 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-12-2006 23:54 | jarekland (142470 punktów) | Czyje święta? | Właśnie. Jeżeli zadać to pytanie to padnie tyle odpowiedzi ile religii na świecie a jeżeli dodać do tego religie wymarłe to dojdziemy do naprawdę dużej liczby. Może po prostu powinny to być swięta? I tyle. Niedawno otrzymałem życzenia: Pomyślnych świąt Odrodzenia Światła. Może to jest sposób aby religie nie zdominowały tego święta. Wyznawcy innych religii, niż chrześcjańska, także mają prawo do tego swięta, mają też do niego prawo agnostycy oraz ateiści. Powstaje pytanie czy ateiści mogą świętować święto religijne? Moim zdaniem mogą. Oczywiście nie będzie to dla nich Boże Narodzenie tylko np Święta Końca Roku albo coś innego. Nazwa należy do każdego z osobna. Jaki jest sens tego postu? Otóż nie pozwólmy aby chrześcjanie zdominowali to święto. Do tych dni mają prawo wszyscy. Chrześcjanie czynią wysiłki przywłaszczenia go. Nie wiem jak Wy ale ja się nie zgadzam z ich stwierdzeniem że to ich wyłączne święto. Pozdrawiam  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Graba (138 punktów) | hmmm prawde mowiac swieta to nie swieta takie same i dla wszystkich...  chodzi o to, ze kazda religia swietuje cos innego  podobienstwo jest jedynie w terminie w jakim te swieta sa obchodzone
|
|
| krzat (123 punktów) | A to nie cały urok świąt polega na śpiewaniu kolęd, opłatku, wigilii, św. Mikołaju? "Święta Odrodzenia Światła" to brzmi śmiesznie. Najlepszym rozwiązaniem jest według mnie traktowanie tego jak tradycję, obyczaj i przyjmowanie jako Boże Narodzenie.
|
|
 | | Grzegorz Kobyliński (1679 punktów) | >"Święta Odrodzenia Światła" to brzmi śmiesznie. Najlepszym rozwiązaniem jest według mnie traktowanie tego jak tradycję, obyczaj i przyjmowanie jako Boże Narodzenie. Dla mnie śmiesznie brzmi "Boże Narodzenie"
|
|
|  | | Zyga (1539 punktów) | > >"Święta Odrodzenia Światła" to brzmi śmiesznie. Najlepszym rozwiązaniem jest według mnie traktowanie tego jak tradycję, obyczaj i przyjmowanie jako Boże Narodzenie.> Dla mnie śmiesznie brzmi "Boże Narodzenie"  > Ja wszystkim powtarzam że to brzmi jak bluźnierstwo  A nazwa proponowana to "choinka" - ja w tym roku miałem całkiem udaną choinkę
|
|
| |  | | Wioleta Andrzejuk (103 punktów) | Obżarstwo Końca Roku ;)) | Ja w tym roku nie miałam choinki. Wynikało to może z braku czasu albo lenistwa. Nieważne. Jednak wg. mnie najlepiej ludzie wymyślili świętowanie Nowego Roku xDD
"Nie traktuj życia na serio - i tak nie wyjdziesz z niego żywy."
|
|
| placownik (17853 punktów) | Odp: Czyje święta? |
> Otóż nie pozwólmy aby chrześcjanie zdominowali to święto. Do tych dni mają prawo wszyscy. Równie mądrym byłby apel o to, aby Oktoberfest nie był zdominowany przez piwoszy. Myślę, że z wigilijnej tradycji, niezależnie od wyznania lub jego braku, warto zachować to, że jest to jeden z niewielu dni w roku, może nawet jedyny, który rodziny starają się spędzić razem. Z choinką i bez choinki, z prezentami lub bez, z opłatkiem i bez opłatka. Do tego, że dzień ten nosi nazwę Wigilii Bożego Narodzenia, nie każdy musi przywiązywać tę samą wagę, ale próby przemianowania go na Wigilię Odrodzenia Światła są śmieszne. I nieskuteczne. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| martines | > Powstaje pytanie czy ateiści mogą >świętować święto religijne? Moim zdaniem mogą.
