Racjonalista - Strona głównaDo treści
Therion

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
23-10-2006 15:30behemoth (157 punktów)Therion
Czym według was jest bestia?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Thorvoy (6588 punktów)
Niezłą kapelą, której zawdzięczamy "Secret of The Runes".
behemoth (157 punktów)
>Niezłą kapelą, której zawdzięczamy "Secret of The Runes".
nie chodzi o ten szwedzki death metal.. bestia z Apokalipsy
Beatus (2528 punktów)
Pewnie, że jest. W każdym z nas siedzi, nieraz lepiej innym razem gorzej ukryta.
Thorvoy (6588 punktów)
Death to był na początku. Vovin i późniejsze albumy (z wyjątkiem nudnego Deggiala) to już niepowtarzalny metalowo-symfoniczny styl. Polecam każdemu.
Maliński (102 punktów)
>Death to był na początku. Vovin i późniejsze albumy (z wyjątkiem nudnego Deggiala) to już niepowtarzalny metalowo-symfoniczny styl. Polecam każdemu.
A tam Therion...Behemoth albo Frontside na rozgrzanie uszu a potem "core","grind","death"...
Thorvoy (6588 punktów)
Behemoth- przejdzie, ale deathu raczej nie trawię. No, może poza niektórymi kawałkami Deicide, czy Anorexia Nervosa.

A tak w ogóle to preferuję heavy oldschool w rodzaju Manowar. Kicz na potęgę, ale jakże uroczy.
Ailinon
> Czym według was jest bestia?

Takie pytanie powinieneś zadać na kosciol.pl albo na chrzescijanin.pl, dostałbyś bardziej osobiste odpowiedzi

Odpowiedź religioznawcza wygląda tak: jest to byt naszkicowany w Apokalipsie Św. Jana, symbolizujący upadek ludzkości i konieczność jej oczyszczenia. Chrześcijanie uważają Bestię za postać Szatana, którego definiują jako upadłego anioła, Syna Jutrzenki, wg Starego Testamentu (aczkolwiek ten werset bezpośrednio opisuje babilońskiego króla i jest to bardziej element późniejszej chrześcijańskiej mitologii aniżeli bezpośredniej interpretacji). Apokalipsa opisuje jego najpierw zawładnięcie światem (w towarzystwie Wielkiej Nierządnicy), a potem upadek, jako zniszczonego przez ostatecznego zwycięzcę pod kryptonimem Baranka (odniesienie do symbolicznej postaci Jezusa Chrystusa).

Chrześcijanie na wyścigi próbują przypisać postacie z Apokalipsy jakimś istniejącym osobom/instytucjom/zjawiskom, więc co chrześcijanin czy denominacja dostaniesz inną odpowiedź.
behemoth (157 punktów)
moim zdaniem jest to raczej zjawisko masowe dotyczące ludzi..
w odniesieniu do utora poprzedniego postu: Dla Ciebie: jeszcze w Twoim życiu nie padał deszcz, dawno na tych ziemiach nie padał deszcz... %
to w odniesieniu do ateist'ów również.. prosze mi niepisać że pomyliłem fora, ponieważ to forum dla racjonalistów, a nie ateistów-materialistów... ja jestem na swój sposób racjonalistą, tyle że nie uwięzionym w ścianach materii..
Ailinon
> moim zdaniem jest to raczej zjawisko masowe dotyczące ludzi..

Na tej samej zasadzie co Jezus "Chrystus" z Nazaretu czy Matka Boska. Chrześcijaństwo jest masowe, więc jego mitologia przejawia się w kulturze, to dość oczywsite.

> to w odniesieniu do ateist'ów również.. prosze mi niepisać że pomyliłem fora, ponieważ
> to forum dla racjonalistów, a nie ateistów-materialistów... ja jestem na swój sposób
> racjonalistą, tyle że nie uwięzionym w ścianach materii..

Na forach chrzescijanskich znalazłbyś więcej ludzi, którzy ustosunkują się do konkretnego elementu chrześcijańskiej teologii. Ja jedynie zasugerowałam miejsce na których prawdopodobnie zebrałbyś więcej zainteresowania. Racjonalni chrześcijanie pewnie będą się udzielać również na forach chrześcijańskich, a racjonalni niechrześcijanie nie odnoszą się nijak do konceptu Bestii, bo nie mieści się ona w ich teologii. No, ewentualnie mógłbyś jeszcze uderzyć do grup i filozofii o zabarwieniu satanistycznym, oni też mogą być zainteresowani.

