 |
Satelita leci nam na głowy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-02-2008 12:48 | ra-serafin (2786 punktów) | Satelita leci nam na głowy
1 na 1 | Następny nowy temacik tylko nie wiedziałem gdzie go wrzucić. Ostatnio dużo o tym mówili w wiadomościach. ,,Satelita spadnie na teren Polski,, i ludzie już sie boją że im dachy poprzebija. Nawet jak Amerykanie nie zestrzelą tego satelity to przecież 2/3 cielska spali się w atmosferze a reszta rozpadnie się i spadnie ileś tam kawałków na teren Polski. Prawdopodobnie na teren Polski bo podobno ma ominąć nasz piękny kraj i upaść gdzieś z boku. Ale nie wiem czego to się ludzie tutaj boją, wojsko specjalnie stawiać w stan gotowości bo amerykańska rakieta ma przelatywać nad terenem Polski by zestrzelić satelitę.
Ale nawet dobrze jak by spadła na teren Polski. Polacy by mieli wreszcie własnego satelitę
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| wierzba | >Następny nowy temacik tylko nie wiedziałem gdzie go >wrzucić. Ostatnio dużo o tym mówili w wiadomościach. >,,Satelita spadnie na teren Polski,, i ludzie już sie boją >że im dachy poprzebija. Nawet jak Amerykanie nie zestrzelą >tego satelity to przecież 2/3 cielska spali się w >atmosferze a reszta rozpadnie się i spadnie ileś tam >kawałków na teren Polski. Prawdopodobnie na teren Polski bo >podobno ma ominąć nasz piękny kraj i upaść gdzieś z boku. >Ale nie wiem czego to się ludzie tutaj boją, wojsko >specjalnie stawiać w stan gotowości bo amerykańska rakieta >ma przelatywać nad terenem Polski by zestrzelić satelitę. >Ale nawet dobrze jak by spadła na teren Polski. (Boże! Chroń o.Rydzyka!) Polacy by >mieli wreszcie własnego satelitę ************************* Tam gdzie jest "Polak" jest też Bóg!!To oczywistosć oczywista,którą dedykuję Rudolfowi Pallantino z Legionowa z młodzieży wszechpolskiej.(Legion)
|
|
3 na 3 | O'Connor (233 punktów) | Problem z tym złomem odsłonił dodatkowe aspekty sprawy.
Na razie zamieszanie jest porównywalne z pożarem w domu publicznym.
Oglądałem konferencję prasową Bogdana Klicha (za przeproszeniem) -Ministra Obrony Narodowej i nasunęło mi się kilka pytań:
1. Na jakiej podstawie minister Klich twierdzi, że możliwość uderzenia satelity (bądź jego szczątków) w teren Polski -jest znikoma ? Jest to tak samo prawdopodobne, jak uderzenie w dowolny punkt Ziemi w wyznaczonym szerokościami geograficznymi pasie.
2. Dlaczego Pan Minister nie zająknął się nawet słowem o sposobie postępowania z tym złomem, jeżeli taki znajdę rano w swoim ogródku ?
Jako obywatel tego kraju mam pełne prawo żądać informacji: - co może mi zlecieć na chodnik - jak to coś może wyglądać - jakie to może mieć rozmiary - czy może być radioaktywne, toksyczne itp. - co mam zrobić, kiedy znajdę takie paskudztwo -(zawiadomić Policję, Sanepid, Radio Maryja, czy Klub Ufologów) - może nie powinienem się do tego zbliżać na mniej niż 50 m ? Może 100 m ?
A może złom jest bezpieczny, mogę sobie zrobić z niego ludzika i postawić na telewizorze ?
Jakakolwiek konkretna informacja od Polskiego Rządu ! Nie od dziennikarzy !
Ja wiem, że Pan Klich jest lekarzem, sprawy organizacyjne są mu obce i nadaje się (moim zdaniem) na Ministra Obrony Narodowej, jak ja na striptizerkę, ale ma chyba jakichś doradców, od których powinien zażądać takich wskazówek i przekazać je tzw. ludności cywilnej.
