Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawo Naturalne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
03-01-2007 15:52Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
Prawo Naturalne
Pamiętam, że gdy sam jako dziecko uczęszczałem na lekcje religii częstym argumentem, na jaki powoływała się katechetka było "prawo naturalne", które rzekomo posiada każdy człowiek niejako wgrane wraz z podstawowym softem i co więcej - jest ono w 100% zgodne z dekalogiem i zasadami głoszonymi przez Kościół Katolicki, bo i jedno i drugie pochodzi od Boga. Oczywiście wtedy mało kto podchodzi krytycznie do takich informacji i wierzy święcie we wszystko, co zostanie mu powiedziane. Niestety taka już specyfikacja szkoły, zwłaszcza szkoły podstawowej - nauka polega na zakuwaniu suchych faktów, a nie nauce kreatywności i samodzielnego myślenia. Ktoś, kto ma szczęście trafia potem do LO, w którym go tego nauczą, ktoś kto tego szczęścia nie ma, musi się tego uczyć dopiero na studiach. Wracając jednak do tematu:
Czym miałoby być to domniemane prawo naturalne? Jeśli rzeczywiści jest ono obecne w człowieku aż od urodzenia, to jak wytłumaczyć przypadki (rzadkie, ale jednak zarejestrowane) dzieci wychowywanych przez zwierzęta lub przez długi czas odizolowanych od ludzkiej społeczności, w przypadku których nie zaszedł proces socjalizacji? Jakoś nie przejawiały one zasad moralności katolickiej, więc jeśli można w ogóle mówić o prawie moralnym, to chyba tylko w kategoriach doboru naturalnego i instynktu przetrwania, który z zasadami religijnymi nie ma wiele wspólnego, gdyż zamiast umiarkowania w jedzeniu i piciu nakazuje zaspakajanie głodu i pragnienia gdy tylko nadarzy się okazja, zamiast czystości cielesnej mamy pociąg płciowy, zamiast lenistwa jako grzechu mamy instynktowną równowagę między wysiłkiem tylko wtedy, gdy jest niezbędny i odpoczynkiem.
Krótko mówiąc, dlaczego na lekcjach religii wciąż uczy się dzieci czegoś, co nie ma żadnych logicznych podstaw?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Totus (1201 punktów)
Prawo naturalne jest wartością nabytą. Podmiot rozumny posiada naturalną zdolność przyjęcia tej wartości i posługiwania się nią w celu ochrony podstawowej wartości naczelnej jaką jest jego jednostkowe życie.

Problem, który przedstawiłeś polega na przyjmowaniu twierdzenia (dogmatu), że człowiek rodzi się z wgranym softem tego typu. Rzeczywistość temu przeczy.

Wiara polega na przekonaniu, że takie oprogramowanie (ubranko, pokarm, skarb i milion innych symboli) istnieje i że jednostka jest zdolna sobie je zainstalować co spowoduje śmierć dotychczasowego systemu i właściwe jej (jednostki) działanie i możliwość realnego przystąpienia do realizacji dyrektywy zawartej w wikipedycznej definicji pt "dobrze należy czynić".

Czy nadal podtrzymujesz tezę, że:
>więc jeśli można w ogóle mówić o prawie moralnym, to chyba tylko
>w kategoriach doboru naturalnego i instynktu przetrwania,
?
Pan Tau (1237 punktów)
>Prawo naturalne jest wartością nabytą. [...]

Moim zdaniem jest wartością nie tyle nabytą, co wykształconą.
Chcę podkreślic w ten sposób, że ten proces wymaga interakcji, wysiłku oraz czasu - nie dzieje się w mgnieniu oka.

Ponadto w mojej opinii wiara (religijna) jest nieistotna w procesie wykształcania w człowieku poczucia prawa naturalnego.
Najlepiej świadczą o tym (prawie) ateistyczno-agnostyczne społeczeństwa takich krajów, jak np. Czechy, w których podstawowe prawa naturalne są przestrzegane nie gorzej (o ile nie lepiej), niż w społeczeństwach "religijnych", choć wykształcone zostały bez współudziału wiary religijnej.
.


