 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-09-2009 22:30 | Aleksander Głowacki (1725 punktów) | Ważne pytanie o czas
2 na 2 | Powszechnie wiadomo że 4500 lat temu wydarzył się potop który zalał cały świat. Ocelanie zawdzięczamy Noemu. Z opowieści zawartej w Biblii wynika że Noe ocalił również wszystkie współcześnie zyjące zwierzęta które zeszły się do arki z całego świata. I tu chciałbym zadać pytanie: ile czasu potrzebowały ślimaki aby przybyć do arki? Może przypadkiem ktoś obliczył jak szybko porusza się ślimak?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Powszechnie wiadomo że 4500 lat temu wydarzył się potop który zalał cały świat. Ocelanie> zawdzięczamy Noemu. Z opowieści zawartej w Biblii wynika że Noe ocalił również wszystkie> współcześnie zyjące zwiezęta które zeszły się do arki z całego świata.A mnie by interesowało jak duża była ta arka i co jadły te zwierzęta zanim wody nie opadły.
|
|
 | 6 na 6 | Autografka (10638 punktów) |
> A mnie by interesowało jak duża była ta arka i co jadły te zwierzęta zanim wody nie opadły.  Ależ Alicjo, nie powinnaś o to pytać. To jest tajemnica wiary. Popełniasz grzech pychy. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
|  | 9 na 9 | szperacz (2861 punktów) | > >A mnie by interesowało jak duża była ta arka i co jadły te zwierzęta zanim wody nie opadły.  > Ależ Alicjo, nie powinnaś o to pytać. To jest tajemnica wiary. Popełniasz grzech pychy.  To akurat nie jest żadną tajemnicą. W Genesis 6:21 napisano, że Noe miał "nagromadzić sobie wszelki pokarm" dla siebie i zwierząt. W Genesis 6:15 są podane wymiary arki. Tajemnicą wiary jest natomiast sposób upakowania tego wszystkiego w arce.
|
|
| |  | 5 na 5 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | |
|
| | |  | 5 na 5 | Wojtek (3465 punktów) | > >Tajemnicą wiary jest natomiast sposób upakowania tego wszystkiego w arce.> pl.wikipedia.org/wiki/WinRAR ?>  Czyli ktoś się machnął przy przepisywaniu - to nie była arka, tylko rarka  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| |  | | Beatus (2528 punktów) | >To akurat nie jest żadną tajemnicą. W Genesis 6:21 napisano, że Noe miał "nagromadzić sobie wszelki pokarm" dla siebie i zwierząt. W Genesis 6:15 są podane wymiary arki. Tajemnicą wiary jest natomiast sposób upakowania tego wszystkiego w arce. Jeszcze jest tajemnicą ale nadejdzie dzień gdy zostanie nam objawione. Stawiam na to, że Noe pozbierał same genotypy, owe pożywienie o którym mowa, to tylko przenośnia - chodziło o sprzęt, który z materiału genetycznego odtwarzał zwierzęta po opadnięciu wód. Plan genialny i boski. Noe wierny sługa starał się jak mógł, ale jak mamy możliwość obserwować do dziś drobne błędy wystąpiły: żyrafa, słoń i kilka takich tam...
|
|
 | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Powszechnie wiadomo że 4500 lat temu wydarzył się potop który zalał cały świat. Ocelanie> >zawdzięczamy Noemu. Z opowieści zawartej w Biblii wynika że Noe ocalił również wszystkie> >współcześnie żyjące zwierzęta które zeszły się do arki z całego świata.> A mnie by interesowało jak duża była ta arka i co jadły te zwierzęta zanim wody nie opadły. Na Wasze pytania istnieje wyczerpująca i w pełni katolicka odpowiedź, jaką podaje praca J.G.W. Johnsona "Na bezdrożach teorii ewolucji" wyd. Michalineum, Warszawa 1989, za zgodą Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z dnia 10 V 1988 nr 2910/K/88; Notariusz ks. Marcin Wójtowicz, wikariusz generalny ks. bp Stanisław Kędziora, wstęp: prof. dr hab. Maciej Giertych. Cytuję: "PYTANIE: W jaki sposób arka mogła pomieścić wszystkie rodzaje zwierząt? ODPOWIEDŹ: Kwestia ta jest omówiona szczegółowo przez Morrisa i Whitcomba w ' The Genesis Flood'. Jeśli przyjmiemy 42,5 cm na łokieć, to arka miałaby ok. 133 m długości, 22,5 szerokości i 13,5 wysokości - zbudowana byłaby jak ogromna barka i praktycznie nie do wywrócenia. Jej tonaż brutto wynosiłby 14 000 ton. Była więc bez porównania największym statkiem, jaki - wyłączając ostatnie czasy - kiedykolwiek zbudowano. Trzy pokłady dawały w sumie pojemność równą 522 standardowym amerykańskim wagonom kolejowym. 