Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ich wpływ na nasze życia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
25-10-2006 12:47Jarek (418 punktów)Ich wpływ na nasze życia
Filozof albo ich liczba mnoga, i ich doktryny, które, jak i dlaczego wpłynęły na Twoje życie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rozumek
>Filozof albo ich liczba mnoga, i ich doktryny, które,
>jak i dlaczego wpłynęły na Twoje życie.
Kogo zajmującego się tworzeniem jakichkolwiek doktryn uważasz za filozofa? Niewątpliwie, każda przyjęta doktryna ma ogromny wpływ na nasze życie, ale nie bardzo wiem, po co jakąkolwiek przyjmować. Nie lepiej być filozofem, zamiast przerabiać filozofów w twórców doktryn?
Jarek (418 punktów)
>Kogo zajmującego się tworzeniem jakichkolwiek doktryn uważasz za filozofa? Niewątpliwie, każda przyjęta doktryna ma ogromny wpływ na nasze życie, ale nie bardzo wiem, po co jakąkolwiek przyjmować. Nie lepiej być filozofem, zamiast przerabiać filozofów w twórców doktryn?

Witam
I o to chodzi, jaki wpływ wywarli na nas Ci filozofowie, na nasze życie i poglądy. Nie chodzi by je przejmować, lecz jaki wpływ miały ?
Pozdrawiam
rozumek
>Witam
>I o to chodzi, jaki wpływ wywarli na nas Ci filozofowie, na nasze życie i poglądy. Nie chodzi by je przejmować, lecz jaki wpływ miały ?
Doktryny znam tylko katolickie. Dość pobieżnie, ale i tak lepiej od wielu wyznawców tej religii. Prawdziwi filozofowie (wszyscy) uczestniczyli zawsze w rozwoju wszechnauk (nie na darmo filozofia jest ich matką), z którego każdy z nas czerpie pełnymi garściami. Rozmaitym kaznodziejom wprawdzie garści mylą się z własnymi kieszeniami, ale mnie się szczęśliwie nie pomyliły, więc i kieszeni pustej dziś nie mam. Jakiegoś szczególnego wpływu na moje akurat życie i moją akurat jego filozofię, żaden konkretny filozof nie wywarł. Zawsze wywierali go nauczyciele i wychowawcy (także niestety kaznodzieje i doktrynerzy), co do dziś się nie zmieniło. Zamierzam nadal wspierać wszelką ewolucję (także własnego rozumu) i tępić wszelkie przeciwne jej rewolucje.
Carmen (112 punktów)
>Filozof albo ich liczba mnoga, i ich doktryny, które,
>jak i dlaczego wpłynęły na Twoje życie.

Ja wybierając prace poszczegolnych filozofow zawsze kierowalam sie tym co mogloby mnie zainteresowac, o czym sama myslalam (to nie oznacza, ze nie zapoznalam sie z tymi z ktorymi sie nie zgadzam, ale na pewno bylo to mniej szczegolowe). Tak więc nie wiem czy mozna tu mowic o jakims wplywie bo po prostu ci ktorych lubie najbardziej (np. Sade, Nietzsche, Ayn Rand) i z ktorymi sie zgadzam mysleli podobnie do mnie. Jesli odnajdywalam u nich cos nowego a uznalam, ze to nie kloci sie z moimi pogladami czy jest ich dopelnieniem to naturalna reakcja bylo wlaczenie tego do calosci swiatopogladu. Myslę, że nikt normalny nie wbija sobie na siłę do głowy cudzych poglądów a co najwyżej rozwija za ich pomocą swoje własne (coś w rodzaju "no przecież to oczywiste, dlaczego sam/sama na to nie wpadlam").
Jarek (418 punktów)

