 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-09-2006 15:13 | Osieł (106 punktów) | Diamenty | Podobno w Polsce istnieją już firmy pogrzebowe umożliwiające rodzinom zmarłych wyrobienie z popiołów nieboszczyków diamentów, które ktoś z rodziny mógłby następnie nosić na pierścionku. Podobno zajmują się tym laboratoria w USA, gdzie jest to dość modne. Co o tym myślicie? Czy Waszym zdaniem jest to etyczne? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Volrath (3440 punktów) | Myślę, że nie chciałbym by moja rodzina wydała / ktoś bliski wydał na coś takiego kupę pieniędzy. Sam z siebie też bym tego nie zrobił - bo i po co.
Ale nie uważam to za nieetyczne - raczej za etycznie obojętne w moim mniemaniu.
|
|
 | | Atarax | >Ale nie uważam to za nieetyczne - raczej za etycznie obojętne w moim mniemaniu.
Deklinacja, Panie Volrath, deklinacja... Wyraz "to" odmienia się następująco:
Uważam to za nieetyczne... Nie uwazam tego za nieetyczne...
Z pozostałymi przypadkami nie ma Pan chyba kłopotów, więc je pominę.
|
|
|  | | Volrath (3440 punktów) | Człowiek uczy się całe życie...  Mój błąd.
|
|
| IQ955 (2355 punktów) | Etycznie wydaje mi się to (podobnie jak Volrathowi) obojętne, natomiast w nienajlepszym guście. Choć to raczej intuicja i nie potrafię zbyt dobrze uargumentować. Najprościej chyba tak, że zmarłym należy się, w moim przekonaniu, spokój
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| Drobner | >"Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz". To cytat z pewnej księgi jeszcze poważanej w Polsce i Europie. NAJNORMALNIEJ JEST ZAKOPAĆ ZWŁOKI W ZIEMI. KREMACJA (spopielanie) ZMNIEJSZA JEDYNIE 'OBJETOŚĆ' ZWŁOK (miało za tym iść zmniejszenie kosztów pochówku) I SKRACA PROCES 'SPOPIELANIA' (sic!) W ZIEMI.
Popioły zawierają głównie pierwiastki niepalne (np. potas, wapń i in.) + niespalone frakcje węgla. I właśnie z tych węglowych resztek MOŻNA ZROBIC DIAMENT na wieczną pamiątkę.
Jak ktoś chce, to może nosić przodka w pierścionku. Osobiście wolę nosić przodków W PAMIĘCI.
JA bym tego nie zrobił. KTO CHCE, niech sobie robi.
Tylko co z tym ma wspólnego ETYKA???
??? Pozdrawiam , Drobner.
|
|
 | | Pastuszak (6 punktów) | >JA bym tego nie zrobił. KTO CHCE, niech sobie robi. >Tylko co z tym ma wspólnego ETYKA??? >???
Etyka ma z tym coś niecoś wspólnego. Można się bowiem sensownie spytać o to, czy robienie sobie sztucznego diamentu ze zwłok zmarłego nie jest jakimś rodzajem "bezczeszczenia" zwłok. Zaś samo bezczeszczenie, jak się zdaje, jest nieetyczne. Jestem pewien, że wielu powiedziałoby, że zrobienie sobie takiej błyskotki jest naganne. Można postawić podobne pytanie, choć może nieco bardziej "kontrowersyjne". Mianowicie, czy nie jest bezczeszczeniem zwłok obcięcie głowy, zakonserwowanie i ustawienie jej sobie na kominku? Cóż, wydaje się, że liczą się tu intencje, podobnie, jak w przypadku pierścionka. Ja sądzę, że w ogólnych kategoriach etycznych należałoby rzecz uznać za obojętną, co nie znaczy wcale, że w konkretnych przypadkach takie "upamiętnienie" zmarłego nie byłoby złe moralnie.
