Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przyjaciel potrzebny od zaraz

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
06-11-2008 21:14Parker (157 punktów)Przyjaciel potrzebny od zaraz
Witam,

Brak mi prawdziwego przyjaciela.
Kogos z kim mozna by bez zadnych zobowiazan anonimowo pogadac przez net.
Moze tu go znajde?

Przyjacielu jestes tu?

Mikaila
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Przyjacielu jestes tu?
Niby dlaczego ktoś miałby się zgłosić?
.
Parker (157 punktów)
>>Przyjacielu jestes tu?
>Niby dlaczego ktoś miałby się zgłosić?
>.

zawsze ma prawo...
piątek (1035 punktów)
psychorada.pl/
Można solidnie pogadać. Na pewno wysłuchają i zrozumieją.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
Parker (157 punktów)
>psychorada.pl/
>Można solidnie pogadać. Na pewno wysłuchają i zrozumieją.
>
"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"


Dzieki!
Parker (157 punktów)
>psychorada.pl/
>Można solidnie pogadać. Na pewno wysłuchają i zrozumieją.
>
"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"


no fajnie. szkoda tylko ze tak inkasuja. jestem troche cienko z kasa teraz
Zulka (2198 punktów)

>Brak mi prawdziwego przyjaciela.
>Kogos z kim moznaby bez zadnych zobowiazan anonimowo pogadac przez net.

To ma być definicja "prawdziwego przyjaciela"?
Zaczynam Ci współczuć...


"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
Parker (157 punktów)
>>Brak mi prawdziwego przyjaciela.
>>Kogos z kim moznaby bez zadnych zobowiazan anonimowo pogadac przez net.
>To ma być definicja "prawdziwego przyjaciela"?
>Zaczynam Ci współczuć...
>
"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."


Znasz jakis praktyczniejszy sposob?
06-11-2008 22:29 
 Ocena 5 na 5
Gosia (9452 punktów)

>Znasz jakis praktyczniejszy sposob?

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...
06-11-2008 22:40 
 Ocena 1 na 1
Parker (157 punktów)
>>Znasz jakis praktyczniejszy sposob?
>Do serca przytul psa, weź na kolana kota...

Pies zdechl a kota sie brzydze
06-11-2008 23:37 
 Ocena 1 na 1
Gosia (9452 punktów)
Pies zdechl a kota sie brzydze
Pozostań przy wirtualnych "przyjaźniach".
enfant (64444 punktów)
>Pies zdechl a kota sie brzydze
>Pozostań przy wirtualnych "przyjaźniach".

   Przynajmniej pogadać można...

Ateistyczny kanał Youtube - wszystko po polsku - Zapraszam!
06-11-2008 22:54 
 Ocena 1 na 1
Władek Lichacz (2050 punktów)
>>Znasz jakis praktyczniejszy sposob?
>Do serca przytul psa, weź na kolana kota...

Widocznie aż tak bardzo pokochał Boga, że w jego sercu już brak miejsca na miłość do zwierząt.
07-11-2008 01:43 
 Ocena 1 na 1
Parker (157 punktów)
>>>Znasz jakis praktyczniejszy sposob?
>>Do serca przytul psa, weź na kolana kota...Widocznie aż tak bardzo pokochał Boga, że w jego sercu już brak miejsca na miłość do zwierząt.
>

Niewatpliwie nie bede teraz porownywac Boga do zwierzecia
07-11-2008 10:52 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)

>Niewatpliwie nie bede teraz porownywac Boga do zwierzecia

I masz rację, nie weźmiesz przecież Pana Boga na kolana i nie pogłaskasz


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
07-11-2008 20:07 
 Ocena 1 na 1
Władek Lichacz (2050 punktów)
>Niewatpliwie nie bede teraz porownywac Boga do zwierzecia

A dlaczego by nie?
Przecież Biblia podaje, że człowiek został stworzony na jego podobieństwo, a że człowiek to ssak, czyli zwierzę, więc wychodzi mi, że pomiędzy Bogiem, a psem czy kotem też jest podobieństwo.
piątek (1035 punktów)

>Znasz jakis praktyczniejszy sposob?

Ta znam jeżeli nie znalazłeś jeszcze przyjaciela, to radzę zadzwonić do kogoś kogo lubisz, wyciągnąć go na kawę, piwo czy co tam chcesz, pogadać, jeżeli on też cię lubi zacznijcie spotykać się częściej i może coś z tego wyjdzie. Tylko nie do kobiety, bo albo pomyśli, że chcesz ją poderwać, albo Ty się w niej zakochasz.

PS. Pierwszy raz daje komuś taką radę i poczułem się jak 80 latek.


