 |
Nie potępiam Alicji Tysiąc, ale... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-03-2007 22:54 | Ocykan (3528 punktów) | Nie potępiam Alicji Tysiąc, ale... | Nie potępiam Alicji Tysiąc. Nie potępiam jej za to, że chciała przerwać ciążę. Niektóre kobiety poświecają życie dla ratowania dziecka, niektóre - życie dziecka dla ratowania zdrowia. Nie możemy ich za to potępiać. Nie każdy może być bohaterem i altruistą. Nie potępiam jej również za to, że wyciągnęła od naszego państwa trochę grosza. Z pewnością potrzebuje tych pieniędzy, a Polska od tego nie zbankrutuje. Żal mi jednak dziecka pani Alicji. Jak ono będzie się czuło, gdy kiedyś się dowie, że jego ukochana mamusia chciała je "wyskrobać"? A dowie się na pewno. Już media odpowiednio nagłośniły tę sprawę a i uczynnych informatorów nie zabraknie. I żal mi pani Alicji. Pieniądze się skończą a zadra zostanie. Czy będzie miała dosyć czelności, by objąć dziecko i patrząc mu w oczy powiedzieć: "Skarbie najdroższy, jesteś całym moim szczęściem"?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Pandorra (1289 punktów) | Nie demonizuj. Wszyscy się troszczą o dziecko, a malo kto o tę panią. Ale tak to już jest, ze dla dużej części społeczeństwa kobieta to inkubator, a nie człowiek.
|
|
 | | Ocykan (3528 punktów) | >Wszyscy się troszczą o dziecko, a malo kto o tę panią. Nie znam "wszystkich" i nie wiem, o kogo się troszczą. Wiem za to, że media o ludzi nie troszczą się w ogóle (no chyba, że to są ich ludzie).
|
|
| Kornowski (835 punktów) | W tym przypadku ta kobieta okazała się altruistką. Poświęciła się i swój wizerunek, aby inne kobiety mogły mieć wybór, który podobno zresztą mają zapewniony w konstytucji.
Dlaczego obcej osobie w imię jej "widzimisię" wolno decydować o życiu i zdrowiu innych, podczas gdy kobiety w ciąży wolno ubezwłasnowolnić, pozbawić wszelkich praw, oraz dostępu do badań?
Gdzie są ci zapluci "rycerze moralności" na co dzień? Lepiej nie wiedzieć, za to jak usłyszą słowo "aborcja" albo "eutanazja" pomachają szablą lub krzyżykiem przed kamerą a pięć minut później zapomną, że taki problem istnieje.
|
|
| przypadkowy | Podobno spora część ludzi pochodzi z ciąż nie celowych (nie chcianych) i jakoś z tym żyją. Stosunek do ciąży nie musi się przekładać na stosunek do dziecka. A jak się dowie i zrozumie o co chodzi, to będzie też mogło zrozumieć skąd taka sytuacja i decyzja. Jednak demonizujesz.
|
|
| Totus (1201 punktów) | A czy potępi Pan zachowanie lekarza, który przedstawił pacjentce diagnozę i odmówił wystawienia zaświadczenia, dzięki któremu nie byłoby nam teraz żal pani Alicji i jej dziecka?
|
|
| outsider (2469 punktów) | Tak, czytam to w wielu miejscach - mniej lub bardziej składnie sformułowane: to standard. I - czuję niesmak.
Kazde poczęcie jest przypadkowe - jeśli nawet zaplanowane, nie ma najmniejszej korelacji między owym "planowaniem" a osobowością, która się w końcu narodzi. I zawsze można powiedzieć: syneczku, nie byłoby ciebie, gdyby tata tego wieczoru dłużej został w pracy i wrócił zbyt zmęczony - następnej nocy poczęlibyśmy bez wątpienia kogoś innego - co za róznica? Nie było jeszcze osobowości - nie było człowieka, gdy Alicja Tysiąc walczyła o swoje ustawowe prawo. Jest raczej pytanie - jakim cięzarem będzie dla córeczki a niegdyś kobiety świadomość, że to ta właśnie wymuszona przez bezdusznych urzędników pana Boga ciążą oślepiła jej matkę? Nie Ocykanie - Alicja Tysiąc nie spojrzy córeczce w oczy: wiesz chociaż czemu?
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| RedCypher (25 punktów) | Trudno nie zauważyć sarkazmu w tej wypowiedzi. Masz racje Alicja Tysiąc ratowała swoje zdrowie. Stanęła przed wyborem, trudnym wyborem i go dokonała. Nie wiem czy dokonała właściwego wyboru, ale czy ktoś mógłby podjąć tą decyzje za nią. Ja bym nie potrafił i nie chcę krytykować jej postępowania.
|
|
| waldmarc | > Żal mi jednak dziecka pani Alicji. Jak ono >będzie się czuło, gdy kiedyś się dowie, że jego ukochana >mamusia chciała je "wyskrobać"?
A ciekawe jak bidulka zniesie psychicznie świadomość, że pozbawiła wzroku własną matkę. Wszak w Biblii jest napisane: Czcij ojca swego i matkę swoją oraz Oko za oko. Czy będzie miała czelność powiedzieć matce, że ją kocha?
|
|
| Mesetchina (119 punktów) | >Nie potępiam Alicji Tysiąc. Nie potępiam jej za to, że >chciała przerwać ciążę. Niektóre kobiety poświecają życie >dla ratowania dziecka, niektóre - życie dziecka dla >ratowania zdrowia. Nie możemy ich za to potępiać. Nie każdy >może być bohaterem i altruistą.
Czy rzeczywiście kobiety, które poświęcają życie lub zdrowie aby urodzić to altruistki i bohaterki? A może po prostu boją się kary w piekle? Nadrzędna wartość dla jednych to życie dziecka, dla innych - swoje własne. Podstawą podziału nie jest na pewno bycie lub nie bycie bohaterem.
> Żal mi jednak dziecka pani Alicji. Jak ono >będzie się czuło, gdy kiedyś się dowie, że jego ukochana >mamusia chciała je "wyskrobać"?
Dla dziecka rzeczywiście byłoby lepiej gdyby mamusia siedziała cicho i udawała, że nic się nie stało. Ta kobieta wybrała jednak sprawiedliwość. Dyskusje o tym, czy powinna była to zrobić to jeszcze jeden dowód na pokutujący w Polsce stereotyp matki-Polki, nakazujący kobietom poświęcać się bezgranicznie dla rodziny i potomstwa. Nie da się ustawić tych dwóch decyzji jedna pod drugą w hierarchii moralności. Tu rozsądza sumienie tego, który decyduje.
> I żal mi pani Alicji. Pieniądze >się skończą a zadra zostanie. Czy będzie miała dosyć >czelności, by objąć dziecko i patrząc mu w oczy powiedzieć: >"Skarbie najdroższy, jesteś całym moim szczęściem"? > A może wcale nie jest? Może ktoś wreszcie w tym kraju przyjmie do wiadomosci, że dziecko nie musi być największym szczęściem kobiety?
|
|
| mefta (480 punktów) | >Nie potępiam Alicji Tysiąc.
Ale drogi Panie, Pan nie ma prawa jej potępiać. Może to jak rozwiąże ta Pani sprawę między sobą a dzieckiem pozostawmy jej samej. Czy nie będzie juz Panu żal, kiedy matka nie będzie widziała jak dziecko dorasta? Pozwólmy każdemu decydować o sobie samym. To, że dziecko się dowie o całej tej sprawie za kilka lat jest pewne między innymi dzięki takim osobom jak Pan. Gdzieś mam taką politykę prorodzinną, w której poświęca się jedną osobę dla drugiej.Ciekawa jestem, kto zajmie się matką jeśli utraci wzrok?!Przeciez ta kobieta ma teraz 3 dzieci, czy państwo i "życzliwi" zajmą się dziećmi i wspomoga rodzinę, gdy choroba u Tej kobiety się rozwinie?! Nie sądzę. pozdrawiam
|
|
| mefta (480 punktów) | >I żal mi pani Alicji. Pieniądze >się skończą a zadra zostanie. Czy będzie miała dosyć >czelności, by objąć dziecko i patrząc mu w oczy powiedzieć: >"Skarbie najdroższy, jesteś całym moim szczęściem"? > Wię może proszę zebrać podpisy osób, którym też jest żal Pani Alicji i obawiają się o los jej dziecka i wysłać tę listę do "strasznej matki". Jeśli pojawią się problemy i dylematy wesprzecie ją, nie anonimowo a swoim działaniem.Wtedy nie będzie Wam żal kobiety a i dziecko będzie miało należyta opiekę. pozdrawiam
|
|
| Andrzej Bogusławski (52276 punktów) | @@@
>Nie potępiam Alicji Tysiąc. Nie potępiam jej za to, że chciała przerwać ciążę. Niektóre kobiety poświęcają życie dla ratowania dziecka, niektóre - życie dziecka dla ratowania zdrowia. Nie możemy ich za to potępiać. Nie każdy może być bohaterem i altruistą. Nie potępiam jej również za to, że wyciągnęła od naszego państwa trochę grosza. Z pewnością potrzebuje tych pieniędzy, a Polska od tego nie zbankrutuje. Żal mi jednak dziecka pani Alicji. Jak ono będzie się czuło, gdy kiedyś się dowie, że jego ukochana mamusia chciała je "wyskrobać"? A dowie się na pewno. Już media odpowiednio nagłośniły tę sprawę a i uczynnych informatorów nie zabraknie. I żal mi pani Alicji. Pieniądze się skończą a zadra zostanie. Czy będzie miała dosyć czelności, by objąć dziecko i patrząc mu w oczy powiedzieć: >"Skarbie najdroższy, jesteś całym moim szczęściem"?
**********************
Powyższy tekst budzi moje przerażenie. Jak bardzo ideologia może ograniczyć intelekt, ale zgadzam się z Panem nie każdy musi być inteligentem. Natomiast gorszym jest, że to co Pan tu wypisuje, w moim poczuciu moralności, jest obrzydliwe. Nie wiem, czy bardziej brzydzi mnie podłość tego tekstu, czy jego hipokryzja. Serdecznie żal mi Pana, pomimo że Pan sam nie dostrzega swojego ogromnego ograniczenia.
Gratuluję Panu wpisanie się na funkcjonariusza, czy też kapłana: "Polskiego Piekła Kobiet"
Co do meritum: Pani Tysiąc nie próbowała poświęcić 'dziecka', a nawet 'płodu'. W Polsce można usunąć tylko 'zarodek'. A dla mnie zawsze ważniejszym będzie człowiek istniejący, od potencjalnego. Matka ważniejsza jest nawet od płodu, a nie tylko od zarodka, gdyż płód też nie jest jeszcze dzieckiem.
Ona nie wyciągnęła od naszego państwa żadnego grosza, to trybunał przyznał jej mizerne odszkodowanie. Uważam, że powinni zapłacić je z własnej kieszeni ci kabotyni, którzy do tej aborcji nie dopuścili.
Że dziecko "dowie się na pewno", to wynika z Pańskiego postu. Myślę, że opiekunowie są na tyle mądrzy, iż do chrześcijańskiej życzliwości dziecko odpowiednio przygotują.
Bardziej smutną jest dla mnie Pańska czelność, aby taki tekścik napisać - niż mówienie Pani Tysiąc, zgodnie ze swoim najgłębszym i najszczerszym przekonaniem, do dziecka >"Skarbie najdroższy, jesteś całym moim szczęściem"?
Ile dzieci Pan wychował?
Ze wstrętem odrzucam Waszą obłudną moralność. Nawet gdybym został ostatnim humanistą w Polsce, to swoich poglądów nie zmienię. Człowiek jest dla mnie znacznie ważniejszym od wydumanych praw nieistniejących bożków.
.
|
|
 | | Ocykan (3528 punktów) | Szanowny Panie, albo nienawiść do osób myślących inaczej niż Pan odebrała Panu rozum, albo jest Pan głupi z natury. Jak można, nie znając kogoś, wypowiadać na podstawie paru linijek tak kategoryczne sądy na jego temat? Ja Pana osądzał nie będę, nie zwykłem sądzić ludzi bez ich głębszego poznania. Być może porządny z Pana chłop, tylko trochę niezrównoważony emocjonalnie. Radziłbym Panu miarkować negatywne emocje do takich tekstów jak mój, bo zabraknie Panu skali. I jak Pan wtedy zareaguje na wynurzenia jakiegoś ideologa faszyzmu lub innego ekstremisty? A na koniec: Co mi Pan "wyjeżdza" z jakimiś "wydumanymi prawami nieistniejących bożków". One się wylęgły w Pańskiej głowie, ja nic na ten temat nie pisałem. Czy to wyraz jakiejś Pańskiej obsesji?
|
|
|  | | Andrzej Bogusławski (52276 punktów) | .
