Racjonalista - Strona głównaDo treści
Energetyka jądrowa - podsycanie strachu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
05-06-2008 17:41Marian (5438 punktów)Energetyka jądrowa - podsycanie strachu
Ocena 10 na 10

   Poczułem się trochę podirytowany wiadomością o ogłoszeniu alarmu na terenie Unii Europejskiej z powodu pękniętej rury w elektrowni atomowej na Słowenii, więc zdecydowałem się napisać co sądzę na ten temat.
   Uważam, że jest niesłychanym absurdem podsycanie niczym nieuzasadnionego strachu przed energetyką jądrową w dobie kończących się zasobów paliw kopalnych i nieustających konfliktów na tym tle. Jest krytycznie ważnym, żeby każdy urzędnik Unii Europejskiej, którego praca ma cokolwiek wspólnego z energetyką jądrową (przydałoby się, żeby też każdy obywatel – powinno się tego uczyć w szkole) wiedział na ten temat kilka podstawowych rzeczy:

   1. Eksplozja nuklearna w elektrowni jądrowej jest niemożliwa. Do zaistnienia wybuchu nuklearnego potrzebne są trzy reczy:
a) Niemal 100% czysty uran-235.
b) Szybkie neutrony.
c) Masa krytyczna.
Uran w paliwie jądrowym to tylko w 3% U-235. Resztę stanowi U-238 który łapiąc neutron deekscytuje przez rozpad beta w pluton-239. Średnio jeden neutron z rozpadu U-235 jest wychwytywany przez następne jądro U-235 kontynuując reakcję, a drugi jest zatrzymywany bądź przez moderator (woda), bądź trafia w U-238 tworząc Pu-239. Do wybuchu jądrowego konieczna jest reakcja lawinowa, gdzie oba neutrony z rozpadu U-235 trafiają w U-235 tworząc 4 następne itd. (stąd konieczność posiadania czystego U-235) Inaczej reakcja jest zbyt wolna. W Czernobylu doszło do klasycznej eksplozji, gdy gęstość energii przegrzewającego się reaktora osiągnęła gęstość energii TNT.
   2. Od 1986 r. nikt nie buduje reaktorów o dodatnim współczynniku termicznym. Innymi słowy, w nowoczesnych elektrowniach jądrowych (w których moderatorem jest woda) wzrost temperatury powoduje spadek szybkości reakcji. W dodatku chłodziwem jest tu sam moderator, więc w przypadku wycieku, reakcja sama się zatrzymuje (bez moderatora neutrony uciekają i nie powodują dalszych rozpadów). W reaktorze czarnobylskim moderatorem był grafit, który niestety świetnie się pali... Grafit jako moderator miał pewną zaletę: atomy węgla nie pochłaniają w ogóle neutronów – odbijają je. To powoduje, że na dwa neutrony z U-235 jeden trafia w U-235 a drugi w U-238, więc taka konstrukcja jest atrakcyjna, jeśli chcemy wytworzyć dużo plutonu (na bomby na przykład), albo jeśli chcemy jako paliwa używać naturalnego uranu, który ma tylko 0.7% U-235, za mało na nowoczesne konstrukcje (stąd konieczność wzbogacania uranu). W przypadku nowoczesnych reaktorów część neutronów jest pochłaniana przez wodę, więc plutonu dostaje się znacznie mniej.

   Katastrofa czarnobylska została obwołana największą katastrofą drugiej połowy XX w. Bezpośrednim jej skutkiem była śmierć w wyniku choroby popromiennej 28 osób w 1986 r. i dalszych 19 w latach późniejszych. Tymczasem niewiele osób wie, że 2 lata wcześniej z należącej do amerykańskiej firmy Union Carbide fabryki pestycydów w Bhopalu (Indie) wyciekło ok. 30 ton izocyjanku metylu, powodując natychmiastową śmierć 2500 ludzi, rany odniosło 100000 osób... Późniejsze raporty mówią o 15000 zabitych.
   Tymczasem zakłady chemiczne nie podlegają tak restrykcyjnym przepisom, jak elektrownie jądrowe. Energetyka jądrowa to jedyna gałąź przemysłu, gdzie trzeba rozważać scenariusz najgorszego wypadku (tzw. worst case scenario).
   Jak takie coś wygląda w przypadku elektrowni jądrowej? To przepełznięcie stopionego rdzenia przez środek Ziemi do Chin (China syndrome). Serio.

   Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ra-serafin (2786 punktów)
W 100% zgadzam się z tobą , ale to jest Polska gdzie wszystko co nowe i opłacalne się nie przyjmuje. Przecież lepiej wydać 24 mln zł na badania złóż geotermalnych które maja ogrzewać rydzykową szkołę(na szczęście PO odwołało te dotacje). Elektrownie atomowe to nasza przyszłość lecz w Polsce to się nie przyjmie. Rujnujemy naszą gospodarkę i ekosystem wydobywając węgiel które nie dość że jest nieopłacalny to jeszcze zatruwa atmosferę. Lepiej wydać 30mln na naszą słynną śWIATYNIE w Warszawie niż na nowoczesne rozwiązania energetyczne.

Ale nie martw się Marian Polska sie budzi na potęgę atomu:
interia360(*)upota-rujnuje-gospodarke,10479
I wreszcie Polacy przyznają że głupota rządu rujnuje gospodarkę

Smierć jest ostatnim wrogiem który zostanie pokonany.
Wszystko co robimy to dla WIEKSZEGO DOBRA
Jarek Kubaszewski
>Rujnujemy naszą gospodarkę i ekosystem(...)
To prawda, ale zawsze pozostaje pytanie: co zrobić z odpadami nuklearnymi?
05-06-2008 22:32 
 Ocena 5 na 5
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>co zrobić z odpadami nuklearnymi?
>
Dodawać do żywności.
Adam Barycki
06-06-2008 00:09 
 Ocena 1 na 1
Manganelli (183 punktów)
>>Rujnujemy naszą gospodarkę i ekosystem(...)
>To prawda, ale zawsze pozostaje pytanie: co zrobić z odpadami nuklearnymi?

Składowac w jakimś odludnym miejscu. To nie jest tak, że uran z którego powstały te odpady sam nie był promieniotwórczy (choc zapewne miał dłuższy okres połowicznego rozpadu). Dla bezpieczeństwa można jeszcze przykryc warstwą ołowiu i tyle.
06-06-2008 00:51 
 Ocena 1 na 1
Marian (5438 punktów)
>To prawda, ale zawsze pozostaje pytanie: co zrobić z odpadami nuklearnymi?
   Nie ma za bardzo też co zrobić z odpadami powstającym przy wykorzystaniu węgla, ropy i gazu w konwencjonalnych elektrowniach, więc nonszalancko pozwalamy im ulotnić się do atmosfery. Nie bardzo wiadomo co zrobić z odpadami powstającymi przy wydobyciu węgla, więc usypuje się z nich hałdy koło kopalni.
   Z dwojga złego, lepiej chyba pozostawić zużyte paliwo tam, skąd to paliwo wzięliśmy – pod ziemią. Zatopić w materiale szklistym, żeby nie dostała się wilgoć i wytransportować do bunkra pod ziemią w nieaktywnym sejsmicznie rejonie. Nie ma tego znowu tak dużo. Kiedyś prawdopodobnie będzie można to wypalić w elektrowni termojądrowej (jeśli takowa powstanie).

   Pozdrawiam.

