Racjonalista - Strona głównaDo treści
Satanizm. Czego nie wiemy, a co nam się wydaje, że wiemy.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
10-10-2006 11:34Ojciec Dyrektor (1704 punktów)Satanizm. Czego nie wiemy, a co nam się wydaje, że wiemy.
Czytam tu wiele postów na temat satanizmu, i widzę, że wielu ludzi nie ruozumie tego tematu, poniewarz zaślepieni są stereotypami powtarzanymi i nagłaśnianymi przez środki masowego przekazu. Owszem, zgadzam się, że niektórzy ludzie odprawiają czarne msze, wywracają koty na lewą stronę, dewastują cmentarze i profanują miejsca sakralne. Niestety większość ludzi uznaje ich za SATANISTÓW! Tymczasem z satanizmem mają oni tyle wspólnego, co wykonawcy Disco Polo z muzyką klasyczną (wiedzą jak skrzypce wyglądają). Ludzie ci, to grupy nieakceptowanych przez społeczeństwo gówniarzy, którzy myślą, że jak spalą jakiś krzyżyk to będą super i wszyscy się ich będą bać. Niestety to ci pseudosataniści są utożsamiani z SATANIZMEM Prawdziwy satanista nie hańbi się tak kretyńskimi czynami. Podstawą ideologii satanistycznej jest egoizm, egocentryzm i hedonizm, które zresztą do mnie nie przemawiają, ale wkurza mnie hipokryzja "autorytetów" (sic!). Satanizm to podejście do życia i mam naprawdę mało wspólnego z popieprzonymi "rytuałami" opisywanymi przez grzecznych i bogobojnych "specjalistów" w koloratkach.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rozumek
> Satanizm to podejście
>do życia i mam naprawdę mało wspólnego z popieprzonymi
>"rytuałami" opisywanymi przez grzecznych i bogobojnych
>"specjalistów" w koloratkach.
Nie dotyczy to tylko ludzi w koloratkach. Wielu innym także się wydaje, że wiedzą w co ktokolwiek inny wierzy. Wydaje im się także, że wiedzą, czy rozum konkretnemu człowiekowi odebrano z pobudek religijnych, czy innego rodzaju głupoty.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>Nie dotyczy to tylko ludzi w koloratkach.

Wiem, ale to główni "specjaliści".

>Wielu innym także się wydaje, że wiedzą w co ktokolwiek inny wierzy. Wydaje im się także, że wiedzą, czy rozum konkretnemu człowiekowi odebrano z pobudek religijnych, czy innego rodzaju głupoty.
>

Niestety wielu ludzi myśli, że zna się na pewnych sprawach nie mając o tym żadnego pojęcia

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
rozumek
>Wiem, ale to główni "specjaliści".
Nie polemizuję. Zgoda.
>>Niestety wielu ludzi myśli, że zna się na pewnych sprawach nie mając o tym żadnego pojęcia
Wielu ludziom wydaje się, że wystarczająco dużo już wiedzą, by uczyć innych czegokolwiek, oprócz rozumu. Mają się za nauczycieli, których żaden uczeń nie przerośnie. Dobrego nauczyciela przerośnie każdy uczeń, bo tylko tego "przerastania" naucza. Trudno go jednak przerosnąć, bo sam od uczniów też się uczy ("koloratki" raczej tego nie robią - mają nawet zakaz).
Wojtek G. (8 punktów)
> Niestety większość ludzi uznaje ich za SATANISTÓW!
Ojcze Dyrektorze, nie tylko większość ludzi uważa ich za satanistów, ale też oni sami uważają się za takich. Dlaczego więc odmawiać im tego miana, skoro roszczą do niego prawo?
Thorvoy (6588 punktów)
Nie chodzi o odmawianie miana, a przypisywanie fałszywych cech.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>Ojcze Dyrektorze, nie tylko większość ludzi uważa ich za satanistów, ale też oni sami uważają się za takich. Dlaczego więc odmawiać im tego miana, skoro roszczą do niego prawo?
>

Może z tego powodu, że nimi nie są??

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Thorvoy (6588 punktów)
A, byłbym zapomniał.

"Ponieważ" pisze się przez "ż".
Rosół (1 punktów)
Mam pytanie czy satanizm jest częścią chrześcijaństwa??
Bo słyszałem różne wersje...
Thorvoy (6588 punktów)
>Mam pytanie czy satanizm jest częścią chrześcijaństwa??
>Bo słyszałem różne wersje...

Zależy.

Masz satanistów:

1. Wierzących (!) dziwaków, którzy odprawiają okultystyczne ceremonie, polegające na profanowaniu ceremonii chrześcijańskich (ze szczególnym uwzględnieniem katolickich) i jednoczesnym oddawaniu czci Szatanowi.
2. Nastoletnich głupków, którzy nudzą się i przewracają nagrobki, po czym tłumaczą się że ich diabeł podkusił, dzięki czemu w wyroku dostają skierowanie na badania psychiatryczne, zamiast wizyty w blokhausie z zakratowanymi oknami.
3. Wyznawców laveyanizmu, całkiem ciekawej ideologii, niestety zepsutej przez te fragmenty "Czarnej Biblii" (czy jak kto woli "Biblii Szatana"), w której mimo wcześniejszej deklaracji niewiary, traktuje się o jakichś dziwnych rytuałach.
4. Wyznawców głównych założeń LaVeya, które bazują na hedonizmie i egocentryzmie, przy czym zakładają wiarę we własny rozum i mówią coś w rodzaju "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe", ale bez uwzględnienia metafizycznego bełkotu, którym- niestety- A.S. LaVey nas uraczył.

Osobiście najbardziej podoba mi się opcja 4 i to ona właśnie jest najpopularniejsza. Z oddawaniem czci Rogatemu nie ma nic wspólnego poza nazwą.

