Racjonalista - Strona głównaDo treści
wróżki - jak one działają

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
10-08-2010 13:47marlowe27 (5 punktów)wróżki - jak one działają
Trafiłem na to forum bo spotkała mnie (a właściwie żonę) rzecz niezwykła.
Była zupełnie przypadkowo, w obcym mieście u wróżki, wizyta niezapowiedziana, był telefon 20 minut przed wizytą że bedzie i czy może przyjść.
Jako że nie wierze w takie rzeczy i nigdy nie będę wierzył to szukam wyjaśnień. skąd ta wróżka tyle wiedziała o przeszłości zony?? Nie interesuje mnie przyszłość i to co powiedziała bo to nonsens, ale ciekawi mnie niezmiernie skąd tyle szczegółów wiedziała o przeszłości i dodam że nie były to bzdety typu - "powodzi sie finansowo..." , "były choroby w rodzinie..." itd TYLKO konkrety typu mąż pracuje tu i tu, macie córkę taką i taką, mąż jest w trakcie kursów które skończy i studjuje, itd - same konkrety - skąd tylko się pytam??

Dodam że żona nic nie mówiła o sobie tylko dała jej nasze zdjęcia
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

10-08-2010 14:09
 Ocena 13 na 13
jawnoszyderca (184 punktów)
>skąd tylko się pytam??

Najpewniej stąd.

>Dodam że żona nic nie mówiła o sobie tylko dała jej nasze zdjęcia

To wystarczy.

Więcej o technice zimnego odczytu można dowiedzieć się z filmów Derrena Browna zamieszczonych na serwisie YouTube. Polecam tłumaczenia użytkownika liberalatheist.
-OzA- (289 punktów)
>Najpewniej stąd.
Pani wróżce należy pogratulować wytrawnej obserwacji i niezłej intuicji.
Większość technik dywinacyjnych opiera się na tym darze.
Wyobraźmy sobie starego bace albo leśniczego, który obserwując dokładnie przyrodę potrafi przewidzieć pogodę niejednokrotnie lepiej niż meteorolog z doktoratem. Dlaczego? Bo baca jest takim Sherlockiem Holmesem i notuje najmniejsze zmiany w przyrodzie następnie wyciąga wnioski. Prosty przykład- jeśli niedźwiedzie są grubsze niż zazwyczaj to zima będzie sroga.
Starożytni Chińczycy potrafili postawić trafną diagnozę zaglądając pacjentowi w oczy. Szarlataneria? Ależ skąd! Zmysł obserwacji i umiejętność wyciągania z nich wniosków.
Czy wróżka mogła trafnie przewidzieć przyszłość twojej zony? Oczywiście, uważam to za możliwe. W przeciwnym razie to --> wiadomosci(*)ac_kosmos__zeby_przetrwac.html należało by uznać za gówno warte pieprzenie.

Czy można trafnie przewidzieć trzęsienie ziemi? Jasne. Trzeba być tylko starożytnym Chińczykiem. magnocraft.20fr.com/seismograph_pl.htm
albo naukowcem włoskim --> wiadomosci(*)mi__Oskarzyli_go_o_sianie.html
Dlaczego niektórzy naukowcy tak się złoszczą na przewidujących przyszłość? Bo sami są w tej materii bezradni?
jawnoszyderca (184 punktów)
>Wyobraźmy sobie starego bace albo leśniczego, który obserwując dokładnie przyrodę potrafi przewidzieć pogodę niejednokrotnie lepiej niż meteorolog z doktoratem.

Zamiast własnych imaginacji wolałbym zobaczyć odpowiednie badania statystyczne na ten temat.

>Prosty przykład- jeśli niedźwiedzie są grubsze niż zazwyczaj to zima będzie sroga.

Zdumiewająca precyzja.
-OzA- (289 punktów)
>>Wyobraźmy sobie starego bace albo leśniczego, który obserwując dokładnie przyrodę potrafi przewidzieć pogodę niejednokrotnie lepiej niż meteorolog z doktoratem.
>Zamiast własnych imaginacji wolałbym zobaczyć odpowiednie badania statystyczne na ten temat.
Badania statystyczne na jaki temat?
>>Prosty przykład- jeśli niedźwiedzie są grubsze niż zazwyczaj to zima będzie sroga.
>Zdumiewająca precyzja.
To tylko najprostszy z przykładów. Pogadaj z leśniczymi, myśliwymi a zdradzą ci prawdziwe sekrety natury.
jawnoszyderca (184 punktów)
>Badania statystyczne na jaki temat?

