Też oglądalem program M.Rakowskiego i z jego mimiki, ustawienia ciała oraz artykulacji i tonu głosu wyczuwałem nieszczerość w dokładaniu staranności by nie przylać klesze. Premier jako gospodarz i zapraszający był wyraźnie w niezręcznej sytuacji słuchając propagandowych bredni, lansowanego na drugiego( pierwszy zmarł) w miarę intelektualnie komunikującego się z cywilizcją 21 wieku, katolickiego księdza. Albo ci Yankes zaszkodziło coś nie świeżego na święta, albo za licho odkażałeś, albo twoja sympatia do Mieczysława Rakowskiego słabej była wiary. A jeśli już prawisz o wazeliniarstwie to wytłumacz dlaczego wziąłeś "kościelny" i pozwoliłeś twojej starej ochrzcić własne potomstwo oddając je tym samym w łapy chłopców w sukienkach? I skąd u Ciebie te uporczywe skojarzenia z wazeliną, czyż nie jest ci wiadome ,że w każdej aptece możesz nabyć nieagresywny dla lateksu, przyjazny dla organizmu, żel ginekologiczny: FEMINUM Szczęśliwego Nowego hmm....roku. J.Cieślański
|