Nawiasem mówiąc, polecam przeczytanie laveyowskiego dzieła. Mimo że coś koło połowy to totalne bzdury, reszta kilka lat temu wydawała mi się całkiem wartościową lekturą.
Petite Violette (273 punktów)
>Osobiście najbardziej podoba mi się opcja 4 i to ona właśnie jest najpopularniejsza. Z oddawaniem czci Rogatemu nie ma nic wspólnego poza nazwą.

Pozwole sobie precyzje : Bog Rogaty istnial dawno przed katolicyzmem. On reprezentuje meskosc w dwuistosci z Matka-ziemia. Ten obraz bardzo mocny i pelen sil pozytywnych KK przemienil na "szatana" bo symbol byl rogaty.
Z reszta KK aby lepjej zostac akceptowany przemienil wiekszosc swiat poganskich (tak zwanych "sabbatow") w swieta katolickie...

Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
Thorvoy (6588 punktów)
>Pozwole sobie precyzje : Bog Rogaty istnial dawno przed katolicyzmem. On reprezentuje meskosc w dwuistosci z Matka-ziemia. Ten obraz bardzo mocny i pelen sil pozytywnych KK przemienil na "szatana" bo symbol byl rogaty.

Oj, ja tylko użyłem słowa "Rogaty" żeby się z "Szatanem" nie powtarzać.

>Z reszta KK aby lepjej zostac akceptowany przemienil wiekszosc swiat poganskich (tak zwanych "sabbatow") w swieta katolickie...

Co ciekawe- jakże wielu katolików nie zdaje sobie z tego sprawy. Więcej- niektórzy nie wierzą, kiedy im o tym powiedzieć. Cóż, oni wolą wierzyć w niewidzialnego przyjaciela.

Pozdrawiam.
Petite Violette (273 punktów)
>Co ciekawe- jakże wielu katolików nie zdaje sobie z tego sprawy. Więcej- niektórzy nie wierzą, kiedy im o tym powiedzieć. Cóż, oni wolą wierzyć w niewidzialnego przyjaciela.
No wlasnie, na przyklad Boze Narodzenie bylo swietowane na poczatkach religi katolickiej w lutym czy marcu...
Dzisiaj wszyscy wiemy ze Boze Narodzenie to 25 grudnia.
Wzielo miejsce "Yule" 21 grudnia, ktory jest najkrotszszy dzien w roku. Ludzie swietowali przez pare dni powrot slonca, dłuższe dni. Te swieta mialy przyspieszyc powrot wiosny.

Ta wiara byla bliska ziemi i cyklow natury, takiego pojecia praktycznego natury.
Normalne ze dla KK to bylo zle.

Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
Thorvoy (6588 punktów)
Oj, co dla KK złe nie jest...?
rozumek
>Oj, co dla KK złe nie jest...?
To, co złe.
Pietrosian (27 punktów)
>>Oj, co dla KK złe nie jest...?
>To, co złe.

Takie prześmiewstwo jest powierzchowne. Jeżeli chcecie się dowartościować zacznijcie sie posługiwać tak rzez was sławionym rozumem a nie uprzedzeniami.
Thorvoy (6588 punktów)
Niektóre uprzedzenia nie biorą się znikąd.
rozumek
>>>Oj, co dla KK złe nie jest...?
>>To, co złe.
>Takie prześmiewstwo jest powierzchowne. Jeżeli chcecie się dowartościować zacznijcie sie posługiwać tak rzez was sławionym rozumem a nie uprzedzeniami.
Nie mam żadnych uprzedzeń w stosunku do żadnego katolika, bo posługuję się tak tępionym przez ich kosciół rozumem. Nie jestem ani ksenofobem, ani homofobem, ani pedofilem, ani nikim, kogo z takim pietyzmem dowartościowuje KK. Każdy człowiek jest dla mnie człowiekiem, a nie teistą, ateistą, murzynem, owieczką, pasterzem, babą, chłopem, rozpłodowcem, celibantem czy ministrantem. W przeciwieństwie do KK, nie zamierzam natomiast przestać odróżniać płód od dziecka, a dziecka od dorosłego. Nawet palcem nie kiwnę, by pomóc KK krzewić jego antynauki. Nie pominę też żadnej okazji, by wyśmiać krzewione przez wszelkie religie (sekty) zło. Szczególnymi względami obdarzę przy tym zawsze KK, bo spośród wszystkich sekt (i partii politycznych) jest mi najbliższy i największy wpływ wywiera na życie bliskich mi ludzi.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Proszę admina o usunięcie tego posta. Zdublował mi się
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Niestety mało który katolik zdaje sobie sprawę z tego, że większość terminów, w których teraz obchodzi swoje święta kiedyś były zajęte przez święta pogańskie! Kościół nawracając nie zmieniał dat świąt, tylko ich charakter i "docelowaa istotę nadprzyrodzoną". Tak było wygodniej, ponieważ "nowonawróceni" nie odczuwali tak wielkiego szoku religijnego

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
IQ955 (2355 punktów)
>"Ponieważ" pisze się przez "ż".
A jakbyś napisał "po_yteczny" (parę postów poniżej) ?


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Thorvoy (6588 punktów)
10-10-2006 17:45 *.lanet.net.pl Do góry
Thorvoy (778 punktów)
Pokaż posty tego autora (637) Odp: Satanizm. Czego nie wiemy, a co nam się wydaje, że wiemy.
>A, byłbym zapomniał.

>"Ponieważ" pisze się przez "ż".

Byłem pierwszy, ha!
fidelio (48 punktów)
Prawdziwy
>satanista nie hańbi się tak kretyńskimi czynami. Podstawą
>ideologii satanistycznej jest egoizm, egocentryzm i
>hedonizm, które zresztą do mnie nie przemawiają, ale wkurza
>mnie hipokryzja "autorytetów" (sic!). Satanizm to podejście
>do życia i mam naprawdę mało wspólnego z popieprzonymi
>"rytuałami" opisywanymi przez grzecznych i bogobojnych
>"specjalistów" w koloratkach.
>

............ w ciekawym świetle stawiają satanizm te teorie psychologiczne, które głoszą, że tzw. altruizm, to nic innego niż pewna forma egoizmu i hedonizmu momentami o dość perwersyjnym zabarwieniu.
Po prostu jakiemuś X sprawia przyjemność pomaganie słabszemu. Podbudowuje sobie poczucie wartości, stawia się na pozycji silniejszego i w dodatku jest utylitarystycznie porzyteczny.
Każdemu co innego sprawia przyjemność.
..... można więc zaryzykować twierdzenie, że wszyscy jesteśmy satanistami

(to taka mała prowokacja

//
Thorvoy (6588 punktów)
Może nie satanistami.

