Wizyta sekretarza Nato na Ukrainie i poczynione tam ustalenia dosyć jednoznacznie wskazują a to, iż Ukraina przyjęło kurs na dołączenie do paktu i poczyniła w tym względzie pierwsze kroki. O szczegółch traktuje podlinkowany materiał. Tymczasem warto zwrócić uwagę na kluczowe - dla zagadnienia jak wyżej - dane statystyczne. Otóż przed konfliktem z Rosją o Krym i Donbas, w 2012 r., 28 % obywateli Ukrainy opowiadało się za wstąpieniem w szeregi Nato. W chwili obecnej jest to 69 %. Zmiana jest dramatyczna - i wyśmienicie ilustruje zaistniały fenomen. Rosjanie zyskali Donbas i Krym - stracili zaś resztę Ukrainy i Ukrainców - których świadomość narodowa w pełni dokrystalizowała się w opozycji do Moskali. Fakt jak wyżej - wielce "giedroyciowski" w swej istocie - jest wielce korzystny z punktu widzenia interesów geopolitycznych Polski - czego nie jest w stanie zmienić krótkowzroczna, szkodliwa dla Polski, korzystna z punktu widzenia interesów rosyjskich - polityka sporej części obecnych elit politycznych Polski - która wyraźnie nawiązuje do wzorców endeckich czy też endekoidalnych. "NATO leaders agreed at a summit in 2008 that Ukraine would one day become a member of the alliance. But there was little popular support for the issue at the time and it was never pursued by Ukraine’s pro-Russian president, Viktor Yanukovich. Support for NATO membership however has soared since Russia’s annexation of Crimea in March 2014, following the fall of Yanukovich, and the outbreak of the war in eastern Ukraine, which has killed more than 10,000 people. Some 69 percent of Ukrainians want to join NATO, according to a June poll by the Democratic Initiatives Foundation, compared to 28 percent support in 2012 when Yanukovich was in power." www.france(*)ath-nato-light-russian-threats |