"ludzie wolni nie są równi, ludzie równi nie są wolni"
Kornowski (835 punktów)
Ja jestem zwolennikiem teorii psychologii ewolucyjnej.Zgodnie nią zachowanie jest zapisane w genach i ewoluowało ono tak samo jak nasze ciało metodą prób i błędów.

PRZYKŁADY:
- nietoperze wampiry nie potrafią przeżyć bez codziennej dawki krwi. Nietoperz któremu się nie poszczęściło zawsze może liczyć na wsparcie od innych, co uratuje go od śmierci głodowej. Tu wrodzona solidarność jest konieczna do przeżycia całej społeczności.

- rozmnażanie w obrębie rodziny u wielu gatunków powoduje degenerację genów. Stąd musiała powstać genetyczna niechęć do kazirodztwa.

- spożywanie surowego mięsa tego samego gatunku niesie ze sobą ryzyko groźnych dla życia chorób. Stąd rzadkość zjawiska kanibalizmu.

_______________________
Powiedzcie teraz jakie szanse miałby dowolny gatunek na przetrwanie gdyby jego przedstawiciele nie odczuwali popędu płciowego, masowo zabijali i zjadali się nawzajem, czy krzyżowali w obrębie własnych rodzin?
_
adalbert (69 punktów)
>Ja jestem zwolennikiem teorii psychologii ewolucyjnej.Zgodnie nią zachowanie jest zapisane w genach i ewoluowało ono tak samo jak nasze ciało metodą prób i błędów.

Mówiąc kolokwialnie: jesteśmy jak małpy tylko lepiej ubrane i mądrzejsze? I czy nasza godność jest tylko wynikiem ewolucji bo okazaliśmy się najcwańszymi zwierzętami?

W każdym razie podoba mi się antropologiczne uzasadnienie sensu tych kilku zasad moralnych.

"Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć." - Voltaire
Kornowski (835 punktów)
>Moim zdaniem jest wartością nie tyle nabytą, co wykształconą.

Jeśli chodzi Ci o to, że nasze społeczeństwa wyewoluowały w wyniku setek (lub tysięcy) lat wzajemnych interakcji, metodą prób i błędów to myślisz tak samo jak ja.

Hmmm ale my tu mówimy o prawach sztucznych, wytworzonych przez człowieka.
Pan Tau (1237 punktów)
>>Moim zdaniem jest wartością nie tyle nabytą, co wykształconą.
>Jeśli chodzi Ci o to, że nasze społeczeństwa wyewoluowały w wyniku setek (lub tysięcy) lat wzajemnych interakcji, metodą prób i błędów to myślisz tak samo jak ja.

Zgadzam się.
Jednak moim zdaniem człowiek nie rodzi się ze znajomością tego prawa naturalnego.
Natomiast nie jest wykluczone jest że posiada pewną wyewoluowaną, zapisaną w genach, zdolność do rozwinięcia w sobie poczucia tego prawa.

>Hmmm ale my tu mówimy o prawach sztucznych, wytworzonych przez człowieka.

Można dyskutować o tym, jakie wytwory człowieka są naturalne, a jakie nie.
Są tacy, którzy stwierdzą, że człowiek jest elementem natury, więc wszystko, co stworzy jest naturalne.
Wydaje mi się jednak, że, aby nie popadać w skrajność, bezpiecznie można określać mianem naturalnych te prawa, które wyewoluowały "same", bez świadomego udziału człowieka.



"ludzie wolni nie są równi, ludzie równi nie są wolni"
Totus (1201 punktów)
>Jednak moim zdaniem człowiek nie rodzi się ze znajomością tego prawa naturalnego.
Czy uważasz że to pewnego rodzaju brak wiedzy?

