Racjonalista - Strona głównaDo treści
Po co Hitler, wystarczy demokracja...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
05-04-2008 20:28www.wolnyswiat.pl (97 punktów)
(zablokowany)
Po co Hitler, wystarczy demokracja...
PO CO HITLER, WYSTARCZY DEMOKRACJA...
JAK OSIĄGNĄĆ RACJONALNE POSTĘPOWANIE LUDZKOŚCI


PO CO HITLER, WYSTARCZY DEMOKRACJA...


„FAKTY I MITY” nr 4, 24.01.2003 r.
USA – TWÓJ PRZYJACIEL
(...)Trudno jest dokładnie ustalić, ile razy i gdzie USA interweniowały militarnie. Oblicza się jednak, że w krótkim czasie swego istnienia Stany Zjednoczone od 1776 r., jako niepodległe państwo, przeprowadziły ponad 400 wielkich akcji militarnych i blisko 6000 „zakamuflowanych” interwencji w ponad 100 krajach. Tylko od czasu drugiej wojny światowej, USA zbombardowały aż 19 krajów, w tym tak małe i biedne jak Gwatemala i Grenada, żeby nie wspomnieć o zmasakrowaniu Wietnamu, Iraku czy ostatnio Afganistanu. Nikt też nie wie – i chyba nigdy nie będzie dokładnie wiedział – ile milionów ludzi straciło życie w wyniku zbrojnych interwencji USA.
W Kambodży lotnictwo amerykańskie zrzuciło na ten biedny kraj ponad pół miliona ton bomb. Zginęło około 600 tys. ludzi. W Laosie, pół miliona. Na Filipinach, ćwierć miliona. W wojnie koreańskiej – milion.
W Wietnamie – największym horrorze made in USA – Amerykanie zabili prawdopodobnie ponad 2 miliony Wietnamczyków (z tego połowa to cywile).
W tych okrutnych akcjach, w szaleństwie dominacji i kontroli nad światem ginęli również Amerykanie.
W wojnie w Wietnamie, zginęło prawie 60 tys. żołnierzy amerykańskich.
W wojnie z Irakiem o Kuwejt, którą zachwycały się amerykańskie media, zginęło ponoć tylko 760 Amerykanów, a straty irackie sięgały prawdopodobnie ponad dwieście tysięcy żołnierzy i cywilów. Ale nie mówi się o tym, że na skutek zetknięcia się z radioktywnym pyłem uranowym, dotychczas zmarło około 8000 amerykańskich weteranów wojny „Pustynna burza” i aż 200 tys. ubiega się o odszkodowanie z powodu inwalidztwa. (...)
Kazimerz Dziamka



Szacuje się, iż ok. 90% chorób wywołanych jest niezdrowym odżywianiem.

348 kg emitowanych pyłów przypada rocznie na jednego człowieka. Źródło: dr Joyce E. Penner z Uniwersytetu Michigan

99 mld puszek aluminiowych rocznie wyrzucają Amerykanie Źródło: EPA

3 tys. ton farmaceutyków wyrzucają do śmieci Polacy. Źródło: aktualne.pl

71 kg odpadów nuklearnych przypada na mieszkańca USA. Źródło: EEC

„PRZEKRÓJ” nr 41, 12.10.2006 r.: Waste Isolation Pilot Project (WIPP) to otwarte w 1999 roku składowisko odpadów radioaktywnych. Stworzono je w nieczynnej kopalni soli w Carlsbad, w stanie Nowy Meksyk. Zanim przechowywane tu odpady przestaną być zagrożeniem, minie około 300 tysięcy lat.

1,3 mld ton odpadów rocznie powstaje w Unii Europejskiej. Źródło: EEC

1,6 mln ton rocznie niebezpiecznych odpadów powstaje w Polsce

Rolnictwo przemysłowe jest jednym z głównych źródeł zanieczyszczeń. Z tego powodu 2,5% obszaru Polski jest narażone na zanieczyszczenia azotanami.

„WPROST” nr 4(1104), 25.01.2004 r. NAUKA I ZDROWIE
WSTRZYMAJ ODDECH!
(...) Uczeni w Grecji po raz pierwszy wykazali, że istnieje bezpośredni związek między wzrostem poziomu pyłu czy dwutlenku siarki a liczbą zgonów spowodowanych chorobami układu krążenia. "W mieście takim jak Ateny każdy kolejny miligram tlenku węgla w metrze sześciennym powietrza oznacza, że dziennie zanotujemy dwa śmiertelne zawały więcej" - wyjaśnia prof. Demostenes Panagiotakos z Uniwersytetu Ateńskiego. Jego zdaniem, nie można mówić o bezpiecznych poziomach zanieczyszczeń powietrza, bo ludzie umierają częściej nawet wtedy, gdy nie zostały przekroczone obowiązujące normy ochrony środowiska.
Do podobnych wniosków doszli uczeni z Francji. Z przeprowadzonych przez nich badań wynika, że pyły wydostające się z rur wydechowych samochodów sprzyjają zawałom serca, nawet jeśli ich poziom w powietrzu mieści się w tzw. dopuszczalnych granicach. "Wystarczy, by stężenie mikrocząstek spalin przekroczyło 25 mg w metrze sześciennym, a do szpitali trafia o 91 proc. więcej ofiar zawału serca" - mówi prof. Yves Cottin z uniwersytetu w Dijon. (...)
Jan Stradowski

2,7% PKB – czyli równowartość 3 mld. dolarów (Instytut Transportu Samochodowego szacuje je na 30 mld zł), to roczne koszty wypadków samochodowych w Polsce, których w 2003 r. było 50 tys!!! Ginie w nich rocznie około 6 tys. osób, a 50 tys. zostaje rannych. Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

www.wolnyswiat.pl (97 punktów)
(zablokowany)

"WPROST" nr 1046, 15.12.2002 r.: 500 miliardów złotych wyłudzili (w ciągu 12 lat) od nas górnicy, kolejarze, rolnicy i politycy.
- Tylko w latach 1990-2005 dopłaty do górnictwa wyniosły 65 mld zł
- "NEWSWEEK" nr 34, 28.08.2005 r.: Według wyliczeń rządu w ciągu 15 lat z podatków będziemy musieli dołożyć górnikom 97 mld zł.

"WPROST" nr 39/2006 r.: DZIĘKI BIUROKRACJI NIEMAL 16 MLD EURO DOŁOŻYMY DO UNIJNYCH DOTACJI
BILANS DOTACJI UNIJNYCH W LATACH 2007-2013
mld euro proc. dotacji
dotacje z UE 91 100
fundusze strukturalne i spójnościowe 59,5 65,5
dotacje do rolnictwa 27 29,5
pozostałe 4,5 5

wydatki Polski 106,8 117,5
składka unijna 22,5 25
koszty biurokracji 6,5 7
koszty przygotowania
wniosków przyjętych 13,5 15
koszty przygotowania
wniosków odrzuconych 16 17,5
prefinansowanie projektów 12 13
współfinansowanie projektów
z pieniędzy publicznych 16,3 18
współfinansowanie projektów
z pieniędzy prywatnych 19,9 22
bilans -15,8 -17,5

Równowartość tego, co ma 455 najbogatszych ludzi na świecie jest większa niż wynosi roczny dochód ludzkości.
"NEWSWEEK" nr 50, 18.12.2005 r.: Około 15 proc. Amerykanów żyje poniżej progu ubóstwa.
"FAKTY I MITY" nr 18, 08.05.2003 r.: Łączna wartość majątku pierwszej dwudziestki z listy 100 najbogatszych ludzi w Polsce wynosi ponad 40 miliardów złotych, czyli więcej niż roczny deficyt budżetowy kraju (w 2003 r. - 38,7 mld zł).