'Rodzaje' wymienione w Genesis nie zawierały wszystkich gatunków, a z pewnością nie wszystkie odmiany gatunków. W ten sposób zwierzęta w arce ograniczone zostały do typów lub rodzajów. Arka nie zabrała ryb ani też żadnych wodnych stworów. Ostateczny wniosek jest taki, że w najlepszym przypadku arka musiałaby pomieścić nie więcej niż 35 000 okazów zwierząt kręgowych. Przeważająca ilość zwierząt nie przekracza rozmiarami wielkości przeciętnej owcy. Zamiast więc okazów w pełni dojrzałych mogły być zabrane młode osobniki bardzo dużych zwierząt. Uwzględniając nawet średnie zwierzę o rozmiarach owcy, obliczono, że te 35 000 zwierząt mogłoby się zmieścić w 146 wagonach kolejowych. Arka pomieściłaby je więc z łatwością na jednym pokładzie, jeden pozostawiając dla ludzi i jeden na magazyny. PYTANIE: W jaki sposób udało się Noemu spędzić wszystkie te zwierzęta? ODPOWIEDŹ: Noe nie mógł tego dokonać. Musimy uznać, że to sam Bóg spowodował owo zebranie się zwierząt. Biblia wyjaśnia to w ten sposób, że Noe i jego rodzina weszli do arki i że wszystko stworzenie weszło do arki Noego. 'Gdy już weszły do arki samiec i samica każdej istoty żywej, jak Bóg rozkazał Noemu, Pan zamknął za nim (drzwi)'. (Rdz.7,13-16). Jeśli zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób kangury, niedźwiedzie polarne oraz inne zwierzęta zamieszkujące oddalone od siebie regiony ziemi (ortografia oryginału - przyp. big_zyd) wykonały swoją wędrówkę do arki, to najpierw musimy uświadomić sobie to, że dostępne nam dzisiaj dowody wskazują, iż cała ziemia cieszyła się absolutnie jednolitym i łagodnym klimatem, bez jakichkolwiek skrajności. Dlatego też nie istniały w owych czasach żadne wyspecjalizowane stworzenia, przystosowane do takich skrajności jak wysoka temperatura lub mróz. Prawdopodobnie też nie było niedźwiedzi polarnych, ponieważ nie istniały strefy zimna, w których mogłyby one zyć. Tak więc wszystkie żyjące wówczas gatunki mogły żyć w bliskości arki. Wielu kompetentnych naukowców uważa, że Ziemia prawdopodobnie otoczona była wtedy przezroczystym baldachimem z pary wodnej, zawieszonym wysoko w stratosferze (wody ponad firmamentem) i że ów baldachim wywoływał na niej tzw. efekt szklarniowy, wytwarzając jednolicie łagodny klimat. PYTANIE: W jaki sposób ta cała menażeria mogła być utrzymywana w ryzach oraz karmiona w arce przez ponad rok? ODPOWIEDŹ: W przypadku bardzo dużych zwierząt drapieżnych, trudność ta mogła być uniknięta dzięki wprowadzeniu na pokład tylko okazów młodych. Wyjaśnić to można jeszcze inaczej, a mianowicie, że Bóg mógł wykorzystać takie mechanizmy, jak hibernacja (sen zimowy), estywacja (odrętwienie w okresie letnim), aby uspokoić te stworzenia i uczynić niekoniecznym stałe ich karmienie. Morris i Whitcomb podnoszą bardzo interesującą myśl, zgodnie z którą hibernacja, estywacja oraz migracja stanowią trzy sposoby stawiania czoła surowym warunkom klimatycznym; jednak, jeśli panował wtedy niezmiennie łagodny klimat, to przed potopem nie miały żadnej racji istnienia jakiekolwiek z tych trzech mechanizmów. Sugerują oni zatem, że być może właśnie w wigilię potopu zdolności te zostały przydane zwierzętom po raz pierwszy. Z pewnością boska moc zdolna była utrzymać te zwierzęta w stanie spoczynku w arce, aby zminimalizować ich karmienie oraz jakiekolwiek doglądanie. Pismo Święte zapewnia nas, że Bóg przez cały czas kierował wydarzeniami. W Księdze Rodzaju bowiem czytamy: 'Ale Bóg, pamiętając o Noem, o wszystkich istotach żywych i o wszystkich zwierzętach, które z nim były w arce...' (Rdz.8,1). Pismo Święte bynajmniej nie sugeruje, iż Bóg w roztargnieniu zapomniał, a później nagle przypomniał sobie, że Noe i arka nadal znajdują się w żywiole potopu. Tem biblijny ustęp nabiera właściwego sensu dopiero wówczas, jeśli zawiera następujące znaczenie: 'Ale Bóg ochronił Noego i wszystkie żywe istoty' etc. Ponoć hebrajskie słowo "pamiętać" może zarazem znaczyć "ochraniać". Morris i Whitcomb informują nas, że 'zgodnie z hebrajskim zastosowaniem, pierwotne znaczenie słowa 'Zakar' (pamiętać) zawiera w sobie 'spełnienie życzeń, osłanianie, wybawienie' wtedy, kiedy Bóg jest podmiotem a osoby są przedmiotem'" ( ss. 185-187 ) Elementarne, drogi Watsonie...  A każdemu kto jeszcze wykuje to na pamięć, nawet sam Miłujący będzie mógł naskoczyć...  .
