 |
Kolejny protest przeciwko E. Radziszewskiej Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-09-2010 22:16 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Kolejny protest przeciwko E. Radziszewskiej
4 na 4 | Toruń, 23 września 2010 roku Szanowny Pan Donald Tusk Prezes Rady Ministrów Szanowny Panie Premierze, Stowarzyszenie Na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych Oraz Osób Queer „Pracownia Różnorodności” ponownie wzywa Pana do odwołania pani Elżbiety Radziszewskiej ze stanowiska Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Traktowania. Stowarzyszenie „Pracownia Różnorodności” zwróciło się do Pana z analogicznym wezwaniem – pismem z 30 listopada 2009 roku. Stowarzyszenie przyłączyło się też do analogicznego apelu wystosowanego w grudniu 2009 roku przez większość krajowych organizacji LGBTQ. Stowarzyszenie „Pracownia Różnorodności” podtrzymuje swoją wcześniejszą opinię, że pani E. Radziszewska nie wykonuje swoich obowiązków określonych rozporządzeniem Rady Ministrów z 22 kwietnia 2008 roku w sprawie Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania (Dz. U. z 2008 roku, Nr 75, poz. 450 ze zmianami). Pogląd ten został bardzo szeroko i drobiazgowo uzasadniony w piśmie Stowarzyszenia z 30 listopada 2009 roku. Stowarzyszenie stwierdza ponadto, że kolejne miesiące urzędowania pani E. Radziszewskiej dostarczyły jedynie nowych dowodów potwierdzających dotychczasowe zarzuty pod jej adresem, nie dostarczyły natomiast argumentów przeciwnych. Zwracamy przy tym Pana uwagę na najświeższe przykłady działalności pani E. Radziszewskiej, w tym: - jej wypowiedź dla „Gościa Niedzielnego” (wywiad „Misja Elżbieta”, „Gość Niedzielny” numer 36/2010 z 12 września 2010 roku), - jej wypowiedź w programie „Dzień dobry TVN” (emisja 21 września 2010 roku), - komunikat prasowy przekazany Polskiej Agencji Prasowej 23 września 2010 roku ( gielda.wp.pl/POD,6,a,1,b,1,c,11,index.html?P[numer]=12693288&P[obr]=pa&ticaid=1af00&_ticrsn=3) Wypowiedzi pani E. Radziszewskiej dotyczące wyłączeń zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu (m.in. ze względu na orientację seksualną) jasno dowodzą jej ignorancji w tym zakresie. Pani E. Radziszewska dobitnie i z uporem lansuje twierdzenia wprost niezgodne z zapisami dyrektywy Rady 2000/78/WE z 27 listopada 2000 roku ustanawiającej ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy. Ponadto, na obronę swojego błędnego toku rozumowania, pani E. Radziszewska powołuje Zalecenie CM/Rec(2010)5 Komitetu Ministrów dla Państw Członkowskich Rady Europy w zakresie środków zwalczania dyskryminacji opartej na orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej, ogłaszając przy tym, że dokument ten jest częścią krajowego porządku prawnego (tak w w/w komunikacie prasowym przekazanym PAP). W tym kontekście należy wskazać, że powołane Zalecenie: - w żadnym punkcie nie potwierdza rozumowania pani E. Radziszewskiej - nie mogło być zatem podstawą jej wypowiedzi dla „Gościa Niedzielnego”; - nie jest częścią krajowego porządku prawnego, jest natomiast niewiążącym dokumentem, co stwierdzono nawet na stronie Biura Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Traktowania ( www.rownet(*)nik/kalendarium_wydarzen_1/428); - jest dokumentem Rady Europy, a nie Unii Europejskiej – są to dwie różne organizacje międzynarodowe, do których należy Polska. Pytanie zadane pani E. Radziszewskiej przez „Gościa Niedzielnego” jednoznacznie dotyczyło implementacji prawa Unii Europejskiej (w formie tzw. ustawy antydyskryminacyjnej), a nie implementacji prawa jakiejś innej niż Unia Europejska organizacji międzynarodowej – powołane Zalecenie nie mogło być zatem podstawą wypowiedzi pani E. Radziszewskiej dla „Gościa Niedzielnego”. Ostatnie wypowiedzi pani E. Radziszewskiej dotyczące treści i konsekwencji wprowadzenia tzw. ustawy antydyskryminacyjnej oraz implementacji przez nią m.in. dyrektywy Rady 2000/78/WE jasno dowodzą, że pani E. Radziszewska nie orientuje się w problematyce, którą się zajmuje. W tej sytuacji wniosek o odwołanie pani Elżbiety Radziszewskiej ze stanowiska Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Traktowania jest w pełni uzasadniony i zasługuje na uwzględnienie. Oczekując Pana odpowiedzi na niniejszy apel, załączamy wyrazy szacunku i pozostajemy z poważaniem Aleksandra Skonieczka Paweł Szmit | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-2 na 4 Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów) (zablokowany) | Czytałam wywiad. Pani Radziszewska stoi na straży prawa UE które mówi o tym że związki wyznaniowe mogą zatrudniać zgodnie z obowiązującymi standardami etycznymi. Homoseksualizm nie mieści się w normach takich religii jak judaizm,islam czy katolicyzm.