Szacuje się, iż równowartość tego, co katolicka organizacja religijna rocznie wyłudza od państwa - czyli okrężną drogą od nas - sięga 5 mld zł! A do tego trzeba dodać bezpośrednie wyłudzenia - od... swoich ofiar - szacowane na ponad 3 mld zł rocznie!

Według szacunków UNICEF, 1 mld młodocianych na świecie żyje w skrajnej nędzy!

GUS podaje, iż 60% (23 mln) polskiego społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego (z tego 5 mln w skrajnej nędzy).

Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło na koniec lutego 2007 roku o 0,7% w stosunku do poprzedniego miesiąca i wyniosło 493.675,0 mln zł (prawie 500 miliardów/pół biliona), podało Ministerstwo Finansów w komunikacie. Stanowiło to ok. 126,0 mld euro lub ok. 166,2 mld USD, podał resort.
Ogółem od początku roku zadłużenie wzrosło o 3,2 proc., czyli o 15.148,6 mln zł (ponad 15 miliardów).
Z tego:
- zadłużenie krajowe - według kryterium miejsca emisji - wyniosło 358.782,1 mln zł (prawie 359 mld). Od początku roku wzrosło o 1,8 proc., czyli o 6.454,1 mln zł (prawie 6,5 mld zł);
- zadłużenie zagraniczne wyniosło 134.892,9 mln zł (prawie 135 mld). Od początku roku wzrosło o 6,9 proc., czyli o 8.694,5 mln zł (prawie 8,7 mld).
www.wolnyswiat.pl (97 punktów)
(zablokowany)

www.wprost.pl /Forum "Główne"
Autor: Karolina Data: 2007-04-28 18:36
Amerykański deficyt bilansowy opiewa obecnie na więcej jak 500 miliardów dolarów, co odpowiada prawie sześciu procentom dochodu krajowego brutto (BIP) i aby go utrzymać wymaga dopływu 2,5 miliarda dolarów dziennie z reszty świata. Długi zagraniczne Stanów Zjednoczonych wynoszą prawie trzy biliony dolarów.

WYDATKI NA ADMINISTRACJĘ PUBLICZNĄ:
- 1993 r. - 1,7 mld zł
- 1995 r. - 3,5 mld zł
- 1998 r. - 6,2 mld zł
- 2001 r. - 7,9 mld zł
- 2004 r. - 9,4 mld zł

1 000 mld dolarów wydaje się na zbrojenia na całym świecie (z tego Stany Zjednoczone ponad 400 mld dolarów) czyli ponad 20 razy więcej niż potrzeba - jak szacuje ONZ - by zapewnić podstawowe minimum czyli żywność, higienę i oświatę tej połowie ludzkości, która żyje za 2 dolary dziennie i mniej.
Wojna w Iraku pochłonęła do marca 2007 r. 400 mld dol.!

"FAKTY I MITY" nr 51/52, 05.01.2005 r.:
Według opublikowanego przez ONZ raportu, liczba osób zakażonych wirusem HIV przekracza już 40 mln. Prawie 5 mln spośród nich zaraziło się w roku 2005. Epidemia szczególnie szybko narasta we wschodniej Europie oraz środkowej i wschodniej Azji. W roku 2005 ponad 3 mln ludzi zmarło z powodu chorób związanych z AIDS, w tym ponad 500 tys. dzieci.
Dominika Nagel, Marek Szenborn
[Czyli wkrótce zarażonych będzie 1% mieszkańców Ziemi! Najlepszym środkiem zaradczym jest racjonalne myślenie i w wyniku tego odp. postępowanie zamiast emocjonalnego (np.: Co komu pisane..., Będzie, co ma być..., Jak ktoś ma umrzeć to i tak umrze..., Będę uważać a i tak cegłówka mi na głowę spadnie itp...) - red.]

11. WYPŁOCINY REKLAMOWE:
www.wolnyswiat.pl/11h1.html

15. TRUCIZNA NIKOTYNOWA:
www.wolnyswiat.pl/15h1.html

1. ZAGŁADA ŻYCIA. CZY WYGINIEMY:
www.wolnyswiat.pl/1h2.html

6. ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 1):
www.wolnyswiat.pl/6h3.html

6a) ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 2):
www.wolnyswiat.pl/6ah3.html

7. DOPŁATY M.IN. DO GÓRNIKÓW, ROLNIKÓW I PARLAMENTARZYSTÓW:
www.wolnyswiat.pl/7h3.html

3. AMERYKA, AMERYKA...:
www.wolnyswiat.pl/3h5.html

Itp., itd...!!!
www.wolnyswiat.pl (97 punktów)
(zablokowany)
JAK OSIĄGNĄĆ RACJONALNE POSTĘPOWANIE LUDZKOŚCI
No cóż... ludzkość najpierw musi chcieć postępować racjonalnie (co już jest racjonalne, a sami racjonalnie postępują tylko racjonaliści... - błędne koło). A osiągnięcie tego jest praktyczne niemożliwe.
SĄ 4 (TEORETYCZNE) MOŻLIWOŚCI:
Wyedukować, uświadomić ludzkość, co w obecnym utopijnym systemie, emocjonalnej rzeczywistości, jest praktycznie niemożliwe, a w optymistycznym... wariancie zajęłoby setki lat. Czyli pożądany efekt osiągnęlibyśmy po wyczerpaniu surowców, wyjałowieniu gleby, zatruciu wszystkiego co się da i zagładzie przyrody (po fakcie, pewnie przyznano by rację racjonalistom...)(!!!)
Zrobić to siłowo. To również jest b. mało prawdopodobne, bo kto to zrozumie i poprze (kto będzie widział w tym swój egoistyczny, krótkowzroczny interes; zyska się już na samym starcie, w tym ideologiczny, sprzeciw i da emocjonalne argumenty dla obrońców "uciśnionych, niewinnych ludzi" - jak można od biednych ludzi czegoś oczekiwać (rozsądku), wymagać (wyrzeczeń), zabraniać (destrukcji, samozagłady), przymuszać (do konstruktywnych działań) itp.; populiści natychmiast zyskają argumenty i aprobatę jako wyzwoliciele, wybawcy itp. i wszystko bardzo szybko wróci do punku wyjścia)?!
Znaleźć grupę miliarderów, milionerów, którzy wesprą finansowo cały proces (przy odpowiednio dużej gotówce rzeczywiście można by efektywnie i pokojowo dużo osiągnąć). Tylko, że ci ludzie w przeważającej części to egoistyczni, krótkowzroczni materialiści (zdobywający fortunę kosztem wszystkiego, w tym zdrowia i życia ludzi, przyczyniając się do zagłady przyrody), więc szanse na takie pozyskanie kapitału, a więc i działanie są niewielkie.
Demokracja z silną pozycją prezydenta. Prezydentem zostaje racjonalista i zgodnie z prawem ustanawia rozporządzenia z mocą ustawy. To również jest mało prawdopodobne i efektywne, już pomijając małe prawdopodobieństwo przydzielenia takiej funkcji racjonaliście - bo to byłoby wbrew interesom wielu grup - ale trzeba jeszcze dodać sabotowanie przez posłów tych rozporządzeń, w tym z poparciem ogłupianych, nieświadomych mas, większości (jeśli nie wszystkich) mediów - że to w ich obronie, interesie. Ale można spróbować.