W kwestii ateizmu - ja również nie jestem "ateistką-materialistką", a uważam się za racjonalistkę, ale nie posługuję się w życiu ani w mojej religii mitologią chrześcijańską, stąd też Bestia nie jest dla mnie nikim/niczym specjalnym poza byciem postacią z tejże mitologii. Dlatego uważam, że zadałeś pytanie w kiepskim miejscu, bo prawdopodobnie duże gro osób tutaj pomyśli tak samo i nie będziesz miał zbyt szumnego odzewu.
Jarek (418 punktów)
>moim zdaniem jest to raczej zjawisko masowe dotyczące ludzi..
>w odniesieniu do utora poprzedniego postu: Dla Ciebie: jeszcze w Twoim życiu nie padał deszcz, dawno na tych ziemiach nie padał deszcz... %
>to w odniesieniu do ateist'ów również.. prosze mi niepisać że pomyliłem fora, ponieważ to forum dla racjonalistów, a nie ateistów-materialistów... ja jestem na swój sposób racjonalistą, tyle że nie uwięzionym w ścianach materii..
>
Witaj
Jeśli znasz odpowiedź na swoje pytanie, to po co pytasz ?
Chyba że będziesz nauczał ?
Jeśli nie znasz odpowiedzi, to dyskutuj, pytaj, ciągnij za język, ale się nie mądrzyj !
Pozdrawiam
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
@@@

Co to jest "Bestia" rzeczowo próbowała wyjaśnić Ailinon. Upraszczając wynika, to z odczytania Świętych Ksiąg i ich współczesnych interpretacji, a najbardziej od wyobraźni pytającego.

>to w odniesieniu do ateist'ów również.. prosze mi niepisać że pomyliłem fora, ponieważ to forum dla racjonalistów, a nie ateistów-materialistów... ja jestem na swój sposób racjonalistą, tyle że nie uwięzionym w ścianach materii..

Tak, racjonalistami są nie tylko ateiści-materialiści, a wszyscy którzy używają mózgu-rozumu i ograniczenie tego pojęcia tylko do tych, którzy używają rozumu z sensem jest tylko ordynarną uzurpacją naturalistów.

Niech żyją "wolni racjonaliści", których umysł nie jest ograniczony materialnym mózgiem.

***
behemoth (157 punktów)
>Tak, racjonalistami są nie tylko ateiści-materialiści, a wszyscy którzy używają mózgu-rozumu i ograniczenie tego pojęcia tylko do tych, którzy używają rozumu z sensem jest tylko ordynarną uzurpacją naturalistów.
>Niech żyją "wolni racjonaliści", których umysł nie jest ograniczony materialnym mózgiem.
wreszcie ktoś kto się na tym forum z czymś ze mną zgadza,
Maliński (102 punktów)
>>Tak, racjonalistami są nie tylko ateiści-materialiści, a wszyscy którzy używają mózgu-rozumu i ograniczenie tego pojęcia tylko do tych, którzy używają rozumu z sensem jest tylko ordynarną uzurpacją naturalistów.
Mniemam ,iż post jest ironiczny.
Inaczej słowo racjonalista znaczyłoby:człowiek.A na to znaczenie już mamy pojęcie.
fidelio (48 punktów)
>Czym według was jest bestia?

Co strona internetowa, to inna wizja bestii.
Według jednych to USA, wg innych Watykan, jeszcze innych INTERNET.

Szukanie dosłownych przełożeń Apokalipsy św. Jana odbiera jej cały urok
behemoth (157 punktów)
>Szukanie dosłownych przełożeń Apokalipsy św. Jana odbiera jej cały urok
dosłownych? odczytanie symbolu, nie iznacza dosłownego tłumaczenia..
fidelio (48 punktów)
słusznie
behemoth (157 punktów)
bestia bestią.. teraz coś co dotyczy mojego nicka, behemoth, czym wdług was jest?
..Nieprzetłumaczone imię zwierzęcia wspomnianego w Księdze Hioba, 40:15. Przedstawiony jako postać podobna do hipopotama, słonia albo dinozaura. W hebrajskim oznacza liczbę mnogą od słowa zwierze, co sugeruje że zwierze to jest wielkości kilku zwierząt.. Według żydowskich wierzeń zostanie podane w dniu sądu ostatecznego..
Jest niepokonany, moim zdaniem reprezentuje żywioł ziemi, lub ogół żywiołów,.. Nikt nie przezwycięży żywiołów.
W dniu Apokalipsy zostaną one.. "wyłączone".. jak ten świat.. coś na ten sposób, co wy uważacie?
Thorvoy (6588 punktów)
Uważamy że pora zmienić dietę.
behemoth (157 punktów)
to jest śmieszne czy co? podana.. rozumie się nie dosłownie! może żywioł będzie szalał..
madej
>to jest śmieszne czy co? podana.. rozumie się nie dosłownie! może żywioł będzie szalał..

