Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co pani Blida uratowała?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
27-04-2007 10:10stilb (1323 punktów)Co pani Blida uratowała?
Witam. Jestem ciekaw, co myślicie o samobójczej śmierci byłej posłanki?
Co chciała ratować swój honor czy raczej rodzinę?
Moim zdaniem ratowała swoją rodzinę.

www.pb.pl/(*)06-673f-44f1-842d-1ed7d1cc154f
Polecam ten artykuł
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Gosia (9452 punktów)
>co myślicie o samobójczej śmierci
>byłej posłanki?

Nie powinna była nastąpić.
Może ciszej nad tą trumną?

Pozdrawiam.
stilb (1323 punktów)

>Może ciszej nad tą trumną?
>Pozdrawiam.

Tak może o tą cisze chodzi?
kszan (559 punktów)
Śmierć Brabary Blidy jest co najmniej zagadkowa.
Zagadkowy jest motyw, okoliczności jak i użyta broń.
Uważam, ze powinna zostać powołana sejmowa komijsa śledcza w tej sprawie. Wszystkie badania (balistyczne, autopsyjne) powinny być wykonane poza Polską, zeby nie było zarzutu stronniczości i nacisków. To samo dotyczy opinii biegłych.
Jeżeli rząd chce być czysty - powinien tak zrobić, jeżeli nie to cały czas (i trudno się dziwić) będą się ciągnąć oskarzenia o zaniedbania, naciski itd.
sceptymucha
To smieszne, co napisales.
Pozdrawiam
kszan (559 punktów)
>To smieszne, co napisales.
Czemu śmieszne?
Uważasz to za niemozliwe do realizacji czy sam pomysł za śmieszny?
von Kalckstein (164 punktów)
(zablokowany)
Pomysł dobry, ale skad wiesz, że ktoś nie moze posmarować i za granicą
kszan (559 punktów)
W sumie to chyba trudniej, a na pewno drożej. Nie wystaczy telefon "wicie, rozumicie"
sceptymucha
>>To smieszne, co napisales.
>Czemu śmieszne?
>Uważasz to za niemozliwe do realizacji czy sam pomysł za śmieszny?
Uwazam, ze sprawa nie ma takiej rangi, by powolywac do niej komisje sledcza.
Smiesznosc zostala wedlug mnie nadana przez dodatek o 'tych wszystkich badaniach i opiniach bieglych', ktore trzeba by przeprowadzic za granica.
Pozdrawiam
stilb (1323 punktów)
>>Uważasz to za niemozliwe do realizacji czy sam pomysł za śmieszny?
Dokładnie! Nie tylko polacy są przekupni.
kszan (559 punktów)
> 'tych wszystkich badaniach i opiniach bieglych',
Chodzi o bezstronność. Niestety tutaj stroną jest polski aparat sprawiedliwości.
Uważasz, że tą sprawę należy po prostu tak zostawić?
sceptymucha
>> 'tych wszystkich badaniach i opiniach bieglych',
>Chodzi o bezstronność. Niestety tutaj stroną jest polski aparat sprawiedliwości.
>Uważasz, że tą sprawę należy po prostu tak zostawić?
Dziennikarze przenicowuja ja od kazdej strony, opozycja patrzy rzadowi na rece w tej sprawie. Czego bys chcial wiecej? Przeprosin od rzadu za to, ze Blida popelnila samobojstwo? Niestety takowe moglbys otrzymac tylko od samej Blidy.
Pozdrawiam
stilb (1323 punktów)
Dziwie się wam bo jakoś nikt nie wspomniał o sprawiedliwości która ją powinna dosięgnąć. Przeciw niej wytoczono poważne zarzuty, jakoś nikt o tym nie wspomina nikt nie mówi o sytuacji w polskim górnictwie, a być może jej działalność mogła być przyczyną, która doprowadziła do wielu tragedii (wiem że to mocne słowa, ale gdyby była niewinna to mogła się przecież bronić) Dziś z wiadomości dowiadujemy się ze jej mąż chce oskarżyć ABW, nieźle w myśl zasady "najlepszą obroną jest atak".

Możecie mnie posądzać o bezduszność, ale doskonale wiecie że najbardziej bezduszna jest władza do której dołączyły media.

Pozdrawiam!
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
>Dziś z wiadomości dowiadujemy się ze jej mąż chce oskarżyć ABW, nieźle w myśl zasady "najlepszą obroną jest atak".<

Nie tylko chce oskarżyć, ale jeszcze bezczelnie domaga się odszkodowania idącego w milionach. Pomijam już obrzydliwą chęć osiągania profitów na śmierci żony (czerwoni, jak wiadomo są bez honoru), ale właściwie o co chce oskarżyć? Przecież ABW pani Blidy nie zabiła, zrobiła to sama.

