 |
Apostazja a konsekwecje dla innych Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-04-2008 14:29 | esteban (107 punktów) | Apostazja a konsekwecje dla innych | Witam serdecznie. Pisze z pytaniem w pewnej istotnej dla mnie sprawie. Otóż jestem ojcem chrzestnym u pewnego dzieciaka. Myślę nad podjęciem aktu apostazji jednakże z szacunku dla dzieciaka jak i jego rodziców nie chcę by ten czyn miał wpływ na jego sakrament chrztu. I stąd moje pytanie- czy wiecie może czy takie działanie z mojej strony może wpłynąć na ważność chrztu owego dziecka (jak i komunii którą także już miało), czy niesie to dla niego jakieś negatywne konsekwencje? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | dajmonion (3663 punktów) | Może warto po prostu zadzwonić do kancelarii parafialnej i się zapytać?
dajmonion
|
|
6 na 12 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >czy niesie to dla niego jakieś negatywne konsekwencje? >
W żadnym wypadku nie wolno Panu tego czynić. Pan jako niewierzący do piekła przecież nie pójdzie, ale wierzące dziecko jak najbardziej będzie się w piekle smażyć przez Pana. Najwygodniej jest umyć ręce i zostawić wierzących na pastwę diabła. Trzeba porzucić wątpliwości, pogłębić wiarę i aktywnie włączyć się w walkę z siłami zła. Na początek proponuję porzucić to forum, tu nic dobrego Pana nie spotka, tylko szatańskie kuszenie na udrękę temu małemu dziecku. Adam Barycki
|
|
 | 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) |
A. Barycki - nieścisłość! To już nie takie małe dziecię - jest po "Komunii". A może będzie chciało wziąć przykład ze zbuntowanego ojca chrzestnego? P.S. Dobrze rozegrana ironia  Pozdrawiam.
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
|
|
|  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>To już nie takie małe dziecię - jest po "Komunii". > Rzeczywiście, ja po komunii miałem już babę, ale wstydziła się chodzić ze mną na dansingi bo ubierałem się w krótkie spodnie i podkolanówki. Adam Barycki
|
|
1 na 3 ramka (4752 punktów) (zablokowany) | > Witam serdecznie.> Pisze z pytaniem w pewnej istotnej dla mnie sprawie.Dziwne pytanie... Brak Panu wiary i jednocześnie wierzy Pan w znaczenie sakramentu? Jakoś (inny) sakrament małżeństwa nie stanowi przeszkody w przyprawianiu rogów
|
|
 | 3 na 3 | esteban (107 punktów) | >Dziwne pytanie... >Brak Panu wiary i jednocześnie wierzy Pan w znaczenie sakramentu? Nie wiem skąd takie przekonanie- nie wierzę w znaczenie sakramentu, tak jak i w boga. Myślę że to oświadczenie powinno zakończyć dalsze dywagacje. Mówiąc o negatywnych konsekwencjach nie mam na myśli niczego boskiego, chodziło mi jedynie o konsekwencje wynikające z prawa kanonicznego/kościelnego. Niezależnie od mojego stosunku do wiary, kościoła itd. nie mam moralnego prawa by moje działania wpływały na życie religijne wspomnianego dziecka. Moje przekonania i postawa to moja sprawa, przekonania mojego chrześniaka to jego sprawa i jego rodziców. Jednakże nie chcę swoim działaniem ingerować w życie duchowe jego i jego rodziny. Tak samo jak nie chciałbym aby ingerowali w moje postanowienia.
Wypowiedź natomiast pana Adama Baryckiego jest najwyraźniej jakąś parodią, bo inaczej nazwać jej nie można (pomijając fakt że była najzupełniej bezczelna). Dziwne że określa sie pan racjonalistą a nie potrafi pan zrozumieć tak jasnego, pytania, czego najlepszym dowodem jest kpiąca odpowiedź. Ale jak to ktoś kiedyś powiedział- czego się nie rozumie najlepiej jest wyśmiać.
|
|
|  | 6 na 8 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >że była najzupełniej bezczelna). > Skoro woli Pan korepetycje, to proszę: dziecko zostanie chrzestnie osierocone, ponieważ osierocenie nie będzie miało przyczyny naturalnej, rodzice dziecka mogą ponosić konsekwencje za dokonanie tak nieodpowiedzialnego wyboru. Odpokutować swoją nieodpowiedzialność będą mogli zwiększoną ofiarnością wobec proboszcza. Jeżeli czuje Pan wyrzuty sumienia, może Pan im zrekompensować ponoszone wydatki, albo nie, jeżeli uzna Pan taką poradę za bezczelną. Adam Barycki
|
|
|  | 4 na 4 | J.Szulc (5723 punktów) |
Drogi Panie - ja też Pana nie rozumiem. Nawet w kk nie ponosi się odpowiedzialności za "winy ojców", tym bardziej - chrzestnych. Mam tylko nadzieję, że gdy ktoś Pana zapyta o motywy swojego kroku, będzie umiał Pan to racjonalnie wytłumaczyć. Swojemu "chrześniakowi" również. Sam Pan napisał, że Pana postawa, to Pana sprawa.
Natomiast Pan Barycki odpowiedział nie tyle bezczelnie, co sprowadził temat do rangi mało ważnego. Może dlatego, że na tym Forum występuje totalny przesyt tematów typowo "kościelnych".
Proszę nie brać wszystkiego typowo osobiście. Czasem spojrzenie innych potrafi szerzej otworzyć nasze oczy. Pozdrawiam.
P.S. Uśmiechnięci żyją dłużej.
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
|
|
| |  | | esteban (107 punktów) | > Drogi Panie - ja też Pana nie rozumiem.Z pełnym szacunkiem ale teraz to ja nie rozumiem co jeszcze jest tu niejasne  > Nawet w kk nie ponosi się odpowiedzialności za "winy ojców", tym bardziej - chrzestnych.Nie wiem czy tak jest czy nie- nie znam prawa kościelnego, jednakże znajomość nawet baaaaaardzo pobieżna historii kk pozwala spodziewać się wszystkiego > Mam tylko nadzieję, że gdy ktoś Pana zapyta o motywy swojego kroku, będzie umiał Pan to racjonalnie wytłumaczyć. Swojemu "chrześniakowi" również.Tak, umiem. > Sam Pan napisał, że Pana postawa, to Pana sprawa.Zgadza się, jednak nie chcę by niosła ona skutki dla osób trzecich wbrew ich woli czy wolnego świadomego wyboru i decyzji (tak jak działo się to w większości w moim przypadku- chrzest, komunia, zostanie chrzestnym pod wpływem rodziny czy bierzmowanie) > Natomiast Pan Barycki odpowiedział nie tyle bezczelnie, co sprowadził temat do rangi mało ważnego.Może nasze oceny są różne- dla mnie wykpienie i próba ośmieszenia to nie sprowadzanie tematu do rangi mało ważnego, jest to ewidentnie niegrzeczne i ignoranckie (skoro nie chcemy używać określenia bezczelne) zachowanie wobec drugiej strony. > Może dlatego, że na tym Forum występuje totalny przesyt tematów typowo "kościelnych".Najmocniej przepraszam, miałem wrażenie że to dział Kościół i antyklerykalizm- czyżbym się pomylił...? > Proszę nie brać wszystkiego typowo osobiście.Nie biorę, jednak odpowiedzi kierowane były bezpośrednio do mnie i na moje pytanie... > Czasem spojrzenie innych potrafi szerzej otworzyć nasze oczy.Jak najbardziej się zgadzam, ale w przypadku tych wypowiedzi to na co miałbym szerzej spojrzeć? Odpowiedzi na temat przecież w zasadzie żadnej nie otrzymałem  > Pozdrawiam.Ja także szczerze i serdecznie pozdrawiam
|
|
| | |  | 3 na 3 | J.Szulc (5723 punktów) |
Wydaje mi się, że najważniejszym jest umieć wytworzyć w sobie pewien dystans. Tak do Forum i piszących na nim, jak i w sprawie zasadniczej, czyli do Pańskiego problemu/pytania. Niektóre wypowiedzi dobrze jest traktować jako swego rodzaju przerywnik... Proszę mi wierzyć, że czasem humor, to dobra rzecz. Nawet, jeśli jest nie na temat...
Niezmiennie pozdrawiam.
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
|
|
| | |  | 4 na 12 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
> Z pełnym szacunkiem ale teraz to ja nie rozumiem co jeszcze jest tu niejasne  > No właśnie, wiele spraw jest niejasnych, wymagających wyjaśnienia. Bardzo poważnie podchodzi Pan do tematu, w związku z tym chciałbym wykorzystać sytuację i poważnie Pana wypytać o ważne sprawy związane a apostazją. Nigdy nie byłem świadkiem takiego aktu, a bardzo mnie to ciekawi. Czy planuje Pan uroczystość rodzinną w związku z przeprowadzonym aktem, tak przecież ważnym w życiu człowieka. Czy będzie to uroczystość duża, czy kameralna, czy będzie podawany alkohol, obawiam się, że mógłby zakłócać podniosłość chwili, szampan bezalkoholowy byłby chyba właściwszy. Czy spodziewa się Pan prezentów, na przykład roweru. Czy przygotował się Pan do uroczystości, kupił już garnitur, lakierki, buty z dużym czubem mogą naruszać powagę uroczystości. Czy planuje Pan przed uroczystością coś na wzór wieczoru kawalerskiego, na przykład wizyta w domu rozpusty i czy z jedną panią, czy z kilkoma naraz, to drugie jest ciekawsze, jeżeli mogę Panu doradzić. Czy po uroczystości planowana jest jakaś podróż, na wzór poślubnej. Jak kształtują się koszty, czy podobnie do wesela i czy banki udzielają na takie uroczystości kredytów. Czy mógłby Pan mnie zaprosić na taką uroczystość i czy mógłbym ze sobą zabrać ekipę filmową. Na razie tyle, jeżeli coś jeszcze będzie mnie nurtowało, to zwrócę się do Pana o dodatkowe wyjaśnienia. Adam Barycki
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Małgorzata (3242 punktów) | >Bardzo poważnie podchodzi Pan do tematu, w związku z tym chciałbym wykorzystać sytuację i poważnie Pana wypytać o ważne sprawy związane a apostazją.
Panie Barycki, ja też poważnie Pana zapytam o to, czy przypadkiem do dzisiaj Pan nie chodzi w krótkich spodenkach i podkolanówkach? Czytając to co Pan napisał można odnieść wrażenie, że nie wyrósł Pan jeszcze z dziecięcych (czyt. szczenięcych) lat. Radzę zmienić ton wypowiedzi.