Na temat skuteczności owych przewidywań.
-OzA- (289 punktów)
>>Badania statystyczne na jaki temat?
>Na temat skuteczności owych przewidywań.
Nie słyszałem o takich.
12-08-2010 16:38 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>Prosty przykład- jeśli niedźwiedzie są grubsze niż zazwyczaj to zima będzie sroga.

Jeśli niedźwiedzie są grubsze niż zazwyczaj to świadczy to wyłącznie o urodzajnej jesieni.
-OzA- (289 punktów)
>>Prosty przykład- jeśli niedźwiedzie są grubsze niż zazwyczaj to zima będzie sroga.
>Jeśli niedźwiedzie są grubsze niż zazwyczaj to świadczy to wyłącznie o urodzajnej jesieni.
>
Raczej o tym, ze przygotowują ochronna warstwę tłuszczu na długa i mroźna zimę.
13-08-2010 08:04 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>>Jeśli niedźwiedzie są grubsze niż zazwyczaj to świadczy to wyłącznie o urodzajnej jesieni.
>>
>Raczej o tym, ze przygotowują ochronna warstwę tłuszczu na długa i mroźna zimę.
Zawsze przygotowują ochronną warstwę tłuszczu- taką na ile pozwalają zasoby ich środowiska.
Poważnie myślisz, że niedźwiedź, prognozując sobie łagodną zimę, zostawi połowę dostępnego żarcia żeby być szczuplejszym? Wytłumacz mi ten ewolucyjny mechanizm, który promowałby niedźwiedzie bardziej na wiosnę wychudzone.

Może być tak, że typowe jest występowanie długich i ostrych zim po ładnych i obfitujących w pokarm lecie i jesieni, a ciepłych zim po nazbyt suchych lub mokrych, czy też z innego powodu nieurodzajnych, wcześniejszych porach roku.
Wtedy rzeczywiście obserwowalibyśmy "efekt niedźwiedzia" tylko że bez jego domniemanego jasnowidztwa.
-OzA- (289 punktów)
>Wtedy rzeczywiście obserwowalibyśmy "efekt niedźwiedzia" tylko że bez jego domniemanego jasnowidztwa.
Jakie tam jasnowidztwo?! Zwykłe wyczulenie, pewna wrażliwość na to, co dzieje się w otoczeniu, jakiś zmysł czy instynkt wykształcony w trakcie ewolucji pozwala niedźwiedziowi (a także dzikom jak mówi znajomy leśniczy) trafnie przewidywać jaka będzie zima. Jeśli bardzo ci zależy poszukam fachowych opracowań na ten temat.
jkl; (5859 punktów)
>Jakie tam jasnowidztwo?! Zwykłe wyczulenie, pewna wrażliwość na to, co dzieje się w otoczeniu, jakiś zmysł czy instynkt wykształcony w trakcie ewolucji pozwala niedźwiedziowi (a także dzikom jak mówi znajomy leśniczy) trafnie przewidywać jaka będzie zima.

Wyczulenie i wrażliwość to jest to co leśniczemu pozwala obserwować zmienność klimatu i zachowanie niedźwiedzi, niestety bez udziału logiki w interpretacji.
Korelacja to niekoniecznie przyczynowość.