Zatem pan Blida powinien domagać się odszkodowania od zabójcy żony - czyli samej pani Blidy, a że ta już nie żyje, bo się sama zabiła - od samego siebie, jako spadkobiercy denatki.
sceptymucha

>Zatem pan Blida powinien domagać się odszkodowania od zabójcy żony - czyli samej pani Blidy, a że ta już nie żyje, bo się sama zabiła - od samego siebie, jako spadkobiercy denatki.
Niezupelnie jest tak, jak piszesz. W momencie, gdy jakas osoba znajduje sie pod kuratela sluzb, czy osob drugich- sluzby te, czy osoby odpowiadaja za nia w okreslonym zakresie. Poczynajac od banalnej odpowiedzialnosci nauczyciela za ucznia w szkole, po odpowiedzialnosc policji za osobe aresztowana.
O ile dobrze zrozumialem wyjasnienia w sprawie pani Blidy, to zostala ona zatrzymana w celu doprowadzenia do prokuratury i zlozenia wyjasnien. Nie wiem, jakie dokladnie sa procedury i jaka odpowiedzialnosc osob nadzorujacych po zatrzymaniu, ani jaki zakres wolnosci osoby zatrzymanej. Niemniej rozumiem, ze pan Blida nie domaga sie odszkodowania za samobojstwo, tylko za niedopilnowanie lub/i niewywiazanie sie funkcjonariuszy z obowiazkow, na czym jak twierdzi mial ucierpiec.
Pozdrawiam
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
>W momencie, gdy jakas osoba znajduje sie pod kuratela sluzb, czy osob drugich- sluzby te, czy osoby odpowiadaja za nia w okreslonym zakresie. Poczynajac od banalnej odpowiedzialnosci nauczyciela za ucznia w szkole, po odpowiedzialnosc policji za osobe aresztowana.<

Czy nauczyciel akademicki odpowiada (banalnie, hehe) za DOROSŁEGO studenta na uniwersytecie?
Bowiem uczeń tym sie różni studenta i od pani B., że jest niepełnoletni.

>O ile dobrze zrozumialem wyjasnienia w sprawie pani Blidy, to zostala ona zatrzymana w celu doprowadzenia do prokuratury i zlozenia wyjasnien.<

Jeszcze nie została zatrzymana. Jeszcze znajdowała sie w swoim własnym domu. Zrobiła to, co chciała.

>Niemniej rozumiem, ze pan Blida nie domaga sie odszkodowania za samobojstwo, tylko za niedopilnowanie lub/i niewywiazanie sie funkcjonariuszy z obowiazkow, na czym jak twierdzi mial ucierpiec.<

Obywatel Blida (panem go nie nazwę, zbytnia nobilitacja) w obrzydliwy sposób chce żerować na samobójczej śmierci swojej żony. Gdyby ABW wpadła z antyterrorystami rzucając wszystkich na glebę (co by uchroniło życie pani Blidy), to pewnie dla odmiany domagał by się odszkodowania za naruszenie miru domowego. Takie typki tak mają.

Westchnąc przyjdzie za starymi, dobrymi czasami, gdy policja przychodząca aresztować osobę z elit pozwalała tej osobie przed skuciem wejść do gabinetu, by oskarżony mógł napisać przepraszający list do rodziny (za okrycie nazwiska hańbą), a następnie wyjąć z szuflady biurka pistolet i honorowo strzelić sobie w łeb. Rodzina była za to funkcjonariuszom wdzięczna.

A ten?
Splunąć nie warto. Warto natomiast takiego zapamiętać, by nigdy nie podać takiemu ręki - za duża ujma na honorze.
sceptymucha
>>W momencie, gdy jakas osoba znajduje sie pod kuratela sluzb, czy osob drugich- sluzby te, czy osoby odpowiadaja za nia w okreslonym zakresie. Poczynajac od banalnej odpowiedzialnosci nauczyciela za ucznia w szkole, po odpowiedzialnosc policji za osobe aresztowana.<
>Czy nauczyciel akademicki odpowiada (banalnie, hehe) za DOROSŁEGO studenta na uniwersytecie?
>Bowiem uczeń tym sie różni studenta i od pani B., że jest niepełnoletni.
Prawde mowiac mialem na mysli ucznia w sensie niepelnoletniej osoby uczeszczajacej do szkoly, a nauczyciela jako osobe pelnoletnia.
>>O ile dobrze zrozumialem wyjasnienia w sprawie pani Blidy, to zostala ona zatrzymana w celu doprowadzenia do prokuratury i zlozenia wyjasnien.<
>Jeszcze nie została zatrzymana. Jeszcze znajdowała sie w swoim własnym domu. Zrobiła to, co chciała.
W sensie czynnosci prawmej zostala zatrzymana przez ABW.
>>Niemniej rozumiem, ze pan Blida nie domaga sie odszkodowania za samobojstwo, tylko za niedopilnowanie lub/i niewywiazanie sie funkcjonariuszy z obowiazkow, na czym jak twierdzi mial ucierpiec.<
>Obywatel Blida (panem go nie nazwę, zbytnia nobilitacja) w obrzydliwy sposób chce żerować na samobójczej śmierci swojej żony. Gdyby ABW wpadła z antyterrorystami rzucając wszystkich na glebę (co by uchroniło życie pani Blidy), to pewnie dla odmiany domagał by się odszkodowania za naruszenie miru domowego. Takie typki tak mają.
Zwyciestwa i porazki moralne nie sa przez prawo punktowane. Licza sie naruszenia/ zlamania prawa.
>Westchnąc przyjdzie za starymi, dobrymi czasami, gdy policja przychodząca aresztować osobę z elit pozwalała tej osobie przed skuciem wejść do gabinetu, by oskarżony mógł napisać przepraszający list do rodziny (za okrycie nazwiska hańbą), a następnie wyjąć z szuflady biurka pistolet i honorowo strzelić sobie w łeb. Rodzina była za to funkcjonariuszom wdzięczna.
Rozumiem, co chcesz przez ten przyklad wyrazic, ale nie uwazam, by popelnianie samobojstwa bylo najlepszym wyjsciem.
>A ten?
>Splunąć nie warto. Warto natomiast takiego zapamiętać, by nigdy nie podać takiemu ręki - za duża ujma na honorze.
.
Pozdrawiam
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)

