 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-10-2006 10:20 | sceptyżaba (279 punktów) | Uderzenie w religię. | Witam! Jest to wątek oparty na tym, co zobaczyłem w ostatnich dniach, a mianowicie reakcji ludzi po samobójstwie zmaltretowanej czternastolatki. Tak, chodzi mi o to szukanie winnych i żal, że doszło do tragedii. To odczucia ludzi. Aż nagle zauważyłem, że w związku z sytuacją brak jest religijnego odniesienia się do sprawy. Niby naturalne, ale przecież nie w Polsce, gdzie religia (katolicka) lubi się pojawiać od nauki do polityki, gdy tylko ma okazję. Więc dlaczego nie teraz? To co napiszę jest pełne sarkazmu i nosi znamiona prowokacji (jak mawiają politycy), ale też jest faktem. Według - religii rzymskokatolickiej czternastoletnia Ania smaży się teraz w Piekle; - religii prawosławnej Ania cierpi męki piekielne; - Islamu została potępiona i najprawdopodobniej jej sytuacja jest jeszcze gorsza niż w religiach chrześcijańskich (ale zdaje się Muzułmanom brakowało wyobraźni, by napisać dokładnie jaka); - buddyzmu, w następnym życiu nieodwołalnie przeżyje coś równie traumatycznego (jak upokorzenie prowadzące do samobójstwa i samo samobójstwo); A jednak społeczeństwo ma te wszystkie przepisy religijne gdzieś i postępuje według innych zasad. Według mnie takie właśnie wydarzenia są najmocniejszymi uderzeniami w religie. Jaskrawa nieżyciowość każdej ideologii odbiera jej poparcie. I jeszcze słowo do katolików, bo przecież żyjemy w katolickim kraju. Na przestrzeni wieków zmieniała się koncepcja Piekła Czyśćca Nieba, może czas zmienić nieco koncepcje samobójstwa, jako grzechu śmiertelnego? Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Sarnowski (146 punktów) | - Poczekaj. Nie rozpędzaj się. Z tym naszym katolicyzmem trochę przesadzasz. Jasne, jestesmy katolikami ale powiedz mi orientacyjnie w procentach: ilu tak naprawdę na 100% społeczności jest wierzącym. podpowiem ci wynosi on mniej jak 10%. - Druga sprawa. My tak samo się zachowujemy jak w Iraku Arabowie walczący w sprawie świętej wojny. Niby dla boga swojego walczą ale jak przychodzi czas Ramadanu spory procent personalny nie przestrzega zasad i kanonu obowiązującego podczas tego postu. OSOBIŚCIE WIDZIAŁEM NA OCZY. - Trzecia sprawa - nie nam jest dane sądzić czy Ania się smaży czy nie. - Czwarta sprawa- Według doktryny kościoła piekło nie istnieje. To jest tylko bajka dla dzieci by je wystraszyć. Natomiast piekłem jest czyściec - wieczna otchłań w której dusza nie może zaznać spokoju w niebiańskim obłoku ponieważ za życia zrobiła coś czego nie powinna i teraz musi ponieśc długa pokutę za ten czyn aż zazna spokój. Dziady cz.III tam już jest też opisane o tym. - piąte. Jest jeszcze wiele spraw o których kościół nie chce mówić a bardzo zainteresowałyby ludzi. Fajnie że poruszyłeś ten temat.
|
|
 | | sceptyżaba (279 punktów) | >- Poczekaj. Nie rozpędzaj się. Z tym naszym katolicyzmem trochę przesadzasz. Jasne, jestesmy katolikami ale powiedz mi orientacyjnie w procentach: ilu tak naprawdę na 100% społeczności jest wierzącym. podpowiem ci wynosi on mniej jak 10%. Ach, nie czynie zarzutu z takiego zachowania. Ja je popieram, solidaryzuje się w żalu z powodu śmierci Ani. >- Druga sprawa. My tak samo się zachowujemy jak w Iraku arabowie walczący w sprawie świętej wojny. Niby dla boga swojego walczą ale jak przychodzi czas Ramadanu spory procent personalny nie przestrzega zasad i kanonu obowiązującego podczas tego postu. OSOBIŚCIE WIDZIAŁEM NA OCZY. Ale jaka z tego konkluzja? >- Trzecia sprawa - nie nam jest dane sądzić czy Ania się smaży czy nie. Zapisy religijne mówią jasno, a je tylko się na nie powołałem. >- Czwarta sprawa- Według doktryny kościoła piekło nie istnieje. To jest tylko bajka dla dzieci by je wystraszyć. Proszę o odesłanie do stosownego fragmentu doktryny mówiącego o tym. Nie stoi w sprzeczności to, co napisałeś z katechizmem KK?????? >Natomiast piekłem jest czyściec - wieczna otchłań w której dusza nie może zaznać spokoju w niebiańskim obłoku ponieważ za życia zrobiła coś czego nie powinna iteraz musi ponieśc długa pokutę za ten czyn aż zazna spokój. Dziady cz.III tam już jest też opisane o tym. Przepraszam, o jakiej religii piszesz?
>Fajnie że poruszyłeś ten temat. Dzięki.
|
|
| Totus | >(...) może czas zmienić nieco koncepcje samobójstwa, jako grzechu śmiertelnego?
Czy uważasz, że religie powinny skuteczniej odstraszać przed jego popełnieniem?
Można by grono przeklętych poszerzyć o rodziców i wmawiać dzieciom, że: "Jeśli to zrobisz do piekła pójdziesz ty i twoi rodzice. Nie żal ci rodziców?" Dziewczynka może się zawaha uwzględniając jaki to straszny los może spotkać jej rodziców, choć w niektórych przypadkach mogło by to ją raczej jeszcze bardziej zachęcić.