>Jeśli bardzo ci zależy poszukam fachowych opracowań na ten temat.
A chętnie się zapoznam.
12-08-2010 21:28 
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)
> Czy można trafnie przewidzieć trzęsienie ziemi? Jasne. Trzeba być tylko starożytnym Chińczykiem. magnocraft.20fr.com/seismograph_pl.htm

Ty na serio powołujesz się na Jana Pająka? pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Pająk_(ufolog)
-OzA- (289 punktów)
>> Czy można trafnie przewidzieć trzęsienie ziemi? Jasne. Trzeba być tylko starożytnym Chińczykiem. magnocraft.20fr.com/seismograph_pl.htm
>Ty na serio powołujesz się na Jana Pająka? pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Pająk_(ufolog)
>
Nie. Na starożytnego chińczyka Zhang Henga.
10-08-2010 14:13
 Ocena 10 na 10
finerbijk (17282 punktów)
To ciekawe.
Niejaki David Icke pisze właśnie książkę "Co się wydarzy w 2012"
(Przewidywana data wydania 2013 r.)
Meretseger (61860 punktów)
>skąd ta wróżka tyle wiedziała o przeszłości zony??
20 minut to dość, żeby zajrzeć na Facebook czy inną naszą klasę, bo przypuszczam, że szanowna Małżonka jest dobrze wychowana i przedstawiła się do telefonu...
10-08-2010 14:33 
 Ocena 3 na 3
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>skąd ta wróżka tyle wiedziała o przeszłości zony??
>20 minut to dość, żeby zajrzeć na Facebook czy inną naszą klasę, bo przypuszczam, że szanowna Małżonka jest dobrze wychowana i przedstawiła się do telefonu...

Wpisałam moje imię i nazwisko w googla.
Polecam to doświadczenie osobom które maja jakieś złudzenia co do ochrony własnych danych osobowych.
Doświadczony "jasnowidz" tylko tym sposobem znajdzie prawdziwe skarby.

ps. googiel pamięta wszystko, jakie ja głupoty pisałam w 1995r...


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
11-08-2010 15:50 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
Polecam nie używania prawdziwych danych osobowych w internecie. Jak tak robię i co jakiś czas właśnie sprawdzam co wie o mnie wujek google. Jak na razie kompletnie nic. Nie tylko wpisuję imię i nazwisko, ale także adres i inne dane dotyczące mnie. Chętnie bym z taką wróżką się umówił
11-08-2010 15:59 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Polecam nie używania prawdziwych danych osobowych w internecie. Jak tak robię i co jakiś czas właśnie sprawdzam co wie o mnie wujek google. Jak na razie kompletnie nic.

Każdy ma taką paranoję na jaką sobie zasłużył...

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Matix (5786 punktów)
Każdy uważa za paranoję to co uważa.
marlowe27 (5 punktów)
takie rzeczy które można znaleźć w necie, to owszem zgadza się, brałem to pod uwagę, ale podam przykłady żeby było jasno i wyraźnie innych spraw o których wiedzieć z netu nie mogła:

- że najpierw chce skończyć pewne kursy?
- na NK mam że dawno temu studiowałem i ukończyłem studia, a skąd ona wie że zamierzam lada dzień podjąć nowy kierunek??
- że chce się budować w miejscowości zupełnie innej i niezwiązanej z moim zamieszkaniem, wymieniła nazwę
- a najlepsze to to że powiedziała że wczoraj mąż przeglądał w jakimś urzędzie księgi wieczyste i rzeczywiście tak było....
rudyment (3233 punktów)
>takie rzeczy które można znaleźć w necie, to owszem zgadza się, brałem to pod uwagę, ale podam przykłady żeby było jasno i wyraźnie innych spraw o których wiedzieć z netu nie mogła:

No więc wiedziała to od twojej żony, na przykład w ten sposób:
www.kobiet(*)m_u_wrozki,17870,felietony,0,0
ale są też inne metody - niektóre stare jak świat, niektóre takie więcej naukowe.

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
Adrian Sokołowski (66 punktów)
Zdumiewające!, ja też chce wiedzieć jak one to robią . Jak te wróżki poczynają że są nieuchwytne w swych paranormalnych zdolnościach, jak to możliwe że żadni naukowcy nie mogą wykazać ich zdolności!, jak to możliwe że takie wróżki znają przeszłość i przyszłość, a siedzą owinięte w stare szmaty w jakieś budzie i wróżą ludziom co ich spodka, zamiast wywróżyć sobie konfiguracje numerków w lotka ?. Jak?!.
marlowe27 (5 punktów)
mnie nie interesują tajniki ich zawodu, nie wiem dlaczego nie sa takie bystre ze numerów totka nie mogą sobie wywróżyć, mnie interesuje tylko skąd obca baba wie praktycznie wszystko o moich planach i rzeczach o których tylko ja wiem!
10-08-2010 17:27 
 Ocena 5 na 5
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>mnie nie interesują tajniki ich zawodu, nie wiem dlaczego nie sa takie bystre ze numerów totka nie mogą sobie wywróżyć, mnie interesuje tylko skąd obca baba wie praktycznie wszystko o moich planach i rzeczach o których tylko ja wiem!
>

Ty się lepiej martw, co jeszcze wiedziałeś tylko Ty, a teraz wie również Twoja Małżonka...