|
|
|  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Przeważająca ilość zwierząt nie przekracza rozmiarami wielkości przeciętnej owcy. A reszta wyewoluowała z tego barana. > Elementarne, drogi Watsonie...  Jak tani elementarz.  > A każdemu kto jeszcze wykuje to na pamięć, nawet sam Miłujący będzie mógł naskoczyć... . Wykułem i czekam na naskoczków.  .
|
|
|  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >dostępne nam dzisiaj dowody wskazują, iż cała ziemia cieszyła się absolutnie jednolitym i łagodnym klimatem, bez jakichkolwiek skrajności. Chyba nie ma sensu pytać o te dowody?
>Wielu kompetentnych naukowców uważa, że Ziemia prawdopodobnie otoczona była wtedy przezroczystym baldachimem z pary wodnej, zawieszonym wysoko w stratosferze (wody ponad firmamentem) i że ów baldachim wywoływał na niej tzw. efekt szklarniowy, wytwarzając jednolicie łagodny klimat. Jednego z owych "kompetentnych naukowców" już znam, to stary Giertych, więc o resztę nie pytam.
>Wyjaśnić to można jeszcze inaczej, a mianowicie, że Bóg mógł wykorzystać takie mechanizmy, jak hibernacja (sen zimowy), estywacja (odrętwienie w okresie letnim), aby uspokoić te stworzenia i uczynić niekoniecznym stałe ich karmienie. A nie prościej Wszechmogącemu byłoby zabrać te wszystkie zwierzęta na czas Potopu do Nieba?
Zastanawiam się czy co inteligentniejsi sukienkowi nie czują się zażenowani tak idiotycznymi wykrętami, których celem jest rozpaczliwe ratowanie sensu tego, co sensu nie ma?
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
| |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
>Chyba nie ma sensu pytać o te dowody? >Jednego z owych "kompetentnych naukowców" już znam, to stary Giertych, więc o resztę nie pytam. >[color=#660000]A nie prościej Wszechmogącemu byłoby zabrać te wszystkie zwierzęta na czas Potopu do Nieba?
Albo zmniejszyć do rozmiarów pchły? Przecież dla jaj ten cały cytat podaję. Skądinąd także >Zastanawiam się czy co inteligentniejsi sukienkowi nie czują się zażenowani tak idiotycznymi wykrętami, których celem jest rozpaczliwe ratowanie sensu tego, co sensu nie ma? Właśnie. Czytając to aż trudno uwierzyć, że tak doświadczona instytucja ładuje sobie kretynicznego samobója podpierając biskupim autorytetem stek tak dziecinnych bredni.
|
|
| | |  | | Madman (7811 punktów) | >Właśnie. Czytając to aż trudno uwierzyć, że tak doświadczona instytucja ładuje sobie kretynicznego samobója podpierając biskupim autorytetem stek tak dziecinnych bredni. Kiedyś w podobnej książce czytałem, że Noe był kimś w rodzaju tresera i uczył zwierzątka defekacji do wiaderka. Głupia sprawa z tym potopem. Semici sobie bajek naopowiadali i teraz jakiś amierykancki geniusz musi Noego z gówna wyciągać.
|
|
|  | 5 na 5 | lontri (16088 punktów) |
> Jeśli przyjmiemy 42,5 cm na łokieć, to arka miałaby ok. 133 m długości, 22,5 szerokości i 13,5 wysokości - zbudowana byłaby jak ogromna barka i praktycznie nie do wywrócenia. Jej tonaż brutto wynosiłby 14 000 ton. Była więc bez porównania największym statkiem, jaki - wyłączając ostatnie czasy - kiedykolwiek zbudowano. Trzy pokłady dawały w sumie pojemność równą 522 standardowym amerykańskim wagonom kolejowym.Zbliżony tonaż miał nasz Stefan Batory. pl.wikipedia.org/wiki/TSS_Stefan_BatoryGratulujemy wszystkim Żydom, z Noem na czele, że ich przemysł stoczniowy wyprzedził europejską myśl techniczną o 6000 lat! Zbudowanie takiego okrętu z drewna, przy pomocy prymitywnych narzędzi i wszechmocnego boga było po prostu bajecznie proste. Spójrzmy, jak mogła wyglądać arka Noego, przy założeniu, że miała tonaż zbliżony do Stefana Batorego:  Czy to nie zadziwiające? Chwalmy Pana!
