. Faktycznie model rodziny się zmienia w "cywilizowanych" krajach i to nieodwołalnie. Zatrzymywanie na siłę tych zmian nie ma sensu, bo po prostu jest to niemożliwe. Zmiany te są odzwierciedleniem zmieniającej się kultury i pomału zmieniającego się społeczeństwa. Chyba najbardziej boimy się zmian właśnie w tych "delikatnych" kwestiach, jak to określił mój przedmówca - zupełnie zrozumiałe. Nie jest to wybór typu, czy kupię sobie nowy model komputera z nowoczesnymi "bajerami" lub skorzystam z innych cudownych możliwości. Wybory, które mam na myśli są brzemienne w skutki i to na długi okres czasu. Fakt, czy założysz rodzinę, czy nie, wybór, czy będziesz miała dzieci, czy nie oraz jakiego typu związek stworzysz, jest tak bardzo pochłaniający Twoją energię życiową, że odczuwasz to jeszcze długo potem... Są jednostki, które się nad tym nie zastanawiają, żyjąc na fali, ale i tak ponoszą konsekwencję swoich wyborów. Mimo, że jak napisałam wcześniej, jestem przeciwna małżeństwu tradycyjnemu - zformalizowanemu, to nie potrafię sobie wyobrazić jak dwoje ludzi tej samej płci wychowują dziecko na zasadzie "mamy i taty", bo przecież mogą być zupełnie inne konfiguracje, np. jeden rodzic wychowuje dziecko lub komuny "wielorodzicowe i wielodzietne". ( Przykładem zresztą takiej "rodziny" jest instytucja domu dziecka. ) Już w tej chwili jest wiele rodzin, gdzie matka lub ojciec nie jest rodzicem biologicznym, ale jeszcze trzyma się to na zasadzie 1:1, jedna matka i jeden ojciec. Skupię się jednak na fakcie jednopłciowości w rodzinie. Najważniejszym chyba problemem są relacje psychiczne między rodzicami a dziećmi, które chcąc nie chcąc muszą jakieś być. Tutaj nie będzie przykładu dla dziewczynki od ojca, jak się ma zachowywać wśród mężczyzn, a od matki jaki ma obrać wizerunek w przyszłości jako kobieta. I odwrotnie: Chłopak powinien widzieć swojego ojca jako przykład zachowań wobec partnerki, a swoją matkę powinien postrzegać jako ewentualny wzór kobiety. Nawet jeżeli występują jakieś nieprawidłowości w tych przykładach, to przynajmniej młody człowiek będzie widział, czego w przyszłości nie chce realizować i będzie unikał negatywnych wzorców. Wydaje mi się, że są to elementarne podstawy wychowania dzieci, ponieważ tak się złożyło, że gatunek ludzki składa się z dwóch płci, które odmiennie się realizują w naturze jako jednostki seksualne. Wyrównanie tych różnic jest wielkim nieporozumieniem, a tego właśnie się boję przy tego typu "rodzinach". Fakt, czy człowiek, jako dorosła jednostka wybierze opcje homo czy heteroseksualną, to już temat do odrębnej dyskusji.
Pozdrawiam.
Wszyscy jesteśmy winni przestępstwa, ciężkiego przestępstwa: nie żyjemy pełnią życia - Henry Miller
|
|
|  | | DawidKarolkiewicz (984 punktów) | > Tak! Ale, wierzcie mi, w związku wolnym o wiele łatwiej jest z tego "wyjść"!
Wiesz, tak na słowo...
|
|
| |  | | Agnieszka Niechciał (85 punktów) | >> Tak! Ale, wierzcie mi, w związku wolnym o wiele łatwiej jest z tego "wyjść"! >Wiesz, tak na słowo... Prosiłabym o więcej pełnym zdaniem...
