Moja wypowiedź dotyczy komentarza spod tekstu pana A.R.Nowickiego "Wartości kultury świeckiej" www.racjonalista.pl/kk.php/s,4823a konkretnie wypowiedzi: "amierzejewski - niezgoda". www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,4823> Pochwalam zdecydowanie tekst z małymi wyjątkami:> nie- dla walki z religią w szkole,> nie dla walki z symbolami religijnymi.A gdzie będzie miejsce dla młodych ateistów, jeśli trzeba będzie ich dopiero "wyrywać" z oparów absurdu? A dlaczego mamy tych młodych uczyć, że jest taka idea, która błądziła i posyłała ludzi na stosy, ale mimo to należy jej się nadzwyczajny przywilej, przywilej "świętości"? > Uczmy , że istnieją różne światopoglądy a> religie są ważne pewnie dla większości ludzi.Uczmy, że wszystkie mają mieć takie same prawa i tylko takie, by jedne drugim w drogę nie wchodziły. I wreszcie uczmy, bo tymczasem skończyło się w naszym kraju na czczych obietnicach, a do odnowy moralnej dalej niż bliżej. I tylko terror religijny się wzmaga. > Religie współczesne to nie zabobony,To są zabobony i jest na to tysiące przykładów naszego dzisiejszego życia codziennego. > pełnią ważne społecznie role.Niewątpliwie. I nie oglądajmy się na historię, bo ta jest fałszowana. Jakie dziś pełnią role? Najważniejsza to ta, że pokazują jak można żyć w obłudzie. > Ponadto pytam gdzie są tak liczni kiedyś> piszący ateiści?Tu są. Bo wszędzie, gdzie się w polskim życiu publicznym pokazują, są szykanowanio i obrzucani błotem. > Może ich nie drukują?Może ich nie drukują... A dlaczego?  > Nauczmy się tolerować różne poglądy,> walczmy ze skrajnościami z każdej strony.Pierwszym krokiem do tego szacunku niech będzie rezygnacja z zawłaszczania przestrzeni życia publicznego na swój wyłączny użytek. |