Pozdrawiam
Conscia mens recti famae mendacia ridet
|
|
| | | | |  | 8 na 8 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >czy przypadkiem do dzisiaj Pan nie chodzi w krótkich spodenkach i podkolanówkach? > Czytając niektóre teksty specjalnie je zakładam, ale pomimo to, nie kpię tylko poważnie odpowiadam na trapiące ludzi pytania. Pyta młody człowiek co zrobić na olimpiadzie biologicznej, ogromny determinizm, startować nie wiedząc zupełnie nic na ten temat. Proponuję mu, wykorzystanie ogromnej pozycji kościoła w szkolnictwie, moja propozycja zapewni mu wsparcie kościoła i pozytywną ocenę przy absolutnym braku podstawowej wiedzy biologicznej. Może to i nie pedagogiczne, ale skuteczne. Inni apostaci lękają się o los swoich chrześniaków i słusznie. Zgodnie z najnowszymi interpretacjami mechaniki kwantowej, to obserwator tworzy rzeczywistość, wierzące dziecko tworzy sobie swoje kwantowe piekło do którego z pewnością trafi bez opieki rodziców chrzestnych, apostata nie tworzy piekła, więc do niego nie pójdzie, czy to jest moralne, żeby z powodu własnej apostazji skazywać niewinne dziecko na męki piekielne, samemu bujając w obłokach. Nie jest to moralne, dlatego im to odradzam dla spokoju ich własnego sumienia. Działania moje są jak najbardziej racjonalne i poparte autorytetem nauki. Wielu ludzi wyraziło obawę, że po zejściu ich ciała mogą być potraktowane niezgodnie z ich wolą. Obawy te, jak zrozumiałem, były dla nich bardzo ważne. Sam nie odczuwam takich zmartwień i nawet trudno mi było je zrozumieć, ale wyszedłem z pomocną dłonią do ludzi potrzebujących i poradziłem rozwiązanie w stu procentach gwarantujące im pewność. Pożarcie żywcem przez krokodyle rozwiązuje te dylematy i zapewnia spokój ducha skołatanym tymi rozterkami ludziom. Wykazując tyle troski o innych starając się z całych sił i ja w końcu zwróciłem się o pomoc, chciałem się dowiedzieć od poważnie przystępującego do apostazji człowieka jak się to robi, troszeczkę szczegółów, żeby i samemu móc się do tego przygotować i co mnie spotyka, niewdzięczność, za tyle poświęcenia i wysiłku intelektualnego, za porady umotywowane naukowo. Gdybym do moich porad dołączał bibliografię, którą użyłem do ich opracowania to nie starczyłoby miejsca. I za to wszystko Pani moderator mnie napomina, a dwoje niewdzięczników ("TyDraniu" i "NdwZ") łupie mi w kółko minusy, a każdy minus dla mnie, to jak ukłucie noża w serce i siedzę tak nad klawiaturą, i krwawię, ale się nie załamię i nie poddam, dalej będę pomagał innym. Adam Barycki
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>... ogromny determinizm, startować nie wiedząc zupełnie nic na ten temat.
Jaka jest różnica między determinizmem i determinacją? Nie ma?
>... siedzę tak nad klawiaturą, i krwawię, ale się nie załamię i nie poddam, dalej będę pomagał innym.
Cytat: "Ludzie byliby o wiele szczęśliwsi, gdyby nie tak wielu chcących ich uszczęśliwić". .
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Jaka jest różnica między determinizmem i determinacją? Nie ma? > Gdybym napisał ogromna determinacja, musiałbym założyć, że chłopak chce osiągnąć cel w sposób racjonalny, poprzez edukację, ale on chciał brać udział bez uczenia się, uznałem, że musiał zakładać, że wynik jest zdeterminowany poza nim, dlatego użyłem określenia ogromny determinizm, mając na myśli determinizm św. Augustyna. Taka to, jest w tym wypadku różnica, są też i inne, ale to innym razem. > >Cytat: "Ludzie byliby o wiele szczęśliwsi, gdyby nie tak wielu chcących ich uszczęśliwić". > Nigdzie nie deklarowałem uszczęśliwiania tylko pomoc. Jaka jest różnica? Nie ma? Adam Barycki
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>...Gdybym napisał "ogromna determinacja", musiałbym założyć, że chłopak chce osiągnąć cel w sposób racjonalny, poprzez edukację, ale on chciał brać udział bez uczenia się, uznałem więc, że musiał zakładać, że wynik jest zdeterminowany poza nim, dlatego użyłem określenia "ogromny determinizm", mając na myśli determinizm św. Augustyna.
Charakteryzować coś, co leży poza osobą, jako cechę tej osoby - podobnej ekwilibrystyki pojęciowej nawet święty Augustyn nie umiałby zastosować. Powyższego zaś tłumaczenia sam Bóg Ojciec nie mógłby się domyślić.
Dla porządku: "determinizm" jest zespołem uwarunkowań, na które człowiek nie ma wpływu, "determinacja" jest konkretną cechą konkretnej osoby, od tej osoby zależną. Mówiąc obrazowo, determinizm osła wg ciebie winien być siłą sprawczą tego, że osioł po powrocie do stajni zastanie w niej przygotowane dla niego siano. Co prawda, święty Augustyn mniej więcej właśnie to osłom obiecywał.
>Nigdzie nie deklarowałem uszczęśliwiania tylko pomoc. Jaka jest różnica? Nie ma?
Z początku jest, następnie coraz bardziej się zaciera. Bystrzaki to zauważają. .
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >>...Gdybym napisał "ogromna determinacja", > Dodał Pan cudzysłowy do mojego tekstu i to dwa razy, co prawda powtarzałem moją wypowiedź, ale powtarzałem ją na nowo, nie było to mechanistyczne przeniesienie i proszę mnie już nie pytać o różnicę pomiędzy "mechanistyczne", a "mechaniczne", bo będziemy musieli powtórzyć wszystko jeszcze raz. > >Dla porządku: "determinizm" jest zespołem uwarunkowań, na które człowiek nie ma wpływu, > Pozytywizm logiczny widzi to trochę inaczej (paradoks informacyjny, ale nie tylko) > >Charakteryzować coś, co leży poza osobą, jako cechę tej osoby > Ne charakteryzowałem osoby, tylko zjawisko w którym osoba była "zanurzona". > >Powyższego zaś tłumaczenia sam Bóg Ojciec nie mógłby się domyślić. > Bóg Ojciec w swojej doskonałej prostocie nie musi rozumieć zadań złożonych, racjonalista, i owszem. > >podobnej ekwilibrystyki pojęciowej nawet święty Augustyn nie umiałby zastosować. > Św. Augustyn nie miał możliwości szlifowania swojej ekwilibrystyki na forum "Racjonalisty". > >Co prawda, święty Augustyn mniej więcej właśnie to osłom obiecywał. > No właśnie i ja również pytającemu obiecywałem to samo. Wychodząc od determinizmu, obiecałem skutek wynikający z boskiego determinizmu: święty obrazek implikuje sukces (proszę mnie również nie pytać o różnicę "implikuje", a "determinuje" z przyczyn jak powyżej). > >Z początku jest, następnie coraz bardziej się zaciera. Bystrzaki to zauważają. > Panu pomagał nie będę, bo Pan pomocy nie potrzebuje, ale odnoszę wrażenie, że udało mi się, przez przypadek, Pana uszczęśliwić. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Dodał Pan cudzysłowy do mojego tekstu i to dwa razy, co prawda powtarzałem moją wypowiedź...
"Powtarzałem", czyli cytowałem - i to jest decydujące.
>... proszę mnie już nie pytać o różnicę pomiędzy "mechanistyczne", a "mechaniczne"...
Kiedy ktoś czegoś nie rozumie, nie może być pytanym, raczej winien wysłuchać.
>Pozytywizm logiczny widzi to trochę inaczej...
Fakt udzielenia odpowiedzi nie świadczy o jakości tejże. Nie mam zielonego pojęcia, co znaczy "pozytywizm logiczny" - podejrzewam, że nic nie znaczy.
>Nie charakteryzowałem osoby, tylko zjawisko w którym osoba była "zanurzona".
Ejże! Pisząc o "zjawisku" charakteryzowałeś osobę. Potrzebny cytat?
Reszta jest, niestety, zbiorem błędów: interpretacyjnych, logicznych i rzeczowych. Jako bystrzak, zdajesz sobie z tego sprawę. A propos: brnięcie w błąd jest kolejnym błędem, wycofanie się z niego - zasługą.
Pozdrawiam. .
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >"Powtarzałem", czyli cytowałem - i to jest decydujące.. > Ale jednak od nowa, to była współczesna poezja z zastosowaniem funkcji czasu. > >Nie mam zielonego pojęcia, co znaczy "pozytywizm logiczny" - podejrzewam, że nic nie znaczy. > Że nie można dowieść definicji determinizmu, którą wcześniej przedstawiałeś. > >Ejże! Pisząc o "zjawisku" charakteryzowałeś osobę. Potrzebny cytat? > Cytat niczego nie dowiedzie, tekst miał formę poetycką. > >Kiedy ktoś czegoś nie rozumie, nie może być pytanym, raczej winien wysłuchać. > Słucham i szlak mnie trafia, bo coraz trudniej mi o argumenty. > >brnięcie w błąd jest kolejnym błędem, wycofanie się z niego - zasługą. > Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta, nie mogę przyjąć zasługi, bo trzeci, irracjonalista otrzymałby satysfakcję. Na pohybel irracjonaliście, jestem nawet gotów podjąć się dowiedzenia istnienia boga, żeby zaraz potem, dowieść mu odwrotność. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Nareszcie rozumiem, że nic nie rozumiem, czyli jestem prawie filozofem. .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | > Nareszcie rozumiem, że nic nie rozumiem, czyli jestem prawie filozofem. >. Ja też prawie. Polemizując z Toba, dzisiaj w nocy byłem bliski opracowania nowego systemu filozoficznego, ale, ponieważ jestem leniem, dałem sobie spokój. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | > System filozoficzny? To przecież takie łatwe! Polecam:
>. W dzisiejszych postmodernistycznych czasach, wszystko jest łatwe, a nawet jeszcze łatwiejsze. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | Przepraszam, że reaguję z opóźnieniem, zaproponowałeś mi przejście "Ty" co przyjmuję z szacunkiem i zadowoleniem. Adam Barycki
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Psyk (14071 punktów) | >Czytając niektóre teksty specjalnie je zakładam, ale pomimo to, nie kpię tylko poważnie odpowiadam na trapiące ludzi pytania. >Pyta młody człowiek co zrobić na olimpiadzie biologicznej, ogromny determinizm, startować nie wiedząc zupełnie nic na ten temat. Proponuję mu, wykorzystanie ogromnej pozycji kościoła w szkolnictwie, moja propozycja zapewni mu wsparcie kościoła i pozytywną ocenę przy absolutnym braku podstawowej wiedzy biologicznej. Może to i nie pedagogiczne, ale skuteczne. >Inni apostaci lękają się o los swoich chrześniaków i słusznie. Zgodnie z najnowszymi interpretacjami mechaniki kwantowej, to obserwator tworzy rzeczywistość, wierzące dziecko tworzy sobie swoje kwantowe piekło do którego z pewnością trafi bez opieki rodziców chrzestnych, apostata nie tworzy piekła, więc do niego nie pójdzie, czy to jest moralne, żeby z powodu własnej apostazji skazywać niewinne dziecko na męki piekielne, samemu bujając w obłokach. Nie jest to moralne, dlatego im to odradzam dla spokoju ich własnego sumienia. Działania moje są jak najbardziej racjonalne i poparte autorytetem nauki. >Wielu ludzi wyraziło obawę, że po zejściu ich ciała mogą być potraktowane niezgodnie z ich wolą. Obawy te, jak zrozumiałem, były dla nich bardzo ważne. Sam nie odczuwam takich zmartwień i nawet trudno mi było je zrozumieć, ale wyszedłem z pomocną dłonią do ludzi potrzebujących i poradziłem rozwiązanie w stu procentach gwarantujące im pewność. Pożarcie żywcem przez krokodyle rozwiązuje te dylematy i zapewnia spokój ducha skołatanym tymi rozterkami ludziom. >Wykazując tyle troski o innych starając się z całych sił i ja w końcu zwróciłem się o pomoc, chciałem się dowiedzieć od poważnie przystępującego do apostazji człowieka jak się to robi, troszeczkę szczegółów, żeby i samemu móc się do tego przygotować i co mnie spotyka, niewdzięczność, za tyle poświęcenia i wysiłku intelektualnego, za porady umotywowane naukowo. Gdybym do moich porad dołączał bibliografię, którą użyłem do ich opracowania to nie starczyłoby miejsca. I za to wszystko Pani moderator mnie napomina, a dwoje niewdzięczników ("TyDraniu" i "NdwZ") łupie mi w kółko minusy, a każdy minus dla mnie, to jak ukłucie noża w serce i siedzę tak nad klawiaturą, i krwawię, ale się nie załamię i nie poddam, dalej będę pomagał innym. >Adam Barycki > Co to niby ma być? Żarty z naszego forum czy słowotok na narkotykach?