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
>Gratulujemy wszystkim Żydom, z Noem na czele, że ich przemysł stoczniowy wyprzedził europejską myśl techniczną o 6000 lat!
Żydzi są, owszem, nieobliczalni, ale przecież nie na tyle, by istnieć wstecznie przed Abrahamem...
>Zbudowanie takiego okrętu z drewna, przy pomocy prymitywnych narzędzi i wszechmocnego boga było po prostu bajecznie proste.
Decydujące znaczenie miał, jak sądzę, ostatni z wymienionych elementów technologii... .
>Chwalmy Pana!
O Miłowaniu Prawdy nie zapominając!
|
|
| placownik (17853 punktów) |
>zwierzęta które zeszły się do arki z całego świata.
Księga Rodzaju milczy na ten temat. Masz jakieś bardziej wiarygodne źródła?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
14 na 14 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > pytanie: ile czasu potrzebowały ślimaki aby przybyć do arki?
Ślimaki przybyły do Arki na grzbietach parki gepardów, cwaniaczku. Next question please.
|
|
 | 6 na 6 | checkmate (1197 punktów) | >> pytanie: ile czasu potrzebowały ślimaki aby przybyć do arki? Ślimaki też miały swych proroków, i te najbardziej wierzące znalazły się w pobliżu arki w oznaczonym czasie. Co dowodzi, że wiara w przepowiednie ratuje życie.
Elemele dutki...
|
|
4 na 4 | xarion (917 punktów) | > Powszechnie wiadomoWiadomo. > Noe ocalił również wszystkie współcześnie zyjące zwierzętaPotomstwo Kaina również, chociaż na arce go nie uświadczysz...cud..?..  > ile czasu potrzebowały ślimaki aby przybyć do arki?A można doprecyzować - skąd..? Bo jeśli np. z Hameryki, to jeszcze kwestia transportu via Atlantyk...(na pokładzie Concorde'a..?..) Pomijam zagrożenie po drodze (np. konsumpcja przez tubylców podczas międzylądowania w Paryżu...)  Ej, co ja plotę, Hameryki przecież nie było...przez następne 4.000 lat... > Może przypadkiem ktoś obliczył jak szybko porusza się ślimak?Ktoś (przypadkiem) obliczył, ile by to zajęło pewnej parce czerwonych mrówek z dżungli amazońskiej, wyszła jakaś astronomiczna liczba...(pomijając drobiazg, że nie umieją pływać i toną po paru centymetrach)...ale cóż to jest wobec wszech - mocy/wiedzy autorów...?...(autorów książki, nie obliczeń...) Hm, amazońskiej dżungli też jeszcze nie było... Pozdrawiam. P.S. Ileż można się pastwić nad tą irlandzką (?) książką...?.. 
"Rozmyślanie o śmierci - jest rozmyślaniem o wolności" - Jim Morrison
|
|
3 na 3 | szperacz (2861 punktów) |
>Może przypadkiem ktoś obliczył jak szybko porusza się ślimak?
Z pewnością ślimak wkurzony, wystraszony lub podniecony porusza się szybciej (przy założeniu, że nie wskoczy od razu do muszli). A do arki weszło tylko kilka sztuk. Biblia jest sprzeczna w kwestii sposobu gromadzenia zwierząt w arce przez Noego. W Genesis 6:19 napisano, że Noe miał wprowadzić każde zwierzę, a w Genesis 7:9 napisano, że weszły (być może same). Można te informacje interpretować na kilka sposobów. A może po prostu Noe wniósł te ślimaki do arki?. W tym przypadku szybkość ślimaka byłaby bez znaczenia. Czy jednak ślimaki żyją na Bliskim Wschodzie?
|
|
 | 3 na 3 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > Czy jednak ślimaki żyją na Bliskim Wschodzie?Ślimaki są wszędzie...
|
|
|  | 5 na 5 | szperacz (2861 punktów) | > Ślimaki są wszędzie...  W moim mieszkaniu nie ma. Jeśli bóg jest wszędzie i ślimaki są wszędzie, to może bóg jest ślimakiem?
|
|
| |  | 8 na 8 | lontri (16088 punktów) |
Moja babcia Abazja Nierządnica z domu Babilońska zawsze mi mówiła, gdy byłam malutka, że w ślimaczku też mieszka bóg. Z tego wnioskuję, że ślimak to coś o wiele większego i potężniejszego niż bóg, skoro bóg mieści się w ślimaku. Czy coś większego może się mieścić w czymś mniejszym? Jest oczywiste, że nie jest to możliwe. Czasami widać, że bóg próbuje się wydostać ze ślimaka i wtedy jego rączki wybijają się ślimakowi w postaci czułków na głowie. Ale widocznie ślimak jest silniejszy (i cwańszy) i go nie wypuszcza.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | |  | 5 na 5 | szperacz (2861 punktów) |
>Z tego wnioskuję, że ślimak to coś o wiele większego i potężniejszego niż bóg, skoro bóg mieści się w ślimaku. Czy coś większego może się mieścić w czymś mniejszym? Jest oczywiste, że nie jest to możliwe.
