Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy czeka nas to co miało miejsce w Irlandii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-01-2007 00:16kowalski (62 punktów)Czy czeka nas to co miało miejsce w Irlandii
W kontekscie ostatnich wydarzeń w Polsce, związanych ze skandalem z abp Wielgusem, zaczałem się zastanawiać nad następującą kwestią: czy Polskę czeka to co kiedyś miało miejsce w Irlandii tj. skandal o dużej sile rażenia, powodujący słabnięcie religijności w tym kraju. Sprawa Wielgusa w rzeczywistosci nie dotyczy tylko jego samego. W ostatnich dniach byliśmy świadkami żenującego spektaklu mataczenia, kłamstwa i załosnej obrony skompromitowanego duchownego ze strony całego polskiego kleru. Mniej lub bardziej zaciekle bronili go wszyscy czolowi polscy klerykałowie od Rydzyka zaczynajac na Bonieckim i Pieronku kończąć. Najpierw mielismy do czynienia ze wscieklym atakiem na media, ktore mialy manipulowac opinia publiczna i podawac spreparowane fakty na temat wspolpracy Wielgusa z UB, a potem metne tlumaczenia "ze on nie chcial, ze nikogo nie skrzywdzil, etc". Wreszcie przyparty do muru hierarcha przyznal sie i wyrazil skruche (choc ja osobiscie smię watpic w jej autentycznosc). Oczywiscie o przeraszaniu dziennikarzy ktorym kler zarzucal klamstwo mowy nie bylo !!! Bo w koncu polski kler jest zbyt dumny i wyniosly by mu slowo przepraszam z ust wyszlo.
Ciekawi mnie natomiast jaka bedzie rzeczywista sila razenia tego skandalu. W przeciwienstwie do poprzednich (np. afera Paetz'a) ten stawia CALY polski kler w bardzo zlym swietle. Pokazuje jak zaklamani sa wszyscy polscy ksieza (no moze poza ks. Zalewskim, ktorego jak na ironie probuja zalatwic jego kumple po fachu). W zwiazku z tym nurtuje mnie mysl czy to wydarzenie stanie sie zaczatkiem laicyzacji naszego kraju, tak jak mialo to miejsce po skandalach pedofilskich w Irlandii. Osobiscie mam nadziej ze tak, choc ciekawy jestem opinii innych.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szukaczOdp: czy czeka nas to co miało miejsce w Irlandii
>W kontekscie ostatnich wydarzeń w Polsce,
Jako ateista mam uczucia mieszane. Z jednej strony chciałbym zmniejszenia wpływów K.K. w Polsce, z drugiej zaś stronny obserwuję od bardzo dawna niebezpieczną socjotechnikę pochodzącą z zewnątrz kraju, która dotyczy niestety nie tylko religii.Jest to bardzo skuteczna socjotechnika, ale dla nas niekorzystna.
Kornowski (835 punktów)
>obserwuję od bardzo dawna niebezpieczną socjotechnikę pochodzącą z zewnątrz kraju, która dotyczy niestety nie tylko religii.

Najwięcej tej "socjotechniki" dotyka nas ze strony naszych rodaków. Oczywiście każdy kto może próbuje na nas wywrzeć jakiś skutek. Np. różne reżimy (w tym jeden za miedzą) próbują nam wmówić że to one są dobre. Prócz tego jesteśmy świadkami wojny między lobby hodowlanych łososi i łososi odławianych. Dodatkowo rządy próbują nas przekonać do kupowania produktów z ich krajów (mistrzem jet chiński MSZ fabrykujący nawet odkrycia archeologiczne*) popierania ichnich wojen itd...

To tylko wycinek tego co serwuje nam otoczenie.

*Najlepsze są strzały o napędzie racowym, oraz wynalezienie czcionki
szukacz
>Najwięcej tej "socjotechniki" dotyka nas ze strony naszych rodaków.
To prawda- socjotechnika w walce o stołki i koryta.

Jest też socjotechnika bardziej zaawansowana wynikająca z procesu globalizacji.

- Socjotechnika, w której K. K został wykorzystany przez zewnętrzne ośrodki do przemian ustrojowych w Polsce. Te same ośrodki, które zwiększały wpływy K.K., teraz starają się ograniczyć wpływy K.K. w Polsce, mniej w polskim, a bardziej własnym egoistycznym interesie.

Nie byłbym wcale zdziwiony, gdyby niemiecki papież dążył do zmniejszenia wpływów polskiego kościoła w Polsce.