>Prawde mowiac mialem na mysli ucznia w sensie niepelnoletniej osoby uczeszczajacej do szkoly, a nauczyciela jako osobe pelnoletnia.<

No to dałeś zły przykład, bo Blida była pełnoletnia.
Czy jak na wykładzie profesora Kowalskiego siedzący w ostatnim rzędzie pełnoletni student poderżnie sobie gardło żyletką - to odpowiada za to profesor Kowalski?

>W sensie czynnosci prawmej zostala zatrzymana przez ABW.<

Tego nie wiem - ale media podają, że popełniła samobójstwo nie PO zatrzymaniu, tylko W TRAKCIE zatrzymania. Czyli proces zatrzymania nie został ukończony.

>Zwyciestwa i porazki moralne nie sa przez prawo punktowane. Licza sie naruszenia/ zlamania prawa.<

OK - w takim razie podaj kodeks, artykuł i paragraf, w którym jest mowa o tym, że funkcjonariusz publiczny ponosi odpowiedzialność za samobójstwo osoby przez niego zatrzymywanej.
Celecrin (11895 punktów)

Cześć
>OK - w takim razie podaj kodeks, artykuł i paragraf, w którym jest mowa o tym, że >funkcjonariusz publiczny ponosi odpowiedzialność za samobójstwo osoby przez niego >zatrzymywanej.
Ponosi, jeśli nie dopełnił obowiązków. Zatrzymanie kogoś wiąże się dla tej osoby ze stresem. Charakterystyczne kajdanki nie są, w zasadzie, po to by kogoś upokorzyć lub żeby nie uciekł, lecz także dla bezpieczeństwa tej osoby i innych...
Funkcjonariusz nie może odpowiadać za śmierć, to jasne, może odpowiedzieć za niedopełnienie obowiązków.

Mam wrażenie, że tyle smrodu się zrobiło przy tej sprawie, że tych trzech policjantów będzie żałowało że zatrudnili się w policji...PiS ich poświęci bez zmrużenia oka. Nie może dopuścić do powstania komisji, by nie okazało się, że cała sprawa była kierowana z góry

Z radością, z wręcz atawistycznym uczuciem mściwej radości zobaczę Ziobrę i Wassermana na krzesłach dla świadków. To będzie prawdziwa uczta
sceptymucha
>>Prawde mowiac mialem na mysli ucznia w sensie niepelnoletniej osoby uczeszczajacej do szkoly, a nauczyciela jako osobe pelnoletnia.<
>No to dałeś zły przykład, bo Blida była pełnoletnia.
>Czy jak na wykładzie profesora Kowalskiego siedzący w ostatnim rzędzie pełnoletni student poderżnie sobie gardło żyletką - to odpowiada za to profesor Kowalski?
Byc moze nie zauwazyles, ale pani Blida nie byla na lekcji i nie bylo przy niej nauczycieli.
>>W sensie czynnosci prawej zostala zatrzymana przez ABW.<
>Tego nie wiem - ale media podają, że popełniła samobójstwo nie PO zatrzymaniu, tylko W TRAKCIE zatrzymania. Czyli proces zatrzymania nie został ukończony.
Nie jestem ekspertem od procedur, ani od prawa. Niemniej zdaje sie, ze do zatrzymania juz doszlo.
>>Zwyciestwa i porazki moralne nie sa przez prawo punktowane. Licza sie naruszenia/ zlamania prawa.<
>OK - w takim razie podaj kodeks, artykuł i paragraf, w którym jest mowa o tym, że funkcjonariusz publiczny ponosi odpowiedzialność za samobójstwo osoby przez niego zatrzymywanej.
Jak juz napisal Celecrin, ponosi odpowiedzialnosc za niedopelnienie obowiazkow. Wielkosc szkody jaka z tego wynika jest okolicznoscia lagodzaca lub obciazajaca.
Pozdrawiam
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)

>Byc moze nie zauwazyles, ale pani Blida nie byla na lekcji i nie bylo przy niej nauczycieli.<

Co to ma do rzeczy?
Dałeś przykład odpowiedzialności w relacji nauczyciel - uczeń, to go skomentowałem.
Komentarz nie po twojej myśli, to twój własny przykład przestał ci się podobać?