A może potrzebujesz jakichś lekarstw, chętnie pomogę.
Pozdrawiam
Thorvoy (6588 punktów)
>to jest śmieszne czy co?

Tak.

> podana.. rozumie się nie dosłownie! może żywioł będzie szalał..

Kto by pomyślał.
behemoth (157 punktów)
>Kto by pomyślał.
Więc to jest Twoja inteligencja, obracanie czegoś nieracjonalnego w śmiech.. buahaha.
Thorvoy (6588 punktów)
Haha. Ha.

Lubię śmiać się z innymi.
behemoth (157 punktów)
>Haha. Ha.
>Lubię śmiać się z innymi.
Więc panie Inteligentny, zapamiętam.. Życie jest samo w sobie sensem.. wiesz jak to brzmi?! Dość śmiesznie by się rozpłakać.. i tak racjonalnie jak stwierdzenie że Ziemia to płaski krążek będący środkiem Wszechświata..
Thorvoy (6588 punktów)
>Więc panie Inteligentny, zapamiętam.. Życie jest samo w sobie sensem.. wiesz jak to brzmi?! Dość śmiesznie by się rozpłakać.. i tak racjonalnie jak stwierdzenie że ziemia to płaski krążek będący środkiem wszechświata..

Kościół, któremu zaufałeś, jeszcze całkiem niedawno wyznawał to ostatnie. Zapamiętaj.
behemoth (157 punktów)
>Kościół, któremu zaufałeś, jeszcze całkiem niedawno wyznawał to ostatnie. Zapamiętaj.
Bo nie było dowodów.. na początku to był szok dla ludzi i co? A poza tym dla mnie to żadna różnica.
Thorvoy (6588 punktów)
No jasne, co z tego że dzięki chrześcijaństwu palono "czarownice", tłumiono dokonania naukowe i ogólnie mieliśmy dłuuugie średniowiecze? Przecież nadal można kościołom ufać.

Żałosne.
behemoth (157 punktów)
? na Was (ateistów) w średniowieczu nie można narzekać bo was nie było..
// Mozilla Firefox 2.0 rządzi!
Thorvoy (6588 punktów)
Było, było, ale się kryli. Ci, którzy się nie kryli, kończyli raczej marnie z rąk Twoich współwyznawców.
behemoth (157 punktów)
>Było, było, ale się kryli. Ci, którzy się nie kryli, kończyli raczej marnie z rąk Twoich współwyznawców.
Jeszcze dodam że tacy co wtedy woleli żyć tu na ziemi pełnią życia nie zwali się ateistami/nie byli nimi, a teraz lepiej/okazyjniej jest dla nich być ateistami.
Thorvoy (6588 punktów)
Oj, misiu, nie wmówisz mi że nie było ateistów. Nieważne jak się WTEDY zwali, my dziś zwieny ich ateistami, albowiem nie wierzyli w bóstwa.

I z tego powodu mieli mocno przekichane.
behemoth (157 punktów)
>Oj, misiu, nie wmówisz mi że nie było ateistów. Nieważne jak się WTEDY zwali, my dziś zwieny ich ateistami, albowiem nie wierzyli w bóstwa.
>I z tego powodu mieli mocno przekichane.
To powiedziałem - że wtedy nie zwano takich teistami bo tacy się kryli i byli tylko z nazwy chrześcijanami, na pokaz.
madej
Witaj
Szkoda czasu na takie dyskusje, szkoda Twojego zdrowia !
Pozdrawiam
Thorvoy (6588 punktów)
Może, ale ostatnio chłopak naprawdę się stara i strzela 100x mniej byków, a chwilami nawet wypowiada się wyjątkowo sensownie.
behemoth (157 punktów)
>Może, ale ostatnio chłopak naprawdę się stara i strzela 100x mniej byków, a chwilami nawet wypowiada się wyjątkowo sensownie.
Co do sensowności Ja i Ty nigdy nie będziemy w swoich oczach zbyt sensowni..
Thorvoy (6588 punktów)
Pewnie nie, chociaż będziemy jeszcze nieraz próbować siebie do własnych poglądów. Wszak na tym dyskusja polega.
Maliński (102 punktów)
>Więc panie Inteligentny, zapamiętam.. Życie jest samo w sobie sensem.. wiesz jak to brzmi?! Dość śmiesznie by się rozpłakać.. i tak racjonalnie jak stwierdzenie że Ziemia to płaski krążek będący środkiem Wszechświata..

