Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bzdury na wp.pl

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
06-03-2008 17:12Orzędowski (253 punktów)Bzdury na wp.pl
Proszę mi powiedzieć jak takie bzdury można publikować na tak popularnej stronie jaką jest wirtualna polska??

Przeczytajcie:

www.wp.pl/r/5A163 >> Egzorcyzmy

Wybrane fragmenty:
"Uznanie się za ateistę nie chroni przed zgubnym działaniem ciemnych sił, wręcz przeciwnie, człowiek niewierzący jest bardziej podatny na działanie diabelskich mocy, gdyż nie traktuje on ich poważnie"(...)
Racjonalny umysł człowieka może unikać zła poprzez świadome wypełnianie przykazań Bożych. (...)

(...)jak twierdzi ksiądz Amorth, ponad 90 % przypadków opętania jest wynikiem klątw rzucanych przez magów, którzy rzeczywiście obcują z diabłem.


Szkoda mi słów. Nie wspomnę, że czuję się oburzony czymś takim.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

TyDraniu (6569 punktów)
Po śmierci możesz być srodze zaskoczony .
06-03-2008 17:47 
 Ocena 1 na 1
Orzędowski (253 punktów)
>Po śmierci możesz być srodze zaskoczony .
>
Zaskoczyć mnie może tylko moment śmierci. Nie wiadomo kiedy przyjdzie.
Po fakcie to będzie mi wszystko wisieć i dyndać. Chyba, że czegoś nie wiem co ty możesz mi powiedzić?

Obyś żył w Ciekawych czasach!
06-03-2008 22:23 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>Po śmierci możesz być srodze zaskoczony .
>>
>Zaskoczyć mnie może tylko moment śmierci. Nie wiadomo kiedy przyjdzie.
>Po fakcie to będzie mi wszystko wisieć i dyndać.
Zazdroszczę samopoczucia. A jeżeli to ONI mają rację?
07-03-2008 05:57 
 Ocena 1 na 1
Orzędowski (253 punktów)
>>>Po śmierci możesz być srodze zaskoczony .
>>>
>>Zaskoczyć mnie może tylko moment śmierci. Nie wiadomo kiedy przyjdzie.
>>Po fakcie to będzie mi wszystko wisieć i dyndać.
>Zazdroszczę samopoczucia. A jeżeli to ONI mają rację?
>

No to się mile zaskoczę i powtórzę za jednym z naukowców (znów nazwisko mi wyleciało z głowy)
"Za mało dowodów Boże! Po prostu za mało dowodów!"

Obyś żył w Ciekawych czasach!
DawidKarolkievitz (984 punktów)

>"Za mało dowodów Boże! Po prostu za mało dowodów!"

Takiego właśnie chcę widzieć wierzącego- na kolankach z błagalnym wzrokiem skierowanym ku górze, pozbawionego złudzeń.
Wystarczy już tej arogancji wynikającej z przeświadczenia o słuszności swoich pogladów!

Uczyć się, uczyć i jeszcze raz uczyć- powiedział... wyleciało mi z głowy

Pozdrawiam

Henryk zawsze ma rację, ponieważ tak mówi list, a list jest prawdziwy ponieważ Henryk go podyktował, ponieważ tak mówi list.
Orzędowski (253 punktów)
>>"Za mało dowodów Boże! Po prostu za mało dowodów!"
>Takiego właśnie chcę widzieć wierzącego- na kolankach z błagalnym wzrokiem skierowanym ku górze, pozbawionego złudzeń.
>Wystarczy już tej arogancji wynikającej z przeświadczenia o słuszności swoich pogladów!

Ty mówisz do mnie? Ja jestem ateistą A do tego niedługo Apostatą... najprawdopodobniej. Cytat znalazłem w książce Dawkinsa "Bóg Urojony"

Obyś żył w Ciekawych czasach!
07-03-2008 12:44 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>No to się mile zaskoczę i powtórzę za jednym z naukowców (znów nazwisko mi wyleciało z głowy)
>"Za mało dowodów Boże! Po prostu za mało dowodów!"