>Jak juz napisal Celecrin, ponosi odpowiedzialnosc za niedopelnienie obowiazkow. Wielkosc szkody jaka z tego wynika jest okolicznoscia lagodzaca lub obciazajaca.<

Celecrin napisał:
>Charakterystyczne kajdanki nie są, w zasadzie, po to by kogoś upokorzyć lub żeby nie uciekł, lecz także dla bezpieczeństwa tej osoby i innych<

Kajdanki są po to, by nie było zagrożenia dla innych osób ze strony przestępcy. Sobie podejrzany czy zatrzymywany niech robi co chce - Blida była dorosła i nie ubezwłasnowolniona prawomocnym wyrokiem sądu. Czy pani Blida to jakiś dzieciak lub świr?
Do tego racz zauważyć, że nie zarzucano jej najcięższych przestępstw - zabójstw, rozbojów. Czy policjant przychodzący po alimenciarza czy człowieka, który zapomniał zapłacić mandat też ma go publicznie skuwać?

W całej tej dyskusji widać jedną rzecz - lewicowcy traktują człowieka jak ubezwłasnowolnione zwierzę, które nawet życia nie może zakończyć, gdy tego chce, bo o jego życiu decyduje państwo, a nie obywatel (zwierzę). Ja szanuję wybór każdego człowieka - chciała się zabić - jej wolny wybór - należy go uszanować. Zatrzymującego tylko wtedy można ewentualnie pociągać do odpowiedzialności, gdyby Blida zastrzeliła nie samą siebie, lecz inną osobę.
sceptymucha
>>Byc moze nie zauwazyles, ale pani Blida nie byla na lekcji i nie bylo przy niej nauczycieli.<
>Co to ma do rzeczy?
>Dałeś przykład odpowiedzialności w relacji nauczyciel - uczeń, to go skomentowałem.
>Komentarz nie po twojej myśli, to twój własny przykład przestał ci się podobać?
Nie wydaje mi sie, bys skomentowal ten przyklad.
>>Jak juz napisal Celecrin, ponosi odpowiedzialnosc za niedopelnienie obowiazkow. Wielkosc szkody jaka z tego wynika jest okolicznoscia lagodzaca lub obciazajaca.<
>Celecrin napisał:
>>Charakterystyczne kajdanki nie są, w zasadzie, po to by kogoś upokorzyć lub żeby nie uciekł, lecz także dla bezpieczeństwa tej osoby i innych<
>Kajdanki są po to, by nie było zagrożenia dla innych osób ze strony przestępcy. Sobie podejrzany czy zatrzymywany niech robi co chce - Blida była dorosła i nie ubezwłasnowolniona prawomocnym wyrokiem sądu. Czy pani Blida to jakiś dzieciak lub świr?
>Do tego racz zauważyć, że nie zarzucano jej najcięższych przestępstw - zabójstw, rozbojów. Czy policjant przychodzący po alimenciarza czy człowieka, który zapomniał zapłacić mandat też ma go publicznie skuwać?
W zasadzie Twoje rozumowanie konczy rozmowe, bo oto teraz nalezaloby zapisac w kodeksie, ze kazdy zatrzymany/aresztowany ma prawo do 'pieciu minut dla siebie', w czasie ktorych zobowiazuje sie popelnic samobojstwo. Tak, sluzby porzadkowe w tym czasie powinny sie tylko przygladac (czy moze jeszcze aktywnie wspomagac delikwenta?).
>W całej tej dyskusji widać jedną rzecz - lewicowcy traktują człowieka jak ubezwłasnowolnione zwierzę, które nawet życia nie może zakończyć, gdy tego chce, bo o jego życiu decyduje państwo, a nie obywatel (zwierzę). Ja szanuję wybór każdego człowieka - chciała się zabić - jej wolny wybór - należy go uszanować. Zatrzymującego tylko wtedy można ewentualnie pociągać do odpowiedzialności, gdyby Blida zastrzeliła nie samą siebie, lecz inną osobę.
Dosc osobliwy sposob myslenia. Mowisz, ze lewicowcy maja az taka kontrole nad zyciem innych, ze sa w stanie zapobiegac probom samobojczym...Dziwne. Ja myslalem, ze tylko przez ta chwile, gdy w poblizu jest policja czy inna sluzba porzadkowa, ma obowiazek reagowac ona na takie proby. Nie widze w takim postepowaniu problemu.
Pozdrawiam
Celecrin (11895 punktów)
>czerwoni, jak wiadomo są bez honoru...

