Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy istnieje polski Richard Dawkins?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
26-12-2010 16:05Sikorka1982 (55 punktów)Czy istnieje polski Richard Dawkins?
Ocena 4 na 4
Przyznam się, że brakuje mi w naszym kraju takiej postaci, która z równie dużym wdziękiem co chociażby prof. Richard Dawkins, odważnie,otwarcie i bez kompleksów głosiłaby swój pogląd na świat jako taki. Do głowy przychodzi mi jedynie Magdalena Środa, jednak nie ma ona wypracowanego takiego dorobku naukowego jak wyżej wymieniony przeze mnie światowej sławy biolog i dlatego (mam takie wrażenie) nie przez wszystkich jest poważnie traktowana. Choć doceniam jej heroiczność, bo poruszanie się z ateistycznymi poglądami w polskiej rzeczywistości, to doprawdy wyczyn ekstremalny...Nie dam sobie obciąć głowy, ale zdaje się że nawet zadeklarowanego ateistę prof. Religę pochowano w obrządku katolickim...Pozdrawiam wszystkich
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ktośtam (650 punktów)
>Przyznam się, że brakuje mi w naszym kraju takiej postaci, która z równie dużym wdziękiem co
>chociażby prof. Richard Dawkins, odważnie,otwarcie i bez kompleksów głosiłaby swój pogląd na świat
>jako taki. Do głowy przychodzi mi jedynie Magdalena Środa, jednak nie ma ona wypracowanego takiego
>dorobku naukowego jak wyżej wymieniony przeze mnie światowej sławy biolog i dlatego (mam takie
>wrażenie) nie przez wszystkich jest poważnie traktowana.

Problem z polskimi ateistami polega na tym, że w powszechnym odczuciu są to ludzie zajmujący się pierdołami. Z całym szacunkiem dla Pani Środy, ale kim ona jest z wykształcenia? Wiki mówi: "teoretyczka etyki, filozofka, publicystka, feministka; zajmuje się historią idei etycznych, etyką stosowaną, filozofią polityczną i problematyką kobiecą". Czyli humanistka. Nie naukowiec. Dyskusja o tym, czy filozof albo etyk może być inteligentnym człowiekiem to naprawdę dyskusja na zupełnie inny wątek, niemniej nikt nie zaprzeczy, że panuje stereotyp - socjolog/psycholog/filozof = ktoś, dla kogo nauka matmy była za trudna, i ktoś kogo kwalifikacje po studiach pozwolą mu potem sprzedawać big-maki. Wąsaty Jan Kowalski, katolik, ojciec trójki dzieci, pijący wódkę od czasu do czasu i lubiący Abbę i Bee Gees - on już w tym momencie wie, że ma wszelkie opinie Pani Środy w d...
26-12-2010 18:33 
 Ocena 1 na 1
Sikorka1982 (55 punktów)
Witam! Oj ja jednak mam nieco inne podejście do tej sprawy. Filozofia wbrew pozorom jest bardzo trudną i złożoną dziedziną. Wielokrotnie na studiach widziałam, jak ludzie (także ci o umyśle ścisłym) zwyczajnie nie byli w stanie pojąć myśli i rozważań nie tylko filozofów, ale też pojmowania świata przez znanych i mniej znanych pisarzy literackich.Pamiętam cyrki na lekcjach jęz. polskiego, jak koleżanki czy koledzy potrafili rozwiązać zadanie cyfrowe (na matematyce), ale zadanie z treścią czy interpretacja Improwizacji Mickiewicza, to była już dla nich poprzeczka nie do przeskoczenia Generalnie wydaje mi się, że problem tkwi w NIEOCZYTANIU naszego społeczeństwa. Przeciętny Polak z łatwością wymieni listę seriali puszczanych w telewizji, ale już żeby wymienił nazwiska choć 3 aktualnie żyjących wybitnych myślicieli czy naukowców...Mam też wrażenie, że poszukiwanie jakiejkolwiek wiedzy u ludzi wykształconych częściej zdecydowanie kończy się tylko na okresie studenckim. Spośród moich znajomych z lat studenckich, tylko jeden kolega pomimo pracy, dalej rozwija swoje zainteresowania nauką, życiem, egzystencją, przyrodą itd. i chętnie sięga po książki, periodyki, informacje w internecie. Ja nie uważam ażeby ścisłowiec był inteligentniejszy i bardziej uprawniony do formułowania tez o istnieniu czy nieistnieniu Boga - w końcu duchowni to też nie matematycy, a przecież głównie zajmują się sprawą wiary właśnie. Uważam zupełnie serio, że każdy człowiek skoro żyje i ma rozum, to ma pełne prawo do rozważań nad tak ważką materią jaką jest początek i narodziny życia, wszechświata. Pozdrowienia i uściski ślę
26-12-2010 18:49 
 Ocena 1 na 1
ktośtam (650 punktów)
Heh, jak już pisałem, to jest temat na osobną dyskusję Pisałem o stereotypowym obrazie filozofa czy humanisty w ogóle.. Cóż, ja miałem to szczęście, że trafiłem (wybrałem!) dobre liceum - i humaniści i ścisłowcy mieli tam mózgi. Również na studiach - typowo technicznych - nie było ludzi w jakiś sposób ograniczonych, z klapkami na oczach, skupionych jedynie na swojej dziedzinie.

