 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-01-2007 14:36 | nieobecny | Katolicyzm jak komunizm? | Moim zdaniem katolicyzm, podobnie jak komunizm, nie sprawdza się jako ideologia, która tam, gdzie dominuje powinna sprawić, że ludziom żyje się coraz lepiej, powszechnie panuje dobro, sprawiedliwość, moralność i co tam jeszcze. Nieskuteczność komunizmu tłumaczono brakiem odpowiedniego poziomu "świadomości klasowej mas", czyli niedorośnięciem ludzi do przyjęcia i realizacji idealnego komunuzmu. Były NRD-owski przywódca postulował nawet konieczność wymiany narodu. A czym tłumaczy się dwutysiącletnią nieskuteczność katolicyzmu? I jak uzasadnia się, że mimo nieskuteczności jest to idealna ideologia? |
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | Odp: katolicyzm jak komunizm? | >A czym tłumaczy się dwutysiącletnią nieskuteczność >katolicyzmu? >I jak uzasadnia się, że mimo nieskuteczności jest to >idealna ideologia?
wszystko, co istnieje, jest do momentu utraty swego istnienia jakoś tam skuteczne. możemy jedynie ocenić ziemski wymiar kościoła, i ten jest stosunkowo skuteczny. co do obietnic, które kościół składa ludziom, nic nie da sie powiedzieć, bo dotyczą domniemanego życia wiecznego, poza-empirycznego. w tej materii oceny są bezprzedmiotowe. z mojego punktu widzenia nikt (jako osoba) się o tym nie przekona. ale pytanie narzuca się samo: dlaczego mimo tej zagadki kościół istnieje tak długo? czyni bardzo racjonalne założenie: ludzie na ogół nie myślą o sprawach "ostatecznych" (życia i śmierci) i wolą scedować to na kogoś innego - kapłana. to dlatego nawet z pozoru mądry profesor matematyki czy fizyki funduje sobie na pogrzebie klechę z kropidłem. dowód na to, że może i myśleli o całkach i grawitacji, ale nie o sobie, o życiu, świadomości. tak więc ideał kościelnej ideologii zasadza się na braku myślenia jego trzody (baran jako symbol wiary i ciemnoty zarazem), na ludzkiej ignorancji, lęku. religia pociesza - to też pewien argument, ale żaden w sensie poznania (pociesza też opium). czy jest to ideologia idealna? nie wiem. wolę oceniać ją z punktu widzenia etycznego: uważam ją za niemoralną, chociaż ocieka pozornym dobrem. to jednak w kościele, co jest dobre (i świete!), obejdzie się również bez kościoła. ergo: jest to ideologia w gruncie rzeczy zbędna. pozdrawiam
|
|
| sawa (26 punktów) | > Moim zdaniem katolicyzm, podobnie jak komunizm, nie> sprawdza się jako ideologia, która tam, gdzie dominuje> powinna sprawić, że ludziom żyje się coraz lepiej,> powszechnie panuje dobro, sprawiedliwość, moralność i co> tam jeszcze.> Nieskuteczność komunizmu tłumaczono brakiem odpowiedniego> poziomu "świadomości klasowej mas", czyli niedorośnięciem> ludzi do przyjęcia i realizacji idealnego komunuzmu. Były> NRD-owski przywódca postulował nawet konieczność wymiany> narodu.> A czym tłumaczy się dwutysiącletnią nieskuteczność> katolicyzmu?> I jak uzasadnia się, że mimo nieskuteczności jest to> idealna ideologia?