To po co są ateistami?
|
|
 | | DawidKarolkievitz (984 punktów) | >> Powstaje pytanie czy ateiści mogą >>świętować święto religijne? Moim zdaniem mogą. >To po co są ateistami?
Syneczku, jutro urządzę sobie szabas, pojutrze rammadan, a jeszcze dziś odtańczę taniec deszczu w przepasce na biodrach. I co komu do tego? Zrobię to wszystko bo mam na to ochotę.
"naśmiewanie się z liturgii katolickiej może razic wielu posłów na tej sali"- MarekJurek- Jurek Marek- hetman koronny łaskawie nam panującego króla- Chrystusa Nazarejczyka
"czym innym jest szydzenie a czym innym prześladowanie"- Wolter " Traktat o tolerancji"
|
|
| Pandorra (1289 punktów) | Wszelka przesada jest szkodliwa więc dajmy sobie spokój z gestami trącącymi fanatyzmem czy prowadzącą do absurdów poprawnością polityczną. Dla mnie, i chyba dla wielu innych rodaków, jest to nie tyle przeżycie religijne, co raczej tradycja sięgająca poprzednich pokoleń. Jako nieletnia panienka nosiłam na szyi wisiorek z króliczkiem Playboya i musiałam w kółko tłumaczyć, ze nie jest to deklaracja programowa, ale ozdóbka i tyle. Czy nie mozemy podobnie podejśc do świąt? Czy musimy mu stale dorabiać jakieś ideologie? To po prostu miłe święta, chyba najbardziej pozytywne w naszym kręgu kulturowym. Cieszmy sie nimi, póki nie zalała ich kultura makdonaldów.
|
|
| Władek Lichacz (2050 punktów) | To jest jednak chrześcijańskie święto, a "świętują je wszyscy", ponieważ jest to dzień ustawowo wolny od pracy. Jeśli katolicy chcą, żeby to było tylko ich święto to niech doprowadzą do tego, aby to było tylko święto kościelne, a nie państwowe. Czy to zrobi obecna ekipa? ..... Te święta zostały jednak "przywłaszczone" przez katolików, a czy to jest moralne, żeby uroczyście obchodzić ten dzień to już ich problem. Jeśli tak się upierają, że to tylko ich święto to niech najpierw udowodnią, że mają do niego prawo - mogą nawet to zrobić na podstawie biblii.
|
|
 | | krzat (123 punktów) | Nie wystarczy fakt, że bez chrześcijan nie miałbyś wcale tego święta? A gdzie można znaleść informacje o tym, że zostały przywłaszczone? A gdzie pisze o tym, że chrześcijanie chcą zakazywać świętowania nie po chrześcijańsku? Bo pierwszy raz o czymś takim słyszę. Nie wiem skąd u ciebie ta fanatyczna chęć zwalczania tej religii, ale dla mnie możesz mieć nawet święto kapusty z grzybami.
|
|
|  | | thesebas (54 punktów) | >Nie wystarczy fakt, że bez chrześcijan nie miałbyś wcale tego święta? A z chrześcijanami nie mamy wielu innych wspaniałych świąt i wątpię czy nasz ustawodawca kiedykolwiek wprowadzi je do kalendarza świąt państwowych.. może wtedy było by więcej wolnego.. przydało by się parę świąt w okresie lepszej pogody bo te są beznadziejnie usytuowane - ni zima ni jesień, do tego raz wypada w weekend a raz w środku tygodnia.. >A gdzie można znaleść informacje o tym, że zostały przywłaszczone? Nie ubliżaj swojej inteligencji, rozejrzyj się, poszukaj, przesilenie zimowe jest starsze niż fikcyjnie ustalone święta narodzin Jezusa.. on jakoś w październiku się urodził chyba, jak nie to mnie popraw.. >A gdzie pisze o tym, że chrześcijanie chcą zakazywać świętowania nie po chrześcijańsku? Może to nie zakaz ale ostatnio w prasie watykańskiej pojawiły się głosy, że nie podoba się to jak niektórzy spędzają te święta i chcą je przenieść z powrotem do podziemia, coś w stylu "nie świętujecie po naszemu to nie będziecie świętować w ogóle" - starczy?
|
|
| |  | | krzat (123 punktów) | Przesilenie zimowe to dość szczególne wydarzenie i rozumiem fakt, że wiele religii w jakiś sposób je świętuje. Powstanie świąt było być może jakimś przywłaszczeniem, chociaż według mnie lepiej to określić jako fuzję religii.
