Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jestem nowym czlonkiem; nazywam sie Ludwik Kowalski

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
03-12-2010 00:06ludojed (1 punktów)
(zablokowany)
Jestem nowym czlonkiem; nazywam sie Ludwik Kowalski
Ocena -1 na 1
Ludojed to dawne przezwiski, z Rosji. Nazuwam sie Ludwik Kowalski i mieszkam w USA.

Moja pierwsza krotka wypowidz prawdopodobnie zginela, bo nie moge jej znalezc. Oto ona:


Can science and religion coexist peacefully? This is a good question to start an interesting discussion. See how it was answered by many smart people at my website:

csam.montclair.edu/~kowalski/life/donotmix.html

Please share this link with others, when appropriate. Thank you in advance.

Ludwik Kowalski (see Wikipedia)
Professor Emeritus
Montclair State University, NJ, USA
P.S.
]
Jestem tez autorem csam.montclair.edu/~kowalski/life/info.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

AdamGr (3037 punktów)
Pytanie : chcesz tu dyskutować na zadane pytanie czy to tylko reklama i "odsyłacz" do strony ?
Bo ja nie mam pewności, raczej wygląda to na reklamę.
03-12-2010 01:43 
 Ocena 1 na 1
ludojed (1 punktów)
(zablokowany)
>Pytanie : chcesz tu dyskutować na zadane pytanie czy to tylko reklama i "odsyłacz" do strony ?
>Bo ja nie mam pewności, raczej wygląda to na reklamę.

1) Chce wiedziec co inni mysla o pokojowym wspolistnieniu dwoch swiatopogladow. Moze to mi pomoc w napisaniu zamierzonego artykulu.

2) Reklama? Ja nie jestem sprzedaca. Dzielenie sie myslami to nie reklama, w moim pojeciu.

Ludwik
03-12-2010 07:33 
 Ocena 2 na 2
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>>Pytanie : chcesz tu dyskutować na zadane pytanie czy to tylko reklama i "odsyłacz" do strony ?
>>Bo ja nie mam pewności, raczej wygląda to na reklamę.
>1) Chce wiedziec co inni mysla o pokojowym wspolistnieniu dwoch swiatopogladow. Moze to mi pomoc w napisaniu zamierzonego artykulu.
>2) Reklama? Ja nie jestem sprzedaca. Dzielenie sie myslami to nie reklama, w moim pojeciu.
>Ludwik
>
Jeżeli z tego "dzielenia się myślami" w postaci artykułu, będziesz pobierał gratyfikacje, to w moim pojęciu jesteś sprzedawcą.
Nie widzę w tym nic złego.
Co do meritum, pokojowe istnienie wykluczajacych się światopoglądów( bo chyba o takie Ci chodziło ) zależy od ludzi je wyznajacych, tzn. od siły fundamentalizmów napędzajacych jednostki, tworzące społeczności wyznajace dany światopogląd, oraz możliwości- w danym systemie prawnym-realizacji ich założeń.

Imo najczęściej potrzebna jest trzecia, poważna siła, mogąca utrzymać wyznawców tych światopoglądów w ryzach, nie dopuszczając do ostrych konfliktów.
Ta siłą powinien być rozum.
Często go brak.
03-12-2010 12:41 
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)
A od kiedy to nauka jest światopoglądem ?
Fizyk będący księdzem (wielu ma kościół różnych naukowców) to jaki ma światopogląd ? Hybrydowy ?
Chyba co innego miałeś na myśli a co innego jest zawarte w pytaniu : nauka jako taka vs religia i kwestia współistnienia.
Jak chodzi Tobie o światopoglądy to raczej ateizm vs religia. (?)
Możesz sprecyzować ? Jest pewien dość istotny niuans.
ludojed (1 punktów)
(zablokowany)
>A od kiedy to nauka jest światopoglądem ?
>Fizyk będący księdzem (wielu ma kościół różnych naukowców) to jaki ma światopogląd ? Hybrydowy ?
>Chyba co innego miałeś na myśli a co innego jest zawarte w pytaniu : nauka jako taka vs religia i kwestia współistnienia.
>Jak chodzi Tobie o światopoglądy to raczej ateizm vs religia. (?)
>Możesz sprecyzować ? Jest pewien dość istotny niuans.

