Racjonalista - Strona głównaDo treści
Partia Kobiet

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
16-12-2006 14:46judi (120 punktów)Partia Kobiet
Witam! Jestem ciekawa, co myślicie o powstającej właśnie Partii Kobiet. Ja uważam, że to świetny pomysł i mam nadzieję, że Paniom z tej partii uda się zrealizować program. Zapewne nie od razu, w końcu cudów nie ma Jednak moim zdaniem może to być ciekawa alternatywa dla obecnych ugrupowań politycznych, które zdają się zapominać o kobietach i w ogóle o całym społeczeństwie, a skupiają się bardziej na kłótniach i walkach oraz, co tu ukrywać, indoktrynacji w każdej dziedzinie życia. Być może wreszcie ta partia doprowadzi do prowadzenia realnej polityki prorodzinnej, pozbawionej czynnika wyznaniowego. Może też wreszcie w polityce będzie mówiło się więcej o tolerancji i nie będą to tylko puste frazesy. Zachęcam wszystkich do odwiedzenia strony www.polskajestkobieta.pl
Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kamil Janiszewski
Lepiej dla kraju jeśli partie będą skupiały ludzi podobnie myślących a nie ludzi tej samej płci. Z tego co wiem kobiety są mile widziane we wszystkich partiach, więc czemu miały by tworzyć swoją. Równouprawnienie będzie łatwiej uzyskać przez większe zainteresowanie kobiet polityką, a nie przez skupienie ich w jednej partii (prawdopodonie roszczeniowej).

Jeśli jedyne co będzie je łączyło to płeć, to szybko pojawią się wewnętrzne spory i partia się rozpadnie.


--
Kamil Janiszewski
www.freelodz.pl
www.lodz.mc.org.pl
judi (120 punktów)
>Lepiej dla kraju jeśli partie będą skupiały ludzi podobnie myślących a nie ludzi tej samej płci.
Do Partii Kobiet mogą wstępować również mężczyźni. A poza tym partia będzie skupiała ludzi o podobnych poglądach, przynajmniej takie jest założenie.

Z tego co wiem kobiety są mile widziane we wszystkich partiach, więc czemu miały by tworzyć swoją. Równouprawnienie będzie łatwiej uzyskać przez większe zainteresowanie kobiet polityką, a nie przez skupienie ich w jednej partii (prawdopodonie roszczeniowej).
Myślę, że skupienie kobiet w jednej partii oznacza między innymi właśnie ich zainteresowanie polityką. Jeśli rząd nie bierze pod uwagę ich zdania, manifestacje są ignorowane lub atakowane, to myślę, że najwyższy czas połączyć siły i postarać się zmienić swoją sytuację.

>Jeśli jedyne co będzie je łączyło to płeć, to szybko pojawią się wewnętrzne spory i partia się rozpadnie.
Jak już napisałam wyżej, nie tylko płeć ma być elementem łączącym działaczki (bądź działaczy) partii. Chodzi głównie o założenia programowe, które Partia Kobiet chce realizować.

pozdrawiam
enfant (64444 punktów)
>>Lepiej dla kraju jeśli partie będą skupiały ludzi podobnie myślących a nie ludzi tej samej płci.
>Do Partii Kobiet mogą wstępować również mężczyźni. A poza tym partia będzie skupiała ludzi o podobnych poglądach, przynajmniej takie jest założenie.

Dlaczego zatem partia ta nazywa się Partią Kobiet, a nie np. Partią Lewicy? Jej założenia są typowo lewicowe.
Jeśli jednak chce skupiać ludzi o różnych poglądach, to co ma ich łączyć (skoro nie płeć)? Dbanie o sprawy kobiet? Ale do tego potrzebny jest wspólny światopogląd. Kręcioła jak nic.
Przepraszam, ale pani Gretkowska jest śmieszna.

>>Z tego co wiem kobiety są mile widziane we wszystkich partiach, więc czemu miały by tworzyć swoją. Równouprawnienie będzie łatwiej uzyskać przez większe zainteresowanie kobiet polityką, a nie przez skupienie ich w jednej partii (prawdopodonie roszczeniowej).
>Myślę, że skupienie kobiet w jednej partii oznacza między innymi właśnie ich zainteresowanie polityką. Jeśli rząd nie bierze pod uwagę ich zdania, manifestacje są ignorowane lub atakowane, to myślę, że najwyższy czas połączyć siły i postarać się zmienić swoją sytuację.

