Czytając tę książkę zdziwiła mnie historia powstania w getcie warszawskim. Stroop jako likwidator tego getta dokładnie opisał Moczarskiemu, z kim musieli walczyć. Mnie utrwaliły się w pamięci bunkry, które żydzi pobudowali przygotowując się do powstania. Według Stroopa były bardzo dobrze skonstruowane, nie można ich było wysadzić w powietrze, miały po kilka kondygnacji w głąb ziemi, do tego dochodziły pułapki i ślepe chodniki. Te bunkry miały charakter wojskowy, wiele było jednak bunkrami rodzinnymi z własnym całkowitym zapleczem socjalnym. Za pieniądze można wszystko, ale ile ich trzeba żeby w warunkach okupacyjnych tak się przygotować? Druga sprawa to wyposażenie powstańców żydowskich, których (podobno)zaopatrywali AK-owcy i komuniści. Już wtedy wykorzystywano plastik, słynne koktajle Mołotowa inicjowane były zapalnikami fosforowymi. To tylko niektóre rewelacje dotyczące tego powstania. Nie mogę pochwalić się dobrą znajomością historii tego powstania, jednak coś niecoś wiem, nigdy jednak takiej historii nie czytałem .Nasuwa się też takie moje naiwne pytanie. Dlaczego nie połączono sił. Z jednej strony pieniądze i dobre wyposażenie z drugiej ludzie. Niemcy wtedy mieliby niezły zgryz, towarzysz Stalin chyba też bo jak pozbyć sie po cichu takiej opozycji, chodzi mi oczywiście o cale pokolenie Kolumbów, prawdopodobnie przyszłej władzy. Gdzie można jeszcze znaleźć jakieś informacje (ale te pełne i z dobrego źródła) na temat tego powstania?
|