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Adrian Sokołowski (66 punktów)
Odpowiednia reklama, w odpowiednim czasie i miejscu..

marlowe27 (5 punktów)
śmiejecie się, zreszta się nie dziwie, sam do tej pory smiałem się z takich rzeczy, bardzo bym prosił o nieudzielanie sie juz w tym temacie osobom które nie wnoszą nic ciekawego, raczej bym poprosił o zdanie osób które wiedzą w jaki sposób takie "wróżki" działają, wiem że pewnie to swego rodzaju tajemnica zawodowa, tak więc jeśli nie tu to na PW bym poprosił
10-08-2010 18:41 
 0 na 2
piotreks1 (7 punktów)
(zablokowany)

o jasnowidzeniu (prawdziwym) możesz sobie przeczytać - Lawrence LeShan - "Świat Jasnowidzących"; ks. Andrzej Czesław Klimuszko - "Moje widzenie świata. parapsychologia w życiu"
18-08-2010 02:42 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>o jasnowidzeniu (prawdziwym) możesz sobie przeczytać
To rozróżnia się jasnowidzenia prawdziwe i nieprawdziwe? Wow.
Angelika1 (109 punktów)
Trzeba było babę przytrzymać i nie wypuszczać póki nie wydusi skąd ma takie informacje. Znajomość tylu szczegółów była co najmniej podejrzana.
azu. (492 punktów)
Słyszałem że jak urząd skarbowy ma niepełne dane o podatniku dzwoni do proboszcza parafii w obrębie której mieszka delikwent. Jeśli proboszcz nie podał tych danych wróżce to na pewno wie kto podał.
10-08-2010 23:16
 Ocena 15 na 15
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
Twój podstawowy problem to nadmierne i bezkrytyczne zaufanie do relacji szanownej Małżonki. "Była zupełnie przypadkowo, w obcym mieście u wróżki, wizyta niezapowiedziana, tyle szczegółów wiedziała o przeszłości, nie były to bzdety tylko konkrety, żona nic nie mówiła o sobie..." itd. A masz te "konkrety" na dyktafonie? Masz te "nic nie mówiła o sobie"? Masz pełny wykaz wszystkich spudłowanych strzałów wróżki, czy może Małżonka skupiła się tylko na trafieniach? Masz pewną wiedzę, ile w tych "trafieniach" wkładu wróżki, a ile dopowiedziała jej - albo Tobie (albo może sobie?) - Żona? Nie masz.

Moje hipotezy:

1. Brutalna. Żona z premedytacją nakręca Ci makaron na uszy, żeby w ten perfidny sposób odwrócić Twoją uwagę od wysokości honorarium wróżki.
2. Bolesna. Żona świadomie ubarwia swoją relację, żebyś nie miał Jej za głupią gąskę, która wierzy w magiczne bzdety i lata po rady do wróżek.
3. Prawdopodobna. Żona poleciała do wróżki z własnej woli i w dobrej wierze, czyli ma do takich bzdetów a priori nastawienie pozytywne, co oznacza bonus +50 do podatności na manipulację. Nie zauważyła, że jest "czytana na zimno". Skupiła się na tym, co potwierdzało jej wiarę we wróżki, ignorując sygnały przeciwne. Jej relacja - i Jej pamięć o tym zdarzeniu - jest tak pełna niesamowitości, ponieważ Jej percepcja została skrzywiona przez mechanizm obronny, który chroni Jej psychikę przed nadmiernym dysonansem poznawczym.

