>Drodzy forumowicze, może ktoś mi wyjaśni, dlaczego >katolicy są aż tak bardzo ograniczeni, a ograniczenie swoje >traktują jako oznakę trzeźwości i owocności życia? Drogi antykatoliku, a na czym konkretnie polegają twoje problemy? Napisałeś, że 90% Polaków to durnie (tyle zdaje się jest zapisanych do KK). Moim zdaniem jest to uogólnienie zupełnie bezpodstawne. A jaka ideologia zaciemnia twoje widzenie, czy też rozjaśnia w twojej opinii? >Czy aby móc prowadzić z nimi rozmowę i nie narazić się na >uwarunkowane ich ideologią rozumienie słów adwersarza na >opak, trzeba uznać istnienie boga? Spróbuj częściej stosować relatywizm w podejściu do ludzi. Postaraj się zrozumieć ich punkt widzenia, wartościowania itd. Nie jest to łatwe, ale daje szansę porozumienia. >Dlaczego ideologia tak bardzo wpływa na to jak myślimy, o >czym myślimy i w jaki sposób uzewnętrzniamy swoje myśli - >nie dostrzegając oczywistych, naukowych, metodologicznych >faktów? A no dlatego, że ludzkie poznanie jest aspektowe, a nadawanie wartości kontekstowe. Ludzkie, a nie zarezerwowane dla katolików czy teistów w ogóle. Pozdrawiam
|