"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
Parker (157 punktów)
>>Znasz jakis praktyczniejszy sposob?
>Ta znam jeżeli nie znalazłeś jeszcze przyjaciela, to radzę zadzwonić do kogoś kogo lubisz, wyciągnąć go na kawę, piwo czy co tam chcesz, pogadać, jeżeli on też cię lubi zacznijcie spotykać się częściej i może coś z tego wyjdzie. Tylko nie do kobiety, bo albo pomyśli, że chcesz ją poderwać, albo Ty się w niej zakochasz.
>PS. Pierwszy raz daje komuś taką radę i poczułem się jak 80 latek.
>
"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"


Hej to fajnie tak sie poczuc takim medrcem, nie? Rozumiem ta rade i czasem ja stosuje kiedy mi naprawde zle, ale moje serce jest jakies ciagle niezaspokojone...
06-11-2008 23:04 
 Ocena 3 na 3
piątek (1035 punktów)
Albo nas prowokujesz, albo ci się nudzi, albo masz 13 lat, albo zwyczajnie jesteś głupi.
Albo jesteś nadczłowiekiem o super inteligencji i po prostu sprawdzasz jak reagują zwykli ludzie.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
Parker (157 punktów)
>Albo nas prowokujesz, albo ci się nudzi, albo masz 13 lat, albo zwyczajnie jesteś głupi.
>Albo jesteś nadczłowiekiem o super inteligencji i po prostu sprawdzasz jak reagują zwykli ludzie.
>
"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"


hi hi
nareszcie ktos sprawil ze usmiechnelam sie dzisiejszego wieczoru
dzieki!!!
06-11-2008 22:50 
 Ocena 5 na 5
Zulka (2198 punktów)

>Znasz jakis praktyczniejszy sposob?

Parker - ja się nie czepiam sposobu, tylko definicji, sposób OK.

Piątek - Ty mądry człowiek jesteś, Twój sposób mi się podoba, nawet co do dyskryminacji kobiet w tym względzie się zgadzam (z dodatkową kłopotliwą konsekwencją - ona może się zakochać w Tobie - i to też może być problem...).


"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
07-11-2008 10:59 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>kłopotliwą konsekwencją - ona może się zakochać w Tobie - i to też może być problem...).

Czy widzisz coś złego w zamianie przyjaźni w miłość? Jak miłość się skończy, to zawsze pozostanie przyjaźń. Najbardziej trwałe małżeństwa na tym się opierają...


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
07-11-2008 11:54 
 Ocena 4 na 4
Zulka (2198 punktów)
>>kłopotliwą konsekwencją - ona może się zakochać w Tobie - i to też może być problem...).
>Czy widzisz coś złego w zamianie przyjaźni w miłość? Jak miłość się skończy, to zawsze pozostanie przyjaźń. Najbardziej trwałe małżeństwa na tym się opierają...

Lotreku Ulubiony
Nie widzę nic złego w zamianie przyjaźni w miłość (tym bardziej że są bardzo blisko - miłość jest tylko szersza o erotykę). Mówię tylko o sytuacji niesymetrycznej. Jeśli zakochuje się jedna osoba, a druga nie - trudne jest zachowanie przyjaźni...
pozdrawiam


"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
07-11-2008 15:33 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)
>Mówię tylko o sytuacji niesymetrycznej. Jeśli zakochuje się jedna osoba, a druga nie - trudne jest zachowanie przyjaźni...

Czyli jak mówi poeta - "bo największy jest ambaras, aby dwoje chciało naraz". Jednostronna miłość skomplikuje przyjaźń. Wyznam Ci jednak Zuleczko w sekrecie (może młodsza młodzież nie przeczyta), że przyjaźń z kobietą ma dodatkowe zalety
W ramach przyjaźni można nie tylko wyżalić się i wypłakać na "cały ten wstrętny świat", na niepowodzenia życiowe do swojego przyjaciela, który nie tylko zrozumie, ale i skutecznie pocieszy . A przyjaciel- kumpel najwyżej postawi wódkę i każe pić "na pohybel psubratom".

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
07-11-2008 18:22 
 Ocena 2 na 2
awitu (7627 punktów)

>Nie widzę nic złego w zamianie przyjaźni w miłość (tym bardziej że są bardzo blisko - miłość jest tylko szersza o erotykę).

Zulko ależ nie prawda, erotyka może być także częścią przyjaźni, nie musi być być elementem różniącym miłość od przyjaźni.

"Colorless green ideas sleep furiously"
07-11-2008 21:58 
 Ocena 2 na 2
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Nie widzę nic złego w zamianie przyjaźni w miłość (tym bardziej że są bardzo blisko - miłość jest tylko szersza o erotykę).

Protest!

Ma rację awitu, przyjaźń nie wyklucza seksu, to po pierwsze.