We wczorajszym krótkim materiale tv zaskoczyła mnie wizja reżysera, który kończąc materiał o "szukaniu winnych" robi najazd kamerą na dom rodzinny i w nim okno, w którym odbija się cieniem krzyż z pobliskiego kościółka. Sugestia to jakaś czy zwykły przypadek?
Pozdrawiam.
|
|
 | | rozumek | >>(...) może czas zmienić nieco koncepcje samobójstwa, jako grzechu śmiertelnego? >Czy uważasz, że religie powinny skuteczniej odstraszać przed jego popełnieniem? >Można by grono przeklętych poszerzyć o rodziców i wmawiać dzieciom, że: >"Jeśli to zrobisz do piekła pójdziesz ty i twoi rodzice. Nie żal ci rodziców?" >Dziewczynka może się zawaha uwzględniając jaki to straszny los może spotkać jej rodziców, choć w niektórych przypadkach mogło by to ją raczej jeszcze bardziej zachęcić. W każdym przypadku by ją zachęciło. Gdzie ma się udać "bogu ducha winne" wierzące dziecko, odrzucone przez wszystkich współwyznawców? Nie w boskie zaświaty? A do kogo nauczono jej oprawców zwracać się o wszelką radę i pomoc? Nie do Boga? Czy to nie za jego radą robili, co robili? Komu nie podobają się rady i wyroki boskie? Dobrze, że większość Polaków to katolicy. Oni ani Boga, ani jego rad nie krytykują, a każdy Jego wyrok akceptują z entuzjazmem, bo niezwykle im pilno do wiecznego zbawienia. Skoro im obiecano :"Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni", to głupi chyba by byli, gdyby mieli cokolwiek na swój temat i we własnych sprawach sądzić.
|
|
 | | sceptyżaba (279 punktów) | >>(...) może czas zmienić nieco koncepcje samobójstwa, jako grzechu śmiertelnego? >Czy uważasz, że religie powinny skuteczniej odstraszać przed jego popełnieniem? Oj, ja bym tylko chciał, by religie mówiły, że człowiek jest wiele wart, a nie by straszyły.
>We wczorajszym krótkim materiale tv zaskoczyła mnie wizja reżysera, który kończąc materiał o "szukaniu winnych" robi najazd kamerą na dom rodzinny i w nim okno, w którym odbija się cieniem krzyż z pobliskiego kościółka. Sugestia to jakaś czy zwykły przypadek? Krzyż to oznaka tragedii i cierpienia (między innymi) dla chrześcijan. Pozdrawiam
|
|
|  | | behemoth (157 punktów) | >Oj, ja bym tylko chciał, by religie mówiły, że człowiek jest wiele wart, a nie by straszyły. - k. katolicki, Chrześcijański - mówi że człowiek jest wiele wart, a Lucyfer upadł bo znienawidził ludzi, nie uważając ich za wiele wartych, Bóg - najważniejsza część kościoła uważa że człowiek jest sporo wart, nawet śmierci - cierpienia na Krzyżu.
|
|
| |  | | sceptyżaba (279 punktów) | >>Oj, ja bym tylko chciał, by religie mówiły, że człowiek jest wiele wart, a nie by straszyły. >- k. katolicki, Chrześcijański - mówi że człowiek jest wiele wart, a Lucyfer upadł bo znienawidził ludzi, nie uważając ich za wiele wartych, Bóg - najważniejsza część kościoła uwarza że człowiek jest sporo wart, nawet śmierci - cierpienia na Krzyżu. Tak się ceni człowieka, że wysyła go do Piekła. Ciekawe. Pozdrawiam
|
|
 | | Carmen (112 punktów) | >Można by grono przeklętych poszerzyć o rodziców i wmawiać dzieciom, że: "Jeśli to zrobisz do piekła pójdziesz ty i twoi rodzice. Nie żal ci rodziców?"
Nie byloby jej zal.
>Dziewczynka może się zawaha uwzględniając jaki to straszny los może spotkać jej rodziców, choć w niektórych przypadkach mogło by to ją raczej jeszcze bardziej zachęcić.
A nigdy w zyciu, kiedy chcesz sie zabic nie myslisz o innych.
>który kończąc materiał o "szukaniu winnych" robi najazd kamerą na dom rodzinny i w nim okno, w którym odbija się cieniem krzyż z pobliskiego kościółka. Sugestia to jakaś czy zwykły przypadek?
Mozliwe, ze sugestia do modelu rodziny. Nie wiem jaka ona miala, ale z mojego skromnego doswiadczenia wynika, ze jesli rodzice sa bardzo religijni to w domu panuje niezdrowa atmosfera, brak jest porozumienia i szczerosci przy zalozeniu, ze nastolatek az taki religijny jak rodziciele nie jest. Ja juz w innym miejscu pisalam, ze Ania musiala miec jakies problemy wczesniej. Nie uwierze, ze popelnila samobojstwo tylko z powodu wydarzen z dnia poprzedniego. Sam fakt, ze nie powiedziala nic rodzicom, ze sie nie poskarzyla nauczycielom oznacza brak zaufania. Dziewczyna czula sie pewnie calkiem sama ze wszystkim, jako nastolatka miala jakies tam swoje problemy a to co ja spotkalo musialo o wszystkim przesadzic, ale na pewno nie bylo glownym powodem. W normalnej, zdrowej rodzinie w takiej sytuacji dziewczyna idzie do matki i mowi co sie stalo a nie wiesza sie na skakance :/
|
|
| Petite Violette (273 punktów) | > - buddyzmu, w następnym życiu nieodwołalnie przeżyje coś >równie traumatycznego (jak upokorzenie prowadzące do >samobójstwa i samo samobójstwo); Tutaj sie nie zgadzam, jest kilka form buddyzmu pewnie tyla samo albo wiecej niz form chrzescianstwa. W buddyzime zen (ta forme ktora raczej dobrze znam) ta dziewczna, ktora jest opisywana jako dyskretna, powrocila do wielkiej calosci i przy nastepnej reinkarnacji najprawdopodobnej bedzie mężczyzną (mężzczyzna ma wieksze szansy do przebudzenia). W buddyzmie zen, samobójstwo nie jest grzechem, tylko forma wyzwolenia od zycia. Popelniajac samobójstwo tak jakby jeszcze bardziej poplamila karma tych chlopcow juz winnych, bo ja dokuczali. Tak jakby ona ich skazywala na reinkarnacje w robala. Wiec w sumie ona jest blizej samsara, czyli konca cyklu reinkarnacji, niz ci chlopcy.
Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
|
|
 | | sceptyżaba (279 punktów) | >> - buddyzmu, w następnym życiu nieodwołalnie przeżyje coś >>równie traumatycznego (jak upokorzenie prowadzące do >>samobójstwa i samo samobójstwo); >Tutaj sie nie zgadzam, jest kilka form buddyzmu pewnie tyla samo albo wiecej niz form chrzescianstwa.... Każdy buddyzm mówi o karmie i kole wcieleń. W jej następnym zyciu karmiczny przymus spowoduje, że znów znajdzie się w równie strasznej i niewygodnej dla niej sytuacji, która zdezintegruje jej osobowość i popchnie do okropnych czynów. Ta odmiana buddyzmu- zen, musi być żałosny, skoro ceni sobie samobójstwa. Pozdrawiam
|
|
|  | | Petite Violette (273 punktów) | >Ta odmiana buddyzmu- zen, musi być żałosny, skoro ceni sobie samobójstwa. To jest odmiana japonska buddyzmu. W Japonii, w niektorych okolicznosciach, samobojstwo jest cenione.
Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
|
|
| |  | | sceptyżaba (279 punktów) | >>Ta odmiana buddyzmu- zen, musi być żałosny, skoro ceni sobie samobójstwa. >To jest odmiana japonska buddyzmu. W Japonii, w niektorych okolicznosciach, samobojstwo jest cenione. Wcześniej nie napisałaś, że w niektórych okolicznościach, a ja zrozumiałem, że ogólnie jest cenione. Pozdrawiam
|
|
| | |  | | Petite Violette (273 punktów) | >>To jest odmiana japonska buddyzmu. W Japonii, w niektorych okolicznosciach, samobojstwo jest cenione. >Wcześniej nie napisałaś, że w niektórych okolicznościach, a ja zrozumiałem, że ogólnie jest cenione. Bardzo przepraszam! Pozdrawiam.
Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
|
|
| waldmarc | Nie oczekujmy od religiii i ludzi ja wyznających racjonalizmu i logiki, bo już z założenia wiara religijna jest nieracjonalna i nielogiczna.
|
|
 | | sceptyżaba (279 punktów) | >Nie oczekujmy od religiii i ludzi ja wyznających racjonalizmu i logiki, bo już z założenia wiara religijna jest nieracjonalna i nielogiczna. Nie wiem, jak to, co napisałeś ma się do tematu. Możesz rozszerzyć kwestię? Pozdrawiam
|
|
| placownik (17853 punktów) |
>Według >- religii rzymskokatolickiej czternastoletnia Ania smaży się teraz w Piekle;
Kanon 2283 Katechizmu Kościoła Katolickiego podważa nieco to Twoje przekonanie:
"Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | | sceptyżaba (279 punktów) | >>Według >>- religii rzymskokatolickiej czternastoletnia Ania smaży się teraz w Piekle; > Kanon 2283 Katechizmu Kościoła Katolickiego podważa nieco to Twoje przekonanie: > "Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie.
A jednak zdaje się, że w innym miejscu jest o tym, co dzieje się z człowiekiem, który umiera w stanie grzechu śmiertelnego. Samobójstwo to grzech śmiertelny, z którego trudno się wyspowiadać. Pozdrawiam
|
|
| behemoth (157 punktów) | > - religii rzymskokatolickiej czternastoletnia Ania smaży >się teraz w Piekle; - według naszej religii Bóg wie gdzie Ania będzie, bo jeszcze nie było Apokalipsy.. a czy Ania pójdzie do piekła czy nieba nikt z nas nie wie, możemy się domyślać i przypuszczać.