|
|
 | 8 na 10 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Ja osobiście nie mam nic przeciwko temu, aby niepubliczne i niekorzystające ze środków publicznych szkoły katolickie zatrudniały takich pracowników, którzy spełniają kryteria światopoglądowe. Jeśli natomiast w jakikolwiek sposób korzystają z pieniędzy publicznych - powinny spełniać ogólnospołeczne kryteria w sprawie zatrudnień.
|
|
|  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | No to ja zakładam szkołę prywatną i niekorzystającą ze środków publicznych i przyjmuję do pracy wyłącznie katolików/mormonów/protestantów/ateistów/wyznawców Latającego Potwora Spaghetti. Wolno mi, czy może naruszam Konstytucję RP?
Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
|
|
|  | | Wojtek B. (509 punktów) | >Ja osobiście nie mam nic przeciwko temu, aby niepubliczne i niekorzystające ze środków publicznych szkoły katolickie zatrudniały takich pracowników, którzy spełniają kryteria światopoglądowe. Jeśli natomiast w jakikolwiek sposób korzystają z pieniędzy publicznych - powinny spełniać ogólnospołeczne kryteria w sprawie zatrudnień.
Ja mam coś przeciwko - jest to niezgodne z prawem (sam prawnikiem nie jestem; opieram się na jednomyślnych komentarzach prawników w mediach).
Natomiast nie mam nic przeciwko, by znowelizować prawo i pozwolić prywatnym pracodawcom na kierowanie się dowolnymi kryteriami przy zatrudnianiu pracowników, przy jednoczesnym wprowadzeniu innych mechanizmów wyrównujących szanse mniejszości.
|
|
| |  | 3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Choć napisałem przede wszystkim swoją prywatną ocenę tych kwestii, jednak mogę to odnieść także i do prawa, a prawo unijne dopuszcza "dyskryminowanie" dla organizacji religijnych i ateistycznych oparte na przekonaniach i orientacji. Pamiętam, że jeszcze przed laty, kiedy planowaliśmy powołanie przedszkola czy szkoły skierowanej głównie dla osób niewierzących - martwiłem się, czy zgodnie z prawem będziemy mogli przy zatrudnieniu stosować kryterium światopoglądowe, czyli dyskryminować ze względu na światopogląd. Warto zdawać sobie sprawę, że to działa w różne strony i że nie tylko Kościół może z tego korzystać, ale i inne organizacje światopoglądowe. Wyobraź sobie jak by to było, gdybyśmy założyli jakąś szkołę czy przedszkole i np. zajęcia z etyki czy religioznawstwa mógłby na równych zasadach w niej uczyć gorliwy katolik lub ateista. Wiadomo, że kryterium merytoryczne jest szalenie ważne, ale nawet gdyby był kandydat gorliwy katolik z nieco większym doświadczeniem zawodowym to pewnie chcielibyśmy widzieć na tym stanowisku osobę niewierzącą. Zakładając oczywiście, że to placówka prywatna/społeczna. Dlatego też mocno podkreślam, że w przypadku pieniędzy publicznych nie ma miejsca na dyskryminację, ale jeśli są to pieniądze prywatne, to wyjątki powinny być w pełni dopuszczone. Osobiście nie popieram wciskania prywatnym szkołom katolickim pracowników, którzy nie odpowiadają katolickim kryteriom etycznym. Jak i nie popierałbym tego, aby jakieś stowarzyszenie ateistyczne musiało na równych prawach zatrudniać wierzących i niewierzących. Szkoła katolicka ma prawo referować nietolerancyjne nauczanie katolickie w zakresie czynnego homoseksualizmu - takie jest moje zdanie. Uważam, że Kościół ma prawo do pokazywania swej nietolerancji ze wszystkimi płynącymi z tego dlań konsekwencjami społecznymi. Jak wspomniałem prawo unijne daje takie możliwości: Cytat:DYREKTYWA RADY 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawiająca ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy
(23) W bardzo niewielu okolicznościach różnice w traktowaniu mogą być uzasadnione w przypadku gdy charakterystyka związana z religią lub przekonaniami, niepełnosprawnością, wiekiem bądź orientacją seksualną jest istotnym i determinującym wymogiem zawodowym, pod warunkiem że cel jest zgodny z prawem, a wymóg zachowuje proporcje. O takich okolicznościach należy powiadamiać w informacjach dostarczanych przez Państwa Członkowskie Komisji. Nie potrafię powiedzieć, kiedy orientacja seksualna jest "istotnym i determinującym" wymogiem zawodowym organizacji katolickiej, ale mogę założyć, że zbiór desygnatów tego pojęcia nie jest zbiorem pustym, skoro się tam znalazł. Cytat:Artykuł 4 Wymagania zawodowe
2. Państwa Członkowskie mogą utrzymać w mocy swoje ustawodawstwo krajowe, które obowiązuje w dniu przyjęcia niniejszej dyrektywy, lub przewidzieć w przyszłym ustawodawstwie, uwzględniającym praktykę krajową istniejącą w dniu przyjęcia niniejszej dyrektywy, przepisy na mocy których, w przypadku działalności zawodowej kościołów albo innych organizacji publicznych bądź prywatnych, których etyka opiera się na religii lub przekonaniach, odmienne traktowanie ze względu na religię lub przekonania osoby nie stanowi dyskryminacji w przypadku gdy ze względu na charakter tego rodzaju działalności lub kontekst, w którym jest prowadzona, religia lub przekonania stanowią podstawowy, zgodny z prawem i uzasadniony wymóg zawodowy, uwzględniający etykę organizacji. Powyższy bardzo ważny fragment pozwala dyskryminować w organizacjach ateistycznych osoby religijne, jak również w organizacji np. katolickiej wszystkich niekatolików. Choć już nie dotyczy on kwestii orientacji. Dalej ta sama dyrektywa: Cytat:Pod warunkiem że jej przepisy są przestrzegane, niniejsza dyrektywa nie narusza więc prawa kościołów i innych organizacji publicznych lub prywatnych, których etyka opiera się na religii lub przekonaniach, działających zgodnie z krajowymi przepisami konstytucyjnymi i ustawodawczymi, do wymagania od osób pracujących dla nich działania w dobrej wierze i lojalności wobec etyki organizacji. eur-lex.eu(*)uri=DD:05:04:32000L0078:PL:PDF Na podstawie tego z kolei fragmentu nie ma raczej podstaw do odmowy zatrudnienia homoseksualiście w szkole katolickiej, ale tylko takiemu, który deklaruje wstrzymanie się od czynnego homoseksualizmu - takie bowiem wnioski płyną z Katechizmu: nie potępia się homoseksualistów, lecz praktyki homoseksualne. Radziszewska powołuje się dodatkowo na memorandum wyjaśniające do zalecenia Rady Europy: www.rownet(*)nik/kalendarium_wydarzen_1/428 ale nie chciało mi się już czytać tego 35stronicowego dokumentu w poszukiwaniu kwestii tego dotyczących. Tutaj jeszcze wypowiedź Zolla: www.rownetraktowanie.gov.pl/aktualnosci/433Ja nie wykluczam, że praktyka orzecznicza idzie w jakimś innym kierunku w UE, jeśli chodzi o homoseksualistów w organizacjach katolickich, ale odnosząc się do tej jedynie dyrektywy widać, że można z niej wywodzić pewne wyjątki od niedyskryminacji w oparciu o orientację i przekonania. Najważniejsze, że możliwa jest dyskryminacja oparta na światopoglądzie dla organizacji światopoglądowych, gdyż inaczej generowałoby to głupie kurioza, przeregulowania. Abstrahując znów od prawa: ja osobiście szanowałbym prawa prywatnych organizacji religijnych do zatrudniania takich pracowników, jacy im odpowiadają pod kątem etycznym w szerokim zakresie.
|
|
| | |  | | lukasz9 (1220 punktów) | >Abstrahując znów od prawa: ja osobiście szanowałbym prawa prywatnych organizacji religijnych do zatrudniania takich pracowników, jacy im odpowiadają pod kątem etycznym w szerokim zakresie.
