 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-11-2008 11:32 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | To i owo, takie tam.
4 na 4 | Muhammed był znanym ekspertem od dywanów. Jego przyjaciel poprosił go raz, aby mu wycenił starożytne dywany w jego sklepie. Za każdy dywan będzie fundował Muhammedowi wódkę. Muhammed dotyka pierwszego dywanu, zamyka oczy i mówi: - Perski, XVI wiek, 4000 dolarów - po czym wypija wódkę. Dotyka drugiego dywanu: - Syjamski, rzadki okaz, V wiek, 12000 dolarów. Na drugi dzień budzi się Muhammed w domu - cały poobijany, z podpuchniętym okiem i pyta żony: - Kochanie, co się wczoraj ze mną stało? Na to żona: - To, że wczoraj wróciłeś do domu pijany jak wieprz - w porządku; to, że zapaskudziłeś cały przedpokój - w porządku; to, że załatwiłeś się do umywalki - jeszcze ok; ale kiedy się koło mnie położyłeś, dotknąłeś moich pośladków i wymamrotałeś "stara mata kokosowa, 5 centów" - tego już nie wytrzymałam...
********************
Dwóch Żydów zwiedza Watykan. Jeden mówi do drugiego: Zobacz, a zaczynali od stajenki...
********************
Co nam wyjdzie ze skrzyżowania blondynki z haskim? Albo blondynka zajebiście odporna na mróz, albo haski, który będzie ciągnął najlepiej w całym zaprzęgu.
********************
Dyrektor do pracownika: - Panie, pan wszystko robi powoli - powoli pan myśli, powoli pisze, powoli mówi, powoli się porusza! Czy jest coś, co robi pan szybko? - Tak, szybko się męczę.
********************
Żona wysyła męża do sklepu. - Kup parówki, jak będą jajka to kup 10. Mąż w sklepie. - Są jajka? - Tak. - To poproszę 10 parówek.
********************
> Rozmawiają owoce egzotyczne. - Jestem kiwi co każdego ożywi. - Jestem cytryna, lubi mnie cała rodzina. - Jestem marakuja i... nie wiem co powiedzieć.
********************
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i się drze: - Ha, ha, Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował! Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi: - To już chyba tylko w koszyczek... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | plodzien (7378 punktów) | >- To, że wczoraj wróciłeś do domu pijany jak wieprz - w porządku; to, że zapaskudziłeś cały > > przedpokój - w porządku; to, że załatwiłeś się do umywalki - jeszcze ok; ale kiedy się koło mnie > > położyłeś, dotknąłeś moich pośladków i wymamrotałeś "stara mata kokosowa, 5 centów" - tego już nie > >wytrzymałam... >
Siedzi baca w izbie po napadzie janosikowych, zerka na żonę i mówi: - to, że nas obrabowali - to nic - ich zbójeckie prawo, - to, że mi w pysk dali i związali - to nic, ich zbójeckie prawo - ale żeś tak biodrami kręciła jak cie Janosik gwołcił - toś k...a i już! >******************** >> Rozmawiają owoce egzotyczne. > >- Jestem kiwi co każdego ożywi.> >- Jestem cytryna, lubi mnie cała rodzina. > >- Jestem marakuja i... nie wiem co powiedzieć. >
Jestem cudowną marakują. Raj dla tych, co mnie skosztują.
|
|
2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | Pewien facet leży na łożu śmierci, przy nim czuwa żona. - Skarbie ... - szepce facet. - Cicho kochanie, nic nie mów. - Skarbie, ja muszę ci coś wyznać. - Kochanie, nic nie musisz, nic nie mów. Wszystko w porządku. - Nie, nie, chce umrzeć w pokoju. Muszę ci wyznać skarbie, że cię zdradziłem. - Nie martw się kochanie, ja wszystko wiem. Gdybym nie wiedziała, to przecież bym cię nie otruła. ________________________________________________________________
12 letnia córka pyta się mamy: - Mamusiu! Co to jest orgazm? - Nie wiem. Zapytaj taty... _________________________________________________________________
Lekarz wypisując chorego po operacji udziela mu rad: - Nie palić, nie pić pod żadnym pozorem, co najmniej osiem godzin snu dziennie. - A co z seksem? - Tylko z żoną, bo wszelkie podniecenie mogłoby pana zabić!
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
2 na 2 | Gosia (9452 punktów) | Lekarz mówi do bacy - Przykro mi, baco, ale macie raka. Baca zasępił się, pomyślał, podrapał po głowie i pyta: - Doktorze, a nie możecie mi napisać, ze mam łejds? - AIDS..? No, ale dlaczego baco? - pyta zdziwiony doktor - Ano, po pirse, to bede pirsy we wsi co ma łejds, po wtóre, to bede miał pewność, ze po mojej śmirci mojej baby żaden nie rusy, a po czecie, to chciałbyk zobacyć mordy tych, co juz jom rusali...
|
|
| lotrek (14275 punktów) | Poszedł Lech Kaczyński (oczywiście z ochroną) do restauracji i zamówił zupę z żółwia czeka czeka czeka a zupy jak nie było tak ni ma. Po godzinie czekania wysyła BORowika, żeby zobaczył co się dzieje w kuchni i dlaczego nie ma jego zupy. Poszedł BORowik do kuchni, patrzy a tam kucharz z młoteczkiem/tasaczkiem trzyma żółwika i się na niego zamierza. No więc się pyta: - Co jest czego nie ma zupy?? Na to kucharz : - Bo widzi Pan, jak już go wezmę za nogi i wytelepię, żeby wystawił główkę, to zanim wezmę tasak, to on już tą główkę chowa i tak od godziny. Na to BORowik: - Oj Panie, nie zna się Pan, ja panu pokażę jak to trzeba robić. Wziął żółwika wsadził mu palec w dupę, na co żółwik momentalnie wystawił główkę i ten co trach tasaczkiem i żółwik na zupę gotowy. Kucharz w ciężkim szoku: - Panie skąd Pan wiedziałeś, ze to tak trzeba?" BORowik: - Z doświadczenia zawodowego. Kucharz: - Jak to z doświadczenia ? Pan jest przecież pracownikiem BORu BORowik: - Ano z doświadczenia zawodowego, Prezydent ma krótką szyjkę? Kucharz: - No ma BORowik: - A krawacik trzeba zawiązać! 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|