Z pewnością wszyscy jesteśmy egoistami.
gabrys (2 punktów)
>Prawdziwy>..... można więc zaryzykować twierdzenie, że wszyscy jesteśmy satanistami
>(to taka mała prowokacja
>//
Brawo ,brawo trafne spostrzeżenie. Czytając filozofie la Veya łatwo można się z tym wnioskiem zgodzić ,problem polega na tym czy człowiek sam się do tego przyzna przed sobą że typ wykreowany przez Szandora pasuje do niego samego..
Thorvoy (6588 punktów)
Wielu nie chce się przyznać.

Zresztą nawet się nie dziwię. Satanista ma dziś wydźwięk pejoratywny, poza tym jeśli nie zabijam, nie kradnę, nie cudzołożę, czy to oznacza że jestem chrześcijaninem?
fidelio (48 punktów)

>Brawo ,brawo trafne spostrzeżenie. Czytając filozofie la Veya łatwo można się z tym wnioskiem zgodzić ,problem polega na tym czy człowiek sam się do tego przyzna przed sobą że typ wykreowany przez Szandora pasuje do niego samego..

Co to znaczy "pasuje"?
Jeśli ktoś tworzy szufladkę, nazywa ją "pączek w maśle" i pisze o tym książkę, to znaczy, że każdy odpowiadający rysopisem szufladce jest "pączkiem w maśle"? Gdyby pisarzem był Bóg, można by się z tym zgodzić, ale skoro jest nim człowiek, to jego twórczość nie ma wpływu na status ontologiczny czegokolwiek.

Zastanawiam się również nad tym, czy bycie 100% satanistą w sensie laveyowskim nie jest przede wszystkim zarezerwowane dla mężczyzn. Kobiety ze swoimi instynktami opiekuńczymi, zwłacza w stosunku do potomstwa, zdają się być wykluczone z grona permanentnych egocentryków ....... i chyba także hedonistów.

//
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Kurka, może nie nie tak do końca z tym hedonizmem, bo jednak satanizm mówi też (a może przede wszystkim): żyj wedle swego upodobania, ale rozsądnie.

Jeśli, będąc spokojną kobietą, chcesz mieć dzieci i odczuwasz instynkt macierzyński, to przecież satanizm nie każe ci na siłę odrzucać dziecka i balangować w true grim&necro klubach do momentu, kiedy nie będziesz w stanie się poruszać.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
fidelio (48 punktów)
>Kurka, może nie nie tak do końca z tym hedonizmem, bo jednak satanizm mówi też (a może przede wszystkim): żyj wedle swego upodobania, ale rozsądnie.

Chyba jednak za mało wiem o satanizmie, żeby z tym polemizować.
.... zwłaszcza, że pojęcie zdaje się być pojemne jak diabli
Thorvoy (6588 punktów)
Pojemniejsze niż się wydaje.
fidelio (48 punktów)
>Pojemniejsze niż się wydaje.

Szkoda, bo do tej pory wydawało mi się, że sataniści to klub dość nieliczny, a tu masz .... gdzie się nie obejrzysz, ktoś podchodzi pod definicję .
Może jest tak dlatego, że klub KK stawia tak nierealnie wysokie wymagania, że będąc po prostu człowiekiem nie sposób nie należeć do klubu przeciwnego.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
> Szkoda, bo do tej pory wydawało mi się, że sataniści to klub dość nieliczny, a tu masz .... gdzie się nie obejrzysz, ktoś podchodzi pod definicję .

Nie każdy podchodzący pod definicję satanisty nim jest. Zdajesz sobie sprawę z tego prawda??

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Thorvoy (6588 punktów)
BTW: poprzedni post to mój. A Ojciec Dyrektor po raz ostatni logował się na moim kompie.
sir azgar (2 punktów)

>Zastanawiam się również nad tym, czy bycie 100% satanistą w sensie laveyowskim nie jest przede wszystkim zarezerwowane dla mężczyzn. Kobiety ze swoimi instynktami opiekuńczymi, zwłacza w stosunku do potomstwa, zdają się być wykluczone z grona permanentnych egocentryków ....... i chyba także hedonistów.
>//
Cyba jednak się mylisz znam wiele kilka kobiet które są satanistkami i całkowicie pasują do laveyowskieko obrazu człowieka ,poczytaj "współczesną czarownice" dzieło la Veya skierowane do kobiet. Uwież mi że czasami kobiety przebijają mężczyzn na głowę ,egocentryczki....
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)
@@@

>Prawdziwy satanista nie hańbi się tak kretyńskimi czynami.
>Podstawą ideologii satanistycznej jest egoizm, egocentryzm i hedonizm, które zresztą do mnie nie przemawiają, ale wkurza mnie hipokryzja "autorytetów" (sic!).

"Prawdziwy satanista" nie hańbi się tak kretyńskimi czynami. Najczęściej on sam jest kretynem.
To wielka intelektualna sztuka samodzielnie przyjąć za PRAWDĘ tak wielki zbiór synkretycznych bredni. Ogromnie współczuję wszystkim ludziom, którzy nie mogąc zrealizować się w swoim otoczeniu, uciekają do sekt. To znacznie większa ułuda niż dają ją tradycyjne religie.