Nawet jeżeli taka organizacja stosowałaby kryterium rasy czy płci?
|
|
| | | |  | | Wojtek B. (509 punktów) | >Nawet jeżeli taka organizacja stosowałaby kryterium rasy czy płci?
Akurat co do płci, to nie ma wątpliwości, że obecne przepisy na to pozwalają, przynajmniej w odniesieniu do związków wyznaniowych - w końcu nie muszą one jako duchownych zatrudniać kobiet.
|
|
| | | | |  | | lukasz9 (1220 punktów) | miałem raczej na myśli przyjęcie do pracy w podmiocie prowadzonym przez organizację religijną
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Nawet jeżeli taka organizacja stosowałaby kryterium rasy czy płci?Europejskie wyjątki od zasady zakazu dyskryminacji ze względu na rasę: Cytat:Dyrektywa Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne Nie naruszając art. 2 ust. 1 i 2, Państwa Członkowskie mogą uznać, że odmienne traktowanie ze względu na cechy związane z pochodzeniem rasowym lub etnicznym nie stanowi dyskryminacji, jeżeli ze względu na rodzaj działalności zawodowej lub warunki jej wykonywania dane cechy sąistotnym i determinującym wymogiem zawodowym, pod warunkiem że cel jest prawnie uzasadniony, a wymóg jest proporcjonalny. www.rownet(*)rektywy UE/DR_2000_43_WE.pdfEuropejskie wyjątki od zasady zakazu dyskryminacji ze względu na płeć: Cytat:DYREKTYWA 2006/54/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 5 lipca 2006 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy W odniesieniu do dostępu do zatrudnienia, w tym do prowadzącego do niego szkolenia, Państwa Członkowskie mogą postanowić, że odmienne traktowanie ze względu na cechy związane z płcią nie stanowi dyskryminacji, jeżeli ze względu na rodzaj danej działalności zawodowej lub warunki jej wykonywania cecha taka jest prawdziwym i determinującym wymogiem zawodowym, pod warunkiem że cel takiego odmiennego traktowania jest zgodny z prawem, a wymóg jest proporcjonalny. www.rownet(*)rektywa 5 lipca 2006.pdfW USA wyjątki te określa zasada zwana "ministerial exception", następująco definiowana: Cytat:That longstanding legal principle states that religious institutions may hire and fire people, based on their religious preferences, and that those institutions may decide who will represent them in all spiritual matters. Nieporozumieniem byłoby prawem pracy zmieniać zasady wyznaniowe czy światopoglądowe. Niektóre parafie zatrudniają pastorów na umowę o pracę. Czy znaczy to, że powinny nie dyskryminować i przyjmować na pastorów kobiety, nawet jeśli ich sobory i synody nie podzielają tego pomysłu? A jak kształtują swoje stosunki pracy organizacje feministyczne, które w charakterze swoich przedstawicielek chciałyby zatrudniać kobiety a nie mężczyzn? Istnieje w Europie szereg organizacji zorientowanych ze względu na płeć, w tym światopoglądowe, skupiające zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Jeśli ich charakter działalności tego wymaga, to powinni mieć możliwość zatrudnienia kobiety lub mężczyzny, a nie koniecznie człowieka.
|
|
| | | | |  | | Logik (812 punktów) | w zakresie FIRM:
a dlaczego WŁAŚCICIEL nie ma prawa zdecydować o strukturze płciowo-rasowej w swojej firmie ?
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | >w zakresie FIRM: >a dlaczego WŁAŚCICIEL nie ma prawa zdecydować o strukturze płciowo-rasowej w swojej firmie ?
Bo jest częścią cywilizowanego społeczeństwa, od którego de facto otrzymuje mandat do POSIADANIA firmy. Jeśli zasady tej społeczności mu się nie podobają, może SWOJE rasistowsko-biznesowe plany realizować POZA tym społeczeństwem, na przykład w jakim Iranie.
|
|
| | | | |  | | lukasz9 (1220 punktów) | Bardzo ciekawe są cytaty, które wkleiłeś. Unii często się zarzuca nadmierne przywiązanie do poprawności politycznej, a z tego co tu widzę wcale nie jest tak źle.