Po drugie: nie każda miłość łączy się z erotyką (w każdym razie łączyć się nie powinna) - rodzicielska, braterska, religijna (do bozi), patriotyzm (do ojczyzny).

Poza tym - bardzo dobrze (3=)!

Pozdrawiam przyjacielsko.

fides ex necessitate esse non debet
07-11-2008 22:09 
 Ocena 1 na 1
Zulka (2198 punktów)

>Ma rację awitu, przyjaźń nie wyklucza seksu, to po pierwsze.

Dla mnie przyjaźń do seksu nie wystarcza. Ludzie mają różnie. To świetnie, każdy może wybrać coś dla siebie. Wiesz, że dobrze Ci życzę MAM. Powodzenia.

>Po drugie: nie każda miłość łączy się z erotyką (w każdym razie łączyć się nie powinna) - rodzicielska, braterska, religijna (do bozi), patriotyzm (do ojczyzny).

Masz rację Tylko w miłości o której piszesz, MAM, nierównowaga nie jest problemem...


"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
Parker (157 punktów)
>>Brak mi prawdziwego przyjaciela.
>>Kogos z kim moznaby bez zadnych zobowiazan anonimowo pogadac przez net.
>To ma być definicja "prawdziwego przyjaciela"?
>Zaczynam Ci współczuć...
>
"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."


Zulko

Jak sie nie ma co sie chce, to sie chce co sie ma.

Ale twoje wspolczucie tez jest wartosciowe.

Doceniam kazdy akt bezinteresownej milosci.

Mikaila
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)

Mając takie poglądy nie możesz znaleźć przyjaciół?

No popatrz, a ja myślałem, że wy, wierzący, obowiązkowo kochacie się wzajemnie!


Parker (157 punktów)
>Mając takie poglądy nie możesz znaleźć przyjaciół?
>No popatrz, a ja myślałem, że wy, wierzący, obowiązkowo kochacie się wzajemnie!
>
>

>

A kto powiedzial ze ja nie kocham?
07-11-2008 00:03 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>>Mając takie poglądy nie możesz znaleźć przyjaciół?
>>No popatrz, a ja myślałem, że wy, wierzący, obowiązkowo kochacie się wzajemnie!
>>
>>

>>
>A kto powiedzial ze ja nie kocham?
Tylko dlaczego ciebie nikt nie kocha?
Parker (157 punktów)
>>>Mając takie poglądy nie możesz znaleźć przyjaciół?
>>>No popatrz, a ja myślałem, że wy, wierzący, obowiązkowo kochacie się wzajemnie!
>>>
>>>

>>>
>>A kto powiedzial ze ja nie kocham?
>Tylko dlaczego ciebie nikt nie kocha?
>

No wlasnie nie wiem.
Moze nie tyle nikt, co malo kto.
Chyba musze byc potworem!
Chociaz istnieje jeszcze inna opcja: ja kocham wszystkich a mnie nikt albo malo kto.
Chyba juz sie nawet z tym spotkalam w historii swiata.
Kto wie? Moze to ta opcja?
Only God knows..
Parker (157 punktów)
>Mając takie poglądy nie możesz znaleźć przyjaciół?
>No popatrz, a ja myślałem, że wy, wierzący, obowiązkowo kochacie się wzajemnie!
>
>

>

Majac takie poglady nie moge znalezc przyjaciol.
Wszyscy dokola mi zazdroszcza a jak im powiem ze mam depreche to sie pewnie w duszy ciesza
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Wszyscy dokola mi zazdroszcza
Czego?
Parker (157 punktów)
>>Wszyscy dokola mi zazdroszcza
>Czego?

prezentow
07-11-2008 07:29 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>>Wszyscy dokola mi zazdroszcza
>>Czego?
>prezentow
A dostales kiedys w prezencie klawiature piszaca polskie znaki?
.
Władek Lichacz (2050 punktów)
>[color=darkred]Mając takie poglądy nie możesz znaleźć przyjaciół?
>No popatrz, a ja myślałem, że wy, wierzący, obowiązkowo kochacie się wzajemnie!

Też to zauważyłem i miałem właśnie o tym już pisać, ale wyprzedziłeś mnie, byłem zajęty pisaniem odpowiedzi w tamtym wątku.
Mieć najpotężniejszego - że tak to wyrażę - przyjaciela we Wszechświecie i jeszcze tu szukać pomocy?