***
Thorvoy (6588 punktów)
Ciężko uznać większość satanistów (o którym wspominam w pkt. 4 parę postów wyżej) za sektę, tak samo jak ciężko uznać za sektę racjonalistów, czy egoistów.
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)
@@@

>Ciężko uznać większość satanistów (o którym wspominam w pkt. 4 parę postów wyżej) za sektę, tak samo jak ciężko uznać za sektę racjonalistów, czy egoistów.

To bardzo proste, wystarczy napisać: za "sektę" uważam ...................... i przy zastosowaniu takiego rozumienia tego terminu sataniści nie są sektą. Koniec kropka, a tak to jest tylko bzdurna zaczepka, nie mająca nic wspólnego z moją oceną współczesnego satanizmu. Niezależnie od tego, czy są sektą , czy też nie.

Nie mam zamiaru dyskutować, czy sataniści są sektą. Choć uważam za ciekawy wątek "o sektach". Wychodząc właśnie od ich definicji i epitetowania.

***
rozumek
>Ciężko uznać większość satanistów (o którym wspominam w pkt. 4 parę postów wyżej) za sektę, tak samo jak ciężko uznać za sektę racjonalistów, czy egoistów.
Co trudnego w uznaniu jakiejkolwiek założonej przez kogokolwiek sekty za sektę, niezależnie od tego, czy założona została formalnie, czy tylko jako "grupa wzajemnej adoracji" w zwalczania innych? I niezależnie od tego, czy nadano jej jakiekolwiek logo?
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Tu już wchodzimy w interpretację pojęcia sekty.

Jeśli się odpowiednio przyłożyć, sektą nazwiesz nawet szkolne kółko matematyczne.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
rozumek
>Tu już wchodzimy w interpretację pojęcia sekty.
A może od tego należałoby zacząć? Czy dyskutujemy o jakiejś konkretnej, "bogu ducha winnej" sekcie (o jakiejś tam nazwie), czy członkach zupełnie innej, praktykujących to, co powszechnie uznajemy za satanizm?
>Jeśli się odpowiednio przyłożyć, sektą nazwiesz nawet szkolne kółko matematyczne.
Jeśli będzie praktykowało nie matematykę, ale jakąkolwiek religię, to właśnie tak ich nazwę i nikt oprócz mnie, nie musi się do tego "przykładać".
Thorvoy (6588 punktów)
>>Tu już wchodzimy w interpretację pojęcia sekty.
>A może od tego należałoby zacząć? Czy dyskutujemy o jakiejś konkretnej, "bogu ducha winnej" sekcie (o jakiejś tam nazwie), czy członkach zupełnie innej, praktykujących to, co powszechnie uznajemy za satanizm?

No, wreszcie powiedziałeś coś, z czym się zgadzam.
rozumek
>No, wreszcie powiedziałeś coś, z czym się zgadzam.
Cieszę się, że wreszcie zrozumiałeś coś, o czym mówię.
Thorvoy (6588 punktów)
Nie cieszę się że znowu zaczynasz swoją gadkę.
rozumek
>Nie cieszę się że znowu zaczynasz swoją gadkę.
A tak prosto możesz samodzielnie ten problem rozwiązać i przynieść sobie uciechę. Wystarczy przestać mnie oceniać, a natychmiast przestanę oceniać Twoje oceny. Te, które wystawiasz innym, ani mnie ziębią, ani grzeją.
Thorvoy (6588 punktów)
Myślałeś kiedyś, by zostać katechetą? Podobnie upierdliwa rasa.
rozumek
>Myślałeś kiedyś, by zostać katechetą? Podobnie upierdliwa rasa.
Dla mnie, żadna rasa upierdliwa nie jest. Myślę, że wszelkie rasy, upierdliwe bywają wyłącznie wobec swoich przedstawicieli. Nie skłonisz mnie do wstąpienia do Twojej.
Thorvoy (6588 punktów)
Gościu, idź Ty w buraki. Zachowujesz się jak dziecko.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>Dla mnie, żadna rasa upierdliwa nie jest. Myślę, że wszelkie rasy, upierdliwe bywają wyłącznie wobec swoich przedstawicieli. Nie skłonisz mnie do wstąpienia do Twojej.

Widzisz co piszesz??
Poza tym czemu tak nikczemnie traktujesz niewinne przecinki??

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
rozumek
>>Dla mnie, żadna rasa upierdliwa nie jest. Myślę, że wszelkie rasy, upierdliwe bywają wyłącznie wobec swoich przedstawicieli. Nie skłonisz mnie do wstąpienia do Twojej.
>Widzisz co piszesz??
To ci dopiero pytanie! Nie tylko widzę, ale także rozumiem. Masz z tym jakieś problemy?
>Poza tym czemu tak nikczemnie traktujesz niewinne przecinki??
Może dlatego, że kocham je zbyt toksyczną miłością. Może też dlatego, że niejednego znam lepszego ode mnie fachowca od interpunkcji, ortografii i wszystkiego innego (dzięki temu, ciągle mam czego i od kogo się uczyć). Nawiasem mówiąc, odnoszę wrażenie, że Twój stosunek do przecinków jest diametralnie różny od mojego. Za co ich tak bardzo nie lubisz?
Thorvoy (6588 punktów)
Po prostu zna umiar w ich stosowaniu.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>To ci dopiero pytanie! Nie tylko widzę, ale także rozumiem. Masz z tym jakieś problemy?

Ze zrozumieniem nie, ale z innterpretacją w możliwie logiczny sposób owszem.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>A może od tego należałoby zacząć? Czy dyskutujemy o jakiejś konkretnej, "bogu ducha winnej" sekcie (o jakiejś tam nazwie), czy członkach zupełnie innej, praktykujących to, co powszechnie uznajemy za satanizm?