A rationalist is simply someone for whom it is more important to learn than to be proved right - Karl Popper
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>   Uważam, że jest niesłychanym absurdem
>
Jeżeli Pan uważa właścicieli mediów za absurdalnych, to popatrz Pan na ceny benzyny.
Adam Barycki
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>   Jak takie coś wygląda w przypadku elektrowni jądrowej? To przepełznięcie stopionego rdzenia
>przez środek Ziemi do Chin (China syndrome). Serio.
Nie wierzę. A co byłoby przyczyną tego ruchu? I dlaczego do Chin?
05-06-2008 23:59 
 Ocena 1 na 1
Manganelli (183 punktów)
>>   Jak takie coś wygląda w przypadku elektrowni jądrowej? To przepełznięcie stopionego rdzenia
>>przez środek Ziemi do Chin (China syndrome). Serio.
>Nie wierzę. A co byłoby przyczyną tego ruchu? I dlaczego do Chin?

To taka metafora. Chodzi o wyciek materiałów radioaktywnych do wnętrza Ziemi. Ponieważ są one gorące można sobie wyobrazic, że wypalałby sobie drogę do wnętrza.
Oczywiście nie dostałyby się do środka Ziemi, a tym bardziej do Chin, ale widocznie ktoś tak sobie to wyobraził. A Chiny dlatego, że są po drugiej stronie kuli ziemskiej w stosunku do USA (nie dokładnie, ale to i tak tylko metafora).
06-06-2008 00:18 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>>   Jak takie coś wygląda w przypadku elektrowni jądrowej? To przepełznięcie stopionego rdzenia
>>>przez środek Ziemi do Chin (China syndrome). Serio. >>Nie wierzę. A co byłoby przyczyną tego ruchu? I dlaczego do Chin?
>To taka metafora. Chodzi o wyciek materiałów radioaktywnych do wnętrza Ziemi. Ponieważ są one gorące można sobie wyobrazic, że wypalałby sobie drogę do wnętrza.
>Oczywiście nie dostałyby się do środka Ziemi, a tym bardziej do Chin, ale widocznie ktoś tak sobie to wyobraził. A Chiny dlatego, że są po drugiej stronie kuli ziemskiej w stosunku do USA (nie dokładnie, ale to i tak tylko metafora).

Czekaj! Pomału! Autor wątku napisał "serio", to niech udowodni. Z Europy do Chin przez środek Ziemi? Jakaś pokretna droga. Ale nie jestem pewny, nie mam globusa. I stopiony rdzeń ma tam na serio dotrzeć? Wiem, że Chiny nazywały siebie pępkiem świata, ale żeby centrum grawitacji, to nie. Wszystcy bylibyśmy Chińczykami. Z Ameryki to i może tak, ale południowej.
06-06-2008 10:04 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>>>   Jak takie coś wygląda w przypadku elektrowni jądrowej? To przepełznięcie stopionego rdzenia
>>>>przez środek Ziemi do Chin (China syndrome). Serio. >>Nie wierzę. A co byłoby przyczyną tego ruchu? I dlaczego do Chin?
>>To taka metafora. Chodzi o wyciek materiałów radioaktywnych do wnętrza Ziemi. Ponieważ są one gorące można sobie wyobrazic, że wypalałby sobie drogę do wnętrza.
>>Oczywiście nie dostałyby się do środka Ziemi, a tym bardziej do Chin, ale widocznie ktoś tak sobie to wyobraził. A Chiny dlatego, że są po drugiej stronie kuli ziemskiej w stosunku do USA (nie dokładnie, ale to i tak tylko metafora).
>Czekaj! Pomału! Autor wątku napisał "serio", to niech udowodni. Z Europy do Chin przez środek Ziemi? Jakaś pokretna droga. Ale nie jestem pewny, nie mam globusa. I stopiony rdzeń ma tam na serio dotrzeć? Wiem, że Chiny nazywały siebie pępkiem świata, ale żeby centrum grawitacji, to nie. Wszystcy bylibyśmy Chińczykami. Z Ameryki to i może tak, ale południowej.
>

Autor wątku nie napisał, że wierzy w taki rozwój wypadków ani że jest on fizycznie możliwy a jedynie że dla elektrowni atomowej wymaga się rozważenia graniczącego z nieprawdopodobieństwem skutku awarii i zaplanowania działań, które należałoby podjąć gdyby do takiego zdarzenia doszło.
Autor wątku jasno wykazał jak irracjonalny jest strach ludzi przed energia atomową skoro "serio" rozważają zaistnienie takiej sytuacji.