Nauka to swiatopoglad o swiecie materialnym. Jest ona oparta na powtarzalnych doswiadczeniach i obserwacjach. Religia to swiatopoglad o swiecie duchowym. Ona nie jest oparta na powtarzalnych doswiadchaniach i obserwajach. Ja osobiscie znalem kilku religijnych fizykow. Tak, Adam, jednym z nich byl Francuzkim ksiedzem; pracowal w tym samym laboratorium co ja). To sa ilustracje pokojowego wspolistnienia dwoch swiatopogladow. Wzajemna wrogosc nie sluzy niczemy dobremu.

03-12-2010 20:27 
 Ocena 2 na 2
AdamGr (3037 punktów)
Nie rozumiem jak możesz naukę jako pojęcie ogólne (o wartości zupełnie uniwersalnej) sprowadzać do półki światopoglądu porównywalnego do innych leżące na tej samej półce i wartościować.
Dla mnie to absurd.
Coś tu mieszasz i ja dalej nie wiem o co ci chodzi, pokręcone to wszystko.
Jako człowiek nauki powinieneś wyraźnie wydzielać i oddzielać.
Zaczynam mieć wątpliwości co do tej naukowości (fajnie się rymnęło).
zachaj (5239 punktów)
Religion believe in false prophet.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Czy zamierza Pan prowadzić dyskusję w tym wątku na tym forum?
Jeśli nie, to znaczy, że temat służy rozpowszechnianiu linka do Pańskiej strony i zostanie usunięty.

Will You, Professor, discuss matter under the link here in your topic on forum?
If not, it means You just using forum to spam and then topic will be outplaced.


Pozdrawiam

Są cztery wolne miejsca w turnieju szachowym: www.racjonalista.pl/forum.php/s,377020
Serdecznie zapraszam!
sztejkat (4743 punktów)
>Jestem tez autorem csam.montclair.edu/~kowalski/life/info.html

Cytat:
Error 404 - The URL you requested was not found.


Polecam Panu włączyć w przeglądarce korektę pisowni albo korzystać z funkcji sprawdzania pisowni w podglądzie wypowiedzi. Mnie przynajmniej korekta pisowni angielskiej pozwala unikać skrajnego blamażu na forach anglojęzycznych. Po co wyrabiać sobie złą opinię.

Miłym gestem, burzącym wizję mających wszystkich w odbycie Amerykanów, byłoby przetłumaczenie na potrzeby dyskusji tutaj podlinkowanego artykułu na język polski. Gwarantowałoby też dużo szerszy odzew.

W kwestii pokojowej egzystencji zgodzę się ze stwierdzeniem, że jest ona możliwa. Niestety, możliwość nie oznacza pewności. Istnieje wiele powodów dla których ludzie tracą zęby, przy czym są to zazwyczaj powody mniej fundamentalne niż religia. I nie mam na myśli paradontozy. Kto szuka pretekstu do walki zawsze go znajdzie. Religie, jako twory z gruntu dogmatyczne, doskonale się do tego nadają.

Wydaje się więc, że pytanie nie powinno brzmieć:"czy jest możliwa", bo możliwe jest praktycznie wszystko, ale pytanie w jaki sposób taką egzystencję osiągnąć i utrzymać. Wydaje się, że kluczem jest, jak w każdym sensownie prowadzonym sporze, ustalenie "protokołu rozbieżności". Tego w czym się zgadzamy, w czym jesteśmy gotowi ustąpić, co jesteśmy gotowi tolerować (na zasadzie: "ignorować" a nie "pochwalać") i to, w czym nie ustąpimy ani na piędź. Ustalenie tych granic pozwoli na koegzystencją na prostej zasadzie: nie deptać po odciskach. Bo rozumnie rzecz biorąc, by komuś na odcisk nie nadepnąć trzeba wiedzieć gdzie trzyma stopę.