Chyba że za doczesnej brak wiary wyślą Cie tam, gdzie płacz i zgrzytanie zębów... Ja powtórzę raczej za innym, IMO rozsądniejszym naukowcem: 'Brak dowodów nie jest dowodem braku."
Orzędowski (253 punktów)
>> rozsądniejszym naukowcem: 'Brak dowodów nie jest dowodem braku."

3 prawa Artura C. Clarke'a znasz?

Obyś żył w Ciekawych czasach!
salek (4701 punktów)
>>> rozsądniejszym naukowcem: 'Brak dowodów nie jest dowodem braku."
>3 prawa Artura C. Clarke'a znasz?
No właśnie nie znałem, ale przeczytałem.. i nie widzę związku. Możesz rozwinąć?
Orzędowski (253 punktów)
>>>> rozsądniejszym naukowcem: 'Brak dowodów nie jest dowodem braku."
>>3 prawa Artura C. Clarke'a znasz?
>No właśnie nie znałem, ale przeczytałem.. i nie widzę związku. Możesz rozwinąć?

No właśnie mi się skojarzyło tylko z pierwszym prawem.

Obyś żył w Ciekawych czasach!
salek (4701 punktów)
>>>>> rozsądniejszym naukowcem: 'Brak dowodów nie jest dowodem braku."
>>>3 prawa Artura C. Clarke'a znasz?
>>No właśnie nie znałem, ale przeczytałem.. i nie widzę związku. Możesz rozwinąć?
>No właśnie mi się skojarzyło tylko z pierwszym prawem.
Prawda, wyglada na to, że to to samo.
07-03-2008 18:11 
 Ocena 1 na 1
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Zazdroszczę samopoczucia. A jeżeli to ONI mają rację?

To wtedy zapewne przekonamy się, iż słuszna jest sentencja:
"Jeśli kiedyś okaże się, że Boga nie ma, to dzięki Bogu. Jeśli zaś, co nie daj Boże, okaże się, że Bóg jest, to niech Bóg uchowa."
07-03-2008 11:36 
 Ocena 1 na 1
DawidKarolkievitz (984 punktów)
>Po śmierci możesz być srodze zaskoczony .
>

Stosowanie egzorcyzmów przyrównałbym do upuszczania krwi.
Z tego drugiego zrezygnowano z prostych powodów- niepraktyczna, kompletnie nie mająca zastosowania w medycynie konwencjonalnej, szkodliwa, wynikająca z błędnych założeń.
Z tego pierwszego nie zrezygnowano- znajduje się w sferze konkretnego kultu co powoduje, że największy bezsens traktowany jest z powagą i tak też przedstawiany jest w mediach. I jeszcze ta pseudonaukowa otoczka.
Magowie... czary mary, hokus pokus, bęc, hyc hyc

Henryk zawsze ma rację, ponieważ tak mówi list, a list jest prawdziwy ponieważ Henryk go podyktował, ponieważ tak mówi list.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam

Szczerze mówiąc nawet nie wiem, jak to skomentować. To niesamowite.

>"Uznanie się za ateistę nie chroni przed zgubnym
>działaniem ciemnych sił, wręcz przeciwnie, człowiek
>niewierzący jest bardziej podatny na działanie diabelskich
>mocy, gdyż nie traktuje on ich poważnie"(...)
No właśnie, to ciekawa sprawa na rozważania filozoficzne. Przez teistów rzeczywiście możemy być uznani za osoby opętane. Ciekawe, czy będzie przymusowe doprowadzenie na egzorcyzmy? Z drugiej strony pierwsi chrześcijanie też cierpieli prześladowania. Widać nas czeka to samo

>Racjonalny umysł człowieka może unikać zła poprzez świadome
>wypełnianie przykazań Bożych. (...)
Wszystko słuszne z ich punktu widzenia. Oni uważają, że Bóg i Szatan istnieją. W tym układzie rzeczywiście racjonalnie jest wypełniać przykazania.