Wszyscy wiemy (?), że decyzję o wkroczeniu do Blidy podjęto na bardzo wysokich stołkach. Nie ma się co czarować i udawać, że prokurator sam podjął taką decyzję.
Sądzisz, że Wasserman nic nie wiedział? Wiedzieli wszyscy, łącznie z prezydentem i premierem. Jestem tego pewien.
Na zachodzie po takiej akcji, minister podaje się do dymisji, takie są standardy. Jednak nie minister ludowo-narodowego rządu. Nie mów nic o honorze człowieku. Nie mów o honorze, bo mi się niedobrze robi. PiS i honor

P.S.
Twoje "jak wiadomo", pozwoliło mi używać pewników, rozumiesz?
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>>Dziś z wiadomości dowiadujemy się ze jej mąż chce oskarżyć ABW, nieźle w myśl zasady "najlepszą obroną jest atak".dokładne

Możesz podać źródło tych "wiadomości"?

Nie wiem czym dla Ciebie jest honor, jak Ty definiujesz to pojęcie. Jeśli jednak przyjmiemy definicję klasyczną (kto ją jeszcze zna?), to innego od proponowanego przez Ciebie sensu nabierają liczne samobójstwa popełniane przez ludzi honoru dotkniętych choćby tylko cieniem podejrzeń o działania z tymże honorem sprzecznych. Fakt, że zdarzało się to głównie przed II-gą Wojną Światową nie ma tu żadnego znaczenia.

Do każdego zacietrzewienia można dorobić stosowną ideologię. Tylko czy warto? Czy jest to potrzebne w sytuacji, gdy pewne kryteria ocen są od dawien dawna wypracowane i się sprawdzają?

I może trochę więcej szacunku. Jeśli już nie dla osoby (chciaż to właśnie winno być priorytetem), to przynajmniej dla sytuacji, w której śmierć występuje w roli głównej.

Tym razem bez pozdrowień.

fides ex necessitate esse non debet
stilb (1323 punktów)
>>>Dziś z wiadomości dowiadujemy się ze jej mąż chce oskarżyć ABW, nieźle w myśl zasady "najlepszą obroną jest atak".dokładne
>Możesz podać źródło tych "wiadomości"?

wiadomosci(*)7481,11,,,,,7403,itemspec.html

>Nie wiem czym dla Ciebie jest honor, jak Ty definiujesz to pojęcie. Jeśli jednak przyjmiemy definicję klasyczną (kto ją jeszcze zna?), to innego od proponowanego przez Ciebie sensu nabierają liczne samobójstwa popełniane przez ludzi honoru dotkniętych choćby tylko cieniem podejrzeń o działania z tymże honorem sprzecznych.

Niestety ludzie honoru którzy dla sprawy poświęcali się zostali tylko wykorzystani. Na ich grzbietach inni dochodzili do władzy!!

>Do każdego zacietrzewienia można dorobić stosowną ideologię. Tylko czy warto? Czy jest to potrzebne w sytuacji, gdy pewne kryteria ocen są od dawien dawna wypracowane i się sprawdzają?
>I może trochę więcej szacunku. Jeśli już nie dla osoby (chciaż to właśnie winno być priorytetem), to przynajmniej dla sytuacji, w której śmierć występuje w roli głównej.

Szacunek dla osoby która unika odpowiedzialności? Samobójstwo nie jest wyjściem z sytuacji, raczej pogrąża bliskich.

>Tym razem bez pozdrowień.
>
fides ex necessitate esse non debet

>
APawłowski (1150 punktów)
>czerwoni, jak wiadomo są bez honoru
Każdy kto takie zdania wysuwa w stosunku do jakiejś niedookreślonej grupy ludzi jest człowiekiem, przepraszam, osobą dla której honor, jest słowem pustym niczym jego poszanowanie dla innych ludzi. Zacietrzewienie jakie emanuje z wypowiedzi Pańskiej wynika jedynie z braku podstawowej wiedzy i myślenia zgodnego z panującym trendem. Z takimi osobami do stołu sie nie siada. Panu również ręki bym nie podał. Nie może Pan zabierać głosu w sprawach o których nie ma Pan zielonego pojęcia a honor się w tym zawiera. Człowiek honorowy NIGDY nie będzie krytykował postępowania nikogo kto znajduje się w sytuacji dla niego traumatycznej a żałoba jest taką sytuacją.
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
>Dziwie się wam bo jakoś nikt nie wspomniał o sprawiedliwości która ją powinna >dosięgnąć.
Dosięgła ją?
>Przeciw niej wytoczono poważne zarzuty...
Jakie zarzuty. Proszę, podaj nam wszystkim, jakie zarzuty wytoczono Blidzie.
Jestem ciekaw. Mam wrażenie, że jak papuga powtarzasz za Ziobro, "poważne zarzuty". Tylko, że to są zeznania jednej kobiety, która się z nich podobno wycowała? Problem jest jeszcze jeden. Pomiędzy zarzutami, a procesem jest przepaść, nie mówiąc o wyroku. Zdajesz sobie sprawę z tego? Wiesz, co to DOWODY?
Właśnie skazujesz kogoś zaocznie, dodatkowo masz ZERO informacji.