Jeśli bóg jest wszędzie, to również w pietruszce. Gdy ślimak obżera się pietruszką a bóg jej nie lubi, i w dodatku jest sam nadgryzany przez ślimaka to...
> ...próbuje się wydostać ze ślimaka i wtedy jego rączki wybijają się ślimakowi w postaci czułków na głowie. Ale widocznie ślimak jest silniejszy (i cwańszy) i go nie wypuszcza.
W takim razie wypuszczanie czułków przez ślimaka to przejaw walki dobra ze złem.
(to już ostatni kieliszek)
|
|
|  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > > Czy jednak ślimaki żyją na Bliskim Wschodzie?> Ślimaki są wszędzie...  Nie tylko ślimaki!  Truly Yours big_zyd
|
|
10 na 10 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | A ja mam pytanie jaką substancją było nasączone wrzeciono, którym ukłuła się Śpiąca Królewna. Zasnęła ona na 100 lat, a jednak po tym czasie nadal była atrakcyjna dla Księcia. Potem obudzona spokojnie "żyła długo i szczęśliwie". Czy zdajecie sobie sprawę, jaką wartość może mieć ta substancja dla współczesnego człowieka? W którym tomie książki można znaleźć opis jej przygotowania?
|
|
 | 4 na 4 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Elementarne, Lucyno. Był to oczywiście Gerin Oil - wyjątkowo paskudny i niebezpieczny specyfik.
|
|
| webmaster (moderator) | Jak w każdej dobrej fabule, autor po prostu opuścił nudne fragmenty
|
|
| Kowalska (14008 punktów) | > Powszechnie wiadomo że 4500 lat temu wydarzył się potop który zalał cały świat. Nie cały, nie cały, Panie Bolesławie Prus (przepraszam, nie mogłam się powstrzymać  ) Zalało dolinę Tygrysu i Eufratu. Czyli Żyzny Półksiężyc, gdzie koncentrowała się w tamtych wiekach cała myśl ludzka i postęp. Zalało 644 kilometry z północy na południe i 161 kilometrów ze wschodu na zachód. Dla tych ludzi faktycznie był to prawie koniec świata. > Ocelanie zawdzięczamy Noemu. Z opowieści zawartej w Biblii wynika że Noe ocalił również wszystkie> współcześnie zyjące zwierzęta które zeszły się do arki z całego świata. I tu chciałbym zadać> pytanie: ile czasu potrzebowały ślimaki aby przybyć do arki? Może przypadkiem ktoś obliczył jak> szybko porusza się ślimak? Ty poważnie?
|
|
2 na 2 | lontri (16088 punktów) |
Niektóre gatunki ślimaków charakterystyczne dla strefy umiarkowanej, aby się dostać do arki potrzebowały całego życia. Tak więc docierały do Noego już po swojej śmierci. Ślimaki z Ameryki w ogóle dały sobie spokój, bo w drodze do arki i tak niechybnie by się utopiły (Atlantyk!), albo zamarzły (musiałyby przejść po zamarzniętej okresowo Cieśninie Beringa), więc na jedno by wyszło.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
 | 1 na 1 | szperacz (2861 punktów) | >Niektóre gatunki ślimaków charakterystyczne dla strefy umiarkowanej, aby się dostać do arki potrzebowały całego życia. Tak więc docierały do Noego już po swojej śmierci.
To nie ślimaki miały przybyć do Noego, ale Noe miał polecenie umieścić je w arce. A może pomagali mu aniołowie? Albo może Jahwe (lub inny bóg) uruchomił teleportację? Trzebaby poszukać w apokryfach. Jeszcze jedną możliwość podpowiada Księga Ezechiela, w której opisany jest pojazd latający.
