 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-08-2004 19:49 | Grzegorz | Niewierzący do urn! | W artykule Zbigniew Nosowskiego ( WIĘŹ Nr 5/2003 ) przytoczone są dane : "Religijność zdecydowanie sprzyja postawom obywatelskim. I tak na przykład poziom udziału w wyborach samorządowych w roku 1998 wynosił: dla osób praktykujących kilka razy w tygodniu - 79%; praktykujących raz w tygodniu - 63%; praktykujących 1-2 razy w miesiącu - 54%; niepraktykujących - 32% (ogólnopolska frekwencja wyborcza wyniosła wówczas 45,5%). Oznacza to, że osoby regularnie praktykujące dwukrotnie częściej niż niepraktykujące brały udział w akcie wyborczym kluczowym dla tworzenia lokalnego społeczeństwa obywatelskiego" Czy podobne relacje występują w zachodniej Europie (np. w Szwecjii)? Możecie polecić jakiś artykuł na ten temat Pozdrowienia |
| Mariusz Agnosiewicz | Prawde mowiac nie znam tego zagadnienia. Jednak ciekawy jestem metodologii takich badan, ujawnia sie tutaj jedynie korelacja miedzy praktykami religijnymi a udzialem w wyborach a nie miedzy udzialem w wyborach a religijnoscia. Wielu ateistow chodzi do kosciola, do kosciola chodzi także wielu indyferentnych, i z drugiej strony wielu wierzacych nie chodzi do kosciola. To jest pewnie wynik koscielnej agitacji przedwyborczej, a nie jakichs zwiazkow miedzy reigijnoscia a postawa obywatelska. Watpie aby takie korelacje zachodzily na zachodzie, bo kiedy np. w wielu krajach udzial w praktykach waha sie miedzy 12 a 20 proc. to trudno tutaj mowic zeby ludzie praktykujacy ksztaltowali frekwencje.
Z drugiej jednak strony, jeśli faktycznie to głównie wierzący kształtują państwo polskie dziś, to żaden to ich powód do dumy, gdyż w jakim ono jest stanie, to wiemy wszyscy. Jest to jednak alarm dla niewierzących, dla racjonalistów - chcecie zmiany, to DO URN! Inaczej nic nie ruszy.
pozdrawiam MA
|
|
 | jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | Moim zdaniem wyniki ostatnich wyborów - do Europarlamentu - jednoznacznie pokazują, że większość głosujących, to katolicy, bo kto inny głosowałby na L(udzi) P(ozbawionych) R(ozsądku)? Zaś co do stanu Państwa, to chyba błędem jest przyjmować, że polscy katolicy głosowali w większości na SLD, którego rządy popsuły to, czego rządy AWS nie zdążyły?
|
|
|  | | MaLk__ (77 punktów) | >Moim zdaniem wyniki ostatnich wyborów - do Europarlamentu - jednoznacznie pokazują, że większość głosujących, to katolicy, bo kto inny głosowałby na L(udzi) P(ozbawionych) R(ozsądku)?
Trudno żeby było inaczej - skoro te około 90% społeczeństwa polskiego to katolicy to chyba normalne, że większość głosujących to też katolicy?
|
|
 | | mohawk (2936 punktów) | Mnie sam wynik jakoś szczególnie nie zaskakuje. Mam wątpliwości jedynie co do reprezentatywności próby [zwłaszcza w odniesieniu do osób praktykujących częściej niż raz w tygodniu]. Osoby praktykujące są niejako wtłoczone w pewien reżim aktywności - regularnego chodzenia do kościoła - co być może przenosi się na bardziej zdyscyplinowany marsz do urn. Zwłaszcza, że wybory zawsze odbywają się w dzień wolny, w niedzielę - można na nie zajść przy okazji po drodze z lub do kościoła. Pamiętajmy zresztą, że są to deklaracje uzyskane w sondażu [oby reprezentatywnym], a przecież deklarowana w sondażach frekwencja notorycznie przewyższa rzeczywistą. Uzyskany wynik jest na tyle ciekawy, że należałoby, moim zdaniem, sondaż powtarzać każdorazowo przy wyborach na możliwie licznych próbach. Odwracając zaś tok rozumowania i przyjmując za adekwatne odzwierciedlenie stanu faktycznego przez sondaż, wypada stwierdzić, iż marnie z tą polską religijnością, skoro w rzekomo 95-procentowo katolickim społeczeństwie, praktykujących regularnie jest tak niewielu, że przy ich średniej "wydajności" wyborczej na poziomie 79% zdołano wypracować zaledwie 40 procentową frekwencję.
|
|
| waldmarc* | To, że fanatyk jest bardziej zdyscyplinowany to żadna nowość, po prostu wypełnia polecenia swoich zwierzchników. Do zbudowania dzięki temu społeczeństwa obywatelskiego droga jednak daleka, by nie rzec, że wiodąca w raczej przeciwnym kierunku, gdyż akurat wyborcy tego typu głosują na opcje antydemokratyczne (typu LPR) i antyobywatelskie. Chyba, że dla pana Nosowskiego ideałem civil society jest społeczeństwo pod pełną kuratelą Kościoła. *Autor niniejszego postu specjalizował się podczas studiów w politoligii, więc tematyka ta nie jest mu obca
|
|
| W.Filipowicz (2104 punktów) | Ostanio staniały lokomotywy i to znacząco, co wpłynęło - STATYSTYCZNIE - na znaczącą obniżkę cen w ogóle. Pogratulować sposobu myślenia %-P
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|