>(...)jak twierdzi ksiądz Amorth, ponad 90 % przypadków
>opętania jest wynikiem klątw rzucanych przez magów, którzy
>rzeczywiście obcują z diabłem.
Ale gdzie ci magowie? Nie spotkałem jeszcze żadnego. Nie należy jednak zapominać, że Szatan przyjmuje różne postacie i może być to ,np: ładna blondynka lub ksiądz katecheta. Trzeba być czujnym .Pod miłą fizjonomią i łagodnym głosem mogą kryć się złowrogie zamiary.
Skutek widać - coraz więcej ateistów. Cała Europa Zachodnia już prawie opanowana przez Księcia Ciemności. Teraz kolej na naszą Ojczyznę

>
Szkoda mi słów. Nie wspomnę, że czuję się oburzony czymś takim
Można sobie pożartować, ale wcale mi nie do żartów. Umiejętnie sterowana kampania może doprowadzić do wzrostu nieufności a nawet nienawiści w stosunku do ateistów. Póki jest ich mało, nie ma problemu. Nadejdzie jednak chwila konfrontacji. KK walczy o życie a wtedy nie będzie żartów.
Przypomina mi się "Blade Runner" Ridleya Scotta i tego biednego androida, który chciał zrozumieć co to znaczy być człowiekiem. Piękny film...

Pozdrawiam

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
Orzędowski (253 punktów)
>Ciekawe, czy będzie przymusowe doprowadzenie na egzorcyzmy? Z >drugiej strony pierwsi chrześcijanie też cierpieli >prześladowania. Widać nas czeka to samo

Nie stosujmy terminologii martyrologicznej. Chrześcijanie "cierpieli" bo wyznawali kolejną wersję "prawdziwej prawdy" a ponieważ jak to bywa w mentalności religii - religie dominujące konkurencji nie uznają.
Ateizm przeca nie jest religią.
Kto to powiedział? "Nazywać Ateizm religią to tak jakby słowo "łysy" zaliczać do koloru włosów"

>>Nadejdzie jednak chwila konfrontacji. KK walczy o życie a wtedy nie będzie żartów.

A ja mam nadzieje, że jednak nie dojdzie do konfrontacji i ludzie po prostu pójdą po rozum do głowy. Takie konfrontacje zazwyczaj kończą się wycinaniem ludzi w pień i paleniem budynków... a ja bardzo nie lubię przemocy.

>Przypomina mi się "Blade Runner" Ridleya Scotta i tego biednego androida, który chciał zrozumieć co to znaczy być człowiekiem. Piękny film...
Faktycznie. Bardzo dobry film. Polecam również grę o tym samym tytule (przygodówka z 11 możliwymi zakończeniami)

Obyś żył w Ciekawych czasach!
J.Szulc (5723 punktów)

Więc może to najwyższy czas, żeby zacząć coś robić... żeby pokazać się, żeby przekonać, że nie jesteśmy tymi opętanymi, bez skrupułów działającymi "czarcimi pomiotami", a normalnymi, zdrowo myślącymi ludźmi?

Pozdrawiam.

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
Orzędowski (253 punktów)
>Więc może to najwyższy czas, żeby zacząć coś robić... żeby pokazać się, żeby przekonać, że nie jesteśmy tymi opętanymi, bez skrupułów działającymi "czarcimi pomiotami", a normalnymi, zdrowo myślącymi ludźmi?

Kolega też niedawno czytał Dawkinsa ?


Obyś żył w Ciekawych czasach!
06-03-2008 19:26 
 Ocena 4 na 4
TyDraniu (6569 punktów)
>Kolega też niedawno czytał Dawkinsa ?

Kolego, J. Szulc to koleżanka .