Ja wiem...to że sens życia musi tkwić w samym życiu to dla mnie kwestia dość oczywista,choć wiem że niektórzy nie mogą żyć z myślą o śmierci kończącej wszystko i tworzą sobie oderwane od świata cele.
A ten fragment o płaskim krążku...eeee...eeee...coż,taki racjonalista jaki rozum jego.
behemoth (157 punktów)
>Ja wiem...to że sens życia musi tkwić w samym życiu to dla mnie kwestia dość oczywista,choć wiem że niektórzy nie mogą żyć z myślą o śmierci kończącej wszystko i tworzą sobie oderwane od świata cele.
>A ten fragment o płaskim krążku...eeee...eeee...coż,taki racjonalista jaki rozum jego.
Oczywiste czy nie, dla mnie nigdy nie dotrze..
qrutki
>Oczywiste czy nie, dla mnie nigdy nie dotrze..
(chyba:"do mnie" nie dotrze)

Nie zakładajmy z góry porażki
Zastanówmy się.Człowiek rodzi się(najpierw łączą się gamety rodziców,potem płód wzrasta i wzrasta jeszcze długo bo około 20 lat po urodzeniu)przeżywa swoje życie i umiera(mózg przestaje pracować)a potem się rozkłada.
Istnienie człowieka to moment od poczęcia do śmierci.Cały pozostały czas to niebyt z jednostkowego punktu widzenia.
(W tym miejscu przydatnym będzie odrzucenie wszelkich metafizycznych,a więc nierzeczywistych,a więc nieprawdziwych bo niepopartych doświadczeniem spekulacji jak np.:życie po życiu).
A co za tym idzie:jeśli życie ma mieć jakiś sens,sens ten musi się zawierać tylko w nim samym,bo poza nim nic nie istnieje.

Jeśli ktoś ma ochotę wyznawać,czcić,wierzyć w przeróżne rzeczy to oczywiście ma do tego prawo i to jego rzecz jedynie.To jego sposób na sens życia i sens ten z konieczności tylko za życia może realizować,choćby wierzył że koniec życia końcem nie jest.
behemoth (157 punktów)
>Nie zakładajmy z góry porażki
Wy zakładacie że jeżeli wam nie uwierzę, nie wyprę się wiary to będzie porażka, w moich oczach to wypada na odwrót, więc lepiej załóżcie porażkę..
Maliński
>>Nie zakładajmy z góry porażki
>Wy zakładacie że jeżeli wam nie uwierzę, nie wyprę się wiary to będzie porażka, w moich oczach to wypada na odwrót, więc lepiej załóżcie porażkę..

Odpowiedziałeś na jedno zdanie mojego postu,zdanie żartobile,jeśli wolno mi zauważyć.
Ustosunkuj się, jeśli możesz do właściwej treści tego postu.
P.S.
Ja nie przyszedłem nawracać a jedynie wymienić poglądy,poznać cudze,kształtować własne.Być może nie mam racji w swoich słowach.
Skoro się mylę, wskaż gdzie.
D.Sprenglewski (426 punktów)
>bestia bestią..

Nazwałbym ją głupotą. (To nie jest żadna ukryta krytyka Twojej osoby... ale zwykła odowiedź na pytanie - wolę od razu sprostować biorąc pod uwagę naszą wymianę poglądów w innych wątkach).

> teraz coś co dotyczy mojego nicka, behemoth, czym wdług was jest?

Sam nick jest tylko nickiem. Nazwa jak nazwa.

> ..Nieprzetłumaczone imię zwierzęcia wspomnianego w Księdze Hioba, 40:15. Przedstawiony jako postać podobna do hipopotama, słonia albo dinozaura. W hebrajskim oznacza liczbę mnogą od słowa zwierze, co sugeruje że zwierze to jest wielkości kilku zwierząt.. Według żydowskich wierzeń zostanie podane w dniu sądu ostatecznego..