Osobiście stawiam na te 2 ostatnie rozwiązania (najlepiej łącznie)/tak więc wszystkiego najlepszego...
www.wolnyswiat.pl (97 punktów)
(zablokowany)
PS
Często czytam opinię w Internecie, iż władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie. Jest ona wyrobiona na podstawie dotychczasowych złych doświadczeniach, przykładach i stąd, na tej podstawie, słuszna. Lecz NIGDY DO TEJ PORY NIE BYŁO DYKTATURY RACJONALNEJ/USTROJU RACJONALNEGO, co w samej swej istocie oznacza WYŁĄCZCIE działania konstruktywne i to dalekowzrocznie. Co może być złego w rozsądnych, korzystnych działaniach, tyle że, przynajmniej z początku, niezrozumiałych i budzących sprzeciw chroniących swoje egoistyczne, krótkowzroczne interesy?; podejrzenia na podstawie działań, despotów, egoistów, utopistów są ABSURDALNE I ABSTRAKCYJNE (ja swoją 7 letnią pracą już to udowodniłem)! Nikt nie spotkał się z RACJONALISTAMI ABSOLUTNYMI (a jest ich na świecie może kilkudziesięciu; w Polsce wiem na razie tylko o jednym...); nikt z nich jeszcze nigdy nie miał szansy na działanie. Może warto zapoznać się z moimi materiałami (czytając je wielokrotnie, odnajdując ich powiązania; rozróżniając co jest przyczyną, a co skutkiem, rozumiejąc jakie są skutki, i przewidywania co do przyszłości, obecnych działań) i dać pierwszy raz w historii szansę działania takiej osobie/om?
PS2
Co niezrozumiałe i nieznane budzi strach, ale trwanie powinno dużo większy (...). Nikt nie może zrozumieć, uwierzyć w konstruktywną bezinteresowność, dalekowzroczność, etyczne intencje (to dla prawie wszystkich jakąś abstrakcja; no ale co (ile) ja z tego będę miał...). Stąd te absurdalne, ale zrozumiałe podejrzenia.
PS3
CO SĄDZĘ O SPOŁECZEŃSTWACH...
Co można sądzić o społeczeństwach wydającym miliardy na trucizny, kolejne miliardy przeznaczających na ogłupiające, degenerujące ich i rujnujące gospodarkę organizacje religijne...; o tysiącach miliarderów i milionerów, którzy marnotrawią swoje fortuny m.in. na hazard, zbytki itp. (i leczą się na tzw. choroby milionerów powstałe z nudów i frustracji)...; o społeczeństwach wybierających do pełnienia ważnych funkcji nieudaczników, oszustów i innych gnoji, a ludzi wartościowych, prawych, zdolnych zostawiających na marginesie...; co można sądzić o ludziach nie rozumiejących elementarnych rzeczy, a upierających się że rozumieją, a to inni są głupcami, i jeszcze wykluczających czytanie czegokolwiek uświadamiającego (słuchających głupców, egoistów, oszustów itp., a absolutnie ignorujących ludzi mądrych, wartościowych), nie potrafiących wyciągać trafnych wniosków nawet z własnego doświadczenia...; wyznających nieetyczne, absurdalne normy obyczajowe (taki świat jaki zastali jest dobry, a próba zlikwidowania patologii jest amoralna, zła i zasługuje tylko na potępienie)...; uważających, iż działania lecznicze, na istniejące patologie, zapobiegające im, uświadamiające, konstruktywne - RACJONALNE - za złe, niemoralne głupie itp., a rzeczywiście złe, ale podparte utopijną, emocjonalną argumentacją, ideologią za dobre, a przynajmniej konieczne...; co można sądzić...
PS4
Czy ktoś widział by np. wśród bydła były osobniki okradające inne (np. żrąc im trawę) i cieszyły się za to jeszcze poważaniem..., by robiły bydlęce kapliczki (np. z trawy) i muczały do nich, zamiast zajmować się jedzeniem..., by wybierały na przywódcę jednego z najgorszych osobnika...
No cóż, ponieważ bardzo rozlegle, a wręcz niemal wyłącznie o tym pisałem, to mogę dodać tylko jeszcze co nieco prywatnie...
A co by Państwo sądzili np. o swoim pracodawcy, gdyby po 1, 2, 5, 10, 20, 50 itd. miesiącu pracy, mimo P. zaangażowania, poświęcenia, zainwestowania własnych pieniędzy, nie zapłacił za nią (a dodam, iż m.in. zainspirowałem wiele działań prawnych - pozytywnie wpływam na rzeczywistość, a mógłbym na dużo większą skalę)...; o osobach, które mnie.... setki razy nazwały: "jebniętym", "pierdolniętym", "pojebanym", "nienormalnym", "zboczonym" itp...; które jak tylko mogły odradzały mi jakąkolwiek konstruktywną działalność (żebym zajął się trwaniem)...
06-04-2008 09:54 
 Ocena 6 na 6
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>
Są dwa rozwiązania, potop lub wybór Pana, nie na prezydenta tylko na cesarza, to drugie radykalnie poprawi sytuację świata.
Adam Barycki
06-04-2008 12:16 
 Ocena 4 na 4
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>15. TRUCIZNA NIKOTYNOWA:
>
Najskuteczniejszym sposobem walki z palaczami tytoniu byłoby, gdyby wszyscy niepalący nosili wetknięty w d..ę papieros i to tak, żeby było go zawsze widać, na widok tylu gołych tyłków w miejscach publicznych, wszyscy palacze popękaliby ze śmiechu i problem sam by się rozwiązał z powodu ich zejścia z tego zdrowego świata.
Adam Barycki
Paul (408 punktów)
>>15. TRUCIZNA NIKOTYNOWA:
>>
>Najskuteczniejszym sposobem walki z palaczami tytoniu byłoby, gdyby wszyscy niepalący nosili wetknięty w d..ę

A ty Barycki którą stroną się zaciągasz, jeśli spytać wolno
>
06-04-2008 13:17 
 Ocena 4 na 4
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

> A ty Barycki którą stroną się zaciągasz, jeśli spytać wolno
>>
Inną od tej, której szanowny pan używa do myślenia.
Adam Barycki
Paul (408 punktów)

>Inną od tej, której szanowny pan używa do myślenia.
>Adam Barycki

I tak to żem z Baryckim biologie człowieka poznał i jakim teraz mądry, a jaki szczęśliwy !!!
06-04-2008 16:31 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>biologie człowieka poznał
>
Nie biologię miałem na myśli określając "strony".
Adam Barycki
placownik (17853 punktów)

   Gdybyście mieli ochotę na kontynuowanie tej wymiany złośliwostek, to zalecałbym wykorzystanie w tym celu drogi mailowej.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
06-04-2008 17:34 
 Ocena 4 na 4
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

>

Jak mogę nie być złośliwy wobec kogoś kto nie pali papierosów.
Adam Barycki
07-04-2008 08:30 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>zalecałbym wykorzystanie w tym celu drogi mailowej.
>
Prędzej bym sobie w łeb strzelił niż wysłał prywatnego maila do niepalącego.
Adam Barycki
www.wolnyswiat.pl (97 punktów)
(zablokowany)
Zapraszam na mój rozbudowany wątek (którego i z którego NIKT NIGDY NICZEGO nie usuwa...):
www.faktyi(*)x.php?t=thread&frm_id=19&rid=0
28-04-2008 21:41 
 Ocena 1 na 1
Bartosz (135 punktów)
>>15. TRUCIZNA NIKOTYNOWA:
>>
>Najskuteczniejszym sposobem walki z palaczami tytoniu byłoby, gdyby wszyscy niepalący nosili wetknięty w d..ę papieros

Ja mam lepszy pomysł wszyscy palący powinni zakładać sobie na ryj szklany dzban i pod nim palić .
Wtedy nikomu by nie przeszkadzał ich smród .
28-04-2008 22:09 
 Ocena 5 na 5
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>na ryj szklany dzban
>
Niestety, Pański postulat nie może być spełniony, o ile d...py mają wszyscy, to ryje tylko niektórzy, jak zauważyłem, wrogowie palenia są uprzywilejowani w ich posiadaniu. Natomiast Pańskiego zapachu nie da się zlikwidować szklanym słojem, jedynie umieszczenie Pana w silosie na odpady popromienne mogłoby pomóc.
Adam Barycki
28-04-2008 23:25 
 0 na 2
Bartosz (135 punktów)
>>na ryj szklany dzban
>>
>Niestety, Pański postulat nie może być spełniony, o ile d...py mają wszyscy, to ryje tylko niektórzy, jak zauważyłem, wrogowie palenia są uprzywilejowani w ich posiadaniu. Natomiast Pańskiego zapachu nie da się zlikwidować szklanym słojem, jedynie umieszczenie Pana w silosie na odpady popromienne mogłoby pomóc.
>Adam Barycki
>

Ja natomiast mam wręcz odwrotne zdanie na ten temat .
To przeważnie palacze mają RYJE a w nich żółte zęby i odrażający smród.
Sądząc po twoich wypowiedziach musisz być zagorzałym palaczem ,więc jedynie mogę ci współczuć .
Musi być ci ciężko żyć w ciągłym smrodzie papierosów i własnego ciała.
Oprócz smrodu masz na pewno problemy z kondycją jeżeli masz jakąkolwiek .
Wielokrotnie na siłowni widziałem palaczy którzy już po kilku minutach zaczynali
kaszleć i dostawali zadyszki gdyż ich zadymione płucka nie radziły sobie z wysiłkiem.
Więc jeżeli uważasz palenie za dobre to lepiej poddaj się jakimś elektrowstrząsom lub lobotomii .