Jakoś nie uważał za stosowne zająć stanowiska w sprawie roszczeń niemieckich przesiedleńców.
Jarek Kubaszewski
>W kontekscie ostatnich wydarzeń w Polsce, związanych ze
>skandalem z abp Wielgusem, zaczałem się zastanawiać nad
>następującą kwestią: czy Polskę czeka to co kiedyś miało
>miejsce w Irlandii tj. skandal o dużej sile rażenia,
>powodujący słabnięcie religijności w tym kraju.
To możliwe ale jako agnostyk nie przeceniałbym tego faktu. Dopiero on (ten fakt) w połączeniu z innymi sprawami: przynależnośc do UE, rozwój Internetu, spodziewany fakt powrotu częsci Polaków którzy wyjechali za granicę do pracy (wyjechało ok. 1-1,5 mln osób-możliwe że wróci ok. 500 tys. /przywożąc nowe idee, nowy styl życia/) moze przynieść skutek o którym mówisz. Ale teraz nie sposób przewidzieć jego zasięgu terytorialnego, liczbowego (ilość wiernych którzy pozostając wierzącymi odwrócą się od Kościołów zinstytucjonalizowanych) czy też czasu w jakim te procesy nastąpią.
waldmarcOdp: Czy czeka nas to co miało miejsce w Irlandii
Osobiście nie sądzę, by dało to impuls do laicyzacji. Polska to dość kuriozalny kraj i wcale się nie zdziwię, jeśli po tej aferze Kościołowi wzrośnie. Bo wiadomo: jest to atak wrażych bezbożnych sił, liberalno-lewicowych mediów, postkomunistów, Żydów, masonów, Unii Europejskiej, Owsiaka, Harry'ego Pottera i kogo tam jeszcze Rydzyk wymyśli. Mogą jeszcze bardziej zewrzeć szeregi, a usłużne media - nie tylko Rydzykowe - zrobią wszystko żeby Kościołowi włos z głowy nie spadł. Chyba będzie trzeba poczekać na laicyzację jeszcze długie lata. Jeśli oczywiście komuś chce się czekać, bo mnie coraz bardziej pociąga perspektywa życia w jakimś normalnym kraju, gdzie można żyć w dostatku i wolności, bez obawy rozstrojenia systemu nerowowego po każdym włączeniu telewizora.
JATO (2644 punktów)
Zapomniałeś o Masonach, Żydach i Cyklistach zaczytanych w Protokołach Mędrców Syjonu.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Zyga (1539 punktów)
Kilka jednostek nie sprawia że cały kościół jest zły...
Kościół tworzą ludzie i popełniają błędy...
Nie można odwracać się od wiary przez księży...
i temu podobne.
Jak myślisz ile osób się przejmie całą tą sprawą?
Ja myślę, że mało.
Taki właśnie będzie efekt całego zamieszania, którego podmiot już wyraził skruchę, a wiadomo że zasadą kościoła jest wybaczać.
Gosia (9452 punktów)
> a wiadomo że zasadą kościoła jest wybaczać.

tak, ale wyłącznie "swoim".

Pozdrawiam.
kowalski
>Kilka jednostek nie sprawia że cały kościół jest zły...
Kilka jednostek??? Przeciez caly kler bronil tego "szpiona". wszystkie klechy polskie murem za nim staneli. litowali sie jaki to on jest biedny i mieszali z blotem dziennikazy za naglosnienie tej sprawy. Widac bylo ewidentnie ze nie ma wsrod ksiezy ani jednego uczciwego ktory mialby na tyle odwagi by dosadnie potepic Wielgusa i powiedziec w imieniu kleru "przepraszam" do wszystkich tych ktorych posadzano o manipulacje i medialna nagonke.

>Kościół tworzą ludzie i popełniają błędy...
>Nie można odwracać się od wiary przez księży...
>i temu podobne.
>Jak myślisz ile osób się przejmie całą tą sprawą?
>Ja myślę, że mało.

Niestety mam podobne przeczucie ze malo osob przejmie sie ta sprawa. wszystko przez to ze wiekszosc ludzi w Polsce to fanatyczna ekstrema katolicka (w porownaniu ze standardami swiatowymi), ktora na wezwanie kleru potrafilaby dokonywac najgorszych zbrodnii, albo wierzyc np w to ze ziemia jest plaska. niestety otumanionu jest nasz lud...

>Taki właśnie będzie efekt całego zamieszania, którego podmiot już wyraził skruchę, a >wiadomo że zasadą kościoła jest wybaczać.

