>
Cóż mogę powiedzieć. Legnica to moje miasto rodzinne.Moje też

Choć już tam nie mieszkam.
>
ciekawsza jest propozycja osoby którą LPR chce uwiecznić na>
tym samy postu męcieJ Albowiem postawili wniosek>
upamiętnienia Henryka PobożnegoCokolwiek by o tym nie myśleć, to należy odnotować, że legnicka LPR jest i tak znacznie bardziej zrównoważona niż legnickie SLD. Wedle tego co pisała Gazeta Wrocławska w 2001 r. to SLD w tym miejscu chciało postawić 23-metrowy krzyż (!!), zob:
www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,309LPRowy chcą Henryka pewnie dlatego, że nosi przydomek "Pobożny"

a coś takiego jest już dla nich wystarczającą przepustką na pomniki. Ale niech stawiają będzie można z nich drwić. Nie wiedzą jednak głupcy, że ten przydomek jest nieco ironiczny, bo Henryk dostał go przez zatargi z biskupem wrocławskim, czyli za zatargi z klerem

Ja tam uważam, że nie jest to głupi pomysł z tym Pobożnym, ale chyba bardziej zasługiwałby jego ojciec Henryk I Brodaty. Henrykowie zasługują na pomnik za całokształt polityki, byli to chyba najlepsi władcy legniccy (XIII w.).
Dodajmy jeszcze słówko wyjaśnienia, bo niektórzy mogą być zszokowani, że gdzieś stawiają pomnik, i to jeszcze z udziałem LPR, a nie biorą pod uwagę Rodaka Wszechczasów. Otóż Papa już stoi na postum
encie pięćdziesiąt metrów dalej. Teraz pewnie bigoci żałują, że nie stanie na placu słowiańskim, zastępując Ruskich.
>
Nie dość że nasz były>
Książe zginął w bitwie, która przez niektórych historyków w>
ogóle nie miała miejsca, no przynajmniej jako bitwa.Stwierdzenie, że "bitwa nie miała miejsca" wydaje mi się bardzo wątpliwe. Uczyłem się nawet przebiegu tej bitwy

Jaki by nie był rozmiar walki 9 IV 1241 r. koło Legnickiego Pola, to choć była przegrana, jednak rycerstwo polskie tym samym powstrzymało pochód Tatarów dalej na zachód.
>
Z kolei mój pomysł na pomnik to syn w/w Bolesław II Rogatka>
zwany też Łysym. Nie dość, byłby doskonałym symbolem silnej>
władzy wykonawczej, opierającej się wszelkim wpływom to>
jeszcze miał doskonałe kontakty z przedstawicielami>
ówczesnej Unii Europejskiej, a ponadto na polu kultury>
także wykazywał wielki kosmopolityzmJRogatka jest generalnie potępiany, bo zbeształy go klerykalne kroniki i już z tej racji nie za bardzo nadaje się na pomnik. On jest dla mnie bardzo intrygującą postacią, ale wiadomo o nim mało, inaczej: pewnie dużo nie wiadomo. Jednak nawet jeśli był dobrym księciem (a tak przypuszczam), to i tak Henrykowie byli lepszymi, przynajmniej Brodaty. Rogatka był chyba kontynuatorem ich dobrej polityki.
Pisałem o nim trochę w moim tekście o dziejach kościoła w Legnicy:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,97Gdybyś mógł to uzupełnić byłoby świetnie.
>
zastanowić jeszcze nad Red Baronem??? Coś nie kojarzę
Polecam na koniec jeszcze mały tekścik a propos Legnicy:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,320Pozdrawiam!
MA