Tego nie wiedziałem. Człowiek całe życie się uczy.

>Jest niepokonany,

Nie zgodzę się z tym. Skonfrontujmy Behemota i Lilith. Na kogo stawiasz? Na surową siłę, czy wyrawinowaną potengę uwodzenia?

> moim zdaniem reprezentuje żywioł ziemi, lub ogół żywiołów,..

Nie mam zdania.

>Nikt nie przezwycięży żywiołów.

Zależy jaki żywioł i jak jest silny.

>W dniu Apokalipsy zostaną one.. "wyłączone".. jak ten świat.. coś na ten sposób, co wy uważacie?
>
Zacznijmy od tego, że dla mnie Apokalipsa nie nadejdzie w takiej formie jak przedstawił ją św. Jan, choć muszę przyznać, że ciekawie się to czytało.
Koniec świata nastapi, to fakt, ale nie będzie miał na to wpływ żaden nadprzyrodzony byt. Nie wiem czy znasz "proroctwa" naukowców na ten temat. Jeśli nie, to polecam - zawsze jakieś inne spojrzenie na sprawę, a być może zgodne z Twoim poglądem (zależy od interpretacji... Apokalipsy oczywiście).
behemoth (157 punktów)
>Nazwałbym ją głupotą. (To nie jest żadna ukryta krytyka Twojej osoby... ale zwykła odowiedź na pytanie - wolę od razu sprostować biorąc pod uwagę naszą wymianę poglądów w innych wątkach).
Na pewno świat zostanie podporządkowany głupocie - według Apokalipsy, więc słusznie określasz bestie.
>Sam nick jest tylko nickiem. Nazwa jak nazwa.
Wiem, nie po opakowaniu się osądza.. coś w tym stylu.
>> ..Nieprzetłumaczone imię zwierzęcia wspomnianego w Księdze Hioba, 40:15. Przedstawiony jako postać podobna do hipopotama, słonia albo dinozaura. W hebrajskim oznacza liczbę mnogą od słowa zwierze, co sugeruje że zwierze to jest wielkości kilku zwierząt.. Według żydowskich wierzeń zostanie podane w dniu sądu ostatecznego..
>Tego nie wiedziałem. Człowiek całe życie się uczy.
>>Jest niepokonany,
>Nie zgodzę się z tym. Skonfrontujmy Behemota i Lilith. Na kogo stawiasz? Na surową siłę, czy wyrawinowaną potengę uwodzenia?
Hmm.. Behemoth raczej tam za pięknem by się nie oglądał, a tak na poważnie co do mojego twierdzenia że być może przedstawia on siłę żywiołów lub żywiołu, to szczerze, co jest w stanie pokonać żywioły? co ludzie wymyślą żeby pokonać kiedyś potężną falę tsunami?
>>Nikt nie przezwycięży żywiołów.
>Zależy jaki żywioł i jak jest silny.
Ogół, kto powstrzyma zatrzyma Tornado? Erupcje wulkanu - to akurat da się osłabić, ale zapobiec nie, kto stanie na przeciw lawinie?
>>W dniu Apokalipsy zostaną one.. "wyłączone".. jak ten świat.. coś na ten sposób, co wy uważacie?
>>Zacznijmy od tego, że dla mnie Apokalipsa nie nadejdzie w takiej formie jak przedstawił ją św. Jan, choć muszę przyznać, że ciekawie się to czytało.
>Koniec świata nastapi, to fakt, ale nie będzie miał na to wpływ żaden nadprzyrodzony byt. Nie wiem czy znasz "proroctwa" naukowców na ten temat. Jeśli nie, to polecam - zawsze jakieś inne spojrzenie na sprawę, a być może zgodne z Twoim poglądem (zależy od interpretacji... Apokalipsy oczywiście).
Przede wszystkim nie wiadomo czy cokolwiek z Apokalipsy będzie się działo dosłownie.. Ludzka głupota też jest w stanie zniszczyć świat..
D.Sprenglewski (426 punktów)
>Na pewno świat zostanie podporządkowany głupocie - według Apokalipsy, więc słusznie określasz bestie.

Nie trzeba znać Apokalipsy by to stwierdzić (zaznaczam, że ją znam). Pytanie: Czy można temu zapobiec?