@@@
>Szanowny Panie, albo nienawiść do osób myślących inaczej niż Pan odebrała Panu rozum, albo jest Pan głupi z natury. Jak można, nie znając kogoś, wypowiadać na podstawie paru linijek tak kategoryczne sądy na jego temat? Ja Pana osądzał nie będę, nie zwykłem sądzić ludzi bez ich głębszego poznania. Być może porządny z Pana chłop, tylko trochę niezrównoważony emocjonalnie. Radziłbym Panu miarkować negatywne emocje do takich tekstów jak mój, bo zabraknie Panu skali. I jak Pan wtedy zareaguje na wynurzenia jakiegoś ideologa faszyzmu lub innego ekstremisty? A na koniec: Co mi Pan "wyjeżdza" z jakimiś "wydumanymi prawami nieistniejących bożków". One się wylęgły w Pańskiej głowie, ja nic na ten temat nie pisałem. Czy to wyraz jakiejś Pańskiej obsesji?
*************************
Wielce Szanowny Panie, jedyną rzeczą, do której się tu ustosunkowuję to są zamieszczane teksty. Po coś Pan je pisze i wydaje mi się, że artykułuje Pan w nich swoje własne poglądy. Nie znam Pana, znać nie muszę i chyba nie chciałbym. Mojej ocenie podlegają tylko Pańskie teksty i wyrażone w nich poglądy Pana Ocykana, gdyż właśnie po to zostają na forum nam przedstawione.
Czytając Pański post musiałem i znacznie mi się to udało, powstrzymywać swoje emocje. Zasługiwał na więcej! Wiem, że wszystkie rzeczy mają granice, tylko głupota jest bezgraniczna. Moja reakcja nie wynikała z nienawiści do ludzi inaczej myślących, to była pogarda, połączona ze strachem (przedstawiciele podobnych poglądów sprawują władzę w Polsce i w sejmie mają większość), dla ludzi tak myślących. Niech to będzie moją obsesją. Ja nazywam to swoim głębokim poczuciem konieczności przyzwoitych zachowań wobec drugiego człowieka. Tak, jak posądzałem, Pan nawet jeszcze nie zrozumiał tego, co Pan napisał i dlatego mój odzew, na Pański post, był skierowany bardziej do innych czytelników naszego forum, niźli do Pana.
Wielce Szanowny Panie, gdy po przeczytaniu tego co Pan zawarł w swoim poście, nadal uważa Pan się za mądrego człowieka, to ja zgadzam się być głupcem - byleby tylko nie być z Panem w jednej klasie. Jeżeli Pan uważa się za człowieka moralnego, to ja jestem niemoralnym.
Szanowny Panie duże ekstremizmy zaczynają się od małych. Niektórzy pocieszają, że w Polsce do faszyzmu daleko, ale ja już się boję i dlatego uważam także to, co Pan zawarł w swoim króciutkim tekście, za groźne. I nie tylko mnie Pan swoim tekstem wzburzył. Liczę, że młody człowiek wyzwoli się trochę z doktryny, zdobędzie trochę własnych doświadczeń i zacznie myśleć samodzielnie. Proponuję, gdy uważa się za myślącego człowieka, jeszcze raz przemyśleć, to co Pan napisał, zamiast np. wysilania się na ripostę. Może wówczas, choć trochę Pan zrozumie, że zawarł Pan w swoim poście podłe przesłanie.
PS. Rzeczywiście może trochę za trudne są te: "wydumane prawa nieistniejących bożków", chodzi mi po prostu o to, że nie wolno w państwie prawa penalizować religijnych nakazów i nie wolno nikomu z funkcjonariuszy państwa, oceniać ludzi i ich praw z punktu widzenia religijnej doktryny. Ja nie zgadam się aby Trójjedyny i jego kapłani byli naszymi prawodawcami. I tego także ten spór dotyczył.
Miłego dnia.
|
|
|  | | outsider (2469 punktów) | Pozwolę sobie zauważyć: sam wprowadziłeś już na początku wątku argumentację emocjonalną, nazywaną przez niektórych szantażem emocjonalnym. Albowiem kobiecie stała sie krzywda - krzywda powszechnie akceptowana bo ów potępiony przez Trybunał stan prawny zgorszenia nie budził. Oceniasz teraz fakt podjęcia przez ofiare walki pod kątem dobra osoby trzeciej - mozna zreszta polemizować czy trafnie, można wręcz wykazać - że nie.
I używasz (w stosunku do Alicji Tysiąc) mocno nieobojetnych emocjonalnie okresleń w rodzaju "mieć czelność". Może jednak kierując się wypowiedziami innych przemyśl swoje stanowisko zanim konflikt się zaostrzy do poziomu niedopuszczalnego: bo nie rozmawiamy w tym miejscu o sprawie błahej, o którą spierać się nie warto.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
 | | Rabarbar | Ech, ty zakłamany wyznawco relatywizmu moralnego. I ty śmiesz mienić się humanistą? Sam jesteś obłudnikiem, jakich mało. Nawet splunąć na ciebie nie warto, sam się zapluwasz, plując na tych, którzy cię przerastają. Jesteś złym człowiekiem i chyba sam to czujesz, stąd taka irracjonalna i gwałtowna agresja w stosunku do tych, których podświadomie uważasz za lepszych od siebie. A może to tylko wiosenne zidiocenie? Króliki w twoim pustym łbie już się chyba zaczęły pieprzyć.
|
|
|  | | LEGION (3161 punktów) | Chamstwo Rabarbarzyńco z Ciebie wyłazi. Zwykłe chamstwo. NIE KLIKAĆ
|
|
|  | | Andrzej Bogusławski (52276 punktów) | .
@@@
To tylko warto podkreślic!
**********************************
>Ech, ty zakłamany wyznawco relatywizmu moralnego. I ty śmiesz mienić się humanistą? Sam jesteś obłudnikiem, jakich mało. Nawet splunąć na ciebie nie warto, sam się zapluwasz, plując na tych, którzy cię przerastają. Jesteś złym człowiekiem i chyba sam to czujesz, stąd taka irracjonalna i gwałtowna agresja w stosunku do tych, których podświadomie uważasz za lepszych od siebie. >A może to tylko wiosenne zidiocenie? Króliki w twoim pustym łbie już się chyba zaczęły pieprzyć.
***************************************
Bardzo dziękuję za uznanie, niech Bóg Panu pobłogosławi!
.
|
|
| |  | | plodzien (7378 punktów) |
>Wiem, że wszystkie rzeczy mają granice, tylko głupota jest bezgraniczna.> >Moja reakcja nie wynikała z nienawiści do ludzi inaczej myślących, to była pogarda, połączona ze strachem.... dla ludzi tak myślących.> >.....nadal uważa Pan się za mądrego człowieka, to ja zgadzam się być głupcem - byleby tylko nie być z Panem w jednej klasie.>
Czym te wypowiedzi różnią się od inwektyw Rabarbara? Że są to inwektywy "uprzejme". Gdy się je czyta - szron osiada na ścianach. Poprzedzone kulturalną formą "Wielce szanowny Panie", zakończone: "Miłego dnia", lub ""niech Bóg Panu błogosławi" dodatkowo podkreślają ich upiorność. Szkoda, że podczas lektury Pańskich wypowiedzi wieje czasem Bernardem Gui, bo merytorycznie są bez zarzutu.
|
|
| | |  | | Andrzej Bogusławski (52276 punktów) | @@@
>Czym te wypowiedzi różnią się od inwektyw Rabarbara? Że są to inwektywy "uprzejme". Gdy się je czyta - szron osiada na ścianach. Poprzedzone kulturalną formą "Wielce szanowny Panie", zakończone: "Miłego dnia", lub dodatkowo podkreślają ich upiorność. >Szkoda, że podczas lektury Pańskich wypowiedzi wieje czasem Bernardem Gui, bo merytorycznie są bez zarzutu.
*****************************************
Wielce Szanowny Panie, każdy z nas jest wychowany w innej kulturze i ma inny system wartości. Każdemu z nas inne teksty wywołują "dreszcze po plecach" lub "szron na ścianach". Ja zostałem "zmrożony" podłą hipokryzją poniższego tekstu:
>>>>Nie potępiam Alicji Tysiąc. Nie potępiam jej za to, że chciała przerwać ciążę. Niektóre kobiety poświęcają życie dla ratowania dziecka, niektóre - życie dziecka dla ratowania zdrowia. Nie możemy ich za to potępiać. Nie każdy może być bohaterem i altruistą. Nie potępiam jej również za to, że wyciągnęła od naszego państwa trochę grosza. Z pewnością potrzebuje tych pieniędzy, a Polska od tego nie zbankrutuje. Żal mi jednak dziecka pani Alicji. Jak ono będzie się czuło, gdy kiedyś się dowie, że jego ukochana mamusia chciała je "wyskrobać"? A dowie się na pewno. Już media odpowiednio nagłośniły tę sprawę a i uczynnych informatorów nie zabraknie. I żal mi pani Alicji. Pieniądze się skończą a zadra zostanie. Czy będzie miała dosyć czelności, by objąć dziecko i patrząc mu w oczy powiedzieć: "Skarbie najdroższy, jesteś całym moim szczęściem"?
Pana razi moja grzeczność, połączona częstokroć z kpiną. Tak, pogardzam głupotą i hipokryzją i drwię z nich jeżeli tylko mogę. Szkoda, że nie zauważa Pan także mojej życzliwości, a chyba też mi się to zdarza. (Przy okazji: Polecam Panu lekturę polemiczną polskiej przedwojennej inteligencji. Bardziej zależy mi na choćby cząstkowym kultywowaniu tych tradycji, niż miałbym się uczyć się nowych wzorców, tych bliższych Panu.)
Jak można jeszcze grzeczniej odpowiedzieć na chrześcijańskie życzenia, przepojone katolicką miłością bliźniego, niż poprzez niech Bóg Panu pobłogosławi?
A miedzy mną, a katolickim kapłanem Bernardem Gui jest drobna różnica - po jego wywodach, to niektórym robiło się "ogromnie gorąco", a po moich, to - co najwyżej - ktoś zostanie leciutko "zmrożony". Wybór należy do Pana.
Wielce Szanowny Panie, jestem już dosyć starym człowiekiem i gwarantuję Panu, że nikt z nas nie zrobi lepiej z siebie idioty, niż sami to zrobimy. Jeżeli ktoś głupio postępuje, to nasi inteligentni czytelnicy natychmiast to zauważają i reagują. Reagują na teksty Ocykana, Rabarbara, Pańskie i moje.
PS. Czy naprawdę nie potrafi Pan zrozumieć (nie chodzi mi tu o podzielanie poglądu) mojego wzburzenia tekstem rozpoczynającym ten wątek. Jeżeli nie, to żyjemy w zupełnie odmiennych światach.
Miłego dnia, serdecznie życzę.
.
|
|
| | | |  | | outsider (2469 punktów) | Miło się czyta obu Panów polemikę: nie tylko nienaganny język, ale i umiejętne posługiwanie się nim. Ja zauważę jedno.
Z punktu widzenia kultury niesposób nazwać czas bieżący czasem normalności: albowiem metody polemiczne powszechne dziś w Polsce publicznej nijak polemiki Panów nie przypominają. I - niestety - biała broń to kiepski oręż przeciw pałce bejsbolowej: nie znaczy to, aby od razu samemu po bejsbola sięgać, ale...
Na tym etapie publicznego dyskursu prócz argumentów trzeba już odsłonić kły - inaczej wyśmieją, i to skutecznie: a Bernard Gui?
Jeśli nawet przekonywał swoich przeciwników, że nie maja racji (a poza tym są nikczemni) - nie to przecież było istotne w jego działaniach, miał kompetencje Komisji Śledczej swojego czasu, czyli tzw. świeckie ramię do dyspozycji. I wśród równie kompetentnych (tylko!) szukałbym jego potomków.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52276 punktów) |
@@@
>Miło się czyta obu Panów polemikę: nie tylko nienaganny język, ale i umiejętne posługiwanie się nim. Ja zauważę jedno. >Z punktu widzenia kultury niesposób nazwać czas bieżący czasem normalności: albowiem metody polemiczne powszechne dziś w Polsce publicznej nijak polemiki Panów nie przypominają. I - niestety - biała broń to kiepski oręż przeciw pałce bejsbolowej: nie znaczy to, aby od razu samemu po bejsbola sięgać, ale... >Na tym etapie publicznego dyskursu prócz argumentów trzeba już odsłonić kły - inaczej wyśmieją, i to skutecznie:
*********************************************
Każdy powinien posługiwać się narzędziem, którym najlepiej potrafi, w moim wieku szablą to niesposób jeszcze "dobrze robić", a kij bejsbolowy, to jest tak mi daleki kulturowo, że nim co najwyżej, to oberwać mogę. Młodzieży Wszechpolskiej, to pisanie trochę gorzej idzie, ale jak.......
Z epitetowaniem też mi idzie gorzej, gdyż niektórzy obrażają się bez powodu, a inni nie rozumieją, że to ich dotyczy. Musiałbym zmienić język - zgodnie. z sugestią "Płodziena" - na bardziej wykwintny np. Rabarbarowy, ale ja tak nie umiem, nie chcę i wcale mnie to nie bawi. Zdecydowanie wolę już swój styl.