29-04-2008 00:58 
 Ocena 4 na 4
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>Wielokrotnie na siłowni
>
Szanowny Panie
Polemika z Panem zapewne byłaby bardzo interesująca, ale niestety Pański polot intelektualny wykracza daleko poza moje niskie loty, po prostu nie dorównuję Panu, a w siłowni to już w ogóle. Zwykła skromność nie pozwala mi na angażowanie Pańskiego wybitnego umysłu w moją paplaninę, dlatego z wielkim żalem muszę Panu podziękować za dalszą wymianę myśli.
Adam Barycki
P.S. Lobotomia nie likwiduje nałogu palenia, natomiast redukuje procesy emocjonalne, które jak widać występują u Pana w nadmiarze.
Bartosz (135 punktów)

>P.S. Lobotomia nie likwiduje nałogu palenia, natomiast redukuje procesy emocjonalne, które jak widać występują u Pana w nadmiarze.
>
Szanowny Panie.
U podstaw każdego nałogu leżą problemy emocjonalne .
29-04-2008 02:12 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>U podstaw każdego nałogu leżą problemy emocjonalne .
>
Jeżeli Pan się ich obawia, to na wszelki wypadek proszę je sobie zredukować lobotomią. Ale zanim Pan to zrobi, proszę odpowiedzieć na nurtujące mnie pytanie. W poprzedniej wypowiedzi raczył mnie Pan poinformować, że na siłowni widział Pan palaczy, co wyście Panowie robili na jej dachu?
Adam Barycki
Bartosz (135 punktów)

>> W poprzedniej wypowiedzi raczył mnie Pan poinformować, że na siłowni widział Pan palaczy, co wyście Panowie robili na jej dachu?
>Adam Barycki

Jak chcesz coś komentować to upewnij się czy masz racje.
W przeciwnym razie tylko się ośmieszysz .
-----------------------------------------------------------------------------------
słownik ortograficzny

siłownia
(o) tej siłowni, tę siłownię, tą siłownią; te siłownie, tych siłowni, tym siłowniom
słownik ort. w wyrażeniach

siłownia
odwiedzać regularnie siłownię, umówić się przed siłownią, ćwiczyć na siłowni;
-----------------------------------------------------------------------------------
29-04-2008 20:41 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>ćwiczyć na siłowni;
>
Teraz już nic nie rozumiem, dlaczego ta siłownia nie ma ścian i na czym trzymał się ten dach, na który Pan ciągle chadza z palaczami. Słowników ortograficznych przecież tam nie czytacie, palacze są omnipotentni i nie tylko czytać nie muszą, ale w ogóle nic robić, jedyne co im pozostaje, to czerpanie przyjemności, ale czemu na dachu, nie wiem. No i te żółte zęby, jak Pan to wytrzymuje.
Adam Barycki
29-04-2008 13:46 
 Ocena 1 na 1
Mijo (396 punktów)

>>
>Szanowny Panie.
>U podstaw każdego nałogu leżą problemy emocjonalne .

Każdy ma jakieś problemy emocjonalne. Jednym ze sposobów na ich niedostrzeganie jest ich zadymianie. Ten sposób jest nieco prymitywny, ale doceńmy to, że skutecznie obniża percepcję delikwenta na swoje deficyty i pozwala żyć dalej w błogiej (nie)świadomości siebie i swojej omnipotencji, która pozwala mu być odkrywczym.
29-04-2008 14:46 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)

>>U podstaw każdego nałogu leżą problemy emocjonalne .
>Każdy ma jakieś problemy emocjonalne. Jednym ze sposobów na ich niedostrzeganie jest >ich zadymianie. Ten sposób jest nieco prymitywny, ale doceńmy to, że skutecznie obniża >percepcję delikwenta na swoje deficyty i pozwala żyć dalej w błogiej (nie)świadomości >siebie i swojej omnipotencji, która pozwala mu być odkrywczym.

Jakie to odkrywcze.

A Pani, przepraszam, jest psychologiem amatorem czy zawodowcem? Jeśli tym drugim, to taką diagnozą się Pani skompromitowała.
29-04-2008 16:55 
 Ocena 1 na 1
Mijo (396 punktów)

>A Pani, przepraszam, jest psychologiem amatorem czy zawodowcem? Jeśli tym drugim, to taką diagnozą się Pani skompromitowała.

To ciekawe, że zrozumiała Pani moją wypowiedź jako diagnozę ( tylko czy kogoś konkretnego? )i bardzo konkretnie ją odebrała.
Skompromitowałam się w Pani oczach.
Może Pani z uwagi na swój nałóg poczuła się bardzo dotknięta, przepraszam, ale nic niezwykłego w mojej wypowiedzi nie było. Zresztą Pani sama zauważyła cyt. "Jakie to odkrywcze". Nie jest to ani odkrywcze, ani niezwykłe.
"Zadymianie" się ma swoją adaptacyjną ( jednak prymitywną w dalszym ciągu ) funkcję - pozwala żyć dalej, to na ile świadomie jest wysoce dyskusyjne, myślę, że nie miejsce w tym wątku pisać o jakości życia palacza.
Czy w Pani oczach nie kompromitują się tylko Ci, którzy piszą rzeczy niezwykłe i wyjątkowe, którym chętnie by Pani przyklasnęła?

Pozdrawiam
29-04-2008 17:26 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>Każdy ma jakieś problemy emocjonalne. Jednym ze sposobów na ich niedostrzeganie jest >ich zadymianie. Ten sposób jest nieco prymitywny, ale doceńmy to, że skutecznie obniża >percepcję delikwenta na swoje deficyty i pozwala żyć dalej w błogiej (nie)świadomości >siebie i swojej omnipotencji, która pozwala mu być odkrywczym.
Osobiście odebrałam to jako kpinę z palaczy, a takowa nie jest godna psychologa.
Palenie nie przeszkadza widzieć mi moje braki, zaś problemom stawiam czoła - nie zadymiam ich. Palenie nie prowokuje mnie też do postrzegania siebie jako wszechmocnej.
29-04-2008 18:43 
 Ocena 1 na 1
Mijo (396 punktów)
>Osobiście odebrałam to jako kpinę z palaczy, a takowa nie jest godna psychologa.
>Palenie nie przeszkadza widzieć mi moje braki, zaś problemom stawiam czoła - nie zadymiam ich. Palenie nie prowokuje mnie też do postrzegania siebie jako wszechmocnej.

Rozumiem. Nie drwię ze słabości palaczy do palenia, nie zakładam też od razu, że czują się oni ze swoim nałogiem nieznośni, bo właśnie przez to mogliby odebrać mojego posta jako pogardę czy kpinę( w Pani przypadku mógł to być kontekst wątku i suma tych dosadnych i nieprzyjaznych palaczom postów w nim zawartych, w wątku w którym istotnie wzięłam udział dość spontanicznie ), nie szanuję palenia i nie godzę się na nie, ale nie dewaluuję palaczy.
Nałóg jest chorobą - ale niekoniecznie w oczach palacza.