Tak więc znam stereotypowy obraz humanisty, nie potrafię go bronić, nie potrafię go jednak również odrzucić - po prostu nie znam dostatecznie dużo humanistów. Jednak Dawkins jest dla mnie dużo bardziej przemawiający niż Środa - i chyba nie ma w tym nic dziwnego, skoro nawet Ty, broniąca humanistów, zarzucasz ścisłowcom nie to, że nie potrafią pojąć świata, a że nie potrafią pojąć wizji świata jaką przedstawiają humaniści Ale nie, na serio - nie widzę w Polsce nikogo, kto dyskutując z religią zderzałby ją z twardą rzeczywistością i przedstawiał równie głęboką znajomość tej twardej, nie-gdybanej rzeczywistości, co Ryszard Dawkins.
Sikorka1982 (55 punktów)
>
Ale nie, na serio - nie widzę w Polsce nikogo, kto dyskutując z religią zderzałby ją z twardą rzeczywistością i przedstawiał równie głęboką znajomość tej twardej, nie-gdybanej rzeczywistości, co Ryszard Dawkins.
>
O właśnie, to Twoje ostatnie zdanie dokładnie oddaje to, co miałam na myśli. Po prostu w naszym kraju nie ma tak wyrazistej osobowości jak Dawkins - pozdrowienia
loep (28 punktów)
>Heh, jak już pisałem, to jest temat na osobną dyskusję Pisałem o stereotypowym obrazie filozofa czy humanisty w ogóle..
Gdzie pisałeś na ten temat?
ktośtam (650 punktów)
>>Heh, jak już pisałem, to jest temat na osobną dyskusję Pisałem o stereotypowym obrazie filozofa czy humanisty w ogóle..
>Gdzie pisałeś na ten temat?
>
A dwa posty wyżej:

>Dyskusja o tym, czy filozof albo etyk może być inteligentnym człowiekiem to naprawdę dyskusja na zupełnie inny wątek, niemniej nikt nie zaprzeczy, że panuje stereotyp - socjolog/psycholog/filozof = ktoś, dla kogo nauka matmy była za trudna, i ktoś kogo kwalifikacje po studiach pozwolą mu potem sprzedawać big-maki.
26-12-2010 23:54 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Moim zdaniem 90% europejskiej filozofii to dodatek do religii chrześcijańskiej. Mamy na przykład sławne "myślę, więc jestem", ale za wszystkim musi stać bóg. Większość filozofów wzdraga się przed słowem "biologia" która to dziedzina tłumaczy i wytłumaczy znacznie lepiej od jakiejkolwiek filozofii zagadnienia dotyczące natury człowieka i jego percepcji świata. Jedyni związani z naszą cywilizacją filozofowie, których naprawdę lubię, to Jończycy i osoby pokroju Dennetha, których wielu nie ma...
DEmonizer (4893 punktów)
Czy istnieje polski Richard Dawkins?
1. Może ktoś taki istnieje, co po cichu tworzy polskiego "Boga Urojonego"?
Osoba jeszcze anonimowa. Osoba, która nie jest w stanie się przebić przez warstwę kamiennego ciężaru narodowego. Osoba, która coś napisze dla samej siebie i nic ponad. Osoba, która nie możne dostukać się otwarcia drzwi jakiegoś wydawnictwa. Wiele jest możliwości ...
2. Może nie zaistnieje nikt taki, który byłby polskim Richardem Dawkinsem?
Każdy/a Polak/Polka uzna, że nie warto - nie w tym kraju.
Po cóż być polskim Dawkinsem, skoro już ten Światowy istnieje?
Tutaj też mamy spore pole do popisu ...
3. Może nie Richard Dawkins, tylko Jan Kowalski. Może tak ja bym postarał się być tym Janem Kowalskim lub Ty{osobo czytająca ten krótki tekst}? Po co naśladować, czy nie bardziej fascynującą sprawą jest tworzyć Nowe, iść dalej, inaczej, możliwe, że lepiej - zwyczajnie zaryzykować?
"Einstein mógł nie być Einsteinem, lecz szczęśliwe jest to, że spróbował nim być i potrafił ciężar siebie udźwignąć."
DEMONICON
Sikorka1982 (55 punktów)
>
No tak, trudno odmówić Ci racji - choć nie miałam na myśli kopiowania Dawkinsa, tylko chciałam pokazać przykład, jak trudno w Polsce o człowieka o tak światłym umyśle i niepodważalnym dorobku naukowym, który by skłonił naszych rodaków do zwyczajnych rozmyślań nad całym tym światem Pozdrowienia :*
26-12-2010 19:20 
 Ocena 1 na 1
DEmonizer (4893 punktów)
Po części Dawkins i wielu innych myślicieli skłoniło mnie do pisania. Pracuję teraz nad kilkoma projektami i prawdopodobnie za kilka lat będą dostępne oczywiście w internecie i dla każdego - dwa pomniejsze już są. Gadanie jest bez sensu, trzeba coś robić, a może się uda czegoś dokonać - coś zmienić. Sądzę, że próbować warto. Pozdrawiam
Sikorka1982 (55 punktów)
Oczywiście że warto Super że chcesz dać coś od siebie - jeśli tylko zechcesz, to napisz co już udało Ci się stworzyć (wspomniałeś o 2 mniejszych projektach) - byłoby naprawdę miło Uściski serdeczne
DEmonizer (4893 punktów)
Trochę może brzmieć to jak reklama
Ostatnio za reklamę własnej twórczości zostałem wysłany do "Oślej ławki" - widocznie mój błąd i za nie się płaci Wyciągnąć wnioski trzeba.
Choć nie wiem czy za reklamę, czy za styl treści
Ale niech będzie moje ryzyko, może tym razem tak się nie skończy.
Zapraszam na mojego chomika o nazwie DEMONICON.
Może tam znajdziesz (znajdziecie) coś ciekawego dla siebie
Pozdrawiam.
Sikorka1982 (55 punktów)
Oj nie, ja Cię nie wyślę do żadnej oślej ławki... Sądzę ze po to tu jesteśmy, aby powiedzieć swobodnie to co myślimy. Mi się podoba, że są wśród nas ludzie, którzy nie ograniczają się tylko do czytania co inni napiszą, ale też które potrafią rozwinąć własne myśli i rozważania. Dzięki wielkie za informacje :*
DEmonizer (4893 punktów)
Jakoś się udało
Zapraszam wszystkich potencjalnie zainteresowanych.
27-12-2010 09:23 
 Ocena 1 na 1
bukan (15 punktów)
>>Przyznam się, że brakuje mi w naszym kraju takiej postaci, która z równie dużym wdziękiem co
>>chociażby prof. Richard Dawkins, odważnie,otwarcie i bez kompleksów głosiłaby swój pogląd na świat
>>jako taki. Do głowy przychodzi mi jedynie Magdalena Środa, jednak nie ma ona wypracowanego takiego
>>dorobku naukowego jak wyżej wymieniony przeze mnie światowej sławy biolog i dlatego (mam takie
>>wrażenie) nie przez wszystkich jest poważnie traktowana.
>Problem z polskimi ateistami polega na tym, że w powszechnym odczuciu są to ludzie zajmujący się pierdołami. Z całym szacunkiem dla Pani Środy, ale kim ona jest z wykształcenia? Wiki mówi: "teoretyczka etyki, filozofka, publicystka, feministka; zajmuje się historią idei etycznych, etyką stosowaną, filozofią polityczną i problematyką kobiecą". Czyli humanistka. Nie naukowiec. Dyskusja o tym, czy filozof albo etyk może być inteligentnym człowiekiem to naprawdę dyskusja na zupełnie inny wątek, niemniej nikt nie zaprzeczy, że panuje stereotyp - socjolog/psycholog/filozof = ktoś, dla kogo nauka matmy była za trudna, i ktoś kogo kwalifikacje po studiach pozwolą mu potem sprzedawać big-maki. Wąsaty Jan Kowalski, katolik, ojciec trójki dzieci, pijący wódkę od czasu do czasu i lubiący Abbę i Bee Gees - on już w tym momencie wie, że ma wszelkie opinie Pani Środy w d...
humanista nie naukowiec? To dla mnie zupełne zaskoczenie. Profesor Środa ma dorobek naukowy, że nie wspomnę o prof. Janion, prof. Marii Szyszkowskiej i wielu innych. "Ktośtam" chyba nie zaglądał do odpowiedniej literatury. Na początek / aby nie zniechęcać/ polecam Jostein Gaarder " Świat Zofii"
Meretseger (61860 punktów)
Proszę o kasowanie zbędnych fragmentów wypowiedzi poprzednika (par. 25c regulaminu forum).