|
|
| Thorvoy (6588 punktów) | Moim zdaniem do etyki ma się to tak jak chomik do lodówki. Kto chce i ma pieniądze, ten może tak się bawić zmarłymi bliskimi. Nie uznałbym tego za jakieś szczególne znieważenie zwłok. Sam głupio bym się czuł z dziadkiem na palcu, czy ojcem w uchu, ale to chyba dlatego że nie przepadam za biżuterią w ogóle.
|
|
 | | Osieł (106 punktów) | Za biżuterią również nie przepadam, ale nie zdecydowałbym się na taką usługę z kilku powodów. Pomijając fakt, że jest dużo sensowniejszych rzeczy, na które można wydać kilkanaście, czy kilkadziesiąt tysięcy złotych, to również nie chciałbym, aby diament zrobiony z prochów bliskiej osoby wpadł w niepowołane ręce (kradzież itp). I to nie z powodu samej ceny, jaką byłby wart...
|
|
|  | | Thorvoy (6588 punktów) | >Za biżuterią również nie przepadam, ale nie zdecydowałbym się na taką usługę z kilku powodów. Pomijając fakt, że jest dużo sensowniejszych rzeczy, na które można wydać kilkanaście, czy kilkadziesiąt tysięcy złotych [...]
Zakładam że wydanie kilkudziesięciu tysięcy zeta na gustowną biżuterię z krewnych nie sprawiłoby problemu- wtedy odpada problem zastanowiania się czy warto.
> [...] to również nie chciałbym, aby diament zrobiony z prochów bliskiej osoby wpadł w niepowołane ręce (kradzież itp). I to nie z powodu samej ceny, jaką byłby wart...
To prawda. Z drugiej strony... co z tego? Czy to zmarłemu w jakiś sposób zaszkodzi?
|
|
| |  | | Osieł (106 punktów) | >To prawda. Z drugiej strony... co z tego? Czy to zmarłemu w jakiś sposób zaszkodzi?
Zmarłemu na pewno to nie zaszkodzi.
|
|
| | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Ot co. Moim zdaniem, kto chce przerabiać krewnych na pierścionki, ma do tego pełne prawo.
|
|
| Nihilia (115 punktów) | >Podobno zajmują się tym >laboratoria w USA, gdzie jest to dość modne. Co o tym >myślicie? Skoro w USA niektórzy krezusi zamawiają sobie trumny w kształcie samolotów/guzików/kurczaków KFC i nikogo jakoś to nie bulwersuje- czemu nie? Moim zdaniem, pomysł nie ma sensu. Kosztuje dużo, a nieboszczyka i tak się nie ożywi. Cóż, w jednej kulturze się sadzi zmarłym kwiaty na groby, może w innej przyszedł czas na noszenie pierścionków ze zmarłych? Brzmi "dość" dziwnie...
|
|
 | | Thorvoy (6588 punktów) | Tu znów wiele do powiedzenia mają uwarunkowania kulturowe. Sam nie nosiłbym takiego pierścionka, uznając go za niesmaczny pomysł, z drugiej strony czy w lepszym guście jest obmurowywanie zwłok marmurem, a potem sadzenie na nich kwiatków, przystrajanie i nie wiadomo co jeszcze?
|
|
|  | | Niebieski (34 punktów) | >Tu znów wiele do powiedzenia mają uwarunkowania kulturowe. Sam nie nosiłbym takiego pierścionka, uznając go za niesmaczny pomysł, z drugiej strony czy w lepszym guście jest obmurowywanie zwłok marmurem, a potem sadzenie na nich kwiatków, przystrajanie i nie wiadomo co jeszcze?
Jedno i drugie to jakiś sposób na zapamiętanie tej osoby (i to raczej w lepszym guście niż zakonserwowana głowa na kominku). Sam nie staram się pamiętać "na siłę" o ludziach z którymi w jakiś sposób byłem związany a którzy już nie żyją. Ale jeżeli ktoś chce ? Jeżeli to komuś pomaga ? Nie uważam tego za nieetyczne ani za niesmaczne.
Miłego wieczoru.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|