Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zostać bogiem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
20-10-2006 22:06kwakZostać bogiem
czy sztuczny mózg zostanie stworzony?
no bo jeśli tak to mógłbym stworzyć wirtualny świat i umieścić w nim sztuczną osobowość. mógłbym umieścić ich mnóstwo i obserwowałbym sobie to "życie". ustaliłbym zasady rządzące tym światem, jego początek i koniec. świat bez wyglądu lub kopia naszego. mógłbym nadać wygląd istotom żyjącym w nim -może na swoje podobieństwo?
byłbym bogiem??
istoty żyjące w taki świecie traktowały by go tak jak my nasz świat. nie ważne jak bardzo by mi nie wyszedł innego by nie miały!
hmmmmmmm

placownik (17853 punktów)

>byłbym bogiem??

   Co najwyżej Stwórcą.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
IQ955 (2355 punktów)
S.Lem - "Non serviam".

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Volrath (3440 punktów)
Oczywiście to wszystko to na razie (i pewnie jeszcze długo) science-fiction...

Kopia naszego to nie za bardzo by wyjść mogła, bo zauważ, że musiałbyś w niej pomieścić informacyjnie elementy i zasady takie, jak te, które występują w naszym świecie. A więc do symulacji kawałka działającego analogicznie do tego jak działa nasz świat potrzebowałbyś znacznie większego kawałka naszego świata (bo gęstość "upakowania" informacji w elektronice jest i jak sądzę będzie zawsze mniejsza od tej gęstości w odniesieniu do materii [o ile jest ona skończona, fizycy sądzą że raczej jest skończona]). I to zarówno przestrzennie jak i w czasie ("szybkość obliczeniowa" świata, materii, raczej zawsze będzie większa niż urządzeń z tejże materii zrobionych).

Np. tygodnie działania współczesnego superkomputera były nie tak dawno wykorzystane do symulacji kilku (chyba) mikrosekund oddziaływań między atomami w sześcianie z cząstek wody (wirtualnych) z jakimś małym wirusem w środku, który sam składa się z nie tak wielu cząsteczek (jak znajdę link do tej informacji to podam, szczegółów niestety z pamięci nie potrafię podać).

Ale coś by można było na pewno zrobić - w końcu na "wejściu" mózg nie odbiera informacji o całym świecie, ale tylko pewien strumień. Taki strumień z powodzeniem generuje komputer (jak patrzysz na monitor i słuchasz muzyki ze słuchawek podłączonych do komputera to spora część tego strumienia pochodzi właśnie od komputera). Jednak nie ma możliwości wygenerowania szczegółów symulacji, pewnych zależności, całego modelu działania. Naukowiec podłączony do takiego "wirtualnego świata" wnet by się zorientował że nie jest w normalnej rzeczywistości.
Po prostu pojawiłyby się pewne niedokładności, niespójności oraz/lub dziwne ograniczenia w działaniu świata (to znaczy albo symulacja musiałaby się mylić i dawać niespójne w czasie dane w niektórych sytuacjach albo ograniczać możliwość badania i poruszania się do zakresu w którym wszystko się zgadza), tym szybciej i łatwiej czym mniejsza dokładność i złożoność symulacji.
Np. taki naukowiec myśli że są atomy, wszystko się z tym zgadza, obserwowana chemia, sposób zachowania przedmiotów itp. itd., patrzy dokładniej, a tu się okazuje że atomów nie ma, a w świecie występują reguły fizyczne udające na wyższym poziomie statystycznie fakt że atomy występują, ale ich samych nie symulując.

Ale pewnie można by było skutecznie w naszym świecie skonstruować wirtualny świat znacznie prostszy od naszego z zasadami działania, które "od wewnątrz" nie wyglądają podejrzanie (czyli nie wyglądają jak niedokładna lub/i nieudolna symulacja czegoś bardziej skomplikowanego).

Chociaż z drugiej strony ciekawe czy możliwe byłoby sprawdzenie czy jest się w takiej nawet uproszczonej symulacji bardziej złożonego świata podczas gdy nie miało się kontaktu z tym bardziej złożónym światem (a więc nie jest się naukowcem podłączonym do wirtualnego świata lecz umysłem od początku do niego podłączonym lub w nim symulowanym). Zastanawiam się czy różnice między symulacją niedokładną czegoś złożonego, a dokładną czegoś prostszego nie są tylko pozorne, nie wynikają z tego, że my wiemy, jak rzeczy się mają w naszej rzeczywistości, więc uproszczoną jej symulację moglibyśmy rozpoznać gdybyśmy w niej się znaleźli (a gdybyśmy w niej byli od początku, to odróżnić może byśmy nie mogli)...
Paweł B (199 punktów)
>czy sztuczny mózg zostanie stworzony?

mózg jako organ czy jako "dom świadomosci" ?

>no bo jeśli tak to mógłbym stworzyć wirtualny świat i
>umieścić w nim sztuczną osobowość. mógłbym umieścić ich
>mnóstwo i obserwowałbym sobie to "życie". ustaliłbym zasady
>rządzące tym światem, jego początek i koniec. świat bez
>wyglądu lub kopia naszego. mógłbym nadać wygląd istotom
>żyjącym w nim -może na swoje podobieństwo?
>byłbym bogiem??

to kwestia interpretacji.
czy Bogiem jest sie wtedy gdy x = y + 5 ?
behemoth (157 punktów)
na razie nic na to nie wskazuje by sztuczny mózg miał być stworzony, "sztuczna inteligencja" to tylko zespół odruchów, reakcji na dany bodziec.. a jak zrobić sztuczną świadomość??? bo to potrzebne do zrobienia sztucznego mózgu
kondziu
>czy sztuczny mózg zostanie stworzony?
A czy sztuczny mozg bedzie sztuczny ze wzgledow technicznych czy logicznych? Jesli odwzorujemy ludzki mozg pod wzgledem schematu dzialania a neurony organiczne zastapimy polaczeniami nieorganicznymi, czy wowczas nie bedzie mozna mowic juz o mozgu ludzkim, czy bedzie to jednostka swiadoma? Gdzie zaczyna sie swiadomosc?

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365