Wszyscy jesteśmy winni przestępstwa, ciężkiego przestępstwa: nie żyjemy pełnią życia - Henry Miller
|
|
 | | wlodi | > To, że coś jest leczone, nie oznacza jeszcze, że jest chorobą>według mnie jesli jest coś "leczone" tzn. że zaszedł stan nienormalny, wymagający leczenia, który jest właśnie chorobą, nikt się nie leczy np. z pisania długopisem, albo z oddychania. > >To są dwie różne sprawy. Z jednej strony mamy dwie dorosłe, odpowiedzialne osoby, które wspólnie zgadzają się na to co robią.>>to że te osoby są dorosłe, nie znaczy jeszcze że są odpowiedzialne Swoim tekstem chciałem zwrócić uwagę na problem rodziny, i zagrożenia dla niej, a w mniejszym stopniu na ocenianie samego zjawiska homoseksualizmu, choć nie mogłem się powstrzymac przed przedstawieniem swojej opinii na ten temat  Czy nie uważacie że związki między homoseksualistami, i ogólnie ludźmi o innej orientacji seksualnej niż hetero są w ogóle zagrożeniem dla porządku publicznego ?? Tymbardziej jeśli dostaną one prawo do adopcji dzieci ?? czy wychowywanie się dzieci w środowiksu, w "rodzinie" dwóch matek albo dwóch ojców nie wypaczy te dzieci ?? Przecież i mężczyzna i kobieta mają swoje oddziaływanie na psychikę wychowującego się dziecka ?? Czekam na odpowiedzi, niech w tę stronę rozwinie się dyskusja.
|
|
|  | | stormrider (206 punktów) | > >To, że coś jest leczone, nie oznacza jeszcze, że jest chorobą>> według mnie jesli jest coś "leczone" tzn. że zaszedł stan nienormalny, wymagający leczenia, który jest właśnie chorobą, nikt się nie leczy np. z pisania długopisem, albo z oddychania.Jest wielu szarlatanów, którzy żyją z tego, że leczą choroby, które sami wymyślili. A norma jest czymś sztucznie stworzonym dla zachowania określonego status quo. > >>To są dwie różne sprawy. Z jednej strony mamy dwie dorosłe, odpowiedzialne osoby, które wspólnie zgadzają się na to co robią.>>> to że te osoby są dorosłe, nie znaczy jeszcze że są odpowiedzialneTo dotyczy równierz osób heteroseksualnych. A poza tym, jeśli mają określoną ilość lat i nie są ubezwłasnowolnione to przyjmuje się, że są samodzielne i odpowiedzialne za siebie, oraz, że są w stanie wziąć odpowiedzialność za innych. Nikt tego nie przyjmuje w przypadku 10-cioletniego dziecka. > Swoim tekstem chciałem zwrócić uwagę na problem rodziny, i zagrożenia dla niej, a w mniejszym stopniu na ocenianie samego zjawiska homoseksualizmu, choć nie mogłem się powstrzymac przed przedstawieniem swojej opinii na ten temat > Czy nie uważacie że związki między homoseksualistami, i ogólnie ludźmi o innej orientacji seksualnej niż hetero są w ogóle zagrożeniem dla porządku publicznego ??Porządek publiczny? Są kraje w których normą jest wielożeństwo. Kiedyś normą było publiczne zakuwanie w dyby. Znowu dotykamy problemu normy. Norma nie jest czymś stałym lecz pozostaje w stanie permanentnego "upłynnienia". Jest tak, że to ludzie mają się trzymać norm, ale również normy ustala się dla ludzi. W żadnym miejscu nie ma ostrej granicy. Tymbardziej jeśli dostaną one prawo do adopcji dzieci ?? czy wychowywanie się dzieci w środowiksu, w "rodzinie" dwóch matek albo dwóch ojców nie wypaczy te dzieci ?? Przecież i mężczyzna i kobieta mają swoje oddziaływanie na psychikę wychowującego się dziecka ?? Co jest lepsze, Dwie kochające matki, czy Patologiczna rodzina heteroseksualna?