PS. Jestem mało rozgarnięty i o ile włączenie się do tej rozmowy przez "Rabarbara" jest dla mnie całkiem zrozumiałe i myślę, że z jego punktu rozumienia całkiem merytoryczne, to motywacja wejścia "Płodzienia", w ten wątek ze swoim postem jest dla mnie mało zrozumiałą. Ale całe życie się uczymy.
Miłego wieczoru życzę.
.
|
|
| | | | | |  | | outsider (2469 punktów) | >Musiałbym zmienić język - zgodnie. z sugestią "Płodziena" - na bardziej wykwintny np. Rabarbarowy (...)
A - to już manipulacja, nie taka była sugestia przedmówcy.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| | | | | | |  | | plodzien (7378 punktów) | >>Musiałbym zmienić język - zgodnie. z sugestią "Płodziena" - na bardziej wykwintny np. Rabarbarowy (...) >A - to już manipulacja, nie taka była sugestia przedmówcy. >
>Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej >(Nie-boska komedia}
Ja już swoje powiedziałem i nie chcę wdawać się w poboczną do głównego tematu polemikę. Dlatego zwracam się do Pana Moderatora. Chcę dorzucić uwagę, że sformułowania: >to była pogarda, połączona ze strachem.... dla ludzi tak myślących.>" są tego samego gatunku co używane przez katechetkę w jednej ze znanych mi szkól: - "ze środowisk ateistycznych wywodzą się homoseksualiści i narkomani" - "dzieci nie uczestniczące na zajęcia z religii (przez przypadek moja córka) - to Żydy jakieś so ".
A Ocykan wyraził grzecznie swój (inny) pogląd. Podobnie jak moja córka wyraziła (grzecznie) nie chodząc na religię. I przepraszam wszystkich, że sprzeciw wobec używania takiego aparatu pojęciowego w dyskusji nie dorasta do pięt standardom inteligencji przedwojennej i automatycznie kwalifikuje się jako rabarbarowski. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52276 punktów) | @@@
>to była pogarda, połączona ze strachem.... dla ludzi tak myślących.>"
Widzę, że jestem całkowicie nie zrozumiany. Poza tym chciałbym zwrócić uwagę moderatora, że nie tylko ja manipuluję, a poziom manipulacji też ma znaczenie. Czy się komuś to podoba, czy też nie, to mój stosunek do poglądów LPR, Młodzieży Wszechpolskiej, a personalnie rodziny Giertychów, czy ministra Orzechowskiego, to właśnie pogarda, połączona ze strachem.
Strach mnie też ogarnia, gdy świeża (młoda) inteligencja nie rozumie tego, co w rozpoczynającym ten wątek poście Pan Ocykan zechciał grzecznie nam napisać. I gdy na dokładkę czyni tak ktoś, kto zna techniki inkwizycyjne i uważa się za racjonalistę, jest to dla mnie wielce zastanawiające.
Pan Plodzien wykazuje się sporą zdolnością porównawczą porównując moją pogardę i strach przed państwem wyznaniowym i jego zwolennikami z poglądami katechetki swojej córki. Wielce Szanowny Panie, moim zdaniem sięgnął Pan tu po kij bejsbolowy.
Tak jak napisałem, każdy z nas został inaczej ukształtowany, używa własnego rozumu, ma swój styl i używa własnej argumentacji. Ja nie tylko że głęboko się nie zgadzam z tym co tu Ocykan (grzecznie) napisał, ale nie zgadzam się ze wszystkim, co jest w tym Jego tekście zawarte. Opisałem, całe swoje odczucie moralne i emocjonalne tego tekstu i ustosunkowałem się merytorycznie do zawartego w nim przesłania. Wolno mi, czy nie wolno?
Panu też wolno mieć swoich przyjaciół i preferować swój styl zachowania. Cieszę się, że Pan to tu doprecyzował, ale bardzo proszę nie manipulować moimi tektami. Wiem co piszę i odpowiadam za to całkowicie, ale "rąbanie" czyiś tekstów - dla udowodnienia swoich wątpliwych tez - jest obrzydliwością. Choć Pan najprawdopodobniej i tak nie zrozumie, o co mi chodzi. Pan jest od pouczania, a nie od przyjmowania nauk.
Zgodnie z Pańskim życzeniem - nie życzę Panu miłego dnia.
Pozdrawiam .
|
|
| | | | | | | | |  | | plodzien (7378 punktów) | > Choć Pan najprawdopodobniej i tak nie zrozumie, o co mi chodzi. Pan jest od pouczania, a nie od przyjmowania nauk.>
Przyjąłem Pańskie nauki. Pozdrawiam
|
|
|  | | Mesetchina (119 punktów) | >Ech, ty zakłamany wyznawco relatywizmu moralnego. I ty śmiesz mienić się humanistą? Sam jesteś obłudnikiem, jakich mało. Nawet splunąć na ciebie nie warto, sam się zapluwasz, plując na tych, którzy cię przerastają. Jesteś złym człowiekiem i chyba sam to czujesz, stąd taka irracjonalna i gwałtowna agresja w stosunku do tych, których podświadomie uważasz za lepszych od siebie. >A może to tylko wiosenne zidiocenie? Króliki w twoim pustym łbie już się chyba zaczęły pieprzyć.
Szkoda, że nie da się przyznać ujemnych punktów. Aby mimo wszystko utrzymać poziom dyskusji przypominam o tym, że w kulturalnej dyskusji nie używamy argumentów ad personam. Jeśli już wyartykułowałeś taki ostry sprzeciw wobec wypowiedzi p. Bogusławskiego, to przynajmniej uzasadnij.
|
|
 | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | Szanowny Pan "miłego dnia życzę" Bogusławski w ciskaniu epitetów jest mistrzem niedościgłym. Szkoda tylko, że nie jest mistrzem w znajomości tematów, na które głos zabierać raczy. Pisze w swym aborcjonistycznym zapale: > Pani Tysiąc nie próbowała poświęcić 'dziecka', a nawet 'płodu'. W Polsce można usunąć tylko 'zarodek'.<Zarodek jest do 9 tygodnia ciąży. Później jest płód. W Polsce aborcja jest dopuszczalna: - dla gwałtu do 12 tygodnia ciąży - dla wad genetycznych płodu do 21 tygodnia ciąży - dla przypadków zagrożenia zdrowia lub życia ciężarnej - w każdym momencie ciąży. Czyli - w Polsce można legalnie zabić nie tylko zarodek... Panie Bogusławski, ucz się pilnie przez całe ranki, lecz nie w czerwonej, lewej czytanki, tylko ze źródeł wiarygodnych, a dopiero później dawaj głos. Oczywiście "miłego dnia życzę"
|
|
 | | Ocykan (3528 punktów) | >Myślę, że opiekunowie są na tyle mądrzy, iż do chrześcijańskiej życzliwości dziecko odpowiednio przygotują.
Szanowny Panie, żeby tak twierdzić, trzeba albo nie mieć zielonego pojęcia o psychologii, albo mieć dużo złej woli. Ponieważ w moje kwalifikacje jako psychologa ma Pan prawo wątpić, pozwolę sobie przytoczyć wypowiedź zawodowego psychologa, wydrukowaną w Dzienniku z 22 marca na pierwszej stronie.
Psycholog Czesław Michalczyk zwraca uwagę na problem, który budzi największe emocje: to mała Julia najbardziej ucierpi na proaborcyjnej kampanii matki.- Ta sprawa odbije się piętnem na całym życiu dziewczynki. Trudno jej będzie żyć z poczuciem odrzucenia.
A Pan jest "przerażony" tym, że mi jej żal! Niektórych respondenci twierdzą, że jej krzywda obciąża lekarzy. Bo przecież problem ten w ogóle by nie zaistniał, gdyby lekarze wydali pani Alicji zaświadczenie uprawniające do przerwania ciąży. Zaiste, podejście godne humanistów! Podobne prezentował największy humanista wszechczasów, Józef Stalin, który zwykł mawiać: Niet czełowieka - niet problema. Nasi humaniści poglądy mają identyczne, tylko możliwości daleko mniejsze. I niech tak zostanie.
>Ile dzieci Pan wychował?
Nie bardzo wiem, co to ma wspólnego z moimi uczuciami wobec Alicji Tysiąc i jej córeczki. Zaspokoję jednak Pańską ciekawość. Mam dwoje. Czy zasłużyłbym u Pana na mniejszą pogardę, gdybym się ich pozbył w okresie prenatalnym?
To by było na tyle, dalsza dyskusja nie ma sensu.
|
|
|  | | LEGION (3161 punktów) | > Psycholog Czesław Michalczyk zwraca uwagę na problem, który budzi największe emocje: to mała Julia najbardziej ucierpi na proaborcyjnej kampanii matki.- Ta sprawa odbije się piętnem na całym życiu dziewczynki. Trudno jej będzie żyć z poczuciem odrzucenia.Podejrzewam, że wypowiedź Pana Michalczyka została wyrwana z kontekstu. Nasza osobowość kształtuje się przez całe życie, ale najważniejsze są pierwsze lata życia. Jeżeli dziecko będzie akceptowane w rodzinie, to nie wystąpi żadne poczucie odrzucenia. Sprawa jest prosta, na nasz rozwój emocjonalny i społeczny wpływają rodzice i ich sposób odnoszenie się do nas. Dopiero w wieku ok. 7 lat największym autorytetem przestają być rodzice/ "dorośli". NIE KLIKAĆ
|
|
| |  | | Ocykan (3528 punktów) | >Podejrzewam, że wypowiedź Pana Michalczyka została wyrwana z kontekstu. Nie podejrzewaj abyś sam nie był podejrzewany. Nie kazda wypowiedź, która nam się nie podoba, musi być zaraz wyrwana z kontekstu. Myślę, że ta wypowiedź była autoryzowana. Taki jest zwyczaj i nie było powodu, aby redakcja tym razem od niego odstąpiła.
>Dopiero w wieku ok. 7 lat największym autorytetem przestają być rodzice/ "dorośli". I właśnie w tym wieku jest córeczka p. Tysiąc.
|
|
| | |  | | LEGION (3161 punktów) | Nie tyle mi się nie podoba, ale utrzymana jest w tonie lekko panikarskim... Jeżeli przez te 6 lat wychowywała się wśród ludzi którzy ją kochali, to nie powinno być tak źle. NIE KLIKAĆ
|
|
|  | | Andrzej Bogusławski (52276 punktów) | @@@
>To by było na tyle, dalsza dyskusja nie ma sensu.
To by było na tyle, dalsza dyskusja nie ma sensu.
.
|
|
| nieobecny | W małej dyskusji tego wątku nikt nie zwrócił uwagi na to, że p. Tysiąc zapowiedziała, że jeśli znów zaszłaby w ciążę, to znów zgłosiła by się na zabieg jej usunięcia. Krótko mówiąc - aborcja jako antykoncepcja.
|
|
 | | outsider (2469 punktów) | Mylisz się - antykoncepcją stosuje sie przed a nie po. I nie jest stuprocentowo pewna; coś nie tak z tą oświatą seksualną w naszym kraju.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
|  | | nieobecny | >Mylisz się - antykoncepcją stosuje sie przed a nie po. I nie jest stuprocentowo pewna; coś nie tak z tą oświatą seksualną w naszym kraju. A słyszałeś o środkach wczesnoporonnych?
|
|
| |  | | outsider (2469 punktów) | Słyszałem. Możesz kontynuować myśl.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| | |  | | Ocykan (3528 punktów) | Z pewną taką nieśmiałością pragnę zauważyć, że p. Alicja nie jest nieuświadomioną nastolatką, tylko dojrzałą kobietą, matką dzieciom i z pewnością wie, skąd się one biorą. Ponieważ nie została zgwałcona czy też w inny sposób zmuszona do współżycia bez zabezpieczenia (nic o tym nie słychać), można przyjąć, że ciąża była skutkiem jej nieostrożności. Napoleon mawiał: Za błędy przełożonych odpowiadają podwładni. Niektórzy by chcieli, aby za błędy dorosłych odpowiadały dzieci. Oh pardon, płody.
|
|
| | | |  | | AstralStorm (558 punktów) | > Z pewną taką nieśmiałością pragnę zauważyć, że p. Alicja nie jest nieuświadomioną nastolatką, tylko dojrzałą kobietą, matką dzieciom i z pewnością wie, skąd się one biorą. Ponieważ nie została zgwałcona czy też w inny sposób zmuszona do współżycia bez zabezpieczenia (nic o tym nie słychać), można przyjąć, że ciąża była skutkiem jej nieostrożności.Możliwe. Dodajmy, że 30 lat temu (czy ile tam) też nie było poprawnej edukacji seksualnej - a pigułkach mogła się dowiedzieć od koleżanki lub ew. z mediów. O antykoncepcji mało się w naszym kraju mówi - temat prawie tabu. > Napoleon mawiał: Za błędy przełożonych odpowiadają podwładni. Niektórzy by chcieli, aby za błędy dorosłych odpowiadały dzieci. Oh pardon, płody.Jak ja nie lubię złych analogii... Wcześniej Stalin, a teraz Napoleon. Zaraz będzie Hitler i koniec wątku.  Nie skomentuję tej kwestii z tegu powodu.
|
|
| | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >Jak ja nie lubię złych analogii... >Wcześniej Stalin, a teraz Napoleon. >Zaraz będzie Hitler Raczej nie, powoływanie się na nazizm i Hitlera to raczej argumat Waszej opcji (np.: naziści eksterminowali homoseksualistów). Naziści również zakazywali aborcji. Ale tylko u siebie. Na terenie Generalnego Gubernatorstwa aborcja na życzenie nie tylko nie była zabroniona, ale była wręcz zalecana (poczytaj sobie dziennik Hansa Franka, to pouczająca lektura).
|
|
| | | | | |  | | AstralStorm (558 punktów) | >Raczej nie, powoływanie się na nazizm i Hitlera to raczej argumat Waszej opcji (np.: naziści eksterminowali homoseksualistów).