>>Sam nick jest tylko nickiem. Nazwa jak nazwa.
>Wiem, nie po opakowaniu się osądza.. coś w tym stylu.

Dokałdnie.

>>Nie zgodzę się z tym. Skonfrontujmy Behemota i Lilith. Na kogo stawiasz? Na surową siłę, czy wyrawinowaną potengę uwodzenia?
>Hmm.. Behemoth raczej tam za pięknem by się nie oglądał, a tak na poważnie

To była tylko luźna myśl W końcu trochę akbstrakcyjnego humoru nie zaszkodzi

>co do mojego twierdzenia że być może przedstawia on siłę żywiołów lub żywiołu, to szczerze, co jest w stanie pokonać żywioły? co ludzie wymyślą żeby pokonać kiedyś potężną falę tsunami?
>Ogół, kto powstrzyma zatrzyma Tornado? Erupcje wulkanu - to akurat da się osłabić, ale zapobiec nie, kto stanie na przeciw lawinie?

Tu mnie zbiłeś. Żywioły w postaci kataklizmów... hmmm... Nie wiem czym zripostować.

>>Zacznijmy od tego, że dla mnie Apokalipsa nie nadejdzie w takiej formie jak przedstawił ją św. Jan, choć muszę przyznać, że ciekawie się to czytało.
>>Koniec świata nastapi, to fakt, ale nie będzie miał na to wpływ żaden nadprzyrodzony byt. Nie wiem czy znasz "proroctwa" naukowców na ten temat. Jeśli nie, to polecam - zawsze jakieś inne spojrzenie na sprawę, a być może zgodne z Twoim poglądem (zależy od interpretacji... Apokalipsy oczywiście).
>Przede wszystkim nie wiadomo czy cokolwiek z Apokalipsy będzie się działo dosłownie..

Moje podejście do świata mówi stanowcze nie (w końcu nie wierzę).

>Ludzka głupota też jest w stanie zniszczyć świat..

Zgadzam się, choć bardziej bym się skłaniał ku stwierdzeniu, iż ludzka głupota może zniszczyć samą ludzkość.
behemoth (157 punktów)
>Nie trzeba znać Apokalipsy by to stwierdzić (zaznaczam, że ją znam). Pytanie: Czy można temu zapobiec?
Można a nawet trzeba
Jak - przede wszystkim takie powiedzenie: chcąc zmieniać świat zacznij od siebie I to już jest dużo.
>>>Nie zgodzę się z tym. Skonfrontujmy Behemota i Lilith. Na kogo stawiasz? Na surową siłę, czy wyrawinowaną potengę uwodzenia?
>>Hmm.. Behemoth raczej tam za pięknem by się nie oglądał, a tak na poważnie
>To była tylko luźna myśl W końcu trochę akbstrakcyjnego humoru nie zaszkodzi
Przypuszczałem, nie byłem pewny
>>co do mojego twierdzenia że być może przedstawia on siłę żywiołów lub żywiołu, to szczerze, co jest w stanie pokonać żywioły? co ludzie wymyślą żeby pokonać kiedyś potężną falę tsunami?
>>Ogół, kto powstrzyma zatrzyma Tornado? Erupcje wulkanu - to akurat da się osłabić, ale zapobiec nie, kto stanie na przeciw lawinie?
>Tu mnie zbiłeś. Żywioły w postaci kataklizmów... hmmm... Nie wiem czym zripostować.
>>Ludzka głupota też jest w stanie zniszczyć świat..
>Zgadzam się, choć bardziej bym się skłaniał ku stwierdzeniu, iż ludzka głupota może zniszczyć samą ludzkość.
W końcu całego świata - wszechświata rozumiejąc żadna atomówka nie zniszczy
Thorvoy (6588 punktów)
>Można a nawet trzeba

Przecież podobno jest pewna.

>W końcu całego świata - wszechświata rozumiejąc żadna atomówka nie zniszczy

Ludzkość wystarczy.
behemoth (157 punktów)
>>Można a nawet trzeba
>Przecież podobno jest pewna.
Nie pamiętam że czy w Apokalipsie pisze czy koniec świata będzie kiedy ludzkość całkowicie podporządkuje się bestii czy tak sądzą sataniści itp.
>>W końcu całego świata - wszechświata rozumiejąc żadna atomówka nie zniszczy
>Ludzkość wystarczy.
Z tego co mi się "wydaje" apokalipsa to kres istnienia świata materialnego.. może powstanie nowy, a może będzie pozamaterialny.. w każdym razie życie będzie wyglądało (zupełnie) inaczej.
Thorvoy
>Z tego co mi się "wydaje" apokalipsa to kres istnienia świata materialnego.. może powstanie nowy, a może będzie pozamaterialny.. w każdym razie życie będzie wyglądało (zupełnie) inaczej.