>Ja wybierając prace poszczegolnych filozofow zawsze kierowalam sie tym co mogloby mnie zainteresowac, o czym sama myslalam (to nie oznacza, ze nie zapoznalam sie z tymi z ktorymi sie nie zgadzam, ale na pewno bylo to mniej szczegolowe). Tak więc nie wiem czy mozna tu mowic o jakims wplywie bo po prostu ci ktorych lubie najbardziej (np. Sade, Nietzsche, Ayn Rand) i z ktorymi sie zgadzam mysleli podobnie do mnie. Jesli odnajdywalam u nich cos nowego a uznalam, ze to nie kloci sie z moimi pogladami czy jest ich dopelnieniem to naturalna reakcja bylo wlaczenie tego do calosci swiatopogladu. Myslę, że nikt normalny nie wbija sobie na siłę do głowy cudzych poglądów a co najwyżej rozwija za ich pomocą swoje własne (coś w rodzaju "no przecież to oczywiste, dlaczego sam/sama na to nie wpadlam").
>
Witaj
Czy pamiętasz początki, od kogo zaczałaś i jaki to wywarło wpływ na Ciebie ?
Pozdrawiam
Celsus (128 punktów)
Pozdrawiam
Na początku Voltaire, Rousseau i Kartezjusz(szeroko pojmowany humanizm renesansowy) nakreślił mi widzenie świata przez pryzmat racjonalnych arumentów a nie przesądów. A ugruntował to egystencjalizm francuski(Jean Paul Sartre, w mniejszym stopniu Simone de Beavior; i Albert Camus). Dlaczego Oni?
wystarczy poczytać zarówno ich dzieła jak i o nich.
Jarek (418 punktów)
>Pozdrawiam
>Na początku Voltaire, Rousseau i Kartezjusz(szeroko pojmowany humanizm renesansowy) nakreślił mi widzenie świata przez pryzmat racjonalnych arumentów a nie przesądów. A ugruntował to egystencjalizm francuski(Jean Paul Sartre, w mniejszym stopniu Simone de Beavior; i Albert Camus). Dlaczego Oni?
>wystarczy poczytać zarówno ich dzieła jak i o nich.
Witaj
Wystarczy poczytać....., a jak na mnie oni zrobili lub zrobią inne wrażenie niż na Tobie ? Więc dlaczego właśnie oni, nie inni, też wielcy ?
Pozdrawiam
Celsus (128 punktów)
Bo glosili odpowiedzialność za własne czyny a nie zwalali na wyimaginowanego boga, poza tym wydają mi się te doktryny najrozsądniejsze - wiadomo nie wszystkim musi to się podobać, bo wiedza tudzież poznanie jest subiektywne na swój sposób.
Carmen
>>Witaj
>Czy pamiętasz początki, od kogo zaczałaś i jaki to wywarło wpływ na Ciebie ?

Wpływ to chyba ugruntowanie własnych poglądów tudziez rozszerzenie ich. Sentyment mam do Sade'a zarowno jako czlowieka jakim byl prywtanie jak i jego prac. Z nim to dosc wczesnie zaczynalam (z 14-15 lat) i mysle, ze wywarl na mnie najwieksze wrazenie choc w kwestiach panstwowości juz sie z nim nie zgadzam, tutaj pojawia sie Rand i libertarianizm, ona i jej podobni (Hess, Rothbard) pokazali mi cos wiecej niz zwykly liberalizm. Zawsze byłam lekko nienormalna na punkcie wolnej woli i ogolnie wolnosci jednostek, tak więc to było swego rodzaju oswiecenie .
Z Voltaire'a zapadło mi w pamięc jedno zdanie "nie zgadzam sie z toba, ale bede do konca bronil twojego prawa do mowienia tego" (niektorzy twierdzą, ze to nie są słowa Voltaire'a, niektorzy ze sa, ja zakładam ze są).
behemoth (157 punktów)
Sokrates, Kohelet - pokazali mi że świat materialistów to piekło, które dąży do mienia coraz więcej, do ciągłego polepszania swojego stanu materialnego, aż nie będzie można mieć więcej...
Jezus nie jako filozofa, a juako sama prawda, dowód na miłość jaką Bóg nas daży.. Sam jestem w pewnym stopniu filozofem i miło jest coś wymyślić i dowiedzieć się że ktoś już to odkrył przed Tobą.. W dodatku ktoś uznawany.
Beatus (2528 punktów)
Scholastycy średniowieczni - umiejętności szybkiego przechodzenia od empirii do teorii i odwrotnie.
Ajdukiewicz - odpowiedzialności metodologicznej
Kartezjusz - teoria może obalić empirię
Popper - empiria może obalić teorię
Huserll - fenomenologicznego myślenia na co dzień
Otto - niedotykalne istnieje
Eliade - wiara jest zmysłem poznania, a nie imaginacją umysłu
Platon - nawet najwznioślejszą myśl można wyrażać pięknie i w sposób zrozumiały dla innych
Kant - rezygnacji z nadmiaru zdań wielokrotnie złożonych, ważna też chyba była jego refleksja o tym co i jak poznawalne
etycy - w etyce nigdy nic nie wiadomo i wszystko zależy od nawyków kulturowych
Koło Wiedeńskie - nauki szczegółowe nie są w stanie zastąpić humanistycznych
Stróżewski - za ostatnią zasłoną na pewno jest kolejna zasłona