Co chciałeś w ten sposób osiągnąć?
Parker (157 punktów)
>>[color=darkred]Mając takie poglądy nie możesz znaleźć przyjaciół?
>>No popatrz, a ja myślałem, że wy, wierzący, obowiązkowo kochacie się wzajemnie!
>Też to zauważyłem i miałem właśnie o tym już pisać, ale wyprzedziłeś mnie, byłem zajęty pisaniem odpowiedzi w tamtym wątku.
>Mieć najpotężniejszego - że tak to wyrażę - przyjaciela we Wszechświecie i jeszcze tu szukać pomocy?
>Co chciałeś w ten sposób osiągnąć?
>

Hm, sluszna uwaga.
Jakkolwiek wierze, na pewno nie jest to jeszcze wiara Abrahamowa i nie jestem jeszcze pustelnikiem.
Potrzebuje czasem porozmawiac z drugim czlowiekiem.

Modle sie oczywiscie, czasem rozmawiam z Bogiem w myslach, ale niestety nie mam powolania do zycia w totalnej kontemplacji Boga i zyjac w swiecie potrzebuje kontaktu ze stworzeniami
06-11-2008 23:02 
 Ocena 1 na 1
Władek Lichacz (2050 punktów)
>Modle sie oczywiscie, czasem rozmawiam z Bogiem w myslach, ale niestety nie mam powolania do zycia w totalnej kontemplacji Boga i zyjac w swiecie potrzebuje kontaktu ze stworzeniami

Znam w zasadzie tylko jeden rodzaj stworzeń, z którymi można porozmawiać - ludzie.
Gdybyś częściej z nimi rozmawiał, a mniej z Bogiem, to miałbyś pewnie wielu przyjaciół.
Ale moim zdaniem nie wszystko jeszcze stracone, jeśli zmienisz proporcje.
Parker (157 punktów)
>>Modle sie oczywiscie, czasem rozmawiam z Bogiem w myslach, ale niestety nie mam powolania do zycia w totalnej kontemplacji Boga i zyjac w swiecie potrzebuje kontaktu ze stworzeniami
>Znam w zasadzie tylko jeden rodzaj stworzeń, z którymi można porozmawiać - ludzie.
>Gdybyś częściej z nimi rozmawiał, a mniej z Bogiem, to miałbyś pewnie wielu przyjaciół.
>Ale moim zdaniem nie wszystko jeszcze stracone, jeśli zmienisz proporcje.


Wiesz jakos wewnetrznie jestem przekonana ze nie mozna rozmawiac z Bogiem za dlugo.
Rozmowa z osoba tak idealna ze az doskonala w kazdym celu jak jest Bog, nie moze chyba przyniesc zadnej szkody czlowiekowi, jak sadzisz?

ALe niewatpliwie mam problem z nawiazywaniem kontaktow z ludzmi. Wcale tego nie ukrywam, to moja pieta achillesowa i chyba dlatego szukam przyjaciol przez internet...
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Wiesz jakos wewnetrznie jestem przekonana ze nie mozna rozmawiac z Bogiem za dlugo.
A wiesz Parker, ja mam tak samo. To znaczy tak samo jak Ty nie za bardzo mam kiedy pogadać z Bogiem. Bo kiedy bym miała czas polecieć do kosmetyczki czy fryzjera, albo na zakupy, po nową bluzkę, albo chociaż błyszczyk. Internet internetem, a wyglądać jakoś trzeba, co nie?
.
07-11-2008 20:24 
 Ocena 1 na 1
Władek Lichacz (2050 punktów)
>Rozmowa z osoba tak idealna ze az doskonala w kazdym celu jak jest Bog, nie moze chyba przyniesc zadnej szkody czlowiekowi, jak sadzisz?

A gdzie Ty widzisz tę doskonałość?
W tych wszystkich katastrofach, mordach i pożogach, które szleją na tej planecie.
Nawet człowiek, którego stworzył na swój obraz to wyjątkowo nieudany twór, słaby, chorowity, powolny, itp., ale za to jaki popęd płciowy. Totalna porażka moim zdaniem.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
A co na to twój psychiatra?
Parker (157 punktów)
>A co na to twój psychiatra?

Na co?
Parker (157 punktów)
>A co na to twój psychiatra?

Jeszcze nie poznalam mojego psychiatry ale mysle zgodzi sie ze mna ze kazdy czlowiek ma taka albo inna piete achillesowa i ze z tego powodu na pewno nie zechce przyjac do gabinetu calej ludzkosci w trakcie swego krotkiego zycia
Parker (157 punktów)
>>A co na to twój psychiatra?
>Jeszcze nie poznalam mojego psychiatry ale mysle zgodzi sie ze mna ze kazdy czlowiek ma taka albo inna piete achillesowa i ze z tego powodu na pewno nie zechce przyjac do gabinetu calej ludzkosci w trakcie swego krotkiego zycia

