Racjonalista - Strona głównaDo treści
Piękna inteligentna blondynka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
29-11-2006 17:03hiyoshiro (278 punktów)Piękna inteligentna blondynka
Witam, ostatnio zastanawiałem się nad pewnym tematem: dlaczego w społeczeństwie funkcjonuje stereotyp, że piękno nie idzie w parze z inteligencją. Czy więcej jest dziewczyn brzydkich które są inteligentne niż ładnych które są intelgentne? Skąd się w ogóle wzieło takie stwierdzenie, iż jeśli kobieta ma być piękna to długo by szukać by przy tym była inteligentna. Nie można powiedzieć, iż takiego uogólnienia nie ma, bo przecież jest, i to powtarzane od bardzo dawna, a więc musiały być tego jakieś przyczyny. Wiadomo, że przecież są inteligentne piękne dziewczymy. Muszą one być jednak przysłonięte przez rzesze głupich ładnych lub brzydkich intelektualistek. Ja jednak nie moge zrozumieć jaki jest związek między inteligencją a wyglądem - według mnie nie ma żadnego, i jest to raczej odpowiedź oczywista i instykntowna niż kontemplacja długich godzin danego wątku.
Zatem skąd taki stereotyp?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sininen (72 punktów)
>Skąd się w ogóle wzięło takie stwierdzenie, iż jeśli kobieta >ma być piękna to długo by szukać by przy tym była >inteligentna.

Mężczyźni raczej częściej niż rzadziej wolą myśleć, że ich kobiety są od nich zależne i głupsze. A więc ich partnerki muszą się ze swoim ilorazem inteligencji ukrywać.
Poza tym czasem aż za łatwo przychodzi ludziom ocenić poziom czyjejś głupoty.

>Wiadomo, że przecież są inteligentne piękne dziewczymy.

Znam takich bardzo dużo.

>Muszą one być jednak przysłonięte przez rzesze głupich >ładnych lub brzydkich intelektualistek.

Wcale nie są.

Maciej Szuba (83 punktów)
Trochę z tą udawaną głupotą jest na pewno prawdziwe. Wydaje mi się, że też z zawiści mniej urodziwych kobiet.
Paimętajmy, że społeczeństwo ładnieje wraz z rozwojem cywilizacyjnym, więc coraz więcej będzie ładnych i inteligentnych kobiet.

Co do tego stereotypu głupiej blondynki, to nie mam pojęcia, skąd to się wzięło, ale niewykluczone, że kiedyś dawno dawno temu, była sobie bondynka i była głupia. Ot co
quasar (219 punktów)
>Paimętajmy, że społeczeństwo ładnieje wraz z rozwojem cywilizacyjnym, więc coraz więcej będzie ładnych i inteligentnych kobiet.
To raczej zasługa doboru naturalnego - w dawnych czasach każda dostawała męża (czy jej się to podobało czy nie) a córka była raczej podobna do matki.
>Co do tego stereotypu głupiej blondynki, to nie mam pojęcia, skąd to się wzięło, ale niewykluczone, że kiedyś dawno dawno temu, była sobie bondynka i była głupia. Ot co
Ładne dziewczęta mają raczej zajęty czas - a to ktoś zabierze do kina albo na disco, trzeba się też umalować, więc pozostaje mało czasu na zajęcia intelektualne - czytanie czy rozmyślanie o Nietzschem, stąd wrażenie mniejszej inteligencji (albo raczej bycia intelektualistką, znam dziewczyny ryjące dniami i nocami ale bynajmniej nie są one bardzo inteligentne). Zatem dziewczęta, które posądzane są o mniejszą inteligencję wcale takimi nie są - robią przecież to co im się najbardziej opłaca.
Anna Słota (6553 punktów)
>To raczej zasługa doboru naturalnego - w dawnych czasach każda dostawała męża (czy jej się to podobało czy nie) a córka była raczej podobna do matki.