Nie rozumiem natomiast prób wyprania ich z wiary i stworzenia poprawnego politycznie święta dla wszystkich. Jak one w ogóle by wyglądały? Wieczorem, 24 grudnia ludzie zbierali by się, aby podzielić się świetlistym opłatkiem, pośpiewać świetliste piosenki o odradzającym się świetle i podarować sobie świetliste prezenty?
|
|
| | |  | | thesebas (54 punktów) | >Jak one w ogóle by wyglądały? Wieczorem, 24 grudnia ludzie zbierali by się, aby podzielić się świetlistym opłatkiem, pośpiewać świetliste piosenki o odradzającym się świetle i podarować sobie świetliste prezenty?
Może zatem należało by sięgnąć nieco dalej i zadać pytanie: po co w ogóle mają być te święta? nie lepiej by było gdyby rodziny żyły w miłości i pokoju, obdarowywały się prezentami w "dzień powszedni", dzielili się chlebem codziennie przy każdym obiedzie śpiewając przy tym, zamiast robić to wszystko tylko raz w roku, odświętnie, z wielką pompą, na pokaz, wystawiać choinkę większą niż sąsiad, lampek na oknie więcej niż sąsiadka etc..
zdaję sobie sprawę z tego że nie da się przekształcić wszystkich ludzi "na już", na zawołanie, ale jeśli rodzina jest wewnętrznie zdrowa, szanuje się na wzajem i kocha, to taka jednorazowa manifestacja miłości raczej powinna gubić się gdzieś pomiędzy radością listopadową a styczniową, a wychodzi na to że kościół promuje całoroczne umartwianie się nad swoją grzesznością ew. sławienie swojego Boga (oraz wszystkich bóstw pobocznych) a czas radowania i spajania rodziny spycha się na specjalne okazje..
poza tym w końcu jest masa innych kultur nie tkniętych chrześcijaństwem, gdzie tych świąt nie obchodzi się wcale, sądzisz że patrzą z zazdrością i mruczą pod nosem "o jej, ci chrześcijanie mają się fajnie, mogą sobie pokolędować i raz w roku zjeść odświętnie zabitego karpia, a my to taką lipę mamy.."
życzę Ci byś w przyszłym roku świętował każdy dzień spędzony z tymi których kochasz, wtedy zobaczysz że Boże Narodzenie to tandetna szopka w której groteskowo celebruje się to, co Ty masz na codzień..
|
|
|  | | Władek Lichacz (2050 punktów) | >Nie wystarczy fakt, że bez chrześcijan nie miałbyś wcale tego święta? A gdzie można znaleść informacje o tym, że zostały przywłaszczone? A gdzie pisze o tym, że chrześcijanie chcą zakazywać świętowania nie po chrześcijańsku? Bo pierwszy raz o czymś takim słyszę. Nie wiem skąd u ciebie ta fanatyczna chęć zwalczania tej religii, ale dla mnie możesz mieć nawet święto kapusty z grzybami.
Thesebas w swoich postach z dnia 27.12.2006 już Ci odpowiedział. Moje poglądy są zbieżne z jego, tak że nie będę się powtarzał.
Jezus urodził się najprawdopodobniej na wiosnę - i tylko tyle można zrozumieć z biblii. Więcej informacji na ten temat można znaleźć nawet w ostatnim numerze FiM.
A teraz powiedz mi dlaczego nie znasz nawet daty urodzenia swego boga. Boga, którego urodzniny zostały przepowiedziane, który zrobił tyle cudów? Czy to nigdy nie dało Ci nic do myślenia?