No właśnie. POWSZECHNIE. Dyskutujemy o tym, jak ludzie widzą satanizm nic o nim nie wiedząc i bładząc przy tym jak pijane dziecko we mgle.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Thorvoy (6588 punktów)
Należałoby dodać że to dziecko ma jeszcze wrodzone problemy z percepcją i spadło niedawno z konia.
rozumek
>No właśnie. POWSZECHNIE. Dyskutujemy o tym, jak ludzie widzą satanizm nic o nim nie wiedząc i bładząc przy tym jak pijane dziecko we mgle.
Chyba nie o tym. Dyskutujemy raczej o tym, że jedni za satanistów uważają tych, którzy praktykują to, co powszechnie uznane jest za satanizm, a drudzy tych, którzy z im tylko znanych pobudek, mienią samych siebie satanistami. To samo dotyczy wszelkich innych religii. Ja osobiście, za chrześcijan uważam tych, którzy praktykują chrześcijaństwo w życiu, a nie tych, którzy je wyznają (nawet bardzo gorąco i w jedynie słusznym kościele).
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>Ja osobiście, za chrześcijan uważam tych, którzy praktykują chrześcijaństwo w życiu, a nie tych, którzy je wyznają (nawet bardzo gorąco i w jedynie słusznym kościele).

A ja za chrześcijan uznaję tych, którzy się deklarują chrześcijanami, ale z satanizmem nie możemy postępować tak samo, ponieważ każdy wie o co chodzi w byciu chrześcijaninem, ale mało kto rozumie ideę bycia satanistą (i błądzi)

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
rozumek
>>Ja osobiście, za chrześcijan uważam tych, którzy praktykują chrześcijaństwo w życiu, a nie tych, którzy je wyznają (nawet bardzo gorąco i w jedynie słusznym kościele).
>A ja za chrześcijan uznaję tych, którzy się deklarują chrześcijanami,
Więc np. Hitlera utożsamiasz np. z Matką Teresą?
> ale z satanizmem nie możemy postępować tak samo, ponieważ każdy wie o co chodzi w byciu chrześcijaninem, ale mało kto rozumie ideę bycia satanistą (i błądzi)
Chyba wyznawcy zarówno chrześcijaństwa jak satanizmu zgodzą się z Tobą tylko w jednym: że nie wolno z nimi postępować tak samo. I jedni i drudzy będą jednak zdania, że nikt poza współwyznawcami nie wie, co to znaczy być chrześcijaninem/satanistą.
Ja też się z Tobą nie zgodzę, bo liczą się dla mnie fakty, a nie czyjekolwiek wyznania. Nie wystarczy mi wyznać, że jest się kibicem (założyć szalik). Trzeba mnie jeszcze przekonać, że się kibicuje, a nie zajmuje całkiem czym innym.
Thorvoy (6588 punktów)
>>>Ja osobiście, za chrześcijan uważam tych, którzy praktykują chrześcijaństwo w życiu, a nie tych, którzy je wyznają (nawet bardzo gorąco i w jedynie słusznym kościele).
>>A ja za chrześcijan uznaję tych, którzy się deklarują chrześcijanami,
>Więc np. Hitlera utożsamiasz np. z Matką Teresą?

Nie wiem jak Ojciec Dyrektor to widzi, ale tak Hitler jak i MT byli chrześcijanami. Nie wiem jak Doluś, ale jeśli modlił się do bozi w zaciszu swego reichdomostwa, to pewnie był tym za kogo się podaje, nieważne jak mocno wypaczone były jego przekonania.

>Chyba wyznawcy zarówno chrześcijaństwa jak satanizmu zgodzą się z Tobą tylko w jednym: że nie wolno z nimi postępować tak samo. I jedni i drudzy będą jednak zdania, że nikt poza współwyznawcami nie wie, co to znaczy być chrześcijaninem/satanistą.

Coś w tym jest...

>Ja też się z Tobą nie zgodzę, bo liczą się dla mnie fakty, a nie czyjekolwiek wyznania. Nie wystarczy mi wyznać, że jest się kibicem (założyć szalik). Trzeba mnie jeszcze przekonać, że się kibicuje, a nie zajmuje całkiem czym innym.

Zwykły Dresiasty nie wywalałby kasy na tony klubowych szalików, gdyby chodziło o o rozróby na dowolnym tle, stąd mój wniosek że kibice z bejsbolami to jednak są KIBICE. Popieprzeni jak strawa w orientalnej knajpie, ale kibice.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>Więc np. Hitlera utożsamiasz np. z Matką Teresą?

A co ma piernik do wiatraka (oprócz mąki)?? Poza tym, jeśli chcesz porozmawiać o Hitlerze, to najpierw o nim poczytaj i dowiedz się kilku istotnych o nim informacji ok?? Wtedy możemy na ten temat rozmawiać. Poprostu nie chcę Cie gnoić jak przedszkolaka

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Kalikles
Witam, tak sobie wpadłem i zobaczyłem interesujacy wątek:
>No właśnie. POWSZECHNIE. Dyskutujemy o tym, jak ludzie widzą satanizm nic o nim nie wiedząc i bładząc przy tym jak pijane dziecko we mgle.
Ojcze Dyrektorze założyłeś watek "czego nie wiemy , a co ....." jednak właściwie nic nie wyjaśniłes i jeszcze denerwujesz się, że satanizm jest postrzegany przez pryzmat szczeniackich zachowań. To, że jest postrzegany tak a nie inaczej ma swoje prezyczyny: nie tylko nastolatki "uprawiają " satanizm poprzez zabiajnie zwierząt, czy ludzi - ale również ludzie dojrzali i dorośli ( sporo obiło mi się o uszy o marderstwach zwiazanych z satanistycznym kultem w USA np. ), dodatkowo film, sztuka dotychczas tak właśnie przedstawiał satanizm jak jest on postzregany ! Zatem albo podaj literaturę dzięki której mozna się zapoznać z filo. satanizmu ( biblie szatana La Veya już znamy ) , alebo daj sobie spokój ze zwalczaniem takiego a nie innego wizerunku tej filozofii życia gdzyż jest to ŚMIESZNE !
>
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.

No tak, pozdrawiam !
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Primo: Witam
Secundo: Poczytaj sobiee co napisałem na początku. Różnice między prawdziwym Satanizmem a satanizmem
Tertio: Ok. zgadzam się, że trochę zboczyliśmy od głównego wątku. Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa!