Gdyby tak samo bali się kanarków, nakazano by hodowcom przedstawienie strategii na wypadek gdyby wszystkie kanarki wydostały się na raz ze sowich klatek i w szyku bojowym zaatakowały ludzi.
I pewnie jeszcze strategia ta byłaby oceniana przez zespół kanarkofobicznych ekspertów, którzy wynajdywaliby słabe jej punkty.

Maddy

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
06-06-2008 11:36 
 Ocena 1 na 1
TyDraniu (6569 punktów)
>Autor wątku napisał "serio", to niech udowodni.

Autor wątku napisał, że istnieją takie obawy, a nie, ze jest to możliwe.

en.wikipedia.org/wiki/China_Syndrome
studyworld(*)cal\Nuclear_Power-402766.htm

Aktualnie najbardziej chyba Amerykanie obawiają się ataku terrorystycznego na elektrownie. Zresztą istnieje mnóstwo fobii. Np. po tsunami w Azji, na szczytach reaktorów kalifornijskich położono łodzie pontonowe typu "Zodiak", żeby obsługa elektrowni mogła uciec.
Marian (5438 punktów)

>Nie wierzę.
   I słusznie! Jest to najgorszy scenariusz, z którym udało się ludziom wyjść, co nie znaczy, że prawdopodobny, ani nawet możliwy.
   Rozumowanie biegnie mniej więcej następująco. Okazuje się, że najgorsze, co się może stać podczas pracy reaktora, to całkowity wyciek chłodziwa. Jak wspomniałem, przy takim wycieku, reakcja zatrzymuje się z braku moderatora, ale ponieważ to ma być najgorszy przypadek załóżmy, że tak się z jakichś przyczyn nie dzieje. Zakładamy też, że zawodzi system awaryjnego chłodzenia i blokują się pręty kontrolne łapiące neutrony. Rdzeń się przegrzewa i topi gromadząc się na dnie zbiornika. Dalej, może się przetopić i zacząć gromadzić na dnie elektrowni a następnie przetopić się przez betonowy budynek i osłonę przeciwskażeniową i dotrzeć do gruntu. Wciąż nie jest to najgorszy przypadek. Lawa może dalej przetapiać się przez grunt aż do środka Ziemi (zakładamy, że się przy tym nie chłodzi – najgorszy przypadek). Kiedy dotrze już do środka Ziemi, to raczej nie może już pełznąć dalej, bo siła grawitacja działa w przeciwną stronę, ale – najgorszy przypadek – załóżmy, że tak się nie dzieje (już raz zignorowaliśmy prawa fizyki). Rozumowanie kończy się na dotarciu stopionego rdzenia na „drugą stronę Ziemi” (np. do Chin; rozumowanie pochodzi od Amerykanów), bo ciężko wyjść z czymś jeszcze. Dalej to już chyba może tylko w kosmos polecieć, ale tam to już szkód nie zrobi...
   Na tym polega właśnie absurd scenariusza najgorszego wypadku.

   Pozdrawiam.

A rationalist is simply someone for whom it is more important to learn than to be proved right - Karl Popper
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Nie wierzę.
>   I słusznie! Jest to najgorszy scenariusz, z którym udało się ludziom wyjść, co nie znaczy, że prawdopodobny, ani nawet możliwy.
>   Na tym polega właśnie absurd scenariusza najgorszego wypadku.