Niestety wiedza o tym gdzie kto trzyma stopę może być wykorzystana do lepszego wymierzenia kopniaka.

Pokojowa egzystencja między religią a nauką to jednak pikuś w porównaniu z egzystencją religii z religią.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
ludojed (1 punktów)
(zablokowany)
>>Jestem tez autorem csam.montclair.edu/~kowalski/life/info.html
>Cytat:
Error 404 - The URL you requested was not found.

>Polecam Panu włączyć w przeglądarce korektę pisowni albo korzystać z funkcji sprawdzania pisowni w podglądzie wypowiedzi. Mnie przynajmniej korekta pisowni angielskiej pozwala unikać skrajnego blamażu na forach anglojęzycznych. Po co wyrabiać sobie złą opinię.
>Miłym gestem, burzącym wizję mających wszystkich w odbycie Amerykanów, byłoby przetłumaczenie na potrzeby dyskusji tutaj podlinkowanego artykułu na język polski. Gwarantowałoby też dużo szerszy odzew.
>W kwestii pokojowej egzystencji zgodzę się ze stwierdzeniem, że jest ona możliwa. Niestety, możliwość nie oznacza pewności. Istnieje wiele powodów dla których ludzie tracą zęby, przy czym są to zazwyczaj powody mniej fundamentalne niż religia. I nie mam na myśli paradontozy. Kto szuka pretekstu do walki zawsze go znajdzie. Religie, jako twory z gruntu dogmatyczne, doskonale się do tego nadają.
>Wydaje się więc, że pytanie nie powinno brzmieć:"czy jest możliwa", bo możliwe jest praktycznie wszystko, ale pytanie w jaki sposób taką egzystencję osiągnąć i utrzymać. Wydaje się, że kluczem jest, jak w każdym sensownie prowadzonym sporze, ustalenie "protokołu rozbieżności". Tego w czym się zgadzamy, w czym jesteśmy gotowi ustąpić, co jesteśmy gotowi tolerować (na zasadzie: "ignorować" a nie "pochwalać") i to, w czym nie ustąpimy ani na piędź. Ustalenie tych granic pozwoli na koegzystencją na prostej zasadzie: nie deptać po odciskach. Bo rozumnie rzecz biorąc, by komuś na odcisk nie nadepnąć trzeba wiedzieć gdzie trzyma stopę.
>Niestety wiedza o tym gdzie kto trzyma stopę może być wykorzystana do lepszego wymierzenia kopniaka.
>Pokojowa egzystencja między religią a nauką to jednak pikuś w porównaniu z egzystencją religii z religią.
>Pozdrawiam,
>
Tomasz Sztejka


1) Dziekuje za comentarz. Zaraz sprobuje korekte pisowni. Moze domysle sie jak postopic.

2) Nie widze zadnego guzika dla korekty w przegladarce.
liliac (147340 punktów)
Proszę też kasować zbędne cytaty.

A propos korekty- proponuję używać funkcji "podgląd".
04-12-2010 10:55 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
>1) Dziękuje za comentarz. Zaraz sprobuje korekte pisowni. Moze domysle sie jak postopic.
>2) Nie widze zadnego guzika dla korekty w przegladarce.

Firefox/mozilla: prawym przyciskiem myszy w okienku odpowiedzi, zaznaczyć Check-spelling, poniżej Languages -> Add dictionaries i postępować zgodnie z zaleceniami. Później na podkreślonym na czerwono słowie ponownie prawym przyciskiem, i można wybrać z listy odpowiednie, skorygowane słowo.