|
|
| |  | | Stal_Prawdy (83 punktów) | > >>To, że coś jest leczone, nie oznacza jeszcze, że jest chorobą>> >według mnie jesli jest coś "leczone" tzn. że zaszedł stan nienormalny, wymagający leczenia, który jest właśnie chorobą, nikt się nie leczy np. z pisania długopisem, albo z oddychania.> Jest wielu szarlatanów, którzy żyją z tego, że leczą choroby, które sami wymyślili.> A norma jest czymś sztucznie stworzonym dla zachowania określonego status quo.> >>>To są dwie różne sprawy. Z jednej strony mamy dwie dorosłe, odpowiedzialne osoby, które wspólnie zgadzają się na to co robią.>>> >to że te osoby są dorosłe, nie znaczy jeszcze że są odpowiedzialne> To dotyczy równierz osób heteroseksualnych. A poza tym,> jeśli mają określoną ilość lat i nie są ubezwłasnowolnione to przyjmuje się, że są samodzielne i odpowiedzialne za siebie, oraz, że są w stanie wziąć odpowiedzialność za innych. Nikt tego nie przyjmuje w przypadku 10-cioletniego dziecka.> >Swoim tekstem chciałem zwrócić uwagę na problem rodziny, i zagrożenia dla niej, a w mniejszym stopniu na ocenianie samego zjawiska homoseksualizmu, choć nie mogłem się powstrzymac przed przedstawieniem swojej opinii na ten temat Zadałeś dość dobre pytanie Stormrider. Zapewne poznasz wiele odpowiedzi, a moja brzmi tak: Jedno złe i drugie złe, z czego w przypadku patologicznej rodziny byłbym za wprowadzeniem kary śmierci dla oprawców, która wiele zmieni. Wracając do początku: geje i lesbijki nie powinny opiekować się dziećmi. Tak samo takiego prawa nie powinny posiadać osoby niedoświadczone w tym, narkomani, alkoholicy i pedofile (tych ostatnich bym wytępił). Oni mogą spowodować urazy psychiczne u dziecka. > >Czy nie uważacie że związki między homoseksualistami, i ogólnie ludźmi o innej orientacji seksualnej niż hetero są w ogóle zagrożeniem dla porządku publicznego ??> Porządek publiczny? Są kraje w których normą jest wielożeństwo. Kiedyś normą było publiczne zakuwanie w dyby. Znowu dotykamy problemu normy. Norma nie jest czymś stałym lecz pozostaje w stanie permanentnego "upłynnienia". Jest tak, że to ludzie mają się trzymać norm, ale również normy ustala się dla ludzi. W żadnym miejscu nie ma ostrej granicy.> Tymbardziej jeśli dostaną one prawo do adopcji dzieci ?? czy wychowywanie się dzieci w środowiksu, w "rodzinie" dwóch matek albo dwóch ojców nie wypaczy te dzieci ??> Przecież i mężczyzna i kobieta mają swoje oddziaływanie na psychikę wychowującego się dziecka ??> Co jest lepsze, Dwie kochające matki, czy Patologiczna rodzina heteroseksualna?>
|
|
| | |  | | stormrider (206 punktów) | >Zadałeś dość dobre pytanie Stormrider. Zapewne poznasz wiele odpowiedzi, a moja brzmi tak: Jedno złe i drugie złe, z czego w przypadku patologicznej rodziny byłbym za wprowadzeniem kary śmierci dla oprawców, która wiele zmieni. Wracając do początku: geje i lesbijki nie powinny opiekować się dziećmi. Tak samo takiego prawa nie powinny posiadać osoby niedoświadczone w tym, narkomani, alkoholicy i pedofile (tych ostatnich bym wytępił). Oni mogą spowodować urazy psychiczne u dziecka.