Za młodu oglądałem film katestroficzny prod. amerykańskiej pt. "Chinski syndrom" Lat miałem wtedy naście. Scenariusz filmu jest odzwierciedleniem przedstawionej tutaj wersji. Jako, może czternastolatek juz w niego nie wierzyłem. Jak z Ameryki, przez środek ziemi dostać się do Chin? Przecież na jednej półkuli są. Byłem też dociekliwy Nurtowało mnie pytanie, jak zachowuwałby się przedmiot puszczony swobodnie przez teoretyczny tunel przebiegający przez środek Ziemi. I przestałem się bać, bo wyszła mi z tego kompletna bzdura w stylu Hollywood. Prawa grawitacji nic nie zmieni.
Ździwienie moje wzbudziło to, że na racjonalnym forum pojawił się irracjonalny scenariusz, wymyślony przez niedouczonych Amerykanów, dla potrzeby robienia kasy na ludzkich lękach. I to na poważnie.
Marian (5438 punktów)

>Ździwienie moje wzbudziło to, że na racjonalnym forum pojawił się irracjonalny scenariusz, wymyślony przez niedouczonych Amerykanów, dla potrzeby robienia kasy na ludzkich lękach.
   Terminu tego jako pierwszy użył amerykański fizyk nuklearny Ralph Lapp, a dopiero parę lat później ta idea została użyta w filmie o tym tytule.
   Od samego początku idea China syndrome miała na celu ośmieszenie absurdalnie restrykcyjnych przepisów dotyczących reaktorów nuklearnych.

   Pozdrawiam.

A rationalist is simply someone for whom it is more important to learn than to be proved right - Karl Popper
Anarchista (2650 punktów)
(zablokowany)
Wszystko ok, ale nikt z Was nie bierze w ogóle pod uwagę energii ze źródeł odnawialnych. Energia słoneczna, farmy wiatrowe są może jeszcze niezbyt rozwinięte, ale mam wrażenie, że to tylko kwestia (niedługiego zresztą) czasu. Zbyt dużo już włożono w to wysiłku, by zostawiać ten projekt tak po prostu. Pozdrawiam!

"Anarchia matką porządku." P. Kropotkin
06-06-2008 12:13 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
> Wszystko ok, ale nikt z Was nie bierze w ogóle pod uwagę energii ze źródeł odnawialnych.
Zbyt mała wydajność w stosunku do potrzeb. Trzeba byłoby całą kulę ziemską zabudować wiatrakami i panelami. A gdzie podzialiby się ludzie?
Można potraktować to jako lokalne źródła energii, na potrzeby indywidualne itp.
Za tym jestem jak najbardziej.
Co do tematu wątku, to media korzystają z każdej okazji, by epatować ludzi sensacyjnymi doniesieniami. Są bardzo zwiedzione, gdy okaże się, że to tylko wyciek wody z rury a nie wyciek substancji radioaktywnych.
No cóż, szkoda - za chwilę znajdą nową "sensację"...

Pozdrawiam - Zbyszek



Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
06-06-2008 12:15 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
> Wszystko ok, ale nikt z Was nie bierze w ogóle pod uwagę energii ze źródeł odnawialnych. Energia słoneczna, farmy wiatrowe są może jeszcze niezbyt rozwinięte, ale mam wrażenie, że to tylko kwestia (niedługiego zresztą) czasu. Zbyt dużo już włożono w to wysiłku, by zostawiać ten projekt tak po prostu. Pozdrawiam!

Ależ to jest daleka przyszłość.
Panele słoneczne są mało wydajne i drogie.
Czytałam niedawno że opracowano już nowy materiał na kolektory, dający większą wydajność ale jest tak drogi w produkcji, że opłacałoby sie go używać tylko gdyby konwencjonalne źródła podrożały 100-krotnie. Plus jest ciągle w fazie testów.
Turbiny wiatrowe tak samo - ciągle za drogo w stosunku do wydajności.
A wiatru i słońca jako źródła energii nie wszędzie jest dość.

Piękna wizja czystej odnawialnej energii rozbija się o ekonomię i geografię.

Maddy

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
20-06-2008 17:53 
 Ocena 2 na 2
sztejkat (4743 punktów)
Tak na marginesie, w kwestii energii elektrycznej produkowanej bezpośrednio ze światła słonecznego ekolog MUSI zapytać:

- z czego robi się panele słoneczne?
- ile energii zużywa się na ich wyprodukowanie?
- ile energii są w stanie wyprodukować zanim ulegną zużyciu?
- czy lub ile substancji toksycznych zawierają?
- ile energii i zasobów należy zużyć na ich utylizację?

