Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uwaga! do podpisania petycja w sprawie In Vitro!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
21-10-2010 10:02chirurg (1 punktów)Uwaga! do podpisania petycja w sprawie In Vitro!
Ocena 3 na 3
Od 2 dni na stronie www.petycje.pl/5891 można podpisywać sie pod apelem do mediów, rzecznika praw obywatelskich i rzecznika praw dziecka o obronę praw człowieka w związku z coraz agresywniejszymi atakami hierarchów katolickich na obywateli RP, którzy dzięku in vitro przyszli na świat, jak również na zwolenników tej metody leczenia bezpłodności. Waga tej sprawy nie wymaga komentarza, ale pod petycją póki co tylko 1000 podpisów!
Zatem do dzieła - www.petycje.pl/5891
Liczymy na myślących racjonalnie!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

setarkos (10757 punktów)
> .. Waga tej sprawy nie wymaga komentarza
Czyżby? Warto co prawda ufać czystości etyki lekarskiej (którą być może Pan także reprezentuje) jednak finansowanie in vitro to nieco niemedyczna kwestia. Wypada się też liczyć z zastrzeżeniami (przeze mnie nie podzielanymi) chrześcijan lub prawników (które wydają się zasadne) dotyczącymi statusu zarodków.
Sądzę, że "waga sprawy", o ile sprawa jest ważna, wymaga właśnie komentarza - bez jej rozpoznania/przedstawienia trąciłaby (proszę wybaczyć sformułowanie) tanią a nachalną reklamą.
Dla rzeczonego rozpoznania sprawy wato może odpowiedzieć np. na takie pytania:
1. Czy zwolennicy pełnej refundacji in vitro przewidują utworzenie stosownej fundacji, która wspomagałaby/wyręczała finansowanie sprawy środkami gromadzonymi dobrowolnie (pozabudżetowymi)?
2. Czy przewiduje się rozwiązania prawne umożliwiające adopcję* zarodków przez innych (niebiologicznych/'półbiologicznych') rodziców?

Pozdrawiam

(*) Zabieg mógłby być przeprowadzany pod warunkiem znalezienia rodzin zastępczych dla nadmiarowych zarodków. Byłby to chyba wystarczający ukłon w stronę kleru (a i oszczędność ekonomiczna). Ew. dodatkowo można im umożliwić (za symboliczną opłatą) chrzczenie tych zarodzi życia ludzkiego.]
21-10-2010 10:52 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
O ile jestem w stanie zrozumieć konieczność rozważenia kwestii pełnej refundacji zabiegu z budżetu państwa, o tyle ukłonów w stronę KK już nie bardzo.
Cytat:
Zabieg mógłby być przeprowadzany pod warunkiem znalezienia rodzin zastępczych dla nadmiarowych zarodków. Byłby to chyba wystarczający ukłon w stronę kleru (a i oszczędność ekonomiczna). Ew. dodatkowo można im umożliwić (za symboliczną opłatą) chrzczenie tych zarodzi życia ludzkiego.]

Znaczy - kto miałby im płacić za to chrzczenie? Rodzice adopcyjni? Czy też kler miałby płacić za prawo chrzczenia zarodków? Przepraszam, że się tak dopytuję, ale miałam właśnie godzinny kontakt ze studentami i jestem cokolwiek otępiała...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Meretseger, wysłałem do ciebie emaila, ale nie odpowiadasz. Namyślasz się czy nie otrzymałaś?
Meretseger (61860 punktów)
>Meretseger, wysłałem do ciebie emaila, ale nie odpowiadasz. Namyślasz się czy nie otrzymałaś?
Ups... przepraszam, zagapiłam się i nie odbieram poczty

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
21-10-2010 11:08 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
> .. kto miałby płacić za chrzczenie?
Ci, którym najbardziej zależy na uznaniu zarodkowej duszy. Kościół chyba odżałuje złotówkę na tak zbożny cel..