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Co to niby ma być? Żarty z naszego forum czy słowotok na narkotykach? > Jeżeli Pan mi tylko przedstawi dokument potwierdzający własność tego forum, natychmiast je opuszczam, wykluczam jakąkolwiek możliwość przebywania w obrębie Pańskiej własności. A trawa rzeczywiście wyklucza możliwość skupienia się na czymkolwiek innym od zdania prostego. O "amfe" Pana nie podejrzewam, po niej i głupkom zdarzają się przebłyski refleksji. Adam Barycki
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Psyk (14071 punktów) | >Czy spodziewa się Pan prezentów, na przykład roweru. Czy przygotował się Pan do uroczystości, kupił już garnitur, lakierki, buty z dużym czubem mogą naruszać powagę uroczystości. Czy planuje Pan przed uroczystością coś na wzór wieczoru kawalerskiego, na przykład wizyta w domu rozpusty i czy z jedną panią, czy z kilkoma naraz, to drugie jest ciekawsze, jeżeli mogę Panu doradzić. Czy po uroczystości planowana jest jakaś podróż, na wzór poślubnej. Jak kształtują się koszty, czy podobnie do wesela i czy banki udzielają na takie uroczystości kredytów. >Czy mógłby Pan mnie zaprosić na taką uroczystość i czy mógłbym ze sobą zabrać ekipę filmową. >Na razie tyle, jeżeli coś jeszcze będzie mnie nurtowało, to zwrócę się do Pana o dodatkowe wyjaśnienia. >Adam Barycki > To ma być ironia?
|
|
| | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>To ma być ironia? > A broń mnie Panie Boże, gdzież bym śmiał. Oburza mnie jak w ogóle można coś takiego przypuszczać. Jestem ciekawy wszelkiego folkloru, piszę przecież, że chciałbym to sfilmować. Czy wydaje się Panu, że ciągałbym ekipę filmową dla żartu. Adam Barycki
|
|
| | | | | |  | | Psyk (14071 punktów) | >>To ma być ironia? >> >A broń mnie Panie Boże, gdzież bym śmiał. Oburza mnie jak w ogóle można coś takiego przypuszczać. Jestem ciekawy wszelkiego folkloru, piszę przecież, że chciałbym to sfilmować. Czy wydaje się Panu, że ciągałbym ekipę filmową dla żartu. >Adam Barycki
Wydaje mi się, że jest pan głupi.
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Wydaje mi się, > Skąd takie wątpliwości? Adam Barycki
|
|
| | | | | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | >Wydaje mi się, że jest pan głupi. Maćku, po raz kolejny przesadziłeś. Wydaje mi się, że nie potrafisz trzymać języka na wodzy, ni swych emocji takoż. Obiecywałem ostrzeżenia przy tego typu wybrykach, bądź zatem pewny, że dostaniesz je za każdym razem.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | |  | | Psyk (14071 punktów) | >>Wydaje mi się, że jest pan głupi. >Maćku, po raz kolejny przesadziłeś. Wydaje mi się, że nie potrafisz trzymać języka na wodzy, ni swych emocji takoż. Obiecywałem ostrzeżenia przy tego typu wybrykach, bądź zatem pewny, że dostaniesz je za każdym razem. >Pozdrawiam > ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
Bynajmniej nie Wojtku - tym razem jesteś w błędzie. Popełniłem tę myślozbrodnię w pełni świadomie i z premedytacją a nawet widząc oczyma wyobraźni Twoje mentorskie potrząsanie palcem. Emocje moje były takie same jak podczas meczu piłki nożnej Wyspy Owcze-Trynidad i Tobago. Wydawać mi się może wszystko. Dla człowieka inteligentnego to doskonała okazja to ciętej riposty na którą wręcz miałem nadzieje. Nie doczekałem się jej od imć Baryckiego a dodatkowo Ty szafujesz ostrzeżeniami jak Ziobro stalinizmu, Andriej Wyszyński wyrokami śmierci. Dałem Baryckiemu okazję aby mnie okpił (wystarczyło napisać: "Całe szczęście, że tylko") jednocześnie nie pisząc NIC OBRAŹLIWEGO. Bo to co mi się wydaje nt. Baryckiego świadczy O MNIE NIE O NIM. W sądzie skarżąc mnie o pomówienie byłby bez szans. MOGĘ NAWET POWIEDZIEć PUBLICZNIE, żE WYDAJE MI SIę, żE PREZYDENT RP JEST IDIOTą. Skutek byłby tylko taki, że to ja wyszedłbym na idiotę, bo tenże idiotą z całą pewnością nie jest. Wydaje mi się zatem, że obrażasz moją inteligencję nie omijając przy tym własnej. Mam nadzieję, że to tylko chwilowy spadek formy.
|
|
| | | | | | | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | >Bynajmniej nie Wojtku - tym razem jesteś w błędzie. Popełniłem tę myślozbrodnię w pełni świadomie i z premedytacją a nawet widząc oczyma wyobraźni Twoje mentorskie potrząsanie palcem. Emocje moje były takie same jak podczas meczu piłki nożnej Wyspy Owcze-Trynidad i Tobago. Wydawać mi się może wszystko. Dla człowieka inteligentnego to doskonała okazja to ciętej riposty na którą wręcz miałem nadzieje. Nie doczekałem się jej od imć Baryckiego a dodatkowo Ty szafujesz ostrzeżeniami jak Ziobro stalinizmu, Andriej Wyszyński wyrokami śmierci. Dałem Baryckiemu okazję aby mnie okpił (wystarczyło napisać: "Całe szczęście, że tylko") jednocześnie nie pisząc NIC OBRAŹLIWEGO. Bo to co mi się wydaje nt. Baryckiego świadczy O MNIE NIE O NIM. W sądzie skarżąc mnie o pomówienie byłby bez szans. MOGĘ NAWET POWIEDZIEć PUBLICZNIE, żE WYDAJE MI SIę, żE PREZYDENT RP JEST IDIOTą. Skutek byłby tylko taki, że to ja wyszedłbym na idiotę, bo tenże idiotą z całą pewnością nie jest. Wydaje mi się zatem, że obrażasz moją inteligencję nie omijając przy tym własnej. Mam nadzieję, że to tylko chwilowy spadek formy. Maćku,
Skoro znałeś moją reakcję, to czemu to pisałeś? Wiedziałeś, że zareaguję. Chodzi głównie o to, że Twoja wypowiedź naruszała par. 15 regulaminu forum (zwracam uwagę, że został on zmodyfikowany - dura lex, sed lex). Maćku, przekornyś, i za to Cię lubię. Niemniej, nie odpuszczę Ci wyskoków takich, jak ten tutaj. Daruj sobie tłumaczenia, zrobiłeś to rozmyślnie. Nie obrażając niczyjej inteligencji, prowokujesz - ponieś konsekwencje. Ja zamierzam być konsekwentnym w swych działaniach. Zwróć jednak uwagę na zwiększoną restrykcyjność nowego regulaminu.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | |  | | Psyk (14071 punktów) | > Maćku,> Skoro znałeś moją reakcję, to czemu to pisałeś? Wiedziałeś, że zareaguję. Chodzi głównie o to, że Twoja wypowiedź naruszała par. 15 regulaminu forum (zwracam uwagę, że został on zmodyfikowany - dura lex, sed lex). Maćku, przekornyś, i za to Cię lubię. Niemniej, nie odpuszczę Ci wyskoków takich, jak ten tutaj. Daruj sobie tłumaczenia, zrobiłeś to rozmyślnie. Nie obrażając niczyjej inteligencji, prowokujesz - ponieś konsekwencje. Ja zamierzam być konsekwentnym w swych działaniach. Zwróć jednak uwagę na zwiększoną restrykcyjność nowego regulaminu.> Pozdrawiam> ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona> Odpowiadam - nie wpadając w patos, z tego samego powodu dla którego Sokrates "demoralizował młodzież" przewidując wyrok na siebie. Powstaje pytanie czy ten par. 15, cokolwiek zawiera, nie narusza czasem mojej wolności słowa - skoro NIE MOGę POWIEDZIEć CZEGOś O SOBIE, W DODATKU żARTOBLIWIE. Ja też Cię lubię Wojtku, mimo, że nie tylko w temacie kurzu Cantora jestem zupełnym profanem.
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Maćku, przekornyś, i za to Cię lubię. > Chciałem się wtrącić w Panów polemikę, jakby nie było, z mojego powodu, ale pierwsze ugryzienie i tyle słodyczy naraz, nie pozwoliło mi, nie przepadam za słodkim. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Dla człowieka inteligentnego to doskonała okazja to ciętej riposty na którą wręcz miałem nadzieje. Nie doczekałem się jej od imć Baryckiego > Niestety nie mogę się Panu zrewanżować i odpisać, że jest Pan głupi, zdarzyło mi się przeczytać jeden z Pańskich tekstów i po tym pisząc coś takiego wyszedłbym na głupka podwójnego. Jednak chcąc spełnić Pańskie oczekiwania, szukam w Pańskich tekstach zaczepienia do, jak Pan to ujął, ciętej riposty, uprzedzając Pańską odpowiedź dodam, ciętej na miarę możliwości głupka. Myślę, że w którymś z Pana tekstów znajdę coś ciekawego dla siebie i będę mógł rozpocząć na jego temat wątek. Jestem ciekaw jakie emocje wywoła u Pana mecz "piłki nożnej Wyspy Owcze-Trynidad i Tobago." Adam Barycki
|
|
| | | | |  | 6 na 6 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | > Pan na pewno podniósłby poziom imprezy.  > Myślę, że tak. Na taką uroczystość warto byłoby zaprosić mołdawską kapele ludową, tańce z tłuczeniem szkła o posadzkę może nie dodałyby uroczystości rangi, ale zostawiły niezatarte wrażenia. Skoro na komunię dostaje się rower, ja Pani dałbym w prezencie kłada i zegarek od Cartiera. Zapewniam Panią, że serników byśmy nie jedli, na początek duży szczupak faszerowany i duszony w maśle sandacz do tego białe wino z Bordeaux Chateau Peyraguey Le Ronsset rocznik 2000 następnie przepiórki też duszone na maśle z borowikami w marynacie i wino też z Bordeaux Chateau Petrus rocznik 1980, potem biała wódka z Władywostoku i troszeczkę astrachańskiego kawioru. Zapewniam Panią, że zaproszony proboszcz nie czułby się zakłopotany. Cała impreza odbywałaby się na statku na Śniardwach koło Niedźwiedziego Rogu. Nad ranem konny galop przez Puszczę Piską obok żeremi bobrzych i ognisko z baranem. W południe drzemka w pałacyku na Niedźwiedzim Rogu, Pani sypialnia z widokiem na Śniardwy, a wieczorem powrót na statek. Wszyscy kelnerzy po metr dziewięćdziesiąt, blondyni niebieskoocy, chyba, że wolałaby Pani brunetów. Już nie kapela ludowa, a kwartet smyczkowy i całą noc Vivaldi, szampan Mumm Cordon Rouge, biała wódka mrożona do minis 26 stopni, tatar z surowej siei i cygara Trinidad Ingenios Edicion Limitada 2007, zapewniam Panią, że do połowy łagodne są jak jedwab, resztę mogłaby Pani wyrzucać. Co byłoby dalej powiem Pani jak w przyszłym tygodniu wrócę z Mazur. Adam Barycki Adam Barycki
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Adam Barycki >Adam Barycki Adam Barycki Adam Barycki Wyczuwając nadciągającą koniunkturę podwajam wirtualnych Adamów Baryckich. .