|
|
 | | sceptyżaba (279 punktów) | >> - religii rzymskokatolickiej czternastoletnia Ania smaży >>się teraz w Piekle; >- według naszej religii Bóg wie gdzie Ania będzie, bo jeszcze nie było Apokalipsy.. a czy Ania pójdzie do piekła czy nieba nikt z nas nie wie, możemy się domyślać i przypuszczać. Rzymskokatolicki bóg objawił rzymskokatolickim wyznawcom zasady, którymi się kieruje, stąd wiemy, gdzie jest Ania według rzymskokatolików. Pozdrawiam
|
|
| Islam | >Witam! >Jest to wątek oparty na tym, co zobaczyłem w ostatnich >dniach, a mianowicie reakcji ludzi po samobójstwie >zmaltretowanej czternastolatki. Tak, chodzi mi o to >szukanie winnych i żal, że doszło do tragedii. To odczucia >ludzi. >Aż nagle zauważyłem, że w związku z sytuacją brak jest >religijnego odniesienia się do sprawy. Niby naturalne, ale >przecież nie w Polsce, gdzie religia (katolicka) lubi się >pojawiać od nauki do polityki, gdy tylko ma okazję. Więc >dlaczego nie teraz? >To co napiszę jest pełne sarkazmu i nosi znamiona >prowokacji (jak mawiają politycy), ale też jest faktem. >Według > - religii rzymskokatolickiej czternastoletnia Ania smaży >się teraz w Piekle; > - religii prawosławnej Ania cierpi męki piekielne; > - Islamu została potępiona i najprawdopodobniej jej >sytuacja jest jeszcze gorsza niż w religiach >chrześcijańskich (ale zdaje się Muzułmanom brakowało >wyobraźni, by napisać dokładnie jaka); > - buddyzmu, w następnym życiu nieodwołalnie przeżyje coś >równie traumatycznego (jak upokorzenie prowadzące do >samobójstwa i samo samobójstwo); >A jednak społeczeństwo ma te wszystkie przepisy religijne >gdzieś i postępuje według innych zasad. Według mnie takie >właśnie wydarzenia są najmocniejszymi uderzeniami w >religie. Jaskrawa nieżyciowość każdej ideologii odbiera jej >poparcie. >I jeszcze słowo do katolików, bo przecież żyjemy w >katolickim kraju. Na przestrzeni wieków zmieniała się >koncepcja Piekła Czyśćca Nieba, może czas zmienić nieco >koncepcje samobójstwa, jako grzechu śmiertelnego? >Pozdrawiam Droga sceptyżabo w religi muzułmańskiej, jeśli ta dziewczyna byłaby muzułmanką nie popełniłaby samobójstwa
Piszesz że byłaby z pewnością w piekle jeśli by to zrobiła pewnie tak ale czego jestem pewien, sprawcy czegoś takiego dawno by gryźli ziemie i nikomu nic takiego wiecej by nie zrobili a na pewno nie mieliby szansy na niebo za sprawą krwi Jezusa bo ofiara takiej szansy ,według Chrześcijaństwa by nie miała za to sprawcy tak bo zostaną przy życiu i w każdej chwili mogą się nawrócić i poprawić
Pyza tym na pewno nie musiałbym ich utrzymywać razem z tobą prze ileś tam lat
A tak pyza tym do tego raczej by nie doszło w islamskim państwie szkoły koedukacyjne sa przez Islam zakazane Po drugie i tak pewnie by do tego nie doszło bo kobiety nie mogą w islamie przebywać razem z obcymi mężczyznami i na odwrót
Pozostaje jeszcze jedna sprawa muzułmanka ma się ubierać w sposób przyzwoity że tak powiem ogólnie
Widzisz ile Bóg w Islamie stawia barier żeby do tego nie doszło i jak troszczy się o dobro człowieka, ale kiedy człowiek wybiera wolność i olewa prawo Boga to, dla czego potem do Boga ma pretensje? lub do religii skoro w Boga nie wierzy?
Poza tym to moje ulubione słowo Chrzescijańska doktryna miłości i przebaczania za wszelką cenę to utopia!!!!!!! jak widzisz która się nigdzie nie sprawdziła bo i pierwsi Chrześcijanie nie mogąc się bronić wynajmowali armie " niewiernych " którzy ich bronili tak teraz Chrześcijanie posiadają policję i armie które to instytucje biją zabiją i sądzą a tego wszystkiego Jezus zakazał oczywiście ten ewangeliczny nie mylić z prawdziwym .
|
|
 | | qwerty | > A tak pyzatym do tego raczej by nie doszło w islamskim państwie > szkoły koedukacyjne sa przez Islam zakazane > Po drugie i tak pewnie by do tego nie doszło bo kobiety nie > mogą w islamie przebywać razem z obcymi mężczyznami i na odwrót
I bardzo mądrze! Dobrze, że ktoś jeszcze kontynuuje tradycję rozdzielenia, zapoczątkowaną przez Greków, którą głupota Europy zatraciła. Zmieszanie płci jest jedną z największych krzywd, jakie można wyrządzić kulturze.
|
|
|  | | behemoth (157 punktów) | >I bardzo mądrze! Dobrze, że ktoś jeszcze kontynuuje tradycję rozdzielenia, zapoczątkowaną przez Greków, którą głupota Europy zatraciła. Zmieszanie płci jest jedną z największych krzywd, jakie można wyrządzić kulturze. Zależy jak bardzo rozdzielać, nalerzy podkreślać różnice, dziewczyny powinny mieć inne przedmioty w szkole niż chłopcy (niektóre), ale co do Islamu, tam z kolei jest dyskryminacja płciowa.. z kolei nurt feministek to jeszcze gorsze ścierwo, nasza cywilizacja (europa - ameryka) znów traktuje kobiety jak dupy na sprzedaż, towar.. nigdzie (ogół poszczególnych kultur) się nie traktuje tych spraw (płciowo - wychowawczo - marketingowych) nietraktuje nalerzycie.. Jeżeli ktoś chce zkomentować mojego posta, to prosze o szczery obiektywizm, ja oceniłem obiektywnie..