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
bukan (15 punktów)
Usunięte przez moderatora
27-12-2010 09:27 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)
>Problem z polskimi ateistami polega na tym, że w powszechnym odczuciu są to ludzie zajmujący się pierdołami.
Pokolenie SMS-owe, które nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem kilku stron druku - uważa wszystkich, których rozważania są dłuższe, a jeszcze z przypisami, za pierdołów.

>Dyskusja o tym, czy filozof albo etyk może być inteligentnym człowiekiem to naprawdę dyskusja na zupełnie inny wątek,
Ja myślę, że raczej dla innego towarzystwa.

>niemniej nikt nie zaprzeczy, że panuje stereotyp - socjolog/psycholog/filozof = ktoś, dla kogo nauka matmy była za trudna,
A cóż mają robić ci mniej inteligentni, dla których "socjologia/psychologia/filozofia" były za trudne?
Muszą się jakoś dowartościować.

>i ktoś kogo kwalifikacje po studiach pozwolą mu potem sprzedawać big-maki.
Tak - lepiej mieć konkretny zawód (jak łopata lub młotek w ręku) niż potrafić spekulować np. o istnieniu i możliwości poznania.
No chyba, że chce się zostać księdzem.

>Wąsaty Jan Kowalski, katolik, ojciec trójki dzieci, pijący wódkę od czasu do czasu i lubiący Abbę i Bee Gees - on już w tym momencie wie, że ma wszelkie opinie Pani Środy w d...
Tak, jest to największe osiągnięcia "nareszcie wolnej Polski" - masowa rozrywka i masowy poziom intelektualny.
Dla przysłowiowego "Kowalskiego" (przepraszam nieprzysłowiowych) bzdurą jest pogląd, że to społeczeństwo stoi wyżej cywilizacyjnie, które może sobie pozwolić na wiekszy procent ludzi żyjących z myślenia.
Według np. Tevałenu, to społeczeństwo jest bardziej cywilizowane, które lepiej dba o pieniądze bogatych.