A co twoj psychiatra mowi o twoich slabosciach?
Pewnie jeszcze nie zdales sobie sprawy ze je masz?
07-11-2008 12:06 
 Ocena 2 na 2
Mijo (396 punktów)
>Jakkolwiek wierze, na pewno nie jest to jeszcze wiara Abrahamowa i nie jestem jeszcze pustelnikiem.
>Potrzebuje czasem porozmawiac z drugim czlowiekiem.
>Modle sie oczywiscie, czasem rozmawiam z Bogiem w myslach, ale niestety nie mam powolania do zycia w totalnej kontemplacji Boga i zyjac w swiecie potrzebuje kontaktu ze stworzeniami

Dla mnie jest jednak chyba problem w takiej przyjaźni, brak wspólnego wymiaru do kontemplowana rzeczywistości. Chyba, że można wykorzystać taką odrębność w inny sposób. No cóż, ja nie miałam okazji.
07-11-2008 11:02 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>No popatrz, a ja myślałem, że wy, wierzący, obowiązkowo kochacie się wzajemnie!

he he..oni muszą jeszcze nas miłować a w razie czego nadstawiać drugi policzek


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
07-11-2008 11:27 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>he he..oni muszą jeszcze nas miłować a w razie czego nadstawiać drugi policzek
Ale ponieważ uwielbiają interpretować, więc zamiast w/w kochają walić nas w jeden i drugi policzek
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Witam,
>Brak mi prawdziwego przyjaciela.
>Kogos z kim mozna by bez zadnych zobowiazan anonimowo pogadac przez net.
>Moze tu go znajde?
>Przyjacielu jestes tu?
>Mikaila

To chyba nie wystarczy aby być przyjacielem, ale jeśli chcesz pogadać to proszę bardzo.
Dane kontaktowe są w moim profilu.
Pozdrawiam
Adam
Parker (157 punktów)
>>Witam,
>>Brak mi prawdziwego przyjaciela.
>>Kogos z kim mozna by bez zadnych zobowiazan anonimowo pogadac przez net.
>>Moze tu go znajde?
>>Przyjacielu jestes tu?
>>Mikaila
>To chyba nie wystarczy aby być przyjacielem, ale jeśli chcesz pogadać to proszę bardzo.
>Dane kontaktowe są w moim profilu.
>Pozdrawiam
>Adam

Kurcze odpowiedziales na tyle watkow ze nie wiem gdzie nos wsadzic, ale chyba wnosze tak napredce ze jestes ateista?
Mam racje?
06-11-2008 23:31 
 Ocena 2 na 2
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>>Witam,
>>>Brak mi prawdziwego przyjaciela.
>>>Kogos z kim mozna by bez zadnych zobowiazan anonimowo pogadac przez net.
>>>Moze tu go znajde?
>>>Przyjacielu jestes tu?
>>>Mikaila
>>To chyba nie wystarczy aby być przyjacielem, ale jeśli chcesz pogadać to proszę bardzo.
>>Dane kontaktowe są w moim profilu.
>>Pozdrawiam
>>Adam
>Kurcze odpowiedziales na tyle watkow ze nie wiem gdzie nos wsadzic, ale chyba wnosze tak napredce ze jestes ateista?
>Mam racje?
>

Tak. Ale co to ma do rzeczy?
Parker (157 punktów)
>>>>Witam,
>>>>Brak mi prawdziwego przyjaciela.
>>>>Kogos z kim mozna by bez zadnych zobowiazan anonimowo pogadac przez net.
>>>>Moze tu go znajde?
>>>>Przyjacielu jestes tu?
>>>>Mikaila
>>>To chyba nie wystarczy aby być przyjacielem, ale jeśli chcesz pogadać to proszę bardzo.
>>>Dane kontaktowe są w moim profilu.
>>>Pozdrawiam
>>>Adam
>>Kurcze odpowiedziales na tyle watkow ze nie wiem gdzie nos wsadzic, ale chyba wnosze tak napredce ze jestes ateista?
>>Mam racje?
>>
>Tak. Ale co to ma do rzeczy?
>

A no nie powiem ze nic to nie znaczy, ale i nie krytykuje ludzi za to ze nie dostali prezentu. Po prostu chcialam wiedziec z kim rozmawiam.
07-11-2008 00:16 
 Ocena 3 na 3
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>A no nie powiem ze nic to nie znaczy, ale i nie krytykuje ludzi za to ze nie dostali prezentu. Po prostu chcialam wiedziec z kim rozmawiam.

Nie dowiesz się tego po jednym zdaniu przecież.
Ja też nie krytykuję ludzi za to że nie dostali prezentu. Nie czuję się też lepszy od nich jeśli sam go dostałem.
07-11-2008 00:24 
 Ocena-1 na 1
Parker (157 punktów)
>>A no nie powiem ze nic to nie znaczy, ale i nie krytykuje ludzi za to ze nie dostali prezentu. Po prostu chcialam wiedziec z kim rozmawiam.
>Nie dowiesz się tego po jednym zdaniu przecież.
>Ja też nie krytykuję ludzi za to że nie dostali prezentu. Nie czuję się też lepszy od nich jeśli sam go dostałem.