Jeszcze jedno pytanie: Czy jednostka badawcza mogłaby odmówić zatrudnienia katolika, gdyż potrzebuje ludzi wnikliwych, posługujących się metodologią naukową, przede wszystkim umiejętnością przeprowadzania dowodów?
|
|
| | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Czy jednostka badawcza mogłaby odmówić zatrudnienia katolika, gdyż potrzebuje ludzi wnikliwych, posługujących się metodologią naukową, przede wszystkim umiejętnością przeprowadzania dowodów?
A skąd wiadomo, że ten katolik nie traktuje swojej wiary jako tradycji regulującej jego sposób spędzania czasu wolnego? Przy zatrudnianiu badaczy kwestie światopoglądu nie powinny być brane pod uwagę, tylko czy ktoś ma osiągnięcia i kwalifikacje, czy ich nie ma. Tylko znowu za wyjątkami, gdyż jeśli to jest np. jakiś instytut seksuologiczny, a uczony wygłaszał publicznie konserwatywne przekonania, które mogą rzutować na jego obiektywizm naukowy; albo w sytuacji placówki kosmologicznej i zatrudnienia kogoś kto wygłaszał poglądy Jana Pawła II, że przed dociekaniem w pewne sfery należy się wstrzymać - w takich przypadkach kandydaci powinni być odrzuceni, jako nie spełniający kryteriów zawodowych.
|
|
| | | | | | |  | | lukasz9 (1220 punktów) |
A co z homoseksualistą, który w pracy będzie się zachowywał jak prawdziwy katolik, a swój homoseksualizm ograniczyłby jedynie do wolnego czasu i sfery prywatnej?
|
|
| | | | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >A co z homoseksualistą, który w pracy będzie się zachowywał jak prawdziwy katolik, a swój homoseksualizm ograniczyłby jedynie do wolnego czasu i sfery prywatnej?
Etyka katolicka nie ma zastosowania jedynie do obszaru kościoła czy szkoły katolickiej. Osoba taka narusza etykę katolicką, a dyrektywa jasno tutaj zastrzega, że organizacje religijne mogą wymagać "od osób pracujących dla nich działania w dobrej wierze i lojalności wobec etyki organizacji".
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Logik (812 punktów) | jak najbardziej mogłaby odmówić ... jestem zwolennikiem AUTONOMII firm, instytucji ...
Ale oczywiście mogłaby też odmówić zatrudnienia kobiety, czarnego imigranta, homoseksualisty ...
Instytut Historyczny mógłby zatrudnić (lub nie zatrudnić) Davida Irvinga ...
Ktoś powiedział: "niech rozkwita sto kwiatów ..."
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Ktoś powiedział: "niech rozkwita sto kwiatów ..."
To ciekawe, że do tego nawiązujesz, ale może to nie jest takie od czapy, gdyż radykalne ideologie prawicowe i lewicowe mogą być równie zębate.
Ja jestem liberałem, ale umiarkowanym. Nie zgadzam się na to, aby w ramach wolności gospodarczej pracodawca zbliżał położenie pracowników do sytuacji niewolnika. Nie zgadzam się na to, aby swobodnie (a nie jako wyjątek) mogły być stosowane kryteria np. rasowe. Duże firmy mają czasami potencjał podobny do państw, niechby w takiej dużej firmie zarząd składał się z rasistów, to mogłoby to mieć poważne konsekwencje społeczne. Jestem rad z tego powodu, że czasami organizmy polityczne ingerują w takie sprawy, jestem rad z polityki antydyskryminacyjnej. To z czym ja tutaj polemizuję to z nazbyt radykalnym traktowaniem tej polityki, i nie uwzględnianiem wyjątków. Z drugiej strony uważam, że system europejski w tym i polski, jest zdecydowanie przeregulowany. Przyjmijmy, że nasze wizje społeczno-gospodarcze są różne i że poważna dyskusja na ten temat przekracza ramy tego wątku.
|
|
| | | | | | | |  | | Logik (812 punktów) | 1. Wiadomo, kto wymyślił te "sto kwiatów", ale jeżeli ktoś mówi, że 2+2=4, to JA się z tym zgadzam, niezależnie od tego, czy mówi to wybitny socyalista Adolf Hitler, czy zwolennik Wolnego Rynku ...