Zgadzam się z Tobą, że media popularyzują taki a nie inny wizerunek satanisty. Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego?? Bo tak jest łatwiej!! Taki satanista bardziej szokuje i podnosi oglądalność i sprzedaż! Też znam kilku dorosłych już lusdzi, którzy bawią sie w wykręcanie kotów na lewa stronę i inne takie, ale o zadnym człowieku zachowującym się w ten sposób nigdy bym nie powiedział, że jest "dojrzały".

Dzięki za krytykę.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Kalikles
>Primo: Witam
Witam ponownie
>Secundo: Poczytaj sobiee co napisałem na początku. Różnice między prawdziwym Satanizmem a satanizmem
Oj heh tyle już tutaj postów było o satanizmie i wciaz te same pierdoły, ale oczywiscie nim przystąpilem do dyskusji zapoznałem sie z nimi.

>Zgadzam się z Tobą, że media popularyzują taki a nie inny wizerunek satanisty. Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego?? Bo tak jest łatwiej!! Taki satanista bardziej szokuje i podnosi oglądalność i sprzedaż! Też znam kilku dorosłych już lusdzi, którzy bawią sie w wykręcanie kotów na lewa stronę i inne takie, ale o zadnym człowieku zachowującym się w ten sposób nigdy bym nie powiedział, że jest "dojrzały".
Popularyzują bo raczej trudno o inny !!! Michael Aquino, w którymś tam roku odszedł od LaVeya gdzyż ten pierwszy wierzył ( co pewnie wiesz ) w osobowego szatana a nie tylko coś co może być symbolem sił drzemiących w człowieku. Wybryki ( o ile to odpowiednie słowo MAnsona - oczywiście tego moredercy a nie artysty ) przyczyniły się do takiego postzregania tej filozofii. Na marginesie ty sam założyłęs ten wątek w dziale religie a nie światopoglad i filozofia - heh tematów ladnych do sprzedaży jest wiele wiec wyjaśnienie ze łątwiej jest takeigo sataniste przedstawiać jest mizerne ( jak dla mnie ten satanizm o którym ty piszesz byłby ciekawszy ). Podsumowujac sztuka, praktyka satanistów ( przez małe s ) doprowadziła do takiego postrzegania i nawet nie ma sensu się o to obrażać Satanizm ( przez duze S ) ma jakąś literaturę którą mógłby się wybronić jeśli ma to podaj ? ( nawet na nibyracjonaliście.pl możesz porzeczytać że Crowley był satanistą ). Kolejna sprawa te cechy satanzimu mają niektóre filozofie antycznej Grecji, zatem jaki sens nazywać ten światopoglad satanizmem jeśli został zniesiony do rynsztoka ??!
>Dzięki za krytykę.
Wola twoja jest jedynym prawem, czyń wszystko podług twej woli ! - buahaha
>
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.

Co to za idiota jeśli umie korzystac ze swojego doświadczenia, hm ??
Agnosiewicz i cała reszta szanownych racjonalistów będzie czat na tym portalu wiedzy i wolnomyślicielstwa ??
Carmen (112 punktów)
> Popularyzują bo raczej trudno o inny !!! Michael Aquino, w którymś tam roku odszedł od LaVeya gdzyż ten pierwszy wierzył ( co pewnie wiesz ) w osobowego szatana

Popularyzują bo podobnie jak Tobie nie chce im się sprawdzić o czym właściwie mówią. W 1975 pokłocili sie i Aquino zalozyl sobie wlasny kosciol (Temple of Set). Aqiuno sie wkurzył, że Antoś się promuje kosztem CoS, poszło tez o tytuły kapłańskie ktore mialy byc sprzedawane za pieniadze i to prawdopodobnie był głowny powód odejścia. Swiątynia Seta bowiem nie odżegnuje się od rytuałów itp., a wręcz przeciwnie Tak więc zanim coś powiesz następnym razem...
Zresztą nie znam zadnego satanistycznego zgrupowania, zakonu czy innych 'swiatyn' ktore by to robiły, nazwy i charakter działań bywają rózne i można się z nimi zgadzać lub nie, wierzyć lub nie, ale faktem jest ze w wiekszych zgromadzeniach były, są i bedą chocby dla czystej rozrywki czy odrobiny adrenaliny. Wg mnie ich skuteczność (jeśli takowa zajdzie) wynika jedynie z późniejszego nastawienia podświadomości i większej wiary w sukces jakiegoś przedsięwzięcia, ale jesli komuś takie własnie cos jest potrzebne aby uwierzyc i osiagnąc cel to ja nie widze żadnych przeszkod, w sumie nie rozumiem też tej ogólnej nagonki na zabijanie zwierząt, większość tych krzyczących przeciw nie widzi nic z złego w kotlecie na talerzu a śmierć to smierc nie wazne w jakiej idei - hipokryzja. Ja osobiście nie popieram, jestem wegetarianką
LaVey wierzyl, ale trudno nie wierzyć kiedy ta wiara była wbijana od dziecka, to chcesz czy nie pozostaje gdzieś. Zresztą jego postrzeganie Szatana nie musi być takie samo jak np. bogobojnego chrześcijanina. Dla niego Szatan to nie wrog, lecz przyjaciel, ktory nie dziala na szkodę, ale który może pomóc. Wersje buntu diabła są różne i w zależnosci ktora sobie wybierzesz taka ci postać wyjdzie
nieobecny
Skoro "prawdziwy" satanizm, to egocentryzm plus hedonizm a nie zastąpienie Boga Diabłem, to dlaczego nazywają to satanizmem?
Odżegnywanie się "prawdziwych" satanistów od "gówniarzy" demolujących cmentarze i torturujących koty jest próbą szukania akceptacji społecznej i to wszystko. Śmieszne i żałosne jest to dorabianie ideologii do ideologii.
Thorvoy (6588 punktów)
>Skoro "prawdziwy" satanizm, to egocentryzm plus hedonizm a nie zastąpienie Boga Diabłem, to dlaczego nazywają to satanizmem?