Ja nie czuje sie lepsza od ateistow. Po prostu chcialabym wiedziec co czuje osoba ktora mysli ze za jakies (w najlepszym wypadku 40-50 lat) przestanie istniec?
Moze nawet nie ciekawi mnie za bardzo co moze taka osoba czuc tylko raczej jaki sens widzi swojego zycia tutaj, znoszenia wszystkich cierpien dnia codziennego, ogladania smierci najblizszych i w ogole wszystkich nieszczesc tego padolu.
Czy Darwin to jakos wyjasnia?
07-11-2008 00:38 
 Ocena 4 na 4
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>>A no nie powiem ze nic to nie znaczy, ale i nie krytykuje ludzi za to ze nie dostali prezentu. Po prostu chcialam wiedziec z kim rozmawiam.
>>Nie dowiesz się tego po jednym zdaniu przecież.
>>Ja też nie krytykuję ludzi za to że nie dostali prezentu. Nie czuję się też lepszy od nich jeśli sam go dostałem.
>Ja nie czuje sie lepsza od ateistow. Po prostu chcialabym wiedziec co czuje osoba ktora mysli ze za jakies (w najlepszym wypadku 40-50 lat) przestanie istniec?

Czuję się świetnie. Staram się zrobić jak najwięcej wartościowego i nie liczę na nagrodę.

>Moze nawet nie ciekawi mnie za bardzo co moze taka osoba czuc tylko raczej jaki sens widzi swojego zycia tutaj, znoszenia wszystkich cierpien dnia codziennego, ogladania smierci najblizszych i w ogole wszystkich nieszczesc tego padolu.

Nie potrzebny mi żaden sens. Uważam, że pytanie o sens jest bezsensowne.

>Czy Darwin to jakos wyjasnia?

Nie potrzebuję wyjaśnień. Uważam, że wyjaśnienia nic nie wyjaśniają.

Poczytaj całe forum, szkoda czasu pisać 100 razy to samo.
Parker (157 punktów)
>>>>A no nie powiem ze nic to nie znaczy, ale i nie krytykuje ludzi za to ze nie dostali prezentu. Po prostu chcialam wiedziec z kim rozmawiam.
>>>Nie dowiesz się tego po jednym zdaniu przecież.
>>>Ja też nie krytykuję ludzi za to że nie dostali prezentu. Nie czuję się też lepszy od nich jeśli sam go dostałem.
>>Ja nie czuje sie lepsza od ateistow. Po prostu chcialabym wiedziec co czuje osoba ktora mysli ze za jakies (w najlepszym wypadku 40-50 lat) przestanie istniec?
>Czuję się świetnie. Staram się zrobić jak najwięcej wartościowego i nie liczę na nagrodę.
>>Moze nawet nie ciekawi mnie za bardzo co moze taka osoba czuc tylko raczej jaki sens widzi swojego zycia tutaj, znoszenia wszystkich cierpien dnia codziennego, ogladania smierci najblizszych i w ogole wszystkich nieszczesc tego padolu.
>Nie potrzebny mi żaden sens. Uważam, że pytanie o sens jest bezsensowne.
>>Czy Darwin to jakos wyjasnia?
>Nie potrzebuję wyjaśnień. Uważam, że wyjaśnienia nic nie wyjaśniają.
>Poczytaj całe forum, szkoda czasu pisać 100 razy to samo.

Czyli uwazasz ze zycie bez sensu przez dajmy na to 100 lat jest tym po co sie urodziles. I urodziles sie tak calkiem przez przypadek i niechcacy? I to ci wystarcza?
07-11-2008 01:03 
 Ocena 6 na 6
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)

>Czyli uwazasz ze zycie bez sensu przez dajmy na to 100 lat jest tym po co sie urodziles. I urodziles sie tak calkiem przez przypadek i niechcacy? I to ci wystarcza?

Wystarcza mi że żyję, to już powód do radości.

Jeśli Ci się nudzi, to polecam Ci tę stronę: divine-interventions.com/index2.php

Ja już idę spać, dobranoc.
Parker (157 punktów)
>>Czyli uwazasz ze zycie bez sensu przez dajmy na to 100 lat jest tym po co sie urodziles. I urodziles sie tak calkiem przez przypadek i niechcacy? I to ci wystarcza?
>Wystarcza mi że żyję, to już powód do radości.
>Jeśli Ci się nudzi, to polecam Ci tę stronę: divine-interventions.com/index2.php
>Ja już idę spać, dobranoc.