Co Ty mówisz, przecież każdy wie, że urodę dziedziczy się po ojcu, a inteligencję po matce!
Ł."Szaman" M. (563 punktów)
>Trochę z tą udawaną głupotą jest na pewno prawdziwe. Wydaje mi się, że też z zawiści mniej urodziwych kobiet.

Pamietajmy też, że w ujęciu psychologów ewolucyjnych, bronią bardziej "uspołecznionych" (daję w cudzysłów, bo nie chcę się rozwodzić nad definicją, operuję sobie kolejnym stereotypem tak jakby) od mężczyzn kobiet jest plotka, a że czasem agresywniejsza od męskiego ciosu w nos, cóż ...


Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię, nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. (Mt 10, 34)
Volrath (3440 punktów)
Po pierwsze kobiety często starają się w kontaktach z mężczyznami ukrywać swoją inteligencję.

Po drugie jeśli założymy, że prawdopodobieństwo na to że kobieta jest piękna wynosi X, a prawdopodobieństwo na to że jest bardzo inteligentna wynosi Y, to jeśli zmienne są niezależne (to może być błędne założenie...), to szanse na piękną i bardzo inteligentną wynoszą X*Y, czyli mniejsze od X i od Y (bo oba w zakresie 0 do 1).
Marian (5438 punktów)
>Ja jednak nie moge zrozumieć jaki jest związek między inteligencją a wyglądem - według mnie nie ma żadnego, i jest to raczej odpowiedź oczywista i instykntowna niż kontemplacja długich godzin danego wątku.
   Jestem zdania, że w ogólności nie ma czegoś takiego, jak "inteligencja wrodzona" (może poza nielicznymi przypadkami urodzonych geniuszy) i na to, żeby być inteligentnym trzeba, niestety ciężko pracować. Naturalnie kobieta, która bardzo dba o swój wygląd zewnętrzny, musi poświęcać na to czas, który mogłaby wykorzystać na rozwój zainteresowań, czy ogólniej coś bardziej kształcącego i twórczego. Widzimy też, że kształtuje się również pewien system wartości: "czy kupić sobie dobrą książkę, czy raczej pójść dzisiaj do fryzjera, albo kosmetyczki?". W ten sposób zupełnie naturalnie zewnętrzna powierzchowność zaczyna iść w parze z płycizną intelektualną. Jak mawia Dilbert "atrakcyjni ludzie są nieproduktywni". Żeby nie było niedomówień: moje rozumowanie można zastosować bardziej ogólnie, nie tylko do kobiet (objawy pewnego "zniewieścienia" można zaobserwować również u mężczyzn), i jest ono tylko probabilistyczne, wyraża raczej pewien trend, niż ogólną prawidłowość.
   To co mnie najbardziej dziwi, to dlaczego ludzie w ogóle przywiązują tak dużą wagę do takich prozaicznych rzeczy, jak wygląd zewnętrzny? Oczywiście nadal jesteśmy zwierzętami, to zrozumiałe, ale czy inteligentny człowiek nie może przyhamować trochę swoich popędów i spojrzeć na to racjonalnie? Odwieczny problem: estetyka i funkcjonalność. Ja estetykę staram się stawiać zawsze na ostatnim miejscu.

Pozdrawiam.
Zyga (1539 punktów)
Też kiedyś przyszło mi to do głowy i dobrym wytłumaczeniem wydawało mi się wtedy: dziewczyny ładne mają więcej znajomych, i zajęć a mniej czasu na naukę. Ale to nie tak. Inteligentne i wykształcone dziewczęta nie koniecznie muszą być brzydsze. One najnormalniej często są zaniedbane. Jak by nie przywiązywały do tego takiej wagi(mam nadzieje że nikogo nie uraziłem). Sprawa ma się inaczej przy brzydkich one muszą być wykształcone i inteligentne. "Uroda to najlepsza przepustka". Jednak to wszystko uogólnienia, szufladkowanie i stereotypy.
Kajka (129 punktów)
>Sprawa ma się inaczej przy brzydkich one muszą być wykształcone i inteligentne. "Uroda to najlepsza przepustka". Jednak to wszystko uogólnienia, szufladkowanie i stereotypy.