Hmm, chyba nie mojej opcji. Ja osobiście jestem przeciwny aborcji jako metodzie antykoncepcji - bo nią nie jest po prostu. (inna sprawa, że powinny zostać zwiększone nakłady na informację dot. tego typu metod, a mity zwalczane)
Natomiast w przypadkach szczególnych (choroba matki, gwałt) dopuszczam taką możliwość, choć powinna ona być bardzo dobrze przemyślana. Przez matkę i ojca, a nie tysiąc biurokratów. Lekarz też mógłby nie mieszać w to swoich poglądów.
>(poczytaj sobie dziennik Hansa Franka, to pouczająca lektura).
Przeczytam sobie jeszcze raz, czemu nie.
|
|
| | | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >>Raczej nie, powoływanie się na nazizm i Hitlera to raczej argumat Waszej opcji [...] >Hmm, chyba nie mojej opcji. To przepraszam.
>Natomiast w przypadkach szczególnych (choroba matki, gwałt) dopuszczam taką możliwość, Ja też jestem przeciwko bezwzględnym zakazom (nie tylko w odniesieniu do aborcji). Natomiast względność zakazu też nie powinna być nadmierna. Może przydałby się jakiś "sąd aborcyjny" (np. w składzie: lekarz, sędzia, socjolog, psycholog, gospodyni domowa) który by rozstrzygał o przyznaniu prawa do aborcji w przypadkach wątpliwych..
|
|
| | | |  | | LEGION (3161 punktów) | Gumki pękają, pigułki też nie dają 100% pewności. Można przyjąć, że ciąża była nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności... NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | |  | | AstralStorm (558 punktów) | >Gumki pękają, pigułki też nie dają 100% pewności. Można przyjąć, że ciąża była nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności...
Tylko w przypadku niewłaściwego stosowania. Ew. korzystania z tandety.
|
|
| | | | | |  | | Petite Violette (273 punktów) | >>Gumki pękają, pigułki też nie dają 100% pewności. Można przyjąć, że ciąża była nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności... >Tylko w przypadku niewłaściwego stosowania. >Ew. korzystania z tandety. > No ale problem w tym ze Polsce nie ma "edukacji seksualnej"...wiec duzo ludzi nie wie jak poprawnie uzywac prezerwatywy, jak je zachowywac i jakie uzywac...
Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
|
|
| | | | | | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | Nieznajomość prawa szkodzi. A czemu nie szkodzi nieznajomość zasad stosowania prezerwatywy? Jak podejmujaca czynności kopulacyjne osoba jest pełnoletnia, nie jest ubezwłasnowolniona - niech ponosi konsekwencje swej niewiedzy.
Świat byłby piękny, gdyby wszyscy ludzie ponosili odpowiedzialność za swoje czyny.
|
|
| | | |  | | outsider (2469 punktów) | Ocykanie - Twoje powołanie się na Napoleona domyka pewną wizję aksjologiczną którą tu prezentujesz: to aksjologia społeczeństwa uporządkowanego i poddanego prawu jako rezlizacji zasady przyczynowo-skutkowej ponad wszystko inne: na wolnośc tu miejsca nie ma, chyba że pod postacią uświadomionej konieczności.
Otóz ta zasada jest mi głeboko obca - da się ja wprawdzie wywieść z eschatologicznej wizji Wszechświata ale i z niczego więcej: jeśli sadzisz inaczej, podejmij polemikę. Dla ułatwienia podam tezę przeciwną: trzeba mieć dobre i uzasadnialne prawo aby zabronić innym czegokolwiek.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >trzeba mieć dobre i uzasadnialne prawo aby zabronić innym czegokolwiek. Nieświadomie (zapewne) popełniłeś błąd logiczny. Co to bowiem znaczy uzasadnione? W pełni uzasadnione byłoby tylko takie prawo, którego zasadność uznaliby również ci "inni", czyli również ci, których ono dotyka (np. zabrania im tego, co oni uwazają za słuszne). A takie prawo nie istnieje i istnieć nie może.
|
|
| | | | | |  | | outsider (2469 punktów) | Przeczytaj jeszcze raz moja wypowiedź: potem albo odniesiesz się do nie użytego przeze mnie terminu "uzasadnione" - albo odpowiesz inaczej.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| | | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | Masz rację, przepraszam za nieuwagę. Uzyłeś terminu "uzasadnialne". Nie popełniłeś zatem błędu logicznego - odszczekuję. Za uzasadnialne może jednak być uznane każde prawo, brak tu przecież obiektywnych kryteriów. A określenie "dobre" jest jeszcze mniej obiektywne (o ile obiektywizm można stopniować).
outsiderze, czemu wciągasz mnie w te prawnicze dywagacje? Mój wątek nie dotyczy wszak prawa pani AT do aborcji, ani też prawa do aborcji w ogóle. Rozważałem tylko konsekwencje, jakie czekają jej córkę i ją samą z powodu tak silnego nagłośnienia przez media jej zwycięstwa przed trybunałem. Bo to może być pyrrusowe zwycięstwo.
|
|
| | | | | | | |  | | outsider (2469 punktów) | Konflikt jest na terenie prawa, a nie na przykład obyczaju; Twoja propozycja "sądu aborcyjnego" jest zresztą także propozycją jakiegos prawa: otóz niezależnie od tego, jakie treści chcemy w prawie zawrzeć, prawo ma swoją teorię, której praktyce i woli zbytnio podporządkowywać się nie powinno: skutki bywaja tragiczne.
Dla Ciebie istnieje tu przypadek jednostkowy - dla mnie coś więcej; myslę, że dla Alicji Tysiąc także - nie byłoby jej zresztą jak sądzę same stać na 14.000 euro kosztów, których zwrot Trybunał zasądził. Nie występowała tylko we własnym imieniu - przyznane odszkodowanie tak czy owak nie zniweluje tego, co ja samą z woli sług Rzeczpospolitej spotkało. Zdeterminowana, zechciała pomóc innym - gdyż owo orzeczenie Trybunału ma swój ciężar: a to, co już gorliwcy nazwali syndromem ocaleńca postaborcyjnego?
Śmiech mnie bierze, Ocykanie, gdy myślę, że mógłbym mieć o coś takiego do rodziców pretensje - odbieram to jako nieumotywowana nawet psychologicznie abstrakcję (a w moim przypadku akurat abstrakcja to nie jest). Choć być może, kiedys owa córeczka przeczytawszy w zbyt młodym wieku jej samej poswięcone tego rodzaju teksty z sugestiami co czuć powinna - istotnie się owemu "społecznemu zamówieniu" w jakimś stopniu podporządkuje. Wszak historia chrześcijaństwa dowodzi, że można ludziom wmówić nawet grzech pierworodny...
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
 | | mefta (480 punktów) | >W małej dyskusji tego wątku nikt nie zwrócił uwagi na to, że p. Tysiąc zapowiedziała, że jeśli znów zaszłaby w ciążę, to znów zgłosiła by się na zabieg jej usunięcia. >Krótko mówiąc - aborcja jako antykoncepcja. Nie wszystkie kobiety mogą stosować antykoncepcje hormonalną a antykoncepcja naturalna zawodzi. Pozdrawiam
|
|
|  | | nieobecny | >Nie wszystkie kobiety mogą stosować antykoncepcje hormonalną a antykoncepcja naturalna zawodzi. Antykoncepcja to nie tylko tabletki hormonalne. PS Ojciec dzieci tej pani ma zapewne uczulenie na lateks?
|
|
| |  | | mefta (480 punktów) | >Antykoncepcja to nie tylko tabletki hormonalne. >PS Ojciec dzieci tej pani ma zapewne uczulenie na lateks? decyzja należy juz tylko do zainterseowanych
|
|
| | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
>decyzja należy juz tylko do zainterseowanych<
Decyzja do zainteresowanych, ale jej konsekwencje do mnie? Bowiem pani T. decyzję podjęła, gdy zdecydowała się na zapładniającą kopulację, ale odpowiedzialności ponosić nie chce - więcej, śmie wyciagać kasę z mojej kieszeni - gdyż tzw. "odszkodowanie" dostaje z podatków, które i ja płacę.
Czemu ja mam ponosić odpowiedzialność finansową za kopulacyjne działania pani T.?
?????????
|
|
| | | |  | | mefta (480 punktów) | >>decyzja należy juz tylko do zainterseowanych< >Decyzja do zainteresowanych, ale jej konsekwencje do mnie?
Wychowujesz, ponosisz koszty utrzymania jej dziecka, czy łożysz na leczenie Alicji Tysiąc??
>Bowiem pani T. decyzję podjęła, gdy zdecydowała się na zapładniającą kopulację, ale odpowiedzialności ponosić nie chce - więcej, śmie wyciagać kasę z mojej kieszeni - gdyż tzw. "odszkodowanie" dostaje z podatków, które i ja płacę.
O to powinieneś winić tych, którzy nie przestrzegają prawa mimo, że takowe istnieje. Dostała odszkodowanie, bo nie zastosowano przepisów jakie obecnie w Polsce obowiązują.
>Czemu ja mam ponosić odpowiedzialność finansową za kopulacyjne działania pani T.?
Napisz skargę do Izby Lekarskiej na tych lekarzy, którzy nie dopełnili swoich obowiązków oraz do tych, którzy sie przyczynili do tego, że ta kobieta musiała sprawiedliwości szukać poza krajem. pozdrawiam
|
|
| | | | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
>Wychowujesz, ponosisz koszty utrzymania jej dziecka, czy łożysz na leczenie Alicji Tysiąc??<
W jakim ty świecie żyjesz? A z czego dostanie pani T. odszkodowanie, jak nie z moich (zabranych mi pod przymusem) podatków? A za jakie pieniądze leczy się pani T. - jak nie za te, które zostały mi (pod przymusem) ukradzione w podstaci tzw. "składki zdrowotnej"?
>O to powinieneś winić tych, którzy nie przestrzegają prawa mimo, że takowe istnieje. Dostała odszkodowanie, bo nie zastosowano przepisów jakie obecnie w Polsce obowiązują.<
Nie rozumiesz istoty problemu - problem jest nie odszkodowanie, tylko to, że odszkodowanie pochodzi nie od tego, który zawinił.
>Napisz skargę do Izby Lekarskiej na tych lekarzy, którzy nie dopełnili swoich obowiązków oraz do tych, którzy sie przyczynili do tego, że ta kobieta musiała sprawiedliwości szukać poza krajem.<
A co ja jestem, kapuś, by kablować? To prywatna problem pani T. - zatem powinna wytoczyć proces cywilny przeciwko osobie, której decyzja doprowadziła do tego stanu rzeczy. Dopiero gdyby pani T. przegrała we wszystkich instancjach sądowych - wtedy powinna zwrócić się do sądu w Strasburgu. Po wygraniu sprawy odszkodowanie powinna wypłacić osoba, która nie chciała podpisać prawdziwego dokumentu o tym, że ciąża pani T. zagraża jej zdrowiu - a nie do jasnej cholery ja, jako podatnik!!!!!