życzę w takim razie wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
I za klasę daję Pani plusa.
29-04-2008 21:13 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>obniża percepcję delikwenta na swoje deficyty
>
...podobnie jak pewność, tylko w tym wypadku percepcja znika, a deficyty zostają w (nie)świadomości, podobnie jak u fanatyków religijnych.
Adam Barycki
29-04-2008 14:27 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)

>U podstaw każdego nałogu leżą problemy emocjonalne .

Szanowny Panie
U podstaw agresji i nonszalancji leży strach.
Jeśli nie chce Pan, żebym miała Pana za tchórza (bo Pana wypowiedzi w tym wątku są i agresywne, i nonszalanckie), to proszę wszystkich palaczy (którym też jestem) przeprosić za tekst, w którym większości z nas przypisuje Pan posiadanie RYJA.
Bartosz (135 punktów)

>>Jeśli nie chce Pan, żebym miała Pana za tchórza (bo Pana wypowiedzi w tym wątku są i agresywne, i nonszalanckie), to proszę wszystkich palaczy (którym też jestem) przeprosić za tekst, w którym większości z nas przypisuje Pan posiadanie RYJA.

Niestety ze względu na wcześniejsze wypowiedzi Pana Baryckiego, nie mogę tego uczynić.

29-04-2008 15:17 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>>>Jeśli nie chce Pan, żebym miała Pana za tchórza (bo Pana wypowiedzi w tym wątku są i agresywne, i nonszalanckie), to proszę wszystkich palaczy (którym też jestem) przeprosić za tekst, w którym większości z nas przypisuje Pan posiadanie RYJA.
>Niestety ze względu na wcześniejsze wypowiedzi Pana Baryckiego, nie mogę tego uczynić.

Tym samym Pański honor poszedł z dymem papierosa, którego teraz palę.
Bartosz (135 punktów)

> Tym samym Pański honor poszedł z dymem papierosa, którego teraz palę.

Na pewno ktoś taki jak ty nie będzie rozporządzał moim hoorem.
Nie masz zielonego pojęcia co to jest HONOR .
29-04-2008 16:18 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)

>Na pewno ktoś taki jak ty nie będzie rozporządzał moim hoorem.

Nie ośmielam się, bo nie wiem co to jest hoor.
Przeszliśmy na "ty"?

>Nie masz zielonego pojęcia co to jest HONOR .

Zielonego - nie , ogólne - tak.
I ogólnie Pana żegnam.
29-04-2008 23:28 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

> Nie ośmielam się, bo nie wiem co to jest hoor.
>
HOOR to jest thelemiczny zakon, zajmują się zgłębianiem wielkiej tajemnicy, prawdopodobnie chodzi o tajemnice palenia, dlatego tak bardzo nie lubią palaczy, bo obawiają się, że mogą im je wykraść. Poza tym zajmują się alchemią seksualna, stąd tak częste wizyty w siłowni generała zakonu (mój hoor), a z tego co pisze raczej na jej dachu i do tego z palaczami, chyba jest to jakieś misterium.
Adam Barycki
Bartosz (135 punktów)
>> Nie ośmielam się, bo nie wiem co to jest hoor.
>>
>HOOR to jest thelemiczny zakon, zajmują się zgłębianiem wielkiej tajemnicy, prawdopodobnie chodzi o tajemnice palenia, dlatego tak bardzo nie lubią palaczy, bo obawiają się, że mogą im je wykraść. Poza tym zajmują się alchemią seksualna, stąd tak częste wizyty w siłowni generała zakonu (mój hoor), a z tego co pisze raczej na jej dachu i do tego z palaczami, chyba jest to jakieś misterium.
>Adam Barycki
>

PLUS za wyobraźnię.
30-04-2008 08:22 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>za wyobraźnię.
>
Jak wyżej twierdzi Pańska siostra zakonna, ona mi "pozwala żyć dalej", wyobraźnia nie siostra. Gdyby nie ona, cały czas wyobraźnia, to musiałbym walnąć głową w rzeczywistość, a tam same "deficyty", z którymi spotkanie tak wrażliwego palacza cygar jak ja, mogłyby natychmiast zabić.
Boję się pytać, jaka wielka tajemnica, każe Panu generałowi zasłaniać moją wyobraźnią, rzeczywistość Pańskiego zakonu, może "deficyt" waszej największej tajemnicy zakonnej, że Ziemia kręci się wokoło Słońca, śpieszę Panu generałowi donieść, że akurat ta tajemnica, jest od kilkuset lat, znana prawie wszystkim. Natomiast zupełną tajemnicą dla mnie, są misteria alchemii seksualnej uprawianej na dachach z palaczami.
Pomimo tak wielkiej tajemniczości, udało mi się zdobyć Pański adres: HOOR International Office of the OverSeer, P.O. Box 24691 Tampa, FL 33623-4691 USA E-mail: gro.rooh@reesrevo Tel: (813) 273-8984 or (317) 322-9393, www. hoor.org
Pozwoli Pan generał, że pozdrowię go, jego zakonnym pozdrowieniem: bądź z nami Jastrzębi Boże!
Adam Barycki
P.S. a może Pan jest samym Fratrem 939, jeżeli tak, to sypię groch i klękam prosząc o przebaczenie.
Bartosz (135 punktów)
>>za wyobraźnię.
>>
>Jak wyżej twierdzi Pańska siostra zakonna, ona mi "pozwala żyć dalej", wyobraźnia nie siostra. Gdyby nie ona, cały czas wyobraźnia, to musiałbym walnąć głową w rzeczywistość, a tam same "deficyty", z którymi spotkanie tak wrażliwego palacza cygar jak ja, mogłyby natychmiast zabić.
>Boję się pytać, jaka wielka tajemnica, każe Panu generałowi zasłaniać moją wyobraźnią, rzeczywistość Pańskiego zakonu, może "deficyt" waszej największej tajemnicy zakonnej, że Ziemia kręci się wokoło Słońca, śpieszę Panu generałowi donieść, że akurat ta tajemnica, jest od kilkuset lat, znana prawie wszystkim. Natomiast zupełną tajemnicą dla mnie, są misteria alchemii seksualnej uprawianej na dachach z palaczami.

Chłopcze widzę jednak,że to już nie jest tylko wyobraźnia, lecz początki schizofrenii lub jakiejś innej przypadłości umysłowej.
Radzę skontaktować się ze specjalistą.
30-04-2008 15:12 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>Chłopcze
>
Czyżby Pańską irytację spowodowała, niewątpliwie przypadkowo przeze mnie odkryta, wielka tajemnica Pana generała, zakonna oczywiście, nie prywatna?
Adam Barycki
30-04-2008 15:24 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>Chłopcze
>
Czyżby Pańską poufałość spowodowała, niewątpliwie przypadkowo przeze mnie odkryta, wielka tajemnica Pana generała, zakonna oczywiście, nie prywatna?
Adam Barycki
30-04-2008 15:33 
 Ocena 4 na 4
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
Nie byłbym taki pewny, czy moja podwójna wypowiedź, spowodowana jest figlami serwera, myślę, że Pan generał maczał w tym swoje tajemnicze palce.
Adam Barycki
Bartosz (135 punktów)
>Nie byłbym taki pewny, czy moja podwójna wypowiedź, spowodowana jest figlami serwera,
>Adam Barycki
>