_______________________________________ Jest ogromna różnica miedzy tym który wie, że wierzy, a tym który wierzy, że wie. W.Stoczkowski
|
|
| | |  | | stormrider (206 punktów) | >Zadałeś dość dobre pytanie Stormrider. Zapewne poznasz wiele odpowiedzi, a moja brzmi tak: Jedno złe i drugie złe, z czego w przypadku patologicznej rodziny byłbym za wprowadzeniem kary śmierci dla oprawców, która wiele zmieni. Wracając do początku: geje i lesbijki nie powinny opiekować się dziećmi. Tak samo takiego prawa nie powinny posiadać osoby niedoświadczone w tym, narkomani, alkoholicy i pedofile (tych ostatnich bym wytępił). Oni mogą spowodować urazy psychiczne u dziecka.
Zawsze najłatwiej jest coś zniszczyć. Gratuluję pewności wiedzy o tym co jest dobre a co złe. Skąd przekonanie, że umysł człowieka wychowanego przez dwie matki lub dwóch ojców zostanie wypaczony? na czym miałoby polegać to wypaczenie? Proszę udowodnić, że człowiek wychowany przez jednopłciowych rodziców byłby gorszy od tego, wychowanego przez dwupłciowych. Rozumiem, że coś jest gorsze zawsze wzgledem czegoś co jest lepsze. Tyle tylko że to "lepsze" jest założone apriori. Czy naprawdę możemy być 100% pewni co jest lepsze? Fakt że wierzymy w jakąś "prawdę" zgoła nic nie mówi o tej prawdzie, za to bardzo dużo mówi o wierzącym. Stopień radykalizmu przekonań najczęściej jest odwrotnie proporcjonalny do rozległości horyzontu światopoglądowego. Radykalizm jest w tym przypadku łańcuchem, którym się człowiek krępuje, by nie spaść poza swój horyzont. To jest łatwiejsze, niż uświadomienie sobie, iż on sam decyduje o tym, gdzie ten horyzont się znajduje. Moja rada; poszerzajmy swoje horyzonty.
_______________________________________
Jest ogromna różnica między tym który wie, że wierzy, a tym który wierzy, że wie. W.Stoczkowski
|
|
|  | | joice |
> Czy nie uważacie że związki między homoseksualistami, i ogólnie ludźmi o innej orientacji seksualnej niż hetero są w ogóle zagrożeniem dla porządku publicznego ?? Tymbardziej jeśli dostaną one prawo do adopcji dzieci ?? czy wychowywanie się dzieci w środowiksu, w "rodzinie" dwóch matek albo dwóch ojców nie wypaczy te dzieci ?? Przecież i mężczyzna i kobieta mają swoje oddziaływanie na psychikę wychowującego się dziecka ??> Czekam na odpowiedzi, niech w tę stronę rozwinie się dyskusja.> musze przyznac,ze nie spodziewalam sie tak niedoinformowanych pogladow na ten temat na forum racjonalisty. jak mozna stwierdzac,ze wspolzycie doroslego osobnika ze swoim potomstwem jest blizsze naturze niz wspolzycie dwoch dojzalych plciowo osobnikow? skoro homoseksualizm naturalny lub zastepczy tj.z braku laku...lub 'na bezrybiu i rak ryba' wystepuje dosc powszechnie w srodowisku naturalnym to nie uwazam za podstawne nazywanie tych sklonnosci zboczeniem u gatunku obdarzonego czyms wiecej niz tylko popedami... w spoleczenstwie ludzkim powinna byc brana pod uwage jedynie krzywda w osadzie tego zjawiska.tego i kazdego innego.pojecie krzywdy jest adekwatne,gdy dany czyn niesie za soba konsekwencje uszczerbku na zdrowiu fizycznym i psychicznym. wytycznikiem tych sa medycyna, psychologia i psychiatria