Zatem ta pani nie szukała sprawiedliwości, lecz chciała mnie jako podatnika orżnąć na kasie, co niestety jej się udało.
pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | > A co ja jestem, kapuś, by kablować? To prywatna problem pani T. - zatem powinna wytoczyć proces cywilny przeciwko osobie, której decyzja doprowadziła do tego stanu rzeczy. Dopiero gdyby pani T. przegrała we wszystkich instancjach sądowych - wtedy powinna zwrócić się do sądu w Strasburgu. Po wygraniu sprawy odszkodowanie powinna wypłacić osoba, która nie chciała podpisać prawdziwego dokumentu o tym, że ciąża pani T. zagraża jej zdrowiu - a nie do jasnej cholery ja, jako podatnik!!!!!> Zatem ta pani nie szukała sprawiedliwości, lecz chciała mnie jako podatnika orżnąć na kasie, co niestety jej się udało.> pozdrawiamTaa... Z prawa też słabiutko... Ciekawe co taki duży, wysportowany, rzucający indeksami człowiek mógłby wykładać... WF? Bo biologia i prawo odpadają. Sąd w Strasburgu zajmuje się tylko sprawami Obywatel - Państwo. Warunkiem Przyjęcia sprawy do tego sądu jest wyczerpanie wszystkich możliwości procesowych w kraju.Link edukacyjny NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | |  | | mefta (480 punktów) | Mam pomysł powinien Pan teraz procesowac sie z Panią Tysiąc. wytoczyć jej proces karny o kradzież i cywilny o starty moralne. Od razu do Strasburga a Kaczyńskiego poprosić, by był Pańskim adwokatem  Dacie rade chłopaki. Na tym dyskusje z Panem zakańczam.
|
|
 | | Agnies | To wcale nie wyklucza, że nie będzie stosować antykoncepcji.
|
|
 | | Mesetchina (119 punktów) | >W małej dyskusji tego wątku nikt nie zwrócił uwagi na to, że p. Tysiąc zapowiedziała, że jeśli znów zaszłaby w ciążę, to znów zgłosiła by się na zabieg jej usunięcia. >Krótko mówiąc - aborcja jako antykoncepcja.
Pani Tysiąc chyba chodziło o to, że gdyby tak się niefortunnie zdarzyło, że znowu zaszłaby w ciążę, to dokonałaby aborcji. Nie widzę w jej wypowiedzi żadnej deklaracji co do preferowanych metod antykoncepcji bądź ich zastępnika w postaci usunięcia ciąży.
|
|
| Gość | >Żal mi jednak dziecka pani Alicji. Jak ono >będzie się czuło, gdy kiedyś się dowie, że jego ukochana >mamusia chciała je "wyskrobać"? > <
Nie widze związku. Gdy moja matka była wciąży, dziadek rzucił jej kasą, aby mnie "wyskrobała". Matka się nie zgodziła. Dzisiaj wiedząc o tym fakcie nie mam mu tego za złe, bo sam nie wiem jak bym postąpił w takiej sytuacji.
|
|
| mohawk (2936 punktów) | > Nie potępiam Alicji Tysiąc. Nie potępiam jej za to, że chciała przerwać ciążę.Łaskawy fundamentalista.  > Niektóre kobiety poświecają życie dla ratowania dziecka, niektóre - życie dziecka dla ratowania zdrowia. Nie możemy ich za to potępiać.Nie możemy Was winić za rozpanoszenie się tego nieznośnego dyskursu. Winna jest lewica i liberałowie, którzy do tego dopuścili - którzy przyjęli perspektywę swoich przeciwników. "Ochrona życia", "dziecko poczęte" (potem już tylko: "dziecko"), "zabijanie dzieci"... > Nie każdy może być bohaterem i altruistą.Po zmianie konstytucji każdy (ściślej: każda) będzie nim z przymusu. > Nie potępiam jej również za to, że wyciągnęła od naszego państwa trochę grosza.Który w sposób oczywisty się jej nie należał. Naciągaczka jedna. > Żal mi jednak dziecka pani Alicji. Jak ono będzie się czuło, gdy kiedyś się dowie, że jego ukochana mamusia chciała je "wyskrobać"?Tak, tak... "Ocaleniec poaborcyjny". Skąd wy bierzecie te nowotwory językowe? > I żal mi pani Alicji.Kwintesencja obłudy. > Pieniądze się skończą a zadra zostanie.A pewnie. Bo o tym, żeby przyznać poszkodowanej przyzwoitą rentę nikt się nie zająknie. Polskie sądy wszak stwierdziły - winnych brak. > Czy będzie miała dosyć czelności, by objąć dziecko i patrząc mu w oczy powiedzieć: "Skarbie najdroższy, jesteś całym moim szczęściem"?Czelność? Tobie jej ewidentnie nie brakuje.
|
|
| Paul (408 punktów) | >Nie potępiam Alicji Tysiąc. To bardzo trudna sytulacja, tak dla matki, jak i dla cörki - to jest pewne! Jednak zrozumcie paniä Alicje, tröjka dzieci - 600 zl - kobieta schorowana i samotna.To wstyd ze znikäd zadnej pomocy nie otrzymala, mogla liczyc tylko na potepienie, bo panowie od ustaw wiedzä najlepiej, jak dzieci robic i wychowac. To wielki sukces, ze jednak sprawe wygrala. Szkoda tylko ze sprawiedlowosc znalazla za granicä.
|
|
| Pawlowski (3 punktów) | > Nie potępiam Alicji Tysiąc. Nie potępiam jej za to, że> chciała przerwać ciążę. Niektóre kobiety poświecają życie> dla ratowania dziecka, niektóre - życie dziecka dla> ratowania zdrowia. Nie możemy ich za to potępiać. Nie każdy> może być bohaterem i altruistą. Nie potępiam jej również za> to, że wyciągnęła od naszego państwa trochę grosza. Z> pewnością potrzebuje tych pieniędzy, a Polska od tego nie> zbankrutuje. Żal mi jednak dziecka pani Alicji. Jak ono> będzie się czuło, gdy kiedyś się dowie, że jego ukochana> mamusia chciała je "wyskrobać"? A dowie się na pewno. Już> media odpowiednio nagłośniły tę sprawę a i uczynnych> informatorów nie zabraknie. I żal mi pani Alicji. Pieniądze> się skończą a zadra zostanie. Czy będzie miała dosyć> czelności, by objąć dziecko i patrząc mu w oczy powiedzieć:> "Skarbie najdroższy, jesteś całym moim szczęściem"?> Powiem jak reszta, demonizujesz. Sam jestem dzieckiem ktore mialo byc "wyskrobane" matka sie nie zgodzila ale ojciec namawial i kolezanki. jakos nie przelozylo sie to na moje relacje z Ojcem i nie mam mu za zle ze mial takie podejscie do sprawy, moje wspomnienia zaczynaja sie gdzies z wieku lat 3.5 ? wiec podejzewam iz jesli bym zostal usuniety to dla mnie byloby to tak jakbym sie nie poczal wcale. jesli mowimy o aborcji to ja jestem za ( i nie przychyle sie do przeciwnikow z powodu presji "Sumienniakow" ) Takim paranoicznym mysleniem mozemy rownie dobrze zaczac plakac za dziecmi co "splynely po scianie"
|
|
| racjonalny... CEZARY | CZY PłóD STAJE SIę CZłOWIEKIEM W CHWILI NARODZIN? NIE. CZY PłóD STAJE SIę CZłOWIEKIEM W "TYGODNIU" W KTóRYM MA JUż WSZYTSTKO WYKSZTAłCONE? NIE. CZY PłóD MINUTę PRZED NARODZINAMI, ALBO śLEPIEC, ALBO OSOBA BEZ PALCA Są LUDżMI? NIE. CZY CZłOWIEK MA PRAWO "USuWAć" INNEGO CZłOWIEKA? NIE. CZY TO "PRAWO" MAJĄ OJCOWIE, MATKI, ALBO LEKARZE? NIE. CZY CZłOWIEKIEM JEST OSOBA KTóRA NAGLE DOWIEDZIAłA SIę O TYM, żE JEST ISTOTą PłODNą? NIE. CZY CZłOWIEKIEM JEST OSOBA, KTóRA DOWIEDZIAłA SIę O ZAGROżENIACH WYNIKAJąCYCH Z ZAJśCIA W CIążę "PO FAKCIE"?? NIE.
Jeśli ktoś tego nie rozumie, powinien wrócić do świerszczyka, ZAMIAST PISAć NA TEJ STRONIE. ----------------------------------------------------------------- Wszyscy rodzimy się jako HOMO SAPIENS, ale tylko nieliczni umierają jako LUDZIE.
|
|
 | | outsider (2469 punktów) | Czemu krzyczysz, Cezary? To - zwrócę Ci uwagę - forum dla ludzi potrafiących przekonywać innych bez podnoszenia głosu: a zgodnie z sieciowymi obyczajami pisanie na Caps Locku jest traktowane jako krzyk
Nie mówiąc już o tym, że nawet krzyczących (i uzywających klawiatury 214, czyli tzw. klawiatury maszynistki) uprasza się o dbałośc pisania polskich liter we właściwym rejestrze: Caps Lock wszystkiego nie załatwia, a mnie się nie chce aż tyle poprawiać.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
|  | | Andrzej Bogusławski (52276 punktów) | @@@
>Czemu krzyczysz, Cezary? >Caps Lock wszystkiego nie załatwia, a mnie się nie chce aż tyle poprawiać.
Szanowny Panie Moderatorze, moim zdaniem, takich tekstów nie wolno poprawiać. Odebrał by Pan im właściwą wymowę. Swoiste teksty albo trzeba wyrzucać, albo pozostawiać bez zmian. Nawet gdy zawierają słowa obelżywe, a takich w tym tekście nie ma.
Natomiast pouczenie przyda się wielu, gdyż wszyscy się uczymy.
Serdecznie pozdrawiam.
|
|
| |  | | outsider (2469 punktów) | Drobne wyjaśnienie - nie poprawiamy niczego poza ortografią: taka bezwzględna zasada, nie nalezy bowiem prezentować publicznie form niepoprawnych by się komuś przypadkiem nie utrwaliły. W tekście o którym mowa są drobne błędy ortograficzne - niemniej problemem jest pisanie w niewłaściwym rejestrze: i to tyle.
Pozdrawiam wzajemnie.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| | |  | | mefta (480 punktów) | > Drobne wyjaśnienie - nie poprawiamy niczego poza ortografią: taka bezwzględna zasada, nie nalezy bowiem prezentować publicznie form niepoprawnych by się komuś przypadkiem nie utrwaliły.Zatem należy poprawić słowo "usówać"  jeśli juz mamy coś "usuwać" to najlepiej przez "u"
|
|
| | |  | -1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52276 punktów) | .
@@@
>Drobne wyjaśnienie - nie poprawiamy niczego poza ortografią:
Wiem, przy okazji bardzo dziękuję za poprawianie moich, gdyż nikt nie jest nieomylnym. (Tak, przy okazji, gdy wprost w liście do redakcji poprosiłem Mariusza o poprawienie mojego błędu w artykule, to nic to nie dało i już od roku nadal się wstydzę.) Moja uwaga była drobną złośliwością wobec całego poziomu intelektualnego tego postu.
Bardzo mi drogą jest wolność wypowiedzi, ale wiele z otrzymanych tekstów nie zamieściłem w swoim piśmie i przyczyną tego nie były wyrażane przez autorów poglądy. Wydrukowałbym nawet ekstremalne. Tylko wydaje mi się, że wszędzie powinien być zachowany pewien standard. Czego innego spodziewam się w "Fakcie", czego innego w "Dzienniku", a jeszcze czego innego w "Europie" - dodatku do Dziennika. Chciałbym aby nie każdy tekst znajdował się na naszym forum i nie chodzi mi tu o jakiekolwiek poglądy, czy opcje, ale o poziom merytoryczny ich wyrażania.
Ale przepraszam, jestem tu tylko gościem i może to właśnie ja tutaj się nie nadaję. Nie te poglądy i nie ten poziom.
Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
.
|
|
| | | |  | | outsider (2469 punktów) | >Chciałbym aby nie każdy tekst znajdował się na naszym forum i nie chodzi mi tu o jakiekolwiek poglądy, czy opcje, ale o poziom merytoryczny ich wyrażania.
Czy znasz niezawodny sposób na oddzielenie poziomu merytorycznego pogladów od ich zasadniczej treści? Ja za jedyny wartościowy uważam dyskusję - a to wyklucza poza przypadkami patologicznymi (nie uważam pogladów Twego polemisty za patologiczne, choc bliskie mi nie są) jakiekolwiek blokowanie wypowiedzi, jakąkolwiek drogę na skróty.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52276 punktów) | @@@
>>>>Chciałbym aby nie każdy tekst znajdował się na naszym forum i nie chodzi mi tu o jakiekolwiek poglądy, czy opcje, ale o poziom merytoryczny ich wyrażania. >Czy znasz niezawodny sposób na oddzielenie poziomu merytorycznego pogladów od ich zasadniczej treści? Ja za jedyny wartościowy uważam dyskusję - a to wyklucza poza przypadkami patologicznymi (nie uważam pogladów Twego polemisty za patologiczne, choc bliskie mi nie są) jakiekolwiek blokowanie wypowiedzi, jakąkolwiek drogę na skróty.
Muszę znać, taka jest moja od wielu lat moja praca zawodowa, ale nie ja tu rządzę. Jeżeli się moderatorom wszystko podoba, to znaczy, że tak ma być. Przepraszam za zawracanie głowy.
Mnie przeszkadza właśnie ich patologiczność, a nie różnica poglądów, ale ponieważ to także mnie dotyczy zapewnie jestem subiektywny. Myślałem o przypadkach ekstemalnych, zdecydowanie niczego nie wnoszących do dyskursu, a takich znajduje się tu - moim zdaniem - zbyt dużo. Ale jeszcze raz przepraszam - jestem tu tylko gościem. Życzliwym, ale gościem.
Miłego dnia.