|
|
3 na 3 | Madman (7811 punktów) | > Może przypadkiem ktoś obliczył jak szybko porusza się ślimak?hypertextbook.com/facts/AngieYee.shtml> Ile czasu potrzebowały ślimaki aby przybyć do arki?Być może wcale nie musiały. Ampularie, per esempio, posiadają zarówno płuca, jak i skrzela. Po potopie Jahwe rozmnożył ampularie, zrobił im tuning i tak powstały winniczki. Gdybyś miał jeszcze jakieś pytania, kieruję Cię na specjalistyczne forum, gdzie liczne grono fachowców z pewnością zaspokoi Twój głód ciekawości: www.slimaki.fora.pl/
|
|
 | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | > >Może przypadkiem ktoś obliczył jak szybko porusza się ślimak?> hypertextbook.com/facts/AngieYee.shtml> >Ile czasu potrzebowały ślimaki aby przybyć do arki?> Być może wcale nie musiały. Ampularie, per esempio, posiadają zarówno płuca, jak i skrzela.> Po potopie Jahwe rozmnożył ampularie, zrobił im tuning i tak powstały winniczki.> Gdybyś miał jeszcze jakieś pytania, kieruję Cię na specjalistyczne forum, gdzie liczne grono fachowców z pewnością zaspokoi Twój głód ciekawości:> www.slimaki.fora.pl/Tylko niektóre ślimaki posiadają skrzela. Ślimaki lądowe zwykle topią się, o czym dobitnie przekonuję się zaglądając do oczka wodnego mojej mamy. Co więcej, jest to metoda na ich "uśmiercanie" tak, aby nie zniszczyć narządów ciała i jako taka jest polecana do utrwalania zwierząt. A ja mam głupie pytanie - a co z najmniejszymi stworzonkami? Czy kleszcze przeżyły na wskutek świadomego zaniesienia ich na arkę, czy też zostały tam zawleczone przypadkiem? A co z kolczatką i dziobakiem? Czy Noe pojechał po nie specjalnie, czy też Australii potop nie dotyczył? Podobnie ma się sprawa np. z tapibarą, oposem i innymi gatunkami Ameryk i Australii z Oceanią.
|
|
|  | 2 na 2 | Madman (7811 punktów) | >Tylko niektóre ślimaki posiadają skrzela. Ślimaki lądowe zwykle topią się, o czym dobitnie przekonuję się zaglądając do oczka wodnego mojej mamy. Przecież napisałem, że ślimaki lądowe powstały już po Potopie, w programie "Pimp my Snail" by Jahveh Customs. >A ja mam głupie pytanie - a co z najmniejszymi stworzonkami? Czy kleszcze przeżyły na wskutek świadomego zaniesienia ich na arkę, czy też zostały tam zawleczone przypadkiem? Noe miał kleszcze, wszy, pchły, owsiki i tasiemca. I choroby weneryczne. Wszystko musiało przetrwać! >A co z kolczatką i dziobakiem? Czy Noe pojechał po nie specjalnie, czy też Australii potop nie dotyczył? Przecież po to Jahwe aniołkom skrzydła wyhodował, żeby Noemu zwierzątka z Australii Par Avion wysyłać.
|
|
5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Mniejsza o to, jak dotarły, ale Bóg wyraźnie nakazał Noemu zabrać samca i samicę ( Rdz. 6; 19 ), tymczasem wiele gatunków ślimaków to obojnaki. Ciekawe, jak z tego wybrnął, by Stwórca był syty i ślimaki całe... .
|
|
 | | big-zyd | Szczyt alkoholizmu? Jak slimak nie umie trafic do domku.I stad sie wziely slimaki bez skorupki
|
|
|  | 2 na 2 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Szczyt alkoholizmu? Jak slimak nie umie trafic do domku.I stad sie wziely slimaki bez skorupkiA kto tu bezczelnie podszywa się pod me, jakże dobre, imię???
|
|
| |  | | i.czaplicka | przepraszam, zaszla pomylka, jak powiedzial jez schodzac ze szczotki klozetowej I,czaplicka(moj laptop zglupial)
|
|
| | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >przepraszam, zaszla pomylka, jak powiedzial jez schodzac ze szczotki klozetowej I,czaplicka(moj laptop zglupial)
Ok, przeprosiny przyjęte. Pozdrowienia i wyrazy współczucia dla Czaplickiego.
|
|
| | | |  | | i.czaplicka | czaplickiej.A laptopma robala
|
|
| | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >czaplickiej.A laptopma robala
To już niech czaplicka z czaplickim ustalą, komu bardziej należy współczuć. Chyba, że czapliccy jako te ślimaki... . Może nawet jeden ślimak?... A robala - zalać!
|
|
| | | | | |  | | i.czaplicka | A skad moge wiedziec?Znam sie na robalach krowskich, swinskich,psich, ew, ludzkich, nie komputerowych
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > A skad moge wiedziec?Znam sie na robalach krowskich, swinskich,psich, ew, ludzkich, nie komputerowychZalać, zalać!
|
|
| | | | | | | |  | | i.czaplicka | CZYM?Iwermektyna? a tak na serio-sposob rozumowania masz niezly.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >CZYM?Iwermektyna?
Nie wiem, co to takiego, ale może... . Osobiście zwykłem zalewać robala stosując bardziej konwencjonalne środki rażenia.
> a tak na serio-sposob rozumowania masz niezly.