oczywiscie. zdrowy rozsadek podpowiada,ze pedofilia jest o wiele bardziej krzywdzaca...w koncu mowa o dzieciach i gwalcie...a skoro mowa o dzieciach to wypada mi sie oczywiscie zgodzic z kazdym chyba na tym forum,ze absolutnie niedopuszczalna jest mozliwosc adopcji dzieci par tej samej plci,ktore przyjmuja falszywe wzorce spoleczne. bo jesli np.dziecko wychowuja dwie ciotki,lub mama i babcia w niepelnych rodzinach itp..to nie mowimy przeciez,ze dziecko bedzie skrzywione  bedzie skrzywione,jesli wychowawcy roszcza sobie prawo do bycia 'mama i tata' nieadekwatnie do swojej fizycznej plci. rozumiecie co mam na mysli... jednakze stanowiska w tej kwestii odbiegajace od osadu na podstawie krzywdy gdzie wkracza juz etyka, moralnosc itp... subiektywizm jednym slowem..sa dalekie demokracji i zwyklej logice ladu spolecznego wlasnie. przebudzcie sie polacy! kazdy kto pozna blizej osoby homoseksualne,zrozumie,ze nie ma absolutnie zadnej roznicy pomiedzy miloscia hetero a homo  ( mam na mysli sfere psychiki  dodatkowo,jako osoba plci zenskiej ,spelniajaca role matki w 'normalnej rodzinie' sama uwazam sie za bisekualistke,i moj osad,w duzej mierze opiera sie na autopsjii  chyba kazda kobieta z natury(psychicznej) jest biseksualna... tylko nie kazda doswiadczy odpowiedniego bodzca by to w sobie rozpoznac...idoktrynacja religijna w oczywisty sposob niweluje taka mozliwosc. zycze wiecej otwartosci w pojmowaniu zroznicowania tego swiata...i pamietajcie o starym powiedzeniu... osadzi nas jedynie bog i historia
|
|
|  | | joice |
> Czy nie uważacie że związki między homoseksualistami, i ogólnie ludźmi o innej orientacji seksualnej niż hetero są w ogóle zagrożeniem dla porządku publicznego ?? Tymbardziej jeśli dostaną one prawo do adopcji dzieci ?? czy wychowywanie się dzieci w środowiksu, w "rodzinie" dwóch matek albo dwóch ojców nie wypaczy te dzieci ?? Przecież i mężczyzna i kobieta mają swoje oddziaływanie na psychikę wychowującego się dziecka ??> Czekam na odpowiedzi, niech w tę stronę rozwinie się dyskusja.> musze przyznac,ze nie spodziewalam sie tak niedoinformowanych pogladow na ten temat na forum racjonalisty. jak mozna stwierdzac,ze wspolzycie doroslego osobnika ze swoim potomstwem jest blizsze naturze niz wspolzycie dwoch dojzalych plciowo osobnikow? skoro homoseksualizm naturalny lub zastepczy tj.z braku laku...lub 'na bezrybiu i rak ryba' wystepuje dosc powszechnie w srodowisku naturalnym to nie uwazam za podstawne nazywanie tych sklonnosci zboczeniem u gatunku obdarzonego czyms wiecej niz tylko popedami... w spoleczenstwie ludzkim powinna byc brana pod uwage jedynie krzywda w osadzie tego zjawiska.tego i kazdego innego.pojecie krzywdy jest adekwatne,gdy dany czyn niesie za soba konsekwencje uszczerbku na zdrowiu fizycznym i psychicznym. wytycznikiem tych sa medycyna, psychologia i psychiatria oczywiscie. zdrowy rozsadek podpowiada,ze pedofilia jest o wiele bardziej krzywdzaca...w koncu mowa o dzieciach i gwalcie...a skoro mowa o dzieciach to wypada mi sie oczywiscie zgodzic z kazdym chyba na tym forum,ze absolutnie niedopuszczalna jest mozliwosc adopcji dzieci