Nie ma co się irytować takimi artykułami... To szkodzi na żołądek . A te artykuły mówią same za siebie; ludzie widzą szaleństwo, jakie tkwi w klerze i odsuwają się od kościoła, bo to grozi różnymi niebezpieczeństwami, jak na poniższym obrazku:

06-03-2008 19:42 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

Koleżanka, drogi kolego, ale to nie ma znaczenia. Dawkinsa - owszem, jednak cokolwiek zdawkowo. Doba, niestety, nie jest z gumy... cierpię na chroniczny brak czasu... jeszcze przez "chwilę".
A mój tekst proszę uznać za zachętę do pracy na rzecz PSR. Nie inaczej.

Nadal szczerze pozdrawiam.


Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
Orzędowski (253 punktów)
>Koleżanka, drogi kolego, ale to nie ma znaczenia.
Najmocniej przepraszam.

>A mój tekst proszę uznać za zachętę do pracy na rzecz PSR. Nie inaczej.

Na razie gorąco was wspieram i promuje ten serwis lokalnie na forum mojego miasta. A co do wstąpienia do PSR to muszę jeszcze was wybadać ... ale jestem bliżej za niż przeciw

Pozdrawiam


Obyś żył w Ciekawych czasach!
06-03-2008 20:35 
 0 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

I chwała Ci, kolego, za racjonalne podejście.
Co prawda, nie jestem do końca przekonana, że racjonaliści chcieliby mieć mnie w swoich szeregach, jestem więc zrzeszonym sympatykiem. Popieram ten ruch całą sobą i życzę podjęcia uczciwej decyzji...

Zapraszam, co prawda nie do końca w swoim imieniu, jednak myślę, że jeśli posiadasz wolę działania, możesz się bardzo przydać.

I pozdrawiam serdecznie,

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
enfant (64444 punktów)
>Co prawda, nie jestem do końca przekonana, że racjonaliści chcieliby mieć mnie w swoich szeregach

Musisz, prawda?

-?-
06-03-2008 22:42 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Tak. Muszę. I dziękuję za wszystkie minusy. Na kogo, jak na kogo... na Ciebie zawsze mogę liczyć...

Tym nie mniej pozdrawiam.
Nie jestem mściwa...

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
06-03-2008 19:52 
 Ocena 2 na 2
ra-serafin (2786 punktów)
>Więc może to najwyższy czas, żeby zacząć coś robić... żeby pokazać się, żeby przekonać, że nie jesteśmy tymi opętanymi, bez skrupułów działającymi "czarcimi pomiotami", a normalnymi, zdrowo myślącymi ludźmi?
>Pozdrawiam.

Wiecie ale zawsze można przyjść poudawać opętanego. Czytałem kiedyś o jakimś facecie z Zamościa który wszedł do kościoła i zaczął udawać opętanego. Rzucał się , mówił jakimś zgrubionym głosem, rzucał książeczkami do nabożeństwa i jakiemuś klubowi różanica porozrywał krzyżyki. Chyba poszedł siedzieć na rok za obrażanie uczuć religijnych i napaś. Ale facet tylko żarty sobie robił.

ps. Większość portali informacyjnych jest pod działaniem wielkiego brata (nie tego za oceanu) ze złotego tronu ze złotego miasta. Na onecie i interii często takie artykuły też się pojawiają. A przecież internet to narzędzie szatana
Dobrze że nasz portal ciągle działa i walczy z ciemnotą

Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
Orzędowski (253 punktów)

>Wiecie ale zawsze można przyjść poudawać opętanego. Czytałem kiedyś o jakimś facecie z Zamościa który wszedł do kościoła i zaczął udawać opętanego. Rzucał się , mówił jakimś zgrubionym głosem, rzucał książeczkami do nabożeństwa i jakiemuś klubowi różanica porozrywał krzyżyki. Chyba poszedł siedzieć na rok za obrażanie uczuć religijnych i napaś. Ale facet tylko żarty sobie robił.

Takie żarty nie są poważne i kreują złą opinię nam ludziom "niedowierzącym". Chyba, że masz dar udawania schizofrenii, ale w tym momencie masz ryzyko, że cię ubezwłasnowolnią i wyślą na długotrwałą terapię w odosobnieniu.
Delikwenta pewnie wybadał jakiś policyjny biegły psychiatra i stwierdził, że to był po prostu zwykły huligan.