Czy matki polki również są w partii? Czy walczą o likwidację środków antykoncepcyjnych i orgazmiczny znieczulacz?

>>Jeśli jedyne co będzie je łączyło to płeć, to szybko pojawią się wewnętrzne spory i partia się rozpadnie.
>Jak już napisałam wyżej, nie tylko płeć ma być elementem łączącym działaczki (bądź działaczy) partii. Chodzi głównie o założenia programowe, które Partia Kobiet chce realizować.

Czyli nowa partia, która nawet nie wie o tym, że jest klasycznie lewicowa.
DawidKarolkievitz (984 punktów)

>Czyli nowa partia, która nawet nie wie o tym, że jest klasycznie lewicowa.

A jak miałaby być jeśli nie lewicowa?
Wydaje mi się niemożliwe zaistnienie partii głoszących postulaty równouprawnienia, emancypacji, "pro choice" w szeregach prawicowych, konserwatywnych.
Dlaczego nie Partia Kobiet?
Oprócz zawartych w programie kwestii lewicowych realizowałaby swoisty profil np. tak jak Racja Polskiej Lewicy, która jest partią lewicową, socjaldemokratyczną realizuje profil antyklerykalny ( jedyna zresztą w Polsce )

"nie jest źle myśleć, że istnieje jakiś układ,
niebezpiecznie jest uważać,
że nie istnieje żaden"
Karolkiewicz
enfant (64444 punktów)
>>Czyli nowa partia, która nawet nie wie o tym, że jest klasycznie lewicowa.
>A jak miałaby być jeśli nie lewicowa?
>Wydaje mi się niemożliwe zaistnienie partii głoszących postulaty równouprawnienia, emancypacji, "pro choice" w szeregach prawicowych, konserwatywnych.

No dokładnie. Dlatego nie rozumiem tego tworu jakim ma być partia kobiet "ponad podziałami". Po prostu stwórzmy nową lewicę, a nie apolityczną partię kobiet.

>Dlaczego nie Partia Kobiet?
>Oprócz zawartych w programie kwestii lewicowych realizowałaby swoisty profil np. tak jak Racja Polskiej Lewicy, która jest partią lewicową, socjaldemokratyczną realizuje profil antyklerykalny ( jedyna zresztą w Polsce )

Po pierwsze, nie widzę sensu istnienia tego typu profilowanych partii.
Po drugie, Gretkowska sama pisała, że ta partia nie ma być ani lewicowa, ani prawicowa, tylko ma pomóc kobietom. Dawno nie słyszałem głupszego zdania z nieprawicowych ust.
DawidKarolkievitz (984 punktów)

>Po pierwsze, nie widzę sensu istnienia tego typu profilowanych partii.

racja.org.pl

"nie jest źle myśleć, że istnieje jakiś układ,
niebezpiecznie jest uważać,
że nie istnieje żaden"
Karolkiewicz
quasar (219 punktów)
>Po drugie, Gretkowska sama pisała, że ta partia nie ma być ani lewicowa, ani prawicowa, tylko ma pomóc kobietom. Dawno nie słyszałem głupszego zdania z nieprawicowych ust.
A to ciekawe nawet, pierwsza na świecie partia polityczna BEZ poglądów politycznych
Vendetta (62 punktów)
Po pierwsze - partia jest przede wszystkim partią polityczną, a nie narzędziem do walki o prawa kobiet*. A gdyby to ugrupowanie kiedyś wygrało wybory, to czym by się rząd zajmował ? Partia może owszem ukierunkować się i dbać szczególnie o interesy jakiejś grupy społecznej, ale dopiero po tym jak się upora z polityką. W postulatach partii nie widzę żadnych decyzji politycznych tylko demagogiczne hasla, ale o demagogii za chwilę.

Po drugie, które wynika z pierwszego - po co tym kobietom partia skoro nie mają pomysłu na politykę. Ośmieszą się tylko. Niech lepiej założą jakieś stowarzyszenie skupiające kobiety po podobnych poglądach. Nie trzeba zakladać partii aby wyjść z inicjatywą ustawodawczą - wystarczy 100 tys. obywateli.

Po trzecie (dlaczego demagogia) - większość haseł nie ma szansy na zrealizowanie:
># refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności**
Już widzę larum podniesione przez rydzyk & company. Pierwsze co się stanie z taką ustawą to trafi do TK. I napewno zostanie cofnięta. Ustawa nie do przeforsowania, bo co kobitki do referendum doprowadzą ? - też nie ma szans. Musiałyby wprowadzić cenzus wiekowy, bo meno/andropauza i geriatria moherowa (Ci, co w sprawie rozrodu naprawdę nie mają już nic do pwowiedzenia) zagłosują na nie. Cenzusu nie wprowadzą bo mamy władzę ludu, i byłby to realny zamach na demokrację.