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>podwajam wirtualnych Adamów Baryckich. >. Cieszę się, że zostaną choć wirtualni, ba ja po bizantyjskim ataku dokonanym na mnie przez moderatora, muszę wypocząć, jadę do leśniczówki nad jezioro. Pogrożono mi za "całokształt", groźbę tę nazywając ostrzeżeniem. Prawo rzymskie na którym opierają się wszystkie regulaminy współczesnej Europy, wyklucza odniesienia do "całokształtu", jest to cecha bizantyjska. Na razie zleciłem dokonania analizy prawnej dokonanego na mnie zamachu w odniesieniu do regulaminu "Racjonalisty". Już wstępna ocena prawna, pozwala zakładać, że była to groźba karalna, a jeżeli tak jest, implikuje to dodatkowo, naruszenie kilku artykułów Kodeksu Cywilnego. Jadę do głuszy, żeby uspokoić skołatane nerwy i wspaniałomyślnie wybaczyć, nie chciałbym wchodzić w wieloletnie procesy sądowe, to też jest fajna zabawa, ale wolę to forum. Wybaczanie przyszłoby mi łatwiej, gdyby nie nazwano mnie "tępą włócznią", ale chyba wolę to, niż przemienić się w "tępą maczugę". Myślę, że nurkowanie w dołach Krutyni doda mi nowych sił i po powrocie, być może, obejmę swoją pomocą również, jeśli nie wszystkich, to przynajmniej tego moderatora. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>nazwano mnie "tępą włócznią" Chciałbyś. Tępa Włócznia to stryjeczny brat Sokolego Oka i przyjaciel Winnetou. Ciebie zaś skojarzono z Tępą Dzidą, nazywaną też krócej Dzidką, kumpelą moda. .
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Ciebie zaś skojarzono z Tępą Dzidą, nazywaną też krócej Dzidką, kumpelą moda. >. Dziękuję za otworzenie mi oczu. To już nie jest przestępstwo, a zbrodnia, tak straszna, że nawet na nią nie ma kary, dlatego zamiast szykować okrutną zemstę, postanowiłem zbrodniarza otoczyć specjalną opieką. Resocjalizacja będzie miała charakter ciągły, zdecydowany i dogłębny, jednak nie pozbawiony altruistycznej troski. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> ResocjalizacjaPomyślałeś o niej... Jesteś wielki.  .
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >>Resocjalizacja >Pomyślałeś o niej... Nie tylko pomyślałem, ale jako wielki szaman Bartów, staropruskiego księstwa Barcji, już rozpocząłem (resocjalizacji nie mogą realizować osoby prywatne). Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> wielki szaman Bartów, staropruskiego księstwa Barcji...He he, jakby nie było swojskiej Baryczy, której nazwa pochodzi od słowa "bara" czyli bagno. Adam z bażin...  .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
> Adam z bażin...  > .Chcesz mnie z łagodnego Prusa przemienić w psa Baskervillów, kopniaki już zbieram, teraz czekam kiedy wysmarujesz mnie farbą fluorescencyjną. Za co Ty tak nienawidzisz moderatorów, że chcesz spowodować żeby się bali wychodzić na bagna forum. Przecież ja jestem niespotykanie łagodny człowiek i moderatorów, wbrew pozorom, lubię tak bardzo, że nawet zapowiedziałem objęcie ich specjalną opieką, a Ty chcesz żebym unurzał ręce w ich krwi. Tak mnie to wyprowadziło z równowagi, że jadę do głuszy wypoczywać. Adam Brycki
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Za co Ty tak nienawidzisz moderatorówJuż oni wiedzą za co  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | > >Za co Ty tak nienawidzisz moderatorów> Już oni wiedzą za co  A mógłbym zostać oświeconym w tym temacie? Za trollowanie na niektórych forach wywalają na stałe, a my byliśmy tacy pobłażliwi, bo tylko głupie dwa tygodnie bana  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >>Za co Ty tak nienawidzisz moderatorów> >Już oni wiedzą za co  > A mógłbym zostać oświeconym w tym temacie?A może zapytanie w tej sprawie sformułujcie, państwo moderatorzy, jednomyślnie? > Za trollowanie na niektórych forach wywalają na stałe, a my byliśmy tacy pobłażliwi, bo tylko głupie dwa tygodnie bana Czyje trollowanie i jakie dwa tygodnie bana, bo nie kojarzę tych faktów. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | > >>>Za co Ty tak nienawidzisz moderatorów> >>Już oni wiedzą za co  > >A mógłbym zostać oświeconym w tym temacie?> A może zapytanie w tej sprawie sformułujcie, państwo moderatorzy, jednomyślnie?Państwo Moderatorzy nie muszą formułować zdania jednomyślnie. Pojedynczo również są w stanie się wypowiadać. Nawet jednak pojedynczo wypowiadają się z finezją, do której daleko niektórym użytkownikom forum. Gdyby Państwo Moderatorzy wypowiadali się wspólnie, mądrość ich wypowiedzi mogłaby porazić innych użytkowników  . > >Za trollowanie na niektórych forach wywalają na stałe, a my byliśmy tacy pobłażliwi, bo tylko głupie dwa tygodnie bana>  > Czyje trollowanie i jakie dwa tygodnie bana, bo nie kojarzę tych faktów.Pamięć ludzka jest ulotną. Decyzja o blokadzie została wydana dla użytkownika Osnowa przez kolegium w dacie i godzinie Fri, 1 Feb 2008 20:30:10 +0100 . To dokładny czas z zawiadomienia o banie. To tak dla przypomnienia. Powodem było trollowanie, czyli wypowiadanie się bez sensu i związku z tematem wątku. Pozdrawiam P.S. Przy okazji informuję, że zaktualizowano regulamin forum. Warto na niego rzucić okiem.
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Państwo Moderatorzy nie muszą formułować zdania jednomyślnie.Wezwaniem do moderatorskiej jednomyślności odpowiadam na Twoje, moderatorze Wojtku, zaciekawienie przyczyną mojej niechęci. To nawiązanie do jednomyślnego odrzucenia mojej prośby o pisanie w Oazie. Ach, cóż za megalomania: Moderator siebie pisze wielką literą! > [moderatorzy]wypowiadają się z finezją Jasne:na niektórych forach wywalają na stałe... głupie dwa tygodnie bana > Decyzja o blokadzie została wydana dla użytkownika Osnowa przez kolegium... Powodem było trollowanie, czyli wypowiadanie się bez sensu i związku z tematem wątku.A mój "dwutygodniowy" ban odblokowaliście po 17 dniach. A jako przyczynę nałożenia go wskazano sugerowanie zmowy moderatorów w celu kasowania postów. Choć na sprawstwo moderatorów wskazała wyłącznie Małgorzata (nie ja). O trollingu nie było mowy. Właściwie to które moje posty nie mają sensu? I kiedy planujecie mnie - jak to nazywasz - "wywalić"? .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Małgorzata (3242 punktów) | Wątek, w którym opublikowałaś swój post dotyczy problemów związanych z apostazją. Nie widzę więc powodu, dla którego miałabyś tu wylewać swoje prywatne żale spowodowane negatywną (i jednomyślną) odpowiedzią moderatorów na twoją prośbę o wpuszczenie do Oazy. Nie zostałaś do niej wpuszczona z kilku powodów. Oto one: sporadyczny udział w merytorycznych dyskusjach na forum i polemika z innymi uczestnikami rzadko związana z tematem wątku; używanie podwójnego nicka oraz trollowanie.
>A mój "dwutygodniowy" ban odblokowaliście po 17 dniach. A jako przyczynę nałożenia go wskazano sugerowanie zmowy moderatorów w celu kasowania postów. Choć na sprawstwo moderatorów wskazała wyłącznie Małgorzata (nie ja). O trollingu nie było mowy.
Obawiam się, że cytowane przeze mnie słowa są kolejnym dowodem twojego trollingu. Powód twojego zbanowania był aż nadto widoczny dla wszystkich, którzy mieli okazję przeczytać wątek, w którym zarzuciłaś moderatorom kasowanie niewygodnych dla mnie postów. Było to niezwykle aroganckie z twojej strony.
>Właściwie to które moje posty nie mają sensu?
Na przykład ten.
Kończąc tę dyskusję informuję, że moderator ma prawo do kasowania postów, które w żaden sposób nie są związane z tematem wątku.
Conscia mens recti famae mendacia ridet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Gosia (9452 punktów) |
> Kończąc tę dyskusję informuję, że moderator ma prawo do kasowania postów, które w żaden sposób nie są związane z tematem wątku.To może by tak zacząć od siebie? Drogi Wojtku, >Nie wiedziałem, że tak doniosłą misję realizujemy na tym łez padole. Przyznam jedynie, że kompania do realizacji świetnie jest dobraną. Płaczesz teraz? Nie płacz, już niedługo... >Pozdrawiam bardzo serdecznie Ja Ciebie też (bez łez)itd...itp...Podzielam zdanie Konfolut ( tu) Te wszystkie gadki szmatki moderatorów są denerwujące. Tak nie może być, żeby moderatorzy rozmawiali sobie w wątkach jak na gadu-gadu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Wątek, w którym opublikowałaś swój post dotyczy problemów związanych z apostazją. Nie widzę więc powodu, dla którego miałabyś tu wylewać swoje prywatne żale... Za to Twoje kontrargumenty pasują do wątku jak ulał.
>...sporadyczny udział w merytorycznych dyskusjach na forum i polemika z innymi uczestnikami rzadko związana z tematem wątku... Czyżby na forum obowiązywał permanentny udział? I jak rozumiesz użycie określenia rzadko?