|
|
| |  | | IQ955 (2355 punktów) | Merytorycznie nie hcem zkometować, natomniat ortografia zrobiła na mnie fstszonsajonce wrarzenie.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| | |  | | behemoth (157 punktów) | > Merytorycznie nie hcem zkometować, natomniat ortografia zrobiła na mnie fstszonsajonce wrarzenie.w końcu masz IQ = 955
|
|
| |  | | Carmen (112 punktów) | > > Zmieszanie płci jest jedną z największych krzywd, jakie można wyrządzić kulturze.Krzywda jest rozdzielanie, tworzenie jakiegos tabu. Nienormalna jest sytuacja w ktorej kobieta uwaza mezczyzne za jakis nadnaturalny twor ktorego pojac nie moze czy tez odwrotna w ktorej mezczyna za takowy uwaza kobiete. Nalezy dazyc do porozumienia i wzajemnego poszanowania a nie tworzyc bariery, ktore taki podzial stawia. > z kolei nurt feministek to jeszcze gorsze ścierwo,Mam prosbe w imieniu wlasnym i innych czytelnikow, czy zauwazyles aby ktos tutaj uzywal takiego slownictwa? Pomijam juz Twoja ortografie, ale wykaz sie chociaz odrobina kultury. Jak widzisz ludzi razi to jak piszesz, a skoro chcesz tu pisac (no bo skoro to ciagle robisz to chcesz) to dostosuj sie choc odrobine, korona Ci z glowy nie spadnie. Co do feministek to mam wrazenie, ze one daza do ujednolicenia, a kobieta i mezczyzna zarowno pod wzgledem fizycznym jak i psychicznym tacy sami nie sa. Jestesmy rowni ale nie tacy sami, niektorzy (w tym bardzo zagorzale feministki) tego nie rozrozniaja. W gruncie rzeczy to moglbys uzasadnic dlaczego uwazasz tak a nie inaczej, jakies przyklady moze... ps. mam nadzieje, ze Twoja wiedza o feministkach jest nieco wieksza niz o rzekomym ateizmie Adolfa H. > Jeżeli ktoś chce zkomentować mojego posta, to prosze o szczery obiektywizm, ja oceniłem obiektywnie..Niedawno twierdziles, ze nie ma czegos takiego jak obiektywizm, czyzbym Cie przekonala, ze jednak jest
|
|
| | |  | | behemoth (157 punktów) | > Krzywda jest rozdzielanie, tworzenie jakiegos tabu. Nienormalna jest sytuacja w ktorej kobieta uwaza mezczyzne za jakis nadnaturalny twor ktorego pojac nie moze czy tez odwrotna w ktorej mezczyna za takowy uwaza kobiete. Nalezy dazyc do porozumienia i wzajemnego poszanowania a nie tworzyc bariery, ktore taki podzial stawia.nie mówiłem o rozdzielaniu, a o odróżnianiu.. > Mam prosbe w imieniu wlasnym i innych czytelnikow, czy zauwazyles aby ktos tutaj uzywal takiego slownictwa? Pomijam juz Twoja ortografie, ale wykaz sie chociaz odrobina kultury. Jak widzisz ludzi razi to jak piszesz, a skoro chcesz tu pisac (no bo skoro to ciagle robisz to chcesz) to dostosuj sie choc odrobine, korona Ci z glowy nie spadnie.postaram sie > Co do feministek to mam wrazenie, ze one daza do ujednolicenia, a kobieta i mezczyzna zarowno pod wzgledem fizycznym jak i psychicznym tacy sami nie sa. Jestesmy rowni ale nie tacy sami, niektorzy (w tym bardzo zagorzale feministki) tego nie rozrozniaja.> W gruncie rzeczy to moglbys uzasadnic dlaczego uwazasz tak a nie inaczej, jakies przyklady moze...przykładów sławnych feministek Ci nie podam, kiedyś, na początku były nawet dobre,chciały równouprawnienia, słusznie, ale teraz? - legalizacja aborcji, jak powiedziałaś że dążą do ujednolicenia.. głównie to, poza tym już nie mają o co walczyć, równouprawnienie jest, jedyne co by dobrego mogły robić, to pilnować interesów kobiet: aby nie byłow molestowania ich w pracy, zwalczać ich wykorzystywanie przy usługach (wiadomo jakich), pomagać maltretowanym kobietom, pomagać samotnym matkom.. co do tego, jeżeli dobrze odbieram Twoje zdanie co do feministek, to się zgadzam. > ps. mam nadzieje, ze Twoja wiedza o feministkach jest nieco wieksza niz o rzekomym ateizmie Adolfa H.Co do A. Hitlera, to przepraszam, wiedziałem że był wychowywany w K.K. ale myślałem że był ateistą, ponieważ nie mieściło mi się w głowie jak Chrześcijanin mógł robić coś takiego. > Niedawno twierdziles, ze nie ma czegos takiego jak obiektywizm, czyzbym Cie przekonala, ze jednak jest  tak, nie od razu, ale po przeyśleniu
|
|
| | | |  | | Carmen (112 punktów) | > nie mówiłem o rozdzielaniu, a o odróżnianiu..Niech Ci bedzie  > postaram siePozwole sobie podziekowac w imieniu wszystkich czytelnikow. > przykładów sławnych feministek Ci nie podam, kiedyś, na początku były nawet dobre,chciały równouprawnienia, słusznie, ale teraz? - legalizacja aborcji, jak powiedziałaś że dążą do ujednolicenia.. głównie to,Nie jestem feministka a jestem za aborcja (ale to w innym wątku). > poza tym już nie mają o co walczyć,Zalezy od kraju, zreszta nadal zdarza sie ze kobiety za te sama prace otrzymuja mniejsze wynagrodzenie wiec chocby o to....
|
|
| | | |  | | qwerty | >Co do A. Hitlera, to przepraszam, wiedziałem że był wychowywany w K.K. ale myślałem że był ateistą, ponieważ nie mieściło mi się w głowie jak Chrześcijanin mógł robić coś takiego.