.
|
|
| | | | | |  | | outsider (2469 punktów) | Formuła forum dyskusyjnego polega na dyskusji - tautologia, ale trzeba jednak o niej przypominać. Ocenę poziomu tekstów pozostawiamy zatem dyskusji samej.
Wszystko inne jest narzędziem zbyt potęznym i przez to zbyt niebezpiecznym - zapraszam do przeczytania regulaminu.
I ja pozdrawiam - słońce wyszło, zatem dzień powinien być sympatyczny.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52276 punktów) | @@@
> - zapraszam do przeczytania regulaminu. No właśnie! Stąd wynikła moja nieśmiała prośba o interwencję, ale jak widać - to tylko ja nie daję sobie polemicznie rady i jestem na własnym punkcie przeczulonym.
PS. Nie będę wymieniał Nicków osób, które nasz poziom "zawyżają". Nie jestem "sfinia" i będę wymieniał terminów zbanowanych. Wiem, że znakomita większość portali ogranicza dostęp dla treści im niemiłych, a niektóre dla treści merytorycznie słabych i ja tylko o to drugie lekko apelowałem.
Ale, jak Pan zauważył: "Słońce wyszło, zatem dzień powinien być sympatyczny".
My też powinniśmy się o to starać!
Nie mam już nic w tym temacie do powiedzenia. Miłego słonecznego dnia.
.
|
|
| Balkowski | Znakomita większość postów schodzi z tematu w stronę jakichś emocjonalnych sporów. Zatem pozwolę sobie zacytować z blogu mojego znajomego (zresztą prawnika):
Najciekawsze w orzeczeniu, i kluczowe do jego zrozumienia, jest zdanie sędziego z Malty. Trybunał nie wypowiadał się na temat abstarkcyjnego prawa do aborcji lub jego braku. Przed Trybunałem była Polska, która na aborcję w pewnych okolicznościach teoretycznie pozwala i która następnie nie robi nic, by przestrzeganie tego prawa skutecznie wyegzekwować. Tak naprawdę to co uderza w sprawie (i orzeczeniu) Alicji Tysiąc, jest nieprawdopodobna hipokryzja polskiego ustawodawcy. Z jednej strony mamy prawo, które pozwala kobiecie na usunięcie ciąży w określonych przypadkach, ale następnie przymyka oko, gdy lekarze pod przykrywką "sumienia" to prawo sabotują. Kobieta nie ma żadnej jasnej drogi odwoławczej od decyzji lekarza, i musi na własną rękę szukać pomocy
I o to chodzi. Wiekszość innych poruszonych tutaj tematów to sprawy które są trochę obok, np. pytanie o używanie środków antykoncepcyjnych które w gruncie rzeczy jest bezprzedmiotowe. Nawet jeśli nie używali (a w końcu mogli uzywać i mieć pecha) to co z tego? Byłoby to dość głupie postępowanie, tyle że nadal przysługują im te same prawa...
|
|
 | |
 | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | >Z jednej strony mamy prawo, które pozwala kobiecie na usunięcie ciąży w określonych przypadkach, ale następnie przymyka oko, gdy lekarze pod przykrywką "sumienia" to prawo sabotują.<
Jak lekarz sabotuje - to lekarz jest winny łamania ustanowionego prawa. A nie państwo. Nie widzę powodu, dla którego za zaniechanie jakiegoś lekarza ma płacić państwo, czyli również ja z moich podatków. Ten lewacki "trybunał" popisał się parodią z prawa, gdyż kto inny zawinił, a kto inny jest zmuszony do ponoszenia finansowych konsekwencji złamania prawa.
>Kobieta nie ma żadnej jasnej drogi odwoławczej od decyzji lekarza<
Nie ma, bo nie ma instancyjności w decyzjach lekarzy. Gdy odmówi sąd - są jasno określone instancje i koniec. Za to jak odmówi jeden lekarz - można udać sie do drugiego, trzeciego, czwartego, dwa tysiące pięćset siedemdziesiątego drugiego itd.
|
|
|  | | Balkowski | > Jak lekarz sabotuje - to lekarz jest winny łamania ustanowionego prawa. A nie państwo.Cóż, miałbyś kompletną rację gdyby polski system zdrowotny był prywatny. A skoro już jest państwowy to trochę z tym gorzej. Jeśli kierowca MPK po pijaku spowoduje wypadek to podejrzewam że pasażerowie którzy ucierpieli będą skarżyć całą firmę która takiego delikwenta zatrudniała. Itd. > Za to jak odmówi jeden lekarz - można udać sie do drugiego, trzeciego, czwartego, dwa tysiące pięćset siedemdziesiątego drugiego itd.Taaak.Chyba nie do końca to przemyślałeś. Próbowałeś się umówić do ginekologa (choć problem dotyczy nie tylko ich)? Ja akurat mam wgląd na bieżąco, mogę się założyć że "na dzisiaj" na pewno się nie umówisz, a i z umówieniem choćby na pojutrze możesz mieć problemy (nie mówmy oczywiście o prywatnych). A o ile wiem to aborcja jest dopuszczalna tylko w pierwszych iluś tam tygodniach, czyli 1500 lekarzy na pewno nie zdążysz przelecieć. Zresztą nie jest to najważniejsze - czy sugerujesz że sytuacja gdzie tysiąc pięciuset  lekarzy odmawia wykonania czegoś tam (co się pacjentowi wg prawa należy) miałaby być sytuacją normalną?
|
|
| LEGION (3161 punktów) | > Nie potępiam Alicji Tysiąc. Nie potępiam jej za to, że> chciała przerwać ciążę. Niektóre kobiety poświecają życie> dla ratowania dziecka, niektóre - życie dziecka dla> ratowania zdrowia. Nie możemy ich za to potępiać. Nie każdy> może być bohaterem i altruistą. Nie potępiam jej również za> to, że wyciągnęła od naszego państwa trochę grosza. Z> pewnością potrzebuje tych pieniędzy, a Polska od tego nie> zbankrutuje. Żal mi jednak dziecka pani Alicji. Jak ono> będzie się czuło, gdy kiedyś się dowie, że jego ukochana> mamusia chciała je "wyskrobać"? A dowie się na pewno. Już> media odpowiednio nagłośniły tę sprawę a i uczynnych> informatorów nie zabraknie. I żal mi pani Alicji. Pieniądze> się skończą a zadra zostanie. Czy będzie miała dosyć> czelności, by objąć dziecko i patrząc mu w oczy powiedzieć:> "Skarbie najdroższy, jesteś całym moim szczęściem"?Jak według Ciebie powinna wyglądać cała ta sytuacja, aby wsio OK. było? NIE KLIKAĆ
|
|
 | -1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52276 punktów) | @@@
Raport specjalny. Wirtualna Polska. Sobota. 24-03-2007 r.
*****************************
LPR chce całkowitego zakazu aborcji
*****************************
Giertych: Polska ma dać przykład Europie ws. aborcji
Według ministra edukacji Romana Giertycha przeprowadzenie przez Polskę zmian w konstytucji, które gwarantowałyby ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci byłoby znaczącym znakiem dla całej Europy. Giertych podkreślał, że nasz kontynent jest w dramatycznym położeniu, wyludnia się, a w Europie zachodniej powstaje więcej meczetów niż kościołów. PAP
********************
I tak przy okazji: 77% Polaków uważa, że Tysiąc miała prawo przerwać ciążę
77% Polaków uważa, że Alicja Tysiąc powinna mieć możliwość przerwania ciąży. Ale dwie trzecie twierdzi, że aborcja może być dozwolona tylko w szczególnych przypadkach - wynika z sondażu GfK Polonia, przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej". PAP
Fajnie jest. Jesteśmy już prawdziwe europejczyki
|
|
|  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | >Giertych podkreślał, że nasz kontynent jest w dramatycznym położeniu, wyludnia się<
I tu Giertych ma rację. KK też ma rację, gdy zabrania nie tylko aborcji, ale również pod różnymi pokrętnymi wykrętami antykoncepcji. Te zakazy powodują, że ortodoksyjni katolicy rozmnażaja się i będą dalej rozmnażać, a bezdzietni, lub dla oszukania instynktu rodzicielskiego tylko jednodzietni "postępowcy" będą biologicznie zanikać. I za kilka pokoleń rozmodlone prawnuki dzisiejszych moherów będą się do rozpuku śmiać z wymarłych na własne życzenie głuptasów, które folgując chuciom robiły przy tym wszystko, by ich geny zanikły.
.
|
|
| |  | | mefta (480 punktów) | > I tu Giertych ma rację. KK też ma rację, gdy zabrania nie tylko aborcji, ale również pod różnymi pokrętnymi wykrętami antykoncepcji.ciekawa jestem, czy będziesz tak samo gadał jak ze swoich pieniędzy (czytaj swoje żale kilka postów wyżej)będziesz musiał opłacać odszkodowania kobietom, które nie otrzymały zgody od najjaśniejszej władzy na aborcję. Co do zakazu antykoncepcji hmmm wiesz co zbieram obecnie na obuwie i odzież dla dzieci na sezon wiosenny. Są to dzieci z rodzin wielodzietnych, alkoholowych, patologicznych, których matki nie korzystały z antykoncepcji. Niestety ani mamy nie mają ochoty wspierać dzieci ani kośćiół więc poszukuję ludzi dobrej woli  piszę poważnie. Może się dołączysz? zawsze na koniec akcji ofiarodawcy otrzymuja potwierdzenie wydatków. > Te zakazy powodują, że ortodoksyjni katolicy rozmnażaja się i będą dalej rozmnażać, a bezdzietni, lub dla oszukania instynktu rodzicielskiego tylko jednodzietni "postępowcy" będą biologicznie zanikać.Katolicy się rozmnażają a różne instytucje muszą martwić się o to by dzieci nie pomarły z głodu lub wyziębienia. Kościół się za nie modli, rodzice olewają a instytucje mają obowiązek utrzymania. A potem czytam na forum poglądy podobne do Twocih i żale, że podatki idą w zlew. > I za kilka pokoleń rozmodlone prawnuki dzisiejszych moherów będą się do rozpuku śmiać z wymarłych na własne życzenie głuptasów, które folgując chuciom robiły przy tym wszystko, by ich geny zanikły.Tylko się cieszyć, bo jeśli nadal to rozmnażanie a i opieka nad dziećmi będzie na tym samym poziomie to ja do końca swych dniu nie muszę się martwić o brak pracy  toś mnie pocieszył :  pozdrawiam
|
|
| | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
> ciekawa jestem, czy będziesz tak samo gadał jak ze swoich pieniędzy (czytaj swoje żale kilka postów wyżej)będziesz musiał opłacać odszkodowania kobietom, które nie otrzymały zgody od najjaśniejszej władzy na aborcję.<Będę protestował - bo nie ja te ciąże zmajstrowałem - to nie widzę powodu, by za nie odpowiadać fianansowo. > Co do zakazu antykoncepcji hmmm wiesz co zbieram obecnie na obuwie i odzież dla dzieci na sezon wiosenny. Są to dzieci z rodzin wielodzietnych, alkoholowych, patologicznych, których matki nie korzystały z antykoncepcji. Niestety ani mamy nie mają ochoty wspierać dzieci ani kośćiół więc poszukuję ludzi dobrej woli piszę poważnie. Może się dołączysz<Jak będziesz prowadziła akcję sterylizacji ludzi, którzy produkują dzieci, a następnie wyciągają łapy do mojej kieszeni (wykorzystując państwowy przymus fiskalny) na ich utrzymanie, to dołączę się. Natomiast nie widzę powodu, bym miał pracować w interesie rozsiewania genów patologii społecznej - czyli tak jak ty działać na niekorzyść puli geniowej społeczeństwa. > Katolicy się rozmnażają a różne instytucje muszą martwić się o to by dzieci nie pomarły z głodu lub wyziębienia.<Wcale nie muszą - chcą to robić. Ja bym każdemu wielodzietnemu, który wyciąga łapę do pomocy społecznej pod pretekstem opieki nad dziećmi dał zapomogę dopiero po przeprowadzonej sterylizacji. Na zasadzie - nie stać cie na utrzymanie tych dzieci, które masz, tym bardziej nie będzie cię stać na następne. A jak nie chcesz się wysterylizować - żadnej zapomogi nie dostaniesz. Wolny wybór. Czas, by wszyscy ludzie ponosili konsekwencje swoich wyborów. > Tylko się cieszyć, bo jeśli nadal to rozmnażanie a i opieka nad dziećmi będzie na tym samym poziomie to ja do końca swych dniu nie muszę się martwić o brak pracy<Naprawdę nie potrafisz wykonywać żadnej pracy społecznie użytecznej? pozdr.
|
|
| | | |  | | mefta (480 punktów) | >Jak będziesz prowadziła akcję sterylizacji ludzi, którzy produkują dzieci, a następnie wyciągają łapy do mojej kieszeni (wykorzystując państwowy przymus fiskalny) na ich utrzymanie, to dołączę się.