>używanie podwójnego nicka Nie licząc epizodu w czasie bana - nieprawda. Małgorzato vel Jono.
> zarzuciłaś moderatorom kasowanie niewygodnych dla mnie postów Nieprawda. Albo pokaż mi ten mój zarzut.
> moderator ma prawo do kasowania postów, które w żaden sposób nie są związane z tematem wątku. Zatem by nawiązać do meritum przypomnę, że w tym wątku dwukrotnie odniosłem się do tematu, z czego raz udzieliłem założycielowi wątku porady o którą prosił. Za te dwa posty dostałem od uczestników łącznie 6 punktów.
Z sensem moich wypowiedzi nie jest więc źle. A to podważa zarzut trollingu. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
> >zarzuciłaś moderatorom kasowanie niewygodnych dla mnie postów> Nieprawda. Albo pokaż mi ten mój zarzut.www.racjonalista.pl/forum.php/s,121171#w121484 Nie wiem czemu ma służyć przedłużanie tej dyskusji. Proponuję ją zakończyć. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >>zarzuciłaś moderatorom kasowanie niewygodnych dla mnie postów> >Nieprawda. Albo pokaż mi ten mój zarzut.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,121171#w121484No przecież nawet słówkiem nie wspominam tam moderatorów. Wskazanie na moderatorów jest autorstwa Małgorzaty, post poniżej. > Nie wiem czemu ma służyć przedłużanie tej dyskusji. Proponuję ją zakończyć.Zauważ może łaskawie, że dopisując swój post sam przedłużasz dyskusję - czyżbyś więc nie wiedział po co? Ja niepokoję się tej dyskusji nie przedłużaniem, lecz próbą jej ukrócenia. Jakby chodziło o zatuszowanie prawdy, którą tu odsłaniam. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) | > >>>zarzuciłaś moderatorom kasowanie niewygodnych dla mnie postów> >>Nieprawda. Albo pokaż mi ten mój zarzut.> >www.racjonalista.pl/forum.php/s,121171#w121484> No przecież nawet słówkiem nie wspominam tam moderatorów. Wskazanie na moderatorów jest autorstwa Małgorzaty, post poniżej. Możesz ten podzielony na już na czworo włos dzielić jeszcze dalej, nie zmieni to faktu, że wypowiedzi usuwać mogą jedynie moderatorzy. Jeśli tego nie wiedziałaś (w co wątpię), to teraz już wiesz. Masz więc okazję, aby przeprosić za bezpodstawny zarzut. Czy z niej skorzystasz, to już Twoja sprawa. > > Nie wiem czemu ma służyć przedłużanie tej dyskusji. Proponuję ją zakończyć.> Zauważ może łaskawie, że dopisując swój post sam przedłużasz dyskusję - czyżbyś więc nie wiedział po co? Moja wypowiedź nie jest przedłużeniem dyskusji. Służy raczej przypomnieniu faktów, zwłaszcza tym, którzy nie śledzili zbyt uważnie Twoich wcześniejszych wypowiedzi na Forum. A po co? Po to, żeby mogli sobie wyrobić własną opinię na temat zasadności nałożonego na Ciebie bana. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> wypowiedzi usuwać mogą jedynie moderatorzy Regulamin w ówczesnej (tj. ze stycznia) postaci określał, iż niektórzy użytkownicy mogą mieć uprawnienie do usuwania swoich postów, ale nie precyzował, kto jest w ten sposób uprzywilejowany. Stąd wzięło się moje przekonanie, że skasowania mogła dokonać taka uprzywilejowana osoba, niekoniecznie moderator. I stąd też mój zarzut skasowania nie stawał się automatycznie wskazaniem na moderacyjne sprawstwo.
>Jeśli tego nie wiedziałaś (w co wątpię) Czemu do licha wątpisz, czyżbyś uważał mnie za jasnowidza? Skąd mogę wiedzieć o funkcjonowaniu Forum cokolwiek poza treścią Regulaminu?
>Masz więc okazję, aby przeprosić za bezpodstawny zarzut. Teraz, po całej awanturze, wylaniu na mnie kilku wiader pomyj i wreszcie po banie - jesteśmy kwita.
Chyba już się nie dowiem po co narobiono takiego rabanu zamiast spokojnie spytać mnie o dowody, a w ich braku po prostu obalić zarzut.
> Pozdrawiam Wzajemnie. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | Wszystkim moderatorom którzy Ci dokuczają, stawiam osobistego bana na cztery tygodnie i w tym czasie nie będę czytał niczego co napiszą. Mam też nadzieję, że i oni nie będą czytać mnie, bo w tym czasie będę pisał o nich rzeczy straszne. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Wszystkim moderatorom którzy Ci dokuczają, stawiam osobistego bana
Myśli tej cudna uroda, na baryckadzie jej cycki - "na Baryckiego" dziś moda, jutro - na moda Barycki! .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | TyDraniu (6569 punktów) | A jak to się robi "na Baryckiego"?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>A jak to się robi "na Baryckiego"? Na baryckadzie. I bez trzymanki. Tylko dla wow!rów. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | >Wszystkim moderatorom którzy Ci dokuczają, stawiam osobistego bana na cztery tygodnie i w tym czasie nie będę czytał niczego co napiszą. Mam też nadzieję, że i oni nie będą czytać mnie, bo w tym czasie będę pisał o nich rzeczy straszne.
Czytają cały czas. Rzecz w tym, ze mało ich to rusza. A jeśli ruszy nieregulaminowo to dadzą bana. I tylko tak okażą swoje zainteresowanie. Użytkownik bowiem, może pisać nawet największe brednie, póki regulaminu nie naruszy. I tylko to rusza moderatorów.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >mało ich to rusza. >dadzą bana. > Potwierdził pan moje podejrzenia, zawsze myślałem, że Pana mało co rusza. A bana nikt nie może mi dać, bo jestem integralnym składnikiem tego forum. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | >Potwierdził pan moje podejrzenia, zawsze myślałem, że Pana mało co rusza. Zatem rozwiałem Pańskie wątpliwości - jakże mi miło.
>A bana nikt nie może mi dać, bo jestem integralnym składnikiem tego forum. I tu się Pan myli. Regulamin w obecnej formie daje możliwość zbanowania Pana choćby na podstawie par. 24. Jedyne posty w tym wątku, które się jeszcze pojawiają, nie mają związku z tematyką forum. Nie dostanie Pan bana tym razem jeszcze. Tym razem zablokuję jedynie wątek, ponieważ nie pojawiają się w nim treści merytoryczne. W każdym następnym przypadku zaśmiecania wątku dostanie Pan bana zgodnie z regulaminem.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | zasadności nałożonego na Ciebie bana. > Takiej zasadności nie było, nie ma i nigdy nie będzie, ponieważ ja jego lubię. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >moderator ma prawo do kasowania postów, które w żaden sposób nie są związane z tematem wątku. > Niech tylko który spróbuje. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Małgorzata (3242 punktów) | >Niech tylko który spróbuje.
Pan mi grozi, Panie Barycki? Jeśli tak, to mało finezyjnie. Stać Pana na więcej...
Swoją drogą, ciekawie ten wątek się rozwinął. Oby tylko to kółko waszej wzajemnej adoracji nie przerodziło się w kółko różańcowe. Tego bym nie zniosła...
Conscia mens recti famae mendacia ridet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Tego bym nie zniosła... > Czyżby Pani była zazdrosna, to mi schlebia. > >Pan mi grozi, Panie Barycki? > Wręcz odwrotnie, flirtuję. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >regulamin forum. Warto na niego rzucić okiem. > Ja nie będę czytał takich świństw. Adam Barycki
|
|
| |  | | Mijo (396 punktów) | >Drogi Panie - ja też Pana nie rozumiem. >Nawet w kk nie ponosi się odpowiedzialności za "winy ojców", tym bardziej - chrzestnych.
Niestety w każdym kk jest inaczej. Byłam świadkiem odmowy pochowania zmarłego na cmentarzu zgodnie z adresem zameldowania z powodu "winy" rodziny ( nie przyjmującej kolędy, częściowo nie pełnej-rozwody ) Ksiądz prześledził akta...i miał bardzo dużo wątpliwości co do podjęcia decyzji o pochowaniu, mówił wprost o mało- katolickiej rodzinie pochodzenia.
|
|
| | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Skoro tak piszesz, to zapewne tak było... i jest to najlepszy przykład, jak kk sam sobie grób kopie...
Pozdrawiam.
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
|
|
2 na 2 | paluch (313 punktów) | Ciężko mi doradzać w takiej sprawie, ale napisze co ja bym zrobił - nie zgodziłbym się na bycie ojcem chrzestnym bo według mnie zrobiłbym temu dziecku krzywdę przyczyniając się chrztu, komunii czy bierzmowania.
|
|
 | 1 na 1 | esteban (107 punktów) | >Ciężko mi doradzać w takiej sprawie, ale napisze co ja bym zrobił - nie zgodziłbym się na bycie ojcem chrzestnym...
Zgadzam sie w pełnej rozciągłości, dzisiaj nie popełniłbym tego błędu. Kiedy jednak zostawałem Ojcem chrzestnym bylem zaledwie uczniem podstawówki i miałem około 13 lat. Nie była to moja suwerenna i w pełni świadoma decyzja. Działałem niejako też w pewnym stopniu pod wpływem rodziny, sam zarazem nie miałem jeszcze w pełni ukształtowanego własnego stanowiska w kwestii wiary.
|
|
|  | 3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>Ciężko mi doradzać w takiej sprawie, ale napisze co ja bym zrobił - nie zgodziłbym się na bycie ojcem chrzestnym... >Zgadzam sie w pełnej rozciągłości, dzisiaj nie popełnił bym tego błędu. Kiedy jednak zostawałem Ojcem chrzestnym bylem zaledwie uczniem podstawówki i miałem około 13 lat. Nie była to moja suwerenna i w pełni świadoma decyzja. Działałem niejako też w pewnym stopniu pod wpływem rodziny, sam zarazem nie miałem jeszcze w pełni ukształtowanego własnego stanowiska w kwestii wiary. >
Moment moment, na ile pamiętam to rodzice chrzestni muszą być po bierzmowaniu. I o ile sobie dobrze przypominam to jest około 17 roku życia. Ale ja pochodzę z czasów gdy do komunii szło sie w wieku 11 lat. Może w międzyczasie dzieci zaczęły "wcześniej do rozumu dochodzić" jak to ładnie ujął jakiś biskup - teraz to zdaje się i 8-latki idą do komunii?
Niemniej - 13-letni ojciec chrzestny? Możesz złożone w takim wieku oświadczenie woli uznać za nieważne. Nie wiem jak w prawie kanonicznym ale na zdrowy rozum to nie miałeś zdolności do czynności prawnych.
Jak sobie ktoś na rodzica chrzestnego wybrał małolata to niech teraz ponosi konsekwencje. Na oko wygląda, że rodzinka jeszcze mniej się przejmuje tzw. sakramentami niż Ty. W każdym razie podejście do nich ma zupełnie niepoważne. Czym sie przejmujesz?