Sprawa "ogólnie" wygląda niepoważnie: rząd USA ostrzega przed możliwością upadku żelastwa, a urzędujący minister RP publicznie to bagatelizuje. Prawdopodobnie dlatego, bo inny mądrala podsunął mu myśl, żeby nie wywoływać paniki.
Pozdrawiam,
Piotr
|
|
 | | stilgar (7322 punktów) | >Problem z tym złomem odsłonił dodatkowe aspekty sprawy. >Na razie zamieszanie jest porównywalne z pożarem w domu publicznym. >Oglądałem konferencję prasową Bogdana Klicha (za przeproszeniem) -Ministra Obrony Narodowej i nasunęło mi się kilka pytań: >1. Na jakiej podstawie minister Klich twierdzi, że możliwość uderzenia satelity (bądź jego szczątków) w teren Polski -jest znikoma ? >Jest to tak samo prawdopodobne, jak uderzenie w dowolny punkt Ziemi w wyznaczonym szerokościami geograficznymi pasie.
Jeśli obszar Polski oznaczymy jako x, a pole całego zagrożonego pasa jako y, to prawdopodobieństwo uderzenia w Polskę równa się x/y. Y jest kilka rzędów wielkości większe od x, więc prawdopodobieństwo jest znikome.
>2. Dlaczego Pan Minister nie zająknął się nawet słowem o sposobie postępowania z tym złomem, jeżeli taki znajdę rano w swoim ogródku ? >Jako obywatel tego kraju mam pełne prawo żądać informacji: >- co może mi zlecieć na chodnik
Wszystko. Codziennie tony meteorytów spadają w atmosferę, istnieje pewne prawdopodobieństwo, że jakiś uderzy w twój chodnik. Rząd ma o tym codziennie informować?
>- jak to coś może wyglądać
Po locie w atmosferze i upadku z takiej wysokości, z wielką prędkością, wszystko będzie wyglądać jak spalona kupa niewiadomoczego.
>- jakie to może mieć rozmiary
Zależy co spada, pod jakim kątek i z jaką prędkością.
>- czy może być radioaktywne, toksyczne itp.
To akurat podali : hydrazyna jest toksyczna, pluton radioaktywny. Wspomniany satelita ma jedno i drugie.
>- co mam zrobić, kiedy znajdę takie paskudztwo -(zawiadomić Policję, Sanepid, Radio Maryja, czy Klub Ufologów)
Myślę, że Policja albo Straż Pożarna będzie ok, a jak nie, to oni już powinni zawiadomić kogo trzeba...
>- może nie powinienem się do tego zbliżać na mniej niż 50 m ? Może 100 m ? >A może złom jest bezpieczny, mogę sobie zrobić z niego ludzika i postawić na telewizorze ? >Jakakolwiek konkretna informacja od Polskiego Rządu ! Nie od dziennikarzy !
Oczekujesz, że Rząd do ciebie zadzwoni i będzie informował na bieżąco ?
|
|
|  | | salek (4701 punktów) | >>Jako obywatel tego kraju mam pełne prawo żądać informacji: >>- co może mi zlecieć na chodnik >Wszystko. Codziennie tony meteorytów spadają w atmosferę, istnieje pewne prawdopodobieństwo, że jakiś uderzy w twój chodnik. Rząd ma o tym codziennie informować? Jeżeli chłopina uważał w szkole, to o meteorytach będzie wiedział i bez rządowych informacji. Spadający satelita to jednak niezbyt codzienne zjawisko.
>>- czy może być radioaktywne, toksyczne itp. >To akurat podali : hydrazyna jest toksyczna, pluton radioaktywny. Wspomniany satelita ma jedno i drugie. Metodą 'prawdopodobnie ma jedno i zapewne ma drugie, ale nie wiemy na pewno'. Jedno i drugie wymagałoby, aby raczej się nie zbliżać. Do postępowania w razie znalezienia takowego ustrojstwa w ogródku prawdopodobnie taka wiedza raczej nie wystarczy - podobnie jak odesłanie pogryzionego delikwenta do domu, bo pies prawdopodobnie nie był wściekły.