@@@

PS. Jestem stary i na szczęście mogę mieć w poważaniu "czytalność" moich tekstów przez "Wąsatych Kowalskich" i ich popleczników - "obrońców ludu".

@@@
.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> która z równie dużym wdziękiem odważnie,otwarcie i bez kompleksów głosiłaby swój pogląd na świat jako taki.
Prof. Jan Woleński, Barbara Stanosz, Andrzej Dominiczak.
> prof. Religę pochowano w obrządku katolickim.
Nie pochowano. Byłam na jego grobie na Wszystkich Świętych, aby zmówić modlitwę za jego duszę.
Sikorka1982 (55 punktów)

Wedle informacji odnalezionych w internecie, prof. Religa faktycznie miał pogrzeb świecki - dla mnie osobiście to bardzo dobra informacja - odzwierciedlenie całej jego postawy życiowej, żadnego fałszu i obłudy - do końca wierny swoim zasadom.
PiotrB (2937 punktów)
>dla mnie osobiście to bardzo dobra informacja - odzwierciedlenie całej jego postawy życiowej, żadnego fałszu i obłudy - do końca wierny swoim zasadom.

Tak, tak, zupełnie jakby trupa obchodziło, co mu na grobie napiszą...
Sikorka1982 (55 punktów)
>
Ciebie może i nie obchodzi - innych tak! Jak Ci kiedyś ktoś w przyszłości swastykę naklei na grobie to może nie będzie miało dla Ciebie znaczenia, dla mnie by miało...Równie dobrze zmarłych można na śmieci wyrzucać, przecież wg Ciebie "trupów" to już nic nie obchodzi...więc jakie to ma znaczenie: grób czy wysypisko...
PiotrB (2937 punktów)
>Ciebie może i nie obchodzi - innych tak! Jak Ci kiedyś ktoś w przyszłości swastykę naklei na grobie to może nie będzie miało dla Ciebie znaczenia, dla mnie by miało...Równie dobrze zmarłych można na śmieci wyrzucać, przecież wg Ciebie "trupów" to już nic nie obchodzi...więc jakie to ma znaczenie: grób czy wysypisko...

Tyle białka się marnuje, a dzieci w Afryce głodują. Może powinno się po prostu te trupy puszkować i wysyłać do potrzebujących? Racjonalne to chyba i pragmatyczne.
27-12-2010 14:05 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
Są granice dowcipkowania.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
27-12-2010 15:28 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)
>>Ciebie może i nie obchodzi - innych tak! Jak Ci kiedyś ktoś w przyszłości swastykę naklei na grobie to może nie będzie miało dla Ciebie znaczenia, dla mnie by miało...
Kiedyś żyła sobie taka Pani, która bardzo życie kochała i tą radość na papier przelewała. Jej rysunek wyryto na nagrobku.
Ona już miała wszystko w głębokim poważaniu, ale "bogobojni" tą radość musieli zamazać, gdyż raziła ich poczucie moralności.

4.bp.blogs(*)URJt8-xj8gc/s1600/CEZ_7344.JPG

Goła dupa na nagrobku? To skandal! Do tego jeszcze bez "pokropku"?!

PS. Mnie żaden grób nie potrzebnym, ale dla paru żywych będzie miał znaczenie. Przynajmniej liczę na to.

@@@
.
27-12-2010 14:46 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)
>Tak, tak, zupełnie jakby trupa obchodziło, co mu na grobie napiszą...
Szczególnie trupa ateistę!
Ale ci co zostają to pamiętają i długa jest lista, mniej lub bardziej udanych, prób zawłaszcznia prawie trupów i już trupów przez Kościół Katolicki.
Nie mówiąc już o tym, że rodzinka wie lepiej co myślał zmarły niż on sam wiedział i także to co będzie dla jego truchła najlepsze.

@@@
.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365