par tej samej plci,ktore przyjmuja falszywe wzorce spoleczne. bo jesli np.dziecko wychowuja dwie ciotki,lub mama i babcia w niepelnych rodzinach itp..to nie mowimy przeciez,ze dziecko bedzie skrzywione  bedzie skrzywione,jesli wychowawcy roszcza sobie prawo do bycia 'mama i tata' nieadekwatnie do swojej fizycznej plci. rozumiecie co mam na mysli... jednakze stanowiska w tej kwestii odbiegajace od osadu na podstawie krzywdy gdzie wkracza juz etyka, moralnosc itp... subiektywizm jednym slowem..sa dalekie demokracji i zwyklej logice ladu spolecznego wlasnie. przebudzcie sie Polacy! kazdy kto pozna blizej osoby homoseksualne,zrozumie,ze nie ma absolutnie zadnej roznicy pomiedzy miloscia hetero a homo  ( mam na mysli sfere psychiki  dodatkowo,jako osoba plci zenskiej ,spelniajaca role matki w 'normalnej rodzinie' sama uwazam sie za bisekualistke,i moj osad,w duzej mierze opiera sie na autopsjii  chyba kazda kobieta z natury(psychicznej) jest biseksualna... tylko nie kazda doswiadczy odpowiedniego bodzca by to w sobie rozpoznac...idoktrynacja religijna w oczywisty sposob niweluje taka mozliwosc. zycze wiecej otwartosci w pojmowaniu zroznicowania tego swiata...i pamietajcie o starym powiedzeniu... osadzi nas jedynie bog i historia
|
|
| |  | | Jarek (418 punktów) |
> dodatkowo,jako osoba plci zenskiej ,spelniajaca role matki w 'normalnej rodzinie' sama uwazam sie za bisekualistke,i moj osad,w duzej mierze opiera sie na autopsjii > chyba kazda kobieta z natury(psychicznej) jest> biseksualna...Witam Czy ta TEZA jest poparta jakimiś badaniami? czy wiesz to - jak piszesz - tylko z autopsji. Nie powiem, bardzo ciekawy temat że każda kobieta jest biseksualistką - ciekawe ! Jeśli są jakieś opracowania na ten temat, to bardzo proszę o ich wskazanie. Pozdrawiam
|
|
| | |  | | joice | > >dodatkowo,jako osoba plci zenskiej ,spelniajaca role matki w 'normalnej rodzinie' sama uwazam sie za bisekualistke,i moj osad,w duzej mierze opiera sie na autopsjii > >chyba kazda kobieta z natury(psychicznej) jest> >biseksualna...> Witam> Czy ta TEZA jest poparta jakimiś badaniami? czy wiesz to - jak piszesz - tylko z autopsji. Nie powiem, bardzo ciekawy temat że każda kobieta jest biseksualistką - ciekawe !> Jeśli są jakieś opracowania na ten temat, to bardzo proszę o ich wskazanie.> Pozdrawiam> coz...wielu seksuologow uwaza podobnie...psychologia rowniez jest zaznajomiona z takim zalozeniem...wychodzi to z samej natury kobiecej,a mi chodzilo o sfere psychiczna...nie powiem,zeby natura wyposazyla kobiety w asortyment majacy sluzyc jedynie milosci fizycznej z partnerka...prosze sie spytac jakijs kobiet,majacych 'nowoczesne' poglady na wlasna seksualnosc...jestem pewna,ze uslyszysz odpoiwedz twierdzaca w niejednym przypadku  natomiast jezeli chodzi o mnie... to oczywiscie chodzilo mi o wlasne doswiadczenia  pozdrawiam
|
|
jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | Najgorszą przypadłością ludzkości jest fakt niemalejących (jak się wydaje) rzesz głupców z całym przekonaniem i "świętym" oburzeniem powtarzających idiotyzmy, którymi zapładniają ich manipulatorzy wszelkiej maści.