Obyś żył w Ciekawych czasach!
08-03-2008 00:36 
 Ocena-1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
>(...)
>Wiecie ale zawsze można przyjść poudawać opętanego. Czytałem kiedyś o jakimś facecie z Zamościa który wszedł do kościoła i zaczął udawać opętanego.(...) Chyba poszedł siedzieć na rok za obrażanie uczuć religijnych i napaś. Ale facet tylko żarty sobie robił.

Takie żarty są warte... moim zdaniem no może ze trzy miesiące. Albo rok w zawiasach.

Bardzo bym nie chciał, by ktoś, ot tak "robiąc sobie żarty", kpił z rzeczy dla mnie ważnych, przestraszał, niszczył.

Tomasz Sztejka
Orzędowski (253 punktów)
Tu nawet o to nie chodzi...
Religia nie powinna być na jakimś tam uprzywilejowanym miejscu.

Tylko jaki sens jest w działaniu typu - Napluj Księdzu w twarz i zawyj "Boga nie ma!!!"

Tu trzeba czytać, zadawać pytania i argumentować. Logika zawsze jest bardziej zrozumiała od mistyki i jakiejś tam pseudotajemnicy.

Obyś żył w Ciekawych czasach!
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
>Więc może to najwyższy czas, żeby zacząć coś robić...
Właśnie, trzy miesiące temu odkryłem ten portal. Teraz organizujemy w Koszalinie grupę racjonalistów i zadbamy o to, by było nas więcej niż w Warszawie. Niezłe tempo. Jak się chce, to można. Entuzjazm, entuzjazm i jeszcze raz entuzjazm. Wzajemne nakręcanie się. Służę pomocą i radą. Zaglądajcie do działu 'Forum PSR' i do starszych wątków.
Zachęcam do działania


Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
06-03-2008 23:40 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Robię dokładnie to samo, chociaż PSR-owcem nie jestem.
Uważam. że człowiek, ten rozumny, powinien mieć możliwość konfrontowania swoich zapatrywań, zadawania pytań. Jego zdanie powinno zależeć jedynie od jego, i tylko jego postrzegania rzeczywistości. Gratuluję wyboru.

Pozdrawiam szczerze.


Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
Roman (1901 punktów)

>Przypomina mi się "Blade Runner" Ridleya Scotta i tego biednego androida, który chciał zrozumieć co to znaczy być człowiekiem. Piękny film...
> Pozdrawiam

Coś ci się, kolega, pomyliło.

Androidów z 'Blade Runnera' nie interesowało co znaczy być człowiekiem.

One szukały tylko odpowiedzi na te same pytania:

-jak to się stało, że istnieją,
-czy można odwrócić to, co nieuchronne,
-ile im czasu jeszcze zostało...



Zamiast szukać istot inteligentnych w kosmosie,
spróbujmy znaleźć je na Ziemi.
Orzędowski (253 punktów)
>Androidów z 'Blade Runnera' nie interesowało co znaczy być człowiekiem.

Właśnie nie jest to tak do końca powiedziane. Film mimo świetnego klimatu widzimy z perspektywy ścigającego człowieka. Niby jest ten test na "ludzkie uczucia", ale nigdy nie mamy 100% pewności czy te "twory nienaturalne" jednak nie są bardziej ludzkie niż my sami. Szczerze polecam grę o tym samym tytule z serii klasyki Electronic Arts, gdzie to trochę głebiej jest pokazane.

Obyś żył w Ciekawych czasach!
07-03-2008 15:43 
 Ocena 1 na 1
Roman (1901 punktów)
>>Androidów z 'Blade Runnera' nie interesowało co znaczy być człowiekiem.
>Właśnie nie jest to tak do końca powiedziane. Film mimo świetnego klimatu widzimy z perspektywy ścigającego człowieka. Niby jest ten test na "ludzkie uczucia", ale nigdy nie mamy 100% pewności czy te "twory nienaturalne" jednak nie są bardziej ludzkie niż my sami. Szczerze polecam grę o tym samym tytule z serii klasyki Electronic Arts, gdzie to trochę głebiej jest pokazane.