Ja bym powiedziala, ze jest raczej tak, ze te glupie musza byc piekne, bo jak nie beda (nie zlapia bogatego meza, nie zalapia sie na modelke, do filmu, reklamy albo na "sekretarke") to co im pozostaje, dlatego czesto zdarza sie, ze moze nie piekne, ale zrobione dziewczyny (farbowane na blad bo to kreci facetow, tipsy, solarium, tapeta na twarzy) maja pstro w glowie, bo jedyne na co je stac intelektualnie to czytanie poradnikow dotyczacych mody i urody.
D.Sprenglewski (426 punktów)
>Ja bym powiedziala, ze jest raczej tak, ze te glupie musza byc piekne, bo jak nie beda (nie zlapia bogatego meza, nie zalapia sie na modelke, do filmu, reklamy albo na "sekretarke") to co im pozostaje, dlatego czesto zdarza sie, ze moze nie piekne, ale zrobione dziewczyny (farbowane na blad bo to kreci facetow, tipsy, solarium, tapeta na twarzy) maja pstro w glowie

Nie każdy mężczyzna lubi opalone blądynki z tapetą na twarzy. Znajdzie się sporo lubujących się bardziej w naturalnym pięknie, a pięknych (z natury) dziewczyn nie jest w cale tak mało (trzeba je tylko zauważyć w tłumie plastiku).

>jedyne na co je stac intelektualnie to czytanie poradnikow dotyczacych mody i urody.

To też przejaw inteligencji. Muszą być "na czasie" więc chcą być specjalistkami w dziedzinie mody i urody. Może nie odnosi się to do wszystkich, ale część na pewno realizuje ten "szatański" plan

A tak na marginesie, może powinniśmy najpierw zdefiniować inteligencję? Jest wiele dziewczyn (ładnych), z którymi nie potrafię rozmawiać dłużej niż 15 minut ponieważ kończą się tematy. Jej nie interesuje to co mnie i na odwrót, ale to nie znaczy, że są mało rozgarnięte.
Beatus (2528 punktów)
Nie ma to jak męskie dysputy o inteligencji kobiet. Ciekawe macie opcje, nie powiem.
Z mojego doświadczenia wynika, że niektóre sprawy jest łatwiej załatwić na "blondynkę", niż normalnie po ludzku. Stosowałam wiele razy, nawet w Urzędzie Skarbowym upiekła mi się kara 2,5tyś. Mam akurat to szczęście, że mój wygląd nijak nie pasuje do charakteru. Póki się nie odzywam i robię słodką minę, mogę oszukać właściwie każdego. Oczywiście wolę relacje partnerskie, ale po co mam użerać się z kimś, kto i tak nie rozumie co się do niego mówi?
Metoda jest na prawdę skuteczna i nie wierzę, że tylko ja to odkryłam. Strzeżcie się więc panowie, bo tak naprawdę nigdy nie wiecie z kim macie do czynienia.
Dodam jeszcze, że czas jaki jest potrzebny na w miarę zadbany wygląd, też zależy od inteligencji. Dobry fryzjer raz na kwartał obcina włosy tak, że wystarczy je myć i nic więcej. Wprawnej ręce makijaż dzienny zajmuje 3 min. (wieczorowy dłużej, ale nie co dzień chodzi się na bal). 15zł co dwa tygodnie i 15min u kosmetyczki skraca czas przebywania w łazience 5min. dziennie i wyrównuje się z kosztami maszynek do golenia. Dobrze skrojony ciuch z porządnego materiału jest trwały (nie trzeba biegać po sklepach), nie wymaga prasowania, można nosić go przez lata. Jeśli jest mało znanej marki, spokojnie można darować sobie trendy mody.
Pozdrawiam
Blondynka
hiyoshiro (278 punktów)
na taki wpis czekałem A co do naturalnego wyglądu i plastiku -> hmm, generalnie to zdaje sobie sprawe ze niektore dziewczyny mają pstro w głowie, ale jak są ładnie umalowane to siłą rzeczy mogą mi się podobać (i przeważnie podobają mi sie). Taki mam akurat gust i nic na to nie poradze, ale fakt, ze potrafie na to spojrzec z innej perspektywy to juz inna sprawa. Swietnie zdaje sobie sprawę z tego, że powierzchowność to tylko jeden z wielu elementów osobowości, i to bardzo mało znaczący
Ale fakt taktem, ze lubie ładnie zrobione dziewczyny ;p Jak co drugi facet zapewne..
Pozdrawiam