>wiem że to mocne słowa, ale gdyby była niewinna to mogła się przecież bronić.
Nie przyjmujesz do wiadomości, że nie chciała być zabawką w rękach Ziobry, Wassermana (człowiek od wanny) i innych gigantów moralności, a może Strażników Moralności...ludowo -narodowej formacji.
>Dziś z wiadomości dowiadujemy się ze jej mąż chce oskarżyć ABW, nieźle w myśl >zasady "najlepszą obroną jest atak".
Uważam, że postępuje słusznie. ABW spaprało akcję kompletnie.

Dlaczego nie przeszukano Blidy? Dlaczego nie sprawdzono łazienki? Dlaczego nie poproszono o broń (ABW wiedziała, że mają)? Dlaczego wyproszono pogotowie, ZANIM pojawił się prokurator. Dlaczego członkowie pogotowia i jej siostra zeznają, że Blida leżała nie w łazience ale w jakiejś komórce? (przenieśli ciało, to niedopuszczalne!).
Dlaczego film z przeszukania trwa tylko 10 sekund?
To są funkcjonariusze podobno ELITARNEJ policji, to nie jakieś "krawężniki" z mlekiem pod nosem. Nie wykonali należycie prostych czynności? W głowie się nie mieści ilość błędów jakie popełnili.
placownik (17853 punktów)

>Przeciw niej wytoczono poważne zarzuty, jakoś nikt o tym nie wspomina

   Skoro twierdzisz, że zarzuty były poważne, to zapewne je znasz. Może byś się podzielił swoją wiedzą?

>nikt nie mówi o sytuacji w polskim górnictwie, a być może jej działalność mogła być przyczyną, która doprowadziła do wielu tragedii

   Być może? Czy to jeden z tych poważnych zarzutów?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
stilb (1323 punktów)
Macie rację! Z tymi zarzutami to bardzo
mocno przesadziłem!
Jednak całą resztę podtrzymuje. Wystarczy spojrzeć kilka lat wstecz aby uzmysłowić sobie jak bardzo władza jest skorumpowana (nie tylko lewica). Wcześniej czy później konsekwencje muszą nastąpić.

Panowie moderatorzy mam wrażenie że troszkę jednak bronicie naszej polskiej lewicy?
placownik (17853 punktów)

>Panowie moderatorzy mam wrażenie że troszkę jednak bronicie naszej polskiej lewicy?

   Nie zamierzam wypierać się swoich lewicowych poglądów. Nie uważam jednak SLD i jej poprzednich wcieleń za partie lewicowe. Im szybciej zniknie ze sceny, tym dla polskiej lewicy lepiej. Ale przecież nie za wszelką cenę!

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
>Nie zamierzam wypierać się swoich lewicowych poglądów.<

To mnie Pan zadziwił. Pisze Pan na ogół do rzeczy, a tu taki kwiatek...
Proszę o wyjaśnienie, bo nie wyglada Pan na człowieka, który popiera grabież, niewolę i ludobójstwo - clou i istotę lewicy.

>Nie uważam jednak SLD i jej poprzednich wcieleń za partie lewicowe<

No to chyba opatrznie rozumie Pan (w porównaniu ze mną) pojęcie "lewica".
PZPRowcy i wszystkie ich mutacje to lewica typowa - nie chcą zarabiać w uczciwej, wolnej konkurencji gdzie wygrywa najzdolniejszy i najpracowitszy, lecz dzięki układom i celowo tworzonym lukom prawnym dla kolesi chcą grabić mienie teoretycznie wspólne, nie chcą wolności dla obywateli, lecz dążą do tego, by za obywatela decydował urzędnik, a gdy mogą sobie pozwolić - to przeciwników mordują.
APawłowski (1150 punktów)
>PZPRowcy i wszystkie ich mutacje to lewica typowa - nie chcą zarabiać w uczciwej, wolnej konkurencji gdzie wygrywa najzdolniejszy i najpracowitszy, lecz dzięki układom i celowo tworzonym lukom prawnym dla kolesi chcą grabić mienie teoretycznie wspólne, nie chcą wolności dla obywateli, lecz dążą do tego, by za obywatela decydował urzędnik, a gdy mogą sobie pozwolić - to przeciwników mordują.
Podobnie jak PiS, ja nie widzę różnicy
placownik (17853 punktów)