Potęgę tego ostatniego mechanizmu demonstrujesz sam, szukając na tym Forum jakiegoś tajemniczego spisku wróżek - czyżby jakaś blokada w mózgu nie pozwalała spojrzeć prawdzie w oczy i skonstatować oczywistego faktu, że szanowna Małżonka napycha kabzę cwanym naciągaczom? Nie załamuj się, to uleczalne.
11-08-2010 01:35 
 Ocena-1 na 1
Maximus Decimus Meridius (316 punktów)
>Twój podstawowy problem to nadmierne i bezkrytyczne zaufanie do relacji szanownej Małżonki. "Była zupełnie przypadkowo, w obcym mieście u wróżki, wizyta niezapowiedziana, tyle szczegółów wiedziała o przeszłości, nie były to bzdety tylko konkrety, żona nic nie mówiła o sobie..." itd. A masz te "konkrety" na dyktafonie? Masz te "nic nie mówiła o sobie"? Masz pełny wykaz wszystkich spudłowanych strzałów wróżki, czy może Małżonka skupiła się tylko na trafieniach? Masz pewną wiedzę, ile w tych "trafieniach" wkładu wróżki, a ile dopowiedziała jej - albo Tobie (albo może sobie?) - Żona? Nie masz.
>Moje hipotezy:
>1. Brutalna. Żona z premedytacją nakręca Ci makaron na uszy, żeby w ten perfidny sposób odwrócić Twoją uwagę od wysokości honorarium wróżki.
>2. Bolesna. Żona świadomie ubarwia swoją relację, żebyś nie miał Jej za głupią gąskę, która wierzy w magiczne bzdety i lata po rady do wróżek.
>3. Prawdopodobna. Żona poleciała do wróżki z własnej woli i w dobrej wierze, czyli ma do takich bzdetów a priori nastawienie pozytywne, co oznacza bonus +50 do podatności na manipulację. Nie zauważyła, że jest "czytana na zimno". Skupiła się na tym, co potwierdzało jej wiarę we wróżki, ignorując sygnały przeciwne. Jej relacja - i Jej pamięć o tym zdarzeniu - jest tak pełna niesamowitości, ponieważ Jej percepcja została skrzywiona przez mechanizm obronny, który chroni Jej psychikę przed nadmiernym dysonansem poznawczym.
>Potęgę tego ostatniego mechanizmu demonstrujesz sam, szukając na tym Forum jakiegoś tajemniczego spisku wróżek - czyżby jakaś blokada w mózgu nie pozwalała spojrzeć prawdzie w oczy i skonstatować oczywistego faktu, że szanowna Małżonka napycha kabzę cwanym naciągaczom? Nie załamuj się, to uleczalne.

Zdrowe, sceptyczne racjonalne podejście. Podoba mi się
Alicja Duda (25557 punktów)
paragraf 25c
Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.
11-08-2010 12:18 
 Ocena 2 na 2
Praprababka (403 punktów)
(zablokowany)
To już trzeci raz, ja tam bym skasowała, wypowiedź i tak jest merytorycznie jałowa, a chwalony adresat nie ucierpi bardzo, bo został powiadomiony mailem.

www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257
Nagroda za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu.
11-08-2010 13:22 
 Ocena 3 na 3
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> ja tam bym skasowała, wypowiedź i tak jest merytorycznie jałowa
Wystarczy skasować niepotrzebne cytowanie, jestem dość łasy na publiczne pochlebstwa...
KarolG (2892 punktów)
>Wystarczy skasować niepotrzebne cytowanie, jestem dość łasy na publiczne pochlebstwa...
He, he. To ja też Ci poklaszczę

Za taki wpis Ci się należy

Thank God, I'm an atheist
-OzA- (289 punktów)
>Potęgę tego ostatniego mechanizmu demonstrujesz sam, szukając na tym Forum jakiegoś tajemniczego spisku wróżek - czyżby jakaś blokada w mózgu nie pozwalała spojrzeć prawdzie w oczy i skonstatować oczywistego faktu, że szanowna Małżonka napycha kabzę cwanym naciągaczom? Nie załamuj się, to uleczalne.
Napycha kabzę? Jeśli wróżka rozbudziła rządzę wiedzy w szanownym panu to z pewnością warto było wydać parę groszy.
Grzegorz Salata (138 punktów)
> Żona poleciała do wróżki z własnej woli i w dobrej wierze, czyli ma do takich bzdetów a priori nastawienie pozytywne, co oznacza bonus +50 do podatności na manipulację.