Niestety, co do innych przeglądarek i OS-ów innych niż linux - nie mam pojęcia.

Podgląd odpowiedzi (przycisk po prawej w okienku edycji odpowiedzi) podkreśli na czerwono błędne słowa a najechawszy nań kursorem otrzymasz podpowiedź. Następnie wystarczy kliknąć słowo i viola! Poprawione. Słownik Firefox'a jest jednak pełniejszy.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
ludojed (1 punktów)
(zablokowany)
>>1) Dziękuje za komentarz. Zaraz sprobuje korekte pisowni. Moze domysle sie jak postopic.
>>2) Nie widze zadnego guzika dla korekty w przegladarce.
>Firefox/mozilla: prawym przyciskiem myszy w okienku odpowiedzi, zaznaczyć Check-spelling, poniżej Languages -> Add dictionaries i postępować zgodnie z zaleceniami. Później na podkreślonym na czerwono słowie ponownie prawym przyciskiem, i można wybrać z listy odpowiednie, skorygowane słowo.
>Niestety, co do innych przeglądarek i OS-ów innych niż linux - nie mam pojęcia.
>Podgląd odpowiedzi (przycisk po prawej w okienku edycji odpowiedzi) podkreśli na czerwono błędne słowa a najechawszy nań kursorem otrzymasz podpowiedź. Następnie wystarczy kliknąć słowo i viola! Poprawione. Słownik Firefox'a jest jednak pełniejszy.
>Pozdrawiam,
>
Tomasz Sztejka


Dziękuje za poradę, Tomek. Jestem teraz na Firefox gdzie słownik zostal już załadowany. Zaraz nacisnę prawy guzik, wybiorę słowo [i potem nacisnę lewy guzik].

Ludwik

P.S. Tak, istotnie, jak widzę z powyższego zdania.
ludojed (1 punktów)
(zablokowany)
P.P.S.

A oto mały podarunek, niestety po angielsku. Ta historyczna notatka (nic nowego) zostanie wkrótce opublikowana.

Nuclear fission: Basic research leading to nuclear energy applications

Practical applications of science, desirable and undesirable, are rooted in our attempts to understand and control nature. Nuclear fission was discovered accidentally, during investigations whose purpose was to create trans-uranium elements. But it was at once recognized as a reaction by which a large amount of energy can be released.
. . . . . . . . . . . . . .
The 1939 discovery of nuclear fission, leading to the development of atomic bombs and nuclear reactors, was mostly the result of an international effort. It was preceded by the discovery of neutrons (James Chadwick; England, 1932) and artificial radioactivity (Irene and Frederic Joliot-Curie, France, 1933). In 1934, when uranium was the last known element in the periodic chart, a team of Italian scientists headed by Enrico Fermi started bombarding uranium with neutrons. They wanted to artificially produce elements "beyond uranium."

German chemists Otto Hahn, Lise Meitner, and Fritz Strassmann also bombarded uranium with neutrons for several years, investigating properties of reaction products. At first they suspected these products were Ra, Ac and Th. But in a January 1939 paper, published without Meitner's co-authorship (she was forced to leave Germany due to Hitler's racial policy), they wrote that these products might be Ba, La, and Ce. But this was not a definite statement; the authors hesitated because they had no idea how such elements could be produced.

Credit for understanding the mechanism reactions belongs to Meitner, who was in Sweden when the paper was published. She was the first to realize that an atomic nucleus could split into two large fragments. Meitner coined the name "nuclear fission" and subsequently published a paper in which the amount of energy released in fission was calculated on the basis of Einstein's E=m*c2 formula. Two scientists, Otto Frisch in Denmark and Joliot-Curie in France, provided experimental evidence for the magnitude of released energy. This was at once confirmed in early nuclear fission experiment in the United States.