2. Ideologie "lewicowe" i "prawicowe" mogą się zejść, tylko JA nie wiem, co to jest "ideologia prawicowa". Wolę używać terminów: - Wolny Rynek - interwencjonizm
Wtedy od razu widać, ze te dwie ideologie nie mogą się "zejść" ...
Poza tym dobrze by było porzucić raz na zawsze liniową prezentację poglądów politycznych. Lepsza jest płaszczyzna: jedna oś, to gospodarka, druga to etyka/religijność
Ale nawet to jest niewystarczające, bo można być agnostykiem, ale popierać kościół z innych powodów, niż istnienie/nieistnienie Boga). Dochodzi nam też kwestia ruchów ekologicznych, mniejszości seksualnych itp.
W sumie trzeba by stworzyć matrycę 4-5 wymiarową, ale pojmie to kilka % społeczeństwa ...
3. W społeczeństwie wolnorynkowym nie ma podziału na "kobiety, mężczyzn, kolorowych, mniejszości seksualne itp.". Brak jest narzędzi do prowadzenia "inżynierii społecznej". Przedsiębiorca wolnorynkowy nie stosuje polityki dyskryminacyjnej, bo nawet nie wie o jej istnieniu. Zatrudnia KOGO CHCE, a pracuje dla niego ten, KTO CHCE ...
Jeżeli się urzędnikom pozwoli w te sprawy ingerować, to nie ma możliwości narzucenia im ograniczeń. Prawnicy do spółki z sędziami skażą każdego, bo zawsze można coś "udowodnić". Klasycznym przykładem: mobbing. To szef-mężczyzna musi UDOWODNIĆ SWOJĄ NIEWINNOŚĆ !
4. Błędne jest też założenie o tym, że pracodawca ma przewagę nad pracownikiem i Wolny Rynek doprowadzi do "niewolnictwa". Jakoś dziwne, że z socyalnej Europy BIEDNI ludzie uciekali do wolnorynkowych USA ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
|  | -1 na 3 | Logik (812 punktów) | 1. Czy jeżeli PRYWATNA firma NIE KORZYSTA ze środków publicznych, to według ciebie ma prawo stosować swoją PRYWATNĄ politykę zatrudniania ?
Czyli np. zatrudnić/nie zatrudnić ew. zwolnić/nie zwolnić ew. dać wyższe/niższe wynagrodzenie według DOWOLNYCH kryteriów WŁAŚCICIELA ?
JA rozumiem, że TAK, bo przecież firmy prywatne nie tylko nie korzystają ze środków państwowych, ale to one to państwo finansują z podatków ...
Rozumiem, że dobrze odczytałem twoje intencje ...
2. Czy w takim razie nie lepiej byłoby CAŁKOWICIE SPRYWATYZOWAĆ edukację ? Nie było by takich problemów ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| |  | 2 na 2 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Minusa dostałeś za nieuzasadnione i permanentne używanie dużych liter.
|
|
| | |  | -3 na 3 | Logik (812 punktów) | ale w ten sposób to JA za chwilę będę miał ZERO !!!!
Tak przecież NIE MOŻNA !!!
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | |  | 3 na 3 | apud (4399 punktów) | >ale w ten sposób to JA za chwilę będę miał ZERO !!!! >Tak przecież NIE MOŻNA !!!
A dlaczego nie? Wolny rynek Działa, ludzie albo kupią albo nie, jak jest wybór oczywiście. Lepszych towarów. PS Zawsze im możesz zaspiewc Jajco holenderskie blues
|
|
| | | |  | | nomilk (1013 punktów) | ale w ten sposób to JA za chwilę będę miał ZERO !!!! Tak przecież NIE MOŻNA !!!
Zero do zera...
three of a perfect pair
|
|
-1 na 1 trickster (903 punktów) (zablokowany) | Nie rozumiem dlaczego Racjonalista miesza się w politykę, w kwestiach które z racjonalizmem ani z walką z religią, mają niewiele wspólnego? Oczywiśćie nie mam nic przeciwko mniejszościom seksualnym, ale nie jestem też jakoś szczególnie przekonany do promocji ich przywilejów, zwłaszcza poprzez ten portal. Natomiast pisanie takiego listu jest jak występowanie za całą społeczność użytkowników, którzy albo zachowują neutralność w tej sprawie, albo są temu przeciwni. Mam niemiłe wrażenie że organizacje LGBT próbują wykorzystać redakcję do własnych celów:/
|
|
 | -1 na 1 | Logik (812 punktów) | No i to jest przykład powodów, dla których postanowiłem tu zstąpić ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
|  | | nomilk (1013 punktów) | No i to jest przykład powodów, dla których postanowiłem tu zstąpić ...