Maddy
"Wizards don't believe in gods in the same way that most people don't find it necessary to believe in, say, tables." Terry Pratchett "Reaper Man"
|
|
| |  | 1 na 1 | esteban (107 punktów) |  heh, no i w tym co piszesz jest sporo racji, aczkolwiek w moich latach bierzmowanie przypadało na 8 klasę czyli jakieś 14 lat a chrzestnym mogłem zostać za zgoda proboszcza co nie stanowiło żadnych przeszkód. > Jak sobie ktoś na rodzica chrzestnego wybrał małolata to niech teraz ponosi konsekwencje.Może i słusznie, jednak te osoby są mi bardzo bliskie i nie chcę ewentualnego zepsucia wzajemnych relacji. Dlatego właśnie założyłem ten temat, by uściślić info na tema ewentualnych negatywnych skutków ze strony kk dla osób trzecich.
|
|
| | |  | 1 na 5 ramka (4752 punktów) (zablokowany) | Panie esteban... Polecam fora na www.zamotani.com.pl, www.o-ssso-chozzi.pl i podobne  Jesteś Pan zakręcony jak byk na lodowisku w tych swoich staropanieńskich wahaniach. Proponuję zrezygnować z apostazji (bo na nikim to wrażenia nie zrobi), że będą Pana zaliczać w statystykach? Phii..
|
|
| | | |  | | esteban (107 punktów) | > Polecam fora na www.zamotani.com.pl, www.o-ssso-chozzi.pl i podobneDziękuję, nie gustuję. > Jesteś Pan zakręcony jak byk na lodowisku w tych swoich staropanieńskich wahaniach.Nie wiem skąd domniemanie o wahaniach. I chociaż się tłumaczy jak krowie na rowie to poziom intelektualny niektórych z forumowiczów jest płytki jak woda w klozecie skoro pojąć nie potrafią prostego jak konstrukcja cepa pytania. A jedyne co w ich odpowiedziach przemawia to prymitywne szyderstwo- lecz za grosz konkretów w przedmiotowym zagadnieniu. > Proponuję zrezygnować z apostazji (bo na nikim to wrażenia nie zrobi), że będą Pana zaliczać w statystykach? Phii..To całkowicie moja sprawa z czego rezygnował będę a z czego nie, a ewentualne pańskie wrażenia w tej materii (lub ich brak) nie przedstawiają dla mnie większej wartości niż zeszłoroczny śnieg. Jak widać i od pana nie sposób czegokolwiek się w danym temacie dowiedzieć. Szkoda... Dziękuję wszystkim za dalsze wypowiedzi- uzyskałem już wiedzę w interesującym mnie temacie. Szkoda jedynie że pomimo tak wielu wypowiedzi w tym temacie, interesujące mnie wiadomości uzyskałem poza tym forum...
|
|
| | | | |  | 5 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Dziękuję wszystkim za dalsze wypowiedzi- uzyskałem już wiedzę w interesującym mnie temacie. Szkoda jedynie że pomimo tak wielu wypowiedzi w tym temacie, interesujące mnie wiadomości uzyskałem poza tym forum...
Bo to nie jest forum "prawo kanoniczne", drogi kolego. Należy oczekiwać tu raczej dyskusji ideologiczno-filozoficznych. Szansa że uczestnicy tego forum będą się przejmować formalnościami kościelnymi lub kościelno-prawnymi konsekwencjami tego czy innego czynu jest bliska zeru.
Większej części to totalnie zwisa, mała garść będzie Cię nawracać lub grozić piekłem.
Rzeczową odpowiedź na swoje pytanie otrzymałbyś pewnie od razu na pierwszym forum katolickim.
Źle trafiłeś. Antyklerykalizm nie oznacza że my obsesyjnie interesujemy się kościołem. Raczej że knujemy tu co zrobić żeby kościół przestał interesować się nami (i naszymi pieniędzmi) wbrew naszej woli.
Ale to częsta pomyłka.
Maddy
"Wizards don't believe in gods in the same way that most people don't find it necessary to believe in, say, tables." Terry Pratchett "Reaper Man"
|
|
| | | | | |  | | esteban (107 punktów) | > Bo to nie jest forum "prawo kanoniczne", drogi kolego.Tak, zgadza się ale jest to forum: "Kościół i antyklerykalizm", co dało mi podstawę że jednak ktoś może być (chociaż częściowo) zorientowany. A tutaj, jak już wcześniej wspomniałem, wypowiedzi od groma a żadna w temacie  Jednak jak widać po wypowiedzi pana placownika można jednak udzielić odpowiedzi związanej z pytaniem i bez zbędnego cynizmu i ignorancji za co dziękuję (chociaż w zasadzie mniemam że powinno być to raczej normą a nie niespotykanym przypadkiem).
|
|
| | | | |  | 7 na 7 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Dziękuję wszystkim za dalsze wypowiedzi- uzyskałem już wiedzę w interesującym mnie temacie. Szkoda jedynie że pomimo tak wielu wypowiedzi w tym temacie, interesujące mnie wiadomości uzyskałem poza tym forum... > A radziłem Panu na samym początku: "proponuję porzucić to forum, tu nic dobrego Pana nie spotka" i co nie miałem racji, a Pan nazwał moją troskę o Pana - bezczelną, nie wstyd teraz Panu. Racjonaliści to ludzie okrutni dla wierzących, obojętne czy w boga, czy apostazję. Wiem coś o tym bo sam jestem racjonalista i muszę Panu powiedzieć, że sam boję się swojego okrucieństwa, a ja jak zapewne Pan zauważył byłem najłagodniejszy ze wszystkich i nawet chciałem Panu pomóc zamiast ulec naturalnej pokusie - szyderstwu. Teraz kiedy Pan nas już opuszcza pozwolę sobie dać Panu na pożegnanie jedną radę: proszę pamiętać o mechanice kwantowej i skutkach jej okrutnego działania. Adam Barycki
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | esteban (107 punktów) | > ...a Pan nazwał moją troskę o Pana - bezczelną, nie wstyd teraz Panu.Nie, w żadnym wypadku, a to dlatego że właśnie taka była. > Racjonaliści to ludzie okrutni dla wierzących, obojętne czy w boga, czy apostazję.To bzdura, to zawsze brak racjonalnego myślenia kształtował okrucieństwo. Pozwolę sobie jeszcze na pytanie- jak można wierzyć w apostazję- takie samo stwierdzenie stawia pod wielkim znakiem zapytania kolejne pańskie stwierdzenie że jest pan racjonalistą  > Wiem coś o tym bo sam jestem racjonalista...> Teraz kiedy Pan nas już opuszcza...O nie, nie, nie. Nie wybieram się stąd nigdzie, nie dam panu tej satysfakcji. Pełen jestem natomiast obaw że prędzej to pan nas opuści aniżeli ja.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >To bzdura, to zawsze brak racjonalnego myślenia kształtował okrucieństwo > Otrzymuje Pan odpowiedź: proszę zadzwonić do kancelarii parafialnej, drugą, wypis z prawa kanonicznego ogólnie dostępny, czynności do wykonania o poziomie komplikacji do opanowania przez siedmiolatka, czyż nie jest okrucieństwem wskazanie Panu poziomu którego Pan nie przekracza. Racjonalne, okrutne i jednoznaczne dla każdego powyżej siódmego roku życia, ale nie dla Pana. Dlatego kierowany miłosierdziem próbowałem oględnie naprowadzić Pana na racjonalną drogę, ale to i tak groch o ścianę. Widzi Pan teraz, że największe okrucieństwo kryje się za najbardziej prostą i racjonalną odpowiedzią, pokazuje ona Panu jego miejsce na drabinie, może jeszcze nie intelektu, ale zdolności do czynności prostych. Ja najbardziej łagodny, najbardziej od Pana oberwałem, a to znaczy, że udało mi się do Pana dotrzeć, wejść na poziom na którym udało się nawiązać nić porozumienia. Okrutnicy owi nie dotarli do Pana, ich Pan nie posłuchał, a mnie z czasem nawet Pan polubi. > >Nie, w żadnym wypadku, a to dlatego że właśnie taka była. > Sam Pan przyznaje, że była, może nie spełniająca wszystkich Pańskich oczekiwań, ale jednak troska o Pana.
>Pełen jestem natomiast obaw że prędzej to pan nas opuści aniżeli ja. > Dopóki będzie tu Pan i ludzie Panu podobni, potrzebujący pomocy, nie opuszczę Was, proszę się nie obawiać. > >jak można wierzyć w apostazję > przeoczyłem objęcie słowa apostazja w cudzysłów. Adam Barycki
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Psyk (14071 punktów) | > > ...a Pan nazwał moją troskę o Pana - bezczelną, nie wstyd teraz Panu.> Nie, w żadnym wypadku, a to dlatego że właśnie taka była.> >Racjonaliści to ludzie okrutni dla wierzących, obojętne czy w boga, czy apostazję.> To bzdura, to zawsze brak racjonalnego myślenia kształtował okrucieństwo. Pozwolę sobie jeszcze na pytanie- jak można wierzyć w apostazję- takie samo stwierdzenie stawia pod wielkim znakiem zapytania kolejne pańskie stwierdzenie że jest pan racjonalistą  > >Wiem coś o tym bo sam jestem racjonalista...> >Teraz kiedy Pan nas już opuszcza...> O nie, nie, nie. Nie wybieram się stąd nigdzie, nie dam panu tej satysfakcji. Pełen jestem natomiast obaw że prędzej to pan nas opuści aniżeli ja.Nie traktowałbym poważnie powyższej pisaniny ani nie tłumaczył, że wierzyć w apostazję można tak samo jak w zrzeczenie się spadku czy rozwód. Jedynym okrucieństwem jakie ma dla nas pan Barycki jest pisanie postów.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 ramka (4752 punktów) (zablokowany) | > To całkowicie moja sprawa z czego rezygnował będę a z czego nie, a ewentualne pańskie wrażenia w tej materii (lub ich brak) nie przedstawiają dla mnie większej wartości niż zeszłoroczny śnieg.Tak to już jest na forach  Odpowiadają niepytani lub otrzymujemy odpowiedzi jakich nie oczekiwaliśmy
|
|
| | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
Kanon 874 Kodeksu Prawa Kanonicznego:
§ 1. Do przyjęcia zadania chrzestnego może być dopuszczony ten, kto:
1° jest wyznaczony przez przyjmującego chrzest albo przez jego rodziców, albo przez tego, kto ich zastępuje, a gdy tych nie ma, przez proboszcza lub szafarza chrztu, i posiada wymagane do tego kwalifikacje oraz intencję pełnienia tego zadania
Jeśli Twoja apostazja miałaby negatywnie wpłynąć na formalny status Twego chrześniaka jako członka wspólnoty katolickiej, w co wątpię, to cała wina spada na szafarza tego sakramentu. Bo to przecież on dopuścił 13 latka do przyjęcia zadania chrzestnego choć musiało być dla niego jasne, że osoba w tym wieku nie może mieć świadomej intencji pełnienia tego zadania. Niech więc martwi się ksiądz, który chrztu udzielił.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >zrobiłbym temu dziecku krzywdę przyczyniając się chrztu, komunii czy bierzmowania. > A cóż to za krzywda, czyżby powyższym nogi z tyłka wyrywali. Adam Barycki
|
|
1 na 1 | O RLY? (0 punktów) |
Z tego co wiem żądnych konsekwencji formalnych, to jest wynikających z prawa kanonicznego, dla chrześniaka nie ma.