No, dzięki, jeśli to komplement... . Ale to dlatego, że sytuacja z Twego pierwszego postu jakby coś nieobca memu doświadczeniu...
|
|
 | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | >Mniejsza o to, jak dotarły, ale Bóg wyraźnie nakazał Noemu zabrać samca i samicę ( Rdz. 6; 19 ), tymczasem wiele gatunków ślimaków to obojnaki. Ciekawe, jak z tego wybrnął, by Stwórca był syty i ślimaki całe... . > Dobre pytanie. A jak załatwił sprawę okrzemków? Mają z tego co wiem aż osiem płci!
|
|
|  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > A jak załatwił sprawę okrzemków? Mają z tego co wiem aż osiem płci!Okrzemki żyją w wodzie, więc potop im wisiał (metafora cokolwiek niedorzeczna, ale w wątku o Noem jak najbardziej na miejscu  ), ale co ze śluzowcami, u których dotąd wykryto ponad pięćset płci, a nauka nie powiedziała jeszcze w tej kwestii ostatniego słowa (śluzowce zresztą też nie)?
|
|
| |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > ... ale co ze śluzowcami, u których dotąd wykryto ponad pięćset płci, a nauka nie powiedziała jeszcze w tej kwestii ostatniego słowa (śluzowce zresztą też nie)? Obojnaki milczą? Ups.
|
|
| | |  | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >>... ale co ze śluzowcami, u których dotąd wykryto ponad pięćset płci, a nauka nie powiedziała jeszcze w tej kwestii ostatniego słowa (śluzowce zresztą też nie)? > Obojnaki milczą?
Bo je zamurowało. Z obu stron.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >> Obojnaki milczą? >Bo je zamurowało. Z obu stron. Z obu stron muruje tylko obojnaków stronniczych.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> Z obu stron muruje tylko obojnaków stronniczych.
W Wolsce obowiązuje obojnaczość prawostronna.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >> Z obu stron muruje tylko obojnaków stronniczych. >W Wolsce obowiązuje obojnaczość prawostronna. Prawostronna obowiązuje tylko dwójki murarskie wszechstronnie szmajowate.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Wszystko się zgadza:
> dwójki murarskie wszechstronnie szmajowate.
...są dominującym w Wolsce sposobem istnienia Władzy.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >> dwójki murarskie wszechstronnie szmajowate. >...są dominującym w Wolsce sposobem istnienia Władzy... ... czego Ludwik Bajkopisarz zwany "Sabem" lub "Kamasznikowem" jest żywym potwierdzeniem, by nie powiedzieć: zaprzeczeniem.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> ... czego Ludwik Bajkopisarz zwany "Sabem" lub "Kamasznikowem" jest żywym potwierdzeniem, by nie powiedzieć: zaprzeczeniem. Potwierdzeniem, gdy nie idzie, a zaprzeczeniem, gdy idzie... tą drogą...
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > ... czego Ludwik Bajkopisarz zwany "Sabem" lub "Kamasznikowem" jest żywym potwierdzeniem, by nie powiedzieć: zaprzeczeniem.> Potwierdzeniem, gdy nie idzie, a zaprzeczeniem, gdy idzie...> tą drogą... Bo budowa Tysiącletnich Dróg nie potrzebuje wielkich bajkopisarzy, tylko Cezarów formatu A-5.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> Bo budowa Tysiącletnich Dróg nie potrzebuje wielkich bajkopisarzy, tylko Cezarów formatu A-5.I Ty, Brutalu?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > Bo budowa Tysiącletnich Dróg nie potrzebuje wielkich bajkopisarzy, tylko Cezarów formatu A-5.> I Ty, Brutalu?  ...  ... Idy.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Uff!!! Do marca sporo czasu, niemal tyle, co do calendas Graecas - powiedział big_zyd... .
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Uff!!! Do marca sporo czasu, niemal tyle, co do calendas Graecas - powiedział big_zyd... .> Spox, się zobaczy - powiedział Sosygenes.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Spox, się zobaczy - powiedział Sosygenes.  Zda mi się, że to Oxygenes był... A może Hydratia?...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | checkmate (1197 punktów) | > > Spox, się zobaczy - powiedział Sosygenes.  > Zda mi się, że to Oxygenes był... A może Hydratia?...Jasne, że to był Oxygenes z Hydratią. Właśnie z ich zwiazku wziął się potop.
Elemele dutki...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > >Zda mi się, że to Oxygenes był... A może Hydratia?...> Jasne, że to był Oxygenes z Hydratią. Właśnie z ich zwiazku wziął się potop. Wodolejcy...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | checkmate (1197 punktów) | > >>Zda mi się, że to Oxygenes był... A może Hydratia?...> >Jasne, że to był Oxygenes z Hydratią. Właśnie z ich zwiazku wziął się potop.> Wodolejcy... Sam jestem sobie winien, lepsze jest wrogiem dobrego.