Miecz bogów...
three of a perfect pair
|
|
 | 3 na 3 | apud (4399 punktów) | > Oczywiśćie nie mam nic przeciwko mniejszościom seksualnym, ale nie jestem też jakoś szczególnie przekonany do promocji ich przywilejów, zwłaszcza poprzez ten portal.
Kup Młotek i wbijaj gwoździe, powtarzając sam sobie ze mniejszość jak to nazywasz seksualna nie chce przywilejów, tylko Równego traktowania.
Alb tylko nie czepiania sie przez większość seksualna.
PS Moze jesteś blondynem albo blondynka? Jakoś Polish Jokes nic nie nauczyły polską większość seksualna niczego, prawda?
|
|
 | 3 na 5 | nomilk (1013 punktów) | >Nie rozumiem dlaczego Racjonalista miesza się w politykę, w kwestiach które z racjonalizmem ani z walką z religią, mają niewiele wspólnego?
Udowodnij wytłuszczone.
Oczywiśćie nie mam nic przeciwko mniejszościom seksualnym,
Mniejszości seksualne odetchnęły z ulgą.
ale nie jestem też jakoś szczególnie przekonany do promocji ich przywilejów,
Mniejszości seksualne patrzą zadziwione, i...
zwłaszcza poprzez ten portal.
... żesz w mordę, jaki punkt zaczepienia.
Natomiast pisanie takiego listu jest jak występowanie za całą społeczność użytkowników, którzy albo zachowują neutralność w tej sprawie, albo są temu przeciwni.
Ludzie liistyyyy piszą, a listoooonosz nosi....
Mam niemiłe wrażenie że organizacje LGBT próbują wykorzystać redakcję do własnych celów:/
Nie tylko... a WCXP, a CRCS, a R2D2???
three of a perfect pair
|
|
|  | -2 na 2 trickster (903 punktów) (zablokowany) | >>Nie rozumiem dlaczego Racjonalista miesza się w politykę, w kwestiach które z racjonalizmem ani z walką z religią, mają niewiele wspólnego?Udowodnij wytłuszczone.
Racjonalizm opiera się na rzeczach które są rozumnie uzasadnione niepodważalnymi faktami. W tym przypadku nie ma takiej pewności i nie można uzasadnić czy homoseksualizm jest jednozczacznie dobry, czy zły, jak wpływa i na kogo. Mam rozumieć że według Ciebie racjonalne jest wszytko co sprzeciwia się kościołowi katolickeimu? Oczywiście dużo w tym prawdy, ale nie zawsze, a robienie na złość kościołowi jest zupełnie nierozsądne.(czyt. nieracjonalne)
Na dodatek dorzucę jeszcze że mam jednego znajomego geja, i czasami robi mi się przykro gdy pomyślę że nigdy nie będzie mógł np. mieć dzieci, ale "dura lex sed lex". Nie można dostosowywać prawa do każdej pojedynczej osoby czy grupy:/
|
|
| |  | 1 na 1 | nomilk (1013 punktów) | Racjonalizm opiera się na rzeczach które są rozumnie uzasadnione niepodważalnymi faktami. W tym przypadku nie ma takiej pewności i nie można uzasadnić czy homoseksualizm jest jednoz czacznie dobry, czy zły, jak wpływa i na kogo.
Mistrzu... Myślisz czacznie?
Mam rozumieć że według Ciebie racjonalne jest wszytko co sprzeciwia się kościołowi katolickeimu?
Pisz: "mom", będzie jaśniej.
Oczywiście dużo w tym prawdy, ale nie zawsze, a robienie na złość kościołowi jest zupełnie nierozsądne.(czyt. nieracjonalne)
Toż to zupełnie LOGICZNE! (rozumiesz kontekst, nie?)
Na dodatek dorzucę jeszcze że mam jednego znajomego geja,
... i znasz judo, karate.
i czasami robi mi się przykro gdy pomyślę że nigdy nie będzie mógł np. mieć dzieci,
Tu mnie zaskoczyłeś.
ale "dura lex sed lex". Nie można dostosowywać prawa do każdej pojedynczej osoby czy grupy:/
Dura sex sed sex, gościu.
Ojej, skąd ten minus, za co? Błagam....
three of a perfect pair
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|