>>Jakakolwiek konkretna informacja od Polskiego Rządu ! Nie od dziennikarzy ! >Oczekujesz, że Rząd do ciebie zadzwoni i będzie informował na bieżąco ? Nie. Wystarczyłoby, aby rzecznik rządu wydał oświadczenie, że takie prawdopodobieństwo wystepuje, podkreslić jego znikomość i objaśnić, że w razie znalezienia spalonej kupy niewiadomoczego nie dotykać, nie robić ludzików na telewizor, tylko oznaczyć i wezwać policję. A tak mamy tylko domysły dziennikarzy, podparte zeznaniami astronoma i zbagatelizowane przez ministra obrony narodowej.
|
|
|  | | O'Connor (233 punktów) |
>Jeśli obszar Polski oznaczymy jako x, a pole całego zagrożonego pasa jako y, to prawdopodobieństwo uderzenia w Polskę równa się x/y. Y jest kilka rzędów wielkości większe od x, więc prawdopodobieństwo jest znikome.
Powyższe dotyczy każdego punktu na Ziemi (w tym tzw. pasie oczywiście). To znaczy, że gdyby sklonować Ministra Klicha i ustawić ich w "rozstawie" 1 x 1 m, każdy mógłby twierdzić, że prawdopodobieństwo upadku złomu na niego jest znikome. Tak ?
>>Jako obywatel tego kraju mam pełne prawo żądać informacji: >>- co może mi zlecieć na chodnik >Wszystko. Codziennie tony meteorytów spadają w atmosferę, istnieje pewne prawdopodobieństwo, że jakiś uderzy w twój chodnik. Rząd ma o tym codziennie informować?
Właśnie tak ! Rząd jest m.in. od tego, żeby informować swoich obywateli o potencjalnych zagrożeniach i sposobach minimalizowania potencjalnych skutków. Za to biorą pieniądze. A Minister Obrony Narodowej -szczególnie. Tak samo, powinien poinformować, jak mają się zachować Obywatele w przypadku ataku nuklearnego, skażenia wody, powietrza itp. Od wybrania drogi, jaką mnie będą uświadamiać- też jest Rząd Najjaśniejszej. Może programy w TV ? Może ulotki ? A może finansowane z budżetu pogadanki, prowadzone przez Straż Pożarną.
>>- jak to coś może wyglądać >Po locie w atmosferze i upadku z takiej wysokości, z wielką prędkością, wszystko będzie wyglądać jak spalona kupa niewiadomoczego. >>- jakie to może mieć rozmiary >Zależy co spada, pod jakim kątek i z jaką prędkością.
Wytłumacz to mojej sąsiadce, 75 -letniej babinie.
>>- czy może być radioaktywne, toksyczne itp. >To akurat podali : hydrazyna jest toksyczna, pluton radioaktywny. Wspomniany satelita ma jedno i drugie. >>- co mam zrobić, kiedy znajdę takie paskudztwo -(zawiadomić Policję, Sanepid, Radio Maryja, czy Klub Ufologów) >Myślę, że Policja albo Straż Pożarna będzie ok, a jak nie, to oni już powinni zawiadomić kogo trzeba...
Tak myślisz ? Ja myślę, że to powinno być podane konkretnie.
>Oczekujesz, że Rząd do ciebie zadzwoni i będzie informował na bieżąco ?
Oczekuję, że Rząd uruchomi procedurę: informacja dla Obywateli RP, co konkretnie należy zrobić, kiedy to żelastwo spadnie na Polskę.
Pozdrawiam,
Piotr
|
|
 | | Fizyk (17637 punktów) | >Jest to tak samo prawdopodobne, jak uderzenie w dowolny punkt Ziemi w wyznaczonym szerokościami geograficznymi pasie.