Neurosis
Monia
moze to zabrzmi nieskromnie, ale ja jestem przykladem ze mozna miec to i to . W szkole zawsze mialam pasek, z matmy cel, a z dyplomu na studiach piatke, jednoczesnie dorabialam chodzac po wybiegach np naprawde bozia mnie bogato obdarowala
no a sharon stone a doda a monica belucci piekne i inteligetne !!! przynajmniej wedlug testow IQ!
ze znajomymi zauwazylismy inna zadziwiajaca rzecz - rzadko kiedy kobieta z duzym biustem jest bardzo inteligentna. przynajmniej wsrod naszego kregu znajomych tak jest.
Petite Violette (273 punktów)
>moze to zabrzmi nieskromnie, ale ja jestem przykladem ze mozna miec to i to . W szkole zawsze mialam pasek, z matmy cel, a z dyplomu na studiach piatke, jednoczesnie dorabialam chodzac po wybiegach np naprawde bozia mnie bogato obdarowala
>no a sharon stone a doda a monica belucci piekne i inteligetne !!! przynajmniej wedlug testow IQ!
>ze znajomymi zauwazylismy inna zadziwiajaca rzecz - rzadko kiedy kobieta z duzym biustem jest bardzo inteligentna. przynajmniej wsrod naszego kregu znajomych tak jest.
Hinhin...Co nie ma w gowie ma w buiscie...
Teraz lepej rozumiem skąd mam maly biust!
Bardzo przepraszam za interwencje, i serdecznie pozdrawiam!

Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
Cieślański (994 punktów)
> naprawde bozia mnie bogato obdarowala
Masz bogatych i łatwowiernych rodziców?
Czy może jesteś tą siostrą przełożoną wyzwolonego seksualnie klasztoru z Kazimierza Wielkiego nad Wisłą?

>ze znajomymi zauwazylismy inna zadziwiajaca rzecz - rzadko kiedy kobieta z duzym biustem jest bardzo inteligentna. przynajmniej wsrod naszego kregu znajomych tak jest.
Z powyższego zdania jak i z wcześniejszych przechwałek wnoszę, że bogate uposażenie przez bozię rozumiesz nieco inaczej niż typowy chłop szacujący optycznie kobietę.
Tę kobiecą optykę właśnie widać na większości wybiegów, gdzie pełno jest modelek z biust-Ami rzadko przekraczającymi rozmiar piegów.


bóg jest oszustwem
hiyoshiro (278 punktów)
haha Cieślański, ładnie ładnie Dobre, nie ma co ;D
Pozdrawiam!

Neurosis
Patty Matheson (2087 punktów)
Odpowiem jak feministka
Stereotyp ten to być może wymysł mężczyzn, którzy skojarzyli (na poziomie podświadomym, afkoz) piękno zewnętrzne z niedostatkiem inteligencji, ponieważ to pierwsze jest przez nich pożądane, a tego drugiego boją się jak diabli
Sorry za uogólnienia, ale w końcu rozmawiamy o stereotypach.
A zatem, pierwotnie ten stereotyp nie musiał być negatywny. Może to tylko wyraz nadziei męskiego serca, iż "ta atrakcjna pani nie będzie zbyt inteligentna";P
Nie, nie potrzebuję pomocy specjalisty

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365