Uważam że ta podwójna wypowiedź to kolejny dowód świadczący o pewnych problemach
umysłowych i ostatni dzwonek by skonsultować się ze specjalistą.
30-04-2008 17:25 
 Ocena 4 na 4
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>ostatni dzwonek by skonsultować
>
Niestety, nie jestem zakonnikiem jak Pan generał i na dzwonki nie reaguję. Chociaż czasem dzwoni mi we łbie, ale to nie od palenia, od picia. A konsultacje z Panem generałem bardzo sobie cenię.
Adam Barycki
Bartosz (135 punktów)
>>ostatni dzwonek by skonsultować
>>
>Niestety, nie jestem zakonnikiem jak Pan generał i na dzwonki nie reaguję. Chociaż czasem dzwoni mi we łbie, ale to nie od palenia, od picia. A konsultacje z Panem generałem bardzo sobie cenię.
>Adam Barycki
>

Już jako mały chłopiec wiedziałem że lepiej nie pić metanolu.
Wiem że jest tańszy ,ale czy warto ?.
Pański przypadek jest typowy po spożywaniu tego typu alkoholu .
Najpierw bóle głowy ,następnie omamy wzrokowe ,słuchowe i tuż przy końcu utrata wzroku. .
03-05-2008 12:05 
 Ocena 4 na 4
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>Już jako mały chłopiec wiedziałem że lepiej nie pić metanolu.
>
Współczuję Panu takich doświadczeń we wczesnym dzieciństwie.
Adam Barycki
30-04-2008 15:46 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)

>Chłopcze widzę jednak,że to już nie jest tylko wyobraźnia, lecz początki schizofrenii lub jakiejś innej przypadłości umysłowej.
>Radzę skontaktować się ze specjalistą.

Demokracja gwarantuje wolność słowa, której Pan (chociaż mu dużo do niego brakuje) nadużywa. Właściwie, to powinien Pan zostać wywalony z tego forum na zbity RYJ (taka mała aluzja do RYJÓW palaczy).
Z góry przepraszam Moderatorów i Czytelników za słowo "RYJ".
30-04-2008 16:45 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>zostać wywalony z tego forum
>
Proszę się nade mną zlitować, rzadko się zdarza, żeby ktoś chciał ze mną tak długo rozmawiać, a Pan generał nie tylko rozmawia, ale i w sposób symboliczny, zdradza mi najtajniejsze tajemnice zakonu. Usunięcie go pozbawi nas wszystkich poznania wielkiej tajemnicy. Wymieniamy nasze myśli, o ile można je tak nazwać, za pomocą tajemniczego przekazu ukrytego w formie, Pan generał preferuje tylko jedną formę, a treści jest zdecydowanym przeciwnikiem. Udało mi się już ustalić, że RYJ symbolizuje wielką tajemnicę, R oznacza słońce, pana siły, stąd siłownia, Y i J, to symbole nocy związane z misteriami dachowymi. Wydaje mi się, że największa tajemnica zakonu, to tajemnica palenia. Dlatego Pan generał i jego siostra zakonna nienawidzą palaczy, bo oni roznoszą tę tajemnicę, palą nawet na ulicy.
Adam Barycki
Bartosz (135 punktów)

> Demokracja gwarantuje wolność słowa, której Pan (chociaż mu dużo do niego brakuje) nadużywa. Właściwie, to powinien Pan zostać wywalony z tego forum na zbity RYJ (taka mała aluzja do RYJÓW palaczy).

Pani "chetnie barycka".
Zastanawia mnie od czego wziął się pani nick .
Szczególnie pierwsza jego cześć sugerująca że jest Pani zawsze chętna .
Ale chętna na co ?.
Być może na duże cygaro.
30-04-2008 17:17 
 Ocena 3 na 3
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)

>Pani "chetnie barycka".
>Zastanawia mnie od czego wziął się pani nick .
>Szczególnie pierwsza jego cześć sugerująca że jest Pani zawsze chętna .
>Ale chętna na co ?.
>Być może na duże cygaro.

Akurat Pan nigdy tego nie sprawdzi.

A "chętnie" to przysłówek, nie przymiotnik.
30-04-2008 17:46 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>duże cygaro.
>
Panie generale, Pańska siostra zakonna, orędowniczka psychoanalizy, czerwieni się za Pana generała ze wstydu, a kto wie czy nie myśli o opuszczeniu zakonu, jeżeli jej generał publicznie zdradza swoje ułomności fizyczne, ujawniając marzenia o dużym...
Adam Barycki
Bartosz (135 punktów)
>>duże cygaro.
>>
>Panie generale, Pańska siostra zakonna, orędowniczka psychoanalizy, czerwieni się za Pana generała ze wstydu, a kto wie czy nie myśli o opuszczeniu zakonu, jeżeli jej generał publicznie zdradza swoje ułomności fizyczne, ujawniając marzenia o dużym...
>Adam Barycki
>

Panie kapralu ,to nie są marzenia lecz fakty poparte wieloma dowodami .
Sprzęt został przetestowany na poligonie i zatwierdzony jako broń masowego
rażenia aka "duże cygaro" .
01-05-2008 11:54 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>Panie kapralu ,to nie są marzenia lecz fakty poparte wieloma dowodami .
>Sprzęt został przetestowany na poligonie i zatwierdzony jako broń masowego
>rażenia aka "duże cygaro" .

No i kogo to obchodzi?
Bartosz (135 punktów)
> No i kogo to obchodzi?
>
Jak cię nie obchodzi to nie czytaj.
Chyba że jednak cię to interesuje .
01-05-2008 16:16 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>Jak cię nie obchodzi to nie czytaj.
Będę czytać, bo interesuje mnie czy Pański tupet ma granice.
>Chyba że jednak cię to interesuje
Pytanie o mój nick było sugestywne, ale nie pobudziło mojej wyobraźni.
01-05-2008 18:38 
 Ocena 1 na 1
Bartosz (135 punktów)

> Będę czytać, bo interesuje mnie czy Pański tupet ma granice.

Staram się właśnie dotrzeć do tych granic .

Proszę nie brać moich wypowiedzi nazbyt poważnie i nie oburzać
się niemal każdym zdaniem jakie napiszę bo czuję się osaczony .
Kiedy człowiek czuje się osaczony to ma
dwa wyjścia ,uciec lub walczyć .
Ja ucieczki nie biorę pod uwagę.
01-05-2008 19:00 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>czuję się osaczony
Sam się Pan wpakował w kłopoty używając takiej, a nie innej argumentacji i jeszcze przy okazji znieważył rozmówcę zwracając sie do Niego pogardliwie "chłopcze", że o metanolu nie wspomnę. Pan obraża, to i Pana obrażą.
Wytoczył Pan niewspółmierną broń do ofiary (czysta przenośnia).

>Kiedy człowiek czuje się osaczony to ma dwa wyjścia ,uciec lub walczyć .Ja ucieczki nie biorę pod uwagę.
Doceniam to z powodów ideologicznych, których nie będę tu przedstawiać.
Bartosz (135 punktów)
>>czuję się osaczony
> Sam się Pan wpakował w kłopoty używając takiej, a nie innej argumentacji i jeszcze przy okazji znieważył rozmówcę zwracając sie do Niego pogardliwie "chłopcze", że o metanolu nie wspomnę. Pan obraża, to i Pana obrażą.
>Wytoczył Pan niewspółmierną broń do ofiary (czysta przenośnia).

Rzeczywiście z paroma tekstami trochę przesadziłem.
Spróbuję trochę się poprawić .

Pozdrawiam
03-05-2008 12:51 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>broń masowego rażenia aka "duże cygaro" .
>
Zauroczony awansem podoficerskim, poleciałem do stanów sam odebrać nominację, niestety, w centrali nic o tym nie wiedzieli, Pana w ogóle nie znają. Kłamał Pan mówiąc "mojego hooru", hoor nie jest Pański, a Pan nie tylko nie jest żadnym generałem, ale nawet zwykłym zakonnikiem.
Nie było więc żadnego poligonu, ani strzelania z aki zwanej "dużym cygarem", co najwyżej mógł Pan sobie strzelać, dmuchając ryżem przez słomkę, a słomką razić, nie tylko masowo, ale w ogóle nie można. Misteria dachowe interesowały mnie jako zakonna alchemia seksualna, natomiast Pańskie prywatne harce z palaczami na dachu siłowni, nie interesują mnie zupełnie.
Po tylu życzliwych radach otrzymanych od Pana, pozwolę sobie udzielić Panu jednej, poza siłownią proszę również odwiedzać seksuologa, współczesna psychoanaliza stosowana przez Pana towarzyszkę anty nikotynizmu, jest bezradna.
Adam Barycki
placownik (17853 punktów)

   Poczułam sie obrażona tekstem Pana Bartosza.