Hitler w swoich przekonaniach najbliższy był chyba Nietzschemu, z którym notabene zapoznał się już w wieku ok. 18 lat (wcześniej czytał Schopenhauera). Ok, wiem, że teraz piszę coś niepopularnego - ale przecież nie jest to żadnym oskarżeniem dla Nietzschego!... Najpierw prawda, później oceny. (Zresztą Aleksander Wielki swego czasu kazał wymordować jakiś naród za to, że schwytano jego Bucefała; jakoś dawne, bardziej dostojne epoki nie zapamiętały mu tego.)
PS Czytałem ze zrozumieniem 7 książek Nietzschego i choć dostrzegam zarówno elementy zgodne, jak i przeciwne duchowi narodowego socjalizmu, to jednak więcej chyba na korzyść. Zresztą z różnych fragmentów wynika, że doskonale przewidział pewne wstrząsy XX-wieczne i pisał zarówno do tych, którzy je poprzedzają, jak i do pokoleń już po. Wiedział, że czasem zdarzają się jednostki niewczesne; ale że później wszystko jeszcze bardziej przyspiesza w dawnym kierunku. Dlatego nie chciał, by dało się go jednoznacznie zinterpretować.
PS2 Rozumiem, że służy promocji Nietzschego negowanie ewidentnych elementów jego filozofii np. u Hitlera (nie mówię tu w tej chwili o nadużyciu słowa Uebermensch, bo to akurat z tą filozofią pozostawało w luźnym związku i raczej życzeniowym). Ale cóż, ludzi o wydelikatnionym serduszku i przepełnionych ideami nowoczesnymi on raczej i tak nie nawróci: co najwyżej trochę poprawi...
|
|
| | |  | | qwerty | > Krzywda jest rozdzielanie, tworzenie jakiegos tabu. Nienormalna jest sytuacja w ktorej kobieta uwaza mezczyzne za jakis nadnaturalny twor ktorego pojac nie moze czy tez odwrotna w ktorej mezczyna za takowy uwaza kobiete. Nalezy dazyc do porozumienia i wzajemnego poszanowania a nie tworzyc bariery, ktore taki podzial stawia.Zmieszanie (a wielu za Empedoklesem utożsamia je z "miłością") nie jest właściwą drogą dla tego, który ceni sobie *ten* świat. Wartości opierają się na barierach. Każda równość (czy raczej jej pragnienie) jest zaprzeczeniem ludzkiej woli. Kto wyrównuje ten świat, jednocześnie buduje inny (moralny, metafizyczny czy jak go tam zwał), chyba że jego energia zupełnie zanika. Świat idealnie wymieszany i bez barier to powrót do natury, kwintesencja dekadenckiej nienawiści do życia (zwłaszcza tego na wysokich obrotach). Zaś jest wiele prawdy w tym, że o ile mężczyzna przy pewnym trudzie może pojąć kobietę, o tyle w życiu mężczyzny są takie rzeczy, które kobieta może jakoś rozumowo tłumaczyć, natomiast których na pewno nie pojmie (w sensie dostrzeżenia podobnych motywów u siebie). Mówiąc brutalnie, chyba każdy czyn kobiety można wywieść albo z empatii, albo z próżności, albo z różnych lęków (każda kolejna z wymienionych pobudek opiera się poniekąd na wcześniejszych, zaś wszystkie to pochodne instynktu stadnego). W swoich wartościach jest kobieta bardzo nastawiona na uzyskanie "stanu ustalonego" (szczęście itd.). Ze względu na ograniczony zasób woli, jest przeciętnie w b. wielu sprawach egalitarna i współczująca, co jest czynnikiem doskonale rozsadzającym kulturę. Mniejsze zrozumienie dla dystansu, większe wyrażanie emocji na każdym kroku - wszystko wpływ nieokiełznanego instynktu stadnego. Sam jej widok czy głos odstręcza mężczyznę od walki i przełącza w "tryb wartości (współ)hedonistycznych". Oczywiście dla ceniących zmieszanie i brak barier jest to tylko zaletą, z tymi wszak chyba nie znajdę wspólnego języka. Więcej na stronie cr0.pl/m.html
|
|
| |  | | placownik (17853 punktów) | >Zależy jak bardzo rozdzielać, nalerzy podkreślać różnice, dziewczyny powinny mieć inne przedmioty w szkole niż chłopcy (niektóre), ale co do Islamu, tam z kolei jest dyskryminacja płciowa.. z kolei nurt feministek to jeszcze gorsze ścierwo, nasza cywilizacja (europa - ameryka) znów traktuje kobiety jak dupy na sprzedaż, towar.. nigdzie (ogół poszczególnych kultur) się nie traktuje tych spraw (płciowo - wychowawczo - marketingowych) nietraktuje nalerzycie.. >Jeżeli ktoś chce zkomentować mojego posta, to prosze o szczery obiektywizm, ja oceniłem obiektywnie..
Pisowni tego postu nie będę poprawiał. Niech pozostanie na wieczną rzeczy pamiątkę. Jeżeli jednak czegoś nie zrobisz ze swoją pisownią, to zacznę Ci Twoje posty odsyłać do poprawy. I koniecznie zmień słownictwo bo zapracujesz na bana.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | behemoth (157 punktów) | > Pisowni tego postu nie będę poprawiał. Niech pozostanie na wieczną rzeczy pamiątkę. Jeżeli jednak czegoś nie zrobisz ze swoją pisownią, to zacznę Ci Twoje posty odsyłać do poprawy. I koniecznie zmień słownictwo bo zapracujesz na bana. > Pozdrawiam Thx, też poprawiam, słownictwo, postaram sie - mówie szczerze,co do ortografii, załatwiam office'a.