|
|
| boska (10052 punktów) | Szanowny Panie, W tak tolerancyjnej Holandii mogą działać różne ugrupowania i stowarzyszenia. W ramach znanej też w Polsce chrześcijańskiej organizacji Exodus Europe ( www.freetobeme.com/popolsku/help_pl.htm), działa niewielka grupa Different, stosująca te same metody co Exodus. Tak więć Polscy homoseksualiści nie potrzebują jeździć do Holandii bo grupę Exodus mają na miejscu w Polsce. Szanowny Panie, jeżeli katolicy mają prawo do procesji i manifestowania w ten sposób swoich przekonań, to dlaczego 'inni' nie mogą tego zrobić. Pozdrawiam I
|
|
| rozumek | A załóżmy, że kogoś miłość fizyczna w ogóle nie interesuje lub zainteresować z powodów fizycznych nie jest w stanie (np. jest zbyt młody lub ułomny), więc ktoś taki nie może być ani homo.. ani hetero..Co masz przeciwko niemu? Co masz przeciwko temu, żeby ten ktoś, kogoś (kogokolwiek) trzymał z wzajemnoscią za rękę? Co masz przeciwko dzieciom i temu, żeby miały normalnych rodziców (bez żadnej adopcji)? Ani normalna lesbijka, ani normalny gej, nic przeciwko nim nie mają i moim zdaniem, mają prawo, razem z innymi normalnymi, demonstrować swoją normalność (co najmniej na równi z nienormalnymi homo i nienormalnymi hetero, czyli wszelkiej maści seksistami, pedofilami i innymi wszechpolskimi faszystami).
|
|
| Paweł B (199 punktów) | >Rozumiecie o co mi chodzi ??
tak, chodzi Ci o to ze nienawidzisz i nie rozumiesz ...
|
|
| joice | drogi wlodi...az sie nie chce w sumie komentowac takich pogladow...chyba z Polski nie bylo Ci dane wyjechac aby poznac jakikolwiek inny skrawek swiata i inne poglady spoleczne dotyczace homoseksualizmu. w wielu miejscach dajesz po prostu wyraz brakom wiedzy,rzedem ze szkoly podstawowej. moze troszke wiecej empatii,mniej sadzenia bliznich w nienawisci..? zycze tego goraco
|
|
| Anatman | Kolejny raz, kolejny post kolejny schemat a może by się tak wyłamać z tego... A co Tobie to przeszkadza ? Dlaczego leczyć ? Zastanów się stosunek seksualny z 10 letnią dziewczynką wyrządza jej krzywdę... Jaką zaś krzywdę wyżądzają dwaj kochankowie mężczyźni ? Miłość - to tylko działanie pewnych związków chemcznych... dlaczego owa chemia nie ma zadziałać między dwiema osobam tej samej płci !? To subiektywana opinia ale dla mnie granica zaczyna się tam gdzie zaczyna się krzywda reszta jest milczeniem ; - ) i zależy od ludzi chcą proszę bardzo... Natura wyposażyła cię tak ale czy ktoś kto chce działać wbrew naturze i nie ma zamiaru przedłużać tej jakże chorej populacji jest zły ? Zastanów się - przełam schemat !
|
|
| Aerozeppelin (6 punktów) | Tak wspaniałe przemyślenia...Wyobraź sobie,że masz dziecko ( a może masz naprawde) 6-10 letnie,dziewczynke. Spotyka przemiłego pana ktory zabiera ja do siebie tam odbywaja stosunek.On nawet nie robiac tego siła gwałci jej psychike,kaleczy ja na całe życie,robi cos może nawet gorszego od zabicia jej....innymi słowy strasznie ja krzywdzi. A ty uważasz,że to naturalniejsze od homoskesualizmu i na pewno wcale nie gorsze... A podobna sytuacja u homoseksualistow wyglada tak,że sie spotykaja,ida do domu jednego z nich,tam odbywja stosunek z ktorego czerpia duuzo sadysfakcje (tak jak ci hetero) po czym w przyjaźni (lub miłości) rozchodza sie...... zero krzywdy .Ani jeden drugiego nie krzywdzi,ani nie zagrażaja nikomu... A jaki wpływ ma homoseksualizm na rodzine????? Zaden bo jak facet ktory woli facetow moze stworzyc rodzine z kobieta??? Co to za rodzina???? Rodziny bez miłości nie ma. A tak poza tym,to ja bym wolał miec dwoje rodzicow jednej płci jeśli alternatywa miał by byc ojciec alkoholik bijacy matke i matka nie lepsza....
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|