   Czy wiesz co powinieneś zrobić, aby nas przekonać, że masz choć trochę klasy?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
04-05-2008 00:00 
 Ocena 2 na 2
Bartosz (135 punktów)
>   Poczułam sie obrażona tekstem Pana Bartosza.
>   Czy wiesz co powinieneś zrobić, aby nas przekonać, że masz choć trochę klasy?
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Te głupawe teksty jakie wypisywałem były moją
nieudolną próbą obniżenia się do poziomu Pana "barycki".
Jednak nic z tego nie wyszło a jedynie obraziło się na mnie kilka osób.

Chciałbym przeprosić każdego kto poczuł się obrażony tymi tekstami .
W przyszłości postaram się rozważniej dobierać słowa .

Pozdrawiam.
30-04-2008 21:35 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Chłopcze widzę jednak,że to już nie jest tylko wyobraźnia, lecz początki schizofrenii lub jakiejś innej przypadłości umysłowej.
>Radzę skontaktować się ze specjalistą.

   Od dawna podejrzewałem, że chodzenie na siłownię wzmaga agresję. Ale, że zabija poczucie humoru? Czy to powszechne?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Bartosz (135 punktów)

>   Od dawna podejrzewałem, że chodzenie na siłownię wzmaga agresję. Ale, że zabija poczucie humoru? Czy to powszechne?
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Uważam że jest wręcz odwrotnie ćwiczenia fizyczne poprwiają samopoczucie
i nie wzmagają agresji.
Pozdrawiam.
03-05-2008 12:57 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>ćwiczenia fizyczne poprwiają samopoczucie
>
Samopoczucie, owszem, ale ze słomką sobie nie poradzą.
Adam Barycki
www.wolnyswiat.pl (97 punktów)
(zablokowany)
RACJONALIZM - jest to logiczne, rozumowe analizowanie danych (przyjmowanie do wiadomości i wykorzystywanie wyników badań, doświadczeń), dedukowanie, wyciąganie wniosków, rozsądne, przemyślane postępowanie; to chłodna, na ludzką miarę, logika (często inspirowana intuicją - wyćwiczonego w wyciąganiu trafnych wniosków umysłu)(a więc wolna od absurdalnych dogmatów, uprzedzeń, stadnych presji); dogłębna, dalekowzroczna (stąd dla pozostałych niezrozumiała, niepojęta...) etyka mająca na celu w maksymalnie szerokim aspekcie, a więc obejmującym całą przestrzeń i w dalekiej perspektywie czasowej, dobro wszelkich istnień (z zachowaniem rozsądku).
Redaktor internetowego pisma www.wolnyswiat.pl Piotr Kołodyński
03-05-2008 16:44 
 Ocena 4 na 4
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>dobro wszelkich istnień (z zachowaniem rozsądku).
>
Toż przecież zachowuję rozsądek i dlatego wykluczam z wszelkiego dobra Pana "Bartosz"
Adam Barycki
www.wolnyswiat.pl (97 punktów)
(zablokowany)
"FAKTY I MITY" nr 19, 9-15.05.2008 r.
PROSTYTUTKI, ŁĄCZCIE SIĘ!
(...) która pracowała w 5 agencjach towarzyskich. A konkretnie? Informacje o tym, że pracownica warszawskich lokali była zakażona wirusem HIV, przeraziły klientów agencji. A sondaże są szokujące. Około 50 procent mężczyzn w wieku 18-60 lat przespało się (przynajmniej kilka razy) z prostytutką. Około 23 procent robi to regularnie 2-4 razy w miesiącu. Na pytanie: "Jeśli masz stałą dziewczynę lub żonę, czy także spotykasz się towarzysko?" - twierdząco odpowiedziało 74 procent ankietowanych! (...)
Andrzej Rodan
www.arispoland.pl

25% dorosłych mężczyzn i większość nastolatków się masturbuje.

"WPROST" z 04.08.2002 r.: "W Polsce działa 14 tys. agencji towarzyskich - 4 tys. legalnych i prawie 10 tys. nielegalnych. Pracuje w nich około 300 tys. kobiet (okazjonalnie kolejne 200 tys.). Biznes związany z prostytucją obraca 20 mld rocznie - to prawie tyle, ile z budżetu wydajemy na edukację."

"WPROST" nr 28 (1281), 2007 r. MC SEKS POLSKA
(...) 17 proc. jest lub było nosicielkami chorób wenerycznych. Te same badania wykazują, że tylko co czwarta prostytutka choć raz w życiu badała się na obecność wirusa HIV. (...)
Prostytucja nie jest oczywiście "bezbolesna". Z badań prof. Izdebskiego wynika, że leki uspokajające zażywa 37 proc. badanych prostytutek, po amfetaminę sięga 35 proc., po marihuanę - 30 proc., a po kokainę - 20 proc. Ponad połowa pracuje pod wpływem alkoholu. Choć muszą się znieczulać, nie rezygnują. Tygodniowo zarabiają nawet 5 -7 tys. zł. W kasie w supermarkecie zarobiłyby tyle przez 10 miesięcy. Dlatego starania polityków o zmniejszenie liczby domów publicznych są bezskuteczne. Jedyne, co się w ostatnich latach zmieniło, to wymagania klientów. Ale chętnych, by je spełnić, nie brakuje.
Iga Nyc, Kalina Kawalec, współpraca Magdalena Rychter

"METROPOL" 09.09.2004 r.
WIDMO HIV/AIDS NAD UNIĄ
W CAŁEJ EUROPIE ZACHODNIEJ ŻYJE OK. 580 TYS. OSÓB ZAKAŻONYCH HIV.
Krajom Unii i jej sąsiadom grozi epidemia AIDS, jeśli nie zostaną podjęte skoordynowane działania na rzecz jej przeciwdziałania. (...) Na początku lat 90. pojawiły się opinie, że epidemię AIDS w Europie Zachodniej udało się ustabilizować.
- Ta opinia okazała się przedwczesna. Liczba nowych zarejestrowanych zakażeń w Europie Zachodniej podwoiła się od 1995 r. - powiedział Teliczka. Należy też wziąć pod uwagę fakt, że wiele nowych zakażeń jest niezarejestrowanych i faktyczna liczba nosicieli HIV może być nawet kilkakrotnie wyższa.
PAP

"FAKTY I MITY" nr 51/52, 05.01.2005 r.:
Według opublikowanego przez ONZ raportu, liczba osób zakażonych wirusem HIV przekracza już 40 mln. Prawie 5 mln spośród nich zaraziło się w roku 2005. Epidemia szczególnie szybko narasta we wschodniej Europie oraz środkowej i wschodniej Azji. W roku 2005 ponad 3 mln ludzi zmarło z powodu chorób związanych z AIDS, w tym ponad 500 tys. dzieci.
Dominika Nagel, Marek Szenborn
[Czyli wkrótce zarażonych będzie 1% mieszkańców Ziemi! Najlepszym środkiem zaradczym jest racjonalne myślenie i w wyniku tego odp. postępowanie zamiast emocjonalnego (np.: Co komu pisane..., Będzie, co ma być..., Jak ktoś ma umrzeć to i tak umrze..., Będę uważać a i tak cegłówka mi na głowę spadnie itp...) - red.]
www.aids.gov.pl

"NEWSWEEK" nr 48, 03.12.2006 r.: Każdego dnia wirusem HIV zakaża się na świecie 14 tys. osób. Ogólną liczbę chorych na AIDS i zakażonych szacuje się na ok. 40 mln osób.
Ok. 50% zakażeń dotyczy osób między 15. a 24. rokiem życia. Każdego dnia na świecie umiera z przyczyn związanych z HIV/AIDS około 8 tys. osób. W Polsce statystycznie każdego dnia dwie osoby dowiadują się, że są zakażone HIV.

