 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-03-2005 11:57 | Daria | Pies za ogonem;-) | Mam pytanie- to będzie dziwne pytanie-dlatego od razu zaznaczam, że nie zamierzam w ten sposób z niczego kpić, tylko...to naprawde mnie interesuje  Mianowicie-dlaczego pies goni własny ogon? Czy traktuje to jako zabawę, czy goni na "poważnie"  czy zdaje sobie sprawę, że to część jego ciała? Czy podobne zachowania można obserwować u innych zwierząt. Dziekuję za odpowiedź  Daria |
| V0lrath (3440 punktów) | Pies za ogonem;-) | Z obserwacji mojego psa wnioskuję, że prawdopodobnie robi to gdy jest czymś zirytowany lub podniecony. I nie ma to chyba związku z świadomością tego, że to jego własny ogon - tak jak obgryzanie paznokci czy nerwowe poruszanie rękami u ludzi nie ma związku z świadomością tego, że to własna część ciała.
|
|
 | | inhet (1073 punktów) | Odp: Pies za ogonem;-) | Jak przedmówca ,zgodzę się ,ze gonienei ogona przez psa jest wyrazem jego pobudzenia. Oczywiście psina wie, że ściga kawałek siebie, bo przecież czsem udaje mu się capnąć... podobne zachowanie mozna obserwowac u młodych kotów - u innych drapieżnikow nie udalo mi się podpatrzeć. Tak ogólnie wygląda to na analogię do ludzkiego podskakiwania ,biegania czy kręcenia się w kółko w chwilach podniecenia. to ruchy typowe dla małp, zas u drapiezców wystepuje sklonność do imitowania zachowań łowieckich.
|
|
|  | | Daria |  )))))))))))))) hehe-czyli, że takie autopolowanie  ze szczęścia  dziękuję, pozdrawiam
|
|
| |  | | Czela | > ))))))))))))))> hehe-czyli, że takie autopolowanie ze szczęścia > dziękuję, pozdrawiam Właśnie tak. Jak się fajny ogon złapie, to można być szczęśliwym... byle nie gryźć zbyt mocno - bo boli.
|
|
| gooa (746 punktów) |
A ja przy okazji chchcialam zapytac (na powaznie), dlaczego zwierzeta, pasace sie na lace (krowy, owce) - zawsze zwrocone sa w tym samym kierunku (wszystkie) ?
|
|
 | | bockxer (1165 punktów) | Zdaje się ,że nie lubią jak im w zadki wieje
|
|
|  | | gooa (746 punktów) | > Zdaje się ,że nie lubią jak im w zadki wieje  Wiec wola wiatr w oczy ? (pytalam powaznie)
|
|
| |  | | inhet (1073 punktów) | Podejrzewam, że chodzi tu o nachylenie gruntu - zwierzęta ustawiają się tak, aby musiały się jak najmniej schylać. Myślę jednak, że w terenie płaskim nie jest to obligatoryjne. Idzie wiosna, będzie można sprawdzić. Zrobię to, jeśli zapamiętam.
|
|
| | |  | | gooa (746 punktów) | >Podejrzewam, że chodzi tu o nachylenie gruntu - > Myślę jednak, że w terenie płaskim nie jest to obligatoryjne.
Chyba nie, w Holandii widac to jak na dloni.
|
|
| |  | | bockxer (1165 punktów) | Próbowałaś kiedyś pogłaskać np. kota w kierunku od ogona do głowy ? Jak tak to wiesz ,że nie znosi tego. Z innymi chyba jest podobnie -nikt nie lubi być brany 'pod wlos ' ,a to właśnie czyni wiatr wiejący od tyłu. To raz . Dwa : mając nozdrza skierowane w kierunku wiatru można świetnie wyczuć zapach ewentualnego drapieżnika nawet jeśli jest jeszcze dość daleko...
|
|
| | |  | | gooa (746 punktów) | >Próbowałaś kiedyś pogłaskać np. kota w kierunku od ogona do głowy ? Jak tak to wiesz ,że nie znosi tego. >Z innymi chyba jest podobnie -nikt nie lubi być brany 'pod wlos ' ,a to właśnie czyni wiatr wiejący od tyłu. To raz . >Dwa : mając nozdrza skierowane w kierunku wiatru można świetnie wyczuć zapach ewentualnego drapieżnika nawet jeśli jest jeszcze dość daleko...
Dosc rozsadne wytlumaczenie, wlasciwie trawa tez uklada sie pod wiatr w kierunku zwierzaka, wiec latwiej ja "chwycic" pyskiem.
A jak nie ma wiatru ?
|
|
| | | |  | | bockxer (1165 punktów) |
>A jak nie ma wiatru ?
Wtedy być może wzorem jest lider , przywódca stada. Niewykluczone ,że w tym wszystkim chodzi właśnie o niego ewentualnie nią (chyba wśród krów też jest liderka ) .
|
|
| św.Marek | Pies za ogonem;-) | Ponieważ temat został potraktowany kabaretowo, przenoszę go w odpowiednie dla niego miejsce.
___________ Pozdrawiam
|
|
 | | inhet (1073 punktów) | Odp: Pies za ogonem;-) | Niech bedzie, choć mówiłem zupełnie poważnie.
|
|
|  | | św.Marek | >Niech bedzie, choć mówiłem zupełnie poważnie.
Ty mówiłeś poważne, ale inni to potraktowali humorystycznie i trochę niewybrednie. Szkoda, bo ta sprawa jest dosyć prosta do wyjaśnienia. Przez jakiegoś weterynarza lub psychologa zwierzęcego.
___________ Pozdrawiam
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|