Pedagogizacja rodziców to jedno a system uczący od pokoleń bierności to już całkiem inna sprawa. Staram się na tyle ile mogę by temu przeciwdziałać. Dodam tylko, że oprócz państwa kościół również w dużym stopniu się przyłączył do takiego stanu rzeczy.
>Natomiast nie widzę powodu, bym miał pracować w interesie rozsiewania genów patologii społecznej - czyli tak jak ty działać na niekorzyść puli geniowej społeczeństwa.
Zaraz zaraz skoro ktoś przeciwny jest antykoncepcji i aborcji to czemu nie chce już ponosić tego konsekwencji. Może czasem warto byłoby pomyśleć zanim poprze się głupi pomysł nowej władzy oraz tak wspaniałomyślnego kościoła.
>Wcale nie muszą - chcą to robić. Ja bym każdemu wielodzietnemu, który wyciąga łapę do pomocy społecznej pod pretekstem opieki nad dziećmi dał zapomogę dopiero po przeprowadzonej sterylizacji. Na zasadzie - nie stać cie na utrzymanie tych dzieci, które masz, tym bardziej nie będzie cię stać na następne. A jak nie chcesz się wysterylizować - żadnej zapomogi nie dostaniesz. Wolny wybór.
Jakbyś nie zauważył to niestety w naszym kraju takowego wyboru nie ma. Kościół i słuszna władza nie umożliwiają ot chociażby sterylizacji. Niestety to również mnie irytuje, że u nas uczy sie tylko brać i nic więcej.
>Czas, by wszyscy ludzie ponosili konsekwencje swoich wyborów.
Obyśmy kiedyś dożyli takich czasów.
>Naprawdę nie potrafisz wykonywać żadnej pracy społecznie użytecznej? >pozdr. Moja praca jest zasadna. Uczę te dzieci od najmłodszych lat, że na wszystko trzeba pracować i należy się wysilić by cokolwiek osiągnąć. Bo one tego nie wiedzą. No ale zapewne i Ty zdajesz sobie z tego sprawę, że głodne dziecko w dziurawych butach niewiele zdziała. I to nie jest tak, że ja prowadze rozdawnictwo i na tym kończy się cała akcja. Buty drogi Panie mogą być np. nagrodą za dobre wyniki w nauce albo za prace społeczne. Ja jestem zdania, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Więc może lepiej wychować te pokolenia potencjalnych biorców niz pozostawić ich samych sobie, żeby czerpali wzorce z domu?! pozdrawiam
|
|
| | | | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | >oprócz państwa kościół również w dużym stopniu się przyłączył do takiego stanu rzeczy.<
Kościół w przeciwieństwie do państwa nie zabiera na pomoc społeczną mi kasy pod przymusem. Kościół w przeciwieństwie do państwa nie przyznaje stałych zasiłków i rent darmozjadom. Pomoc socjalna kościoła jest uczciwsza i efektywniejsza od pomocy państwowej - częściej pomaga tym, którzy znaleźli sie w złej sytuacji nie z własnej winy.
>Zaraz zaraz skoro ktoś przeciwny jest antykoncepcji i aborcji to czemu nie chce już ponosić tego konsekwencji<
Na jakiej podstawie twierdzisz, że jestem przeciwny antykoncepcji i aborcji? Ja tylko pokazuję skutki, bez ukazywania swojego osobistego stanowiska, które jest dla całej sprawy nieistotne.
>Jakbyś nie zauważył to niestety w naszym kraju takowego wyboru nie ma. Kościół i słuszna władza nie umożliwiają ot chociażby sterylizacji<
Każda dotychczasowa, też ta "niesłuszna" władza zabraniała sterylizacji. Wręcz to jest przestępstwo - ale to my, wyborcy odpowiadamy za taki stan rzeczy, nikt inny.
>Moja praca jest zasadna. Uczę te dzieci od najmłodszych lat, że na wszystko trzeba pracować i należy się wysilić by cokolwiek osiągnąć. Bo one tego nie wiedzą. No ale zapewne i Ty zdajesz sobie z tego sprawę, że głodne dziecko w dziurawych butach niewiele zdziała. I to nie jest tak, że ja prowadze rozdawnictwo i na tym kończy się cała akcja. Buty drogi Panie mogą być np. nagrodą za dobre wyniki w nauce albo za prace społeczne. Ja jestem zdania, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Więc może lepiej wychować te pokolenia potencjalnych biorców niz pozostawić ich samych sobie, żeby czerpali wzorce z domu?!<
Nauka nie poparta realiami nic nie daje. Można do zakichanej śmierci mówić maluchowi, że "bez pracy nie ma kołaczy", lecz gdy ten widzi, że tatuś z mamusią i starszym rodzeństwem nie pracują, lecz z głodu nie zdychają - to dochodzi do racjonalnego wniosku, że nie warto się przemęczać. Pani pomoc też je utwierdza w tym racjonalnym wyborze.
pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | mefta (480 punktów) | Zgrzeszyłam myślą, UCZYNKIEM, zanidabaniem moja wina  Więcej dyskutowac nie będę z Panem bom za głupia i naiwna.
|
|
| |  | | Petite Violette (273 punktów) | >>Giertych podkreślał, że nasz kontynent jest w dramatycznym położeniu, wyludnia się< >I tu Giertych ma rację. KK też ma rację, gdy zabrania nie tylko aborcji, ale również pod różnymi pokrętnymi wykrętami antykoncepcji. Te zakazy powodują, że ortodoksyjni katolicy rozmnażaja się i będą dalej rozmnażać, a bezdzietni, lub dla oszukania instynktu rodzicielskiego tylko jednodzietni "postępowcy" będą biologicznie zanikać. I za kilka pokoleń rozmodlone prawnuki dzisiejszych moherów będą się do rozpuku śmiać z wymarłych na własne życzenie głuptasów, które folgując chuciom robiły przy tym wszystko, by ich geny zanikły. >. Ok; tu inne scenario : ludzie ktorzy uzywaja antykoncepcji beda mieli 2 albo 3 dzieci,to beda dzieci chciane i na pewno kochane, beda mogli je godnie wychowac i beda mogli wyslac te dzieci na studia.
Ortodoksyjni katolicy rozmnazaja sie, owszem, ale czy ci rodzice beda mogli wykarmic te wszystkie dzieci poprawnie? czy beda mogli je ubrac? I czy ci rodzice, ktorzy beda na pewno zabiegani bo oboje beda musieli pracowac aby te dzieci przy najmniej wykamic, czy ci rodzice beda mieli czas dla dzieci? Wytulmaczyc matematyke lub pomoc przy geografii? Watpie. Czy ci rodzice beda mogli wyslac dzieci na studia? Nie.
Twoja teoria jest ciekawa, ale np. w Irlandii gdzie od lat sa katolicy i protestanci, jest zawsze ta sama proprocjia ludnosci.
Jeszcze cos; Francja gdzie aborcja jest dowolna i gdzie uzwanie antykoncepcji jest powszechne, ciekawie ma naj wiecej dzieci, i to wcale nie dzieki immigracji, bo wlasnie francuski robia dzieci.
Bardzo przepraszam, wole jakosc niz ilosc.
Ale moje argumenty do Ciebie nie dojda.
Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
|
|
| | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
>Ok; tu inne scenario : ludzie ktorzy uzywaja antykoncepcji beda mieli 2 albo 3 dzieci,to beda dzieci chciane i na pewno kochane, beda mogli je godnie wychowac i beda mogli wyslac te dzieci na studia.<
Dwójka dzieci to nawet nie jest prosta reprodukcja (dla utrzymania populacji potrzeba dzietności na poziomie 2,1). A ta masowa "chciana i kochana trójka" wśród ludzi używajacych antykoncepcji to tylko chciejstwo, które nie ma potwierdzenia w praktyce.
>Ortodoksyjni katolicy rozmnazaja sie, owszem, ale czy ci rodzice beda mogli wykarmic te wszystkie dzieci poprawnie? czy beda mogli je ubrac? I czy ci rodzice, ktorzy beda na pewno zabiegani bo oboje beda musieli pracowac aby te dzieci przy najmniej wykamic, czy ci rodzice beda mieli czas dla dzieci?<
A co to ma do biologicznego przeżycia? Niepoprawnie wykarmiony, marnie ubrany, nie studiujacy dzieciak się rozmnoży w przyszłości. A ten, który nie urodzi się dzięki antykoncepcji niedoszłych rodziców na pewno się nie rozmnoży
>Twoja teoria jest ciekawa, ale np. w Irlandii gdzie od lat sa katolicy i protestanci, jest zawsze ta sama proprocjia ludnosci.<
Aborcja to margines. Znaczenie ma antykoncepcja. Porównaj zatem dzietność Irlandek sprzed 100 lat, gdy nie było masowej antykoncepcji z dzietnością aktualną, gdy antykoncepcja jest powszechna. Przed erą antykoncepcji Irlandczycy zasiedlali świat, a dziś sami się muszą ratować imigracja z powodu wyludniania.
>Francja gdzie aborcja jest dowolna i gdzie uzwanie antykoncepcji jest powszechne, ciekawie ma naj wiecej dzieci, i to wcale nie dzieki immigracji, bo wlasnie francuski robia dzieci.<
Gdybym nie był we Francji i nie widział tłumów kolorowych malców (częściej jak białych dzieci) to może bym ci uwierzył.
>Bardzo przepraszam, wole jakosc niz ilosc.<
Jakość jest istotna w stadninie koni, gdzie jeden dobry ogier zapładnia kilkadziesiąt klaczy rocznie. My teraz nie rozmawiamy o jakości, lecz o istnieniu (dzieci ortodoksyjnych katolików czy muzułmanów) i nieistnieniu (nieistniejace dzieci wygodnych nieortodoksyjnych Europejczyków)
.
|
|
| | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Gdybym nie był we Francji i nie widział tłumów kolorowych malców (częściej jak białych dzieci) to może bym ci uwierzył. Nie musisz wierzyć. Dzietność bielutkich, czystych rasowo Francuzek jest zaledwie o 0,05 niższa od dzietności całej populacji. To są oczywiście statystyki oficjalne. Mogą one nie uwzględniać sporej liczby nielegalnych imigrantów, co jednak nie zmienia faktu, że rodowici Francuzi mnożą się jak nikt inny w Unii. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | Źródełka tej rewelacji proszę. Bo teraz nie chce mi się wierzyć, że politpoprawna, lewicowa Francja dokonuje opracowań statystycznych według kryteriów uznawanych dziś za "rasistowskie".
|
|
| | | | | |  | | Petite Violette (273 punktów) | >Źródełka tej rewelacji proszę. Bo teraz nie chce mi się wierzyć, że politpoprawna, lewicowa Francja dokonuje opracowań statystycznych według kryteriów uznawanych dziś za "rasistowskie". Tutaj obrazasz moderatora i ja tez sie czuje obrazona. Ale to na pewno splynie po tobie jak woda po kaczce.
Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
|
|
| | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Źródełko jest podlinkowane. Wystarczy kliknąć "Dzietność" w moim poście.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | |  | | Petite Violette (273 punktów) | Oki, odpowiedziales dokladnie tak jak sie o tym spodziewalam.
W takim razie wezimiemy problem z innej strony.
Mnie chodzi o pdstawowym prawu czlowieka; to znaczy samostanowienie; decydowanie o sobie.
Zebys dobrze zrozumial o co mi chodzi, bede uzywac twojch kolorowych slow.
Aborcja w twojej wizij swiata jest morderstwem. Ok, powiecmy. Jeden "czlowiek""umiera" drugi moze dalej zyc swoje zycie ale zwsze bedzie mial ta blizne psychiczna i zawsze bedzie sie zastanawial "a co byloby gdyby..."
Zmuszanie kogos do dziecka, to jest zmuszanie danej osoby na duze konsekwecje moralne, finansowe, fizyczne i psychiczne na cala reszte zycia tej osoby. I to jest narazanie te dwie osoby na potepienie moralne innych ludzi. I zmuszanie kogos do czegos zawsze wywoluje poczucie krzywdy. To jest katowanie psychiczne i moralne.
Wiec w tym wypadku czlowiek ma dwa rozwiazania albo zostaje morderca albo decyduje sie zostac ofiara. I dlatego uwazam ze prawo do decydowania nalezy do kazdego czlowieka. Bo kazdy ma prawo do decydowania w jakim sosie zostanie zjedzony.
Tak samo jest z eutanazja.
Czlowiek ma dwa wyjscia, albo bedzie umieral bardzo powoli i/lub bolesnie albo zostanie dobity.
Prawo do wyboru. Niech kazdy wybierze swoje.
W KK mowi sie ze "Bog" dal czlowieku wolna wole, prawo do decydowania. Chociaz raz sie z tym "Bogiem" zgadzam. Teraz, z jakiej racji ludzie chca odebrac to prawo innym? Jesli to "Bog" dal to prawo?
Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
|
|
| | | | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
>Aborcja w twojej wizij swiata jest morderstwem.<
Ja tak nie twierdziłem, ale rzeczywiście czasem tak jest. Bo morderstwo to jest bezprawne pozbawienie kogoś życia. Zatem w przypadkach, gdy aborcja jest prawnie zakazana - jest morderstwem, a gdy aborcja jest dozwolona - nie morderstwem, lecz legalnym zabiciem.