Być może, podkreślam, być może, okaże się, że daleko takim panelom do ekologiczności.

Tomasz Sztejka
06-06-2008 12:27 
 Ocena 1 na 1
Marian (5438 punktów)

   Oczywiście, odnawialne źródła energii to trop, którym warto podążać. Istnieje wiele interesujących pomysłów, jak pozyskiwanie energii z fal oceanicznych, czy elektrownie słoneczne. Jednakże produkcja energii w takich elektrowniach jest relatywnie niewielka a ich efektywność często jest okresowa (jak w przypadku elektrowni wiatrowych).
   Dlatego nie sądzę, żeby źródła tego typu były w stanie zastąpić elektrownie opalane paliwami kopalnymi. Przynajmniej narazie. Tymczasem liczba reaktorów jądrowych spada, a zapotrzebowanie na energię rośnie.

   Pozdrawiam.

A rationalist is simply someone for whom it is more important to learn than to be proved right - Karl Popper
sztejkat (4743 punktów)
Tak na marginesie - prócz elektrowni atomowych bazujących na reakcjach rozpadu istnieje teoretyczna możliwość stworzenia elektrowni termojądrowej. Próby podejmowano wielokrotnie, jednak po raz pierwszy na dużą skalę próbują to zrobić tu: www.iter.org.

Ciekawe z jakim skutkiem.

Jeśli bowiem rzecz się uda, ZANIM skończy się ropa, będziemy mieli tanią energię i ...wojnę.

Pozdrawiam.


Tomasz Sztejka
Negev (358 punktów)
>Katastrofa czarnobylska została obwołana największą katastrofą drugiej połowy XX w.
>Bezpośrednim jej skutkiem była śmierć w wyniku choroby popromiennej 28 osób w 1986 r.
>i dalszych 19 w latach

No właśnie. Nic "gorszego" stać się w elektrowni nie może. To był wlaśnie najgorszy scenariusz. Można dyskutować z ilością ofiar tej katastrofy ale była i tak o wiele mniejsza niż specjaliści przewidywali. Elektrownia atomowa jest najczystszym i najbezpieczniejszym znanym dzisiaj sposobem produkcji dużych ilości energii.

A co do alternatywnych źródeł to ja... grzeję wodę energią słoneczną i to nie "poprzez" prąd, po prostu woda na dachu nagrzewa się w wężownicy podlączonej do 150 litrowego zbiornika. Od marca do listopada nie włączam prądu by nagrzać wodę do kąpieli

Pozdrawiam

N.
placownik (17853 punktów)

>A co do alternatywnych źródeł to ja... grzeję wodę energią słoneczną i to nie "poprzez" prąd, po prostu woda na dachu nagrzewa się w wężownicy podlączonej do 150 litrowego zbiornika. Od marca do listopada nie włączam prądu by nagrzać wodę do kąpieli

   A w czerwcu klimatyzację masz już włączoną na maksa, czy czekasz z tym do sierpnia?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Negev (358 punktów)
>A w czerwcu klimatyzację masz już włączoną na maksa, czy czekasz z tym do sierpnia?

Fakt, bywają ciężkie dni ale po kilku próbach zamieszkiwania w innych rejonach wybrałem miasteczko bardzo przyjemne i dość chłodne. Prawdę mówiąc klimatyzacji częściej używam w zimie do ogrzewania niż w lecie do chłodzenia (nick może być mylący)
Generalnie jednak masz rację - szczyt energetyczny u nas to lato, energie czerpiemy głownie z ropy i węgla bo sprawa energii jądrowej akurat w naszym regionie jest dość, rzekłbym kontrowersyjna a poza tym kraj nie potrzebuje tak wielkich jej ilości aby budować ekonomicznie opłacalną. Co innego gdybyśmy mogli dzielić się z sąsiadami ale na to trzeba jeszcze poczekać.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365