Uprzedziłeś mnie... Bo kiedy czytałem ten wątek rodziły mi się w głowie podobne hipotezy. Pragnę zaznaczyć że trzy zaproponowane przez Ciebie opcje nie wykluczają się wzajemnie, i nie wykluczają też hipotezy Facebook-owej. Wszystkie mogą funkcjonować równolegle.

Taka tam anegdotka:
Moja mama robi zakupy w pewnym supermarkecie. Ja otwarcie twierdzę że w innym ceny są niższe a produkty lepszej jakości. Mama czasami po powrocie z zakupów, pokazuje mi na jaką okazję udało jej się trafić. Mówi: Taki szampon kupiłam fajny z mikrogranulkami (Nawiasem mówiąc w dzisiejszych czasach nie ma już produktów bez mikrogranulek) za 10zł. Potem okazuje się że szampon na prawdę kosztował 11,99. Dlaczego mama mnie okłamuje? Otóż nie okłamuje! Ona zaokrągla cenę w dół, nie chcąc wyjść na osobę zmanipulowaną przez program lojalnościowy i reklamy...


grzegorzsalata.blogspot.com/
-OzA- (289 punktów)
Tarot?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Dodam że żona nic nie mówiła o sobie tylko dała jej nasze zdjęcia
Otóż i to! Proszę poczytać sobie Conan Doyle`a jak Sherlock Holmes dedukował z wyglądu zegarka kieszonkowego o jego właścicielu.


Żyjmy tak, żeby po naszej śmierci nawet grabarz płakał.
Fizyk (17637 punktów)
> same konkrety - skąd tylko się pytam?

Zastanów się, czy wróżka "wywróżyła" jakiś konkret, którego żona nie znała.

> Dodam że żona nic nie mówiła o sobie tylko dała jej nasze zdjęcia.

Nie trzeba mówić aby potwierdzać lub zaprzeczać sondażom wróżki. Jeżeli żona nie zna techniki zimnego odczytu, to pewnie nawet nie zdawała sobie sprawy z tych sondaży.
-OzA- (289 punktów)
Pan jest Fizyk. Co pan sądzi o pracy swojego kolegi Wolfganga Pauliego na temat synchroniczności?
12-08-2010 21:18 
 Ocena 5 na 5
Fizyk (17637 punktów)
> Pan jest Fizyk. Co pan sądzi o pracy swojego kolegi Wolfganga Pauliego na temat synchroniczności?

Autorem hipotezy synchroniczności był Carl Jung. Głównym wkładem Pauliego do dyskusji nad tą hipotezą było ograniczanie pseudonaukowych zapędów Junga i dostarczenie kilku anegdot z osobistego życia i snów.

W najlepszej ocenie, synchroniczność pozostaje hipotezą niepotwierdzoną do dzisiaj. Natomiast moim zdaniem, jest to hipoteza wręcz pseudonaukowa, ponieważ przypadki jakoby ją potwierdzającą są łatwo wyjaśniane efektami potwierdzenia i zaprzeczenia. Myślę, że synchroniczności nie warto brać na serio - Carl Jung namnożył wiele zbędnych bytów w psychologii.
-OzA- (289 punktów)
Odpowiedzi racjonalistów są niezwykle przewidywalne.
>Carl Jung namnożył wiele zbędnych bytów w psychologii.
Pan zna się na psychologi głębi?
15-08-2010 22:36 
 Ocena 3 na 3
nomilk (1013 punktów)
Odpowiedzi racjonalistów są niezwykle przewidywalne.

Tak? A szać twoja, ty... marchwisynu!

three of a perfect pair
Ania... (14138 punktów)
Proponuję zrobić inny test - niezapowiedziana wizyta, podać inne nazwisko albo tylko imię.
Przyłożyć wszelkich starań, aby nie odwzajemniać rozmowy gestami, mimiką. Można wręcz poprosić o rozmowę z naszymi plecami - to najskuteczniejsze, bo trudno powstrzymać wszystkie nasze sygnały ciała.
I wtedy opisać efekt wizyty.