>Zmuszanie kogos do dziecka, to jest zmuszanie danej osoby na duze konsekwecje moralne, finansowe, fizyczne i psychiczne na cala reszte zycia tej osoby. I to jest narazanie te dwie osoby na potepienie moralne innych ludzi. I zmuszanie kogos do czegos zawsze wywoluje poczucie krzywdy. To jest katowanie psychiczne i moralne.<
Ciekawe rzeczy piszesz - bo zakaz aborcji poza sytuacją ciąż pochodzących z gwałtu nie jest zmuszaniem kogoś do dziecka.
>I dlatego uwazam ze prawo do decydowania nalezy do kazdego czlowieka. Bo kazdy ma prawo do decydowania w jakim sosie zostanie zjedzony.<
Cały dylemat aborcji polega właśnie na tym, że abortowanemu nie daje się prawa do decydowania o swoim losie.
>Tak samo jest z eutanazja. Czlowiek ma dwa wyjscia, albo bedzie umieral bardzo powoli i/lub bolesnie albo zostanie dobity. Prawo do wyboru. Niech kazdy wybierze swoje.<
Nie to samo - eutanazja (na życzenie zainteresowanego usługą człowieka) powoduje zabicie tylko tego człowieka, który sobie tego życzy, nikogo więcej. W przypadku aborcji zdanie zabijanego jest ignorowane.
|
|
| | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | > Cały dylemat aborcji polega właśnie na tym, że abortowanemu nie daje się prawa do decydowania o swoim losie.A czym ma decydować, skoro ośrodka decyzyjnego, ani układu nerwowego nawet nie ma(zależnie od fazy rozwoju)? "Wielki" profesorze. NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >A czym ma decydować, skoro ośrodka decyzyjnego, ani układu nerwowego nawet nie ma(zależnie od fazy rozwoju)? "Wielki" profesorze. Czy mam rozumieć, że jesteś za eutanazją osób ciężko chorych psychicznie, nieprzytomnych lub będących w śpiączce? One "ośrodek decyzyjny" wprawdzie mają, ale "niesprawny", a więc decyzji i tak podejmować nie mogą. Czy usprawiedliwiasz zatem podjęcie takiej decyzji za nich?
|
|
| | | | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | > Czy mam rozumieć, że jesteś za eutanazją osób ciężko chorych psychicznie, nieprzytomnych lub będących w śpiączce? One "ośrodek decyzyjny" wprawdzie mają, ale "niesprawny", a więc decyzji i tak podejmować nie mogą. Czy usprawiedliwiasz zatem podjęcie takiej decyzji za nich?Osobom ubezwłasnowolnionym przydzielany jest opiekun/kurator, on podejmuje za nie decyzje. Jeżeli stan takich osób nie rokuje szansy poprawy, choroba jest nieuleczalna i uniemożliwia jakiekolwiek funkcjonowanie, to opiekun powinien być uprawniony do podjęcia takiej decyzji. NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >Jeżeli stan takich osób nie rokuje szansy poprawy, choroba jest nieuleczalna i uniemożliwia jakiekolwiek funkcjonowanie, to opiekun powinien być uprawniony do podjęcia takiej decyzji.
Trochę ponad 60 lat temu był taki postępowy kraj, w którym "opiekunowie" osób umysłowo chorych podejmowali takie decyzje. Niestety ciemnogród, jakim była ówczesna Europa, nie docenił ich szlachetnych pobudek. Zostali potępieni a niektórzy skazani. Jednak ich idee przetrwały i (o dziwo) zaczynają być głoszone przez ich (wydawałoby się) ideowych przeciwników.
|
|
| | | | | | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | Z tego co wiem, to zostali potępieni za eksterminację schizofreników, przeciwników politycznych i innych zupełnie niegroźnych stworzeń. Ale mogę się mylić. Poza tym to, że robili wiele paskudnych rzeczy nie oznacza jeszcze, że mamy odrzucić hurtem wszystko co robili. NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | | | | | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | >Jednak ich idee przetrwały i (o dziwo) zaczynają być głoszone przez ich (wydawałoby się) ideowych przeciwników.<
Słusznie zauważyłeś "wydawałoby się". Przecież to żadni przeciwnicy ideowi, lecz konkurencja w obrębie jednej lewicy. Przecież Adolf Hitler nie był wodzem Narodowo - Kapitalistycznej Niemieckiej Partii Właścicieli, tylko Narodowo - Socjalistycznej Niemieckiej Partii Pracy.
Po prostu lewicowiec.
Jakim trzeba byc draniem, by mieć dziś ciągotki lewicowe - po tym, co wyczyniali Lenin, Hitler, Stalin, Pol Pot czy inni lewicowcy - najwięksi zbrodniarze w historii ludzkości.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | > Po prostu lewicowiec.> Jakim trzeba byc draniem, by mieć dziś ciągotki lewicowe - po tym, co wyczyniali Lenin, Hitler, Stalin, Pol Pot czy inni lewicowcy - najwięksi zbrodniarze w historii ludzkości.Jakim trzeba być draniem, by dziś być człowiekiem - po tym co wyczyniali ludzie - sprawcy największych rzezi, niszczyciele przyrody ożywionej i nieożywionej, sprawcy zagłady całych gatunków... NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | | | | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
>Osobom ubezwłasnowolnionym przydzielany jest opiekun/kurator, on podejmuje za nie decyzje. Jeżeli stan takich osób nie rokuje szansy poprawy, choroba jest nieuleczalna i uniemożliwia jakiekolwiek funkcjonowanie, to opiekun powinien być uprawniony do podjęcia takiej decyzji.<
Abortowany zarodek lub płód "rokuje szansę poprawy", nie choruje na nieuleczalną chorobę - a jednak lewe chcą to bezkarnie zabijać, bo to dla niech "nioe jest człowiek". Lewe - czyli dogmatycy lewackiej religii. To jakis chichot historii, że wsteczny na ogół Kosciół jako pierwszy zauważył konieczność dostosowania odkryć naukowych w biologii do zasad rządzących społeczeństwem, a ci, którzy uważaja się za "racjonalnych" myślą w tej sprawie jak jacyś ciemni Papuasi czy inna dzicz.
|
|
| | | | | | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | > Abortowany zarodek lub płód "rokuje szansę poprawy", nie choruje na nieuleczalną chorobę - a jednak lewe chcą to bezkarnie zabijać, bo to dla niech "nioe jest człowiek".Otóż to. Zarodek i płód nie są ludźmi. więc ich "rokowania" są tu nieistotne. NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >To jakis chichot historii, że wsteczny na ogół Kosciół jako pierwszy zauważył konieczność dostosowania odkryć naukowych w biologii do zasad rządzących społeczeństwem, a ci, którzy uważaja się za "racjonalnych" myślą w tej sprawie jak jacyś ciemni Papuasi czy inna dzicz.
Jestem ciekaw, co by się stało, gdyby Kościól wyraził zgodę na aborcję. Przypuszczam, że wtedy lewica wykręciłaby woltę i stała się "obrończynią życia". I dalejże atakować Kościół za ludobójstwo!
|
|
| | | | | | | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | Eee? Co proszę? Naprawdę w to wierzysz? To bardzo kościołocentryczny punkt widzenia. Myślisz, że KK jest pępkiem świata, i poglądy wszystkich innych się zmieniają zależnie od tego jakie jest stanowisko Jedynie Słusznej organizacji religijnej?  NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >Myślisz, że KK jest pępkiem świata, i poglądy wszystkich innych się zmieniają zależnie od tego jakie jest stanowisko Jedynie Słusznej organizacji religijnej?
Nie zrozumiałeś mnie albo nie wyczułeś (delikatnej - przyznaję) ironii w tym, co napisałem. Gdyby KK zmienił swoje stanowisko w sprawie aborcji, to lewica oczywiście nie zmieniłaby z tego powodu swoich poglądów i nie stałaby się obrończynią życia. Nie zaprzestałaby jednak przecież walki z Kościołem. Ponieważ jednak nie mogłaby go już obwiniać za "piekło kobiet", stałaby się (uwaga, ironia) "obrończynią życia" i zaczęła oskarżać go o ludobójstwo. Obłuda przecież nigdy nie była jej obca. Wszystkie liczne zbrodnie tej formacji zostały przecież popełnione w imię "wolności", "równości", "braterstwa", "sprawiedliwości dziejowej" i "powszechnej szczęśliwości".
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | > Nie zaprzestałaby jednak przecież walki z Kościołem. Ponieważ jednak nie mogłaby go już obwiniać za "piekło kobiet", stałaby się (uwaga, ironia) "obrończynią życia" i zaczęła oskarżać go o ludobójstwo.Skoro nie stałaby się obrończynią, i nadal aborcję popierała, to o jakie ludobójstwo miałaby kościół oskarżać?  > Obłuda przecież nigdy nie była jej obca. Wszystkie liczne zbrodnie tej formacji zostały przecież popełnione w imię "wolności", "równości", "braterstwa", "sprawiedliwości dziejowej" i "powszechnej szczęśliwości".Kto jest bez winy, niech pierwszy... NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >Skoro nie stałaby się obrończynią, i nadal aborcję popierała, to o jakie ludobójstwo miałaby kościół oskarżać?
Nie popierałaby jej głośno. Głośno by walczyła "o prawa nienarodzonych". Tak mi się wydaje, mogę się mylić. Sprawa zostałaby rozstrzygnięta, gdyby KK zmienił swoje stanowisko, co się nie stanie. Skoro jednak partia (co prawda nie lewicowa) zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego ustawę, w której przygotowaniu i uchwaleniu sama uczestniczyła, to w polityce niczego nie można wykluczyć. Jak to celnie stwierdził Piłsudski: Polityka jest siostrą prostytucji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | > >Skoro nie stałaby się obrończynią, i nadal aborcję popierała, to o jakie ludobójstwo miałaby kościół oskarżać?> Nie popierałaby jej głośno. Głośno by walczyła "o prawa nienarodzonych". Tak mi się wydaje, mogę się mylić. Sprawa zostałaby rozstrzygnięta, gdyby KK zmienił swoje stanowisko, co się nie stanie.Ty naprawdę wierzysz, ze lewica agituje za aborcją tylko po to, żeby kościołowi na złość robić. Nie mam pojęcia jak do tego doszedłeś. Nie mam w tej sprawie nic więcej do powiedzenia, niech lewicowcy sami się bronią. Miłej nocy życzę. NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >Ty naprawdę wierzysz, ze lewica agituje za aborcją tylko po to, żeby kościołowi na złość robić. Nie mam pojęcia jak do tego doszedłeś.
Przykro mi, ale znowu nie zrozumiałeś. Kto tu mówił o robieniu Kościołowi (nie kościołowi - kościół to budynek) na złość? Lewica agituje za borcją, aby Kościół zniszczyć, lub przynajmniej osłabić. Prawdziwym lewicowcom aborcja "wisi". Czy aborcja w jakimkolwiek stopniu przyśpieszy budowę socjalizmu lub komunizmu? Natomiast Kościół (lub ogólniej - religia) budowę tych ustrojów powszechnej szczęśliwości znacznie utrudnia. Trzeba więc z tym walczyć. Przedstawia się więc Kościół jako instytucję, która ogranicza wolność jednostki. Jako jeden z wyrazów tego ograniczania przedstawia się sprzeciw wobec aborcji. Bo przecież mój brzuch należy do mnie i mogę nim i jego zawartością dysponować jak mi się podoba. I takie hasła zyskują wielu zwolenników, bo to takie proste rozwiązanie problemu. Fakt, Kościół przez swoją bezkompromisowość w tej dziedzinie traci członków. Ale czy się wskutek tego osłabia czy racze wzmacnia poprzez "odsiew" konformistów- czas pokaże.
|
|
| | | | | |  | | Petite Violette (273 punktów) | Wyraznie nic do ciebie nie dociera. Szkoda. Dyskusja skonczona.
Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
|
|
| | | | |  | | racjonalny... CEZARY |
>Zmuszanie kogos do dziecka,
W dzisiejszych czasach? To jakiś niesmaczny żart,jak sądzę?
Pani wypowiedzi zawierają mnóstwo emocji,zapewne dlatego nie udało mi się uchwycić ich przesłania.Z drugiej jednak strony,czytając je przypuszczam,że Pani należy do tego typu zwolenniczek aborcji,dla których jest ona tylko substytutem antykoncepcji.
Chciałbym zwrócić wszystkim uwagę na fakt,iż poczęcie Człowieka,jest konsekwencją wyborów dokonywanych przed założeniem "gumki",bądz zażyciem "pigułki",dlatego,ani antykoncepcja,ani aborcja,ani nawet decyzja lekarza,ma się NIJAK do problemu Pani Alicji Tysiąc i jej podobnych kobiet.
-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-* "Czas, by wszyscy ludzie ponosili konsekwencje swoich wyborów." autor: Michał Stanislawkiewicz
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|