[Ew. uzna, że nie wolno kupczyć chrztem.. ale raczej się ugryzie w język i głośno nie powie..]
chirurg (1 punktów)
Bardzo proszę zapoznać się z treścią apelu, a potem ewentualnie komentować. Rzecz nie dotyczy zgadnienia refundacji zabiegów in vitro.
Ania... (14138 punktów)
>Sądzę, że "waga sprawy", o ile sprawa jest ważna, wymaga właśnie komentarza - bez jej rozpoznania/przedstawienia trąciłaby (proszę wybaczyć sformułowanie) tanią a nachalną reklamą.
>Dla rzeczonego rozpoznania sprawy wato może odpowiedzieć np. na takie pytania:
>1. Czy zwolennicy pełnej refundacji in vitro przewidują utworzenie stosownej fundacji, która wspomagałaby/wyręczała finansowanie sprawy środkami gromadzonymi dobrowolnie (pozabudżetowymi)?
Niezależnie od mojej opinii w sprawie finansowania, to nie jest argument. Dowolne placówki podpisują umowy z NFZ i świadczą refinansowane usługi - jak gabinety stomatologiczne. Dlatego nie ma potrzeby tworzenia dodatkowych struktur i jednostek, wystarczy w ramach istniejących umożliwić podpisanie umów między klinikami a NFZ.
>2. Czy przewiduje się rozwiązania prawne umożliwiające adopcję* zarodków przez innych (niebiologicznych/'półbiologicznych') rodziców?
A muszą być inne od istniejących?
setarkos (10757 punktów)
> .. Dowolne placówki podpisują umowy z NFZ i świadczą refinansowane usługi (..) Dlatego nie ma potrzeby tworzenia dodatkowych struktur
Zatem nie ma też potrzeby referendów ani nagłaśniania petycji.
>A muszą być inne od istniejących?
Skoro wystarczają istniejące, to nie ma sprawy.
Ania... (14138 punktów)
>> .. Dowolne placówki podpisują umowy z NFZ i świadczą refinansowane usługi (..) Dlatego nie ma potrzeby tworzenia dodatkowych struktur
>Zatem nie ma też potrzeby referendów ani nagłaśniania petycji.
Tego nie powiedziałam. Wystarczy prawna możliwość podpisania umowy z klinikami, oraz dopisanie tych zabiegów do listy zabiegów refundowanych.
Żadne organizacje i biurokracja nie są potrzebne.
>>A muszą być inne od istniejących?
>Skoro wystarczają istniejące, to nie ma sprawy.
W tej kwestii moim zdaniem wystarczają. Ale to tylko moja opinia.
setarkos (10757 punktów)
> .. Waga tej sprawy nie wymaga komentarza
Czyżby? Warto co prawda ufać czystości etyki lekarskiej (którą być może Pan także reprezentuje) jednak finansowanie in vitro to nieco niemedyczna kwestia. Wypada się też liczyć z zastrzeżeniami (przeze mnie nie podzielanymi) chrześcijan lub prawników (które wydają się zasadne) dotyczącymi statusu zarodków.
Sądzę, że "waga sprawy", o ile sprawa jest ważna, wymaga właśnie komentarza - bez jej rozpoznania/przedstawienia trąciłaby (proszę wybaczyć sformułowanie) tanią a nachalną reklamą.
Dla rzeczonego rozpoznania sprawy wato może odpowiedzieć np. na takie pytania:
1. Czy zwolennicy pełnej refundacji in vitro przewidują utworzenie stosownej fundacji, która wspomagałaby/wyręczała finansowanie sprawy środkami gromadzonymi dobrowolnie (pozabudżetowymi)?
2. Czy przewiduje się rozwiązania prawne umożliwiające adopcję* zarodków przez innych (niebiologicznych) rodziców?

Pozdrawiam

(*) Zabieg mógłby być przeprowadzany pod warunkiem znalezienia rodziny zastępczej dla 'zbędnych' zarodków. Byłby to chyba wystarczający ukłon w stronę kleru. Ew. dodatkowo można im umożliwić (za symboliczną opłatą) chrzczenie tych zarodzi życia ludzkiego.]
21-10-2010 16:06 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>Czyżby? Warto co prawda ufać czystości etyki lekarskiej (którą być może Pan także reprezentuje) jednak finansowanie in vitro to nieco niemedyczna kwestia.

I z tą uwagą w pełni się zgadzam. Myślę, że najpierw należy uregulować prawnie sytuację "in vitro", potem dopiero myśleć o jego ewentualnej refundacji.
Matos (42 punktów)
niech kler się od****doli od in vitro
finerbijk (17282 punktów)
W tej petycji czytam: "Dziś - wobec pojawiających się coraz agresywniejszych zachowań biskupów polskich, którzy publicznie nie wstydzą się straszyć demokratycznie wybranych parlamentarzystów ekskomuniką za popieranie legalizacji in vitro - wydaje się zasadne przypomnienie owego tekstu."

Dziwię się tylko dlaczego mieliby się wstydzić? Co ma wspólnego demokratyczny wybór z groźbą ekskomuniki?
Kościół ma prawo do takiej groźby wobec swoich zdeklarowanych owieczek - które nauki kościoła powinny znać - a prywatnie się cieszę, że tak stawia sprawę na ostrzu noża, bo jeśli odstąpi od tego ultimatum to pokaże swój brak konsekwencji, a jeśli nie (w co wątpię) to będziemy mieli wesoły oberek, który na pewno mu zwolenników nie przysporzy.
markopolo (116 punktów)
... nie wstydzą się straszyć demokratycznie wybranych parlamentarzystów ekskomuniką za popieranie legalizacji in vitro...
Święta inkwizycja podobno skończyła się z tego co wiem najpóźniej chyba w Hiszpanii w 1808roku ,..a może się mylę może u nas trwa nadal....????
Kto by się przejmował ekskomuniką ? Co to jest średniowiecze??

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365