Derren Brown pokazywał jak działa zimny odczyt i jak go blokować.

A ciekawe, co wywróżyła. Czy podawała terminy?
Mi lata temu wróżka wywróżyła dwóch synów (póki co nie ma ani córki ani syna), w czasie ok.2 lat (minęło jakieś 6). Wywróżyła mi też, że w ciągu miesięcy zostanę mamą chrzestną (pudło totalne, jestem - jakimś cudem - ale minęło znowu jakieś 5 lat).
Warto zarchiwizować gdzieś wróżbę i zobaczyć, co się sprawdzi.

Zwykle podają ogólniki: spotkasz kogoś ciekawego, nawiążesz atrakcyjną przyjaźń, wpadniesz w kłopoty, ale poradzisz sobie, wsparcie kogoś bliskiego pomoże ci... itd itp. I to jest największy sekret wróżki - taka wróżba musi się sprawdzić każdemu w odpowiednim czasie!
Iwona Przybyła (801 punktów)
Pomyślałam sobie o ludziach, którzy mają niebywałe uzdolnienia w "zimnych odczytach". Może sami są po prostu zimni?
Anarok (161 punktów)
Najpewniej wystarczy uważna obserwacja, a ludzie parający się wróżbiarstwem zwykle mają ją opanowaną do perfekcji. Zachowanie człowieka, jego ubiór czy sposób wypowiedzi odsłaniają pierwsze karty o naszej naturze. Umiejętne stawianie pytań i prowadzenie rozmowy to pewnie kolejny etap
Temat dla mnie bardzo aktualny, moja mama korzysta z usług wróżki i jest pod wrażeniem jej zdolności. A ja sam stawiam opór wymyślając racjonalne - to dobre słowo - wytłumaczenia jej niesamowitych umiejętności.
Wracając do tematu, ludzkie zdolności potrafią zadziwić na wielu płaszczyznach, dlaczego więc "wróżenie" nie może być jedną z nich?
lia49 (1 punktów)
>Najpewniej wystarczy uważna obserwacja, a ludzie parający się wróżbiarstwem zwykle mają ją opanowaną do perfekcji. Zachowanie człowieka, jego ubiór czy sposób wypowiedzi odsłaniają pierwsze karty o naszej naturze. Umiejętne stawianie pytań i prowadzenie rozmowy to pewnie kolejny etap
>Temat dla mnie bardzo aktualny, moja mama korzysta z usług wróżki i jest pod wrażeniem jej zdolności. A ja sam stawiam opór wymyślając racjonalne - to dobre słowo - wytłumaczenia jej niesamowitych umiejętności.
>Wracając do tematu, ludzkie zdolności potrafią zadziwić na wielu płaszczyznach, dlaczego więc "wróżenie" nie może być jedną z nich?


Pod tym linkiem jest odpowiedź jak działają wróżki:
antytarot.blogspot.com/
Mariusz Łakomiec (1 punktów)
Witam.Mój pierwszy post i pierwsze pytanie nie dotyczące wróżek... .
Jakiś czas temu przeczytałem artykuł o akcji amerykańskiej delty w Iraku nie jestem już teraz pewny czy to było pismo KOMANDOS czy może artykuł w internecie.Chodziło o odbicie zakładników .Zdjęcia satelitarne pokazały tylko zewnętrzny obrys budynku a do przeprowadzenia skutecznej akcji potrzebna jest znajomość rozkładu pomieszczeń no i miejsce więzienia zakładników.No i teraz to co się kłóci z moim pojmowaniem urządzeń naszego świata.Żołnierzom przysłano dwóch cywilów szkolonych przez wojsko w hm uhm mmm
no właśnie w nie wiem jakich tu słów użyć w każdym razie ci ludzie nie opuszczając bazy podali żołnierzom rozkład pomieszczeń tego budynku(nigdy w nim wcześniej nie byli) ze szczegółami w stylu tu stoi krzesło tam biurko no i miejsce przetrzymywania zakładników.Pewnie się domyślacie już ze wszystko się zgadzało zakładników odbito.Jak to racjonalnie wytłumaczyć?A no i współpraca policji z jasnowidzami przy poszukiwaniu zaginionych

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365