Natomiast co do Twoich świąt ja ich jakoś nigdy nie polubiłem. Dla mni zawsze oznaczyły tylko kłopoty i to dwa razy w roku. A tak, to dlatego, że urodziłem się w rodzinie wielowyznaniowej i druga połowa mej familii te same święta obchodzi za dwa tygodnie. Ten sam bóg, ten sam papież - i dwa razy świętowoć urodziny. To są zwykłe kpiny. Właśnie wczoraj wieczorem powiedziałem, że już dość tego szaleństwa. Ja w nim nie wezmę udziału. Nawet zaproponowałem, żeby te pieniądze przeznaczone na wyżerkę i picie przeznaczyć na biednych i ubogich. Nie po raz pierwszy zresztą. Ja to powtarzam niestety od lat.
|
|
| |  | | krzat (123 punktów) | Zaznaczyłem już swój stosunek do świąt w tym wątku. Jest to dla mnie tradycja, warta pielęgnowania. Spożywam ją z całą religijną otoczką i niepodobna, abym tolerował pomysły dotyczące jej usunięcia. Nie szukam powodu i zasadności jej istnienia tak samo jak nie poszukuję jej wśród dzieł naszych wieszczy czy w recepturze bigosu. Przykro mi, że mieliście/macie traumatyczne przeżycia z nimi związane. W nagrodę, być może, przyczyniły się korzystnie do waszego światopoglądu.
|
|
 | | értelem (7 punktów) | > Te święta zostały jednak "przywłaszczone" przez katolików, a czy to jest moralne, żeby uroczyście obchodzić ten dzień to już ich problem. Jeśli tak się upierają, że to tylko ich święto to niech najpierw udowodnią, że mają do niego prawo - mogą nawet to zrobić na podstawie biblii. >
Hmmm wiecie co,o ile dobrze wiem,to to święto wyrosło z tradycji chrześcijańskiej więc absurdem jest oskarżać katolików że "przywłaszczyli sobie te święta" !!-przecież oni,a raczej religia w którą wierzą,je stworzyła!!
Śmieszne te oskarżenia...
|
|
|  | | Władek Lichacz (2050 punktów) | >> Te święta zostały jednak "przywłaszczone" przez katolików, a czy to jest moralne, żeby uroczyście obchodzić ten dzień to już ich problem. Jeśli tak się upierają, że to tylko ich święto to niech najpierw udowodnią, że mają do niego prawo - mogą nawet to zrobić na podstawie biblii. >>Hmmm wiecie co,o ile dobrze wiem,to to święto wyrosło z tradycji chrześcijańskiej więc absurdem jest oskarżać katolików że "przywłaszczyli sobie te święta" !!-przecież oni,a raczej religia w którą wierzą,je stworzyła!! >Śmieszne te oskarżenia...
>Śmieszne te oskarżenia...
Pańska niewiedza jednak nie jest śmieszna! Boże Narodzenie stanowiło reakcję kościoła na wprowadzenie do oficjalnego kalendarza świąt przez cesarza Aureliana w 275 r., pod datą 25 grudnia, pogańskiego święta związanego z narodzinami boga Słońca - Natale Solis Invicti.
W IV wieku, w okresie gdy chrześcijaństwo zyskało w Rzymie status religii państwowej i zaczęło zdobywać popularność, miejsce święta Sol Invictus zajęło Boże Narodzenie. Pierwszą zachowaną wzmianką o Bożym Narodzeniu jest notatka w Chronografie z 354 r., znajdującym się w zbiorach Biblioteki Watykańskiej. O tym wiedział także jp2 - widziałem wywiad z nim przeprowadzony o tej tematyce.
Natomiast Encyclopaedia Britannica w haśle "Christmas" podaje, że najstarsza identyfikacja 25 grudnia z dniem Bożego Narodzenia zawarta jest we fragmencie dzieła przypisywanego Teofilowi z Antiochii (około 180 AD), być może interpolowanym (nieautentycznym), zachowanym w "Centuriach Magdeburskich" (XVI w.). Istnieją świadectwa, że w Rzymie po raz pierwszy obchodzono je wtedy w 354 AD, na wschodzie cesarstwa za ten dzień uznawano 6 stycznia.
Nie wiem, czy na forum Racjonalisty są artykuły o tej tematyce, natomiast jest w Faktach i Mitach: Baśń o narodzeniu - 2006, nr 51-52(355-356).
Proszę pokazać chodź jeden ustęp w biblii, który podaje, że Pański bóg urodził się tego dnia.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|