Zresztą kiedy na przykład ojciec chrzestny umrze nie wyznacza się "zastępcy", prawda?
|
|
1 na 1 | Arleta Bolda-Górna (525 punktów) | Esteban zadał proste pytanie, odpowiedzi nie otrzymał, ale za to (a jakżę!) wątek się rozwinął. Szkoda tylko, że (jak to zwykle na tym forum bywa) w stronę niewłaściwą. Panie barycki- wyświadcz Pan grzeczność Racjonalistom (a więc i sobie?) i hamuj się Pan hamuj! > czy wiecie może czy> takie działanie z mojej strony może wpłynąć na ważność chrztu owego dziecka (jak i komunii którą> także już miało), czy niesie to dla niego jakieś negatywne konsekwencje?Mój chrześniak jest w trakcie przygotowań do Komunii i nie dochodzą do mnie ze strony jego rodziców sygnały o jakiś utrudnieniach w związku z moją apostazją. Więc skoro KRK nie robi problemów w tak newralgicznym momencie, widocznie jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Pozdrawiam i życzę powodzenia w przeprowadzaniu aktu apostazji 
Ośrodek Trójmiejski
|
|
 | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >zadał proste pytanie, odpowiedzi nie otrzymał >o jakiś utrudnieniach w związku z moją apostazją > Szanowna Pani Widać gołym okiem, że proboszcz Pani parafii jest człowiekiem oświeconym, przestrzega prawa, ale są też inni proboszczowie, go nie przestrzegający, nawet kanonicznego, posiadają powszechną przypadłość występującą nie tylko u teistów, nie rozumieją treści pisanych. Na przykład jeden proboszcz, swoich zmarłych owieczek nie wpuszcza nie tylko na cmentarz, ale nawet odmawia im otwierania bram raju, jeżeli rodzina nie korzysta z usług wskazanej przez niego firmy pogrzebowej, dwa razy droższej od innych. Biskup tego regionu też ma problem z odczytaniem treści zawartych w prawie kanonicznym, bo w ogóle nie reaguje na błagalne prośby parafian. U takiego proboszcza chrześniak apostaty musiałby przejść bardzo surową resocjalizację razem z rodzicami, nie chrzestnymi. Owszem, można by pozbawić takiego proboszcza realizacji jego nie pisanego prawa, wykupując odpowiednie odpusty, ale one są bardzo drogie i nie każdego stać. Nie widzę problemu, żeby chrzestny apostata wziął kredyt i sfinansował odpowiedni zakup. Przyszli apostaci chętnie przyjmują propozycje zostania rodzicami chrzestnymi, przyjmują splendor z tego wynikający, objedzą się na uroczystości, a potem ani be, ani me, ani kukuryku. Wypytują na forum o informacje, którymi chcą zamydlić oczy rodzicom chrześniaka, a o sfinansowaniu odpustów, w razie czego, nie wspominają. A sprawa jest poważna, w każdej zakrystii jest notesik w którym wszystko jest zapisane i w odpowiednim momencie przez odpowiedniego proboszcza zostanie wykorzystane dla chwały kościoła. Pamięta Pani sprawę z Łodzi, zmarłego profesora medycyny, ginekologa, praktykującego, zażartego katolika, któremu, już nie tylko proboszczowie, ale i sami biskupi odmówili katolickiego pochówku, ponieważ jako lekarz uważał, że chora kobieta w ciąży zasługuje na leczenie pomimo zagrożonego leczeniem płodu, ta zbrodnia zamknęła mu bramy raju, dla Pani nieistotne, ale dla niego, być może odwrotnie. Proboszcz w Pani parafii nie jest wieczny, ktoś go kiedyś zastąpi, a wykup odpustów daje pełną gwarancję. Jeżeli nie jest Pani obojętny duchowy los Pani chrześniaka, proszę pomyśleć o kredycie. > >Panie barycki- wyświadcz Pan grzeczność Racjonalistą (a więc i sobie?) i hamuj się Pan hamuj! > Myślę, że rozpoczynający wątek, powinien na początku przedstawić własny regulamin, w którym opisze dokładnie jakich odpowiedzi wolno udzielać, a jakie są zabronione, które go będą radowały, a które zasmucą, znając takie oczekiwania na pewno bym się do nich zastosował. Można też napisać: Baryckiemu wstęp wzbroniony pod odpowiedzialnością.... i tu można dowolnie wyznaczyć dla mnie karę, od symbolicznej po srogą. Mam nadzieję, że spełniłem Pani oczekiwania, co do meritum wątku. Adam Barycki
|
|
|  | 2 na 2 | Arleta Bolda-Górna (525 punktów) | > Myślę, że rozpoczynający wątek, powinien na początku przedstawić własny regulamin, w którym opisze dokładnie jakich odpowiedzi wolno udzielać, a jakie są zabronione, które go będą radowały, a które zasmucą, znając takie oczekiwania na pewno bym się do nich zastosował. Można też napisać: Baryckiemu wstęp wzbroniony pod odpowiedzialnością.... i tu można dowolnie wyznaczyć dla mnie karę, od symbolicznej po srogą.> Mam nadzieję, że spełniłem Pani oczekiwania, co do meritum wątku.Pan mnie bawi Panie Barycki  Co do meritum wątku spełnił Pan oczekiwania, pozdrawiam.
Ośrodek Trójmiejski
|
|
| |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
> Pan mnie bawi Panie Barycki > Szanowna Pani Nie by było moim zamiarem zostanie bawidamkiem, miałem nadzieję na odrobinę refleksji. Adam Barycki
|
|
| |  | -1 na 1 | Psyk (14071 punktów) | > Pan mnie bawi Panie Barycki Co do meritum wątku spełnił Pan oczekiwania, pozdrawiam.> Ośrodek TrójmiejskiNie Panią jedną.
|
|
| | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Nie Panią jedną. > Szanowny Panie Zmiłuj się Pan, nie dość, że bawidamek, to jeszcze bawi chłopek, czy już nikt nade mną się nie ulituje. Adam Barycki
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Psyk (14071 punktów) | >Szanowny Panie >Zmiłuj się Pan, nie dość, że bawidamek, to jeszcze bawi chłopek, czy już nikt nade mną się nie ulituje. >Adam Barycki > Wszak racjonaliści są okrutni.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Wszak racjonaliści są okrutni. > Ale nie aż tak, na takie okrucieństwo nie pozwalało sobie nawet święte oficjum. Można jedynie je porównać z owocami twórców muzyki współczesnej. Adam Barycki
|
|
2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Myślę nad podjęciem aktu apostazji jednakże [...]nie chcę by ten czyn miał wpływ na jego sakrament chrztu. A może rodzice mogą i zechcą ponownie ochrzcić dziecko z "użyciem" nowego ojca chrzestnego (to byłby taki "Ojciec chrzestny II")? .
|
|
3 na 3 chętnie barycka (1132 punktów) (zablokowany) | Myślę nad podjęciem aktu apostazji - To doświadczenie mam za sobą, jeśli Pan sobie życzy możemy o tym porozmawiać. czy niesie to dla niego jakieś negatywne konsekwencje? - Polecam stronę Apostazja.info Jarosław Milewczyk na pewno udzieli Panu wyczerpujących informacji. Do Pana Baryckiego: Pana wypowiedzi rzuciły mnie na kolana.
|
|
| marzenka (546 punktów) | Ja również zastanawiam się nad apostazją, i mam w związku z tym pytanie: Wypełniając akt apostazji, na jakie nazwisko go wypełnić panieńskie czy już zmienione, dodam że ślubu kościelnego nie brałam, więc w kościele widnieję pod panieńskim ?
|
|
 | 3 na 3 chętnie barycka (1132 punktów) (zablokowany) |
>Wypełniając akt apostazji, na jakie nazwisko go wypełnić panieńskie czy już zmienione, dodam że ślubu kościelnego nie brałam, więc w kościele widnieję pod panieńskim ? >
Może Pani napisać: Marzenka Iksińska, z domu Igrekowska. Niesie to jednak pewne niebezpieczeństwo, że dyskusja z proboszczem zejdzie na boczny tor, jakim jest temat: "Dlaczego Pani nie wzięła do tej pory ślubu kościelnego i czy jest Pani świadoma, że już go nie weźmie po apostazji?" Taki widzę czarny scenariusz. Jest jeszcze inny, optymistyczny. Kiedy wjedzie Pani na plebanię jako mężatka bez ślubu kościelnego (A ma Pani pełne prawo go nie mieć), Pani "bezczelność" może tak oburzyć księdza, że szybko Pani podpisze papiery.
Musi Pani wiedzieć, że Episkopat opracowuje procedurę regulującą przebieg apostazji we wszystkich parafiach. Rozsądek każe mi zakładać, że w/w procedura będzie służyła nie tyle do ujednolicenia postępowania przy apostazji, a do jej utrudnienia.
|
|
|  | 4 na 4 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Episkopat opracowuje procedurę regulującą przebieg apostazji we wszystkich parafiach. Rozsądek każe mi zakładać, że w/w procedura będzie służyła nie tyle do ujednolicenia postępowania przy apostazji, a do jej utrudnienia. Na samą myśl sparafrazuję słowa księdza Twardowskiego: śpieszcie się odchodzić z Kościoła, tak szybko przestaje kochać. .
|
|
|  | | esteban (107 punktów) | >Może Pani napisać: Marzenka Iksińska, z domu Igrekowska.
W pełni się z panią zgadzam, myślę że tak będzie najlepiej podając nazwisko obecne i dodając "z domu ..." Pozdrawiam
|
|
1 na 1 | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | > Witam serdecznie.> Pisze z pytaniem w pewnej istotnej dla mnie sprawie. Otóż jestem ojcem chrzestnym u pewnego> dzieciaka. Myślę nad podjęciem aktu apostazji jednakże z szacunku dla dzieciaka jak i jego rodziców> nie chcę by ten czyn miał wpływ na jego sakrament chrztu. I stąd moje pytanie- czy wiecie może czy> takie działanie z mojej strony może wpłynąć na ważność chrztu owego dziecka (jak i komunii którą> także już miało), czy niesie to dla niego jakieś negatywne konsekwencje?Może będą pomocne. Cytat: Cytat:. O ile właściwie zinterpretowałem zasady, to skutki będą odczuwalne tylko dla Ciebie. Nie dla osoby, której jesteś chrzestnym. Pozostaje pytanie, co w sytuacji, gdy umrze ojciec, a na Ciebie spadnie obowiązek. Apostazja nie anuluje chrztu . Zatem formalnie będziesz ochrzszczony. Odstępujesz tylko od Kościoła, nie od wiary. Logicznym jest, że wiara i Kościół w sformalizowanej postaci nie mają ze sobą nic wspólnego. Nie ma chyba takiego ignoranta, który stwierdziłby, że bez Kościoła nie ma wiary. Jest zdecydowanie odwrotnie. Instytucja ta jest konsekwencją wiary, a nie jej przyczyną. Trochę jak partia polityczna. Żeby podzielać przekonania nie musisz do niej należeć. Tak ja rozumiem zapisy dotyczące apostazji. To jest tak ja z partią polityczną. Możesz zgadzać się z jej programem, ale nie musisz do niej należeć. Tylko , że przy apostazji nie zgadzasz się ani z programem, ani nie chcesz do niej należeć. P.S. Pan barycki - bardzo racjonalny. A jakie konkretne odpowiedzi. Wzorzec. Prosimy o więcej Panie barycki. pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 chętnie barycka (1132 punktów) (zablokowany) | > Apostazja nie anuluje chrztu <
Apostazja nie anuluje żadnego przyjętego już sakramentu, w tym chrztu (teoretycznie jest się chrześcijaninem do końca życia). Nie zmienia to faktu, że apostata nie może być pochowany na cmentarzu katolickim, jeśli w tym samym mieście jest cmentarz komunalny.