O ile będzie.
Thorvoy (6588 punktów)
>Z tego co mi się "wydaje" apokalipsa to kres istnienia świata materialnego.. może powstanie nowy, a może będzie pozamaterialny.. w każdym razie życie będzie wyglądało (zupełnie) inaczej.

O ile będzie.
Thorvoy
>Na pewno świat zostanie podporządkowany głupocie - według Apokalipsy, więc słusznie określasz bestie.

To na dobrą sprawę Apokalipsa nastała już w średniowieczu.

>Hmm.. Behemoth raczej tam za pięknem by się nie oglądał, a tak na poważnie co do mojego twierdzenia że być może przedstawia on siłę żywiołów lub żywiołu, to szczerze, co jest w stanie pokonać żywioły? co ludzie wymyślą żeby pokonać kiedyś potężną falę tsunami?

Tsunamichrony.

>Ogół, kto powstrzyma zatrzyma Tornado?

Antytornader.

> Erupcje wulkanu

Volcanoeruptoremover.

- to akurat da się osłabić, ale zapobiec nie, kto stanie na przeciw lawinie?

Avalanche-breaker.

>Przede wszystkim nie wiadomo czy cokolwiek z Apokalipsy będzie się działo dosłownie.. Ludzka głupota też jest w stanie zniszczyć świat..

I czyni to systematycznie. W zbyt dużej mierze rękami fanatyków religijnych, również chrześcijańskich.
behemoth (157 punktów)
>>Na pewno świat zostanie podporządkowany głupocie - według Apokalipsy, więc słusznie określasz bestie.
>To na dobrą sprawę Apokalipsa nastała już w średniowieczu.
Kiedy/gdzie - świat jakoś dalej jest.
>>Hmm.. Behemoth raczej tam za pięknem by się nie oglądał, a tak na poważnie co do mojego twierdzenia że być może przedstawia on siłę żywiołów lub żywiołu, to szczerze, co jest w stanie pokonać żywioły? co ludzie wymyślą żeby pokonać kiedyś potężną falę tsunami?
>Tsunami schrony.
Schronienie się przed żywiołem nie oznacza go pokonać.
>>Ogół, kto powstrzyma zatrzyma Tornado?
>Antytornader.
Nie słyszałem,
>> Erupcje wulkanu
>Volcanoeruptoremover.
Gdzieś Ty to widział?
> - to akurat da się osłabić, ale zapobiec nie, kto stanie na przeciw lawinie?
>Avalanche-breaker.
?
>>Przede wszystkim nie wiadomo czy cokolwiek z Apokalipsy będzie się działo dosłownie.. Ludzka głupota też jest w stanie zniszczyć świat..
>I czyni to systematycznie. W zbyt dużej mierze rękami fanatyków religijnych, również chrześcijańskich.
Nie, fanatycy naukowi są najgorsi, Ci co wymyślają bomby atomowe, wojny, proch, loty w kosmos... Religijni najmniej.. Chyba że heretycy/fanatycy - Ci co sobie wiarę przekładają wedle własnych potrzeb..
Thorvoy (6588 punktów)
>>>Na pewno świat zostanie podporządkowany głupocie - według Apokalipsy, więc słusznie określasz bestie.
>>To na dobrą sprawę Apokalipsa nastała już w średniowieczu.
>Kiedy/gdzie - świat jakoś dalej jest.

Oj, chodziło mi o to, że wtedy głupota nad światem panowała.

>>Tsunami schrony.
>Schronienie się przed żywiołem nie oznacza go pokonać.

To był żart.

>>>Ogół, kto powstrzyma zatrzyma Tornado?
>>Antytornader.
>Nie słyszałem,

Żart.

>>> Erupcje wulkanu
>>Volcanoeruptoremover.
>Gdzieś Ty to widział?

Żart.

>> - to akurat da się osłabić, ale zapobiec nie, kto stanie na przeciw lawinie?
>>Avalanche-breaker.
>?

Żart.