Gwoli ścisłości, geometria kół wielkich na sferze mówi nam, że prawdopodobieństwo spadnięcia satelity w pobliżu ekstremalnych szerokości geograficznych jest dużo wyższe niż w pobliżu równika.
|
|
|  | | IQ955 (2355 punktów) | >Gwoli ścisłości, geometria kół wielkich na sferze mówi nam, że prawdopodobieństwo spadnięcia satelity w pobliżu ekstremalnych szerokości geograficznych jest dużo wyższe niż w pobliżu równika. Przepraszam, ale albo czegoś nie wiem, albo nie do końca rozumiem. Przecież satelita może krążyć (teoretycznie przynajmniej) po dowolnej orbicie - czyli, że z równym prawdopodobieństwem może sie znaleźć nad każdym punktem Ziemi. Być może są jakieś ograniczenia "inżynierskie", na przykład w rodzaju tego, że rakiety startują przeważnie tak, aby dodatkowo wykorzystać ruch obrotowy Ziemi. Tak, czy owak - kilka słów dodatkowego wyjaśnienia pomoże mnie na pewno, a być może i innym się przyda.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| |  | 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | > >Gwoli ścisłości, geometria kół wielkich na sferze mówi nam, że prawdopodobieństwo spadnięcia satelity w pobliżu ekstremalnych szerokości geograficznych jest dużo wyższe niż w pobliżu równika.> [...] kilka słów dodatkowego wyjaśnienia pomoże mnie na pewno, a być może i innym się przyda.Służę uprzejmie. Płaszczyzna orbity satelity USA 193 jest nachylona pod kątem 58,5 stopnia do płaszczyzny równika. Wobec tego przelatuje on tylko nad szerokościami geograficznymi pomiędzy -58,5 a +58,5 stopnia. Obecną pozycję tego satelity podaje strona www.heavens-above.com/usa193.aspx. Ponieważ Ziemia się obraca, więc po każdym okrążeniu satelita ten będzie nad innym miejscem. Niemniej trajektorie przelotu zagęszczają się w pobliżu szerokości +-58,5 stopnia, podobnie jak tu gsc.nrcan.gc.ca/gamma/images/mlorbit.gif. Tak więc satelita ten więcej czasu spędza na szerokości geograficznej Polski niż przy równiku.
|
|
| | |  | | IQ955 (2355 punktów) | >Tak więc satelita ten więcej czasu spędza na szerokości geograficznej Polski niż przy równiku. Teraz jasne. Dzięki.
P.S. Link "tu" - nie działa, przynajmniej u mnie. Aha, wiem dlaczego. W kodzie źródłowym strony jest tylko "http://www." Co tam miało być?
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | > Link "tu" - nie działa Link jest w następnej linijce.
|
|
| | | | |  | | IQ955 (2355 punktów) | >Link jest w następnej linijce. Jasne. Dzięki.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| | |  | | O'Connor (233 punktów) | No proszę -okazuje się, że jest jeszcze ciekawiej, niż myślałem. Ponieważ przeczytałem Twój post już po odpowiedzi jakiej udzieliłeś Markowi Czeszkowi, mogę jedynie dołączyć do podziękowań za wyjaśnienia. Pozdrawiam, Piotr
|
|
| Kelly (2051 punktów) | Od wczorajszego po południa uczę się (z przerwami na jedzenie i spanie) i cały czas słucham RMF fm. Co godzinę są wiadomości, w których ciągle powtarzają to samo, a ja tylko zastanawiam się, dlaczego byłoby źle, gdyby ten satelita miał jednak zlecieć na teren Polski. Toż to promocja dla naszego kraju  .
|
|
 | | ra-serafin (2786 punktów) | dzisiaj wielki dzień. Polska jako jedyna w stanie gotowości. Tak się boją tego satelity, u nas to afera a w Ameryce ludzie maja ciekawsze tematy. Polscy politycy pewnie się boją że Amerykanie chcą przetestować na naszym kraju jakąś nową broń. Potem powiedzą ,,tuż to nie strzelaliśmy do was, to szczątki satelity wbijały wam sie w miasta"  No ale co tam będę gadał, lecę wypatrywać stracha na Polskę 
Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
|
|
|  | | stilgar (7322 punktów) | A może specjalnie nam coś rozbiją, a potem powiedzą "A jakbyście mieli Tarczę, to bym wam satelity nie spadały!"
|
|
| |  | | BEST | > A może specjalnie nam coś rozbiją, a potem powiedzą "A jakbyście mieli Tarczę, to bym wam satelity nie spadały!"Oto jest pytanie...
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|