|
|
 | 1 na 1 chętnie barycka (1132 punktów) (zablokowany) | Nie jestem przekonana, czy rodzina apostaty nie poniesie jakichkolwiek konsekwencji z tytułu posiadania w swoim gronie takiego "wyrodka". Można mieć jedynie nadzieję, że zawsze będzie się trafiać na postępowego księdza, który dopuszcza myśl, że w jednej rodzinie mogą być różne poglądy.
|
|
|  | | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | Cytat:>Nie jestem przekonana, czy rodzina apostaty nie poniesie jakichkolwiek konsekwencji z tytułu posiadania w swoim gronie takiego "wyrodka". Można mieć jedynie nadzieję, że zawsze będzie się trafiać na postępowego księdza, który dopuszcza myśl, że w jednej rodzinie mogą być różne poglądy. > Wyjaśnij skąd zatem interpretacja, że będą jakieś konskwencje. Nie jesteś pewna, więc nie pisz. Podałem swoje rozumienie przepisów prawa dotyczącego apostazji. Takie uwagi jak Twoja nie wnoszą nic nowego. Prawo nie kieruje się nadzieją. Ta jest matką głupich. Nie chcesz chyba za taką być uznawana? pozdrawiam
|
|
| |  | 3 na 3 chętnie barycka (1132 punktów) (zablokowany) |
<wyjaśnij> Nie pozwoliłam Panu zwracać się do mnie per "ty". Nie jestem niczego w życiu pewna. Jeśli Pan ma ten komfort, że jest, mogę Panu tylko pozazdrościć. Moje czarnowidztwo to wynik moich złych doświadczeń z klerem.
<prawo....>
Bez osobistych wycieczek i sugerowania mi możliwości bycia głupią, bo mnie Pan nie zna. Jeśli miałabym oceniać ludzi po ich tonie w wypowiedziach na tym forum, to muszę Pana uznać za nieuprzejmego.
|
|
| | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
> Nie pozwoliłam Panu zwracać się do mnie per "ty > Po powrocie z Mazur wezmę się za niego Adam Barycki
|
|
 | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Pan barycki - bardzo racjonalny. A jakie konkretne odpowiedzi. Wzorzec. Prosimy o więcej Panie barycki. >pozdrawiam Sprawa jest na tyle poważna, że muszę się poddać głębokiej kontemplacji, co zajmie mi kilka dni. Adam Barycki
|
|
 | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >jakie konkretne odpowiedzi. Wzorzec. Prosimy o więcej Panie barycki. > Po głębokiej kontemplacji i całkowitym oczyszczeniu umysłu, do cna, znam odpowiedź, jest to absolutnie doskonałe rozwiązanie. Sam z siebie nigdy nie dzieliłbym się tą wiedzą, czynię to na wyraźną Pana prośbę. Jednak informuję Pana, że jeżeli nie przeprosi Pan za swoje aroganckie zachowanie Pani "chętnie barycka", to będę zmuszony ignorować Pana i zdanej dopowiedzi nigdy więcej Panu nie udzielę. A to odpowiedź na Pańskie pytanie: Każdy przyszły apostata posiadający chrześniaków, żeby absolutnie wykluczyć jakiekolwiek problemy z tym związane, musi ich pozabijać. Osobiście odradzam tak radykalny racjonalizm i proponuję mękę w irracjonalnej sytuacji. Adam Barycki
|
|
|  | 1 na 1 chętnie barycka (1132 punktów) (zablokowany) | > ...Jednak informuję Pana, że jeżeli nie przeprosi Pan za swoje aroganckie zachowanie Pani "chętnie barycka", to będę zmuszony ignorować Pana i zdanej dopowiedzi nigdy więcej Panu nie udzielę. >...Po powrocie z Mazur wezmę się za niego.
Pan to naprawdę zrobił..... Dziękuję.
|
|
| |  | | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | >> ...Jednak informuję Pana, że jeżeli nie przeprosi Pan za swoje aroganckie zachowanie Pani "chętnie barycka", to będę zmuszony ignorować Pana i zdanej dopowiedzi nigdy więcej Panu nie udzielę.
Bardzo mnie to cieszy.
pozdrawiam
|
|
| | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Bardzo mnie to cieszy. > Najpierw mnie Pan prosi o wyjaśnienie problemu i to jeszcze w imieniu innych nieznanych mi osób, lub o samym sobie mówi w liczbie mnogiej, co jest dziwne, a następnie cieszy się Pan, że więcej nie będę odpowiadał na Pana pytania, co jest jeszcze dziwniejsze. Normalnym jest takie zachowanie u siedmiolatków, oni też wstydzą się przeprosić i nie wiedzą co mówią, z tego co niewiedzą, najbardziej się cieszą, po prostu dzieci. Adam Barycki
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | >>Bardzo mnie to cieszy. >> >Najpierw mnie Pan prosi o wyjaśnienie problemu i to jeszcze w imieniu innych nieznanych mi osób, lub o samym sobie mówi w liczbie mnogiej, co jest dziwne, a następnie cieszy się Pan, że więcej nie będę odpowiadał na Pana pytania, co jest jeszcze dziwniejsze. Normalnym jest takie zachowanie u siedmiolatków, oni też wstydzą się przeprosić i nie wiedzą co mówią, z tego co niewiedzą, najbardziej się cieszą, po prostu dzieci. >Adam Barycki >
Racja, racja. Urodziłem się w latach 70-tych, więc ma Pan pełne prawo uznać mnie za siedmiolatka.
P.S.
Panią "chętnie barycka" przepraszam.
pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 1 na 1 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | > Urodziłem się w latach 70-tych
Ja też się urodziłam w latach 70-tych. To najlepsze roczniki, szczególnie '74.
>Panią "chętnie barycka" przepraszam. >pozdrawiam
Panie Tomaszu, jestem pod wrażeniem.
|
|
| | | | | |  | | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | >> Urodziłem się w latach 70-tych > Ja też się urodziłam w latach 70-tych. To najlepsze roczniki, szczególnie '74. >>Panią "chętnie barycka" przepraszam. >>pozdrawiam > Panie Tomaszu, jestem pod wrażeniem.
Tak. To dobrze czy źle?
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Tak. To dobrze czy źle? > Nawet nie zdaje Pan sobie sprawy, jak bardzo dobrze, wybawiony jestem od męki dokuczania Panu. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | >>Tak. To dobrze czy źle? >> >Nawet nie zdaje Pan sobie sprawy, jak bardzo dobrze, wybawiony jestem od męki dokuczania Panu. >Adam Barycki > Świetnie.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | >Tak. To dobrze czy źle?
Nie spodziewam się, że Pańska metamorfoza będzie długotrwała. Jest Pan na to zbyt skomplikowanym człowiekiem, który nie radzi sobie z własnym geniuszem Niemniej, doceniam przeprosiny.
|
|
| | | | | | | |  | | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | >>Tak. To dobrze czy źle? > Nie spodziewam się, że Pańska metamorfoza będzie długotrwała. Jest Pan na to zbyt skomplikowanym człowiekiem, który nie radzi sobie z własnym geniuszem >Niemniej, doceniam przeprosiny. > Nie jestem geniuszem, ani nie jestem skomplikowany, a jeśli nawet, to pozwoli Pan, że ja ocenię, czy sobie z nim radzę czy nie.
P.S. W tym wieku nie ma miejsca na metamorfozy. Poza tym nie mam na takową ochoty. Jak na razie czuję się dobrze takim jakim jestem. I nie jestem jaki jestem, tak jak pewien piosenkarz.
pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | >pozwoli Pan Panie Tomaszu, jestem kobietą. Jakby Pan nie zauważył, to mnie Pan przeprosił i to ja przyjęłam przeprosiny. Zmieniłam nick.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | >>pozwoli Pan >Panie Tomaszu, jestem kobietą. Jakby Pan nie zauważył, to mnie Pan przeprosił i to ja przyjęłam przeprosiny. Zmieniłam nick. > Gratuluję.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | >>>pozwoli Pan >>Panie Tomaszu, jestem kobietą. Jakby Pan nie zauważył, to mnie Pan przeprosił i to ja przyjęłam przeprosiny. Zmieniłam nick. >> >Gratuluję. Nie sprowokuje mnie Pan tym razem.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | >>>>pozwoli Pan >>>Panie Tomaszu, jestem kobietą. Jakby Pan nie zauważył, to mnie Pan przeprosił i to ja przyjęłam przeprosiny. Zmieniłam nick. >>> >>Gratuluję. > Nie sprowokuje mnie Pan tym razem. > A skąd Pan przyszła do głowy taka myśl? A tak miałem nie prowokować. Proszę nie odpowiadać.
pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>A skąd Pan przyszła do głowy taka myśl? A tak miałem nie prowokować. Proszę nie odpowiadać. > Zlituj się Pan, bo znowu będę przez Pana musiał jechać na Mazury. Jeszcze nie przestała mnie głowa boleć od przyjazdu, a Pan mnie już tam chce wysłać z powrotem, nie da się przeżyć dwóch pobytów w jednym miesiącu. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | >>A skąd Pan przyszła do głowy taka myśl? A tak miałem nie prowokować. Proszę nie odpowiadać. >> >Zlituj się Pan, bo znowu będę przez Pana musiał jechać na mazury. Jeszcze nie przestała mnie głowa boleć od przyjazdu, a Pan mnie już tam chce wysłać z powrotem, nie da się przeżyć dwóch pobytów w jednym miesiącu. >Adam Barycki > Pytałem skąd Pan przyszła, a nie gdzie była.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Pytałem skąd Pan przyszła, a nie gdzie była. > Sam Pan tego chciał, a mogło być tak miło. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | >>Pytałem skąd Pan przyszła, a nie gdzie była. >> >Sam Pan tego chciał, a mogło być tak miło. >Adam Barycki
Wiadomość wysłana automatycznie - nie odpowiadaj.
|
|
| | | | | | | |  | | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | >>Tak. To dobrze czy źle? > Nie spodziewam się, że Pańska metamorfoza będzie długotrwała. Jest Pan na to zbyt skomplikowanym człowiekiem, który nie radzi sobie z własnym geniuszem >Niemniej, doceniam przeprosiny.
Hm...
|
|
| | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Panią "chętnie barycka" przepraszam. > Teraz odpowiem Panu na każde pytanie, a jeżeli nie znajdę odpowiedzi, zastrzelę się. Adam Barycki
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | >>Panią "chętnie barycka" przepraszam. >> >Teraz odpowiem Panu na każde pytanie, a jeżeli nie znajdę odpowiedzi, zastrzelę się. >Adam Barycki > Nie będę pytał.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|