>w uczciwej, wolnej konkurencji gdzie wygrywa najzdolniejszy i najpracowitszy

   Piękna bajka, ale pomimo jej piękna, nie moja. W pracowitości przeciętny chiński dzieciak bije na głowę naszego przeciętnego gimnazjalistę. Kto i co wygra? I proszę nie ściemniać, że Chiny to komunizm, bo w dziewiętnastowiecznej Anglii dzieciaki były równie pracowite.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
Jeżeli chodzi o przekonania polityczne, popieram, szeroko rozumianą, klasę średnią. W Polsce nie ma obecnie partii popierającej tę grupę. Najbliżej chyba jest PO... Politykę widzę tylko w ten sposób, jako rządy określonej grupy społecznej, jeżeli ktoś mówi, że robi coś dla kraju, kłamie. Podkreślam, wyłącznie dla kraju.
Mój ciągle rozwijający się racjonalizm napawa mnie coraz większą odrazą do polityki...

Dodam jeszcze, że powinieneś sobie uzmysłowić pewną rzecz. PiS to partia socjalistyczna. Narodowo-socjalistyczna dla ścisłości. Blok, który uformowali z Samoobroną (partią prawicową co?) nazwali narodowo-ludowym. Cóż to znaczy? Tyle co PRL ---->Polska Rzeczpospolita Ludow(o) Narodowa.

Zamiast zastanawiać się kogo popieram, skupmy się na faktach:
Zbigniew Wassermann ogłosił oświadczenie w PAP, w którym powiedział, iż: "zarzut, że publicznie kłamał przekazując różne wersje wydarzeń do jakich doszło podczas przeszukania domu Barbary Blidy, jest zarzutem krzywdzącym i nieprawdziwym". Ponieważ według Wassermanna, ABW wykonywała robotę zleconą przez prokuraturę. "W takich sytuacjach nie mam żadnego wpływu na czynności ABW. Taki jest obowiązujący stan prawny. Obarczanie mnie odpowiedzialnością za przebieg tego tragicznego w skutkach przeszukania, którego wcześniej ze mną nie uzgadniano (ani prokuratura, ani ABW nie ma takiego obowiązku), jest wyrazem albo nieznajomości prawa....ble, ble,ble

Tragedia polega na tym, że mamy takich polityków. Brak honoru, brak kompetencji, brak czegokolwiek. Przecież Wasserman usiłuje powiedzieć, iż jest tylko politykiem nie fachowcem i on nie kieruje. Nie ma absolutnie mowy o poczuciu odpowiedzialności za kierowanie służbami. Nie ma refleksji nad przekazywaniem w Sejmie nieprawdziwych, bądź mętnych informacji. Ręce opadają. W każdym innym kraju koordynator już dawno podałby się do dymisji!!!
stilb (1323 punktów)
>Cześć
>Jeżeli chodzi o przekonania polityczne, popieram, szeroko rozumianą, klasę średnią. W Polsce nie ma obecnie partii popierającej tę grupę. Najbliżej chyba jest PO... Politykę widzę tylko w ten sposób, jako rządy określonej grupy społecznej, jeżeli ktoś mówi, że robi coś dla kraju, kłamie. Podkreślam, wyłącznie dla kraju.
>Mój ciągle rozwijający się racjonalizm napawa mnie coraz większą odrazą do polityki...
>Dodam jeszcze, że powinieneś sobie uzmysłowić pewną rzecz. PiS to partia socjalistyczna. Narodowo-socjalistyczna dla ścisłości. Blok, który uformowali z Samoobroną (partią prawicową co?) nazwali narodowo-ludowym. Cóż to znaczy? Tyle co PRL ---->Polska Rzeczpospolita Ludow(o) Narodowa.

Doskonale o tym wiem. Nie popieram żadnej partii która obecnie "niepotrzebnie" zajmuje miejsce w parlamencie. Dla mnie są to mniejszości które nigdy nie powinny rządzić.

>Zamiast zastanawiać się kogo popieram, skupmy się na faktach:
>Zbigniew Wassermann ogłosił oświadczenie w PAP, w którym powiedział, iż: "zarzut, że publicznie kłamał przekazując różne wersje wydarzeń do jakich doszło podczas przeszukania domu Barbary Blidy, jest zarzutem krzywdzącym i nieprawdziwym". Ponieważ według Wassermanna, ABW wykonywała robotę zleconą przez prokuraturę. "W takich sytuacjach nie mam żadnego wpływu na czynności ABW. Taki jest obowiązujący stan prawny. Obarczanie mnie odpowiedzialnością za przebieg tego tragicznego w skutkach przeszukania, którego wcześniej ze mną nie uzgadniano (ani prokuratura, ani ABW nie ma takiego obowiązku), jest wyrazem albo nieznajomości prawa....ble, ble,ble

Wystaczy poprzeglądać wiadomości żeby stwierdzić że politycy i media zbijają niezły kapitał na tej śmierci.