Ponieważ przeludnienie, ludzie dziedzicznie chorzy, debile, psychopaci, są przyczyną niemal wszelkich, w tym najpotworniejszych problemów, klęsk, nieszczęść, przestępstw, chorób, w tym psychicznych, strachu, stresów, ogromnych wydatków, strat itp. (m.in. pośrednio i bezpośrednio, wojen, zagłady przyrody), to trzeba wyeliminować przyczyny ich istnienia. Więc należy m.in. zastosować selekcję przyszłych rodziców; zapewnić odpowiednie warunki rozwoju (m.in. wprowadzić zakaz ogłupiania, okaleczania psychicznego religijnymi bredniami, truciznami; racjonalną edukację (m.in. wprowadzić logikę, etykę - w mse religii)).
W przeszłości i obecnie ma mse selekcja negatywna (ilu wybitnych ludzi zginęło bo np. byli racjonalni, niekoniunkturalni i m.in. nie sprzyjali interesom organizacji religijnych, tyranom). Przetrwali najgłupsi-, którzy akceptują zastaną sytuację, są podporządkowani, a fanatycy (psychopaci) wręcz niekiedy prosperują.
Michał Aleksy Mentrak (10563 punktów)
Czy jest tu jakaś moderacja???
Czy jest ktoś władny "ruszyć z posad tę bryłę (wolnego)świata"?
Ponoć wszelka reklama jest zakazana na tym forum. Dlaczego więc można reklamować prostytucję intelektualną?
Jeszcze kilka takich tekstów w tym miejscu, a uwierzę we wszystkich bogów, ufoludki, nieomylność papieży, szczere intencje Opus Dei, a nawet wesprę czynnie Brutusa (vel Fratera) w jego walce o powszechną ewangelizację ludzkości!
Ratunku!!! Gdzie ja trafiłem???
W imię ojca i syna i spirytusu świętego. Amen.

fides ex necessitate esse non debet
J.Szulc (5723 punktów)

Poczytajmy przy okazji kilka tomów... bez "pirytusa", co?
Frater znowu tu jest?
Robi się ciekawie...
... a słowik za oknem tak pięknie śpiewa...
Posłuchaj, albo wyobraź sobie...

Pozdrawiam... reszta wiadoma, prawda?

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
Michał Aleksy Mentrak (10563 punktów)
>Pozdrawiam... reszta wiadoma, prawda?

Prawda. Tylko, że słowik nie jest debilem. Na szczęście.

"A słowik tak cudnie śpiewa nam przez całą noc,
że miłość, że miłość ma w sobie wielką moc"

To z operetki o wiele piękniejszej niż to forum.

Pozdrawiam? Jak ten słowik.

fides ex necessitate esse non debet
Wojtek (3465 punktów)
>Czy jest tu jakaś moderacja???
>Czy jest ktoś władny "ruszyć z posad tę bryłę (wolnego)świata"?

Moderacja istnieje. Acz, jest nieco znużona tępieniem wybryków quasi-racjonalistów. Dlatego czasem nie reaguje. W tym przypadku jednak zareaguję - reklama jest oczywista. Nie dziw się Michale żeśmy nieco zmęczeni. Walka z obsesjami i głupotą jest walką żmudną i na dłuższą metę daremną .

Pozdrawiam



ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
11-05-2008 13:08 
 Ocena 1 na 1
www.wolnyswiat.pl (97 punktów)
(zablokowany)
Ja chcę zapobiec (i robię to na ile mogę) szaleństwom (...)!
Swoje wypowiedzi należy uzasadniać (krytykować jest najlepiej konstruktywnie). (Np. Jesteś głupi i bezmyślny (!), ale jest szansa na poprawę - bo przynajmniej czytasz wartościowe rzeczy - czego Ci życzę.
Głupi - bo nic albo b. mało rozumiesz; bezmyślny - bo krytykujesz działania konstruktywne, w tym ze szkodą dla siebie!
Proszę RACJONALNIE(!) uzasadniać swoje opinie.
PS
I znowu, na wszelki wypadek..., wyjaśniam
CO JEST NAJPIERW, SKUTEK CZY PRZYCZYNA...
NIE ZAJMUJĘ SIĘ OBRAŻANIEM, RACJONALNIE UZASADNIONE STWIERDZENIE FAKTU NIE JEST OBRAŻANIEM, TYLKO OPISYWANIEM RZECZYWISTOŚCI, UŚWIADAMIANIEM (INACZEJ BYM KŁAMAŁ). A ŻE JEST ONA TAKA... TO NIE MOJA WINA (I EWENTUALNE PRETENSJE PROSZĘ KIEROWAĆ NIE W MOJĄ STRONĘ...). CZASEM DOSADNA ALE ADEKWATNA OCENA DAJE DO MYŚLENIA ADRESATOWI Z KORZYŚCIĄ DLA NIEGO I OTOCZENIA
PS
WIĘC ZANIM P. COŚ ZROBIĄ PROSZĘ SIĘ NAJPIERW ZASTANOWIĆ: JAKIE BĘDZIE TO MIAŁO KONSEKWENCJE (DLA KOGOŚ - P.)!

Albert Einstein: "Świat jest miejscem niebezpiecznym nie tylko z powodu tych, którzy czynią zło, ale również tych, którzy na to patrzą i nic nie robią".
PS2
Co do reklamy. To takie wydawnictwa, tytuły są totalnie zamilczane, mimo iż są uświadamiające - bardzo potrzebne naszemu ogłupionemu, nieświadomemu; okłamywanemu i wykorzystywanemu, przez kler, polityków, tzw. biznesmenów, pogrążanemu intelektualnie i materialnie społeczeństwu.
PS3
Jest to, jak zwykle, JEDYNE FORUM, z kilkunastu na których zamieściłem m.in. te teksty, gdzie spotkałem się z niezrozumieniem i krytyką...
Wojtek (3465 punktów)
Właściwie zmilczeć powinienem ten post. Ale co mi tam - niedziela, nieco więcej czasu...

>WIĘC ZANIM P. COŚ ZROBIĄ PROSZĘ SIĘ NAJPIERW ZASTANOWIĆ: JAKIE BĘDZIE TO MIAŁO KONSEKWENCJE (DLA KOGOŚ - P.)!
Zastanowiłem się. Najlepszą konsekwencją będzie jednodniowy ban, ponieważ komentarz Pański do działań moderatorskich zasługuje na takowy według regulaminu.

>Co do reklamy. To takie wydawnictwa, tytuły są totalnie zamilczane, mimo iż są uświadamiające - bardzo potrzebne naszemu ogłupionemu, nieświadomemu; okłamywanemu i wykorzystywanemu, przez kler, polityków, tzw. biznesmenów, pogrążanemu intelektualnie i materialnie społeczeństwu.
Dziwnym trafem natykam się na nie w księgarniach. I to wcale nie pod ladą.

>Jest to, jak zwykle, JEDYNE FORUM, z kilkunastu na których zamieściłem m.in. te teksty, gdzie spotkałem się z niezrozumieniem i krytyką...
Może jako jedyne jest moderowane z głową?

Pozdrawiam


ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
17-05-2008 14:47 
 Ocena 1 na 1
www.wolnyswiat.pl (97 punktów)
(zablokowany)
Cierpliwości - zrozumienie, najprawdopodobniej, przyjdzie z czasem...

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365