|
|
 | | sceptyżaba (279 punktów) |
>Droga sceptyżabo w religi muzułmańskiej, jeśli ta dziewczyna była by muzułmanką nie popełniłaby samobójstwa ??? >Piszesz że była by z pewnością w piekle jeśli by to zrobiła pewnie tak ale czego jestem pewien, sprawcy czegoś takiego dawno by gryźli ziemie i nikomu nic takiego wiecej by nie zrobili a na pewno nie mieli by szansy na niebo za sprawą krwi Jezusa bo ofiara takiej szansy ,według Chrześcijaństwa by nie miała za to sprawcy tak bo zostaną przy życiu i w każdej chwili mogą się nawrócić i poprawić >Pyzatym na pewno nie musiałbym ich utrzymywać razem z tobą prze ileś tam lat No tak, zgrzeszyłeś jesteś stracony, lepiej sam się powieś. Fajna religia. >A tak pyzatym do tego raczej by nie doszło w islamskim państwie szkoły koedukacyjne sa przez Islam zakazane Zawsze można sobie wyobrazić inną sytuację kryzysową. > Po drugie i tak pewnie by do tego nie doszło bo kobiety nie mogą w islamie przebywać razem z obcymi mężczyznami i na odwrót Ciężkie życie mają kobiety. >Pozostaje jeszcze jedna sprawa muzułmanka ma się ubierać w sposób przyzwoity że tak powiem ogólnie No i? > Widzisz ile Bóg w Islamie stawia barier żeby do tego nie doszło i jak troszczy się o dobro człowieka, ale kiedy człowiek wybiera wolność i olewa prawo Boga to, dla czego potem do Boga ma pretensje? lub do religii skoro w Boga nie wieży? Te bariery robią z kobiet niewolnice. Straszny jest ten bóg i małostkowy. > Poza tym to moje ulubione słowo Chrzescijańska doktryna miłości i przebaczania za wszelką cenę to utopia!!!!!!! jak widzisz która się nigdzie nie sprawdziła bo i pierwsi Chrześcijanie nie mogąc się bronić wynajmowali armie " niewiernych " którzy ich bronili tak teraz Chrześcijanie posiadają policję i armie które to instytucje biją zabiją i sądzą a tego wszystkiego Jezus zakazał oczywiście ten ewangeliczny nie mylić z prawdziwym . Widocznie chrześcijanie są sprytni, ale przecież to zaleta. Pozdrawiam
|
|
|  | | qwerty | >Te bariery robią z kobiet niewolnice. Straszny jest ten bóg i małostkowy.
Kobieta jest z całej swej natury niewolnicą, gdyż na dobrą sprawę działa tylko jeden instynkt (i związane z nim motywujące neuroprzekaźniki), tj. empatia. Jej emanacją jest mem próżności, która wszelako i tak sama z siebie nic nie zrobi: musi być czymś zadraśnięta. Mamy zatem uzależnienie od ludzi, od samego bycia z nimi (bowiem widok twarzy wyzwala instynkt stadny, przejmujący odpowiednie nastroje - to jest podstawa wszystkiego) i od uznania (wspomniany mem, dzięki któremu możliwe jest zachowanie stabilności psychicznej i nieprzejmowanie woli z zewnątrz w sytuacji wyrównanej słabości własnych motywacji).
Chcecie ludziom podarować jakieś "szczęście", ale cóż to jest? Kobiety islamskie na ulicach z wielkim gniewem, że obrażono Allaha; chrześcijanki przekonane o swoim najwyższym szczęściu; podobnie poganki. Każdy stan ustalony ma swoje szczęście. Największe doktryny są ponad dobrem i złem, szczęściem i nieszczęściem. No chyba że wartością uczynimy likwidowanie wszelkich napięć (podejście dekadenckie) i związanym z nim nowym opium dla mas (zadowolenie, "szczęśliwe hormonki").
|
|
| |  | | sceptyżaba (279 punktów) | >>Te bariery robią z kobiet niewolnice. Straszny jest ten bóg i małostkowy. >Kobieta jest z całej swej natury niewolnicą, gdyż na dobrą sprawę działa tylko jeden instynkt (i związane z nim motywujące neuroprzekaźniki), tj. empatia...itd Przepraszam Cie bardzo, ale czy Ty zetknąłeś się w życiu z jakąś kobietą? Po tym co napisałeś, to ja sądzę, że we wczesnym dzieciństwie zostałeś odebrany swej matce i odizolowany od kobiet. A wiedza Twoja musi wynikać z opowieści o kobietach z trzeciej lub czwartej ręki. Pozdrawiam
|
|
 | | behemoth (157 punktów) | Człowiek nigdy nie będzie idelnym wyznawcą żadnej religii, a Ty panie Muzłumanin, co to za rgument - gdyby była muzłumanką.... zgadzam sie, bo wy byście ją za to jeszcze zabili ! Co do kodeksu to on mówi sztywno, nie ma czegoś takiego jak PRAWO BOGA, Bóg dał przykazania, a szatan dodał - macie prawo, wy ludzi, a Muzłumanie i Żydzi zwłaszcza przestrzegacie PRAWA nie przykazań, przykazania to nie prawo, je należy przestrzegać, a konsekwencje ich łamania osądza sam Bóg, a nie takie ścierwo jak ludzie!
|
|
|  | | Carmen (112 punktów) | >Człowiek nigdy nie będzie idelnym wyznawcą żadnej religii,
To po co je w ogole wyznawac, szkoda czasu.
>Bóg dał przykazania, a szatan dodał - macie prawo,
Przeciez to to samo, prawo czy przykazania, prawie synonim.
>wy ludzi,
My ludzie? To kim/czym Ty jestes?
