Racjonalista - Strona głównaDo treści
Agentura do wymiany - bilans strat i jeszcze większych strat?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-02-2007 17:00FailSafe (308 punktów)Agentura do wymiany - bilans strat i jeszcze większych strat?
wszyscy wiemy o co chodzi. Jaśnie nam panujący rząd podarował nam wszystkim bogato ilustrowany przewodnik po polskim wywiadzie zagranicznym. Kowalski, który do tej pory był ślusarzem i nie wiedział co to znaczy ten "wywiad" teraz potrafi brylować w dyskusjach mówiąc kto, kiedy i po co.
no właśnie... co zyskaliśmy jako kraj? A co straciliśmy?
Moim zdaniem przeważają straty nad zyskami.
po pierwsze - odsłoniliśmy pewne kulisy działania
po drugie - wydaliśmy ludzi
po trzecie - ośmieszyliśmy się przed trzeźwo myślącymi ludźmi i państwami. Pewnie się teraz śmieją z nas za granicą, że w Polszcze jak się walą po głowach te polityki, to sprzedadzą Gdańsk i Głogów gratis jeszcze dorzucą...
po czwarte - i to jest moim zdaniem najważniejsze - naruszono prawo ciągłości. Państwo jako podmiot nadrzędny zobowiązany jest do pewnej konsekwencji w postępowaniu na arenie międzynarodowej oraz w sprawach kluczowych, takich jak np. siły zbrojne, siły bezpieczeństwa. Dlatego, rzadko się zdarza by zmiany rządów prowadziły do drastycznych zmian w polityce zagranicznej. Niepisana umowa głosi, że nic po gwałcie. Konsekwencja dotyczy też tego, że kolejne rządy nie powinny działać w taki sposób, który może zaszkodzić krajowi w przyszłości. A Kaczkom się to udało w ten sposób, że wysłali czytelny sygnał tym wszystkim ludziom, którzy chcieliby służyć dla kraju "nie wchodźcie w ten interes, bo mamy was w dupie i sprzedamy wasze tyłki". Amerykańscy żołnierze słyną z tego, że zawsze organizują akcje ratunkowe dla swoich towarzyszy broni. Bywało, że uratowanie jednego człowieka kosztowało życie wielu innych żołnierzy. Gdzie w tym sens? Ano taki, że ludzie mieli świadomość że nie zostaną wydani na pastwę wroga. Że ktoś po nich przyjdzie a przynajmniej spróbuje uratować. My zasłynęliśmy jako kraj, który gotów jest wydać własnych agentów aby karierę mogli zrobić szemrani politycy...
a korzyści?
sam nie wiem
lustracja już mi się znudziła
nie ufam ludziom, którzy mówią że jeśli postawimy przed pluton paru byłych komuchów to będę lepiej zarabiał a moja dziewczyna pozwoli mi wreszcie na seks analny. Po prostu życie idzie swoim rytmem i tyle. Nie potrzeba mi już tej lustracji, choć wychowano mnie w duchu nienawiści do czerwonych. Teraz jednak nawet członkowie mojej rodziny, którzy kiedyś byli opozycjonistami i do czerwonych nigdy nie pałali sympatią zaczynają się pukać w głowę. Po czemu to? Po co to? Tak wiele lat minęło...
a co wy na to?
opłaca się robić kipisz aby osiągnąć... no właśnie... co można osiągnąć poprzez rzeczywistą dekomunizację kraju kilkanaście lat po upadku komunizmu. Co zmieni odsunięcie od koryta tych, którzy byli przy nim za czasów prl? Czy są tutaj jakieś realne korzyści czy zabijamy się dla idei?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365