Another important discovery, made in 1939 by Joliot-Curie and his collaborators (Halban, from Austria, and Kowarski, from Russia), was emission of several energetic neutrons during each fission event. This was a clear indication of the possibility of an explosive chain reaction. Basic principles of future applications of nuclear energy (both military, as in Hiroshima, and peaceful, as in a nuclear reactor producing electricity) were already known when WWII started. But technical details leading to practical applications were far from clear. Fearing that Nazi Germany was planning to develop nuclear weapons, Leo Szilard, one of many refugees from Europe, persuaded Albert Einstein to write a letter to president Roosevelt. On August 2, 1939, the famous scientist wrote:

" . . . In the course of the last four months it has been made probable through the work of Joliot in France as well as Fermi and Szilard in America--that it may be possible to set up a nuclear chain reaction in a large mass of uranium, by which vast amounts of power and large quantities of new radium-like elements would be generated. Now it appears almost certain that this could be achieved in the immediate future.

This new phenomenon would also lead to the construction of bombs, and it is conceivable--though much less certain--that extremely powerful bombs of this type may thus be constructed. A single bomb of this type, carried by boat and exploded in a port, might very well destroy the whole port together with some of the surrounding territory. . . . " The large-scale US nuclear bomb project (1942-1945) can be traced to that letter.

Early American nuclear science efforts, prior to discovery of fission, focused on accelerators, such as the Columbia University cyclotron built by John Dunning (in 1937). The first American nuclear fission experiments were conducted using this accelerator in January and February of 1939. Fermi, by then one of many European refugees, joined Dunning's team. After confirming high energy of fission fragments, and the possibility of a chain reaction, the team showed that only a rare uranium isotope, 235U, and not the common 238U, was responsible for fission fragments. This important American discovery opened the path toward both military and peaceful applications of nuclear energy.

Reacting to Einstein's letter, President Roosevelt asked the director of the National Bureau of Standards to organize a secret "Advisory Committee on Uranium." The first meeting of that body took place on October 21, 1939. A modest sum of six thousand dollars was at once budgeted to support basic chain reaction research. The United State was still a neutral country at that time. The Manhattan Project, whose purpose was to develop atomic bombs, was created in August 1942. Enrichment of uranium with 235U became the high priority task . The first atomic bomb was exploded in Alamogordo, New Mexico (July 1945). A month later two atomic bombs were dropped on Hiroshima and Nagasaki, killing and seriously injuring several hundred thousand people.

Ludwik Kowalski
ludojed (1 punktów)
(zablokowany)
>P.P.S

>. . . Early American nuclear science efforts, prior to discovery of fission, focused on accelerators, such as the Columbia University cyclotron built by John Dunning (in 1937). The first American nuclear fission experiments were conducted using this accelerator in January and February of 1939. Fermi, by then one of many European refugees, joined Dunning's team. After confirming high energy of fission fragments, and the possibility of a chain reaction, the team showed that only a rare uranium isotope, 235U, and not the common 238U, was responsible for fission fragments. This important American discovery opened the path toward both military and peaceful applications of nuclear energy.
>

PRZEPRASZAM; NIE MAM CZASU KORYGOWAC.

Mialem malym chlopcem gdy ten cyclotron zostal zbudowany w 1937. Kto by pomyslal ze bede jego ostatnim uzytownikiem w 1965. Ekipa nasz pracowala cala noc, wiedzoc ze nastepnego dnia rozpocznie sie demontz tego slynnego akceleratora. Robotnicy przysli o godzinie dziewiatej a nam pothebnych bylo jescze kilku godzin. Nasz kierownik, Profesor Jack Miller, wyblagal jeszcze trzy godziny. Wyniki naszych pomiarow zostaly opublikowane kilka miesiecy pozniej.

Ludwik
Fizyk (17637 punktów)
> Can science and religion coexist peacefully?

Of course they can, provided religion does not attempt to censor scientific findings.