Zasada kosciola jest wybaczac??? powiedz to tym wszystkim spalonym na stosach za "zle poglady", albo "bezboznikom" ktorzy nie chcieli nawrocic sie na jedyna sluszna wiare (patrz indianie, mordowani masowo przez "niosacych im slowo boze")
Balkowski (5685 punktów)
>Niestety mam podobne przeczucie ze malo osob przejmie sie ta sprawa. wszystko przez to ze wiekszosc ludzi w Polsce to fanatyczna ekstrema katolicka (w porownaniu ze standardami swiatowymi), ktora na wezwanie kleru potrafilaby dokonywac najgorszych zbrodnii, albo wierzyc np w to ze ziemia jest plaska. niestety otumanionu jest nasz lud...
Większość? Bez przesady, nie ma się co sugerować wynikami wyborów na które ponad połowa ludzi nie poszła. Co do otumanienia zgoda - tyle że podejrzewam że otumanienie w stopniu które sugerujesz dotyczy co najwyżej paru % społeczeństwa, a w miarę rozsądna reszta jest co najwyżej otumaniona statystykami z których wynika że w Polsce ponad 100% ludzi to katolicy i nie chce się wychylać. Zresztą sam widzisz że większość dość negatywnie ocenia Wielgusa i nie kupuje wersji Rydzyka o "bitwie o Warszawę".
Zyga (1539 punktów)
>Zresztą sam widzisz że większość dość negatywnie ocenia Wielgusa i nie kupuje wersji Rydzyka o "bitwie o Warszawę".

Ale nastawienia do kościoła/kleru to u nich nie zmieni.
Zyga (1539 punktów)
>Zasada kosciola jest wybaczac??? powiedz to tym wszystkim spalonym na stosach za "zle poglady", albo "bezboznikom" ktorzy nie chcieli nawrocic sie na jedyna sluszna wiare (patrz indianie, mordowani masowo przez "niosacych im slowo boze")

Ja wiem, Ty wiesz i jeszcze "kilka osób".
Wierni wybaczą.
michiko (596 punktów)
Nieumiejętność wybrnięcia ze skandali przyczynia się do dalszego spadku autorytetu Kościoła. Nieprzejednane i aroganckie stanowisko reprezentowane przez duchownych, którzy stanęli w obronie arcybiskupa wynika z pewności swojej pozycji i władzy posiadanej w Kościele. A więc liczy się prywata i powiązania. Czas, aby stara konserwatywna gwardia odeszła na emerytury lub gdziekolwiek.
Podziały w Kościele to także podziały wśród wiernych. Zamęt i niekontrolowane emocje sprzyjają odwracaniu się ludzi od wiary. Lecz cóż pozostaje w zamian? Wielu nie stać na duchowe samostanowienie. Wiara jest ich jedynym oparciem. Nie widzę powodu, aby ten problem lekceważyć. Jako osoba niewierząca nie mam problemu z faktem istnienia Kościoła. Chciałabym jednak, aby był on postępowy i elastycznie reagował na przemiany zachodzące w społeczeństwie. Leży to w naszym wspólnym interesie, ze względu na dużą liczbę wiernych.
lammas (230 punktów)
Jeżeli gospodarka będzie się rozwijała, jeżeli to państwo (chociaż w najbliższych latach wątpię) będzie w stanie wykorzystać swoje możliwości i zacznie deptać po piętach krajom wysoko rozwiniętym to laicyzacja będzie postępowała naturalnie. Ważnym czynnikiem jest również wiedza i chęć jej zdobywania. Społeczeństwo wysoko rozwinięte (ekonomicznie i intelektualnie) to społeczeństwo mniej zabobonne oraz mniej religijne.
Tak więc, nie liczyłbym w żaden przełom w tej materii w Polsce. Jeszcze nie teraz.
Oczywiście jestem zdania, że laicyzacja państwa postępuje i postępować będzie nadal (w tym zakresie działa w dużej mierze młodzież studiująca). Jednak sądząc po wypowiedziach chociażby Rydzyka (mdli mnie jak sobie przypominam te argumenty wyciągnięte jak gdyby z kieliszka) to żadnego ataku na Kościół nie będzie (jego wypowiedź uspokoiła i ukoiła tych, którzy mieli jakieś wątpliwości, czy abp jest zły).
Przyczyna jest banalna. Żyjemy w kraju, w kórym dominują katolicy. Każdy atak na Kościół wiąże się z krytyką ów atakującego, dlatego też, żadna persona medialna nie zaryzykuje z wypowiadaniem się bardzo krytycznym pod adresatem Kościoła.
Jednak wydaje mi się bardzo ważne (może dlatego, że nie wypowiedziane przez osobę świecką) to, co powiedział dla PAP ks. Adam Boniecki (redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego) o przeprosinach abp Wielgusa:
"To bardzo piękna odezwa, ale niestety wymuszona przez niepodważalne dokumenty(...), trochę przez to traci"
"Tak się zwykle dzieje, że gdy już dokumenty są przedstawione zainteresowanemu, to wtedy ze skruchą przyznaje się do tego, co dokumenty powiedziały. To zjawisko powszechne"
"Przyznanie się do winy jest bardzo późno i jednak wymuszone" - podkreślił, dodając, że jako spowiednik nigdy nie mówi grzesznikowi, że jest za późno.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365