Hmm może zagram.

Owszem, zwłaszcza w finale jest to pokazane po mistrzowsku - kiedy android okazje sie bardziej ludzki niż niejeden człowiek.

W BR najbardziej podoba mi się postać bio-inżyniera, który stworzył sobie do towarzystwa (czuł się samotny ;-P) dwa pocieszne karły.

Czekam na to, kiedy stanie się to rzeczywistością...

Zamiast szukać istot inteligentnych w kosmosie,
spróbujmy znaleźć je na Ziemi.
08-03-2008 00:28 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
A może by tak.... przeczytać książkę na podstawie której nakręcono film?

Philip K.Dick "Czy androidy śnią o elektrycznych owcach".


Tomasz Sztejka
Orzędowski (253 punktów)
>A może by tak.... przeczytać książkę na podstawie której nakręcono film?
>Philip K.Dick "Czy androidy śnią o elektrycznych owcach".
>
Tomasz Sztejka


Dopisuję do kolejki Już zrobiła się pokaźna lista książek do przeczytania w tym roku.


Obyś żył w Ciekawych czasach!
the_uau (126 punktów)
Dzisiaj jak czytałem niusy na wp trafilem na ten właśnie 'artykuł' to czytając najpierw pomyślałem, że za chwilę doczytam do drugiej części, w której ktoś wyśmieje, ew. podważy te bajdy. Jak doszedłem do końca to upewniłem się czy aby przypadkiem nie trafiłem na głownej stronie portalu wirtualnej p. na odnośnik do jakiegoś skrzywionego kato-fanato portaliku, gdy okazało się, że jednak nie... to nie wiedziałem, czy się śmiać... czy załamać.
Dobrze, że przynajmniej w komentarzach widać jak ludzie odbierają takie teksty, no poza pojawiającymi się co chwila "jeszcze pożałujecie", "jesteście opętani" itd. ale te można olać z góry ciepłym moczem.

Zjawisko 'opętania', gdzieś czytałem (wiem głupio to brzmi), że to jeden z sposobów objawiania się urojeń czy innych chorób psychicznych u ludzi wysoce uduchowionych, intensywnie przeżywających różnego rodzaju wydarzenia religijne, wystawionych na silną indoktrynacje lub skrzywdzonych przez przedstawicieli religijnych.
Bo przecierz nie każdy 'psychiczny' ma te same urojenia, jedni są Napoleonem, inni przybyli z kosmosu jeszcze inni boją się ścian pokoju, więc nie powinno nikogo dziwić, że znajdą się i tacy, którzy przedawkowali opium dla ludu (religii) lub przeżyli traume związaną z przebywaniem w religijnym otoczeniu i wydaje im się, że siedzi w nich demon, szatan czy ch* wie co jeszcze, wiec atakuja przedmioty kultu czy księży.

proste...

"kiedy masz wiare - wszystko to ułatwienie, gdy ramię w ramię razem idziesz po rozgrzeszenie
lecz kiedy wątpisz i chcesz pod prąd iść, nie tam gdzie tłumy, wygrywasz walkę bo otwierasz swój umysł..."
-52 dębiec
sztejkat (4743 punktów)
>Proszę mi powiedzieć jak takie bzdury można publikować na
>tak popularnej stronie jaką jest wirtualna polska??

Prosto - bierzesz klawiaturę i klep-klep, klepiesz
Mówi się, że papier przyjmie wszystko. Cóż, internet przyjmie to samo co papier, i jeszcze więcej.

Zestawienie co rajcowniejszych tematów z facet.wp.pl, "Lajfstail"(sic!), bo tam ostatecznie mnie przerzuciło do tegoż artykułu.