>>I czyni to systematycznie. W zbyt dużej mierze rękami fanatyków religijnych, również chrześcijańskich.
>Nie, fanatycy naukowi są najgorsi, Ci co wymyślają bomby atomowe, wojny, proch, loty w kosmos... Religijni najmniej.. Chyba że heretycy/fanatycy - Ci co sobie wiarę przekładają wedle własnych potrzeb..

No tak, loty w kosmos stały się przyczyną śmierci milionów ludzi.

Najagresywniejsze i najmniej kompromisowe wojny prowadzą dziś ugrupowania religijne, które tylko obmyślają jak tu dochrapać się własnej atomówki.

Dla Ciebie jeden wierzący jest heretykiem, ale dla tej osoby heretykiem jesteś Ty. Podziałów wystarcza, by prowadzić masę wojen na tle religijnym.
behemoth (157 punktów)
>Oj, chodziło mi o to, że wtedy głupota nad światem panowała.
Zawsze na świecie jest głupota...
>Żart.
Pewno nie uwierzysz, ale przypuszczałem, aczkolwiek nie chciałem wyjść na durnia
>No tak, loty w kosmos stały się przyczyną śmierci milionów ludzi.
Nie, ale niczemu nie służą.. wiem co powiesz.
>Najagresywniejsze i najmniej kompromisowe wojny prowadzą dziś ugrupowania religijne, które tylko obmyślają jak tu dochrapać się własnej atomówki.
Powiedzmy.
>Dla Ciebie jeden wierzący jest heretykiem, ale dla tej osoby heretykiem jesteś Ty. Podziałów wystarcza, by prowadzić masę wojen na tle religijnym.
Może, ale np. Koran mówi o prowadzeniu wojny jedynie w obronie.. a oni to przekręcają.. itd. itp.
Thorvoy (6588 punktów)
>Zawsze na świecie jest głupota...

Wtedy jej poziom był nieporównywalnie wyższy. Dzięki religiantom, o czym warto byś pamiętał.

>>Żart.
>Pewno nie uwierzysz, ale przypuszczałem, aczkolwiek nie chciałem wyjść na durnia

Chwali Ci się.

Nawiasem mówiąc, w celu sprawdzenia swych wątpliwości, mogłeś zwyczajnie w Google sprawdzić te moje kretyństwa.

>>No tak, loty w kosmos stały się przyczyną śmierci milionów ludzi.
>Nie, ale niczemu nie służą.. wiem co powiesz.

Szczerze mówiąc, też uważam że eksploracja kosmosu nie bardzo ma dzisiaj sens. W każdym razie ofiary tejże są nieporównywalnie mniejsze niż jakiejkolwiek poważniejszej schizmy religijnej.

>>Najagresywniejsze i najmniej kompromisowe wojny prowadzą dziś ugrupowania religijne, które tylko obmyślają jak tu dochrapać się własnej atomówki.
>Powiedzmy.

Mówimy.

>Może, ale np. Koran mówi o prowadzeniu wojny jedynie w obronie.. a oni to przekręcają.. itd. itp.

Biblia mówi o stworzeniu świata od Adama i Ewy, z drzewem owocowym i wężem w tle, a katolicy to przekręcają, godząc się na przyjęcie poglądów darwinistycznych. A to tylko sam początek Biblii.
Thorvoy (6588 punktów)
>Na pewno świat zostanie podporządkowany głupocie - według Apokalipsy, więc słusznie określasz bestie.

To na dobrą sprawę Apokalipsa nastała już w średniowieczu.

>Hmm.. Behemoth raczej tam za pięknem by się nie oglądał, a tak na poważnie co do mojego twierdzenia że być może przedstawia on siłę żywiołów lub żywiołu, to szczerze, co jest w stanie pokonać żywioły? co ludzie wymyślą żeby pokonać kiedyś potężną falę tsunami?

Tsunamichrony.

>Ogół, kto powstrzyma zatrzyma Tornado?

Antytornader.

> Erupcje wulkanu

Volcanoeruptoremover.

- to akurat da się osłabić, ale zapobiec nie, kto stanie na przeciw lawinie?

Avalanche-breaker.

>Przede wszystkim nie wiadomo czy cokolwiek z Apokalipsy będzie się działo dosłownie.. Ludzka głupota też jest w stanie zniszczyć świat..

I czyni to systematycznie. W zbyt dużej mierze rękami fanatyków religijnych, również chrześcijańskich.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365