>Natomiast nie jest wykluczone jest że posiada pewną wyewoluowaną, zapisaną w genach, zdolność do rozwinięcia w sobie poczucia tego prawa.
Potrafi wykorzystywać informację w swoim działaniu?
Pan Tau (1237 punktów)
>>Jednak moim zdaniem człowiek nie rodzi się ze znajomością tego prawa naturalnego.
>Czy uważasz że to pewnego rodzaju brak wiedzy?

Oczywiście to jest brak pewnej wiedzy, co zresztą nie jest niczym dziwnym w przypadku nowo narodzonego człowieka.

>>Natomiast nie jest wykluczone jest że posiada pewną wyewoluowaną, zapisaną w genach, zdolność do rozwinięcia w sobie poczucia tego prawa.
>Potrafi wykorzystywać informację w swoim działaniu?

Owszem, aczkolwiek w tym przypadku znacznie większa odpowiedzialność za powodzenie procesu wykształcania w nowym człowieku poczucia tego prawa spoczywa na tych, którzy go wychowują.

"ludzie wolni nie są równi, ludzie równi nie są wolni"
DawidKarolkievitz (984 punktów)
Kościół nie daje swojego autorskiego projektu zasad moralnych.
Ale istnieją zasady współżycia występujące u gatunków stadnych- taka pierwotna moralność, upiększona i zestetyzowana poezją przez człowieka.
Empatia, współpraca- przecież są to terminy określające zjawiska pożądane na każdej szerokości geograficznej określające moralność bez udziału nauk Krk.
Chyba tym jest prawo naturalne- oczywiste i bez palca bożego.
Totus
W oparciu o co można tworzyć zasady współżycia?
Co wydaje Ci się naturalnym źródłem tych zasad?
DawidKarolkievitz (984 punktów)
>W oparciu o co można tworzyć zasady współżycia?

o praktyczność- współdziałanie daje wymierne efekty

>Co wydaje Ci się naturalnym źródłem tych zasad?

instynkt przetrwania, wola życia czy z psychologii- instynkt zycia

Totus (1201 punktów)
A można w oparciu o logiczne wnioski wyprowadzone z wiedzy o otoczeniu?
DawidKarolkievitz (984 punktów)
>A można w oparciu o logiczne wnioski wyprowadzone z wiedzy o otoczeniu?

Otóż to właśnie zawarłem w wypowiedzi o pragmatycznych efektach współpracy.
Wiedza o otoczeniu pozwala przewidziec skutki działalności zatem praktyczność danego działania da sie przewidzieć i staje się celem i zamierzeniem danej działalnosci.
Przemek K.
>Kościół nie daje swojego autorskiego projektu zasad moralnych.
>Ale istnieją zasady współżycia występujące u gatunków stadnych- taka pierwotna moralność, upiększona i zestetyzowana poezją przez człowieka.

W naturze występują też zachowania 'niemoralne' -- skłonność do agresji, gwałt, kradzież, oszustwo, itd. Nie byłoby ich, przy naszym treningu kulturalnym, gdyby nie natura.

Owszem, rodzimy się prawdopodobnie z jakimś 'moralnym softem', od niego, do abstrakcyjnego myślenia etycznego (Platona, Arystotelesa, stoików, myślicieli chrześcijańskich, Kanta, Milla, itd.), czy do nauki Kościoła, jest bardzo daleko. Ten 'pierwotny soft' nie unieważnia, ani nawet nie zakreśla ram dyskusji etycznej. Tymczasem w 'prawie naturalnym' w jego popularnej wersji (tej katechetyczne) tkwi niebezpieczeństwo postawienia równości między naturalnością, a etyką głoszoną przez Kościół Katolicki (która też nie sprowadza się po prostu do dekalogu!), a co za tym idzie -- unieważnienia wszelkiej dyskusji na ten temat.
Thorvoy (6588 punktów)
>Krótko mówiąc, dlaczego na lekcjach religii wciąż uczy się
>dzieci czegoś, co nie ma żadnych logicznych podstaw?

Bo takie już tych lekcji zadanie.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365