>edukacja seksualna**
Nie wprowadzą bo teoretycznie jest Znowu kobitki odejdą z kwitkiem.

>możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodzin**
W kaczym państwie opiekuńczym się pytam ?

>przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach**
Znowu social ? A dlaczego rodzinom, a nie dzieciom ? - a rodziców do pracy wysłać.

>wreszcie w polityce będzie mówiło się więcej o tolerancji
Postulaty nic o tolerancji nie mówią. Sprawdzaj dokładnie to o czym piszesz

Nie wiem czym kieruje się pani Gretkowska chcąc założyć taką partię. Chyba nie ma zbyt wielkiego pojęcia o polityce, skoro pcha się do niej i wmawia nam przez swe postulaty, że polityka to wcale nie jest gospodarka, dyplomacja zagraniczna, sprawy obywateli etc... lecz wyłącznie antykoncepcja, eduakcja seksualna i polityka prorodzinna. No i na dodatek z założeniami nie do zrealizowania w ciągu najbliższych 20 lat.
Bo tutaj nie chodzi o zmianę lub wprowadzenie nowych ustaw. To jest raczej kwestia mentalnośći narodu. Jeżeli Gretkowska chce coś zdziałać powinna zacząć najpierw od uświadomienia rzeszom kobiet, że sprzątanie mieszkania 2x dziennie, siedzenie z dziećmi w domu do 6 roku życia etc... wcale nie jest wyznacznikiem kobiecości. Jeżeli zacznie od czegoś innego to prawdopodobnie jedyne co zdziała, to zrazi do siebie setki tysięcy matek polek w tym kraju, które posiadają tylko jeden pogląd na życie, bo nikt im nie przedstawił innego, tylko zaserwował kolejną niezrozumiałą ustawę.

* opinia o braku polityki w polityce jest moją własną, wysnutą po przeczytaniu postulatów potencjalnej partii, a nie skopiowaną z jakiegoś artykułu, bo w takowych pojawiły się sądy podobne do tego
** są to najbardziej niewykonalne postulaty, cytowane ze strony - www.polskajestkobieta.org
DawidKarolkievitz (984 punktów)
Pojawiła się koncepcja, zarys poglądowy- to ważne. Propozycja konkretnych wytycznych, priorytetów podług śwatopoglądowej linii do realizacji po ewentualnym przejęciu władzy- możliwa o ile w szeregach pojawią się profesjonaliści, fachowcy (finanse, ekonomia, edukacja)- ideowcy rzecz jasna. Nie skreślam. Zachęcam i popieram.

Druga rzecz- nie rozumiem dlaczego używasz słowa " kobitki ". Czyżby zadufana w sobie konserwa?!

"nie jest źle myśleć, że istnieje jakiś układ,
niebezpiecznie jest uważać,
że nie istnieje żaden"
Karolkiewicz
Vendetta (62 punktów)
Nie skreślam tejże partii, ale jako wyborca chcę wiedzieć co te panie, które mają zamiar stworzyć ugrupowanie polityczne mają mi do zaoferowania, prócz walki o prawa kobiet. I realnie oceniam czy jest szansa na realizację postulatów, czy też nie.
Epitet "kobitki" pełni w mojej wypowiedzi funkcję kontrastu, za pośrednictwem którego wyrażam swój stosunek do przygotowania (a raczej jego braku) tych pań do potencjalnego rządzenia krajem nad Wisłą.
>zadufana w sobie konserwa?!
- raczej nie. Po prostu wyznaję zasadę, że jak ktoś nie jest do czegoś przygotowany, to niech się tam nie pcha, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie. Wyrażam swoją opinię dotyczącą tego momentu rozwoju wydarzeń. Na tą chwilę nie widzę żadnego przygotowania merytorycznego tych pań do działań w polityce.
Basia (364 punktów)
>># refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności**
>Już widzę larum podniesione przez rydzyk & company. Pierwsze co się stanie z taką ustawą to trafi do TK. I napewno zostanie cofnięta.
>>edukacja seksualna**
>Nie wprowadzą bo teoretycznie jest Znowu kobitki odejdą z kwitkiem.
>>możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodzin**
>W kaczym państwie opiekuńczym się pytam ?
>>przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach**
>Znowu social ? A dlaczego rodzinom, a nie dzieciom ? - a rodziców do pracy wysłać.