> Na pewno więcej tego dobra, sprawiedliwości, moralności, etc w katolicyzmie niż w komunizmie. Zauważ, że pomiędzy tymi dwiema ideologiami(choc ja twierdzę, iż tylko jedna z nich zasługuje na miano ideologii) jest pewna zasadnicza, ale jakże kluczowa różnica. W komunizmie nie ma czegoś takiego, jak poszanowanie jednostki - godnośc i wolnośc jednostki jest deptana/niszczona. Ideologia ta ma charakter rewolucyjny, a ludzie to przecież jedynie narzędzie służące rewolucji. Komuna miała się przyczynic do zniesienia wyzysku i ucisku społecznego, ale jak pokazuje historia skutek był odwrotny - raczej te elementy wprowadzała... Dodatkowo komunizm robił ludziom "pranie mózgu", no bo jak inaczej nazwac mówienie ludziom, "że przedsiębiorca(pracodawca) - czyli najogólniej ten, kto ma pieniądze, to ktoś zły". Po ponad 40-letnich doświadczeń tego chorego ustroju w Polsce nadal słychac głosy, że "liberał to ktoś zły". Przykre to, gdyż słowa te nie pokrywają się zupełnie z prawdą, zaś paniczny strach przed liberalnymi reformami gospodarczymi sprawia, iż nasz kraj znajduje się w stagnacji i zaprzepaszcza ogromną szansę dogonienia Zachodu. Co się zaś tyczy katolicyzmu... Katolicyzmowi daleko do ideologii, patrząc pod kątem teologicznym to raczej doktryna. Ideologiami można nazwac, ale te powstające dziś różne sekty, ruchy i inne kościołopodobne odłamy, cyrki. Scjentolodzy, Jehowici, Wiccici i inni zagubieni ludzie, niektórzy o naprawdę bogatej wyobraźni.:D O katolicyzmie mogę nadmienic jedynie tyle, że w założeniach tej doktryny nie ma nic o potępianiu, krytyce jednostki, a jedynie o tępieniu czynów amoralnych, uchybiających istocie ludzkiej. Ktoś może je przyjąc lub nie. Inną sprawą też jest to, jak w obrębie Kościoła Katolickiego funkcjonują takie pojęcia jak sprawiedliwośc czy dobro. Ale jak się wie, iż KK nie jest czymś idealnym, cacy, to się pewne rzeczy wie.
|
|
| ugaguga (134 punktów) |
>I jak uzasadnia się, że mimo nieskuteczności jest to >idealna ideologia?
Nieskuteczność można zauważyć tylko w realizacji oficjalnych założeń. Ale kilkanaście wieków funkcjonowania w różnych warunkach raczej nie świadczy o nieskuteczności.
..
|
|
 | | nieobecny | Nie chodzi mi o skuteczność wyrażoną czasem trwania organizacji, ale o skuteczność w kształtowaniu pewnych postaw w wymiarze indywidualnym oraz zbiorowym. Innymi słowy o realizację głównego przesłania Kościoła "miłuj bliźniego swego". W tym nakazie ukryta jest moralność, humanizm, postawa prospołeczna itd. Choć organizacja trwa od 2000 lat, to trudno zauważyć, aby wywierała jakikolwiek wpływ - nazwijmy to - wychowawczy. Jeśli już, to demoralizujący. W tym widzę zasadnicze podobieństwo między katolicyzmem i komunizmem, jedno i drugie miało kształtować "lepszych" ludzi, a tymczasem wykształca całe rzesze ludzi zdemoralizowanych, za to przekonanych o swej wyższości nad wszystkimi innymi. W komunizmie odpowiednikiem katolickich wiernych była tzw. klasa robotnicza, przekonana, że stanowi elitę społeczną. Moim zdaniem w Polsce bardzo nieszczęśliwie się stało, że na te same pokolenia z jednakową siłą oddziaływał katolicyzm i komunizm (socjalizm). Negatywne skutki obu uległy wzmocnieniu i stąd mamy mniej lub bardziej kołatającą się w społeczeństwie postawę butnego roszczenia - "jestem lepszy od innych i należy mi się".
Ani katolicyzm, ani komunizm (socjalizm) nie opierają się na tym, co stanowiło o gospodarczym i społecznym rozwoju państw i społeczeństw protenstanckich, czyli etosie pracy i oczywistym stwierdzeniu, że bogate i zadowolone jednostki tworzą bogate i zadowolone społeczeństwa.
|
|
| Jakubowski (103 punktów) | Odp: Katolicyzm jak komunizm? |
>I jak uzasadnia się, że mimo nieskuteczności jest to >idealna ideologia?
Bo w komunizmie "sprawdzam" można było, czy mialo byc mozna powiedzieć za życia, realizacja koncpecji komunistycznej. A w religi dopiero po śmierci.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|