Ponieważ zrodził się z obrzędowego satanizmu, będącego antytezą chrześcijaństwa, a następnie ewoluował, czyniąc z Szatana symbol (i tylko symbol) sprzeciwu wobec nienaturalnym zasadom, narzucanym przez chrześcijaństwo.

To tak z grubsza.

Nawiasem mówiąc w laveyowskiej odmianie satanizmu istnieje np. bardzo ważne przykazanie: "nie zabijaj". Jak widać, satanizm nie odrzuca ślepo wszystkiego, co dyktowało chrześcijaństwo.

>Odżegnywanie się "prawdziwych" satanistów od "gówniarzy" demolujących cmentarze i torturujących koty jest próbą szukania akceptacji społecznej i to wszystko.

Czy ja wiem. Są chrześcijanie i są Chrześcijanie. Są sataniści i są Sataniści.

>Śmieszne i żałosne jest to dorabianie ideologii do ideologii.

A czy Ty robisz teraz coś innego?
fidelio (48 punktów)

>Ponieważ zrodził się z obrzędowego satanizmu, będącego antytezą chrześcijaństwa, a następnie ewoluował, czyniąc z Szatana symbol (i tylko symbol) sprzeciwu wobec nienaturalnym zasadom, narzucanym przez chrześcijaństwo.
>To tak z grubsza.
>Nawiasem mówiąc w laveyowskiej odmianie satanizmu istnieje np. bardzo ważne przykazanie: "nie zabijaj". Jak widać, satanizm nie odrzuca ślepo wszystkiego, co dyktowało chrześcijaństwo.

Swoją drogą umieszczanie satanizmu i chrześcijaństwa na dwóch biegunach pewnej praktyki jest bardzo schematyczne. 10 przykazań, jako wskazówki moralne, nawet w 5 % nie są w stanie pokryć płaszczyzny dylematów etycznych, przed którymi staje człowiek podczas życia.
Nie znam żadnego zdeklarowanego oficjalnie satanisty (wg Twojej definicji), ale mogę sobie wyobrazić takowego, który będąc hedonistą i egocentrykiem nie łamie żadnych przykazań dekalogu. Jednocześnie znam kilka osób "do rany przyłóż", zawsze mogę liczyć na ich pomoc, które są mocno na bakier z dekalogiem.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Różnica między satanista a Satanistą:
satanista to dzieciak niakceptowany przez społeczeństwo ("ludzie boją się satanistów, to ja nim zostanę i będą się bać mnie).
Satanista to Człowiek, który oskonale wie, czego od życia chce i konsekwentnie dąży do swych celów nieoglądając się na nikogo i na nic. Kieruje się przy tym hedonizmem i odrzega się od KK.

Tak gwoli sprostowania

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
IQ955 (2355 punktów)
>"Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem."
Kto jest autorem tej pysznej sentencji?

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Carmen (112 punktów)
Satanizm to świadome podążanie wybraną przez siebie drogą na której drogowskazem są własne marzenia, zachcianki, myśli, to wolność w pełni rozumiana, nieskrępowanie cudzymi stereotypami, pochwała indywidualizmu. Pod pewnym względem zawsze wydawał mi się podobny do buddyzmu, buddyzm niczego nie każe, a jedynie doradza, podobnie mysle większość satanistów traktuje teksty Crowley'a, La Vey'a, Spare'a ktory był co prawda bardziej okultystą ale przejawiał wątki satanistyczne, a także wszystkich innych godnych uwagi ludzi (o tym kto nim jest decyduje sam zainteresowany, ale to chyba oczywiste).
Błędem jest robić z satanistów sekciarzy, sekta i związany z nia zazwyczaj jakiś przymus np. słuchania guru jest wbrew idei indywidualizmu i wolności, co innego swobodne spotkania i rozrywki we własnym gronie gdzie wszystko odbywa się za świadomoą zgodą uczestników. W kościele LaVeya organizuje się msze, chrzty czy sluby ale uczestnictwo nigdy nie było przymusem, a sam pomysł miał na celu wykpienie chrześcijanstwa a nie wzywanie Szatana Powtarzam więc raz jeszcze, że satanista to po prostu człowiek silny, niezależny i świadomy siebie i otaczającego świata. Satanista prawdopodobnie nie będzie nawet uparcie nazywał się satanistą, ktoś kiedyś powiedział "mogę nazwać się talerzykiem sałatki owocowej jeśli będę mieć na to ochotę".
Reszta osobników uważających się za satanistów (tj. zarzynających koty, demolujących cmentarze) jest na tym najniższym z możliwych poziomów, ich postępowanie szybko się zakończy bo jest jedynie przejawem wewnętrznego buntu, niezadowolenia i agresji, to jakby próba utożsamienia tego co mają w środku z czymś na zewnątrz i kierowanie tej siły na zewnątrz, z ideologią ma to tyle wspólnego co ja z amiszami.
Thorvoy (6588 punktów)
Ja bym może pokusił się o nazwanie satanizmu rozsądniejszą odmianą hedonizmu.
Carmen (112 punktów)
>Ja bym może pokusił się o nazwanie satanizmu rozsądniejszą odmianą hedonizmu.

Tez moze byc, podsumowując: 2 lyzki hedonizmu + 3 lyzki indywidualizmu + 1 lyzka libertynizmu = satanizm
Thorvoy (6588 punktów)
Niezłego drinka właśnie zrobiłaś.
Okoń (76 punktów)
Dodajmy do tego drinka jeszcze kilka szczypt rozsądku.
Carmen (112 punktów)
>Dodajmy do tego drinka jeszcze kilka szczypt rozsądku.

Będzie za słone, podejdzie za blisko samego hedonizmu
Thorvoy (6588 punktów)
Rozsądek- tak, ale...

... w granicach rozsądku.
Carmen (112 punktów)
>Rozsądek- tak, ale... w granicach rozsądku.