>Tragedia polega na tym, że mamy takich polityków. Brak honoru, brak kompetencji, brak czegokolwiek. Przecież Wasserman usiłuje powiedzieć, iż jest tylko politykiem nie fachowcem i on nie kieruje. Nie ma absolutnie mowy o poczuciu odpowiedzialności za kierowanie służbami. Nie ma refleksji nad przekazywaniem w Sejmie nieprawdziwych, bądź mętnych informacji. Ręce opadają. W każdym innym kraju koordynator już dawno podałby się do dymisji!!!

Pozostaje nam tylko czekać na naszego Zapatero.
>
Pozdrawiam!
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
Zapatero ci sie marzy? Koleś Fidela Castro i Hugo Chaveza?
Android, który twierdzi, że "jest feministą"?
Obłudny łgarz, który zaskrzeczał, że "naczelną wartością socjalizmu jest wolność", gdy nawet moje małe dzieci dobrze wiedzą, że socjaliści zafundowali światu nie tylko zniewolenie, ale i największe ludobójstwo w historii?
APawłowski (1150 punktów)
>Zapatero ci sie marzy? Koleś Fidela Castro i Hugo Chaveza?
>Android, który twierdzi, że "jest feministą"?
>Obłudny łgarz, który zaskrzeczał, że "naczelną wartością socjalizmu jest wolność", gdy nawet moje małe dzieci dobrze wiedzą, że socjaliści zafundowali światu nie tylko zniewolenie, ale i największe ludobójstwo w historii?
Panu oczywiście inkwizycja się marzy? Piękne czasy, taka jednomyślność w narodzie, pod przewodnią siłą Watykanu.
stilb (1323 punktów)
>Zapatero ci sie marzy? Koleś Fidela Castro i Hugo Chaveza?
>Android, który twierdzi, że "jest feministą"?
>Obłudny łgarz, który zaskrzeczał, że "naczelną wartością socjalizmu jest wolność", gdy nawet moje małe dzieci dobrze wiedzą, że socjaliści zafundowali światu nie tylko zniewolenie, ale i największe ludobójstwo w historii?

Mordowanie ludzi na szeroką skale to najlepiej wychodziło chrześcijanom (zabijajcie wszystkich, a Bóg rozpozna swoich).
Większych łgarzy jak naszych polityków nie znam! Dzięki nim Polska zmierza do bardzo głębokiego dna, ale jak się odbije to niejednego zaboli.
Taki polityk jak Zapatero jest naturalnym dziełem ewolucji człowieka, która z czasem całkowice wyeliminuje religię z życia społecznego. Czyli całkowity socjal!!!
kala (13 punktów)
Uważam, że w tej sprawie jest zbyt wiele niejasności, ale nie mozna kierowac sie tylko domysłami i plotkami, bo jest to mało obiektywne spojrzenie na sprawe. na pewno w trakcie przeszukania nastąpiło wiele nieprawidłowości, zostawmy jednak sprawę instytucjom, które powinny wyciągnąć konsekwencje wobec tych, którzy złamali procedury postępowania względem przeszukania. Czy to było samobójstwo? nikt z nas nie może teraz tego określić i pewnie nigdy do konca nie dowiemy się jak było.
Cyngiel (438 punktów)
Zastanawiające dla mnie jest to, że całą akcję filmowano - miała być nagłośniona pokazówka - , lecz z całego filmu zostało 10 sek. Co się stało z resztą?
LM50 (153 punktów)
>Witam. Jestem ciekaw, co myślicie o samobójczej śmierci
>byłej posłanki? (...)
>
Widzę że dyskusja powoli zamienia się w pyskówkę. To może wróćmy jednak do tematu.
Kto popełnia samobójstwo?
- człowiek nie w pełni władz umysłowych
- człowiek zdesperowany
- człowiek w olbrzymim stresie.
Trudno uznać panią Blidę za człowieka "nie w pełni władz umysłowych".
Przyczyną była więc albo desperacja, albo stres.
Pani Blida była politykiem (polityczką?), więc z natury rzeczy musiała umieć radzić sobie z sytuacjami stresowymi. Nadto - jako polityk wysokiego szczebla, zapewne umiała doskonale przewidywać konsekwencje określonych zachowań.
Co osiągnęła?
Żerem dla dziennikarzy nie są już zarzuty wobec pani Blidy i jej rodziny - lecz zarzuty wobec ABW. Działanie jej męża doskonale to potęguje. Nawet jeśli zarzuty o nieuczciwość się pojawią - zostaną zmarginalizowane wobec zarzutów postawionych ABW.
Pani Blida odbiła piłeczkę - teraz atakujący ją i jej rodzinę - sami muszą się bronić.
Obrona rodziny warta jest desperacji.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365