Dobrej nocy! I niebianskich snow!
A stronka mi sie za bardzo nie podoba. Za duzo tam diabelkow narysowali.
Ale dzieki za dobre checi urozmaicenia mi czasu!
Z Panem Bogiem!

Mikaila
07-11-2008 13:20 
 Ocena 2 na 2
TyDraniu (6569 punktów)

>Czyli uwazasz ze zycie bez sensu przez dajmy na to 100 lat jest tym po co sie urodziles.

Cytat:
Czas na sens życia. To nic nadzwyczajnego: "Bądź miły dla ludzi, nie obżeraj się, czytaj książki, chadzaj na spacery i próbuj żyć w zgodzie z ludźmi innych wyznań i narodowości". Na koniec mamy jeszcze kilka świńskich zdjęć penisów, żeby wkurzyć cenzorów i wywołać trochę kontrowersji, gdyż tylko w ten sposób można zmusić publiczność, aby ruszyła swoje jeb@ne dupska od magnetowidów i skłonić ją do pójścia do kina. Rodzinna rozrywka? Bzdura. Wszyscy chcą tylko świństw. Ludzie rżną się piłami łańcuchowymi, spedaleni senatorowie dźgają opiekunki do dzieci, straż obywatelska dusi kurczęta, krytycy teatralni mordują kozły - mutanty. Po co komu jakieś kino. Oto na czym stoimy.


>I urodziles sie tak calkiem przez przypadek i niechcacy? I to ci wystarcza?

Wszyscy urodzili się tak samo: najpierw mamusia z tatusiem poszli razem do łóżka i uprawiali seks. Potem mamusia była w ciąży, a po 9 miesiącach urodził się chłopiec lub dziewczynka. I to musi wystarczyć. Każdemu.
Parker (157 punktów)
>>Czyli uwazasz ze zycie bez sensu przez dajmy na to 100 lat jest tym po co sie urodziles.
>Cytat:
Czas na sens życia. To nic nadzwyczajnego: "Bądź miły dla ludzi, nie obżeraj się, czytaj książki, chadzaj na spacery i próbuj żyć w zgodzie z ludźmi innych wyznań i narodowości". Na koniec mamy jeszcze kilka świńskich zdjęć penisów, żeby wkurzyć cenzorów i wywołać trochę kontrowersji, gdyż tylko w ten sposób można zmusić publiczność, aby ruszyła swoje jeb@ne dupska od magnetowidów i skłonić ją do pójścia do kina. Rodzinna rozrywka? Bzdura. Wszyscy chcą tylko świństw. Ludzie rżną się piłami łańcuchowymi, spedaleni senatorowie dźgają opiekunki do dzieci, straż obywatelska dusi kurczęta, krytycy teatralni mordują kozły - mutanty. Po co komu jakieś kino. Oto na czym stoimy.

>>I urodziles sie tak calkiem przez przypadek i niechcacy? I to ci wystarcza?
>Wszyscy urodzili się tak samo: najpierw mamusia z tatusiem poszli razem do łóżka i uprawiali seks. Potem mamusia była w ciąży, a po 9 miesiącach urodził się chłopiec lub dziewczynka. I to musi wystarczyć. Każdemu.

Nie. Nie kazdemu. Jesli cos wystarcza tobie, nie znaczy ze wystarcza kazdemu.
Duda (25557 punktów)
Coś mi się widzi,że znowu nas Bożenka nawiedziła.
Parker ma kłopoty ze swoją płciowością, zarejestrowany jako mężczyzna czasami wypowiada się jak kobieta.
Sposób prowadzenia dyskusji i argumentacja też taka sama.
Wyraźnie jej się spodobało i odczepić się nie może.
Mijo (396 punktów)
>Coś mi się widzi,że znowu nas Bożenka nawiedziła.
> Parker ma kłopoty ze swoją płciowością, zarejestrowany jako mężczyzna czasami wypowiada się jak kobieta.
>Sposób prowadzenia dyskusji i argumentacja też taka sama.
>Wyraźnie jej się spodobało i odczepić się nie może.

Dokładnie tak, zwłaszcza pożegnalne "z Panem Bogiem"
Bożenka ma regres.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Coś mi się widzi,że znowu nas Bożenka nawiedziła.
>> Parker ma kłopoty ze swoją płciowością, zarejestrowany jako mężczyzna czasami wypowiada się jak kobieta.
>>Sposób prowadzenia dyskusji i argumentacja też taka sama.
>>Wyraźnie jej się spodobało i odczepić się nie może.
>Dokładnie tak, zwłaszcza pożegnalne "z Panem Bogiem"
>Bożenka ma regres.
>

Jeszcze pojawił się Parys który w kółko argumentuje wszędzie, że materia nie może istnieć od zawsze, bo nie i koniec.
Parker (157 punktów)
>Coś mi się widzi,że znowu nas Bożenka nawiedziła.
> Parker ma kłopoty ze swoją płciowością, zarejestrowany jako mężczyzna czasami wypowiada się jak kobieta.
>Sposób prowadzenia dyskusji i argumentacja też taka sama.
>Wyraźnie jej się spodobało i odczepić się nie może.