Indywidualizm niczego nie wyklucza, zresztą tę odrobinę rozsądku każdy z nas chyba ma. Ja osobiście jednak mam taki defekt, ze rozsadek kojarzy mi sie z ujarzmieniem i konformistyczna postawą
Thorvoy (6588 punktów)
Coś w tym jest.
Thorvoy (6588 punktów)
Noi i wreszcie ktoś konkretny
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Dobrze mówi, dać jej wódki A tak na serio to popieram przedmówcę i podpisuję się pod powyższym postem wszelkimi członkami memi

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Carmen (112 punktów)
Czyzbysmy mieli satanistów w naszym gronie?
Thorvoy (6588 punktów)
Byłych.

A tak poważnie, to sam nie przedstawiam się jako satanista, ale mogę powiedzieć że wyznaję iście satanistyczne (w myśl przedstawianych przeze mnie założeń) poglądy, więc chyba tak mogłabyś mnie nazwać. :>
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>Czyzbysmy mieli satanistów w naszym gronie?

Jako Thorvoy napisał - byłych Nie terażniejszych, bo odkryłem, iż nie nadaję się na hedonistę, a sam egocentryzm to za mało.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
sceptyżaba (279 punktów)
Satanizm to jeszcze jedna odmiana chrześcijaństwa. Konwersja z jednego typu chrześcijaństwa na inny i tak niewiele zmienia.
Pozdrawiam
AilinonSatanizm - czyli jak sprzedać stary towar w nowym papierku
> Owszem, zgadzam się, że niektórzy ludzie odprawiają czarne msze, wywracają koty na
> lewą stronę, dewastują cmentarze i profanują miejsca sakralne. Niestety większość ludzi
> uznaje ich za SATANISTÓW! Tymczasem z satanizmem mają oni tyle wspólnego, co
> wykonawcy Disco Polo z muzyką klasyczną (wiedzą jak skrzypce wyglądają).

Po pierwsze, satanizm laveyański powstał około 50 lat temu, a słowo "satanizm" samo w sobie istnieje od setek lat i odwołuje się do MITYCZNEJ religii istniejącej jako straszak od strony głównie kościoła katolickiego. To chrześcijaństwo stworzyło pojęcie satanizmu i nie należy się dziwić, że w związku z tym, że parę osób stwierdzi, że zrobi chrześcijanom na złość i się tak określą, to społeczne postrzeganie tego słowa się nie zmieni tak łatwo ani tak szybko. Satanistą może być każdy, kto w jakiś sposób odwołuje się do Szatana jako osoby, idei czy siły w jakikolwiek sposób. Co najwyżej będzie satanistą konkretnego typu, np. satanistą laveyańskim, jeżeli odwołuje się do "Biblii Szatana" albo satanistą religijno-okultystycznym, jeżeli naprawdę wierzy w Szatana i odprawia ku jego czci jakieś rytuały.

Jeżeli gówniarze przewracający nagrobki naprawdę wierzą, że to ma jakiś Wyższy Cel, a nie tylko robią to dla szpanu, to są satanistami. Może debilnymi, socjopatycznymi, ale satanistami, tak jak szaleniec wymierzający karę boską w imieniu Jezusa jest chrześcijaninem, jakkolwiek szaleńscem by nie był. Pseudosatanista to osobnik ubierający się w koszulkę z bafometem i mówiący, że jest satanistą tylko w celu zyskania poważania bądź innych młodzieńczych, zwykle mało rozsądnych celów.

To chwalebne, że ci rozsądniejsi sataniści odcinają się od debili, ale nie można twierdzić, że pies ze wścieklizną nie jest psem, dlatego, żeby chronić dobre imię psów.

> Podstawą ideologii satanistycznej jest egoizm, egocentryzm i hedonizm

Laveyański satanism to egoizm, egocentryzm i hedonizm, zgadza się. Ale podstawą satanizmu jednak wciąż jest Szatan, a nie pewne ideały. Ideały to tylko interpretacja symbolu Szatana. Ideologia opisana przez Ciebie ma już nazwę, jest nią nihilizm. Nie trzeba się odwoływać do chrześcijańskich symboli, aby być egocentrykiem-hedonistą.

> Satanizm to podejście do życia i mam naprawdę mało wspólnego z popieprzonymi
>"rytuałami" opisywanymi przez grzecznych i bogobojnych "specjalistów" w koloratkach.

Ale nawet sam LaVey opisywał takie rytuały Nie da się wyciąć całkowicie Szatana z satanizmu, bo inaczej zostaje nam coś kalekiego, co nie wiadomo po kiego wała się tak nazywa. Satanizm laveyański ma na celu uwolnienie ludzi nieszczęśliwych w chrześcijaństwie od jego wpływu, wyrzutów sumienia, itp. poprzez właśnie takie zagrania jak odwołanie do negatywnych chrześcijańskich symboli. Przeciętny egocentryk-hedonista nie zainteresowany żadnymi szatanami nie jest satanistą, bo inaczej satanizm byłby w Polsce drugą co do wielkości religią, o ile nie pierwszą.
Sinus Piczyli krótko mówiąc...
Może ja to uproszczę

Satanista to ktoś, kto z dowolnie wybranego powodu odwołuje się ideologicznie do postaci Szatana/Diabła/Lucyfera. Może wyprawiać rytuały ku jego czci, może z jego imieniem na ustach wywracać nagrobki, może dumnie nosić wielki odwrócony pentagram na szyi, może czuć się buntownikiem tak jak zbuntował się jego mityczny idol, może dbać o perfekcyjną urodę na modłę pięknego upadłego anioła... Cokolwiek, naprawdę. Dopóki gdzieś w jego głowie będzie "robię (...) bo/aby/ponieważ/dla Szatan(a) (...)", to będzie satanistą.

A hedonista? Jest hedonistą. Wyznawca filozofii Nietzschego będzie nietzscheanistą. Nihilista nihilistą. Egoista egoistą.

Po co oddzielne zagadnienia na siłę łączyć, gdy się pięknie sprawują oddzielnie..?

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365