Sporo można by jeszcze wyliczyć, jednak chyba nie o to chodzi. Sądzę, że człowiek gdy zaczyna czytać np. filozofów, czy cokolwiek innego mającego znaczenie dla jego światopoglądu, sam już jakiś ten światopogląd ma. Są chyba dwa sposoby wcielania cudzych poglądów we własne. Poprzez potwierdzenie - ja też tak myślę, ale nie umiałam tego tak dobrze opisać i uzasadnić. Na zasadzie przekonania - no tak, wszystko się zgadza, no to chyba będzie prawda.
Na ogół dzieła jednego filozofa zawierają całą gamę rozważań na rozmaite tematy. Rzadko się zdarza aby ktoś przyjmował cały system bez zastrzeżeń. Jednego zafascynuje to drugiego coś innego. Dlatego trudno mówić o tym jaki konkretnie wpływ wywrze określona myśl na indywidualnego człowieka. U fascynatów tego samego myśliciela, czy też rodzaju myśli da się z pewnością zauważyć wiele zbieżności. Jednak i wśród nich są kłótnie dotyczące interpretacji, wniosków, przekładów itp.
Pozdrawiam
behemoth (157 punktów)
zagiołeś mnie..
madej
Witam
Co to jest "niedotykalne istnieje" ?
Beatus (2528 punktów)
>Co to jest "niedotykalne istnieje" ?
Przekonanie, czy też znalezienie dowodu na to, że temu co nie poddaje się empirycznemu badaniu przysługuje realne istnienie. Nie jest wymysłem, imaginacją, ma istnienie odrębne od człowieka.
Pewnie chodzi ci też o przykład. Pierwsza lepsza idea. Odpowiednio "zareklamowana", jeśli znajdzie podłoże staje się czymś, czego człowiek 1.nie kontroluje 2.działa na człowieka bez jego woli i zgody. Można też wpasować tutaj teorię memów.
allit (71 punktów)
>Filozof albo ich liczba mnoga, i ich doktryny, które,
>jak i dlaczego wpłynęły na Twoje życie.

wg mnie ciężko wybrać tego jednego, czy nawet paru myślicieli którzy wywarli czy wpłynęli znacząco na moje życie
każdy, a przynajmniej tak mi się wydaje, zaczynał chyba od "zwykłych" książek, "zwykłych" autorów, bez zagłębiania się w systemy, które budzą przerażenie nawet profesorów filozofii...to miało nadejść dopiero później
wspomniany już de Sade i jego "Justyna"(i inne) przeczytana w podstawówce, Przybyszewski i "De Profundis", Gautier"Panna de Maupin", J. Kosiński "Pustelnik 69", J. Andrzejewski"Ciemności kryją ziemię", Huxley-to tak tylko przykładowo podaję, to co pamiętam, aha poeci:Baudelaire, Wojaczek, Blake...
oczywiście każdy mógłby podać mnóstwo innych przykładów...
a dalej przyszła fascynacja filozofią...

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365