Elemele dutki...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >Sam jestem sobie winien, lepsze jest wrogiem dobrego.
...powiedział Oxygenes patrząc na obie Hydratie...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > > Wodolejcy... > Sam jestem sobie winien, lepsze jest wrogiem dobrego. Lepszy niedobry wróg w wodzie niż dobry w cuglach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> Lepszy niedobry wróg w wodzie niż dobry w cuglach.  No, nie wiem. Sprawdzę w Googlach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > > Lepszy niedobry wróg w wodzie niż dobry w cuglach.  > No, nie wiem. Sprawdzę w Googlach. W Googlach było odwrotnie...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> W Googlach było odwrotnie...
Było. Potem Kamasznikow zzuł onuce.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) |
>Było. Potem Kamasznikow zzuł onuce... ... i znalazł zgubione łońskiego roku skarpetki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >>Było. Potem Kamasznikow zzuł onuce... > ... i znalazł zgubione łońskiego roku skarpetki.
Lecz tych już nie sposób było zzuć, gdyż przyrosły do Czapajewa... .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >>Było. Potem Kamasznikow zzuł onuce...> > ... i znalazł zgubione łońskiego roku skarpetki.> Lecz tych już nie sposób było zzuć, gdyż przyrosły do Czapajewa... . Nono, jakbyś przy tym był! ...  ...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Taczankę ciągnąłem. Zataczając się z lekka... . No i jak komuna miała przetrwać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Taczankę ciągnąłem. Zataczając się z lekka... .> No i jak komuna miała przetrwać. Nie miała. (Koń Rad Wallenrod)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >Właśnie z ich zwiazku wziął się potop. Potop się wziął ze Związku Radzieckiego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Potop się wziął ze Związku Radzieckiego.
Z kim?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >> Potop się wziął ze Związku Radzieckiego. >Z kim... ... ir senem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >>> Potop się wziął ze Związku Radzieckiego. >>Z kim... > ... ir senem.
i Synem i Duchem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | checkmate (1197 punktów) | >>Właśnie z ich zwiazku wziął się potop. > Potop się wziął ze Związku Radzieckiego. Ze Związku zdRadzieckiego? Słyszałem o szwedzkim, i nie stół mam na myśli.
Elemele dutki...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > Spox, się zobaczy - powiedział Sosygenes.  > Zda mi się, że to Oxygenes był... A może Hydratia?... Oj, zda Ci się, zda. Amoże.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> Oj, zda Ci się, zda. Amoże.  W czasach studenckich rewelacyjnie zdawałem pościel. Amógłbym nie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | checkmate (1197 punktów) | >W czasach studenckich rewelacyjnie zdawałem pościel. Amógłbym nie. To byś oblał.
Elemele dutki...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >>W czasach studenckich rewelacyjnie zdawałem pościel. Amógłbym nie. >To byś oblał.
Zdarzało się i oblaną zdawać... .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > > Oj, zda Ci się, zda. Amoże.  > W czasach studenckich rewelacyjnie zdawałem pościel. Amógłbym nie. No dobra Chłopaki, big_zydzie i checkmate, bawcie się dalej sami, bo Wam, Profesorom i Naukowcom wszystko jedno, ale ja jestem dekarzem, więc muszę dbać o opinię.  Miłego dnia.
|
|
| |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | > > A jak załatwił sprawę okrzemków? Mają z tego co wiem aż osiem płci!> Okrzemki żyją w wodzie, więc potop im wisiał (metafora cokolwiek niedorzeczna, ale w wątku o Noem jak najbardziej na miejscu ), ale co ze śluzowcami, u których dotąd wykryto ponad pięćset płci, a nauka nie powiedziała jeszcze w tej kwestii ostatniego słowa (śluzowce zresztą też nie)?Sporo okrzemków żyje w wodzie słodkiej, a w morskiej - bo po wylaniu mórz na pewno zrobiłaby się słona - umierają. A słodka to też nie do końca jednakowa woda. Porównuj wartki strumyczek świetnie natleniony z wodą powodziową.
|
|
| | |  | 1 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
>Sporo okrzemków żyje w wodzie słodkiej, a w morskiej - bo po wylaniu mórz na pewno zrobiłaby się słona - umierają. A słodka to też nie do końca jednakowa woda.
Byle koszerna była... .
|
|
1 na 1 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > pytanie: ile czasu potrzebowały ślimaki aby przybyć do arki? Może przypadkiem ktoś obliczył jak> szybko porusza się ślimak?Na oko 1cm/minutę... Jak się śpieszy
|
|
 | | checkmate (1197 punktów) | > Na oko 1cm/minutę... Jak się śpieszy A na arkę? 
Elemele dutki...
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|