Abstrahując już od tej partii ja się Ciebie pytam: Czy ze względu na hegemonię Kaczorów nasze społeczeństwo ma popaść w marazm i pogodzić się ze wszelkimi niedorzecznościami proponowanymi przez obecny układ? Kiedy mamy walczyć o swoje prawa jak nie teraz? O co mamy walczyć, jak nie o ulgi socjalne i lepsze życie ? Dla Ciebie to jest śmieszne? To przykre.
nieobecny
Po upływie pierwszej godziny pierwszej egzekutywy zacznie się typowo kobieca wymiana zdań na temat wychowywania dzieci, mężczyzn, seksu, ciuchów, kosmetyków, zakupów, fryzur, makijażu, diet odchudzających, plotek na temat wspólnych znajomych/medialnych gwiazd... Działalność "partyjna" skończy się szybciej niż się zaczęła.
superzero (3 punktów)
To ciekawe co z tej inicjatywy wyjdzie...

Bo na te postulaty - konkrety może złapać się dość spora część społeczeństwa, damska część...
Więc poparcie i wygrana może być.
Tylko pytanie, co potem?
Kiedy już panie dostaną władzę?
Co z innymi sprawami? Co z budżetem? Jakie stanowisko zajmą w kontakcie z UE? Z sąsiadami?
Co z gospodarką, ekonomią? Co z siłami zbrojnymi?
Prócz polityki rodzinnej i praw kobiet, mamy jeszcze całą masę spraw, niezły bałagan zrobiony przez kaczki w ciągu ostatnich dwóch lat...
Sprawy kobiet to może 10% tego bałaganu?
O ile 10% to nie za dużo...

Ale...
Może się okazać i tak, że panie dość dobrze poradzą sobie z tym wszystkim, wprowadzając na Wiejską zupełnie nową grupę kobiet - specjalistek, doradczyń, a takich nie brakuje w Polsce...

Reasumując, jest szansa na pewną świeżość w polskiej polityce...
Giertych i Lepper mogą odejść w niepamięć...
Liberał
>Witam! Jestem ciekawa, co myślicie o powstającej właśnie
>Partii Kobiet. Ja uważam, że to świetny pomysł i mam
>nadzieję, że Paniom z tej partii uda się zrealizować
>program. Zapewne nie od razu, w końcu cudów nie ma
>Jednak moim zdaniem może to być ciekawa alternatywa dla
>obecnych ugrupowań politycznych, które zdają się zapominać
>o kobietach i w ogóle o całym społeczeństwie, a skupiają
>się bardziej na kłótniach i walkach oraz, co tu ukrywać,
>indoktrynacji w każdej dziedzinie życia. Być może wreszcie
>ta partia doprowadzi do prowadzenia realnej polityki
>prorodzinnej, pozbawionej czynnika wyznaniowego. Może też
>wreszcie w polityce będzie mówiło się więcej o tolerancji i
>nie będą to tylko puste frazesy. Zachęcam wszystkich do
>odwiedzenia strony www.polskajestkobieta.pl
>Pozdrawiam

A więc:

>opieki medycznej nad kobietami (zwłaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)

Już dziś się mówi o tym że na kobiety idzie więcej kasy z budżetu niż na męzczyzn, to jest sprzeczne z równouprawnieniem, koszty tego co tu jest podane są bardzo wysokie i przepraszam bardzo ale powinno się dąrzyć w strone urynkowienia słuzby zdrowia a nie kolejnych dopłat, kiedyś kobiety nie miały tych wszystkich bajerów a dzieci rodziły się zdrowsze i silniejsze

> przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach

Znów socjal i utrzymywanie darmozjadów kosztem tych co się troche wysilili ? Nie dziękuje.
Od pomagania innym są Koscioły i organizacje charetatywne.

> wyrówananie płac z mężczyznami

Kolejne ingerowanie państwa w zarządzanie własnością ? Od ustalania wynagrodzenia jest pracodawca a nie państwo, przypominam że prawo własności(a to wiąże się z dobrowolnym zarządzaniem własnosci) jest jednym z praw człowieka, kobieta która siebie ceni nie weźmie mniej niż facet, zdarzają sie firmy gdzie kobiety zarabiają więcej niż faceci, znów nie tylko sprzeciwa się konserwy ale i liberałowie, kto wie moze nawet niektóre kobiety które przez to będa dostawać niższe pensje.

> zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji

Ogólnie zaostrzenie kar by się przydało, jestem za. Tylko by nie było że za puszczenie oczka czy świński kawał jest rozprawa, nie mozna przeginać

> realna polityka prorodzinna

To jest dość ogólne, najlepsza polityka prorodzinna to taka w której panstwo odwala się od rodziny, od czasów Bismarcka gdy panstwo zaczeło się bardziej interesować rodziną, to ona słabnie.

> opieka nad samotnymi matkami

Znów socjal ? Panstwo da, panstwo zorbi, panstwo tyłek podetrze ? I znów będzie dochodzić do patologicznych sytuacji gdzie kobiety bedą sie rozwodzić zabierac dzieci i dostawać za to bonus od państwa(który wczesniej zostanie wykradziony)

> edukacja seksualna

Sprzeczna z wychowywaniem dzieci wedle własnego sumienia i wartosci, tak wiem wiem religia też. Co nie zmienia jednak faktu że taki numer nie przejdzie ze wzgledu na wolność sumienia.

> refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności

Czyt. Panstwo okrada obywateli bo ktoś lubi duzo bzykać.
Takie postulaty nie przejda nie tylko przez bariery konserwatywne ale bedą takze bombardowane przez liberałów(i słusznie)

> możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny

Czyt. Aborcja na całego, mordownia, i dyskryminacja męzczyzn w decydowaniu o losie własnego dziecka.

No i do tego dochodzi sprzeciw liberałow którzy nie pozwolą w zyciu na refundacje aborcji, do tego tez poruszony będzie aspekt dyskryminacji światopoglądowej gdzie katolicy sa zmuszani do opłacania aborcji co jest dla nich grzechem.

Program nie ma szans, bo raz że będzie mocno bombardowany przez konserwatystów, dwa jeszcze mocniej przez liberałów a w połaczeniu z konserwatystami da to kombo nie do pokonania, trzy konstytucja i obecna sytuacja polityczna nie daje szans na wprowadzenie tego programu przez najbliższe 8 lat, albo i dłuzej, ten program w Polsce to UTOPIA.
Polska nie jest tak bogatym krajem by to wszystko sfinalizować.
A najlepsze jest to że można się tu nawet powołać na prawa człowieka aby ten program nie wszedł w zycie.

Partie lewicowe w Polsce sa martwe na dobre kilka lat, nawet jesli PiS sie nie sprawdzi to zostaje PO.

> Według badań socjologicznych, jeśli nie ingeruje się w życie dzieci zanim ukończą pięć lat, na całe życie utrwalają się w nich negatywne wzorce spoleczne.

Czyt. Tylko państwo wie jak wychować twe dzieci, oczywiście tak aby były mu podpporzadkowane i płaciły syte podatki.

Takie teksty to mozna było dawać za komuny, chcecie aby panstwo zabierało rodzicom dzieci ? Co to za polityka PRO-rodzinna to spotka sie okrutnym atakiem.
Moge dać mase tez badań które udowadniają jak negatywnie wpływa na dziecko odebranie je jeszcze w tak młodym wieku matce.
okropna baba
ortografia się kłania, ale to na marginesie
>>opieki medycznej nad kobietami (zwłaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)
>Już dziś się mówi o tym że na kobiety idzie więcej kasy z budżetu niż na męzczyzn, to jest sprzeczne z równouprawnieniem, koszty tego co tu jest podane są bardzo wysokie i przepraszam bardzo ale powinno się dąrzyć w strone urynkowienia słuzby zdrowia a nie kolejnych dopłat, kiedyś kobiety nie miały tych wszystkich bajerów a dzieci rodziły się zdrowsze i silniejsze
dawniej dzieci rodziły się zdrowsze i silniejsze, to prawda, ale związane jest to głównie z czystością środowiska, produktami spożywczymi bez konserwantów etc. Bajery, o których raczy Pan wspominać to najprawdopodobniej szeroki asortyment towarów dla niemowląt i dzieci dostępny jedynie dla nieco zamożniejszej części społeczeństwa. Innych "bajerów" nie znam a zwłaszcza takich, które uszczuplałyby Pański portfel. Jesli mężczyzna potrzebuje fizjologicznie badań lekarskich i opieki medycznej z tytułu ciąży żony to faktycznie nalezy mężczyznom dać trochę z tych naszych "bajerów".

>> przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
>Znów socjal i utrzymywanie darmozjadów kosztem tych co się troche wysilili ? Nie dziękuje.
Pan może dziękuje, ale są tacy, którzy potrzebują. Srodków antykoncepcyjnych Pan nie uznaje, edukacja seksualna się Panu nie podoba, aborcja - pod każdym względem NIE.... no to co Pan proponuje biednym, wielodzietnym rodzinom??? Kalendarzyk i mszę chyba. Wie Pan, to pierwsze mało skuteczne a drugie .... no cóż, kwestia wiary.
>Od pomagania innym są Koscioły i organizacje charetatywne.
też, ale jak widać to mało

>> opieka nad samotnymi matkami
>Znów socjal ? Panstwo da, panstwo zorbi, panstwo tyłek podetrze ?
a wie pan co to jest chamstwo? czy podać definicję?

I znów będzie dochodzić do patologicznych sytuacji gdzie kobiety bedą sie rozwodzić zabierac dzieci i dostawać za to bonus od państwa(który wczesniej zostanie wykradziony)

ciekawe, z jaką łatwością Pan przyszłość przewiduje, karierę wróżbity moze by Pan zrobił.... Samotne wychowywanie dziecka trenuję na własnej skórze, coś wiem o problemach, obciążeniach, ogromnej odpowiedzialności, walce o byt... nie mam nikogo z rodziny, na kim mogłabym oprzeć zmęczoą głowę.... socjalu jakiegokolwiek też nie
>> edukacja seksualna
>Sprzeczna z wychowywaniem dzieci wedle własnego sumienia i wartosci, tak wiem wiem religia też. Co nie zmienia jednak faktu że taki numer nie przejdzie ze wzgledu na wolność sumienia.
jasne, lepiej wierzyć w bociany i kapuchę a potem przypadkiem złapać HIV albo zrobić od niechcenia paru nowych ludzików....bo przecież jest wolność sumienia. Mądry Pan jest.... szkoda słów!
>> refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności
>Czyt. Panstwo okrada obywateli bo ktoś lubi duzo bzykać.
Pan ma zapewne już dawno zawiązany supełek.... To dobrze

>> możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny
>Czyt. Aborcja na całego, mordownia, i dyskryminacja męzczyzn w decydowaniu o losie własnego dziecka.
taaaaa.... wszystkie kobiety wreszcie z pieśnią na ustach pomkną się wyskrobać
wie Pan co? Niech Pan może poczyta coś, pouczy się trochę... nie wiem strach, że tacy ludzie żyją, ględzą głupoty i nie ma na nich kary.
Basia (364 punktów)

Moim zdaniem taka partia nie odegra w polskiej polityce znaczącej roli z bardzo prostej przyczyny. Ugrupowanie polityczne powinno reprezentować interesy ogółu narodu, a nie tylko wybranych frakcji. Jeśli PK dostanie się do parlamentu, może stać się skutecznym narzędziem w walce o nasze (jako kobiet) prawa, lecz rządzić na pewno nie będzie. Jednak sama obecność w mediach i propozycje ciekawych ustaw, które zdołają zaproponować, mogą wnieść coś dobrego.
Grunberg (18 punktów)

Uważam Partię Kobiet za szkodliwą inicjatywę, dzień temu zapisałem się na tamtejsze forum po czym zostałem wyrzucony.moje wypowiedzi dotyczyły opinii jednego z dyskutujących:Yarkos?? ktory napisal ze Zachod Europy jest cywilizacyjnie bardziej rozwiniety od Polski- napisalem ze to samo czytalem w "Volkische Beobachter" w nr.16 z 1943 r.!!! fakt racjonalny i naukowy.

Poza tym w glosie o aborcji napisalem ze znalem kobiety ktore wolaly umrzec a urodzic dziecko! ponadto w latach 50 odbieralm porody mimo ze moglem mordowac dzieci nie robilem tego- za co mi dzis dziekuja

Partia Kobiet jest szkodliwa inicjatywa pseudo-kryptolewicy ktora realizuje swoja energie w szukanie problemow ktorych nie ma!

zajmijmy sie ludzmi wykluczonymi,ubogimi,opusczonymi a nie ludzmi biologicznie skazanymi przez matke nature na zaglade-homoseksualistami!! wspolczujmy ich tragedii ale bez przesady.

z powazaniem:

dr med.Zygmunt Piotr Grunberg

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365