On a more interesting subject, have you found any excess heat in your "cold fusion" experiments?

> Jestem tez autorem csam.montclair.edu/~kowalski/life/info.html

Link nie działa.
04-12-2010 10:59 
 Ocena 3 na 3
sztejkat (4743 punktów)
Jako, że moderatorzy nie reagują zwrócę uwagę na regulamin.

Cytat:

§ 22. Wypowiadamy się w języku polskim. W tekście wypowiedzi dopuszczalne jest zamieszczanie cytatów w języku oryginału. Wyjątek stanowią wyznaczone działy anglojęzyczne oraz cytaty.


Rozumiem, że uprzejmość wobec Autora nakazuje odpowiedzieć Mu w języku, który lepiej rozumie, jednak z drugiej strony uprzejmość wobec Forumowiczów nakazuje napisać w języku polskim.

Przepraszam za czepienie się, pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
04-12-2010 12:09 
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)
> [...] uprzejmość wobec Forumowiczów nakazuje napisać w języku polskim.

Przepraszam, śpieszę z tłumaczeniem:

Cytat:
> Can science and religion coexist peacefully?

Of course they can, provided religion does not attempt to censor scientific findings.

On a more interesting subject, have you found any excess heat in your "cold fusion" experiments?

Oczywiście, że nauka i religia mogą współistnieć pokojowo, pod warunkiem, że religia nie próbuje cenzurować odkryć naukowych.

Bardziej interesujące jest czy uzyskałeś nadwyżkę ciepła w Twoich doświadczeniach z "zimną fuzją"?
ludojed (1 punktów)
(zablokowany)
>> [...] uprzejmość wobec Forumowiczów nakazuje napisać w języku polskim.
>Przepraszam, śpieszę z tłumaczeniem:
> Cytat:
> Can science and religion coexist peacefully?
>Of course they can, provided religion does not attempt to censor scientific findings.
>On a more interesting subject, have you found any excess heat in your "cold fusion" experiments?

>Oczywiście, że nauka i religia mogą współistnieć pokojowo, pod warunkiem, że religia nie próbuje cenzurować odkryć naukowych.
>Bardziej interesujące jest czy uzyskałeś nadwyżkę ciepła w Twoich doświadczeniach z "zimną fuzją"?

1) przepraszam za niedoskonałość; nie mam czasu no poprawianie.

2)Fizyk napisał: "Bardziej interesujące jest czy uzyskałeś nadwyżkę ciepła w Twoich doświadczeniach z 'zimną fuzją'?"

a) Nie, nie uzyskałem żadnej nadwyżki. Gdybym uzyskał tobym nie robił nic innego.

b) Bardziej ciekawa jest praca zakończona rok temu; będzie ona formalnie opublikowana w styczniu lub w lutym. Ale "brudnopis" można znaleźć posługując sie Gogglem. Kluczowe słowo powinno być

kowalski 398curie

To jest tez artykuł #398 no moim CF website.
04-12-2010 14:00Nie na temat 
Wierny_w_Temacie (6 punktów)
>kowalski 398curie

Pozdrawiam Cię Ludwik.
To ja Antek z instytutu.

Mogę Ci pomóc w tym artykule.
ludojed (1 punktów)
(zablokowany)
>>kowalski 398curie
>Pozdrawiam Cię Ludwik.
>To ja Antek z instytutu.
>Mogę Ci pomóc w tym artykule.

Dziekuje za poprawki, Antek
Ludwik
04-12-2010 15:09 
 Ocena 4 na 4
AdamGr (3037 punktów)
ET pozdrawia Ziemian.
Nie można było via priv co ?
AdamGr (3037 punktów)
Proszę, specjalnie poszukałem dla Ciebie :

www.youtube.com/watch?v=ExIbFwq0sto

Warto przeszukać youtube podając polskie hasła, jest tam więcej materiałów i wywiadów.
Powinno pomóc w pisaniu.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365