Hello!
Z tej strony Mikaila Parker.
Nie mam probelmow z plciowoscia (jeszcze) i nie znam Bozenki.

Pozdrawiam cieplutko!
Wasza Mikalcia
Władek Lichacz (2050 punktów)
>> Parker ma kłopoty ze swoją płciowością, zarejestrowany jako mężczyzna czasami wypowiada się jak kobieta.

>Z tej strony Mikaila Parker.
>Nie mam probelmow z plciowoscia (jeszcze)

Zaznacz w swoim koncie, że jesteś kobietą.
Dla mnie Parker też kojarzył się z mężczyzną.

>i nie znam Bozenki.

Też jej nie znałem. Po przerwie, gdy ponownie tu zajrzałem Bożenka była już na etapie przepoczwarzania się w Faustynę. Z początku zdziwiłem się, dlaczego tu nie jest lubiana, ale wystarczyło przeczytać kilka jej wypowiedzi z samego początku.
Zauważyłem, że z biegiem czasu tutaj się "wyrobiła", więc i dla Ciebie jest nadzieja.
Andromeda (126 punktów)
>Witam,
>Brak mi prawdziwego przyjaciela.
>Kogos z kim mozna by bez zadnych zobowiazan anonimowo pogadac przez net.
>Moze tu go znajde?
>Przyjacielu jestes tu?
>Mikaila
hej moze ja zostane twoim przyjacielem pisze o sobie bloga na interia.znajomi pod nickiem Zawierucha mam wilkie hoby ktorego nie moge zrealizowac chcialym krecic filmy mam mnoswto pomyslow na dadaistyczne o futurystyczne scenariusze moze zmontujemy ekipie filmowa ??? hej
Parker (157 punktów)
>>Witam,
>>Brak mi prawdziwego przyjaciela.
>>Kogos z kim mozna by bez zadnych zobowiazan anonimowo pogadac przez net.
>>Moze tu go znajde?
>>Przyjacielu jestes tu?
>>Mikaila
>hej moze ja zostane twoim przyjacielem pisze o sobie bloga na interia.znajomi pod nickiem Zawierucha mam wilkie hoby ktorego nie moge zrealizowac chcialym krecic filmy mam mnoswto pomyslow na dadaistyczne o futurystyczne scenariusze moze zmontujemy ekipie filmowa ??? hej
>

No a czemuz by nie!?!?!
A jestes Andromedo mezczyzna czy kobieta?
Lubie filmy, ale niestety nie fantastyczne, wiec nie wiem czy bede mogla pomoc...
Ale prosze bardzo jak masz jakies pytania to wal smialo!
Krzyżański (116 punktów)
>Witam,
>Brak mi prawdziwego przyjaciela.
>Kogos z kim mozna by bez zadnych zobowiazan anonimowo pogadac przez net.
>Moze tu go znajde?
>Przyjacielu jestes tu?
>Mikaila

Jesli moge Ci jakos pomoc, daj znac. Na pewno mozesz mi zaufac i niczego sie nie wstydzic. Swoja droga... sam szukam przyjaciela.

Moj pierwszy post, serdecznie witam i pozdrawiam wszystkich.
Parker (157 punktów)
>>Witam,
>>Brak mi prawdziwego przyjaciela.
>>Kogos z kim mozna by bez zadnych zobowiazan anonimowo pogadac przez net.
>>Moze tu go znajde?
>>Przyjacielu jestes tu?
>>Mikaila
>Jesli moge Ci jakos pomoc, daj znac. Na pewno mozesz mi zaufac i niczego sie nie wstydzic. Swoja droga... sam szukam przyjaciela.
>Moj pierwszy post, serdecznie witam i pozdrawiam wszystkich.
>

czesc
nie wiem czy tu mozna jakos porozmawiac na priv
Krzyżański (116 punktów)
>czesc
>nie wiem czy tu mozna jakos porozmawiac na priv

Wyslalem Ci wiadomosc, ale mam wrazenie, ze nie doszlo .
Parker (157 punktów)
>>czesc
>>nie wiem czy tu mozna jakos porozmawiac na priv
>Wyslalem Ci wiadomosc, ale mam wrazenie, ze nie doszlo .
>

no chyba juz doszlo, tak? dostales odpowiedz ode mnie?

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365