> je należy przestrzegać, a konsekwencje ich łamania osądza sam Bóg,
Przestan wiec przestrzegac prawa i zobaczymy co bedzie.
>a nie takie ścierwo jak ludzie!
Znów mówisz za siebie?
|
|
| |  | | behemoth (157 punktów) | >To po co je w ogole wyznawac, szkoda czasu. żeby całe życie nad sobą pracować, Ty też nie jesteś idealna, jak każdy, a wydaje mi się że nad sobą pracujesz >>Bóg dał przykazania, a szatan dodał - macie prawo, >Przeciez to to samo, prawo czy przykazania, prawie synonim. nie łamanie prawa jest karalne przez ludzi itd. >>wy ludzi, >My ludzie? To kim/czym Ty jestes? też człoiwiekiem >> je należy przestrzegać, a konsekwencje ich łamania osądza sam Bóg, >Przestan wiec przestrzegac prawa i zobaczymy co bedzie. prawo jest często kompatybilne z przykazaniami, różnice dałem wyżej, gdyby prawo nakazywało coś złego, to bym je łamał, bez skrupułów >>a nie takie ścierwo jak ludzie! >Znów mówisz za siebie? nie za siebie, oceniam subiektywnie ludzkie sądy, które nigdy nic dobrego nie przynoszą, Jezus powiedział "niech pierwszy rzuci kamieniem ten który jest bez grzechu..", co o tych słowach myślisz?
|
|
| | |  | | Carmen (112 punktów) | >żeby całe życie nad sobą pracować, Ty też nie jesteś idealna, jak każdy, a wydaje mi się że nad sobą pracujesz
Oczywiscie, ze tak. Człowiek całe zycie nad soba pracuje, tylko ze ja to robię w inny sposób niz Ty.
>nie łamanie prawa jest karalne przez ludzi itd.
No i?
>prawo jest często kompatybilne z przykazaniami, różnice dałem wyżej, gdyby prawo nakazywało coś złego, to bym je łamał, bez skrupułów
Idea prawa naturalnego, czyli nihil novi nam nie wnosisz. Z tym, ze wg mnie źródło ma w naturze a nie w Bogu.
>Jezus powiedział "niech pierwszy rzuci kamieniem ten który jest bez grzechu..", co o tych słowach myślisz?
To moze przestan juz rzucac? Mysle, ze wydaje Ci sie ze ich przestrzegasz jednak wg mnie tak nie jest, ciagle obrazasz (słowa typu ścierwo itp.), oceniasz. Jakby to powiedziec czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?
|
|
| | | |  | | behemoth (157 punktów) | > Oczywiscie, ze tak. Człowiek całe zycie nad soba pracuje, tylko ze ja to robię w inny sposób niz Ty.tak... > >nie łamanie prawa jest karalne przez ludzi itd.> No i?skończ ignorować, już któryś raz widze "no i".. > Idea prawa naturalnego, czyli nihil novi nam nie wnosisz. Z tym, ze wg mnie źródło ma w naturze a nie w Bogu.nie ma prawa naturalnego.. jest sumienie.. ale dobra, Ty to tak nazywasz, ja tak. > >Jezus powiedział "niech pierwszy rzuci kamieniem ten który jest bez grzechu..", co o tych słowach myślisz?> To moze przestan juz rzucac? Mysle, ze wydaje Ci sie ze ich przestrzegasz jednak wg mnie tak nie jest, ciagle obrazasz (słowa typu ścierwo itp.), oceniasz.to chyba nie chodziło o słowa, ale o zabijanie złych, grzeszników.. ale postaram się złagodzić, czy ucywilizować słownictwo.. > Jakby to powiedziec czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?nie wiem gdzie jest belka, a gdzie drzazga, ale to co ja mam w oku, prosze wytknij/wyjmnij mi, chce to wyjąć
|
|
| | | | |  | | Carmen (112 punktów) | > skończ ignorować, już któryś raz widze "no i"..Bo nic nie wynika z tego co napisales, stad 'no i' oznaczajace 'no i co z tego'/'co to ma do rzeczy'. > to chyba nie chodziło o słowa, ale o zabijanie złych, grzeszników.. ale postaram się złagodzić, czy ucywilizować słownictwo..Tak, jednak istnieje cos takiego jak interpretacja i mozna te slowa odniesc rowniez w takim sensie, bo ranic mozna nie tylko kamieniem  > nie wiem gdzie jest belka, a gdzie drzazga, ale to co ja mam w oku, prosze wytknij/wyjmnij mi, chce to wyjąć  a) pochopne ocenianie ludzi b) wypowiadanie sie na okreslony temat bez odrobiny wiedzy o nim c) nie sluchanie usilnych prosb (choc to jak widze sie zmienilo bo obiecales office'a i korekcje slownictwa  ) d) brak tolerancji dla ludzi inaczej myslacych niz Ty (moze sie myle, ale takie odnosze wrazenie) e) twierdzenie, ze Twoj swiatopoglad jest najbardziej prawidlowy f) niechec do zdobywania wiedzy cos pewnie jeszcze daloby sie znalezc, a i nie odpisuj na te podpunkty i tak nie odpowiem
|
|
| Carmen (112 punktów) | > - buddyzmu, w następnym życiu nieodwołalnie przeżyje coś >równie traumatycznego (jak upokorzenie prowadzące do >samobójstwa i samo samobójstwo);
Wg buddyzmu (ogolnie) będzie ją to wszystko spotykało tak długo aż przezwycięzy lęk i inne uczucia prowadzące ją do samobójstwa, tym samym az przezwyciezy wlasna slabosc i sie nie zabije.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|