"Sejmowy seks"

"Kto faktycznie rządzi światem?"

"Bóg jest kosmitą"

"Ranking TOP 10 zawodów gdzie pije się w pracy"

"Cyrkowy lew odgryzł chłopcu rękę"

"Pij z umiarem"

"Walentynkowa wojna samic"

Zdaje się strona może i popularna, aczkolwiek brukowa. Na tyle, że wstyd mi być facetem


Teraz bardziej na poważnie.

Ludzie głęboko i w świadomy sposób wierzący żyją w innym świecie niż my. Nasz świat jest dlań nie prawdziwy, podobnie jak ich dla nas.

Trudno to pojąć, trudno naprawdę uwierzyć, że dla kogoś egzorcyzmy i ich otoczenie to nie tyle sprawa "wierzę w to" ale sprawa "obiektywnej rzeczywistości".

Przypuszczam jednak że media są dużo mniej wyrafinowane.

Pojawienie się artykułu jest zdaje się następstwem publikacji książki wspomnianego egzorcysty. Temat jest raz, kontrowersyjny, dwa taki, na który każdy może coś tam powiedzieć. Innymi słowy, ładny, chwytliwy temat.

W końcu przecież przeczytaliśmy ten artykuł. I o to chodziło.


Tomasz Sztejka
Czarny (262 punktów)
Ten artykuł ma też swoje dobre strony.
"Obrzędy egzorcystyczne rozpoczyna się od pokropienia wodą święconą, czasem zmieszaną z solą."
No to już wiadomo dlaczego "opętani" rzucają się po oblaniu ich wodą święconą. Przypuszczam, że gdyby temu mądrali w czarnej kiecce na zdjęciu ktoś chlusnął w twarz słoną wodą (która rozchlapując się leci między innymi do oczu) to też nie zareagowałby najlepiej. Swoją drogą ciekawym pomysłem byłoby jakby na kolejnym zjeździe egzorcystów zjawił się gościu z tą używaną przez nich wodą święconą i chlapał nią każdemu z nich w twarz. Jeszcze tylko skamerowac ich reakcję i puścic w TV jako dowód, że wszyscy egzorcyści to słudzy szatana
Orzędowski (253 punktów)
>Ten artykuł ma też swoje dobre strony.
>"Obrzędy egzorcystyczne rozpoczyna się od pokropienia wodą święconą, czasem zmieszaną z solą."

Dobrze, że nie z kwasem solnym a zresztą kto tam wie co oni robią?
Widzieliście wynik tego egzorcysty? 50000 zbawionych duszyczek - on chyba podobnie jak ta egzorcystka z Trójmiasta "wypędzał duchy" przez telefon


Obyś żył w Ciekawych czasach!
Zaborowski (76 punktów)
Szkoda czasu na samo czytanie.
WP znana jest z "nadzwyczajnej" jakości treści i obecność tego typu herezji mnie nie dziwi.
Nebiross (1 punktów)
Znajdowałem sie kiedyś w katolickim ośrodku wychowawczym gdzie czasami sie modlili itp (dało sie wytrzymać) byłem tam dwa lata.. kiedy tam trafiłem byłem jedyną niewierzącą osobą, po półtora roku liczba takich osób wzrosła do kilkunastu, a nam ksiądz mówił
"wy wierzycie w boga! tylko udajecie ze nie! nie mowcie ze nie wierzycie! kłamiecie!" i takie tam...
z koleji na pytanie skierowane do mnie "a ty idziesz do biezmowania?" odpowiedziałem ze nie...
"nie dorosłeś! nie dojrzałeś! inni chłopcy dojrzeli a ty nie!" itp chyba nie musze tłumaczyć bezsensu tych argumentów

nienawidze kościoła i mam do tego prawo poniewaz jestem przedstawicielem gatunku ludzkiego wobec którego popełnia sie zbrodnie i robią to ludzie nalezący do tej instytucji

a jesli bóg istnieje to bardzo źle poniewaz pojde do piekła a tam będą sami księza

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365